filozofowie znani

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofowie znani





Temat: O ateistycznej etyce inaczej
Pizzer napisał:

tak mi się właśnie przypomniało: widzieliście może program


'Studio _otwarte_' (sic!) w TV Puls? 6 babek - 3 z lewicy

(Jaruga-Nowacka, Sienkiewicz i jeszcze jakaś) i 3 z katoprawicy,


przytargali też młodzież z jakichś katolickich szkół (albo

zakonów ;) i... rozmawiali o edukacji seksualnej - ogólnie


wyszła z tego żałosna propaganda (jak zresztą można się było


spodziewać) - powtarzali ten program co najmniej ze trzy razy...


Wylaczylem w polowie bo to juz nie na moje nerwy. A co do
telewizji PULS - przeciez to stacja programowo katolicka, czego
innego sie mozna spodziewac.

Polecam w nowych FiM wywiad z Pania Maria Szyszkowska, znanym
filozofem i senatorem RP, gdzie opisuje ona udzial w tym
programie i przy okazji dowala katolikom za ich zacofane poglady.

RED BARON
rba@go2.pl
*************************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*************************************************

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O ateistycznej etyce inaczej


Wylaczylem w polowie bo to juz nie na moje nerwy.


dokładnie, ja też ani razu w całości go nie widziałem z takich samych powodów... za nerwowy jestem :)

A co do


telewizji PULS - przeciez to stacja programowo katolicka, czego
innego sie mozna spodziewac.


no własnie dlatego napisałem: 'jak można się było spodziewać' :)


Polecam w nowych FiM wywiad z Pania Maria Szyszkowska, znanym
filozofem i senatorem RP, gdzie opisuje ona udzial w tym
programie i przy okazji dowala katolikom za ich zacofane poglady.


czytałem, lubię panią Szyszkowską już od dość dawna :)

Pizzer

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ze szkoly
Sławomir Szyszło napisał(a):


BTW, nie uwierzycie jakie nazwiska przychodziły mi do głowy, gdy chciałem sobie
przypomnieć jak nazywał się ten filozof... wiedziałem, że imię miał na F, więc
skojarzyły mi się np. takie osoby: Frank Zappa, Frederic Forsyth, Lenny Kravitz


Tak mi się przypomniało:
-Wymień trzech znanych filozofów
-Tales z Minetu, Erazm z Rotterdamu i...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
...Sedes z Bakelitu

Pozdrawiam, Marcin
---

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ze szkoly


Tak mi się przypomniało:
-Wymień trzech znanych filozofów
-Tales z Minetu, Erazm z Rotterdamu i...
.
...Sedes z Bakelitu


kurde!
albo:
1. Tales z MIletu i Erazm z Rotterdamu
albo
2. Tales z Minetu i Orgazm z Rotterdamu!
zdecyduj sie!
Sedes z Bakelitu i Penis z Ebonitu

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiega DZJAN

| A jaka jest twoja wlasna wiedza na temat tresci tej ksiegi?

Na dzien dzisiejszy, powiem krotko, niewystarczajaca.


To znaczy konkretnie jaka? Znasz jakis jej fragment? Chocby jedno zdanie?


| przyjales do wiadomosci fakt jej istnienia na podstawie slow nieboszczki
| Blawatskiej?

Miedzyinnymi. Ale nie mozemy tak o tym mowic. Przekaz o Atlantydzie
tez jest slowami "nieboszczka" Platona


Nieboszczyk Platon jest znanym filozofem starozytnym, a kimze jest nieboszczka
Blawatska?


| Nie chce zaczynac od Blawatskiej, bo nie jest ona dla mnie zadnym
| autorytetem. Wszystko co czytalem z jej ksiag, to byl dla mnie zupelnie
| niestrawny belkot.

Moze i masz racje ale jest ona zwiazana z ta ksiega! :)


To moze ona ją napisala?


| Wiesz, wolalbym swiadectwo kogos zywego.

A wierzysz w boga?


ZYWEGO!

Cyprian Korneliusz Peter

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A$ w ewe bem!!


MR wrote:
Wiadomość od Artur Skura  (art@iidea.pl) dostałam taką:

| Jakis czas temu zastanawialismy się kto to jest filozof... I
| doszliśmy do wniosku, że należy przyjąć bezpieczną definicje -
| ktoś, kto ukończył studia filozoficzne (tak jak to ma miejsce w
| przypadku innych zawodów). I potem zaczęliśmy sie zastanawiąc kto
| jest najbardziej znanym polskim filozofem... I wyszło na to, że
| mimo wszystko Natalka...

A na pewno ukonczyla? Moja wiedza na jej temat zatrzymala sie na
dziekance, slubach i potomstwie...


Acha, więc to tak... Dziekanka...
W takim razie mozliwe jest, że najbardziej znanym filozofem jest, khm,
profesor Tatarkiewicz, bo z niego całe pokolenia studentów uczą się
filozofii na wydziałach humanistycznych ;) Dalej pewnie Kotarbiński,
Tischner, Kołakowski...

Pozdrowienia,
Artur

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia i kobiety (szaleni filozofowie)


Przepraszam, nie wyrazilem sie dosc jasno. Chodzi tylko i wylacznie o to,
ze nie znam zadnej kobiety filozofa. Nie zastanawiam sie, czy sa, ale nad
faktem, ze nie znam.


Moze to pech? Jedynym filozofem, ktorego ja poznalem jest wlasnie
kobieta... i to na prawde niesamowita. No coz, ale i tak nie zmieni
to mojego - podobnego - wrazenia, ze mezczyzni czesciej filozofuja.
Zreszta potwierdzaja to imiona znanych filozofow, czyz nie?

Adam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wydobywanie z cienia


Już pisałem o mojej wizji duszy dawno temu na pl.soc.religia...
Nie wiem czy ta definicja duszy sformuowana przeze mnie jest
oryginalna czy nie, bo niestety dużo literatury filozoficznej
nie czytałem. Jeśli ktoś tutaj spotkał się z podobną koncepcją
duszy do tej jaką przedstawiłem u któregoś ze znanych filozofów
to proszę o informację na ten temat :-) Dopóki nikt się taki nie
zgłosi będe taką duszę traktował jako swój autorski wynalazek ;-)


kapuje :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Drobiazgi... (Odp. dla Jurka Wawro i Macka)


"Jurek Wawro" <poc@tenar.tpi.plwrote in message | Jak widac, jesli znajdziemy alternatywne wyjasnienie punktu 1 niesprzeczne
| z redukcjonizmem, rozumowanie polegnie.

1. Skontastujmy na poczatek brak argumentu o nielogicznosci rozumowania
(co zdaje sie bylo glownym tematem dyskusji).


Ja po prostu nawiazuje do Twoich argumentow. Punkt 4.1 byl
"4.1. Jesli przyjmiemy ze jest ona w calosci wytworem mysli ludzkiej,
wracamy do problemu z punktu 1." Jesli wiec znajdziemy wyjasnienie
punktu 1, w rozumowaniu tworzy sie luka.


| To czysta gra slow, bez zadnych konsekwencji dla naszego najlepszego
| ze swiatow.

Wrecz przeciwnie. Konsekwencje praktycznego przyjecia redukcjonistycznych
pogladow sa przeogromne i widac je wszedzie - wystarczy chciec zauwazyc.


Nie chodzi mi o konsekwencje przyjecia przez kogos takich pogladow,
ale o konsekwencje _faktu_ czy jest tak czy inaczej. Tyle, ze nie sa to
zadne fakty, bo "istnienie bytu abstrakcyjnego" jest nie faktem, ale gra slow.

A to, ze to nie Twoje rozumowanie tylko jakichs znanych filozofow, o niczym nie
swiadczy. Kazdy potrafi pisac banialuki.

Na tym chyba juz zakoncze swoj udzial w tej dyskusji, bo jak widac do niczego
to nie prowadzi i tyklo elktrony sie marnuja.

Pozdrowienia,
    Michal

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy sa tu Filozfowie ?
Tak moim skromnym zdaniem to nie przesadzaj z nazywaniem filozofii nauka
bo to brzmi zbyt dumnie jak na moj gust. Nauka to matematyka, biologia czy
fizyka, a filozofia to po prostu filozofia - nie wnosi ona do naszego
zycia zadnych odkryc a jest jedynie zbiorem czyichs przemyslen i rozwazan.
Jesli natomiast masz jakies zastrzezenia co do formy tej grupy to jest mi
niezmiernie przykro, ze nie utrafia ona w twoje gusta. Tutaj kazdy pisze
to co mysli, a ty mozesz sie z tym zgodzic albo i nie, ale na pewno tego
nie zmienisz.
W temacie znanych filozofow starozytnych jesli juz o nich wspominasz to ja
osobiscie za jedynego godnego uwagi uwazam Demoktyta i jego teorje budowy
swiata skladajacego sie z a-tomow (nie mylic z atomami chemicznymi, ktore
zaczerpnely swa nazwe zreszta od tegoz demokrytowskiego pojecia). Jesli
masz na ten temat swoje zdanie to odpisz jesli nie, to nie ale nie
krytykuj nigdy czyjejs wizji swiata - to taka mala prosba.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rozmaitości 2
Użytkownik Tomasz Kwiecień <tkwie@o2.plw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:21147-1063217@213.17.136.98...


Użytkownik Skymen <sky@op.plw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:bjnm1j$aa@news.onet.pl...

| Gratuluję Tomku odwagi i otwartości wnoszenia tu "całego siebie" :)
| Dużo tego.
| Może jakiś ważny fragment o który ci szczególnie chodzi?

struktura wiedzy ~ struktura konsekwencji


To nie jest na pewno nic odkrywczego.
Jestem ciekawy, kto ze znanych filozofów już o tym pisał.
(zyskałbym ogólnie uznaną terminologię i wzbogacenie ujęcia)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto, ze znanych filozofów
... zrobił sobie krzywdę
aby zachować jasność umysłu?

Słyszałem, że jeden ze starożytnych (no właśnie, kto?)
odjął sobie oczy w tym celu.

PS.
Przepraszam za pytanie w rodzaju
"kawiarnianej filozofii" ale nie mogę
inaczej zdobyć tej informacji.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mówic o prawdzie czy zyc w prawdzie?


insides wrote:
Uzasadnij swoja wypowiedz w oparciu o znanych Filozofów swiata


"Filozofia, ktora ze wzgledu na swoja wielka odpowiedzialnosc za
ksztaltowanie mysli i kultury winna nieustannie wzywac do SZUKANIA
PRAWDY, musi stanowczo powrocic do swego pierwotnego powolania.

Wlasnie dlatego odczuwam nie tylko obowiazek, ale takze potrzebe
wypowiedzenia sie na ten temat, aby u progu trzeciego tysiaclecia ery
chrzescijanskiej ludzkosc uswiadomila sobie, jak wielkimi zdolnosciami
zostala obdarzona, i odwaznie podjela na nowo realizacje planu
zbawienia, w ktory sa wpisane jej dzieje. "

 -- ENCYKLIKA FIDES ET RATIO OJCA SWIETEGO JANA PAWLA II
    DO BISKUPOW KOSCIOLA KATOLICKIEGO O RELACJACH MIEDZY WIARA I
ROZUMEM

"I przestan spamowac."
 -- Lewandowski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mówic o prawdzie czy zyc w prawdzie?


Wladyslaw Los wrote:
In article <45b3.00000252.426b6@newsgate.onet.pl,
 "insides" <insi@autograf.plwrote:

| Uzasadnij swoja wypowiedz w oparciu o znanych Filozofów swiata

Chyba było to już niedawno?


Tak Wladek, ale akurat miales zacme i nie odpowiedziales ...
Czekamy ...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Drobiazgi... (Odp. dla Jurka Wawro i Macka)
[..]


| A to, ze to nie Twoje rozumowanie tylko jakichs znanych filozofow, o
niczym nie
| swiadczy. Kazdy potrafi pisac banialuki.

O autorze tych "banialukow" w najmniejszym leksykonie jaki posiadam
(Leksykon
PWN 1998) napisano: "jeden z najwybitniejszych filozofow nauki XXw".
O Tobie (poki co) nie znalazlem ani slowa.
[..]
Jurek


No prosze, prosty leksykon, a zbudowac autorytet potrafi..
Btw nie wiem jak Michal, ale ja nie chcialbym sie znalezc w jakimkolwiek
leksykonie jako autor przedstawionego przez Ciebie rozumowania.

Pozdrawiam
Maciej Marek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto dziś głosuje na lewicę lub socjaldemokratów ?
Kto dziś głosuje na lewicę lub socjaldemokratów ?
Gdy jeden z najbardziej znanych filozofów europejskich lewicowej
proweniencji Andre Glucksmann deklaruje :" Głosuje na Sakozy'ego".

I dalej :
"To kandydat prawicy Nicolas Sarkozy reprezentuje wartości francuskiego
lewicowego humanizmu>Lewica tkwi w ideowej pustce i nie jest w stanie
przedstawić żadnego alternatywnego projektu.Kisząc sie we własnym
narcystycznym sosie, jest mocno zaskoczona, kiedy wbrew prawicowym tradycjom
Sarkozy powołuje sie na zbuntowanychi ucisnionych.W dyskursie prawicowego
kandydata odnajduję Hugo,Jauresa,Mandela,Chaban czy Camus'a.Czuję sie troche
jak u siebie".

Oczywista nie mozna przekładać na nasze warunki tego jak optują Francuzi w
tym donisłym akcie demokracji jakim sa wybory, bo i doświadczenia narodowe
zupełnie odmienne, społeczeństwa nieprzystające ( mam na myśli sferę
erudycji ) ale warto sie zastanowic czy Andre Glucksmann nie ma aby racji ...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tomasz Lis
Tomasz Lis- to symbol prostactwa w mediach.
Lis nie informuje. Lis tłumaczy Świat. Nie byłoby w tym niczego
zdrożnego gdyby Tomasz Lis był znanym filozofem lub chociaż potrafił
argumentować za politycznymi racjami, które w tendencyjny sposób
przedstawia w swoich programach telewizyjnych.
Jego bezmyślne zachwycanie się zachodnimi, politycznymi modami
potwierdza prostactwo intelektualne i obnaża wulgaryzm
światopogladowy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy drogowskazy muszą chodzić po drogach?
d_jak_zupa napisała:

> Matko, jakie to nudne i odtworcze.
>
> Nic dziwnego ze nasza nauka tak kiepsko jest oceniana. Jezeli Pani
> Prof jest naszym 'znanym filozofem' to kiepsko, oj kiepsko.

Na szczęście jesteś TY, nie nudny i nie odtwórczy, nadziejo naszej nauki:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto zna numer do Pana Boga?
Gosc troche przesadzil, a geniuszem tez nie jest
ani nawet slabo znanym filozofem (za granica w ogole), po prostu
gosc sie snobuje - troche to dziwne jak na filozofa.

Kwestie filozoficzne wymagaja nie tylko wiedzy, inteligencji ale
przede wszystkim dojrzalosci, ktora przychodzi tylko z wiekiem.

Sam jestem inzynierem choc skoczylem tez filozofie i musze
powiedziac ze na seminarium 'Filozoficzne konsekwencje teorii
kwantowej' cala maja wiedza 'inzynierska' z zakresu matematyki i
fizyki byla za mala lub raczej musialem na te zagadnienia inaczej
zaczac patrzec. Filozof czy logik uzywa matematyki zupelnie inaczej
niz inzynier. Musze zasadniczo przyznac ze inzynierowie uzywaja
czesto posluguja sie jezykiem matematyki bez jego doglebnego
zrozumienia.

Wez sobie Filozofie prawa Hegla lub chocby pierwsza czesc Kapitalu
Marksa lub Principia Mathematica Russela. Jak w ciagu roku
przebrniesz przez chocby dwie z tych pozycji w 60% je rozumiejac to
pogadamy - a to tylko poczatek. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Obrońcy życia zrobili z dziecka gadżet
> ja wiem od zawsze, że
> dziecko jest ważniejsze. Z mojej znajomości historii i kultury wynika zupełnie
> co innego. Dziecko jest ważniejsze, choćby z powodu tego, że stanowi kolejne
> pokolenie

slabo z Twoja znajomoscia i wiedza 'od zawsze' :)
ratowalo sie rodzicow, bo skoro juz splodzili dzieci/dziecko to moga splodzic
kolejne, a takie dziecie, rzecz nabyta, i nawet nie wadomo czy dozyje do wieku
umozliwiajacego rozmnozenie sie, ot cala filozofia znana 'od zawsze'
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szkoła buja w obłokach
Kompletne bzdury napisane przez znanych filozofow
na poczatek - Jacques Derrida (1930–2004) – francuski filozof,
przedstawiciel postmodernizmu.
"Stała Einsteina to nie stała, to nie środek. To samo pojęcie
zmienności – to w końcu pojęcie gry. Innymi słowy, to nie jest
pojęcie czegoś – środka, z którego obserwator może opanować pole –
lecz samo pojęcie gry".
Źródło: Jacques Derrida Structure, sign and play in the discourse of
the human science. w: The Language of Criticizm and Sciences of Man.
Baltimore, Johns Hopkins University Press 1970.
Cytat ten został użyty przez Alana Sokala w jego parodiującym
postmodernizm artykule Transgresja granic: ku transformatywnej
hermeneutyce kwantowej grawitacji opublikowanym w numerze 46/47
Social Text.
Polskie tłumaczenie cytatu zaczerpnięte z pozycji: Alan Sokal, Jean
Bricmont Modne bzdury. O nadużywaniu pojęć z zakresu nauk ścisłych
przez postmodernistycznych intelektualistów. w przekładzie Piotra
Amsterdamskiego.
pl.wikiquote.org/wiki/Jacques_Derrida Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PiS: Niech TVN wyjaśni zarzuty o agentach WSI w...
jakie kurrrr... zarzuty? co oni bredzą?
ten kuchcinski to normalnie albo umysłowo chory jest, albo to zwykłe bydlę...
żeby tak w zywe oczy kłamac bez mrugniecia okiem. Znow powtarza bujdy typu: gdy
PO gadała o stanowiskach to nie bylo mowy o kupczeniu... itp. Przeciez cała
zadyma nie wziela sie z rozmowy o stanowiskach! Chodziło o wykupowanie weksli
za panstwowe pienidze, dawanie stanowisk rodzinie Beger i załatwianie jej
procesów...

Dodatkowo: od kiedy to plotki powtarzane przez niego są zarzutami?

O ile pamietam w Polsce wciaz (jeszcze! bo PiSdziaki pewnie by chciały to
zmienić) obowiazuje domniemanie niewinnosci... zatem:

to sąd musi temu facetowi udowodnić A. bycie agentem, B. wpływ na program o
korupcji...

Naprawde mozna się załamać tym waszym "prawem i sprawiedliwoscią"

Narobili swinstwa, a teraz po prostu zagadują sprawę i szukają błedów wszedzie
tylko nie u siebie. Kiedys to juz było. To filozofia znana jako: "a u was to
biją murzynów". Niezłe wzorce mają chlopcy z "prawa" i "sprawiedliwosci".

A mogli się uczciwie przyznac, przeprosic, wyrzucic z partii tych, ktorzy
przegieli mi nawet ich przeciwnicy powiedzieliby, ze zachowali sie z klasą.

PiS=SLD z czasów millera

brawo! tak trzymać! szybciej pojdziecie w polityczny niebyt!

wkurzony Polak Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Młodzi naukowcy z Polski nie dostana pieniędzy ...
> a moja habilitacja z kolei,byla napisana po angieslku i wydana u
> Sage'a (i nie, nie jestem anglista). ale zakladam,khmaro, ze tez nie
> nie miala sensu.

Gdyby choc 10 % habilitacji z Polski bylo publikowanych przez renomowane,
miedzynarodowe wydawnictwa naukowe, to mozna by uznac, ze pisanie kolejnej
rozprawy na stopien ma jakikolwiek sens.

Gdyby co druga, to Polacy wygrywaliby w cuglach konkursy na stanowiska
profesorskie na wszystkich uniwersytetach amerykanskich.

> moze.pewnie zatem tacy ludzie jak Foucault, Habermas, Bourdieu, w
> polsce Schaff byli glupcami piszac w swych jezykach ojczystych

Jezeli jestesmy przy historii nauki, to z reguly mijalo kilkadziesiat lat od
publikacji oryginalnego dziela, zanim ukazalo sie tlumaczenie na powszechnie
znany jezyk.

dla
> ulatwienia dodam ze wszyscy sa dostepni w tlumaczeniach, w tym
> Schaff (i celowo jego przyklad daje).

"Kapital" pary innych znanych filozofow tez. I co z tego?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy warto studiować folozofie??
Myslę ,że filozofię warto wybrać jako 2 kierunek ,jesli chcesz robić powiedzmy
coś bardziej hobbystycznie ,choć bywa ona dość trudna ( chyba oblałam z niej
egzamin;().I nie wierz ,że tak łatwo po niej o pracę,niestety nie.Poza tym
wiekszość znanych filozofów parała sie naukami ścisłymi ,przyrodniczymi
itd.,lepiej wybrać coś bardziej konkretnego-no ale to moje skromne zdanie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wojciech Wierzejski o kobietach
Wojciech Wierzejski o kobietach
Wierzejskiego można lubić lub nie, ale - bez wątpienia - jest on jednym z
najbardziej znanych filozofów młodego pokolenia. Dlatego warto poznać jego
przemyślenia n/t kobiet. Podaję link i namawiam do refleksji...

wierzejski.blog.onet.pl/1,DA2008-03-02,index.html




Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Złote myśli-wpisujcie.......
Moze podam 10 tzw ludzi znanych, filozofów i 10 z muzyki. Powiecie ktore mądrzejsze i bliższe XXI w. a szczególnie waszemu życiu

Znanych
1, Życie, gdyby miało być smutne, nie warte byłoby nazwy życia (Erazm z Roterdamu)
2,Szczęście jest czymś, co przychodzi pod wieloma postaciami, więc któż może je rozpoznać. ( Ernest Hemingway)
3,Każda zasiana miłość, wcześniej czy później zakwitnie. (Paul Follereau)
4,Miłość dodaje otuchy, jak promień słońca po deszczu (William Shakespeare)
5,Bluszcz tuli się do pierwszego drzewa, jakie napotka; oto pokrótce historia miłości. (Napoleon Bonaparte)
6, Aby samemu stać się lepszym, nie trzeba czekać na lepszy świat ( Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: fizyka kwantowa/podręcznik
M. Heller zdaje się napisał coś takiego jak "Mechanika kwantowa dla filozofów" -
nie czytałem, więc się nie wypowiadam co do jej treści, ale autor jest znanym
filozofem i kosmologiem zarazem, zatem myślę, że warto się zainteresować.

A po drugie "Duch w atomie" w opracowaniu P.Daviesa i J.Browna (Wydaw. CIS) - w
pierwszym rozdziale opisana i scharakteryzowana jest pokrótce teoria kwantów, a
kolejne rozdziały to zapis rozmów z wybitnymi fizykami zajmującymi się
problematyką mechaniki kwantowej takimi jak D.Bohm, J.Bell, J.Taylor, A.Aspect.
- wielokrotnie poruszany jest problem interpretacji mechaniki kwantowej i różne
jej paradoksy, czyli coś co wydaje mi się, że może być szczególnie interesujące
dla studenta filozofii, bardziej niż dajmy na to rozwiązywanie zagadnienia
oscylatora harmonicznego.

Jeżeli zaś chodzi o regularne podręczniki, to co prawda wiele z nich wprowadza
w pierwszych rozdziałach formalizm matematyczny stosowany w mechanice kwantowej,
ale jednak zakłada się że czytelnik ma pewne podstawy - bez jako takiej
znajomości rachunku różniczkowo-całkowego to raczej ani rusz... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: DOBRE OBYCZAJE W NAUCE założenia a praktyka
Chwila. Jeżeli w rachubę wchodzi odebranie tytułu, a warunkiem uzyskania tytułu
jest napisanie monografii, to musi chodzić o plagiat popełniony w tej
monografii. Przed nadaniem tytułu dorobek kandydata jest recenzowany przez CK.
Plagiator odpisywał od znanych filozofów, a nie z pierwszego lepszego źródła w
internecie. A recenzent CK nie zauważył? To by znaczyło, że CK już raz dała
plamę, a teraz próbuje odkręcać.

Wniosek: Choć prezydent, jak sam twierdzi, sprawami nauki nie jest specjalnie
zainteresowany (wypowiedź w polityka.onet.pl/162,1159551,1,0,2443-2004-
17,artykul.html), to chyba powinien zainteresować się kompetencjami ciała,
które dla niego przygotowuje opinie, skoro na podstawie tych opinii to właśnie
prezydent tytuł dożywotnio nadaje. Tak mi wychodzi, że albo prezydent powinien
jednak sprawami nauki zainteresować się bliżej, albo przestać się w ogóle w
sprawy nauki mieszać (vide projekt ustawy o szkolnictwie wyższym), w tym
również zaprzestać nadawania tytułów naukowych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Horoskopy filozofów
Horoskopy filozofów
Uprawianiu filozofii zapewne sprzyjałby silnie posadzony i
aspektowany Neptun,najlepiej w dobrych układach z Merkurym.Czy
znacie horoskopy jakichś znanych filozofów?Mi osobiście bardzo
podobają się poglądy prof.Szyszkowskiej.Bardzo cenię tę filozofkę za
jej bezkompromisowość i niekonwencjonalność,za obalanie
stereotypów.Szyszkowska urodziła się w Warszawie 07.10.1937 ,o
godz.18 ,jak sama twierdzi. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chrystus w centrum rynku
23.05.2007 15:50 sacerdos76
1. Jeśli chce Pan zobaczyć, jakie próby dialogu z ateistami podejmował J.
Ratzinger, to zapraszam do szerszej lektury jego pism - choćby dialogów z dwoma
ateistami i znanym filozofem a) z Marcello Pera, przewodniczącym senatu Italii w
poprzedniej kadencji Senza radici / wydane chyba po polsku jako "Bez korzeni";
b) z Paolo Flores Arcais Dio esiste?; c) z Habermasem Vorpolitische moralische
Grundlagen...

2. Wydaje się, że problem nie stoi tyle po stronie chrześcijaństwa, co
niewierzących. Proszę zauważyć, że wszystkie ponadreligijne (Weltethos Kunga)
czy ateistyczne próby stworzenia wspólnej płaszczyzny etycznej (etyka
postmodernistyczna) palą na panewce. Gdy idzie o dowartościowanie racjonalizmu,
to już nawet Habermas przyznaje, przy jego dużym krytycyzmie, że jeśli
ktokolwiek w spektrum religii i wyznań może być partnerem dialogu, to własnie
katolicyzm, bo "przecież nie te dominacje protestantyzmu, które z łatwością
posuwają się w kierunkach fundametalistycznych, począwszy od takiej
interpretacji Biblii" - to jego zdanie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kapuś - arcybiskupem.
Dobrze mówisz :)
Dwóch znanych filozofów, jeden był agnostykiem, nie pomnę który -
czy Tatarkiewicz, czy Kotarbiński. Jeden wierzący, drugi tylko żyjący
"po ludzku", znaczy dobrze. Zakład, że obaj będą mieli koło siebie
miejsca w niebie. Będą sobie razem gadać :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Janusz Korwin-Mikke wystąpił z UPR
Rito, pierwsza część Twojego postu (z którą nie do końca się zgadzam) przypomniała mi pewną anegdotę według mnie ciekawą, na gorąco nie znalazłem jej w internecie.

I dalej...
> A szkoda, pewnie nie przeczytałeś najważniejszego filozofa jakim był cesarz
> Marek Aureliusz

Do dzisiejszego dnia nie tylko nie wiedziałem, że Marek Aureliusz był bardzo znanym filozofem, ale że w ogóle był filozofem.
A tu jeszcze dowiaduję się, że jego dzieła wywarły na Tobie bardzo duże wrażenie.

> Nie, wszyscy są dobrzy, mają swoje
> jestejstwo ;))))

Bez przeczytania dzieł szczerze wierzę. Śmiem nawet twierdzić, że gdybym przeczytał, to moja wiara byłaby większa.

A więc Twoim zdaniem nie wszyscy są dobrzy...

Przyszła mi do głowy inna klasyfikacja filozofów.

Jedni potrafią pokazać ludziom coś naprawdę ważnego, istotnego, sensownego, na co sami byśmy nigdy, przenigdy nie wpadli.

Drudzy z zaskakującą skutecznością wmawiają nam logikę i sens życia tam, gdzie tego na pewno nie ma, nie było i nie będzie.

Podział prosty. Tylko że ilość tych podziałów może być dziwnie zbieżna z ilością prób klasyfikacji.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Janusz Korwin-Mikke wystąpił z UPR
adam.eu napisał:

> Do dzisiejszego dnia nie tylko nie wiedziałem, że Marek Aureliusz był bardzo
znanym filozofem, ale że w ogóle był filozofem.
> A tu jeszcze dowiaduję się, że jego dzieła wywarły na Tobie bardzo duże wrażenie.
Ogólnie filozofowie to myśliciele, lawirują w swoich myślach bezgranicznie,
bo jak twierdzą w myśleniu nie ma granic.
Jedynie Marek Aureliusz nie
lawiruje, on nas po prostu przygotowuje do życia i do pokory wobec niego. Jego
rozmyślania prawdziwie dają do myślenia.
A zauważyłeś, że filozofowie nie mają emocji ? Hurrra, ja to zauważyłam ;))))


> Bez przeczytania dzieł szczerze wierzę. Śmiem nawet twierdzić, że gdybym
przeczytał, to moja wiara byłaby większa.
>
Szczerze mówiąc wiara nie może być mniejsza czy większa, jedynie wiara może być
dobra lub zła i to bez względu czy coś tam z filozofii dziobniesz czy nie
;))))))))))


> > Nie, wszyscy są dobrzy, mają swoje
> > jestejstwo ;))))

> A więc Twoim zdaniem nie wszyscy są dobrzy...

Nie, źle zrozumiałeś, zauważ, że postawiła przecinek za 'nie' czyli zaprzeczam i
mówię, że wszyscy są dobrzy filozofowie, każdy na swój sposób, każdy ma swoją rację.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia na UJ
kallotomia napisała:

> MOzna!!!TRzeba!!!Ale testy bywaja dziwne.Pogodzic tez mozna,znam osoby,ktore
> lacza filozofie z prawem,fakt,ze to genialni ludzie;)PRAWA zdecydowanie nie
> polecam.Pozdrawiam i trzymam kciuki.:)))

Pewnie,że można połączyć.Również znam ludzi,którzy łączą prawo z filozofią.Nie
jest to kwestia geniuszu,ale odrobiny samozaparcia. Jestem na prawie i jeśli
zdam egzamin wstępny we wrześniu,to będę również studiował filozofię.
Notamiast nie wiem czemu kallotomia nie poleca prawa.Czy studiowała/studiuję
ten kierunek czy może opiera się na obiegowej opinii,która niestety jest dla
prawa krzywdząca.
Zwłaszcza dla filozofów kierunek ten może być bliski. Nieprzypadkowo jeden z
najbardziej znanych filozofów UJ Jan Woleński to również prawnik. Przykładów
takich jest o wiele więcej. Obie dziedziny mają wspólne korzenie.U ich podstaw
leży dążenie człowieka do zrozumienia i uporządkowania świata,w którym żyje.Te
dyscypliny są jak siostry.Jedna jest piękna urodą,jaką daje jej nieskrępowana
lotność myśli.Druga jest potężna siłą,która płynie z faktu obowiązywania prawa
i państwowego porządku.Połączenie obu tych dziedzin daje bardzo duży kapitał
intelektualny.

Jeśliby ktoś zdawał egzamin na filozofię jako kierunek równoległy, bardzo
proszę nich napiszę jak się do niego przygotować,na co zwrócić uwagę. W tym
roku obowiązuję te same książki co zawsze. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Ja mam zawsze recje i nigdy nie klamie!(Ballest)"
Ja mam rację i nigdy nie kłamię czyli rozumując to inaczej - mówię zawsze
prawdę.
Edukacja nikomu nie zaszkodzi, jesli nie pomoże to nie zaszkodzi tak
przypuszczam - gdziekolwiek by ona była, czy na uczelni , czy w więzieniu , czy
nad jeziorem Krzywym.
Wracając do tematu to ja posłużę się Władysławem Stróżewskim, znanym filozofem,
historykiem filozofii starożytnej i średniowiecznej, który mówi:
(posłuchaj pyszna)
"ziarna prawdy w ideologii są przynętą, za którą stoi balast fałszu i - w końcu-
jakiś interes"
Ale powiada dalej tak:
W ideologii najczęściej zawiera się jakaś porcja prawdy, ale jest to prawda
stowarzyszona, bardzo często - nawet nie z fałszem - z jakimiś nieprawdami, z
jakimiś półprawdami. To jest jeden aspekt ideologii. Drugi jej aspekt polega
chyba na tym, że ona jest nie tylko dana do wierzenia, ale jest się
przymuszonym do wierzenia.....
I wtedy przestaje być prawdą, dlatego, że istota prawdy polega właśnie na tych
dwóch rzeczach, o którym mówi Norwid "prawda się razem dochodzi i czeka". To
niesłychanie mądra myśl, podkreslająca podwójną twarz prawdy.
"Niech prawda zawsze prawdę znaczy" - pozwólmy sobie na trawestację słów poety,
któremu akurat ten fragment "Kwiatów polskich" niezwykle się udał.


Racz przyjąć Szanowna Pani Pyszna , zapewnienie głęboko odczutej wdzięczności
za udzieloną mi swobodę myśli i wolności słow. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O wyższości monarchii nad demokracją...
O wyższości monarchii nad demokracją...
...i nie tylko. Wywiad ze znanym filozofem liberalnym, anarcho-kapitalistą i
ekonomistą szkoły austriackiej, Hansem Hermanem Hoppe.

"Skutkiem rozwoju demokratycznego państwa opiekuńczego oraz „publicznej
oświaty i wychowania” ogłupienie i infantylizacja mas zaszły już tak daleko,
że konserwatysta, liberał czy libertarianin łatwo mogą poddać się rozpaczy.
Jednak masy zawsze i wszędzie są ociężała, tępe, głupie i niezdolne wydobyć z
siebie żadnej oryginalnej (wcześniej nieistniejącej) myśli. Aby spowodować
rewolucyjne przemiany potrzeba tylko niewielkiej grupki nieprzystosowanych,
samodzielnych, niezależnych myślicieli i działaczy. Są oni prawie wszędzie.
Na pewno również w Niemczech. Gdy uda się połączyć ich wysiłki w ramach
jednego ideologicznego ruchu, gdy uda się ich odpowiednio zmotywować, wówczas
wszystko będzie możliwe. Szczególnie w dobie Internetu. Z tego punktu
widzenia ciągle są podstawy aby nie tracić nadziei. Ja sam mam nadzieję, że
moja książka przyczyni się do powstania takiego rewolucyjno-
reakcjonistycznego, konserwatywno-liberalnego ruchu."

Całość:
www.liberator.lbl.pl/l/html/modules.php?name=News&file=article&sid=2893
Polecam!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kilka pytan, laik
EHLO matjas!

[03 Sep 99] matjas-All
 m1. gdy wydam komende more jakis.plik.gz (lub jakis.podobny.plik),
 mnie mozna niczego przeczytac, zamiast liter same krzaki,
 mjak przywrocic normalny stan ?
reset

 m2. jak mozna bezpiecznie wylaczyc linuxa jako inny uzytkownik
 mniz root ? shutdown nie dziala (co rozumiem)
podpiąć sobie w /etc/inittab shutdown -h zamiast shutdown -r pot ctrlaltdel,
albo zdefiniować alternatywną sekwencje która powoduje halt (u mnie np. jest to
ctrl+alt+q)

 m3. jak sprawdzic ogolne informacje o partycji linuksowej i swap ?
 mtzn. ilosc wolnego miejsca itp.

man df
man free

 m4. jesli w katalogu jest duzo plikow, polecenie ls wyswietla
 mwszystkie tak szybko, ze oczywiscie nie zdaze przeczytac
 mpierwszych informacji, dotad radze sobie ls jakis.plik
 mmore jakis.plik, ale czy nie mozna tego zrobic w bardziej
 moczywisty sposob ?? (chodzi mi o odpowiednia opcje komendy ls)

pod linuxem jest taka bardzo fajna filozofia, znana już od dawna zresztą z
innych systemów pod tytułem potoków. Można wyjście jednej komendy przekierować
na wejście drugiej. Łączenie węzłów potoku robi się z pomocą `|'. Ergo
ls |more, albo (wygodniej) ls |less.
Poza tym wciśnij sobie shift+pgup.

 m5. czy znajde jakis soft (freeware), ktory bedzie spelnial
 mpodobna role jak NortonCommander z dos ?

Znajdziesz GNU (to lepiej niż freeware ;) midnight commandera.

 m6. jak zainstalowac mysz i czy ma ona jakies zastosowanie
 mw srodowisku tekstowym ?

trzeba mieć w /dev/mouse odpowiednie dowiązanie (man ln) do odpowiedniego
/dev/ttySx

 m7. ktore polecenie czysci ekran ?

clear

 m8. jak zmienic nazwe komputera, przykladowo teraz jest:
 mmacias.com.pl ?

man hostname

 m9. pod dosem bawilem sie troche DJGPP, z tego co sie orientuje
 mto podobna role w linuxie spelnia gcc, g++, czy tak ?

Raczej odwrotnie--djgpp jest klonem gcc. Odwracam to tak, gdyż gcc istnieje
praktycznie na każdym unixie i żyje tam naturalnie; natomiast pod dosem
działanie djgpp jest ztcw trochę robione naokoło, aby mógł nadążyć za unixowymi
właściwościami.

 mczy istnieja jakies istotne roznice pomiedzy djgpp a g++ ?

Raczej na myśl przychodzą mi tylko ograniczenia związane z dosowością djgpp.

____\___\___
(_(|,|_|,|_ [ /o) | GCS/S/TW/P d? s+:- a19 UL++++/H L++(++++) PGP- ]
    |   | |. [ (o/ | t+++  5+ X- R-  b+  E- W++ PE  PS  D-  !rr+++ ]

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 100% NTG - dla Arona - Kierowc y busów chcą zablokować Zakopane
From: "Maciej Kosciowski" <M@fr.pl


| Insynuacje.
| Proponuje demokracje a nie dyktature.
| Demokracja jest dyktaturą większości wobec mniejszości.
| A czym dopiero jest proponowana przez Ciecie dyktatura jednostek nad
| wiekszoscia? ;-)))
| Musisz zostac cesarzem, bo jeden ze znanych filozofow (bodajze Hegel)
| twierdzil, ze pelna wolnosc jednostki -jednej osoby, cesarza - realizuje
w
| pelni cesarstwo. Oczywiscie przy tym o wolnosci pozostalych nalezy
zapomniec
| :-)))
Mylisz rządy absolutne z rządami konstytucyjnymi.


A co to takiego?
Dotychczas spotykalem sie z tym na okreslenie legalizmu rzadu wobec
aktualnej konstytucji.


| To "napięcie" wynika z nieudolnych reform prowadzonych w
demokratycznej
| Polsce po 1989 - bezrobocie, bieda, korupcja, przestepczość. W
demokracji
| nie da się przeprowadzić gruntownych reform jakich wymaga obecna
Polska.
| Poczekaj jeszcze trochę, aż to napięcie eksploduje i rozpiepszy III
RP.
| Przyjdzie dyktatura, przeprowadzi się niezbędne reformy (czytaj:
| zlikwiduje
| socjalizm) bez pytania się ogółu o zdanie i w Polsce zacznie się
wreszcie
| ludzim dobrze żyć.
| Zenujace. Szkoda slow.
Co żenujące? Obecny stan Polski? Zgadzam się.


Zenujace sa Twoje propozycje dyktatury w Polsce.


Znowu to samo. Jesteś przeciwnikiem jakiegokolwiek ograniczania włazy
wyborców, a jak nazywam to po imieniu, czyli wszechwładzą, lub władzą
absolutną czy totalną to twierdzisz,ze nic takiego nie popierasz. Mógłbyś
określić o co Ci chodzi?


Chodzi mi o taka sama demokracje, jaka jest np. w Europie zachodniej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 100% NTG - dla Arona - Kierowc y busów chcą zablokować Zakopane

"Andrzej P." <ns@poczta.onet.plwrote in message


news:040101c3d22f$44d966a0$24981ed9@a...


From: "Maciej Kosciowski" <M@fr.pl
| | Insynuacje.
| | Proponuje demokracje a nie dyktature.
| Demokracja jest dyktaturą większości wobec mniejszości.
| A czym dopiero jest proponowana przez Ciecie dyktatura jednostek nad
| wiekszoscia? ;-)))
| Musisz zostac cesarzem, bo jeden ze znanych filozofow (bodajze Hegel)
| twierdzil, ze pelna wolnosc jednostki -jednej osoby, cesarza -
realizuje
w
| pelni cesarstwo. Oczywiscie przy tym o wolnosci pozostalych nalezy
| zapomniec
| :-)))
| Mylisz rządy absolutne z rządami konstytucyjnymi.

A co to takiego?
Dotychczas spotykalem sie z tym na okreslenie legalizmu rzadu wobec
aktualnej konstytucji.


A jak nie ma konstytucji, albo rządzący sami sobie stworzyli wygodną dla
nich konstytucję, którą w każdej chwili mogą zmienić?


| To "napięcie" wynika z nieudolnych reform prowadzonych w
demokratycznej
| Polsce po 1989 - bezrobocie, bieda, korupcja, przestepczość. W
| demokracji
| nie da się przeprowadzić gruntownych reform jakich wymaga obecna
Polska.
| Poczekaj jeszcze trochę, aż to napięcie eksploduje i rozpiepszy III
RP.
| Przyjdzie dyktatura, przeprowadzi się niezbędne reformy (czytaj:
| zlikwiduje
| socjalizm) bez pytania się ogółu o zdanie i w Polsce zacznie się
| wreszcie
| ludzim dobrze żyć.
| Zenujace. Szkoda slow.
| Co żenujące? Obecny stan Polski? Zgadzam się.

Zenujace sa Twoje propozycje dyktatury w Polsce.

| Znowu to samo. Jesteś przeciwnikiem jakiegokolwiek ograniczania włazy
| wyborców, a jak nazywam to po imieniu, czyli wszechwładzą, lub władzą
| absolutną czy totalną to twierdzisz,ze nic takiego nie popierasz.
Mógłbyś
| określić o co Ci chodzi?

Chodzi mi o taka sama demokracje, jaka jest np. w Europie zachodniej.


Aha, po cichu przyznajesz się do błędu i zaczynasz przyznawać mi rację, ze
jednak władza narodu musi być ograniczona. Tylko, że w różnych krajach
Europy zachodniej różnie to wygląda.

MK

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiega DZJAN


----- Original Message -----
From: "Cyprian Korneliusz Peter" <cyp@op.pl
Subject: Re: Ksiega DZJAN

| A jaka jest twoja wlasna wiedza na temat tresci tej ksiegi?

| Na dzien dzisiejszy, powiem krotko, niewystarczajaca.

Znasz jakis jej fragment? Chocby jedno zdanie?


Chcesz wiedziec wiecej to poszukaj w google, wpisz:
                   BOOK OF DZYAN


| przyjales do wiadomosci fakt jej istnienia na podstawie slow
nieboszczki
| Blawatskiej?

| Miedzyinnymi. Ale nie mozemy tak o tym mowic. Przekaz o Atlantydzie
| tez jest slowami "nieboszczka" Platona

Nieboszczyk Platon jest znanym filozofem starozytnym, a kimze jest
nieboszczka
Blawatska?


Nieboszczka Blawstka jest znanym autorytem dla "spirytualistow".


| Nie chce zaczynac od Blawatskiej, bo nie jest ona dla mnie zadnym
| autorytetem. Wszystko co czytalem z jej ksiag, to byl dla mnie
zupelnie
| niestrawny belkot.

| Moze i masz racje ale jest ona zwiazana z ta ksiega! :)

To moze ona ją napisala?


Zamiast szydzic w ten sposob to lepiej poszukaj cos w bibliotece.
Nie bede streszczal calej "ksiegi" ani jej tlumaczen, bo uwazam ze
kazdy zainteresowany nia, znajdzie sobie materialy. :))
                           Przeczytaj
                 Blavatsky's Secret Books:
Twenty Years' Research by David and Nancy Reigle


| Wiesz, wolalbym swiadectwo kogos zywego.

| A wierzysz w boga?

ZYWEGO!


Jakiegokolwiek? Moze byc "zywy"? :))

 pzdr
Horus

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tak dziwnie się składa, że człowiek jest jedynym stworzeniem, które nie zgadza się być, tym czym jest


| Każdy jest sobą. To tautologia.

| Władysław

| Napisałeś: "większość znanych mi ludzi..." a nie wszyscy znani mi ludzie.
| Dopuszczasz w ten sposób fakt,że istnieje jednak jakaś mniejszość,która
nie
| jest sobą.

1) Małgosia coś takiego zdaje się sugerować, o ile ją rozumiem. Penie ma
jakieś podstawy, by tak twierdzić. Więc być może są jacyś ludzie, którzy
nie są sobą i być może nawet znam takich, tylko nic o tym nie wiem.

2) "Każdy jest sobą", to właściwa odpowiedź na pytanie "kto jest sobą a
kto nie". I jest to tautologia, a raczej tautologiczna formuła zdaniowa.
x=x. Każde podstawienie daje tautologię. 5=5. Jan Kowalski jest Janem
Kowalskim. Natomiast stwierdzenie   "Jan Kowalski jest sobą"  tautologią
nie jest. W sensie dosłownym wydaje się być bezsensowne. To jest tak
jakbyśmy wzięli równanie "5=x" i uważali, że mówi ono, że 5 jest równe
jakiemuś tajemniczemu iksowi, i zastanawiali się czym też jest ten x,
któremu pięć jest równe. I pytali się czy może być pięć nie równe iksowi
tak jak może być jakiś Jan Kowalski, który nie jest sobą - Janem
Kowalskim.

Władysław


W Twoim rozumieniu : "każdy jest sobą czyli każdy posiada zespół ściśle
określonych cech,które go odróżniają od innych" -to masz rację.Niemożna nie
być sobą.
(choć pkt 1 sugeruje,że dopuszczasz jeszcze jakieś inne rozumienie tego
pojęcia)

Natomiast w moim rozumieniu:
"być sobą to postępować zawsze zgodnie ze swoimi zasadami i przekonaniami "
już taką tautologią nie jest.

Sądzę,że Małgosia tak to rozumiała.

Pozwolę się nie zgodzić ze stwierdzeniem,że "bycie sobą " jest nic nie
znaczącym zwrotem. Jest on stosowany często i  nie tylko w zakresie etyki i
moralności ,ale również przez znanych filozofów.
Tu pozwolę sobie zacytować:

"Być sobą znaczy zatem nie móc zrzucić z siebie odpowiedzialności.Ów nadmiar
bycia,to przesadzanie,które zwie się samym sobą,ten wykwit ipseitas w bycie-
dopełnia się jako narodziny odpowiedzialności.[...]
Moja jedyność polega na tym,że nikt nie może odpowiadać na moim miejscu"

E.Levinas "En decouvrant l'existence avec Husserl Heidegger"

jurek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tak dziwnie się składa, że człowiek jest jedynym stworzeniem, które nie zgadza się być, tym czym jest
In article <0cf2.000000b4.46713@newsgate.onet.pl,


 "jurek" <jbroniszew@op.plwrote:
W Twoim rozumieniu : "każdy jest sobą czyli każdy posiada zespół ściśle
określonych cech,które go odróżniają od innych"


Nie, nic takiego przecież nie stwierdziłem.


-to masz rację.Niemożna nie
być sobą.
(choć pkt 1 sugeruje,że dopuszczasz jeszcze jakieś inne rozumienie tego
pojęcia)

Natomiast w moim rozumieniu:
"być sobą to postępować zawsze zgodnie ze swoimi zasadami i przekonaniami "


To dziwne "rozumienie". Więc ktoś kto stale łamie swoje zasady i
przekonania nie jest sobą? Jest kimś innym? A jak ktoś złamie swe zasady
lub przekonani raz w życiu, to juź nie jest sobą? Prawdo?ówny z
przekonania Jan Kowalski kłamiąc staje się Zbigniewem Nowakiem?


już taką tautologią nie jest.

Sądzę,że Małgosia tak to rozumiała.

Pozwolę się nie zgodzić ze stwierdzeniem,że "bycie sobą " jest nic nie
znaczącym zwrotem. Jest on stosowany często i  nie tylko w zakresie etyki i
moralności ,ale również przez znanych filozofów.
Tu pozwolę sobie zacytować:

"Być sobą znaczy zatem nie móc zrzucić z siebie odpowiedzialności.Ów nadmiar
bycia,to przesadzanie,które zwie się samym sobą,ten wykwit ipseitas w bycie-
dopełnia się jako narodziny odpowiedzialności.[...]
Moja jedyność polega na tym,że nikt nie może odpowiadać na moim miejscu"

E.Levinas "En decouvrant l'existence avec Husserl Heidegger"


Husserl ET Heidegger

No coż, Levinas... Mistrz szalbierczego bełkotu komentuje Heideggera -
arcymistrza. Nadmiar bycia...  

Władysław

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wydobywanie z cienia


"znakart" <robert.dlugoke@se.com.plwrote in message Nie mogę się z tobą zgodzić to nie dusza to pamięć.


Oczywiście. Ale tylko szczególny rodzaj pamięci...
Jest to ta cząstka pamięci która związana jest z człowiekiem
który żył i którego znaliśmy... to właśnie ta pamięć to jego dusza.


To może być nawet strach przed tym, że nic po mnie nie zostanie.


Oczywiście - różne są powody "kreowania nieśmiertelnej duszy" przez człowieka :-)
Chodzi mi raczej o podkreślenie faktu, że duszy nie można zważyć, nie
można zmierzyć, nie można zobaczyć - dusza to właśnie te efekty jakie
życie człowieka wywarło na jego otoczenie... To jedyna sensowna
interpretacja zjawiska o nazwie "nieśmiertelna dusza" jaka mi
do głowy przychodzi...


To może być nawet ukrytym nadawaniem sensu swojemu życiu.
A życie nie ma sensu, ono poprostu jest.


Takie nadawanie sensu życiu byłoby sztuką dla sztuki...
No bo po co żyć ? Aby zostawić coś po sobie ? A po co ?
Nie, to nie jest nadawanie sensu życia...


Nie wiem czy papiętasz ale pasożyty, zbrodniaże też pozostawiają swój ślad w
historii. To znaczy, że ich dusza również stała się nieśmiertelna? Na to
wygląda...


Dokładnie tak. Dusza Hitlera, jak się okazuje byłaby nieśmiertelna...
Ale czyż dusza katolicka również nie jest "skazana na wieczne katusze
w piekle" ? Czyż nie pasuje to idealnie właśnie do wiecznej pamięci
NEGATYWNEJ o człowieku o nazwisku Hitler? Własnie jego dusza jest
źle traktowana przez większosć ludzi - zła o nim pamięć to piekło
dla jego duszy. Wszystko się zgadza. Ludzie skromni mają małą,
skromną duszę - ludzie wielcy mają wielką i sławną duszę...


Ja jednak będę się upierać, że to pamięć i strach.


Czy upór to nie strach przed przyznaniem się do błędu ? ;-)


Poza tym musze to przemyśleć taka teoria zupełnie mnie zaskoczyła.
Słysze coś takiego po raz pierwszy.


Już pisałem o mojej wizji duszy dawno temu na pl.soc.religia...
Nie wiem czy ta definicja duszy sformuowana przeze mnie jest
oryginalna czy nie, bo niestety dużo literatury filozoficznej
nie czytałem. Jeśli ktoś tutaj spotkał się z podobną koncepcją
duszy do tej jaką przedstawiłem u któregoś ze znanych filozofów
to proszę o informację na ten temat :-) Dopóki nikt się taki nie
zgłosi będe taką duszę traktował jako swój autorski wynalazek ;-)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Drobiazgi... (Odp. dla Jurka Wawro i Macka)
Michal Misiurewicz:


| 1. Skontastujmy na poczatek brak argumentu o nielogicznosci rozumowania
| (co zdaje sie bylo glownym tematem dyskusji).

Ja po prostu nawiazuje do Twoich argumentow. Punkt 4.1 byl
"4.1. Jesli przyjmiemy ze jest ona w calosci wytworem mysli ludzkiej,
wracamy do problemu z punktu 1." Jesli wiec znajdziemy wyjasnienie
punktu 1, w rozumowaniu tworzy sie luka.


Czy to ma byc dowod na nielogicznosc wywodu, czy chcesz wykazac,
na swoim przykladzie, ze istnieja inne logiki?


| To czysta gra slow, bez zadnych konsekwencji dla naszego najlepszego
| ze swiatow.

| Wrecz przeciwnie. Konsekwencje praktycznego przyjecia
redukcjonistycznych
| pogladow sa przeogromne i widac je wszedzie - wystarczy chciec zauwazyc.

Nie chodzi mi o konsekwencje przyjecia przez kogos takich pogladow,
ale o konsekwencje _faktu_ czy jest tak czy inaczej.


Jesli ustalimy fakt, to mozemy na przyklad sfalsyfikowac poglady,
ktore sa z tym faktem sprzeczne. A to chyba ma to jakies
konsekwencje dla rzeczywistosci (np. ograniczenie propagowania
takich pogladow). Zwlaszcza jesli chodzi o poglady tak rozpowszechnione
(i szkodliwe) jak redukcjonizm.


Tyle, ze nie sa to
zadne fakty, bo "istnienie bytu abstrakcyjnego" jest nie faktem, ale gra


slow.

Godna podziwu konsekwencja.
Gdyby to byla gra slow, wystarczyloby inaczej sformulowac problem,
by zniknal. Jakos nie natknalem sie na cos takiego. Wrecz przeciwnie - ktos
podal inne sformulowanie problemu (czy logika jest tworzona, czy odkrywana).


A to, ze to nie Twoje rozumowanie tylko jakichs znanych filozofow, o
niczym nie
swiadczy. Kazdy potrafi pisac banialuki.


O autorze tych "banialukow" w najmniejszym leksykonie jaki posiadam
(Leksykon
PWN 1998) napisano: "jeden z najwybitniejszych filozofow nauki XXw".
O Tobie (poki co) nie znalazlem ani slowa.


Na tym chyba juz zakoncze swoj udzial w tej dyskusji, bo jak widac do
niczego
to nie prowadzi i tyklo elktrony sie marnuja.


Uwazam, ze bardzo slusznie....

Jurek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy sa tu Filozfowie ?
Hej


Cavo wrote:

Tak moim skromnym zdaniem to nie przesadzaj z nazywaniem filozofii nauka
bo to brzmi zbyt dumnie jak na moj gust. Nauka to matematyka, biologia czy
fizyka, a filozofia to po prostu filozofia - nie wnosi ona do naszego
zycia zadnych odkryc a jest jedynie zbiorem czyichs przemyslen i rozwazan.
Jesli natomiast masz jakies zastrzezenia co do formy tej grupy to jest mi
niezmiernie przykro, ze nie utrafia ona w twoje gusta. Tutaj kazdy pisze
to co mysli, a ty mozesz sie z tym zgodzic albo i nie, ale na pewno tego
nie zmienisz.


Moze sie myle ale _pl.science.filozofia_ to chyba wlasnie "dumna" nazwa
?


W temacie znanych filozofow starozytnych jesli juz o nich wspominasz to ja
osobiscie za jedynego godnego uwagi uwazam Demoktyta i jego teorje budowy
swiata skladajacego sie z a-tomow (nie mylic z atomami chemicznymi, ktore
zaczerpnely swa nazwe zreszta od tegoz demokrytowskiego pojecia). Jesli
masz na ten temat swoje zdanie to odpisz jesli nie, to nie ale nie
krytykuj nigdy czyjejs wizji swiata - to taka mala prosba.


Widze, ze wszyscy odczytuja ten post jako atak na "glupich i
niewyksztalconych madralinskich" ;) guzik prawda. To tylko moja
ciekawosc.

Co do filozofow. Szanuje jednoczesnie i tych co pomarli dawno, niedawno,
i tych co zyja, tych, z ktorymi dyskutuje. Nie moge zgodzic sie jednak
na odrzucenie tych "przeszlych" w imie tych "obecnych" (m.in. Was tutaj)
. Ci "obecni" wspieraja sie bowiem na tych "przeszlych". Poznac chce
zdanie wszystkich, od fundamentu (starozytnosci) do dnia dzisiejszego.
Poznac i przyswoic.

ee nie bede sie dalej powtarzal...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sens rozmyślań
uważam za bezcelowe zagłębianie się w aspekty życia te szczególnie
nienamacalne, bo jest to tylko czcze gadanie. Wiem że pogadać sobie zawsze
można. Trzeba tylko tworzyć teorie opierając się na rzeczach namacalnych,
inaczej sprawdzonych. Każdy kto wypowiada się na tej grypie opiera swoje
poglądy o znanych filozofów, bądź religię którą wyznaje. Nie można przyjąć
za dogmat rzeczy które sobie ktoś wymyślił, bądź w nie uwierzył. Nie dajmy
się ogłupić. Wiele sporów na tej grupie opiera się rzeczach nierealnych
wręcz wyimaginowanych. Jedno jest pewne: IM CZŁOWIEK STARA SIĘ WIĘCEJ
ZROZUMIEĆ TYM BARDZIEJ STAJE   SIĘ TO NIEZROZUMIAŁE (proponowałbym się nad
tym zastanowić). Czasem zazdroszczę ludziom prostym, niewykształconym. Mają
swój świat, na swój sposób szczęśliwy. W brew pozorom niegłupia zasada : Jm
mniej wiesz tym lepiej. Dotyczy to każdej dziedziny nauki. Ktoś by
powiedział : przecież medycyna tyle dobra zrobiła dla ludzkości. Niby ludzie
którzy normalnie dawno już by umarli żyją. Dobrze, tylko co z tego??? W
końcu chodzi o zachowanie gatunku. Przyroda radziła sobie z tym i dalej
sobie poradzi. Zawsze słaby osobnik umierał a ten silny wydawał silne
potomstwo. Teraz to jest zachwiane. Chorych utrzymuje się przy życiu
pozwalając im wydawać na świat chore potomstwo. Zgoda, niech tak będzie, ale
prędzej czy później zabraknie szpitali, lekarzy, (co tu dużo mówić),
możliwości uzdrowienia tych wszystkich chorych. Sądząc po kolejkach w
aptekach, (a apteki są co parę metrów) nastąpi to niebawem. Mnie osobiście
wydaje się że ludzkość poszła w złym kierunku. To odwieczny błąd ludzi
którzy utożsamiają szczęście ze spełnieniem pragnień.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sens rozmyślań


uważam za bezcelowe zagłębianie się w aspekty życia te szczególnie
nienamacalne, bo jest to tylko czcze gadanie. Wiem że pogadać sobie zawsze
można. Trzeba tylko tworzyć teorie opierając się na rzeczach namacalnych,
inaczej sprawdzonych.


*** a gdzie sie podzialo twoje zycie duchowe??? co?? nie masz takiego?? klamca.

 Każdy kto wypowiada się na tej grypie opiera swoje


poglądy o znanych filozofów, bądź religię którą wyznaje.


*** zeby wiedziec wiecej nalezy wg mnie poznac intelektualne szlaki ktorymi
wielu kroczylo - pozniej mozna sobie wyrabiac swiatopoglad


Nie można przyjąć
za dogmat rzeczy które sobie ktoś wymyślił, bądź w nie uwierzył. Nie dajmy
się ogłupić. Wiele sporów na tej grupie opiera się rzeczach nierealnych
wręcz wyimaginowanych.


***czy to dobrze czy to zle?

Jedno jest pewne: IM CZŁOWIEK STARA SIĘ WIĘCEJ


ZROZUMIEĆ TYM BARDZIEJ STAJE   SIĘ TO NIEZROZUMIAŁE (proponowałbym się nad
tym zastanowić). Czasem zazdroszczę ludziom prostym, niewykształconym. Mają
swój świat, na swój sposób szczęśliwy. W brew pozorom niegłupia zasada : Jm
mniej wiesz tym lepiej.


*** to jest naprawde glupia zadsada - wiem ze nigdy jej nie przyjme jako
drogowskazu. Lepiej wiedzac watpic i szukac niz niewiedzac stracic


Dotyczy to każdej dziedziny nauki. Ktoś by
powiedział : przecież medycyna tyle dobra zrobiła dla ludzkości. Niby ludzie
którzy normalnie dawno już by umarli żyją. Dobrze, tylko co z tego??? W
końcu chodzi o zachowanie gatunku. Przyroda radziła sobie z tym i dalej
sobie poradzi. Zawsze słaby osobnik umierał a ten silny wydawał silne
potomstwo. Teraz to jest zachwiane. Chorych utrzymuje się przy życiu
pozwalając im wydawać na świat chore potomstwo. Zgoda, niech tak będzie, ale
prędzej czy później zabraknie szpitali, lekarzy, (co tu dużo mówić),


***to jakies herezje i pseudoteorie


możliwości uzdrowienia tych wszystkich chorych. Sądząc po kolejkach w
aptekach, (a apteki są co parę metrów) nastąpi to niebawem.


*** co ty gadasz hahahha apteki kolejki?? co ty powiesz - a gdzie taka dluga
kolejka jest??:))


Mnie osobiście
wydaje się że ludzkość poszła w złym kierunku. To odwieczny błąd ludzi
którzy utożsamiają szczęście ze spełnieniem pragnień.


***powiem znany cytat "co ty wiesz o zabijaniu.." narazie

Pozdrawiam
Pakuszka
igra@go2.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sens rozmyślań
Hey
Po czesci sie z toba zgadzam.Rozmyslanie o rzeczach nie namacalnych nie ma
wiekszego sensu,ale taka jest natura czlowiek , tego nie da sie
zmienic.Wydaje mi sie ze czlowiek,ktory rozmysla o Bogu np. uspakaja sie w
ten sposob.Przeciez ludzie od zawsze bali sie nieznanego i nieznane
probowali poznac to bylo mechanizmem do produkcji mysli :).Zreszta kto wie
moze kiedys(jeszcze za zycia )rozwiazemy zagadke smierci...Przeciez kiedys
dla ludzi zacmienie slonica bylo czyms metafizycznym i przypisywali je
Bogom..


uważam za bezcelowe zagłębianie się w aspekty życia te szczególnie
nienamacalne, bo jest to tylko czcze gadanie. Wiem że pogadać sobie zawsze
można. Trzeba tylko tworzyć teorie opierając się na rzeczach namacalnych,
inaczej sprawdzonych. Każdy kto wypowiada się na tej grypie opiera swoje
poglądy o znanych filozofów, bądź religię którą wyznaje. Nie można przyjąć
za dogmat rzeczy które sobie ktoś wymyślił, bądź w nie uwierzył. Nie dajmy
się ogłupić. Wiele sporów na tej grupie opiera się rzeczach nierealnych
wręcz wyimaginowanych. Jedno jest pewne: IM CZŁOWIEK STARA SIĘ WIĘCEJ
ZROZUMIEĆ TYM BARDZIEJ STAJE   SIĘ TO NIEZROZUMIAŁE (proponowałbym się nad
tym zastanowić). Czasem zazdroszczę ludziom prostym, niewykształconym.
Mają
swój świat, na swój sposób szczęśliwy. W brew pozorom niegłupia zasada :
Jm
mniej wiesz tym lepiej. Dotyczy to każdej dziedziny nauki. Ktoś by
powiedział : przecież medycyna tyle dobra zrobiła dla ludzkości. Niby
ludzie
którzy normalnie dawno już by umarli żyją. Dobrze, tylko co z tego??? W
końcu chodzi o zachowanie gatunku. Przyroda radziła sobie z tym i dalej
sobie poradzi. Zawsze słaby osobnik umierał a ten silny wydawał silne
potomstwo. Teraz to jest zachwiane. Chorych utrzymuje się przy życiu
pozwalając im wydawać na świat chore potomstwo. Zgoda, niech tak będzie,
ale
prędzej czy później zabraknie szpitali, lekarzy, (co tu dużo mówić),
możliwości uzdrowienia tych wszystkich chorych. Sądząc po kolejkach w
aptekach, (a apteki są co parę metrów) nastąpi to niebawem. Mnie osobiście
wydaje się że ludzkość poszła w złym kierunku. To odwieczny błąd ludzi
którzy utożsamiają szczęście ze spełnieniem pragnień.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sens rozmyślań


uważam za bezcelowe zagłębianie się w aspekty życia te szczególnie
nienamacalne, bo jest to tylko czcze gadanie. Wiem że pogadać sobie zawsze
można. Trzeba tylko tworzyć teorie opierając się na rzeczach namacalnych,
inaczej sprawdzonych. Każdy kto wypowiada się na tej grypie opiera swoje
poglądy o znanych filozofów, bądź religię którą wyznaje. Nie można przyjąć
za dogmat rzeczy które sobie ktoś wymyślił, bądź w nie uwierzył. Nie dajmy
się ogłupić. Wiele sporów na tej grupie opiera się rzeczach nierealnych
wręcz wyimaginowanych. Jedno jest pewne: IM CZŁOWIEK STARA SIĘ WIĘCEJ
ZROZUMIEĆ TYM BARDZIEJ STAJE   SIĘ TO NIEZROZUMIAŁE (proponowałbym się nad
tym zastanowić). Czasem zazdroszczę ludziom prostym, niewykształconym.
Mają
swój świat, na swój sposób szczęśliwy. W brew pozorom niegłupia zasada :
Jm
mniej wiesz tym lepiej. Dotyczy to każdej dziedziny nauki. Ktoś by
powiedział : przecież medycyna tyle dobra zrobiła dla ludzkości. Niby
ludzie
którzy normalnie dawno już by umarli żyją. Dobrze, tylko co z tego??? W
końcu chodzi o zachowanie gatunku. Przyroda radziła sobie z tym i dalej
sobie poradzi. Zawsze słaby osobnik umierał a ten silny wydawał silne
potomstwo. Teraz to jest zachwiane. Chorych utrzymuje się przy życiu
pozwalając im wydawać na świat chore potomstwo. Zgoda, niech tak będzie,
ale
prędzej czy później zabraknie szpitali, lekarzy, (co tu dużo mówić),
możliwości uzdrowienia tych wszystkich chorych. Sądząc po kolejkach w
aptekach, (a apteki są co parę metrów) nastąpi to niebawem. Mnie osobiście
wydaje się że ludzkość poszła w złym kierunku. To odwieczny błąd ludzi
którzy utożsamiają szczęście ze spełnieniem pragnień.


Twoja wypowiedz wywołała na mojej twarzy wyraz politowania. Nie zlosci,
gniewu, ale politowania.
Nie potrafisz odnalezc zlotego srodka, siebie samego i tak ja ciebie oceniam
na podstawie tego postu.
Co byloby gdyby twoja ktos z twoich bliskich zachorowal ?
Wydal juz potomstwo, idzmy wiec zgodnie z prawem natury niech umiera. Jesli
ludzie to wg ciebie zwierzeta, to znaczy ze sam nim jestes. W pewnym sensie
jestesmy nimi , tak to prawda, ale dziela nas tak gigantyczne roznice ze
proba ich zdefiniowania to po prostu rzut motyka w Słońce.

Wielki jest sens rozmyslan, chocby dlatego ze swiat z odpowiedziami na
wszystkie pytania bylby ironia w oku rozpaczy.

Ale dobrze ze tak myslisz.
Dobrze ze sie mylisz.

Ktos w koncu musi.

apatch

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mówic o prawdzie czy zyc w prawdzie?
Uzasadnij swoja wypowiedz w oparciu o znanych Filozofów swiata
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mówic o prawdzie czy zyc w prawdzie?
In article <45b3.00000252.426b6@newsgate.onet.pl,


 "insides" <insi@autograf.plwrote:
Uzasadnij swoja wypowiedz w oparciu o znanych Filozofów swiata


Chyba było to już niedawno?

Władysław

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziś zmarnowałem 2 godziny :(( dla socjalisty ;-))
Dziś zmarnowałem 2 godziny :(( dla socjalisty ;-))
Poświęciłem 2h i poszedłem na spotkanie "Dziennika Idei" - "Spór o
współczesną lewicę " ze znanym filozofem, leninista Slavojem Żiżkiem.To po
prostu prestigigitaor i manipulator a nie błyskotliwy filozof, który zaprzągł
socjotechnikę a w opinii niektórych psychoanalizę Lancana by zrewitalizować
idee Lenina,, Mao czy Robespierra.Poszzedłem z ciekawości - jestem bowiem
zadeklarowanym konserwatywnym-liberałem, który z lewicą ma tyle wspólnego co
glacjolog z Sacharą , zainteresowany ta reklamą S.Żiżka jaka robił mu guru
naszych lewicowych intelektualistów S.Sierakowski.

Ludzie o liberalno- konserwatywnych poglądach moga spać spokojnie jeśli
współczesna lewica dysponuje wyłącznie takimi guru pokroju Żiżka.
Korespondujące wystąpienie miał A.Walicki, który próbował wpasować idee
Lenina,Marksa we wspólczesny liberalizm - z duzą powściagliwością tego
wysłuchałęm i z pewnym powątpiewaniem czy cos takkiego ma racje bytu (
niematerialnego ;-)))


Co ciekawe z nobliwych gości zauważyłem J.Staniszkis oraz A.Liberę ( juz
teraz jest dla mnie jasne dlaczego miał problemy z obrona przed
spoliczkowaniem go w Teatrze Starym w Krakowie - wyszedł po niecałej godzinie
i słusznie ) natomiast nie odnotowałem znajomych twarzy z polskiej
lewicy.Nie mówie o SLD bo to partia z lewicą nie mająca nic wspólnego ( a
poza tym boryka sie teraz z problemem politycznego bytu ), ale nie zauważyłem
zadymiarza P.Ikonowicza, nikogo z prominentnych ludzi z LiD , UP itd. -
znamienne.

A może odpuścili sobie S.Żiżka bo zdają sobie doskonale sprawę , że to tylko
iluzjonista, ironista, który tak naprawdę sensownych, nowych idei dla lewicy
nie podaje na tacy a chodzi mu jedynie o wskrzeszenie tak zwanej "iskry
rewolucji" a to dla nich stanowczo za mało ;-)))


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cichy powrót cenzury
Coraz głosniejszy!
Rózni ludzie usiłuja odciąć społeczenstwu dostęp do informacji. Nawet na tym
forum pełno jest wypowiedzi wzywających do zamknięcia ust dziennikarzom. Bardzo
często są to ludzie młodzi niewiedzący czym jest prawdziwa cenzura.
Du z a rolę odgrywa tu KK przeciwstawiając wolność odpowiedzialnośći. To jest
fałszywy dylemat jak ów osławiony "być albo mieć". Można i to, i to jednocześnie.
KK zazdrośnie strzeże tzw "rządu dusz" i wściekle atakuje wszystkie autorytety
moralne nie wywodzące się z niego samego. To dlatego powstała taka histeria z
lożami masońskimi. To dlatego dyskredytuje się J. Owsiaka, atakuje się znanych
filozofów i moralistów. Dlaczego? No bo odbierają monopol KK. Teraz jest
niepowtarzalna okazja zapanować nad ludźmi.
Ale na dłuższą metę to nie przejdzie. KK sam sobie strzela samobója. W Hiszpanii
KK poparł prawicowy reżim Franco i do dziś nie może się pozbierać.
Nieliczne głosy rozsądku nie są w stanie zmienić faktu, że polski KK jest wrogi
zmianom i nowoczesności.
Nawet patronem Polski jest zdrajca i renegat, którego Król Boleław II skazał na
smierć. Pewnie mało kto wie, ze przed wojną Polska zwróciła się oficjalnie o
kasację kultu "świętego" Stanisława i obietnicę taką uzyskała. Tylko osobista
interwencja Kard. Sapiehy to uniemożliwiło.
Tego w podręcznikach historii nie piszą. Przed wojną uczono w szkołach o
konflikcie król- biskup, przedstawiając obydwqa punkty widzenia. Teraz tylko
bzdury wymyślone przez Kadłubka są "prawdą"
Dziwi mnie jak łatwo młodzi ludzie dają się tak otumanić.
Jednak w dobie internetu rządzący bezpowrotnie stracili kontrolę nad obiegiem
informacji.
Jak cenzura nas przepędzi z tego (i innych forów), to załozymy sobie je na
zagranicznym portalu i mogą nam nagwizdać!
M.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego Jezus przyszedł na ziemię?
moped: Znamy rezultaty, miliony ludzi stracilo zycie,
gdyz chcieli wprowadzic swoje UTOPIJNE przemyslenia...
C: No tak, miliony ludzi starcilo zycie w wojnach religijnych, konkwiscie i z
reki "swietej" inkwizycji... :(

- Co to za przemyslenia, zeby ludzie tracili zycie w imie jakich wartosci?
Wartosci wymyslonych przez czlowieka narzucanych sila?
Kult jednostki, kotry ma zastapic Boga?
C: Kult falszywych bozkow doprowadzil do tylu wojen, tylu zbrodni, ze nic mu
nie dorowna... :(

- Natomiast skupie sie na twojej uwadze po mojej wypowiedzi;
"Dlaczego Jezus przyszedl na ziemie?"
CHN-Kagan napisales:..."To wlasnie wierzacy maja klopoty ze zdrowiem
psychicznym! Wierza bowiem bezkrytycznie we wszystko, co im kler podsunie " ...
Alke jestres zartownis:))!!!
C: To ty sobie zarty stroisz z powszechnej choroby psychicznej - zwidow i
urojen na tle religijnym!

- Odpowiem bardzo krotko: jesli swoje wypowiedzi bazujesz na podstawie czyis
przemyslen, to nie mamy o czym dalej mowic!
C: Tez mi katolicka logika... Nie wolno mi bazowac na rozmysleniach znanych
filozofow! A to niby czemu?

- Moja wypowiedz jest na podstawie moich wlasnych przemyslen!!!
C: od razu to widac, przemyslemia chorego rozumu, co utracil kontakt z
rzeczywistoscia... :(

- i nie potrzebuje, zeby mi ktos cos podsuwal !!!
C: Typowe zarozumialstwo a la Walesa, osobnika z IQ ok. 90, dosc aby myslec,
za malo aby nyslec logicznie... :(

- (sugerujesz - ze to jest kler:))???!!! )
C: Kler i rodzice, tez utsawieni przez kler... :(

- Tutaj diametralnie sie roznimy i mysle, ze chyba nic nie masz mi do
zaoferowania!
C: Niestety, nie ma jeszcze lekarstwa na wrodzona glupote (niskie IQ)... :(

- Pokaz mi, ze sie myle :)))
C: I tak nie zrozumiesz, bo masz zwidy i zbyt niskie IQ...:(
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy drogowskazy muszą chodzić po drogach?
Czy drogowskazy muszą chodzić po drogach?
Matko, jakie to nudne i odtworcze.

Nic dziwnego ze nasza nauka tak kiepsko jest oceniana. Jezeli Pani
Prof jest naszym 'znanym filozofem' to kiepsko, oj kiepsko. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Straciła pracę, bo obiecała pomodlić się za ucz...
Można dzielić włos na czworo, prowadząc filzoficzno - semantyczne spory, wpychając to czy Kartezjusza czy setki innych mniej lub bardziej znanych filozofów na przestrzeni dziejów. Jednak te spory nijak się mają do rozwoju nauki. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ile "kosztuje" kierownik budowy ?
Ależ to właśnie mniej więcej o to chodzi !

Architekt robi projekt ( a właściwie 3 projekty : koncepcję , proj.
architektoniczno-budowlany , projekt realizacyjny ( wykonawczy )) ... potem
przystępuje do tzw. przygotowania inwestycyjnego : sporządza tzw. specyfikacje
robót budowlanych , wszystkich : od robót ziemnych ...... do prac malarskich i
wykończeniowych ( z obmiarem , itd. )... specyfikacje te rozsyła kilku firmom
wykonawczym , które na ich podstawie podają swoje oferty ... następuje wybór
wykonawców , podpisanie umów , harmonogram , uściślenia , itd. ... i rozpoczyna
się budowa ... którą "prowadzi" jako kierownik budowy - architekt ,
nadzorując , odbierając roboty , sprawdzając rachunki , wyjaśniając ewntualne
niejasności , dokonując zmian , itd.,itd.,itd. ... i w końcu przekazuje
inwestorowi " klucze od zrealizowanego obiektu " - ot cała filozofia , znana
gdzie indziej ( nie w Polsce ) od kilkudziesięciu co najmniej lat .
On ( ten architekt ) jest odpowiedzialny przed inwestorem za wszystko - i za
projekt ... i za budowę - za wszystko .

Inwestor powinien u architekta zamawiać obiekt ( !!! ) a nie projekt !!!
Zawsze tak było od tysięcy lat !
Tak jest nadal i jest to normalne i oczywiste tam , gdzie nie było "komuny" !
" Socjalistyczny podział pracy " zmienił ten stan . Kto inny projektuje , kto
inny realizuje .

Nie ma co otwierać otwartych dawno drzwi !

Niestety w PL trzeba jeszcze trochę na to poczekać ... bo i architekci i
inwestorzy np. nawet o tym nie wiedzą , że tak może i powinno być.
... I tak jest , ale ...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bój o uczniowski strój
Zauwazcie jedno... Te wszystkie reformy szkolnictwa, te nowe egzaminy w
podstawowkach, gimnazjach, a juz w szczegolnosci nowa matura to jest ewidentne
niszczenie indywidualizmu. Dlaczego? Juz tlumacze. W tej chwili NIKT nie moze
miec innego zdania niz gosc, ktory ukladal sobie ten test i do niego klucz.
Wystarczy jedno inne slowo, chocby synonim i z 3pkt mamy 0. To jest edukacja?
To jest wychowanie? Nie! To jest tworzenie spoleczenstwa masowego, pozbawionego
indywidualizmu! Dlaczego sie tak dzieje? To juz jest stara prawda jak swiat,
spoleczenstwem glupim latwiej sie rzadzi. To wlasnie jest teraz robione z
ludzmi w naszych "cudownych" polskich szkolach.
Dokladnie to samo sie tyczy ubioru. Czlowiek mlody ma swoje poglady, czesto
ideologie przewyzszajaca celami i ambicjami 90% szarych ludzi, dazy do tego by
to realizowac. Manifestuje swoja odrebnosc i indywidualizm ubiorem, stylem
bycia, muzyka jakiej slucha. I ma racje! Ma cholerna racje! Nauczmy sie
tolerancji, nauczmy sie tego, ze kazdy z nas jest inny i mamy prawo to
okazywac! Mam prawo zrobic sobie kolczyk w nosie, uchu, brwi nawet na dupie
jesli mi sie to podoba jesli to tylko nie jest naruszeniem panujacych norm
moralnych i etycznych wspolczesnego swiata i miejsca gdzie zyje.
Mam prawo ubierac sie kolorowo, bo lubie! Bo jestem optymista, bo taki jest moj
styl bycia! Mam prawo ubierac sie na czarno, w krate, we flanelowe koszule,
podarte jeansy, mam prawo nosic "arafatke" i nikt mi tego nie zabroni!!! Na tym
polega demokracja.
A wszystkim tym, ktorzy maja inne poglady polecam lekture kilku bardziej i
mniej znanych filozofow starozytnych. Polecam Sokratesa, Platona i Arystotelesa
w porownaniu do sofistow, Gorgiasza oraz Diogenesa z Cyreny.
Nauczcie sie w koncu ludzie, ze kazdy z nas jest inny i ma prawo to
manifestowac, nie dajcie robic z siebie spoleczenstwa masowego,
ustandaryzowanego i po prostu glupiego. Dajcie wyraz swojej indywidualnosci i
po prostu ignorujcie to co mozna czytac powyzej!

Pozdrawiam J.M.C.
ald@risp.pl / 2666673 Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kazda to dziwka
blix_wloclawek napisał:

> WOW cóż za filozofia :D
To do mnie? Bo rozwinięte drzewko jest już mało przejrzyste.
No więc jest to najrozsądniejsza filozofia znana ludzkości, bowiem
żadne prośby i tłumaczenia nie są w stanie tak przemówić do rozumu
jak doświadczenie czegoś na własnym ciele/tyłku.
Nie znasz się na ciężarach, dzieciach, na tym jak widać też nie.
Smutne.
Może chociaż na szydełkowaniu się znasz? ;)

"Różne ich wersje przedstawiają historię męża, który pewien, że jego
rodząca partnerka kładzie się do łóżka wyłącznie z lenistwa,
wyśmiewa i lekceważy jej cierpienie. Zostaje on podstępnie napojony
przez akuszerkę ziołami wywołującymi wzdęcia, a następnie
przekonany, że bóle, których doznaje świadczą o zbliżającym się dla
niego porodzie. Podczas gdy chłop wije się w cierpieniu, jego żona
rodzi bliźniaki, z których jedno akuszerka podstawia ojcu,
wyjaśniając mu, że właśnie urodził. W wyniku tego doświadczenia
mężczyzna zyskuje zrozumienie dla przeżyć kobiety i od tej pory
troszczy się o nią z szacunkiem."
happymum.pl/wortal/index.php?art=757
wstroneojca.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=289&Itemid=59

W USA przyszli ojcowie mogą nałożyć na siebie specjalne body z
piersiami i odpowiednio ciężkim brzuchem, aby doświadczyć
przynajmniej jaki to ciężar i jak ciężko jest czasem wykonywać
proste czynności. "Przynajmniej" bo sam strój nie odtworzy ucisku
np. na płuca, pęcherz, nudności, zmian smakowych, drażliwości
niektórych zapachów itd. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: DOWODY NA NIEISTNIENIE BOGA!!!! WPISUJCIE TU!!!!
Dziekuje za obszerna odpowiedz, doceniam zaangazowanie i intelektualna
szczerosc.
Nie przeszkadza mi, ze jestes czlowiekiem wierzacym, gdyz nie dziele ludzi na
bogobojnych i bezboznych a raczej na dobrych i zlych. Jak zapewne wiesz sa
ludzie dobrzy niewierzacy jak i zli wierzacy. Oraz odwrotnie.
W kilku miescach sie nie zgadzam i bede probowal byc precyzyjny w obronie
mojego punkt widzenia. Zdaje sobie sprawe, ze moj punkt widzenia moze byc
kontrowersyjny na pierwszy rzut oka ale staraj sie byc obiektywny i otwarty a
moze dostrzezesz w nim sens.
Czlowiek od zarania poszukiwal odpowiedzi na pytania typu: co to jest zycie?,
po co zyjemy? czy jak zyc?
Sa to pytania ktore mysle wiekszosc ludzi sobie stawia niezaleznie od
szerokosci geograficznej czy wyksztalcenia.
Jaki jest sens zycia?
Po zaspokojeniu podstawowych warunkow przetrwania naturalna potrzeba ludzka
jest uczynienie sensu z zycia. Religia byla i jest taka pierwsza, czasem
najlatwiejsza i najprostsza proba odpowiedzenia na ten wazny problem.
Czy jest jedyna? Ocywiscie nie. Czy najlepsza? Nie.
Bylo i jest wielu mniej lub bardziej znanych filozofow i nurtow filozoficznych
zajmujacych sie ta wazna dziedzina zycia.

Robi sie pozno wiec przejde teraz do odpowiedzi na nasze rozbieznosci a do
tematu filozoficznego wroce pozniej.

Wiec:
- oczywiscie wszystko mozemy powiedziec jest relatywne, a wiec w kosmosie
jestesmy mali, ja mowilem o intelekcie i jak narazie wyzszej formy zycia od
ludzkiej nie poznalismy, to nie jest prawda albo falsz tylko fakt,
- egoizm w wolnym swiecie jest motorem rozwoju a nie podboju, chyba, ze mowisz
o spoleczenstwach kolektywnych (socjalistycznych), w koncu bogactwo bierze sie
z produkcji a nie destrukcji, a wiec slepe podbijanie i grabienie musi sie zle
skonczyc dla kazdego, rowniez zloczyncy.
Mowisz tu o bezmyslnym samoszkodliwym dzialaniu napastnikow, ktorzy traca na
tych podbojach. Jesli sie nie przestawia na produkcje tylko beda wciaz podbijac
to na koncu nie bedzie kogo podbijac. Jest to dzialanie samobojcze, ktore
trudno nazwac egoistycznym.
Rozpisalem sie tu troche bo chce zrozumienia slowa egoizm. Egoizm jest dbaniem
o wlasne dobro.
Przyklad jaki podales jest daleki od tego i wrecz odwrotny. Podboje i napady sa
wyrazem glupoty a nie egoizmu. Jak by byli prawdziwymi egoistami to by
handlowali z sasiadami bo to przynosi najwiekszy zysk.

Jutro reszta,
dobranoc....

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 2 • Znaleziono 76 postów • 1, 2  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.