Filtr gazu

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filtr gazu





Temat: w Radomiu LPG już po 1,75 zł :((

A jeszcze rok wstecz było tak pięknie
http://arbiter.pl/files/g/2_796_108_0821.jpg


gdzies w archiwum mam fotke z cena około 40 gr ;)


Wczoraj tankowałem w Warszawie na malej stacji w cenie 1,69 - i pomyslalem
sobie: ale drożyzna. Za zbiornik zzaplacilem 57 pln (okolo 33l) Przejadę
na
tym około 210km


mi zawsze ładuję się 38l i place teraz 64,-
3 lata temu wlazilo do pelna za 30,-

Za 57PLN zakladajac cene benzyny 3,7PLN (strzelam) zakupię 15,5l benzy
bezołowiowej. Aby na tym przejechać 210km samochod musiałby spalić 7,4l
benzyny na 100. Jezdzac na benzynie cisnalbym mniej i moze 8,5l/100 jest
realne.


Adam ja Ci radze zrobic coś z tą instalacją, albo nie oszukiwać się, że
będziesz palił 8,5l. benzyny.
Jesli bedziesz cisnal sporo dwulitrowy silnik dosyc mocno, to bedzie Ci
wcinal 13l beznyny i nie uciekniesz od tego. Jezdzilem sporo dwulitrowa
vectra i ta zawsze przy moim stylu pochlaniala 14 litrow.


Wiec jesli cena gazu wzrosnie do 2pln a cena benzyny pozostanie bez
zmian -
wracam do benzyny. Chyba prawda to co pisza, ze gaz jest chrczony - tzn
sam
bucior zamiast propanu.


generalizujesz i zniechecasz sie go gazu. Zobacz tyle osob jezdzi i oplaca
im sie to, nie bede juz po raz kolejny przywolywal swojego przykladu, ale
naprawde warto chyba jeszcze powalczyc z ta Twoja instalacja.


A jeszcze zauwazylem, ze tankujac na firmowej stacji wiecej przejezdzam km
i
ze samochod jakby lepiej jedzie.


w 99,9% tankuje na Orlenach i nigdy nie mialem problemow, filtr gazu po
ponad 60 tys. zupelnie czysciutki, opilkow tyle co lebek od zapalki a szlamu
w reduktorze nigdy ani kropli.
Dla mnie spory plus bo zawsze cos kupuje do picic, gazety, platnosc karta i
jakies glupawe punty za ktore raz na dwa lata mozesz odebrac odkurzacz, tv,
albo zestaw z telefonem :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Skutki jazdy na LTP

Tomek <kl@sec.polbox.plwrote in message



Andrzej Bienias napisał(a) w wiadomości: <37d8a@news.vogel.pl...

| Miasto 12-14 l, trasa 10-11 l. Spalanie jest mniejsze sie przy wezszych
| oponach 165 zamiast 185.

Normalne :) Mniejsze opory toczenia :) Ale - czy nie boisz się o drogę
hamowania ?


  Na suchej jezdni rzeczywiscie jest gorzej. Ale na
mokrej i na sniegu waskie opony sa lepsze. A zima
za pasem. :-)

[...]


| Problemow wiekszych nie ma. Trzeba pilnowac ustawiania
| luzow zaworow co 5000 km (instrukcja dla benzyny podaje
| 10 000 km). Jesli sie tego nie przestrzega, to sa problemy z
| odpalaniem, zwlaszcza w zimie.

W sumie, aż tak nie przestrzegałem tego - ale faktycznie warto.


  Latem tez nie zwracam na to uwagi. Ale ponizej 10C
nie moglbym uruchomic silnika bez regulacji zaworow.


| Nalezy pilnowac czyszczenia filtru gazu co ok. 20 000 km.
| Nie widzialem o tym i po 60 kkm zaczal zle palic i stal
| sie mulowaty.

Hmmm - jest ? Może i ja muszę przeczyścić ? Czy to może ta śruba do
spuszczania syfu z parownika ?


  To tez. Jest jeszcze (nie we wszystkich instalacjach)
taki maly filtr gazu. Za pare groszy wyczyszcza Ci go w
kazdym warsztacie instalujacym gaz, a jak zobaczysz jak
to robia, to sam tez mozesz pozniej czyscic. Z mojego
wylecialo sporo grafitowego pylu.


| Przy jezdzie na gazie, plywak w gazniku (gaznikowe)
| stuka o dno gaznika zamiast plywac po powierzchni
| benzyny i sie robia w nim dziury. Co 30-50 kkm
| trzeba go wymienic.

Ja w fso1500 załatwiłem to w inny sposób :) Jak mi  się dziury zrobiły,
wziąłem lutownicę i załatałem :)


  Mozna tez w ogole "odpuscic" sobie uklad benzynowy
i jezdzic tylko na LPG. :-)


Pozdrawiam
Tomek


Pozdrawiam                                              Andrzej

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wracam do zmotoryzowanego bractwa PMS :-)

1) Silnik ma 195kkm, teraz jest zalany 10W40 polsyntetyk, ludzie radza
zmienic na mineralny 15W40. Jutro chcialbym pojechac wymienic, zmieniac na
mineralny? Jesli tak to pakowac sie w drogi olej czy Lotos wystarczy? Do
tego oczywiscie filtr oleju.
A po co wymieniac na mineralny?


Wiesz, zebym wiedzial co bedzie najlepszym rozwiazaniem, nie pytalbym. Po
prostu czlowiek, ktory ze mna ogladal Kadetta zanim go kupilem, powiedzial,
ze najlepszym rozwiazaniem bedzie wlanie mineralnego. A dzis jeszcze dwie
osoby powiedzialy bym tak zrobil. Pytam sie takze wiec was zanim ostatecznie
zdecyduje.

2) Przeglad instalacji gazowej byl 14kkm temu, 20kkm po zalozeniu. Chodzi
dobrze, czy cos wymieniac? Jakis filtr gazu? Czy dopiero gdy bedzie
kaszlal
czy cos?
Wymień wszystko!


Czyli konkretnie co? Nigdy nie mialem auta z LPG, jakie mniej wiecej koszta
_tych_ czesci?

3) Teraz pale go caly czas na LPG, do baku zaleje troche benzyny, zeby
bylo
na wszelki wypadek. Czy moze palic go wpierw na benzynie, czekac 1 minute
i
rzucac na gaz? Czesto robie dosyc krotkie odcinki i pewnie mialoby to
odczucie na mojej kieszeni.
Gaźnik czy wtrysk? Jak gaźnik, to na gazie.


Gaznik. Dobra, doleje sobie benzynki by cos w baku bylo i bede palic na
gazie ze ssaniem az sie ogrzeje, a gdy wskazowka ruszy to po ssaniu.

4) Czy powiedzmy wymiana uszczelki pod pokrywa zaworow wymusza zmiane
oleju?
Nie.


No to na razie bede obserwowal stan oleju na bagnecie.

Dzieki.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wracam do zmotoryzowanego bractwa PMS :-)

Wlasnie, skoro nabylem to przy okazji kilka pytan:


Najpierw pojeżdzij nim z miesiąc i później dokładaj (poza płynami
i filtrami) Sam troche żałuje że dołożyłem do auta po zakupie za dużo kasy.

1) Silnik ma 195kkm, teraz jest zalany 10W40 polsyntetyk, ludzie radza zmienic na mineralny
15W40. Jutro chcialbym pojechac wymienic, zmieniac na mineralny? Jesli tak to pakowac sie w drogi
olej czy Lotos wystarczy? Do tego oczywiscie filtr oleju.


Broń boże Lotos mineralny - to jest badziew który mało co płucze i tylko
szlam zostawia - dobry jest Lotos ale półsyntetyk .

Z polskich olejów mineralnych bdb jest Orlen Platinum 15W/40 (SJ) -60zł/4L, lepszy
od Castrola GTX'a 15W/40 (SL) - 85zł/4L.
Ale jak już masz 10W/40 to zalałbym Valvoline Maxlife 10W/40 - ok. 80zł/4L

2) Przeglad instalacji gazowej byl 14kkm temu, 20kkm po zalozeniu. Chodzi dobrze, czy cos
wymieniac? Jakis filtr gazu? Czy dopiero gdy bedzie kaszlal czy cos?


Wymień filtr gazu i powietrza - będzie mniej palił - opłaci się.
Przy okazji niech Ci wyregulują instalację gazową - 25-30zł

3) Teraz pale go caly czas na LPG, do baku zaleje troche benzyny, zeby bylo na wszelki wypadek.
Czy moze palic go wpierw na benzynie, czekac 1 minute i rzucac na gaz? Czesto robie dosyc krotkie
odcinki i pewnie mialoby to odczucie na mojej kieszeni.


Jak dobrze klika stopni poniżej zera to na benzynie (dla dobra membram w parowniku
i uszczelki pod głowicą), a tak to cały czas na LPG.

4) Czy powiedzmy wymiana uszczelki pod pokrywa zaworow wymusza zmiane oleju? Bo tez chyba bede
musial wymienic no i nie wiem czy robic to od razu przy zmianie oleju czy moge chwile odczekac.


Jak się leje strugami to pasowałoby wymienić - tania sprawa.

Pozdro

PeJot

PS. dla bezpieczeństwa mógłbyś spawdzić czy auto jeździ prosto, dwuślad czy
czteroślad?;) - zbieżność!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: komu udalo sie odpalic auto przy -20 na samym lpg ?


no widzisz. Ja jezdze 5lat i nie robie absolutnie nic przy parowniku. Jedyne
co robilem to ze 2 razy wymienialem filtr gazu.


a ile wydales na benzyne ktorej uzywasz do odpalania ?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gaz czy TDI?


Dnia Wed, 08 Jun 2005 00:37:04 +0200, razor napisał:

| To maksymalne mozliwe uproszczenie; ja jestem zdania ze jesli nowe auto
to
| lepiej diesel, jesli uzywany mozna sie zastanawiac chociaz dla samej
| przyjemnosci z jazdy ja wole LPG, jesli auto starsze niz 10 lat lepiej
kupic
| LPG.

Kiedys jak dla mnie duza zaleta diesla byla jego trwalosc. A teraz tylko
spalanie. Jakos nie chce mi sie wierzyc, ze te nowoczesne diesle sa
trwalsze od benzynowych, skoro z litra pojemnosci maja wiecej mocy (np.
2 litry i 170KM) a cisnienie sprezania jest o wiele wieksze. No i jeszcze
problemy z naszym wspanialym krajowym paliwem. Plus niewielka roznica w
cenie ropa-benzyna.


Widziałem ostatnio 15 letniego Opla Omegę diesel w przebiegiem 847tys. km
!!!!,
nawet nim jechałem :) Zero wycieków, silnik "miodzik" :)


Nawet kupujac nowe auto zastanawialbym sie nad dobra instalacja LPG
zamiast diesla. Wyjdzie taniej w zakupie, potem eksploatacja tez tansza i
to bioraca pod uwage zawyzone nawet koszty utrzymania gazu. Liczylem
kiedys z kolega ktory ma TDI CALKOWITE koszty obu silnikow (raz w roku
swiece+przewody+przeglad+regulacja+wymiana filtrow gazu w LPG i roznica
w cenie przegladow dla TDI). Dla silnika tej samej mocy wyszlo dla benzyny
ponad 6000zl, dla diesla ponad 4000zl a dla LPG ponad 3000zl dla jakiegos
tam przebiegu.


To dla LPG nie robisz przeglądu silnika, tylko samej instalacji gazowej????
Skąd ci wyszło dla benzyny 6000 a dla gazu 3000 zł???
Przecież to ten sam silnik z dodatkowymi bajerami....
A może trzeba zapłacić 6000+3000 zł.

ax

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: instalacja gazu
tez mialem ten dylemat.

Auto: Honda Civic 1.6 110 KM, 2003 r., rocznie robie ok. 45 - 50 tys. km.

Zdecydowalem sie na zalozenie isnatalacji jeszcze na gwarancji (planowalem
po, ale cena gazu jak zakladalem byla 1,8 zl a benzyny ponad 4 zl)

Spalanie:
benzyny - ok. 7 litrow (min. 6,5 litra) 100 km = 27 zl
gazu      -  ok 8 litrow (min.7,6 litra); 100 km = 16 zl

dodatkowe koszty: co 15 tys km ok 50 zl na filtry gazu i chyba extra 70 zl
na badanie technicznym.

zalozylem instalacje IV generacji, zbiornik w kole. Placilem ok 4 tys zl
brutto.
Na zbiorniku (wchodzi 36 litrow gazu) robie ok. 450 km, nie musze wiec
tankowac cidziennie ;-)

Osiagi: bez roznicy. Lekko slychac ciut glosniej wtryskiwacze, ale tylko na
luzie przy dodawaniu gazu.

Ekonomia: trzeba zwrocic uwage, ze auto zawsze bedzie palilo ciut wiecej
gazu niz benzyny.
Osoby, co robia mniej niz 20 tys rocznie to chyba nieoplacalna sprawa.

Je celowo wybralem gazik zamiast diesla, bo dzieki kosztowi instakacji na
kazde 100 km w kieszeni mam ok. 10 zl.
Jezdze wiec w cenie diesla a nie musialem dopacac extra min. 15 tyz zl za
taki silnik.

Oznacza to jednak, iz trzeba przejechac min. 40 tys km, by instalacja sie
zwrocila. Jezeli dojdzie do podwyzek cen gazu i potanienia
benzyny, to okres amortyzacji oczywiscie sie wydluza.

Dla mnie jest tez istotny wplyw na srodowisko, chociaz niektorzy moga uznac
ten argument za malo istotny.

Wazne jest, by przeliczyc _przed_ a nie po instalacji, bo wcale nie jest tak
tanio przy relatywnie oszczednym aucie zwlaszcza, iz mitem jest ze
gazu pali tyle co benzyny - srednio podobno +20% (u mnie ok. 1 litr). Acha,
pali wiecej gdy sie ostro jezdzi np. od predkosci podroznej 150 km/h
spalanie wzrasta do 9 litrow gazu/100 km (mysle jednak, ze benzyny tez).

pzdr
miquelz

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Instalacja IV generacji - czy ma jakieś wady oprócz ceny?
W artykule news:b8g93t$sk6$1@atlantis.news.tpi.pl,
niejaki(a): Franz z adresu <fra@go2.pl napisał(a):
Koszty użytkowania mojego samochodu zmusiły mnie do zastanowienia się
na alternatywnym sposobem jego zasilania oprócz benzyny - a więc
gazem. W związku z tym od pewnego czasu  czytam wiele na temat
[...]
metalowy.  Za każdą chęć podzielenia się posiadaną wiedzą z góry
dzięki.

1. Ktoś niedawno na grupie narzekał na problemy z wyregulowaniem instalacji
z wtryskiem gazu - ale nie pamiętam czy chodziło o III czy o IV generację.
2. Przez pierwsze 50 kkm od założenia instalacji (II generacja) miałem gaz
"bezobsługowy". Teraz, będąc bogatszy o ponad 100 kkm doświadczeń ;) -
owszem, _może_ to być _lekko_ upierdliwe. Upierdliwość owa zależy IMO
wyłącznie od dwóch czynników: 1. chęci wydawania "kasy" 2. posiadania
_dobrego_ gazownika. Ad 1. jeśli się będzie próbowało zbytnio oszczędzać (na
wymianach świec, filtra powietrza, czasem kabli w/n, a napewno na
regulacjach gazu i ew. wymianach elementów typu filtr gazu czy
regeneracja/wymiana parownika) to problemy będą non-stop. Ad 2. jeśli
gazownik będzie partacz, to problemy będą niezależnie od pkt 1. Czyli - po
pierwsze znaleźć sobie _dobrego_ gazownika, po wtóre - przyjąć, że gaz swoje
fochy ma, żyć się z tym da, ale czasem trzeba podsypać (na szczęście
zazwyczaj niezbyt dużą) gotowizną. I wtedy może być nawet generacja II czy
I.
Inaczej mówiąc: gdyby cena noPb95 = cena LPG, to nikt na instalację dowolnej
generacji LPG by minie nie namówił (względy eko-niezawsze-logiczne mam w
głębokim ...). Ale ponieważ jest jak jest, więc IMAO te _drobne_
niedogodności nie równoważą różnicy w koszcie przejechania 1 km (a ja jeżdżę
stosunkowo sporo...)

pzdr,

saszka

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gaz po 2.15?

Nie pisze o uzytkowaniu tylko montarzu (czyli np. wierceniu dziur)


jesli juz to o "montażu" ale to w kwestii formalnej
nie ma żadnego wiercenia, chyba to wymysliles skoro tak nie lubisz lpg

i nie pisz ze mozna zdemontowac ot tak instalacje.


oczywiscie ze mozna i zajmuje to nie wiecej jak godzine pracy.

A zriytowany jestem bo
1. nie lubie LPG (zawala bagaznik miejsze sa przebiegi miedzytankowan,
samochod


nie zawala bagaznika wcale, mam butle w miejsu kola i robie na tym w trasie
500km a po miescie 350km i to w zupelnosci nie rodzi problemow

ma kolejny element ktory trzeba serwisowac)


przez 3 lata i 150 tys. przejechane wymienialem dwa razy filtr gazu,
zupelnie zbednie bo byl nienagannie czysty placac za to lacznie 40zl. Nic
ponadto.

2. jestem fanem samochodow z wiekszymi silnikami  i zdecydowana wiekszosc
z nich ma instalacje gazowa. Co mocno ogranicza mi wybor na rynku uzywek


moze zainteresuj sie cng

Beda miejszcze korki :-). Nie ma tego
zlego coby na dobre nie wyszlo :-))
Pewnie tatus za benzyne placi?

Sam place. Ale moje koszty benzyny (6kPLN/rok) sa jedynie czescia
calosci  kosztow  posiadania samochodu (i to zdecydowanie mniejsza).
no chyba ze sie jezdzi bezwartosciowymi trupami z niemiec  nieplacac AC
i majac znizke za weterana szos na OC ;-). (A i serwis to kowal krzysio


;-)

czyli malo jezdzisz i zazynasz auto :)

BTW: Nie wiem czy Vpower jest krajowa benzyna.


tak

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: LPG bez problemów?

Czy ktoś jeździ na gazie bez problemów?
Rozumiem, że zgłaszają się ludzie na listę tylko ze swoimi kłopotami.
Więc czy ktoś może się pochwalić, że przejechał tyle i tyle, zaoszczędził
mnóstwo kasy minus naprawy
i przeglądy wywołane, spowodowane użytkowaniem gazu?


witam,
z gazem w samochodzie mam do czynienia od 95 roku i przez ten czas zrobilem
(czesc wspolnie z rodzinka) okolo 150.000 km.
jako pierwszy na gazie byl polonez 1,5 - okolo 100kkm
a teraz hyundai ktory na gazie juz przejechal okolo 50kkm.
polonez palil okolo 11 l gazu/100 km, hyunadi 8 l /100 km.
czyli mniej wiecej 15.000 litrow gazu spalone. a przy dzisiejszych cenach
(3,10 etylinka i 1,10 LPG) zaoszczedzone okolo 30.000 zl.
od tego musimy odjac 2x1.600 zl instalacja, 6x50 dodatkowy przeglad LPG (6lat)
+ 3x20 zl filtr gazu.
filtry, swiece itp wymieniam standardowo co 10-15 tys.km.(wcale nie czesciej).
czyli zostalo nam 30.000-3.200-300-60= 26.440 zl. a za to mozna kupic calkiem
dobry wozek.

a teraz minusy (nie ma nic za darmo :-)

1. mniejszy bagaznik
2. ciezszy samochod o jakies 60 - 100 kg (cala instalacja + zbiornik + paliwko
LPG).
3. spalanie ok. 10% wieksze niz na benzynie.
4. koniecznosc rozpoczynania jazdy zima na benzynie (rozgrzanie silnika 2-3km)
5. mniej punktow sprzedazy LPG w porownaniu do stacji benzynowych.
6. dodatkowe przeglady.
7. inwestycja w instalacje ktora zwraca sie po okolo 6.000 km.
8. troszke slabsze osiagi (u mnie Vmax na plaskiej drodze gorszy o jakies
10km/h)

ale czy nie jest przyjemnie gdy za przejechanie 600km na zbiorniku placi sie
okolo 50zl zamiast 150 ;-)

Pozrawiam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: strzelający samochód z gazem
W artykule news:b8g8ga$idh$1@news.polbox.pl,
niejaki(a): Andrzej Poninski z adresu <andrzej.ponin@gazeta.pl.nospam
napisał(a):
pomóc. Faktycznie pomogło ale nie całkowicie, strzelał dużo o
rzadziej. Teraz to jest  po przejechaniu ok 20 tyś. km. znowu jest to
bardzo często.
Sam sobie odpowiedziałeś. W samochodzie z instalacją LPG świece trzeba
wymieniać co najmniej co 20.000 km, kable wysokiego napięcia co
30.000 km a filtr gazu co 30.000. No i oprócz tego wszystko to, co

A co powiesz na: świece owszem, ale kable od nowości (100 kkm...) i filtr
gazu od 50 kkm (przy 50 była owszem wymiana, ale "w komplecie" z wymianą
parownika - to taka ekstrawagancja zamiast regeneracji, promocja była ;)? I
nie strzela... :)

normalnie. Dość ważna jest też czystość filtra pwietrza.


Owszem, ale nie z powodu strzelania...

Nie mówię, że to na pewno wina świecy albo kabli wysokiego napięcia,
ale najpierw wymień te rzeczy, potem szukaj dalej.
Przy LPG nie za każdym razem mieszanka wpompowana do cylindra wybucha,
czasami zdarza się to za drugim razem, stąd też prawdopodobne
wybuchy: jest za dużo gazu w komorze cylindra. Dlatego między innymi
tak ważny jest stan świec i kabli wysokiego napięcia.


A to już prawda.

Ogólnie - b. dobrze jeździ mi się (du espero, potem du nubeera ;) na
świecach NGK (takie, jak do benzynki) i kablach bougiecord (przy okazji - są
niedrogie). W noobci nie miałem od nowości (w/w 100 kkm) ani jednego strzału
(odpukać~!!! ;)

pozdr,

saszka

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: analiza spalin, zbyt duze wartosci
Witam,

Dzisiaj spotkalo mni niemile doswiadczenie - zatrzymali mi dowod rejestracyjny na przegladzie technicznym. Powod: zbyt duze wartosci
wykazane przez analizator spalin. Problemem jest to, ze tak naprawde to nie wiem jak i gdzie to naprawiac tak aby miec pewnosc, ze
usterka zostanie naprawiona i autko znowu bedzie "zylo w zgodzie z natura" ;-)
Autko to: Skoda Felicja 1,3 '95, 135kkm,  jednopunktowy wtrysk, instalacja gazowa Lovato (starszy typ, bez komputera), dzisiaj
wymieniany filtr powietrza, swiece tzw. "gazowe" wymieniane ok. miesiaca temu, filtr gazu 2 m-c, regulacja gazu 3 m-ce temu.

Wartosci wykazane przez analizator spalin:

SILNIK T= 14st za zimny
obr< 60 1/min
Skladnik        Na gazie        Na benzynie
CO        4.08 %obj        10.00%
CO2        10.80 %obj        6.80 % obj
O2        0.62 % obj        1.20 % obj
HC        517 ppm obj P        1394 ppm obj P
/(lambda)        0.907        0.717

Dzwonilem juz do 2 serwisow Skody, w jednym bylem osobiscie. Efekt: 2 stawiaja na sonde lambda lub katalizator (aczkolwiek male
szanse ze to katalizator), jeden zaczalby od swiec.

Czy ktos moze mi pomoc wskazujac ewentualna przyczyne (wiem, ze mocno "na czuja", ale moze sie uda) tak, zebym wiedzial, czy musze
zdac sie na serwis Skody (drogo niestety:-( ) czy moge po prostu jechac do mechanika z zakupionym samodzielnie elementem, lub tez
wyminic samemu (jesli to beda np. jednak swiece ;-).

Pozdrawiam i z gory dziekuje za ewentualne podpowiedzi.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: analiza spalin, zbyt duze wartosci

Witam,

Dzisiaj spotkalo mni niemile doswiadczenie - zatrzymali mi dowod

rejestracyjny na przegladzie technicznym. Powod: zbyt duze wartosci
wykazane przez analizator spalin. Problemem jest to, ze tak naprawde to

nie wiem jak i gdzie to naprawiac tak aby miec pewnosc, ze
usterka zostanie naprawiona i autko znowu bedzie "zylo w zgodzie z natura"
;-)
Autko to: Skoda Felicja 1,3 '95, 135kkm,  jednopunktowy wtrysk, instalacja

gazowa Lovato (starszy typ, bez komputera), dzisiaj
wymieniany filtr powietrza, swiece tzw. "gazowe" wymieniane ok. miesiaca

temu, filtr gazu 2 m-c, regulacja gazu 3 m-ce temu.

Wartosci wykazane przez analizator spalin:

SILNIK T= 14st za zimny
obr< 60 1/min
Skladnik        Na gazie        Na benzynie
CO        4.08 %obj        10.00%
CO2        10.80 %obj        6.80 % obj
O2        0.62 % obj        1.20 % obj
HC        517 ppm obj P        1394 ppm obj P
/(lambda)        0.907        0.717

Dzwonilem juz do 2 serwisow Skody, w jednym bylem osobiscie. Efekt: 2

stawiaja na sonde lambda lub katalizator (aczkolwiek male
szanse ze to katalizator), jeden zaczalby od swiec.

Czy ktos moze mi pomoc wskazujac ewentualna przyczyne (wiem, ze mocno "na

czuja", ale moze sie uda) tak, zebym wiedzial, czy musze
zdac sie na serwis Skody (drogo niestety:-( ) czy moge po prostu jechac do

mechanika z zakupionym samodzielnie elementem, lub tez
wyminic samemu (jesli to beda np. jednak swiece ;-).

Pozdrawiam i z gory dziekuje za ewentualne podpowiedzi.

Najlepiej znaleźć taka stacje w okolicy gdzie nie robia takich ceregieli
jeżeli oczywiście nie za bardzo przejmujesz sie w/w wynikami kosz takiego
rozwiazania na pewno znacznie tańszy

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Problem z gazem po tankowaniu


I kaplica. Nie odpala na gazie, nie jedzie na gazie. Efekt taki, jakby w
ogole nie bylo gazu, jakby wcale nie lecial.


zatkany filtr gazu

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gasnie na gazie


On Sat, 23 Jun 2001 10:30:46 +0200, "Darek Puza" <dare@poczta.onet.pl
wrote:

No ja nie wiem, czy to nic zlego. Przez 1.5 roku od zalozenia instalacji


nic takiego sie nie dzialo.

Problemy odczuwam dopiero od pol roku. Tak wiec nie sadze zeby to byla


wada fabryczna. Chyba, ze w


moim przypadku przyczyna jest cos innego niz parownik.


Parownik, parownik
No coz, ja co prawd jezdze Fordem Scorpio, ale to nie ma nic do zeczy.
Niedlugo wlasnie mina 2 lata od montazu instalacji, ( jakies 30000km) i od
kilku miesiecy pojawil sie inny problem, na zimnym silniku autko gasnie na
luzie, i plywa ja jalowym, az zgasnie. Z tego co sie do wiedzialem, problem
tkwi w sztywnosci membran. A konkretnie, guma po prostu z czasem sztywnieje
( dotykalem nowej i zuzytej) i robi sie sztywna jak tejktura, co skutkuje
tym ze przy zimnym silniku jest mocno sztywna i nie pracuje wlasciwie.
Zjawisko sie nasila z wiekiem lub il km przejechanych, wiec problemy moga
sie pojawiac coraz czesciej. To jedno. Drugie to filtr gazu, warto go co
jakis czas wymienic, a trzecie to oczywiscie bledny montaz, albo inaczej: w
niwktorych samochodech, uklad dolotowy powietrza jest tak skonstuowany , ze
po wyrzuceniu na luz  ( gdy silnik tak mocno nie zasysa)  przy duzuch
predkosciach ( ok 80 - 100km/h) ped powietrza powoduje takie zubozenie
mieszanki ze silnki gasnie. Niektorzy radza sobie z tym przyslaniajac wlot
powietrza( niepolecam) albo smieniajac kierumnek wlotu powietrza( tak zeby
nie bylo do przodu), ale polecam udac sie do dobrego warsztatu , niech oni
cos zaproponuja, najczesciej maja praktyka i doswiadczenia z danymi modelami
samochodow

Pozdrawiam
Rafal A.
sy@poczta.onet.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gazowy dylemat...


Oczywiście kombinuję, czy warto założyć instalację. Tania będzie do d..
droższa, to już przynajmniej 3kzł (silnik jest 8-zaworowy). Biorąc pod
uwagę koszty zakupu, założenia, droższe przeglądy, awarie itp, a z drugiej
strony 30kkm rocznego przebiegu i szacowane zużycie wyszło mi, że po roku
zaoszczędzę 500zł. Kolejny rok to ok 1500 - 2000zł do przodu.
Bo przy takich "oszczędnościach", to raczej nie będę kaleczył samochodu.

Nigdy nie jeździłem na gazie, całość znam tylko z grupowych przekazów.
Czy coś przeoczyłem?
Kwestia utraty mocy jest dla mnie drugorzędna, raczej jeżdżę bardzo
spokojnie. Już bardziej będzie mi przeszkadzało to koło w bagażniku.


Jeżdzę na gazie i nie narzekam. Nie mam z ym większych problemów.... w
zasadzie nie mam żadnych. Fakt, trzeba doglądać instalacji, ale jest to ok
2/rok - wiosna i jesień - koszt to ok 30zł (+ 1 na rok filtr gazu - ok
20zł). Do tego jeszcze ok 1/miesiąc tankuję benzynę (teraz w zimie -
wiadomo, więcej tego zużywam w te zimne dni) - 10 litrów - 35zł.
Jeśli wyliczyłeś, że instalacja z wtryskiem (punto ma plastikowy kolektor i
raczej II generacja odpada) zwróci ci się po 1 roku, to ja bym zakładał. W
drugim roku oszczędzasz 1500 - 2000zł, czyli 4 do 5,5zł dziennie średnio.
Wiadomo - im więcej jeździsz, tym więcej oszczędzasz.
Może i dużo zarabiasz i nie zależy ci na tych 2000zł, ja tam bym wolał mieć
darmowe wakacje co 2 lata niż wydawać je na benzyne. No i jest jeszcze
kwestia ekologii.... ale z ekonomią nie ma się ni jak.

Aha - z wtryskiem gazu spadku mocy wielkiego nie odczujesz, a spalanie
będzie niewiele większe, niż benzyny. Przy II gen. wygląda to trochę inaczej
(gorzej).

Istnieje też niebezpieczeństwo, jak przy każdej inwestycji - może pojawić
się podatek od gazu i jego cena poszybuje (w końcu już tylu kierowców
tankuje gaz i może warto w końcu i z nich kasę ściągnąć) - wtedy można
przełączyć się na benz. A za granicą gaz pewnie zawsze będzie tańszy...

pozdr

Bylski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Diesel i gaz - fakty czy mity?


| Tankując LPG w praktyce wyłącznie na Shellu, czyszczenie filtra miałem co
| pół roku.

firmowa stacja nie znaczy dobra :)

Ja wymieniam filtr gazu co roku.


Ja wymieniałem co pół roku.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dwa pytanka


Moze na poczatek sprawdz filtr gazu ?
Kosztuje to 20 pln, wymiana trwa 3 minuty a moze sie okazac, ze to tylko


to.

Możliwe żeby to był filtr jeśli auto jest na gazie niespełna miesiąc?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pazernosc to malo powiedziane
ja ostatnio zaplacilem za wymiane oleju (Texaco 10W40) filtra oleju, gazu,
powietrza (materialy filtrona) z wymiana cos miedzy 130-150zl - razem z
olejem. sam filtr gazu kosztuje cos okolo 5 zl.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gaz do Poldka i inne pytania
Artur napisał(a) w wiadomości: ...


mam gwarancje na 12 miesiecy, acha co jakies 10kkm trzeba wymienic filtr
gazu ~10 PLN.


A ja nie mam filtra gazu :-)

Wojtek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: LADA 2107 gasnie na biegu jałowym


I.Kuczek wrote:

Pomocy !

LADA 2107 przebieg 95000 km z inst. gaz.
niedawno w czasie jazdy zaczely wystepowac nastepujace
objawy (na gazie i benzynie):
- po zmniejszeniu obrotow ponizej 1500 maleja stopniowo
do wylaczenia silnika (poczatkowo trwalo to
kilkanasie sekund a teraz 2-3 sek).
- przy dodawaniu gazu silnik przerywa (nierównomierny moment obrotowy)
- przy lagodnym dodawaniu gazu silnik pracuje poprawnie
- nie ma widocznego zmniejszenia mocy max.

Sprawdzilem: droznosc kanalow gaznika, zaworu elektropneumat.,
sprawdzilem gaznik, usunolem nieszczelnosci membran, sprawdzilem
rezystor w palcu rozdzielacza

Nie sprawdzilem:ukladu elektonicznej regulacji biegu jalowego
(jak to zrobic ?), ukladu zaplonowego (bo na obrotach 3000
i bez gwaltownego przyspieszania jest OK ).

Czy ktos moze mi pomóc zlokalizowac usterke.


Witam i dziekuje wszystkim za pomoc.

Bez zakladu obslugowego w koncu sie nie obeszlo.

A oto wnioski:

1) Smoly (albo raczej oleju) w ciagu 50000 km zebralo sie w reduktorze
ok. 100ml i to nie byla przyczyna usterki, nawiasem mówiac
nie bardzo w zakladzie garneli sie do wymiany filtrow gazu i czyszczenia
reduktora bo niby przebieg w km nie taki nadzwyczajny.

2) Przy przebiegu ponad 50000 zaklad sugerowal remont reduktora gazu
(wstawienie kompletu naprawczego za 160 PLN) - z uwagi na cene i
podejrzenie ze to nie reduktor zrezygnowaklem

3) Prawdziwa przyczyna usterki - zuzycie aparatu zaplonowego (duze luzy
brak mozliwosci ustawienia wlasciwego szczeliny na przerywaczu )

                                Pozdrawiam Irek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filtr gazu
co ile powinno sie wymieniac filtr gazu ?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr gazu - poszukuje

Poszukuje filtr gazu:
http://www.kosmetyczki.net/lpg/photos/lpg4.jpg
wymiary: dlugosc 42mm , srednica 23 mm. Koncowki sa metalowe, z jednej
strony jest otwarta, z drugiej zamknieta.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: lpg - przy zejsciu z wys. obr. gasnie


tdq wrote:
nie wiem czego sie czepic, ma ktos pomysl.


jedź na regulację instalacji - kiedy ostatnio byłeś?
dodatkowo wymiana filtrów gazu i powietrza
będzie dobrze ;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr gazu - co ile km wymieniać ?
Witam. Jeżdżę na gazie już ok. 20 tys. km i prawdę mówiąc poza kilkoma
regulacjami nic przy niej nie robiłem. Ale mam pytanie - co ile km wymienia
się filtr gazu i jaki jest to koszt. Instalacja Lovato bez kompa.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ile przyjdzie wymiana filerkow?
ile kosztuje mniej wiecej wymiana filtrow gazu
w instalcji z sekwencja?
gaziarz zaspiewal mi 110 czy slusznie?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ile przyjdzie wymiana filerkow?
Andrzej napisał(a):


ile kosztuje mniej wiecej wymiana filtrow gazu
w instalcji z sekwencja?
gaziarz zaspiewal mi 110 czy slusznie?


IMO ze 2x za dużo.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr gazu... w postaci cieklej
Poszukuje d mojego autka filtr gazu. Jest on do fazy cieklej i wykonany jest
z metalu.
http://www.lanciaclub.prv.pl/filtr.jpg
Czy ktos widzial gdzies moze takie cudo?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy warto instalować gaz?

Krzysztof Kiedos napisał(a):


Mam zamiar założyć gaz w 306 kombi. Oczywiście żeby zmniejszyć koszty.
Chciałbym się dowiedzieć czy bardzo samochód straci na mocy. (1.6 90KM) ale
na tym bardzo mi nie zależy. Chodzi bardziej o to czy silnik się nie
wykończy za szybko. Jest to samochód z 98 ale ma tylko 20tys. (z powodu
kosztów, UNO tańsze w eksploatacji) do ilu kilometrów powinno nie być
problemów. Czy silnik szybciej się na gazie zużywa? Czy dużo więcej pali?
Czytałem niżej, że jeżeli dobrze wyregulowany to nie dużo więcej. Czy są
jakieś instalacje dobrych i polecanych firm? Może ktoś ma już zainstalowany
w 306 i jak jest zakładany w kombi? Może ktoś zna dobrą firmę w regionie
Legnicy, Lubina ewentualnie Wrocławia.
|Z góry bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi i podpowiedzi.


Czesc,
Mam juz drugi samochod "na gazie".P Na pierwszym Polonez poprzedni
wlasciciel + ja wykrecilismy 130kkm a teraz moj tesc dobil juz mu
nastepne 10kkm - oprocz standardowych czynnosci - filtry gazu, regulacje
(co ok 20kkm koszt ok, 30PLN) ze strony tej instalacji nie robilismy
kompletnie nic ! Nic nie zapowiada tez rychlego remontu silnika -
polonez nie mogl stracic mocy poniewaz to auto fabrycznie nie ma mocy -
projektant przegapil.
Moj obecny samochod Toyota Camry (130KM) na dobrym gazie (ale to tak jak
z paliwem - w jednym woda, w innym oktany) ma lepszego kopa niz na
benzynie. Spalanie przy silniku 2.2i i ciezkiej nodze oscyluje od 10,3
l/100km na trasie (dystans 900km w ciagu kilku godzin - predkosci do 175
km/h) do max 13 l/100km w warszawskich korkach, czyli w miescie.
Polecam gaz kazdemu, kto sporo jezdzi - cena gazu na dzis w W-wie to
1,22 PLN/litr (3* taniej niz PB98)
Jesli masz inne pytania to pisz na priv.
Co do warsztatu - najlepiej skorzystaj z polecenia  znajomych, ktorzy
eksploatuja samochod zasilany gazem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: GAZ+problemy z przyspieszaniem


Kiedy wymieniałeś filtry gazu i powietrza?


Filtr powietrza w poniedziałek, gazu dziś przed chwilą - jeszcz nie było
okazji sprawdzić.
Dam znać czy pomoże.

Jaco

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr GAZU
Hej!

Lamerskie pytanie: gdzie jest filtr gazu w instalacji i czy jego zabrudzenie
może mieć wpływ na wielkość spalania???

Dzięki
lesiu

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr gazu
Jak w temacie, gdzie w stolicy wymienię filtr gazu? Auto to Renia Megane
1.4 mono 97r., instalacja Lovato bez kompa.

Pozdrawiam :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Autogaz opłacalny bardziej niż kiedykolwiek
220 tys km na gazie w 6 lat
i żadnych problemów, koszty serwisu gazu w tym czasie to ok 400 PLN za reduktor
i z 100 PLN za filtry gazu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: gaz

Hallo 10danek !!!!!

Co do Twojego stwierdzenia o oplacalnosci to musze powiedziec ze sie z Toba nie
zgadzam !!!

Moja corka posiada Polo 1,2 L 3-zylindry ,a wiec tez cos porownalnego do Corsy.
Rownierz ten samochod jest w miare oszczednym i slabym samochodem.
Ale , po uplywie pierwszego roku ( chodzi o gwarancje) zostal ten samochod
wyposazony w instalacje gazowa .

To tej pory corka przejechala okolo 40000 km na gazie .( w ciagu 2 lat )
Zalozona jest instalacja firmy Prins VSI - zuzycie na gas jest okolo 15-20 %
wieksze niz na bezynie - cena litra gazu srednio 2 zl + 20% = 2 zl i 40 gr .
Czyli porownanie do 1 litra bezyny sredno 4 zl - 2,4 zl = 1,6 zl oszczednosci
za jeden litr .
Srednie zuzycie na trasie okolo 6 litrow czyli oszczednosc w granicach
6 X 1,6 zl = 9,6 zl na 100 km
96 zl na 1000 km
960 zl na 10000 km
3840 zl na 40000 km - to na trasie , bo w miescie zuzycie na 100 km jest
jeszcze wieksze a wiec i "oszczednosc"" na gazie jest jeszcze wieksza .
Ten samochod jest jak narazie 3 letni ,wiec jeszcze powinien wiele km
przejechac i wiele "zlotoweczek" zaoszczedzic .
Do tego rachunku nalezy jeszcze dodac koszty tankowania "benzyny startowej"
dwoch filtrow gazu (suchego i plynnego)

A co utraty mocy na gazie to moge tylko powiedziec ze na dobrze ustawionej
instalacji "wtryskowej" ( nie na Venturi) nie odczuwa sie tego spadku mocy .
Na Venturi jest coprawda odczuwalny spadek mocy (choc niewielki) ale ktos kto
kupuje autko z silnikiem 1,2 Litra napewno nie jest "rajdowcem" i potrafi sie z
tym spadkiem mocy pogodzic !!!
No i oczywiscie - ochrona srodowiska tez moze miec wplyw na decyzje o zalozeniu
instalacji gazowej .

Pozdrowienia od pacanka


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filtr gazu
Filtr gazu
Czy coś takiego istnieje w instalacji LPG, gdzie i czy da się to wyczyścić
samodzielnie tzn. nie w serwisie?? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: silnik na gazie - spadaja obroty
Możesz darować sobie świece, bo jak sam zauważyłeś w warsztacie wszystko na nie
zwalają, ewentualnie na coś innego, ale zawsze niezwiązanego z instalacją
gazową. Jeśli tego objawu nie ma na benzynie, to cała wina leży gdzieś w
instalacji gazowej. Miałem podobny przypadek w silniku z gażnikiem. Problem
zaczął się kilka dni po skończeniu gwarancji na instalację. Nie tylko spadały
obroty, silnik chodziłjakby na 3 świecach to jeszcze gasł. żadne regulacje w
warsztacie nie pomagały, w końcu doszedłem do perfekcji w samodzielnej
regulacji. Silniczek chodził jak zegarek, ale od czasu do czasu nakilka dni
powracał znienacka poprzednio opisywany problem. Nie pomagały rzadne wymiany
filtrów gazu, powietrza ani oczywicie świec, bo problem tkwił w reduktorze od
gazu. W warsztacie co zakładałgaz wmawiali mi wyrobione przepustnice i takie
tam inne historie. Na szczęście odkryłem że ogromnie pomaga mocne uderzenie
pięścią w reduktor-jak ręką odjął, oczywiście na pewien czas. wg. mnie
przyczyną jest twardnienie lub zacinanie się gumowej membrany w reduktorze
gazowym wskutek złej jakości tankowanego gazu (tankowałem gdzie popadnie, aby
taniej. Na szczęście auto sprzedałem. W obecnym kilka dni temu skończyła się
gwarancja na instalację gazową.....Ale teraz w miarę możliwości tankuję już
tylko w kilku sprawdzonych przeze mnie stacjach i nie patrzę na cenę. Dodam że
w poprzednim aucie miałem instalację Landi-Renzo (Nigdy więcej jej nie kupię po
tym co z nią przeżyłem)Aktualnie mam Lovato z elektroniką (Podobno najlepsza i
najmniej wrażliwa na syfiasty gaz sprzedawany w Polsce.
Pozdr.
(oczywiście zamiast drastycznych metod siłowych to najlepiej zlecić naprawę
reduktora) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Oszczędzanie przy gotowaniu, ale nie sknerstwo:)
Bo ja wiem? Mam filtry gazu na wejściach przed odbiornikami, wiec się nic nie
muli, ale u rodziny co jakiś czas są problemy z odpaleniem, trzeba tam
przeczyszczać te dysze jakoś, ale nie wiem jak wygląda tam stan przedzawałowy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Samochody na gaz w tarapatach
Przejechałem Polonezem Caro korzystając z instalacji LPG 145.000 km.
I silnik ma sie b.dobrze, skrzynia biegów takoż.Trzeba tyko co 5.000 km regulować
instalacje a co 20.000 wymieniać filtry gazu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Samochód na gaz-serwis w Łomiankach
Samochód na gaz-serwis w Łomiankach
W zeszłym roku pojechałem 4 letnim autem na wymianę filtrów gazu na
Majową mimo że kilka osób odradzało, ale nie było innego wyjścia bo
nie znalazłem w Łomiankach innej firmy tego typu. Po wymianie
filtrów okazało się że i tak auto jeżdzi na benzynie. Na drugi dzień
znów Majowa i okazało się że to stara instalacja sekwencyjna i
trzeba zmienić coś drogiego na nowe i będzie ok. Znów doba bez auta,
na następny dzień odbiór auta i to co miało kosztować dużo
kosztowało 2 razy tyle. Trudno - płacę i odbieram. Jadę na weekend
ok 200 km i nie ubywa gazu, ale czad.... niestety - mimo iż wskazuje
że auto jedzie na gazie to spala benzynę. Znów doba na Majowej i
wymiana jeszcze jednej części elektronicznej... Uff Wymiana fitrów
miała być za góra 100,- a kosztowało 980,- Zabrałem wszystkie
wymieniane rzeczy tak na wszelki wypadek, nie za bardzo chciał oddać
ale usilnie naciskałem...
W zgodzie pożegnałem się z panem ,,fachowcem,,.
Mija rok i trzeba wymienić filtry bo auto gaśnie i spadają obroty
(normalka -mija rok 15000 przejechał, mus to mus) Postanowiłem
pojechać gdzie indziej. W ciemno - druga stona Warszawy.
Zabrałem wszystkie niby uszkodzone graty wymienione na Majowej i
okazało się to co pan fachowiec wstawił to starocie i to co niby
jest uszkodzone wstawia spowrotem, wymienia filtry, reguluje
komputerem, inkasuje tylko 70,- .
Mija 2 miesiące - auto pali 1/3 mniej gazu i pracuje idealnie.
Czy warto jechać do pana ,,pseudo-fachowca,, na Majową - o nie,
wszystko jedno gdzie, ale nie tam.
Pozdrawiam serdecznie
Leszczyński Mariusz Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Hydrozagadka nie rozwiazana acz jest dobrze. Bylo: "Co jest do ku**y z moja Laga"
Witam,
wiec jestem po przejsciach z Laga. Od razu mowie ze auto juz nie szarpie
(ani nawet minimalnie!!). Co zostalo wymienione? NIC! Co zostalo zrobione..
juz informuje. W srode wieczorem opuscilem de aby w czwartek rano o 8:00
rano pojawic sie u gazownika belchatowskiego ktory to mi instalke zakladal.
Niejakiego pana Cieplowskiego. Podczas 2 ostatnich pobytow w PL ten
Pan/Pracownicy odsylali mnie z kwitkiem: prosze podjechac w poludnie, po
poludniu, wieczorem, jutro, pojutrze. Na ten przyjazd sie przygotowalem,
dzwonilem tydzien przed i zarezerwowalem swoj termin i dzien przed
przyjazdem potwierdzilem: wymiane filtra gazu oraz walke z szarpaniem.
Przyjechalem przed czasem o 8:00 rano (spiac wczesniej 3 godziny) no i
wielkie wkur***nie narastalo. Od godziny 8:00 do 11:00 wykrecono i wkrecono
mi swiece w miedzyczasie, chodzac do 7 innych aut. O 11:00 malo milym tonem
powiedzialem, zeby mnie skasowano za wykrecenie i wkrecenie swiec i ja stad
spadam. Troche ich ruszyl ostrzejszy ton wiec wymienili mi jeszcze od reki
filtr gazu. Dlaczego o tym wszystkim pisze? Ano z 2 powodow: 1. chcialem sie
troche wyzalic i popomstowac na takie traktowanie klienta. Socjalizm pelna
geba 2. Mam w planach zalozenie instalki 4 generacji (Omegas
najprawdopodobniej) i nie zrobie tego juz w tej firmie. Po prostu swiadomie
nie dam im zarobic. Przejdzmy jednak do szarpania.

Pojechalem do znajomego elektryka. Przez kilka godzin facet czyscil
wszystkie styki, na cewkach, kablach (wtyczkach) niskiego napiecia (one byly
najbardziej zasniedziale a one przeciez doprowadzaja napiecie do cewek i to
jest moj faworyt) komputera pokladowego, cewki ponoc wykrecal lal na nie
woda i patrzyl czy nie maja przebicia, pozabezpieczal wazelina techniczna
gdzie sie dalo. No i jak dotad (odpukac) 1000km trasy i kilkadziesiat
kilometrow po miescie Laga nie szarpnela ani razu ! Moja polowica twierdzi,
ze auto wyczuwalnie lepiej sie wkreca. Calkiem mozliwe. Ja tego nie
stwierdzilem. Tak wiec z duzej chmury maly descz a ja w koncu jestem
szczesliwy.

Ta troche na marginesie pietno dla mechanikow i ich podejscie. Stukalo mi
cos z prawej strony w zawieszeniu. Pierwszy mechanik: poduszka nad amorem.
Kupilem nowa: 160zl. To nie to. Drugi mechanik: amortyzator (wykrecil cala
kolumne, scisnal sprezyne i ponoc sprawdzil), a moje bilsteiny 7 miesiecy
maja i jeszcze ponad rok gwarancji, ale jak ja mam wyjac amorka? Kupilem
jeden (wiem ze sie wymienia parami, ale jak pisalem tamtem mial tylko 8
miesiecy uzytkowania) wydalem 120 Euro  (500zl) i ku**a nadal stukalo !
:-( Okazalo sie ze jakis stabilizator za 40zl pukal. Wiec wydalem 160zl na
poduszke + 500zl na amorka (+ wczesniejsze koszty robocizny) zeby sie
dowiedziec, ze puka czesc za 40zl ! :-( Oczywiscie nikt nie czuje sie winny,
odpowiedzialny. Ja gdybym popelnil taki blad powiedzial bym do posiadacza
auta: "przepraszam najmocniej ze tak wyszlo, w ramach tego kolejna naprawa
gratis). Nawet przepraszam nie padlo. Zenada. Zatem przyszly wlasciciel lagi
bedzie sie cieszyl z zapasowego amortyzatora bilstein :) Poduszke to chyba
na allegro opchne bo nowa i zapakowana.

Laga po raz wtory okazala sie wdziecznym autem. Odkad ja mam nie poszlo nic
powaznego.  Najwiecej to psuja i wpedzaja w dodatkowe koszta sami mechanicy
! Jeden magik przetaczal mi 2x tarcze (skasowal dwa razy po 100zl) a
kierownica nadal bije podczas hamowania przy predkosciach powyzej 100km/h.
Juz wiecej  do niego nie pojade. A mialem dobre tarcze, tzn kierownica nie
bila, pojechalem na wymiane klockow i padl wyrok: trzeba tarcze przetoczyc.
No i mam placek-zakalec. Kierownica nadal bija podczas hamowania :-(
Wracajac do Lagi. Gdybym mieszkal w PL zostawil bym ja. Auto jest bardzo
zadbane.

Przepraszam za sporo osobistych wtracen.

topek -jak zawsze pozdrawiajacy

ps: w drodze do de "popsul" mi sie czujnik plynu chlodniczego. Wskazowka
sobie "lata" miedzy minimum a wlasciwa temperatura. Po pewnym czasie opadla
na kolek. Zatrzymalem sie na poboczu "pomacalem" wtyczke i kontakt zalapal,
ale na autostradzie powyzej 160km/h znow zgubila kontakt :) Znow pierdola a
ja sie stresuje

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: w Radomiu LPG już po 1,75 zł :((

gdzies w archiwum mam fotke z cena około 40 gr ;)


dobra cena !!

3 lata temu wlazilo do pelna za 30,-


wprawdziejezdze na LPG od chyba kwietnia 2002, ale pamietam tez czasy gdzie
za 30pln wypełniałem brzuch

Adam ja Ci radze zrobic coś z tą instalacją, albo nie oszukiwać się, że
będziesz palił 8,5l. benzyny.


Oprócz czynników takich technicznych jest tez aspekt psychiczny. Otóż z
natury jestem zgredem i jak czuje że dociskajac auto jaram 15l benzyny to
unikam takich jazd. Jade sobie wtedy spokojnie - tak jak na rowerze z ostrym
kołem - od swiatel do swiateł przewidujac ruch, zwalniajac i takie tam. A
jak jade na LPG to prawdemowiac mam to gdzies czy mi spali 15 czy 19l. I to
jest troche ten pozytywny aspekt LPG. Oczywiscie długoplanowo mnie to
wnerwia ze musze bulic tyle ile bym placił za benzyne do kompakta 1,4

Jesli bedziesz cisnal sporo dwulitrowy silnik dosyc mocno, to bedzie Ci
wcinal 13l beznyny i nie uciekniesz od tego. Jezdzilem sporo dwulitrowa
vectra i ta zawsze przy moim stylu pochlaniala 14 litrow.


a Nexia przy Twoim stylu pali 7 - wiec jaki ten styl, bo nie kumam

generalizujesz i zniechecasz sie go gazu. Zobacz tyle osob jezdzi i oplaca
im sie to, nie bede juz po raz kolejny przywolywal swojego przykladu, ale
naprawde warto chyba jeszcze powalczyc z ta Twoja instalacja.


nawet myslalem o zalozeniu komputerka, zrobiłem risercz - AL-700 czy jak mu
tam kosztuje jakos ponad 300, atutator ze 80pln. sonda lambda tez z 80pln  i
wspawanie lambdy. Reszte zrobilbym sam. Razem wydatek 500. A skutecznosc
rozwiazania stoi pod znakiem zapytania. Prawdemowiac jakbym komputer kupił
za 100 to moze bym sie zdecydował - lubie takie rzezbienie.
A tak w ogóle to skrecilem dławik i zamiast 180km przejezdam teraz kolo
210km w miescie na 33l co daje 15,7l/100 czyli lepiej. A w trasie to hoho -
nawet ze 260.
A do pracy teraz mam 5km zamiast 12km i czasem jeszcze rowerem jezdze - wiec
koszty exploatacji samochodu sie zmniejszyly. Prawdemowiac to tesknie troche
do Puławskiej (obecnie jezdze swietokrzyska w kierunku prymasa i jakos tak
srednio sie tam pocina - tzn za krotka trasa na przebudzenie). Dzis
jjechalem na Natolin okolo 17 to az milo mi sie zrobilo jak sie przejechalem
dobra starą ulicą w sporym ruchu.

w 99,9% tankuje na Orlenach i nigdy nie mialem problemow, filtr gazu po
ponad 60 tys. zupelnie czysciutki, opilkow tyle co lebek od zapalki a
szlamu w reduktorze nigdy ani kropli.


zapewne lepszy LPG w duzych niz malych stacjach

Dla mnie spory plus bo zawsze cos kupuje do picic, gazety, platnosc karta
i jakies glupawe punty za ktore raz na dwa lata mozesz odebrac odkurzacz,
tv, albo zestaw z telefonem :)


A , ja nie lubie tych duzych stacji, bo to spora strata czasu. jakies
kolejki, pukty lojalnosciowe, a moze baton, a moze fakture i czekasz w
stacji 10 min do kasy. Musze sie przestawic i sprobowac tankowac
systematycznie w firmowych stacjach by zweryfikowac teze o lepszej jakosci
LPG
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: mechanik (nie warsztat) do VW poszukiwany


Krzysiek Niemkiewicz wrote:
Szukam i szukam w archiwum jakiegos dobrego mechanika w stolicy dla mojego Golfa
i nawet mam już listę polecanych przez Was warsztatów. Na razie zwycięża
"Volkswagen-Audi Service" Dobrucki Wojciech na Prymasa Tysiąclecia 42.
Jednakże doświadczenie mi mówi, że nawet w najlepszym warsztacie znajdzie się
akurat jakiś niedouczony uczeń tudzież fachmistrz na wylocie, któremu dano
"ostatnią szansę" i teraz rozchodzi się o to, żeby na kogoś takiego nie trafić.
Polećcie mi proszę jakiegoś konkretnego, sprawdzonego mechanika (z nazwiska,
albo przynajmniej "pan heniek z warsztatu x"), który będzie w stanie przekonać
mnie do swoich usług, będzie miał ochotę przejechać się samochodem i doradzić,
co warto przy nim robić, z czym można poczekać itp. itd. No i żeby zostawił mi
coś w kieszeni...


Jeśli chodzi o silniki, szczególnie w starszych golfach to kompetentny
jest mechanik w warsztacie na Żwirki i Wigóry (mniej więcej na wysokości
  Banacha, po stronie pól mokotowskich). Niestety nie pamiętam imienia,
ale jak tam pojedziesz powiedz że słyszałeś o specu od starszych
silników -jest tam tylko jeden :) a przynajmniej jeszcze był 2-3
miesiące temu i przyjeżdżał granatowym golfem mk2.

Aha, może podziel się swoją listą, też od dłuższego czasu poszukuję
stałego mechanika do mojego mk2. Na Żwirkach zraziło mnie to, że
podmienili mi podkładkę pod rejestrację bez pytania (co zauważyłem
potem). Niemniej jednak naprawa została zrobiona (diagnoza trafna:
płytka Halla, w miarę szybka wymiana, koszt całości około 450pln), nie
mam pewności co do kwoty którą zapłaciłem. Po ostatnich przygodach w
innym warsztacie chyba wrócę na Żwirki...

... a w ostatnim warsztacie:
pojechałem wymienić sprzęgło (ciężko chodziło, miało swoje lata, ale się
jeszcze nie sypało), filtry gazu, powietrza i paliwa. W sumie dość
standardowe operacje serwisowe, samochód igła.

1. dzień
    samochód nie wyjeżdża z warsztatu, mechanik nieostrożnie obchodząc
się ze skrzynią spowodował jej zablokowanie na trzecim biegu (jakieś
wodziki...)
2. dzień
    sprzęgło chodzi, skrzynia też (rozebrali wymienili olej), zadowolony
wyjeżdżam z warsztatu:
    - nie działa prędkościomierz
    - samochód nie jeździ na gazie
3. dzień
    przyjeżdżam z reklamacją, pogmerali przy gaźniku, pogmerali
    - silnik zaczyna pracować na gazie
    - silnik stracił wolne obroty na benzynie (gaśnie)

Po paru godzinach udało im się doprowadzić wszystko względnie do ładu,
linka wymieniona dopiero 4 dnia (nie było takiej, trzeba było dorabiać,
a została uszkodzona przez mechanika demontującego skrzynię)

Podsumowując: dramat, szczęście w nieszczęściu że właściciel warsztatu
bardzo uczciwy -przyznał się do błędów mechanika i nie próbował wmówić
że to "ze starości" czy coś... Zapłaciłem tak jak się umawialiśmy 270pln
(faktura) za wymianę sprzęgła i filtrów (bez ceny samego sprzęgła).

Tak o to z przygodami też szukam mechanika :))

Pozdrawiam
Mariusz Kulerski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 4 z 4 • Znaleziono 304 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.