fily z porodu

Widzisz posty znalezione dla hasła: fily z porodu





Temat: Solec - po remoncie?
Też kończyłam szkołę u Komosy w 2003 roku. Zajęcia są naprawdę świetne.
Ćiwczenia fizyczne dość męczące, ale warto bo dobrze przygotowują do porodu.
Nauka opieki nad maluchem, kapanie, przewijanie, higiena pępką itd. Zachecanie
do karmienia piersią, ale bez przymusu. Rozmowa z pediatrą. Filmy z porodów, w
tym film z porodu w wodzie na Solcu z udziałem Komosy. rzeczowa informacja o
przebiegu porodu i czego się spodziewać w poszczególnych fazach - ważne i dla
kobiety rodzącej i dla taty towarzyszącego przy porodzie. Informacje o wyprawce
i rzeczach potrzebnych w szpitalu.
Tylko jak dla mnie Komosa jest trochę zbyt oschła i mało delikatna. Z jednej
strony to dobrze, bo mobilizuje do wysiłku, ale ja osobiście nie chciałabym jej
mieć przy porodzie. Ale to naprawdę dobra położna, więc nie zraź się do niej.
Potem po porodzie na oddziale też mnie poznwała, interesowała się stanem
zdrowia moim i dziecka, pytała jak mi idzie karmienie.
pozdr Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: szkoła rodzenia w bielańskim
Słuchajcie chodziłam do szkoły rodzenia w bielańskim w marcu. Zajęcia trwały
około miesiąca. Jest to chyba najtańsza szkoła rodzenia w mieście - 200 zł, ale
przez to ma swoje minusy. Niczego szczególnego się tam nie dowiedziałam, te
informacje mogłam sobie wyczytać z książek. Szkoła ma licznych sponsorów
dlatego jest taka tania np. Hipp, Pampers itp. Na pierwszych zajęciach np.
przyszła przedstawicielka handlowa z Hippa i przedstawiła swoją ofertę soków i
obiadków. Nie tak sobie wyobrażałam pierszy wykład, byłam bardzo rozczarowana.
Nie było żadnych filmów z porodu, żadnego malowania brzuchów (tak się nieraz o
tym słyszy w innych szkołach), tylko suche wykłady na sztywnych, szkolnych
krzesłach, bardzo niewygodnych. Ćwiczyliśmy też w kiepskich warunkach na sali
rehabilitacyjnej. Czy coś jeszcze chcecie wiedzieć? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Narutowicz-Kraków aktualne info
Słówko o porodzie rodzinnym i szkole rodzenia
Poród rodzinny - mąż stał koło mojej głowy, podawał wodę etc. potem odciął
pępowinę. Z mężem chcieliśmy być razem ale szpital nie nalega jak ktoś nie chce
nie ma przymusu

Szkoła rodzenia - "ćwiczenia" z Panią fizjoterapeutką b. pomocne szczególnie
nauka oddychania, parcia ćwiczenia rozluźniające w momencie skurczu etc.
Kosztowały 100 zł (tyle samo wykłady). Na udział w szkole r. czekałam 2 msc.
chodziłam w 9 msc. ciąży i dobrze, bo wszystko miałam na bieżąco. Wykłady też
dość pomocne chociaż oparte na starych materiałach (np. stare przeźrocza, film z
porodu z lat chyba 80 bądź 90). Najsłabsza część wykładów nt. naturalnego
planowania rodziny - prowadziła to dziewczyna, która (jak sama przyznała) nie
jest jeszcze matka ale dużo czytała na ten temat (sic!). Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: jak wygląda wywoływanie porodu na Żelaznej?
monikaaleksandra napisała:

> Wiesz co, ja to bym tam nie poszła nawet, jakby mnie mieli
postawić
> pod ścianą straceń Miałam wywoływany poród na Inflanckiej,
> podobno tam najlepiej to robią ( i na Kasprzaka), po przebiciu
> pęcherza miałam szybko podaną oksy w dużej dawce, rozwarcie
> nastepowało bardzo szybko, przy 2 cm już znieczulenie, za 5 godzin
> dziecko było na świecie, bólu prawie nie czułam. I lekarz przed
> przebiciem pęcherza mówił, że jak wody będą zielone, to od razu
> cesarka, żeby nie narażać dziecka. Naprawdę super podejście.
> Na Żelaznej będą Cię męczyć kobieto dwie doby.


Aaaaaa...to ja serdecznie współczuję Twojemu dziecku
takiego "szybkiego" wywołania porodu.
Dziewczyny - ja naprawdę proponuję przeczytanie książki "Urodzić
razem i naturalnie" Ireny Chołuj, zobaczenie filmu "Poród w harmonii
z naturą" Preeti Agrawal albo "Birth as we know it", wejście na
forum "Dobry poród" Katarzyny Oleś...a dopiero potem myślenie o tym
jak ocenić wszystkie tego typu ingerencje medyczne. Poród czasem
trzeba wywołać ale absolutnie nie chodzi tu o to, aby było szybko i
aby bić rekordy godzinowe...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wrocław - Oława. Który szpital?
Cześć! Ja jestem z Siechnic, wprawdzie rodziłam we Wrocławiu na chałubińskiego,
ale mam 2 znajome, które rodziły w Oławie i były bardzo zadowolone. Jedyny
minus to to, że nie można odwiedzać położnic w salach, tylko do tego jest
specjalna salka - no ale z drugiej strony to może być plusem, bo przynajmniej
tona osób nie przewija się przez salę. Opieka ponoć super, położne też. Ja
chodziłam do szkoły rodzenia we Wrocławiu i oglądaliśmy tam film z porodu w
wodzie w Oławie i położne też mówiły że ten szpital się cieszy dobrą opinią. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: w filmach, gdzie kobieta jest w ciąży bawi mnie...
Kiedyś na studiach, na zajęciach z biomedyki oglądałam film dokumentalny, jak
kobieta rodzi w Stanach: pozycja leżąca i maska z tlenem na twarzy, serio. Byłam
w szoku, po co jej ten tlen i skaczące wokół pielęgniarki w liczbie czterech.
Jeśli tak wygląda poród w USA, to nic dziwnego, że tak go przedstawiają w
amerykańskich filmach.
Dla porównania oglądałam też film z porodu w Afryce. Na tym filmie rodząca
poszła z 3 innymi kobietami do lasu. Tam jedna z towarzyszących kobiet ułożyła
na ziemi kilka dużych liści. Rodząca kucnęła nad nimi i urodziła. Bez tłumu
biegających pielęgniarek i maski z tlenem
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
parrus77 napisała:

> Najgorsze było nacięcie krocza i szycie (miałam ponad 40 szwów -
tak popękałam)

matko droga! to popekalas mimo nacinania?
a przepraszam za glupie pytanie, czy do szycia nie znieczulaja
miejscowo? bo gdzies slyszalam ze tak robia, nie wiem czy w Anglii?
cholera jasna, zaczynam sie bac. choc i tak nie ogladam juz filmow z
porodow (co robilam pare razy przed ciaza) bo to juz w ogole
przyprawiloby mnie o omdlenie...

moja mama mowi, ze nacinania samego w sobie w ogole nie czula. i tak
tez wszedzie czytalam, a tu takie historie.

i na co nam przyszlo, siostry!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
rodzicie razem z partnerami ?
Mam nadzieję, że ta cisza to tylko przejściowa bo chcę poruszyć
temat obecności partnera przy porodzie.

Ja od zawsze zstrzegałam się, że nie chcę męża przy porodzie.
Uważałam, że nie jest to miły widok, że jak mąż zobaczy jak to się
wszystko odbywa, nie będę miał potem ochoty na współzycie ze mną.
Mój mąż boi sie krwi, wiedziałam, że nie będzie za tym by być ze mną
na sali,więc problem rozwiązany.
Ale im bliżej porodu, tym mam więcej wątpliwości co do mojej
pierwotnej decyzji. Jak oglądam filmy z porodów i widze, jak ważna
jest obecność partnera dla rodzących oraz to jaką przez to panowie
nawiązują więź to zastanawiam się, czy oby dobrze zdecydowałam.
Dodatkowo mąż coraz częściej podkreśla, że przez cały czas będzie ze
mną. Tylko jak, z korytarza? Jeśli on będzie czuł się na siłach
znieść widok krwi, to i ja nie będę miała wątpliwości, że chcę by
był wtedy ze mną.

Może wypowiedzą się dziewczyny, które mają już poród za sobą. Czy
faktycznie obecność partnera była dla was pomocna?
A może żałujecie, że go tam nie było?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
Julia u mnie juz koncówka 34tc..więc zostało 6tyg +/-...
bać się strasznie nie boję..
ale sama fizjologia porodu chociaż przecież naturalna to jednak
obrzydliwa jak dla mnie..ja nawet filmów z porodów nie chcę
oglądać..raz czy dwa włączyłam i powiedziałam, ze nie będę się
męczyć..dobrze, ze sobie w krok nie muszę zaglądać..sory ale to nie
dla mnie..dlatego nie wykonuje takiego zawodu jak połozna czy lekarz Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
To nie jestem sama, też co noc mam problem ze spaniem. Tylko, że ja
pooglądałam sobie filmy z porodu i teraz te sceny mam przed oczami.
Cały czas myślę jak to będzie. Jakoś się pocieszam, że inne kobiety
sobie poradziły to i ja moze dam radę. Jak sie dowiedziałam, że
jestem w ciąży, to sobie pomyślałam, a co tam poród, mam jeszcze 8
miesięcy, sporo czasu. A teraz im bliżej, tym mam większego pietra.
Ale nigdy w życiu nie przypuszczałam, że może on osiągnąć taki
wysoki poziom. Wczoraj zakupiłam olejek ze słodkich migdałów, ponoć
położne go używają. Od 34 tc bedę masowała krocze. Nawet jak nie
unikne nacinania, to ponoć taki masaż zmiękcza skóra w tych
okolicach i jej naciąganie się jest mniej bolesne. Zobaczymy, nawet
jak sie nie sprawdzi, będę wiedziała, że zrobiłam wszystko by było
lżej.
Wczoraj porozmawiałam z mężem o porodzie.Ustaliliśmy, że będzie stał
za mną i nie będzie zaglądał głębiej. Mam ogromnego stracha, ale
odkąd dowiedziałam się, że będzie przy mnie troszkę się uspokoiłam.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
ola, fajnie, że napisałaś. Dziś już miałam pytać, gdzie się
podziewasz, co po wizycie u specjalisty? Cieszę się, że wszystko się
wyjaśniło.
Dobrze mówisz co do porodu. Ja, tak jak opisałam wcześniej
naoglądałam się filmów z porodu i teraz mam te obrazy przed oczyma.
Ale wcale nie żałuje, że oglądałam. Dobrze, ze sobie uświadomiłam
jak to wygląda. Teraz powoli się oswajam.
Coraz częściej sobie powtarzam, że to przecież
fizjologia,najnaturalniejsza rzecz, Bóg nas tak stworzył i dał tę
umiejątność,byśmy umiały sobie z tym poradzić.
Damy rade.
No, ale ja musze sobie jeszcze paredziesiąt razy popowtarzać to, że
dam rade
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
czesc dziewczyny!

To ja bede ta mama!

Co do porodu to polowa sukcesu zalezy od nastawienia. W pierwszej
ciazy zaczelam odliczanie od jakiegos 38 tygodnia a maly nas
przetrzymal do 42 tygodnia! Dlatego najlepiej sie jest na nic nie
nastawiac bo pozniej sie tylko czlowiek frustruje. Wiem, ze latwiej
powiedziec niz zrobic. Pozrod wspominam wspaniale. I to nie tak ze
mialam jakas traume zaraz po i po tych 3 latach o niej zapomnialam.
Ja zaraz po porodzie jak dzwonilam do rodziny to mowilam , ze
moglabym rodzic codziennie. I teraz z tym doswiadczeniem podchodze
do nastepnego porodu rowniez pozytywnie. Nalezy sobie mowic ze
bedzie dobrze i wyobrazac to sobie jak najlepiej. Mnie na przyklad
pomogl fakt ze bylam w moim szpitalu przed porodem i wiedzialam jak
wygladaja pokoje. Znam moja polozna, wiem ze bedzie ze mna maz.
Wszystko to pomaga. Ostatnio znalazlam na Dziecku.pl filmiki
przygotowujace do porodu (radzimy dobrze rodzimy) to tez moze pomoc.
W ogole to sie zastanawiam po co niektore z was ogladaja filmy z
porodow na necie? Czemu to ma sluzyc? Wiadomo, ze widok nie jest
piekny. To tak jak podgladanie zwyklych ludzi uprawiajacych seks.
Nie wyglada to pewnie za ciekawie co nie oznacza, ze jak Wy to
robicie to nie jest przyjemnie. Sorry za to porownanie

Glowy do gory. Jak minie troche czasu to bedziecie wspominac ten
czas z zalem, ze juz minal. Nie mowie tu o przypadkach ewidentnie
traumatycznych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Listopad 2009
Hej.
Cokolwiek nie przejmuj sie wodniakami one w wiekszosci
przypadkow same ustepuja, ja niestety nie mialam takiego szczescia i
moj syn w wieku 3 lat przeszedl zabieg w szpitalu.

A co do samopoczucia, to wlasnie teraz piora cie ciuszki ale
poniewaz tutaj nie podaja ani wagi ani wzrostu dziecka przy usg, nie
wiem na jaki rozmiar mam sie przygotowac. Piore wiec od malych do
wiekszych. No i moje ostatnie usg bylo w lipcu i kolejne nie jest
planowane.
W nocy wstaje kilka razy, i przewracam sie z boku na bok. podobno
organizm sie przygotowuje do przyszlego wstawania.
Ostatnio moj syn kaszlal w nocy i musialam wstawac co chwile,
wyobrazilam sobie jak bedzie kolejna taka sytuacja a w miedzy czasie
pobudki do karmienia. Noc w ogole nie przespana a przez caly dzien
trzeba jakos egzystowac. Ale zobaczymy jak to bedzie.
Torbe musze spakowac bo jeszcze nic nie robie.
A co do skurczow to nie mam zadnych, jedynie kopniaki od malej.
Zaczelam 35 tydzien i mecze sie juz chodzeniem z synem do szkoly, na
szczescie jeszcze 2 tyg. i mamy ferie tygodniowe.

A jeszcze cos, wczoraj poszukalam w necie jakis film z porodu i
przypomnial mi sie caly ten bol. Coraz czesciej mysle o porodzie i
musze sie przyznac, ze troche mnie to zaczyna przerazac. A przeciez
inaczej ciazy sie nie da zakonczyc, wiec przez to musze przejsc!






Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziewczyny...doznałam szoku.
Dziewczyny...doznałam szoku.
Jestem roztrzęsiona , mam gęsią skórę i nie mogę zebrać myśli. Nie
wiem czy oglądałyście może filmy z porodu?
Ja to dzisiaj zrobiłam i chyba popełniłam błąd. Jestem przerażona.
Jeszcze nie jestem w ciąży ale staramy się od jakiegoś czasu.
Dzisiaj po tych filmach.... nie wiem ale chyba to pragnienie dziecka
jakie we mnie jest osłabło.
Siedzę od rana i podziwiam wszystkie matki, że to w ogóle przeżyły.
Przesyłam link....ale tylko dla dziewczyn o mocnych nerwach,
mocniejszych od moich. Już wiem co będzie moim największym problemem
jak już mi się zajść - poród.
Może wyolbrzymiam. Sorki.
www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Filmy-z-porodu Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziewczyny...doznałam szoku.
Szoku? A ty myslalas, ze rodzenie to jak urlop na Hawajach? litosci.
Ja urodzilam, ale filmy z porodu omijam szerokim lukiem. Bo są
straszne i bardzo intymne. I nie podobaja mi sie. Wierz mi, ze
wlasny porod wyglada zupelnie inaczej.
A poza tym poród to naturalna kolej rzeczy, jesli chcesz miec
dziecko. Boli, bo szyjka macicy, ktora zazwyczaj ma szerokosc kilku
milimetrów w ciagu kilku godzin rozszerza sie do 10 centymetrów. A
to boli. Jednak jesli sie wie, jak złagodzic bol, jak sobie pomoc,
jak oddychac, jak spowodowac, zeby przyspieszyc to rozwieranie i
jesli sie wie, co sie dzieje, dlaczego i po co - to juz porod nie
jest taki straszny. To po prostu proces, ktory musisz przejsc, zeby
zobaczyc swoje dziecko i miec je w ramionach.
Miliony kobiet codziennie rodza dzieci. I wierz mi, ze warto.
Daruj sobie te filmy, bo ich ogladanie nic ci nie da.
Staraj sie o dziecko i w ciazy idz do szkoly rodzenia, bo ona
swietnie przygotowuje takie spanikowane i malowiedzace osoby do
porodu.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziewczyny...doznałam szoku.
a ja wam powiem, że mnie to nie rusza. I wcale nie dlatego, że nie rodziłam i
nie wiem co mnie czeka. Przeciwnie- rodziłam, bolało straszliwie. Może dlatego
wiem czym pachnie poród. Filmy tego typu oglądałam jakiś czas temu, będąc już
mamą. Może dlatego nie rusza mnie to tak bardzo.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: MAJ 2004 !!!
Gratulacje dla Marty i Ani ))
I trzymam mocno kciuki za kolejne bobasy i ich Mamy

Kurczę, teraz to piszecie jak oszalałe. Właśnie wtedy, kiedy ja nie mam czasu
czytać i pisać buuuu.

Nie mogę się doczekać aż wszystkie przeniesiecie się na wątek na rówieśnikach i
będziemy mogły ciągnąć naszą historię, a raczej dziesiątki nowych historii.

Pozdrawiam cieplutko,
Eliza

P.S. wczoraj po raz pierwszy obejrzałam film z porodu. Dżizus, co oni robią z
moją małą!! Te rurki w nosie i pupie... Jak fajnie, że nie musiałam na to
patrzeć, bo chyba bym się popłakała. Moja mała Kruszynka. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: MAJ 2004 !!!
Dona,
mój humor do bani i wszystko mnie denerwuje i dołuje, łącznie z kotem, który
jest tak niedopieszczony, że postanowił dać mi w kość i demoluje mi balkon i
moje ukochane roślinki. Za karę siedzi teraz w łazience (ale w wiklinowym
koszyku i przy zapalonym świetle
Doskonale rozumiem "nie Twoją twarz". He, he - ja miałam to samo. A wczoraj,
jak obejrzałam film z porodu i zaraz po, na którym wyglądam jak spuchnięty
wieloryb z cerą dwunastolatka (bardzo zaniedbanego), to aż mam ochotę
wykrzyknąć: Ufff!!! jak fajnie, że jestem już sobą. Tak więc - kwestia czasu.
Jeszcze trochę i wszystkie będziecie znowu śliczne i sexy ))

My wyjeżdżamy na tydzień i ciągle się zastanawiam, czy to mądry pomysł i czy
sie nie umęczę? Hmn, aby pogoda dopisała, a jakoś to będzie. I odejdzie mi dół
pt nieposprzątane mieszkanie i kubki z herbatą we wszystkich kątach.

Dziewczynki! Trzymajcie się ciepło. Śpijcie dużo i dobrze. Dona, idź koniecznie
na Troję i zdaj relację (głównie interesuje mnie Brad Pitt i jego bicepsy ,
bo maaarzę o tym, żeby to zobaczyć i nawet zastanawiałam się, czy nie poprosić
kogoś, żeby mi na stadionie film kupił... he, he...


Maruda Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szybki poród - farciara
ale Wam zazdroszcze!
mam nadzieje, ze u mnie bedzie podobnie - bede jak zwykle odpisywac na posty a
to bedzie pierwsza faza :>
wszystkie babki w rodzinie (pokolenie wyzej 3 siostry) strasznie sie meczyly -
12 h - 48 h, ale tez przytyly okropnie, a juz moja kuzynka - kilka godzin.
Tez zaczynam sie bac porodu - od kiedy obejrzalam swoj szpital - miejski w
Olsztynie. Nie dlatego, ze byl zly - tylko widok lozek i sprzetu...
ale zeby to przelamac obejrzalam tez wczoraj dwa filmy z porodow (nic
strasznego, skoro ja to przetrzymalam nawet :>) - 1 w wodzie i 1 cc.
podaje link:
www.dlazdrowia.pl/wydarzenie/index.asp
pozdrawiam,
Renik
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: WROCŁAWIANKI - łączcie się !!!
Cześć!
Mnie do terminu zostały już tylko 4 tygodnie (a może mniej?). Wybraliśmy z
mężem szpital na Kamieńskiego, a do szkoły rodzenia chodzimy do Klinik na
Hałubińskiego. Szkoła nazywa się BOCIANEK, za kurs 100 zł i można chodzić od
24 tygodnia ciąży. Grupy są małe - max 12 osób (6 par). My jesteśmy bardzo
zadowoleni. Więcej informacji na stronie fundacji Rodzić Po Ludzku
(www.rodzicpoludzku.pl) a o samej szkole: www.dlazdrowia.pl Na stronie
fundacji informacje są troszkę przestarzałe ale na tej drugiej jest sporo
zdjęć i w okienku "wydarzenie-bocian w drodze" wspomnienia i filmy z porodu 3
uczestniczek kursu. Polecamy do obejrzenia.
W szpitalu na Kamieńskiego jeszcze chyba trwa remont ale wiem że przyjmują.
Wybieramy się z mężem w najbliższym czasie na rozpoznanie. Damy znać jak to
wygląda. Telefonowaliśmy jeszcze w grudniu i wiemy że mają być też
jednoosobowe sale poporodowe. Ale czy do lutego skończą remont??? Mam nadzieję
że chociaż po części.
Pozdrawiam i obiecuję że dam znać jak będzie po wszystkim.

PS.Z opieki byłam bardzo zadowolana bo byłam tam w lutym na zabiegu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: CZERWCÓWECZKI 2004
Filmy i zdjęcia z porodów
Właśnie sobie obejrzałam zdjęcia i film z porodu...
I wiecie co? chyba się zaczęłam odrobinkę obawiać...
Chociaż wcześniej wychodziałam z założenia, że jak weszło tak wyjdzie )) i że
nie ma innego wyjścia.
Zresztą nie chcę innego wyjścia. Chcę urodzić naszą córeczkę drogami natury i
nie ma się czego bać, nie ja pierwsza i nie ostatnia.

Jeżeli jesteście chętne to zdjęcia i film dostępne na stronie www.baybus.net,
tylko że trzeba się zalogować. I uprzedzam, że są one bez cenzury, ale nie
żałuję że tam weszłam.

Kasia i Alusia - najsłodsza, najukochańsz kruszynka. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sierpień 2003
sierpień 2003 - szkola rodzenia!
powiedzcie cos dziewczyny na temat waszych wrazen ze szkoly rodzenia - a moze
wcale nie chodzicie na takie zajecia???
mysmy sie zapisali z mezem, wczoraj bylismy pierwszy raz, calkiem sympatycznie,
ale na zakonczenie pokazano nam film z porodu - i przyznam sie szczerze, ze to
wygladalo bardzo sztucznie!!!! kobitka spokojnie sobie przezywala skurcze, maz
usypiajacym glosem liczyl przy niej do dziesieciu, w ogole ten maz to wygladal
jakby naprawde go nic nie ruszalo!!! ja tak sobie nie zycze!!! zapowiedzialam
juz mojemu mezowi ze jaks ie tak bedize zchowywal to dostanie "bez leb"!!!
dalej - do szpitala sie wybrala jak juz miala skurcze co 5 minut, okazalo sie
ze ma 6cm rozwarcie, po chwili juz miala pelne rozwarcie, kilka razy "parla" i
juz dzieciak wital ten swiat wrzaskiem!!! sielanka no! poza tym przystawila go
od razu do piersi a ten bez zadnych problemow sobie zaczal ssac... ech...
ja wiem ze na poczatku to raczej nie chcieli nas straszyc, i pewnie stad taki
filmik, ale...no bez przesady???? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pażdziernik 2003
CZesc dziewczyny!
Matusia, dzieki za zmobilizowanie do napisania postu w koncu u nas w
porzadku, co prawda coraz wiecej dolegliwosci- nadgarstki, kolana, ociezalosc,
ale generalnie jeszcze zyje Pod koniec przyszlego tygodnia odstawiam
fenoterol i mam nadzieje, ze sie cos ruszy i urodze w 38 tygodniu..Baardzo bym
chciala. Dzis bylam umowic sie z polozna, przemila kobieta, pokazala nam film z
porodu- zeby zobaczyc, jak prowadzi... Mialam sie uspokoic, ale jak zobaczylam
wychodzaca glowke to zrobilo mi sie slabo i w sumie boje sie bardziej niz sie
balam..Glupio, przedtem przejmowalam sie tylko faza rozwierania, bo czytalam
wiele opisow porodu, zazwyczaj dziewczyny pisaly, ze faza wypierania to juz
bulka z maslem. Oby, w kazdym razie nastawiam sie na max 3 godzinny porod.
Co biore do szpitala: 3 koszule(jedna do porodu), 2 paczki pieluch bella,
podklady na lozko jednorazowe, swoja lewatywe, 2 reczniki, 3 saszetki tantum
rosa, jednorazowe reczniki, kosmetyczke of kors, dla maluszka chusteczki mokre,
sudocrem (ciuszki i pieluszki tetrowe zapewnia szpital), aa bepanthen dla mnie
na wszelki wypadek, staniczek do karmienia, wkladki laktacyjne. Ksiazke,
walkmana To chyba tyle, jak sobie cos przypomne, to napisze. Pozdrowionka! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wrzesnień 2004
Aha! chciałam jeszcze coś dopisac i teraz mi sie przypomniało
Wczoraj mój mąż obejrzał w necie film z porodu i się tak przeraził, że
stwierdził iż się zastanowi czy chce iść ze mną rodzić... A od początku
planowaliśmy poród rodzinny hihihihi. Czy Wasi tez się boją?
KAsia Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wrzesnień 2004
Magda - my oczywiście planujemy rodzić razem. Zresztą od poczatku nawet o tym
nie rozmawialismy, jakoś tak oboje naturalnie czuliśmy. Mój mąż teoretycznie
jest przygotowany dzięki szkole rodzenia, ogladał filmy z porodów itp. ale jak
to będzie w praktyce zobaczymy. Jednak mam nadzieję, że będzie dzielny i mnie
wspomoże w trudnych chwilach.

Aha no i życzę Ci żeby to programowanie na 15-tego wypaliło. Ja bym bardzo
chciała w przyszłym tygodniu.... Jeszcze raz pozdrawiam (nie moge się oderwać
od kompa a sprzątanie czeka...) PA! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wrzesnień 2004
No witam serdecznie!! minełyśmy 2000 !! Gratulacje )
dopiero wstałam, dziś spało mi się wyjątkowo dobrze hihi.

Aniu i Menadko - trzymam kciuki za autosugestię i szybką akcję porodową mam
nadzieje Maenadka że jednak zaczęło się coś dziać bo już prawie 12

Gagat100 - na pewno Ci wyjdą te wrześniowe starania, bądź dobrej myśli a na
pewno sie uda !

Magda ja tez chcę rodzić razem z mężem, cały czas on też twierdził że bardzo
chce i wie co go czeka, ale jak puściłam mu filmy z porodu w necie (pisałam Wam
o tym jak sie wystraszył hihi) to jakoś na razie nie pali sie do tego
niestety... Wiem że ze mną będzie, ale zaczynam się bać że będzie mu ciężko...
Najbardziej go przeraza widok wychodzącego dziecka i potem łożyska, więc
umówiliśmy sie ze nie bedzie na to patrzyl i stanie z tyłu no ale dobrze że
wogóle będzie, może w międzyczasie zmieni zdanie... co innego patrzec na "obce"
dzieci a chyba co innego patrzec jak sie rodzi swoje co? Oby
W gda/nsku dzis pogoda całkiem fajne, nie jest wcale gorąco co mnie cieszy bo
musze sie tramwajkiem wybrac do pracy ze zwolnieniem. Także się zbieram, odezwe
sie później
Pozdrawiam Kasia i MAksio Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a jak oczekują przyszłe Mamy z Trójmiasta?
Faktem jest ,że mojemu narzeczonemu przydałaby się szkoła rodzenia chyba
bardziej niż mi. Uparł się ,że chce być przy porodzie, ale myślę ,że jego
wyobrażenie o tym jak to wygląda bliższe jest filmom ,w których umalowana
aktorka posapuje i pojękuje w łóżku od czasu do czasu rzucając jakiś zabawny
tekst niż prawdzie. Chociaż ostatnio wymyśliłam ,że może poszukam w necie jakiś
filmów z porodu i troszkę go podedukuję na temat tego co się tam może wydarzyć,
bo jak mu powiedziałam o tym ,że w trakcie może się zdarzyć,ze kobieta się
wypróżnia to był bardzo zaskoczony No nic, jak chłopina ma takie chęci,żeby
być cały czas przy mnie to pozostaje się cieszyć.
A jak z Wami , czy planujecie poród z Zzo , albo wynajętą położną?
Ja ostatnio coraz częściej myślę o zzo, ale do końca nie wiem jak to wygląda w
Wojewódzkim ,gdzie planuję rodzić.
Pozdrawiam Was gorąco.
p.s. Elve zazdroszczę ,ze już jesteś w 'końcóweczce'. Jak już będziesz miała
maleństwo w domu to mam nadzieję ,że podzielisz się wrażeniami. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 2
dobra, agusik, masz rację, po co się dalej dołować? ja chyba mam panikarstwo
wrodzone

Idid, u nas jest o 180st w drugą stronę. Andrzej koniecznie chce być na sali
porodowej, co więcej (co mnie przeraża do reszty) już (!!!) pożyczył w tym celu
kamerę video od moich rodziców, bo on nam film z porodu nakręci... i zrobi
milion zdjęć i ogólnie już przeczytał o tym książkę... No nic, mam nadzieję, że
uda mi się niepostrzeżenie wyjąć kasetę z kamery... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wasi męzowie też panikują?
panikowal...niepotrzebnie :)
...urodzilam tydzien temu...
Lukasz panikowal dosc intensywnie,niechcial ogladac zdjec i filmow z porodu
ktore mu podsylalam zeby sie oswoil,chcial byc przy porodzie ale niechcial
niczego widziec...trafilismy na porodowke dwa tygodnie przed terminem i ze
zwyklego kontrolnego ktg...nieprzygotowani ze to juz...
no i coz...niedosc ze wszystko widzial i to bardzo dokladnie(rodzilam w uk
tutaj rodzi sie z polozna,a maz pomagal jej)na dodatek mialam duzo wod wiec
doslownie plywalam w tym wszystkim,ja niechcialam tego ogladac,a Lukasz
dzielnie znosil,na dodatek prawie plakal kiedy mialam najwieksze bole-parte-a
rodzilam bez znieczulenia-a on niemogl mi pomoc...latalam z tylkiem po calym
lozku a on dzielnie ocieral mnie zimna woda...na koniec przeciol pepowine
(najpierw zapytal czy to niebedzie nas bolalo)-czego tez niechcial
robic...zaskoczyl mnie swoja troska,dojrzaloscia i opanowaniem.ogladal i
pomagal przy tym czego sie wzbranial...po porodzie powiedzial ze nastepne
dziecko albo adoptujemy albo urodze przez cesarke,bo zadna kobieta
niepowinna tyle cierpiec...kocham go jeszcze bardziej Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: MARCOWECZKI CO U WAS
Witam!

U mnie zaczął się 31 tydzięń i na plusie 12 kg.
Wczoraj byłam na drugich zajęciach w szkole rodzenia i jestem zachwycona.
wczoraj oglądalismy filmy z porodu i już dokładnie wiem co mnie czeka. Polecam
wszystkim szkołę rodzenia, bo jest super! A w środę będziemy ćwiczyć. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: MARCOWECZKI CO U WAS
Ja również jestem zadowolona ze szkoly rodzenia do kt chodze i samego faktu, ze
się na nia zdecydowalismy, chociaz niktórzy znajomi odradzali, ze to starta
forsy i czasu. Chyba program w kazdej szkole jest podobny ponieważ tez na
ostatnich zajęciach(trzecich) oglądalismy film z porodu, a w czwartek
cwiczenia . Taka szkola to tez fajna sprawa dla przyszlych tatusiów, ktorzy
nie są w stanie wyobrazić sobie trudu ciąży i samego porodu, jaki to wysilek
dla matki i dziecka!! Po szkole nie powinni miec absolutnie wątpliwosci
Pozdr.
Flara 29 tc Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: poród w październiku:))))
kurcze nie wiedziałam, że po ukończeniu tej szkoły będę miała pierwszeństwo. Ja
właśnie jestem w trakcie zajęć i w sumie to może być, ale żeby jakoś super
to nie. Teraz jest nas w grupie 9 (choć jedna już urodziła-załapała się bidulka
tylko na dwa zajęcia, a druga leży w szpitalu). Przez pierwszy tydzień (jak
pisała mieszkowamama) była teoria. Czyli troche gadki na temat niemowlęcia,
kompieli, karmienia i porodu. Filmy są stare i niestety nie są poslkie, a więc
całkiem inne realja - według mnie oczywiście. Ach i na te teorie przychodziły
dziewczyny z facetami (ja jestem samotna), ale teraz na te ćwiczenia już prawie
każda sama (a ci co przyjdą to siedzą i czytają gazety). To chyba by było na
tyle. Jak cchesz wiedzieć więcej to pytaj. A co do pani Wiesi, to zgadzam się z
mieszkowąmamą- cudowna i ciepła kobieta

Ja własnie w czwartek dowiedziałam się (wkońcu!), że to dziewczynka
wcześniej spryciula nie dała sobie zajrzeć między nogi. Strasznie się ciesze,
bo chciałam dziewuszke.

p.s.-mam nadzieje, że za pare miesięcy spotkamy się gdzieś na spacerku

ach i jeszcze czemu wojewódzki jak będzie wcześniak albo patologiczna ciąża
(choć narazie wszystko ok)- bo tam mają najlepszy sprzęt w olsztynie dla takich
maluszków

Pozdrwiam
Ewa
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: prywatnosc
edytkus napisała:

> Dla mnie porod byl rzecza wstydliwa, nie wyobrazam sobie aby oprocz meza i
pers
> onelu ktos jeszcze
> byl na sali (chociaz w TV czesto widac cale wielopokoleniowe rodziny).

W kanadyjskich szpitalach przewaza zasada 1 lub 2 osob towarzyszacych i zero
dzieci na porodowce. Kiedys widzialam film z porodu jakiejs "gwiazdy" TV
(zdaje sie z jakiegos programu newsowego) ktora rodzila dziecko w towarzystwie
calej rodziny (w USA). Widok moze 8-10 letniej corki ktora zachecala "mommy,
push, push" spowodowal lekki szok - moim zdaniem to zdziebko przegiecie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: prywatnosc
aga_rn napisała:

Kiedys widzialam film z porodu jakiejs "gwiazdy" TV
> (zdaje sie z jakiegos programu newsowego) ktora rodzila dziecko w towarzystwie
> calej rodziny (w USA). Widok moze 8-10 letniej corki ktora zachecala "mommy,
> push, push" spowodowal lekki szok - moim zdaniem to zdziebko przegiecie.
>

Wiesz co szpital to obyczaj, w jednych przy porodzie moze byc tyle osob ile pomiesci sala w innych
tylko jedna (knp. ten w ktorym ja rodzilam), w jednych towarzystwo musi miec kitel w innych jest w
tym w czym przyszlo z ulicy, w jednych rodzaca moze miec wasne ubarnei podczas porodu a w innych
szpitalne itp. itd.
Mnie osobiscie takie sytuacje tez dziwia chociaz raz jeden widzialam ze przy porodzie astystowaly m.in.
nastoletnie dzieci i pomyslalam ze dla nich to bedzie niezla lekcja uswiadomienia seksualnego


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy to normalne? Poród "na żywo" w TV
tak jak poprzedniczki , nie widzę w tym nic gorszącego...tez oglądałam te
programi też bez płaczu sie nie obeszło....
sa nawet strony w internecie na których można obejzec zdjęcia czy filmy z porodów...
i jak zwykle na forum bywa...jedni podejda to tego jak do lekcji
poglądowej...czy podglądowej, a inni jak do taniej sensacji....

co do koleżani B ...to aryści lubia prowokowac czy zwracać na siebie uwage...
i co tam będzie do oglądania panienka w znieczuleniu..
mysle , że gdyby miała rodzic naturalnie...w bulach to nie byłaby taka chetna..

życze jej wszystkiego najlepszego i by urodziła bez komplikacji....

pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: film z porodu - jak się wykręcić?
film z porodu - jak się wykręcić?
szefowa zaprosiła mnie na przyjęcie. Przyjęcie ma polegać na
oglądaniu filmu z jej porodu przy lampce wina. Jednym słowem
obrzydlistwo. Wykręcałam się jak mogłam, ale ona robi wszystko, żeby
dostosować termin przyjęcia do moich planów, bo niby ja jako matka
od 3 lat na wychowawczym mam prawo do wyrwania się z domu. Chętnie
bym się wyrwała, ale do klubu czu do kina a nie na seans filmowy o
zabarwieniu fizjologicznym.
Ostatecznie pewnie pójdę, (nie chcę się narazić) zastanawia mnie
tylko czy przesadzam, czy urządzanie takich przyjęć staje się
zwyczajem? Wcześniej już gdzieś o tym słyszałam, przecież to koszmar
jakiś!!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co o tym mam myslec ?
Chodzicie razem do szkoly rodzenia? Jak nie to moze nalezy obejrzec
razem jakis film z porodu? Wyobrazenie o porodzie niektorych ludzi
jest bliskie tresci filmu 'Pila VI'... tez bym sie bala ;-
).Staralabym sie zbadac przyczyny jego niecheci - jednak to jest
dziwne ze w sytuacji kiedy ktos kogo kochasz cie potrzebuje trzaska
sie dzwiami i mowi aby radzil sobie sam. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy wszystkie ciezarne sa takie niedoinformowane?
18_lipcowa1 napisała:

> ja czytałam podreczniki połoznictwa i ginekologii zeb
> > y
> > sobie chec zajscia w ciaze obrzydzic
>
>
> Nie, no PRZED to z luboscia ogladalam filmy z porodow naturalnych i
> cesarskich ciec.
>
>
>
hahaha i mimo to nie odwiodło Cię to od chęci posiadania dzieci? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy wszystkie ciezarne sa takie niedoinformowane?
18_lipcowa1 napisała:

> ja czytałam podreczniki połoznictwa i ginekologii zeb
> > y
> > sobie chec zajscia w ciaze obrzydzic
>
>
> Nie, no PRZED to z luboscia ogladalam filmy z porodow naturalnych i
> cesarskich ciec.


uf, bo już myślałam,że tylko ja taka nienormalna jestem
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moja kolezanka własnie rodzi....
falka32 napisała:

> Dlatego, że znasz to doświadczenie tylko z netu, więc nic
dziwnego, że dostępne
> ci są tylko krwawe wizualizacje



widzialm filmy z porodow w necie,jednej mniej krwawe inne bardziej
niemniej jednak ogolnie wprawialo mnie to w obrzydzenie i przerazenie
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "zmasakrowane ciało" Urbańskiej
słyszałam o przypadkach gdy personel medyczny przeganiał
> głupków z kamerami na właściwe miejsce (czyli - drastycznie tępych
za drzwi a
> względnie normalnych do wezgłowia by ćwierkali zonie jak bardzo ją
kochają czy
> co tam.)

no zaraz, zaraz !!!
z kamerami ? to PO CO niby te kamery ????? zeby sobie spuchnietą ,
skrzywioną twarz rodzącje po filmowac
miałąm pecha ogladac jeden film z porodu ( szcesliwy tatus sie
chwalił) i kwintesencją był włąsnie głowny elelment jej ciała ( bo
twarzy nie chciał pokazywac) m o juz zaraz bezie głowka, a juz jest
o juz dzidziis, o łozysko !!!!

jesli ktos pcha sie z kamerą na porodówk nie po to zeby filmowac
zachód słonca za oknem, to raczje oczywiste


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co sadzicie o takiej parze?
takie udowadnianie wszem i wobec jaki to odlotowy seks mają
zazwyczaj oznacza jakies kłopoty w tej dziedzinie
poza tym zgadzam sie, że jest to niesmaczne i ja czułabym się
zażenowana w takim towarzystwie
ale niektórzy mają taka potrzebę ekshibicjonizmu. Mój kuzyn na
przykład przy okazji dużego spotkania rodzinnego -babcie, ciocie itp
puscił film z porodu. Większość zgromadzonych nie widziała gdzie
oczy podziać
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: aborcja w czasie porodu-słyszałyscie?????????
nie tobie oceniac co ona by zrobiła i dlaczego. Wada genetyczna wadzie genetycznej nierówna. A dopóki nie TY ponosisz odpowiedzialnośc za JEJ działania i decyzje to wara Ci od oicen a zwłaszcza od decydowania za nią.
Organizacje "pro life" są ostatnimi wiarygodnymi tworami informującymi o aborcji. Fiom "Niemy krzyk" jest manipulacja przerastającą Andy, Himalaje i góry Atlas postawione jedne na drugich. Swoją drogą pokazali nam kiedys na lekcji film z porodu - za piękne to to nie było. TO co? Rezygnujemy z porodów???
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pomóżcie znaleźć jedno zdjęcie. :-)
Mój syn jako pięciolatek oglądał zdjęcia dziecka od poczęcia do
narodzin,wiedział jak "się rodzi" SN i przez CC(sam się tak
urodził).Widział tez film z porodu co prawda w werji light ale
widział Ja tam w bawełnę nie owijam Pyta-odpowiadam,zawsze zgodnie
z prawdą.Oczywiście w wersji dla dzieci i delikatnymi słowami.I nie
przeżył szoku dowiadując się,że dziecko się rodzi
przez "pipcię"( ).Normalnie powiedziane-normalnie przyjęte. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
Chwilka.
To jest strona www.baybus.net
Trzeba sie zarejestrować i potem znaleźć coś takiego jak "zdjęcia i filmy z
porodów"
I potem wejść w ostatni "poród naturalny w domu"

Okropne. I na dodatek teraz zobaczyłam że ona rodząc goła paraduje przy
starszych dzieciach. No paskudztwo.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
nie lubie ogladac zdjec czy filmow z porodu. nie odczuwalam potrezby
sprawdzania, jak to wyglada. no ale ludzie lubia rozne rzeczy.
mamy kilka zdjec z sali porodowej, juz ze Stasiem malenkim slicznym i bardzo
lubie na nie patrzec. natomiast filmu nie mam, bo bym go nie chciala ogladac. a
napewno nie upublicznilabym go.
osobiscie w czasie porodu nic nie widzialam, bo musialam zdjac okulary. maz w
pewnym momencie krzyknal: 'widze glowke', co mi wisialo zupelnie, choc
wczesniej ustalilam z nim, ze nie spojrzy tam nawet. i w ogole byl niesamowicie
szczesliwy i caly dziki, jak to mowil. obserwowal caly proces wychodzenia
synka. ja bylam oczywiscie pozniej przerazona tymi mitami o uprzedzeniu do
seksu po uczestniczeniu w porodzie. no i jest to 100% mit.
i gratuluje krytyki owlosienia i piersi. to jest clou porodu. rozumiem, ze
cindy-twoja-woda to ty
pozdr, monika Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
Kasiu , przecież nie ma nakazu fotografowania się na porodówce , ewentualnie w
innym miejscu .
Tobie nikt nie zrobi zdjec / filmu , jesli bedziesz przeciwna .
Nikt nie opublikuje zdjec , jesli nie bedziesz chciala .
Są kobiety , ktore chcą miec zdjęcia / film z porodu .
Są takie , które publikują zdjecia on-line .
Jesli nie chcesz wchodzic na takie strony , po prostu w nie nie klikaj .
Tym bardziej , ze sa opatrzone ostrzezeniem .
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiecie co ,,,to już przesada.
Swieta prawda
Obrosniete krocze uroslo do rangi dramatu )))
Niewazne JAK sie rodzi lipiec porod to pod wzgledem estetycznym NIC
pieknego. a dziecko z cesarki rodzi sie rownie bleee obkrwawione i umazane ta
syfna mazia plodowa ktorej w dodatku teraz jest tendencja zeby nie zmywac od
razu bo to swetny kosmetyk dla skory dziecka.
Tez nie rozumiem tej masochostycznej perwersji z jaka kobiety nie lubiace
ogladac porodu ogladaja film )
Wlasnego porodu nie trzeba ogladac, po co wiec ogladac cudzy jak ktos nie
lubi ))
Mysle ze na moje poczucie estetyki wplywa rowniec po czesci to co napisala
achas- przez 2 tygodnie zajmowalam sie babcia- mylam ja itp. I nie bylo to
obrzydliwe bylo raczej wzruszajace ze kiedystam ona myla mnie a teraz ja
pomagam jej )
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co sądzicie o mężu
Mogła się zgodzić...
Pamiętam swojego znajomego, zielonawego na twarzy, opowiadającego mi, jak u
znajomych puszczono przy kolacji film z porodu. Ze szczegółami. Pani domu wcale
nie przeszkadzało, że goście spożywający kolacyjkę oglądali jej krocze. W
dodatku mało estetyczne w tym momencie.
Osobiście wolałabym puścić pornosa z sobą w roli głównej (zakładając, że
miałabym coś takiego), niż film z porodu, no ale cóż...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów
Poród rodzinny - pytanie TYLKO do Facetów
Drodzy Panowie- bo zapewne są tu tacy, którzy byli przy narodzinach swoich
Maluchów, jak to wspominacie??
Chodzi mi o to czy nie odebraliście tego jako niezbyt estetyczne zjawisko???
Pytam oczywiście nieprzypadkowo- niebawem urodzi się nasze pierwsze dziecko.
Mój mąż zadeklarował, że chce być przy porodzie- chodzimy do szkoły rodzenia (
w szpitalu w którym będę rodzić do porodu rodzinnego konieczne jest ukończenie
szkoły rodzenia).
I o ile wcześniej byłam niemal na 100% pewna, że chcę by mąż ze mną był, to
teraz na miesiąc przed planowanym rozwiązaniem zaczynam się zastanawiać czy to
aby napewno dobry pomysł...
Zastanawiam się jak to widzą mężczyźni...
Oglądam filmy z porodów i wydaje mi się, że mój mąż niekoniecznie powinien
mnie widzieć w takich sytuacjach...
Oczywiście to nasza decyzja i my ją musimy podjąć, ale zapewne Wasze uwagi
przydadzą się i pozwolą spojrzeć na tą sprawę może z innej strony.
Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na odpowiedzi.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pamięć dziecka?
nie przeszkadzalo mi to, ze gdzies go ujrzalam nago, nie mam z tego poowdu
traumy, ani nie opieram wyobrazenia o innych penisach na podstawie
widzianego.Szanujesz prywatnosc, sprry to tez twoj dom czy tylko synka.rozumiem,
ze nie uprawiasz tez seksu, bo a noz widelec odglosy zakloca prywatnosc twojego
dziecka.A prawo do intymnosci, nikt tu nie mowi o wlazeniu do lazienki wbrew
jego woli, albo rozbieraniu sie w brew jego woli, tylko o tym czy mozna nago
chodzic po domu w obecnosci dziecka, owszem mozna.w dobie filmow z porodu,
dzieci znaja swoje matki gruntownie od kazdej strony.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: mamo, którędy rodzi się dzidziuś? :)
No przeciez powiedz mu
Nikt nie kaze Ci pokazywac zdjec czy filmow z porodu, ale sa przeciez
odpowiednie publikacje przeznaczone dla dzieci, gdzie to ujete jest we wlasciwy
sposob.
No, moze w Polsce nie ma, pod tym wzgledem nasze spoleczenstwo cofnelo sie
mentalnie o 100 lat, ale popatrz w ksiegarniach, moze cos jednak sie znajdzie.
A jak nie, to po prostu wytlumacz w przystepny sposob.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: mamo, którędy rodzi się dzidziuś? :)
arius5 napisał:

> Nikt nie kaze Ci pokazywac zdjec czy filmow z porodu, ale sa
przeciez
> odpowiednie publikacje przeznaczone dla dzieci, gdzie to ujete
jest we wlasciwy
> sposob.
> No, moze w Polsce nie ma, pod tym wzgledem nasze spoleczenstwo
cofnelo sie
> mentalnie o 100 lat, ale popatrz w ksiegarniach, moze cos jednak
sie znajdzie.
> A jak nie, to po prostu wytlumacz w przystepny sposob.



Male dziecko bardzo latwo mozna zadowolic jedna wymijajaza
odpowiedzia. To nie jest jeszcze pora 3,4,5 latkowi tlumaczyc arkana
porodu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gołe dziecko na plaży
Gola mama na plazy - do Sowy
Odpisuje tu, bo inaczej pewnie by zginelo w watku, a koniecznie chce
wyprostowac ).

sowa_hu_hu napisała:
> ja zawsze opalałam sie w strinagach i na dodtaek z gołymi cyckami więc
chyba
> byś zwymiotowała jakbyś mnie zobaczyła skoro tak cie to razi
E tam, ja bardzo wytrzymala jestem ) Zdjecia i filmy z porodow moge ogladac
przy obiedzie, to co mi tam jakas gola pupa i na dodatek gole cycki. Mam
duze lustro w lazience i sobie codziennie ogladam, co prawda pewnie nie takie
ladne jak inne )). Dlaczego nie lubie golych pup doroslych, to nie wiem,
pewnie jakis psychoanalityk cos by tam wygrzebal )).
Ja nie ma nic przeciwko innym golasom, ale sama soba straszyc nie bede. No
i stringow w ogole nie lubie, bo mi niewygodnie w nich jak diabli.

> dziecko gania bez pieluchy! zawsze sprzątam po sobie i zostawiam innym czystą
> plaże....
No i bardzo Ci sie to chwali, bo wlasciwie glownie o to chodzi. A ja SWOJEGO
dzieciaka i ta tak nadal puszczalabym w majtach (no, teraz juz sa w wieku, ze
nie daloby sie ich puszczac BEZ, bo by nie chcialy), zeby piasek do pupy sie
nie dostal.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII
sorry za szybko poszlo
***
Duszka, to cos czerwone co Szymon mial na pupie to juz zeszlo bez sladu.
Kurcze mozna sie uczulic na ryz? a ja wlasnie wszamalam caly talerz ryzu z
jablkami!!!
***
Hamaliel - moj Szymon tez dobiera sie do papieru. Dzisiaj to nawet probowal
zajzec do doniczki z kwiatkiem. ja mam kwiaty na podlodze wiec mial mozliwosc.
udalo mi sie go powstrzymac ale troche ziemi wysypal. dobrze ze nie zjadl za
to bardzo mu smakowala gazeta nie dal sobie wyrwac
super ze Zuzia ma sie lepiej!!!! A co do ssanie kciuka to podobno smarowanie
palca rycyna pomaga. probowalas? a moze dasz jej jakiegos misia zeby miala przy
sobie. moja kolezanka od dwoch dni oducza ssania smoczka i dala malemu misia.
maly chetnie sie do niego przyssal i juz pierwszej nocy spal bez smoka!!! to
sie nazywa sukces! ja probowalam to samo na Szymonie ale mis polecial jak
odrzutowiec prosto na podloge
***
wczoraj przygotowywalam prezent dla przyjaciolki bedacej teraz w Stanach a
ktora jeszcze nie widziala Szymka. prezent w postaci plyty CD na ktorej sa
nagrane filmy i zdjecia malego. az nie moglam sie nadziiwc ze on tak szybko
urosl. Byl taki malenki w dniu porodu i tak strasznie plakal. ja mam kilka
kilkunastosekundowych filmow z porodu, ale takich ladnych od pasa w gore

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 13 latka w ciąży!!!
Mnie chodzilo o to że szkola rodzenia koncentruje sie na dziecku w
łonie matki: ucza techniki rodzenia co nie jest potrzebne 13-latce,
pokazuja filmy z porodów, kaza sluchac bicia serca dziecka, ucza
pielgnacji noworodka itd - to wszystko, a zwlaszcza sprawy
okoloporodowe moga powaznie zszokowac 13-latke. Ona nie potrzebuje
patrzec jak na filmie ginekolog rozcina kobiecie krocze. A wszelkie
uczenie jej jak kąpać noworodka itd moze powodowac w jej
niedojrzalej psychice sytuacje przymusu "musze byc matka" "jak sie
nie zaopiekuje swoim dzieckiem to bede zlym czlowiekiem". Wszystkie
sprawy poporodowe powinny byc zalatwiane przez jej opiekunow
prawnych oczywiscie biorac pod uwage zdanie dziewczynki ale ona
powinna byc chroniona ile sie da przed konsekwencjami tego co jej
zrobiono.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 13 latka w ciąży!!!
szkoła rodzenia potrzebna
"ucza techniki rodzenia co nie jest potrzebne 13-latce,
> pokazuja filmy z porodów, kaza sluchac bicia serca dziecka, ucza
> pielgnacji noworodka itd - to wszystko, a zwlaszcza sprawy
> okoloporodowe moga powaznie zszokowac 13-latke."

Jeszcze bardziej zszokuje ją to wszystko bez przygotowania fachowego. jakby n ie
patrzeć panienka bedzie rodzić za parę miesięcy i musi sie do tego jakoś
przygotować!
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filmy z porodu
Czy znacie strony, gdzie można obejrzeć dobrej jakości filmy z porodu
(klasycznego, w wodzie, również cesarskiego cięcia)?

Pozdr. Ewa

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bułgarki coraz rzadziej poddają się aborcji
Zdjęcia i filmy
kobieta9 napisała:

> Jesteś za aborcją? Spójrz poniżej:
> www.usopal.com/dziecko.jpg
> W dalszym ciągu jestes za aborcją?

Witam Państwa,
pragnę wyjaśnić kilka kwestii.

Aborcja na życzenie kobiety jest z regóły dopuszczalna tylko do końca 12
TYGODNIA ciąży. Dziecko przedstawione na powyższym zdjeciu to płód ok 5-6
MIESIĄCA ciąży. "Wynik" aborcji wykonanej w pierwszych tygodniach ciąży wygląda
zupełnie inaczej, nie przypomina ciała dziecka, a raczej zabieg chirugiczny.

Wiele zebiegów lekarskich budzi w nas nieprzyjemne doznania estetyczne. Nie jest
to jednak argumentem za tym, by ich zakazać. Przykłady chociażby z ginekologii:
- poród drogami natury:
www.birthdiaries.com/diary/4VBIRTH.htm
www.birthdiaries.com/diary/35vbirth.htm i inne zdjęcia z tej witryny www
- poród drogami natury - film, ostatni na podanej stronie (poród z nacięciem
krocza kobiety, czyli tak, jak to się odbywa w 90% przypadków w polskich
szpitalach): www.hsn.pl/zdjecia/film-z-porodu/
- poronienie w 23 tyg. ciąży: www.birthdiaries.com/diary/66vbirth.htm
- poród przez cesarskie cięcie (film):
www.or-live.com/distributors/NLM/rnh.cfm?id=213
Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: film
film
Chcialam zobaczyc ten film z watku ' porod live' ale niestesy jest on juz
niedostepny.
Wiecie gdzie jeszcze mozna zobaczyc film z porodu?
Probowalam szukac ale nie udalo mi sie.
Pozdrowiaka:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: porod -filmy i fotosy
porod -filmy i fotosy
witam niedlugo mamy zamiar starac sie o dziecko ale moja zona chciala by
zobaczyc zdjecia lub amatorskie nagrania pododu najlepiej w wodzie macie
takowe ?lub gszie mozna je znalezc? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Z okazji Dnia Ojca...
Z okazji Dnia Ojca...
Ojcowie kiedyś i dziś.

Ojcowie w 1900r.: modlili się, żeby ich pociechy uczyły się angielskiego.
Ojcowie dziś: modlą się, aby ich pociechy mówiły po angielsku od urodzenia.

Ojcowie w 1900r.: osiągali sukces jeśli potrafili zapewnić byle jaki dach nad
głową członków rodziny.
Ojcowie dziś: muszą zapewnić dach, 3 piętra, basen, 4 poziomowy garaż... a to
wszystko tylko w domku letniskowym.

Ojcowie w 1900r.: czekali na zewnątrz sali porodowej na lekarza, który
oznajmiał im kiedy narodzi się dziecko.
Ojcowie dziś: muszą nosić smoking, być po kursie szkoły rodzenia, i wiedzieć
jak nakręcić profesjonalny film z porodu.

Ojcowie w 1900r.: oddawali swoje ubrania dzieciom, aby te jeszcze je donosiły.
Ojcowie dziś: nie dają już swoich ubrań, dzieci wolą zjeżdżać na gołej pupie
ze ślizgawki, niż zakładać te szmaty...

Ojcowie w 1900r.: mogli liczyć na dzieci, że te poprowadzą dalej rodzinny
interes.
Ojcowie dziś: czekają, aż dzieci wrócą ze studiów i nauczą ich obsługi
komputera, oraz jak nastawić video.

Ojcowie w 1900r.: delikatnie budzą dziecko szepcząc im do ucha: "Zbudź się,
czas do szkoły leniuszku."
Ojcowie dziś: trzęsą dzieciakiem i krzyczą: "Wstawaj leniu, czas potrenować
piłkę nożną!"

Ojcowie w 1900r.: po powrocie do domu zastawali dzieci i żonę przy kolacji,
cierpliwie czekających na Pana domu..
Ojcowie dziś: nie wracają do domu, a na lodówce wisi kartka: "Jacuś na
treningu, Marysia u koleżanki, pizza w lodówce."

Ojcowie w 1900r.: zabierali rodzinę na wyjazd na wieś.
Ojcowie dziś: jadą z jednym dzieckiem nad morze śródziemne, podczas gdy żona
z drugim jedzie na Karaiby (niestety często wraca z trzecim w brzuchu).

Ojcowie w 1900r.: prowadzili z synami prawdziwie męskie rozmowy.
Ojcowie dziś: zsuwają słuchawki walkmana z głowy dziecka i krzyczą: "Pozwól
do mnie jak będziesz miał/a chwilę!"

Ojcowie w 1900r.: jako prezent na gwiazdkę wręczali pudełko na kredki i
dziecko było zachwycone przez cały rok.
Ojcowie dziś: wydają 800 pln w markecie na zabawki, a po powrocie do domu
dziecko i tak krzyczy: "Ja chcę PLAYSTATION!"
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Aborcja
"Wkurzona" po prostu emocjonalnie i gówniarzowato wylała na forum swój żal za
nie swoje sprawy. A Tobie proponuje zobaczyc film z porodu, operacji itp. -
tez niezła rzeznia, warto wiedziec oczym sie pisze... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: naoglądalam się filmów z porodów :((((
naoglądalam się filmów z porodów :((((
zaraz padnę! Zanim urodzę, umrę ze strachu...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: naoglądalam się filmów z porodów :((((
a masz jakieś linki, pod którymi mozna znaleźć filmy z porodów? Ja wprawdzie nie
spodziewam się dziecka, ale chetnie bym obejrzała cud narodzin (choć pewnie
okrutnie bolesny :( ) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filmy o ciąży
znajomi mają film z porodu ich dziecka, ale nie wiem czy to sie
liczy :))))

ps doktor Quinn była kilkanaście odcinków w ciązy :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Snilo mi sie ze rodze trojke dzieciakow na raz
a wy wszyscy tu piszecie jakby porod byl wypurkaniem malego baka - jesli tak
mialyscie to gratuluje ale chyba rzeczywistosc jest inna, a jakie to super to
wystarczy obejrzec film z porodu - mi na sama mysl miekna nogi Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: porod rodzinny - tak czy nie??
racja teraz wiem, ze zle myslalam ale wtedy mialam duze obawy. hehe bardzo mi
sie spodobal pomysl twojego niemeza z tym ogladaniem filmow z porodu :-)) hehe
super. Moj na to nie wpadl :-)). Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filmy z porodów
filmy z porodów
mam pytanie czy macie jakies strony na których są filmy z porodów? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Film z porodu!!
Film z porodu!!
www.babycenter.com/plus/sneak_peek.jhtml?topic=1287352
ta ostatnia chwila jest naprawde piekna przeraziło mnie tylko rozwarcie
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przestraszyłam sie
Spokojnie. Moja caly czas nie moze zniesc mysli ze ja bede rodzic i tez nie
moze ogladac zadnych filmow z porodow od czasu jak jestem w ciazy.To
normalne.Matki chca nas uchronic przed bolem i cierpieniem. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filmik z porodu- sliczny od majowek
do oliwe
wejdz na forum ciaza i porod ti wpisz w wyszukiwarke filmy z porodu
tam bedzie link do 3 porodow (naturalnego, cesarki i w wodzie)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kąpiel malucha
Nie myją na 100%... nawet jak dzidzius urodzi się w swojej kupce ;( Oglądaliśmy
film z porodu ze szpitala i tamto dziecię bylo całe "umorusane"... a położna
rach ciach chusteczkami powycierała i dała mamie ;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: są mamy które nie wybierają się do szkoły rodzenia
zgadzam się z tobą
nie byłam przy pierwszej ciąży, i z tego co widzę, to koleżanka się
przestraszyła, jej mąż tym bardziej. Filmy z porodu im pokazali. Po co to?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nacięcie krocza - jesteście za czy przeciw??

> obojga są dużo przyjemniejsze niż po takim rozciągnięciu skóry,
> która ponoć nigdy nie odzyskuje kształtu i elastyczności.
Przecież nacinają w momencie kiedy skóra jest naciągnięta, jak główka napiera
-odcięte unerwienie- to jak ma się zejść przeciętny i to w dodatku naciągnięty
mięsień, no bo przecież oprócz skóry nacinają mięsień. Moim zdaniem coś
naciągnięte się zejdzie ale naciągnięte i przecięte nie ma szans. Skóra i
mięśnie to nie reklamówka. Ciekawe teorie. Ciekawe czy wolała by sobie naciągnąć
ścięgno czy je przeciąć. Moja nacięta strona wygląda jak sparaliżowana twarz
krzywa martwa i asymetryczna.
Lekarze (spotkałam się z opiniami) wolą nacinać, bo krocze to nie wszystko więc
jak położna zrobi otwór jak telewizor 19 calowy to wtedy można elegancko zacząć
zakładać szwy w środku i skończyć na kroczu. Jeden mnie straszył, że mąż po
porodzie bez nacięcia będzie widział "piękne krocze a w środku będzie mógł sobie
zaklaskać" Robi się dosłownie nie dobrze jak słucha sie niektórych opinii. Czy
to znaczy że w środku nie zszyje jak mu się nie ułatwi rozwaleniem krocza no bo
przecież dziecko i tak musi drogę pochwy pokonać, nacięcie to już deser.Można
obejrzeć sobie filmy z porodu, jak wyglądają te rutynowe w szpitalu z
chlastaniem i bez. Większość bez nacięcia ( no chyba że nie dało się
uniknąć)kipią współpracą między położną a rodzącą.Przy tych tradycyjnych
rutyniarskich leży kobieta jak placek i czy parła czy nie to dla położnych nie
ma to znaczenia- wychyla się głowa ciach robią telewizor 19 calowy trochę do
góry trochę do dołu, no bo jak ma nie wyjść.

Brawa dla położnych, które jak tylko widzą, że się uda potrafią krocze ochronić. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Witam słonecznie :))
To masz czekać aż TO się wchłonie, czy możesz zaczynać w najbliższej
przyszłości? I masz rację że nie chcesz oglądać filmów z porodu, ja też bym nie
chciała Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: postanowiłam, że nie rodzę!
kłamiesz beba - widziałam (chyba niepotrzebnie) film z porodu. I NA CO MI TO
BYŁO????????
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: cesarkowe mamy
FOLM O CC
A kiedyś był tu taki link, ale nie pamietam kto i kiedy dokładnie dawał...
Cały film z porodu cc był. Łzy mi ciekły strumieniami, gdy to oglądałam i
myślałam, że tak to właśnie ze mną było...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zaraz rzygnę...
A ja lubie zdjecia, filmy z porodow(szkoda, ze swojego nie widziala ;). To moja
pasja, tak jak i jak cala tematyka powstawania nowego zycia, od zaplodnienia az
do narodzin,to cud. Wlasciwie, calkiem niedawno, stweirdzilam, ze chcialabym
byc polozna.
pozdr
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zaraz rzygnę...
Ja wczoraj z ciekawości weszłam na to forum baybus, i owszem, są fajne filmy z porodów, z zachowaniem intymności kobity, ale zdjęcia amatorskie mnie rozj...
To już wolę wejść na sexmagia.pl. Wrażenia nieco lepsze ;-)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co robicie?
Co robicie?
(oprócz forum) hehe
bo mnie ciągle spać gonią.
aha! i oglądałam te filmy z porodów :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Palenie w ciąży
Sory ale nie mam. Kiedyś nagrałyśmy film z porodu za zgodą pacjentki. Nie było
widac twarzy i pokazywałam w domu ale to nie była moja kaseta.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: tak sobie pomyslałam/zdjęcie
no ja widzialam kiedys film z cesarki w internecie.
i akurat na to by sie patrzylo inaczej, ale mimo wszystko na krecenie filmu bym
sie nie zgodzila
a jesli chodzi o film z porodu naturalnego, to juz tym bardziej.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Telefony komórkowe źródłem infekcji...
Telefony komórkowe źródłem infekcji...
Piszę to zainspirowana wątkiem o szczepieniach i higienie szpitalnej.
Rodziłam w domu, w posiewie miałam paciorkowce, e.coli i inne przesympatyczne
bakterie. Dlatego po urodzeniu robiliśmy synkowi też posiewy z moczu, czy się
czymś nie zaraził. W kilku posiewach wyszła klebsiella i w związku z tym
musiał mój synek iść do szpitala na 8 dni, mając trzy tygodnie, brać
antybiotyk (ja na szczęście razem z nim byłam w szpitalu). Nic mu więcej nie
dolegało, więc tego nawet nie odczuł, oprócz wkłuwania wenflonu, przepychania
antybiotyku przez zatykający się wenflon i wybudzania na poranne kąpiele.
Długo się zastanawialiśmy z mężem, z jakiego to powodu nasze dziecko ma
bakterię, którą ode mnie się nie mógł zarazić, a która zwana jest bakterią
szpitalną.
Ostatnio oglądaliśmy film z porodu. Pierwszy raz po kilku miesiącach, gdy już
emocje opadły. Nasza położna miała rękawiczki i przyjmowała mój poród, już
prawie wychodziła główka, potem odebrała telefon, potem znowu mój poród. Bez
zmiany rękawiczek. Tak samo pediatra, która była u nas w pierwszy dzień.
Przyszła, umyła ręce, badała dzieciątko, odebrała tel., dalej badała. A na co
dzień pracuje w kilku szpitalach. Prawdopodobnie wtedy się zaraził.
Przeczytałam jakiś artykuł na wp :

"Telefony komórkowe pracowników są źródłem infekcji w szpitalach - wykazało
badanie, którego wyniki opublikowano w najnowszym piśmie "Annals of Clinical
Microbiology and Anbtimicrobials".

Naukowcy z Wydziału Medycyny Uniwersytetu Ondokuz Mayis (Turcja) zbadali
telefony komórkowe lekarzy i pielęgniarek pracujących w salach operacyjnych i
oddziałach intensywnej terapii i odkryli, że blisko 95 proc. aparatów było
zanieczyszczonych różnymi szczepami bakterii, w tym mogących powodować choroby
śmiertelne, np. gronkowca złocistego.
Tylko 10 proc. pracowników czyściło swe telefony stosunkowo regularnie.
"Telefony te mogą być źródłem infekcji ułatwiającym przenoszenie bakterii z
jednego pacjenta na drugiego w placówce opieki zdrowotnej" - podkreślono w
opracowaniu. "

Być może to się wydawać oczywiste, my w ferworze rodzenia nie pomyśleliśmy o
tym, aby i tego dopilnować. Nie piszę po to, żeby kogoś oskarżać, bo i tak
jestem szczęśliwa, że rodziłam w domu i zrobiłabym tak samo jeszcze raz, jeśli
miałabym wybierać między domem a szpitalem, ale po to, bo może ktoś jeszcze
skorzysta na tej wiedzy (nieprzypilnowaniu wszystkiego), aby nie ignorować
telefonów komórkowych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rozważania porodowe
Stan aktualny
Obejrzeliśmy z początkiem lipca dom narodzin. BTW najstarszy dom
narodzin Niemiec, funkcjonuje od 22 lat.
15 lipca byłam na rozmowie indywidualnej. Dowiedziałam się, że
zostałabym zakwalifikowana do porodu w DN mimo owej przypadłości.
Trudno powiedzieć czy problemy przy pierwszym porodzie były
spowodowane rozejściem czy nie. Ale położna, z którą rozmawiałam
jednak twierdzi, że na pewno byłoby lżej teraz choć bardzo boleśnie.
W trakcie rozmowy jednak doszłyśmy do wniosku, że może najlepszym
rozwiązaniem dla nas byłby poród w szpitalu (tam gdzie rodziłam i na
terenie którego jest DN) z położną, którą znam. A to ze względu na
stres i niewiedzę rozejściową oraz sceptyzm męża.
Obdzowniłam 4 z 9 położnych, które można sobie na poród w tym
szpitalu zamówić i mają terminy na luty. Pozostałe z pewnością teź.
Po prostu za póżno wpadłam na ten pomysł, trzeba było się
interesowac ok. 12 tc.
Więc rozmawiałam kolejny raz z DN, bo jakoś mi świtało, że gdy przed
porodem okaże się, że jednak poród w DN jest niemożliwy to
przechodzi się do szpitala (mojego). To prawda, ale bez położnej z
DN, one tylko "załatwiają" miejsce. (W szpitalu przyjmują tylko 150
rodzących miesięcznie, trzeba się zgłaszać do maks. 20 tc).
Czyli mam takie opcje:
- decyduje się na DN, koszt 200 euro jednorazowo i rodzę tam,
- zaklepuję miejsce w DN, płacę ale daję nam czas na decyzję i
wychodzę z założenia, źe stracę 200 euro,
- idę do szpitala w nadziei, że znów trafi mi się taka położna jak
przy pierwszym porodzie (generlanie szanse są duże).

Dodam, że mąż już nie blokuje dezycji, jest za, ale czuję, że nie w
100%. Ja wcześniej byłam przekonana w 100% teraz cały temat mnie
zaczął męczyć, zaczęłam się wahać, nie umiem podjąć dezycji (w ogóle
ta ciąża mi utrudnia wszelkie decyzje) i sama nie wiem, co robić a
decyzję muszę podjąć w tym tygodniu, bo mi miejsce w DN ucieknie.
Poza tym powinnam jak najwcześniej, by poznać wszystkie położne z
grupy, do której jestem przydzielona - jest ich 6, i dwie z nich
będa przy porodzie.

Wiem, że żadna z was za mnie nie podjemie decyzji. Specjlanie nie
oglądam żadnych filmów z porodów ani nie czytam nic, żeby się w
żadną stronę nie nakręcać.
Ale może jakieś wasze słowo mi pomoże podjąć decyzję....Dziękuję.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szukam filmów z porodu -pomóżcie!!!
Szukam filmów z porodu -pomóżcie!!!
Hej!Czy wiecie gdzie w necie można znaleźć filmy z porodu? Bardzo proszę o adresy! Pozdrawiam!!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filmy z porodu
filmy z porodu
macie strone z filmami z porodu Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dla wszystkich przyszlych mam
super strona...bardzo dokładne obrazy dzidzi ale własnie oglądnęłam film z
porodu i już mi się odechciało:( Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dla wszystkich przyszlych mam
Dziewczyny a w ktorym miejscujest ten film z porodu?Bo ja wloskiego ani,ani...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do Genepis - nauki dla narzeczonych
sylwiksylwik napisała:

> Ja kurs zaliczylam na religii w czwartej klasie liceum. Przyszla pare razy pani
> z poradni, ale niewiele z tego pamietam. O NPR mialam za to na biologii -
> wszyscy mielismy. Pani biolog byla oprzeciwna hormonom w zwiazku z posiadana
> wiedza naukowa a nie koscielna. Za to nigdy nie zapomne jak ksiadz lubieznym
> glosem powiedzial: dzis bedziemy ogladali film z porodu zobaczycie jaki
> smieszny. Chlopaki do ksieda: łeeeeeeeee my juz nieraz bylismy przy porodzie,
> ale podczas tego filmu pobledli. Bylo pokazane z bliska lak dziecko wychodzi z
> krocza, jak ono peka i ksiadz twierdzil ze to jest smieszne - ksiadz doktor...
> Pamietam ze czulysmy sie glupio wobec naszych kolegow. Potem dziewczyny
> pzerzywaly ze to straszne ze one nigdy nie zdecyduja sie na dziecko.

Pamiętam ten film, pamiętam tę scenę i pamiętam, że wszystkie wyszłyśmy z klasy
z odczuciem "nigdy więcej!" "żadnych dzieci!" "precz z porodami". Nie wiem czy
była choc jedna dziewczyna, która po tym filmie byłaby nastawiona pozytywnie do
rodzenia dzieci. A chłopcy rzeczywiście pobledli.
Mąż też oglądał coś podobnego w swoim liceum i twierdzi, że mu się zrobiło wtedy
bardzo niedobrze i aż sam sie zdziwił swoimi odczuciami.
Ale on uważa, ze pokazywanie tego chłopakom ma sens - nie traktują potem tak
lekko tych spraw. I dla niego być moze była to niezła szczepionka, żeby mógł być
przy porodzie naszego dziecka.
Może dlatego pan, który przyniósł te filmy (ojciec rodziny) mówił o nich z takim
zachwytem (nie jak ten ksiądz że to śmieszne, tylko autentycznie uważał, że to
coś pięknego, cud, misterium...)
Kiedy w szkole rodzenia ogladaliśmy filmy z porodu juz miałam inne odczucia,
poruszało mnie to w inny sposób. Natomiast nie wiem czy dziewczyny w IV klasie
są już wystarczająco dojrzałe do takich filmów. Co do chłopców - kto wie? Może
takie filmy sprawiają, ze zaczynają dorastać?
Chociaż tamten ksiądz jak widać - nigdy nie dorósł.

Prof Wanda Póltawska kiedyś powiedziała, że tego typu filmów ona nigdy nie
puszcza dziewczętom. Wyprasza dziewczęta i puszcza samym chłopcom. Dlatego, że
doświadczenie ją nauczyło, że po obejrzeniu takich filmów dziewczyny boja się
rodzić.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co sądzicie o tego rodzaju stronach??
jakaś masakra... znajdź swoje miejsce przy stole... no ludzie...

Jakby mieli po 12 lat - rozumiem. Ale dorośli...

Tak sobie myślę, ze tym wszystkim parom młodym, którzy tak przezywają ślub i
wesele ( a bardziej wesele jak widać ) - włącza się takie bardzo niebezpieczne
odliczanie. Dwa lata przygotowywań, godziny debat nad pierdołami od wstążki na
krześle, przez odcień zieleni lista z butonierki, po fakt czy ciocia Ziuta ma
siedzieć koło wuja Gustawa. Potem odliczanie - z obowiązkową sygnaturką z
gołębiem - ile to dni zostało do wielkiego wydarzenia. W dzień ślubu schiza -
czy wszyscy dojadą, czy PM się nie potknie, czy kluski będą gorące i wódki
będzie dość. A wszystko przejdzie - i dzien na który się czekało i obmyślało
każdą minutę po prostu przeminie. I co zostanie? Pustka. Jedna wielka pustka, o
której czyta się na innych forach - pustka która potrafi wpędzić pannę młoda w
depresję - a pana młodego w frustrację - bo żyje się rzeczywistością a nie
myślami jak to nie będzie wspaniale.

No chyba że Młodzi szybko rozpoczną starania o dziecko - i dołączą do kolejnego
jeszcze bardziej dziwnego grona "staraczy" - gdzie wraz z innymi można
codziennie analizować śluz i dzień cyklu, szukać momentu owulacji a potem jak
się uda - opisywać ciążę dzień po dniu na blogu "z życia ciężarówki" a na koniec
wrzucić na you tube film z porodu jak również 130 zdjęć dziecka na Naszą Klasę.

Później blog o dorastaniu, pierwszym słówku, kroczku i kupce - i tak można do
ślubu dzieci i narodzin pierwszych wnuków. Uprawiać internetowy ekshibicjonim
można więc całe życie - tylko na serio nie wiem po co.

Pisać, pogadać na forum, coś tam ciekawszego opowiedzieć - super. Ale te blogi,
strony, filmi i fotki... jakiś koszmar.

I jako młoda osoba, która nie jest do kompa i netu nastawiona negatywnie - nie
widzę w formie "moje ja na www" niczego normalnego.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Film Koronkiewicza
nutopia napisała:

> wesel oglądać też nie lubię

a jakiś palant na FK pytał, czy film z porodu to fajny pomysł...
sick :/

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Da sié tak????rodzenie w dzieciecym baseniku!
Na youtube jest cała czapka filmów z porodów domowych. Kobiety rodzą przeróżnie,
bardzo często z całą rodzinką dookoła.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sie naoglądałam filmów z porodów.
sie naoglądałam filmów z porodów.
I teraz bym wolała, zeby się "junior wchłonął" - może znacie jakieś sposoby?
Bo ja z własnej woli się tam nie dam położyć i kroić. Nie ma głupich, nie
rodze.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tyraj, misiu :D
chyba z KK - powstał wątek o tym, jak to podczas spotkań rodzinnych pokazuje się
filmy z porodu :) taki nowy lans a'la Nasza Klasa :P

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zagladacie na "ciążę i poród"?
a widziałaś film z porodu-na "ciazy i porodzie" są takie rarytasy-aż zwątpiłam
po włączeniu jednego czy chcę mieć dziecko
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: gdzie w necie filmy z porodów?
gdzie w necie filmy z porodów?
Podajcie prosze strony. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy można gdzie znaleść film z porodu?
W nr specjalnym styczniowym "Shape MAMA" jest film z porodu (na DVD)
Pozdrawiam. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Urodziłam Patryczka!!!
Widze,ze znowu przewija sie przez forum temat filmow z porodow... ja przed
porodem widzialam 3 polskie i 7 niepolskich - dzieki nim wiezialam co sie ze
mna dzieje i co robi polozna no i oczywicie jak to wyglada "z drugiej strony" -
polecam dla ciekawych... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filmiki z porodów
Polecam - też są filmy z porodów:
RTL - codziennie (niestety po niemiecku) godz.11-30
kanał CLUB "Dzień narodzin" - codziennie godz.12-55

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filmy z porodów w szkole rodzenia-ze szczegółami?
Filmy z porodów w szkole rodzenia-ze szczegółami?
Dziewczyny powiedzcie mi jak wyglądają filmy z porodów pokazywane w szkole
rodzenia? Jak pokazuje się rodząca kobietę - od której strony? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy każda z was idzie do szkoły rodzenia
Ja nie idę. Mój lekarz powiedział, że jak ktoś chce i ma czas to może sobie
pochodzić to poogląda filmy z porodów itp więc sobie daruję
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FILM z PORODU_gdzie?
FILM z PORODU_gdzie?
Mam prosbę - wskażcie gdzie można znleść w internecie film z porodu. Ten
wątek wprawdzie sie tu już pojawiał kilka razy tylko, że ja nie zapisałam
sobie strony i teraz znowu chciałabym na to luknąc.
Pomóżcie.
B.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FILM z PORODU_gdzie?
coś nie moge otworzyć tych filmów
może macie jakieś inne strony z mozliwoscia sciagniecia filmow z porodu? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Film z porodu dla kobietek na finiszu:)
Film z porodu dla kobietek na finiszu:)
www.babycenter.com/plus/sneak_peek.jhtml?topic=1287352 Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Przestroga dla zwolenniczek cesarek
Film z porodu naturalnego byłby 1000 razy gorszy. Z wrzskiem, oddawaniem kału, moczu, laniem się wód płodowych , krwi - okropność!!! To była zwykła operacja , nic przyjemnego , wiadomo i bez tego filmu a poród sn przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Poród z mężem czy bez
Też rodziliśmy razem naszą córeczkę. Na początku przed poczęciem tylko ja
chciałam porodu rodzinnego, a mąż nie do końca. Już wtedy o tym rozmawialiśmy.
Mąż słyszał jakieś straszne opowieści o mdleniu mężczyzn na sali porodowej,
wstręcie do kobiety później, itd. wszystko na zasadzie "jedna baba drugiej
babie". Myślę, że momentem przełomowym były wspólne wizyty u ginekologa.
Wspólnie zadawaliśmy pytania, lekarz rozwiewał nasze wątpliwości. Pocieszył
męża, że mniej więcej od 10 lat prowadzi porody rodzinne i jeszcze żaden tatuś
mu nie zemdlał, a co do wstrętu, to większość par wraca do niego na kolejny
poród rodzinny... Mniej więcej w połowie ciąży Mąż przekonał się zupełnie.
Pomogły także zajęcia w szkole rodzenia, gdzie chodziliśmy razem. Gdy
zobaczyliśmy film z porodu, po narodzeniu tamtego dziecięcia 5 tatusiów
płakało wraz z 5 mamusiami ze wzruszenia.

W czasie porodu Mąż był dla mnie wsparciem, łącznikiem w wyrażaniu moich
potrzeb. To Jemu mogłam ponarzekać (żadna położna nie będzie z Tobą cały czas
i się nad Tobą rozczulać, bo dla niej to chleb powszedni), to On mnie
pocieszał, dodawał otuchy, ustawił położną, aby odnosiła się do mnie z
szacunkiem, prowadził do ubikacji, nosił za mną statyw z kroplówką... To takie
przyziemne, ale nieocenione. Gdy już córa rodziła się w III etapie porodu,
podtrzymywał moją głowę, zwilżał usta i dopingował, że już widać główkę, że
już niedługo... Nie wyobrażam sobie tego porodu bez niego. A łzy wzruszenia
gdy już córa leżała na moim brzuchu, zrekompensowały cały trud mój i jego.

Mąż ani nie zemdlał (choć mdleje na widok krwi, gdy się skaleczy, lub mu ją
pobierają), ani nie ma żadnego wstrętu do kobiet.

Jeśli będzie drugie dziecko to poród tylko razem. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: film z porodu cc, sn online?
film z porodu cc, sn online?
intereseuje mnie, czy gdzies w necie mozna obejrzec film z porodu, cos
takiego jak pokazuja szkoly rodzenia. Wiem, ze byla tu juz o tym mowa, ale
wyszukiwarka pokazuje linki juz nieaktualne. Moze ktoras z Was mi pomoze?
Dziekuje, pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego boicie sie naciniania krocza?
Jeszcze nie rodziłam. Poród mnie dopiero czeka. Ale juz teraz boje sie naciecia
krocza. Staram sie o poród domowy u p. Kasi Oleś (forum Dobry Poród). Licze że
nie bedzie krocze nacinane, ze wzgledu na pozycje wertykalne, jak rownież
ochrone krocza.
Kiedyś rozmawiałam z niemiecka położną. Przyjełam jej teorię ze lepiej jest
peknąć niż dać sie naciąć. Twierdziła tak dlatego, że pękniete krocze lepiej sie
goi, jest mniej dyskomfortu a nacina sie dlatego że rana jest wtedy prosta i
lekarzowi jest tylko łatwiej zszyć.
Ja wole peknąć niz dać sie naciąć. I tej decyzji bede sie trzymać zarówno w
czasie porodu w domu jak i w czasie porodu w szpitalu (jesli bede zmuszona
zakończyć poród w szpitalu). zaraz napewno beda glosy, ze bedzie mi wszystko
jedno, ze bedzie mnie bardzo bolałoi nie bede myslala o niczym innym jak o bolu
i ze nie bede miala sily zawalczyc o swoje krocze. Moze wy tak miałyście. Mnie
moje krocze nie jest obojetne i zamierzam zawalczyć o to żeby nie było naciete.

Dlaczego???

Wielokrotnie sie słyszy ze naciecie boli, rekonwalescencja po nim jest długa i
bolesna i chce tego uniknąć.
Poza tym bez naciecia krocza (pękniecie moze wystapic ale oczywiście nie musi) i
bez szycia po nim, szybciej dojdę do sprawności oraz do seksu na czym bardzo mi
zależy.
A poza tym nacięcie krocza jest dla mnie również problemem ktory tkwi w mojej
psychice. jest to dla mnie (kobiety) upokarzające, tak jakby ktoś mnie czegoś
pozbawił, pozbawił mnie mojej intymnośći.

A tak na koniec dwie ciekawostki.
1. na filmach z porodu ukazujących naciecie krocza, cos mnie zaciekwiło. Niby
krocze jest tak mocno napięte ze zaraz pęknie prawda? a jednak w pochwie mieści
sie palec położnej i nożyczki. No i dlaczego krocze wtedy nie peka skoro jest
tak bardzo napiete?
podaje linka. oceńce same.
www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Filmy-z-porodu/Porod-naturalny2
2. W materiałach jakie przysłała mi Pani Kasia Oleś jest napisane o nacięciu
krocza w sensie w jaki sposób nacięcie krocza wykonuje p. Kasia w sytuacjach
które tego wymagaja. Pani Kasia nie wykonuje naciecia krocza w bok, w strone
uda, tak jak to robi sie w szpitalu tylko nacina wzdłóż w strone odbytu!!
I tutaj dla mnie siada argument odnośnie pękniecia krocza, ze jak peknie do
odbytu, to moze być nie trzymanie kału i wypadanie odbytnicy. W taki razie po
takim nacięciu powikłania były by takie same jak po pekniciu prawda?

Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rodzenie szpital / dom
Rodzenie szpital / dom
Ogladalam sobie na youtube kilka filmow z porodow, ten mi sie wyjatkowo podoba:

www.youtube.com/watch?feature=related&v=YPwsqC0Fq_w
kobieta rodzi sama, pomaga jej maz i przyjaciele, nie ma poloznej, nie ma
stresu, na koniec przytula dziecko i wesolo sobie rozmawiaja. Nic jej nie
peka, nikt jej nie daje oxy, nikt jej nie nacina, nikt jej nie zabiera dziecka
zaraz po porodzie. Az sobie mysle, ze to jest prawdziwy porod, tak, jak
naprawde powinno byc. I wcale mnie to nie przeraza, nie ma krwi, nie ma
krzykow, nie ma poganiania przez lekarza. Calkiem milo to wyglada, nawet
pomimo bolu czlowiek mysli sobie, ze to nic strasznego, a wrecz przeciwnie -
przepiekne doswiadczenie.

Porownuje to do filmow szpitalnych. Matka lezyna fotelu gin, pelno osob
zaglada jej miedzy nogi i wtyka tam rece, nie wie, co sie dzieje, nic nie
kontroluje, robi, co jej kaza. Czesto do tego dochodzi naciecie krocza, jakies
kroplowki, zastrzyki, odnosze wrazenie, ze sama kobieta nikt sie nie
przejmuje, wyciagaja dziecko i praca skonczona. Na koniec zabieraja dzidzie do
mierzenia i wazenia (czesto po pokazaniu matce przez 5 sek) i zostawiaja ja
sama, niech sobie lezy, dzidzia wyciagnieta - praca wykonana.

Nie popieram calkowicie porodow w domu, bo uwazam, ze jest jednak
niebezpieczenstwo, ze cos pojdzie nie tak i wtedy moze nie byc czasu na dojazd
do szpitala, ale uwazam, ze roznica nie powinna byc az tak dramatyczna.I
przeraza mnie to, ze czytam na tym forum, ze kobiety uwazaja, ze to dobrze,
jak dostana oxy, jak tak leza rozkraczone na fotelu, jak polozna na nie
pokrzykuje, jak nikt nie daje im czasu na poczucie wlasnego ciala, jak je
nacinaja i na koniec nawet nie daja dziecka do potrzymania. Jak uwazacie, ze
to tak super, to obejrzyjcie sobie ten filmik i pomyslcie, ze tak tez moze byc. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filmy z porodu
Filmy z porodu
Dla zainteresowanych i tych o mocnych nerwach
www.planujemydziecko.pl/index.php/Ciekawostki/Filmy-z-porodu
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak niedopuscic do porodu rodzinnego???
Puść mu film z porodu z cięty kroczem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A ja nie mam żadnych problemów :)))
Ja też uważam że nie powinno się oglądać filmów z porodu, to tylko niepotrzebnie
stresuje, lepiej nie kusić losu, przecież nasz poród będzie szybszy i duuużo
mniej bolesny od tego na filmie prawda????????????????? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a moze ktos ma film jak kobieta rodzi??
wejdzcie na www.youtube.com i wpiszcie 'birth' i tam sa filmy z porodu Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 3 z 4 • Znaleziono 381 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.