filozofowie XX wieku

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofowie XX wieku





Temat: Bybie i czas - Heidegger
Jest to jedna z najbardziej znanych, wręcz kultowych, książek filozoficznych XX wieku. Stanowi najpełniejszy wyraz myśli Heideggera z właściwą dlań metaforyką, charakterem nawiązań, aluzji i transpozycji. Stała się inspiracją dla wielu współczesnych prądów filozoficznych: fenomenologii, hermeneutyki, egzystencjalizmu i wpłynęła na styl myślenia najwybitniejszych współczesnych filozofów.



KUNIEC
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak przeklejac to przeklejac


Artur 'Zmechu' Prokopiuk wrote:
| Zatroluję Twoim sposobem: nie napisałeś, że jest znany z czegokolwiek
| innego, ergo ...

| Ergo co? Aluzje typu "znam jedną ulicę, na której pękło coś okrągłego"
| to raczej specjalność red. Spirydowicza.

... ergo jest znany tylko z kłótliwości.


A, takie wnioskowanie to też specjalność red. Spirydowicza (por. jego
dowód na nieistnienie iBooka). Dla mnie wynikanie tu nie zachodzi.


| PS. Nawet nie próbujesz zgadywać, o jakim filozofie mowa? Dodam, że
| osobiście i prywatnie uważam go za najwybitniejszego filozofa XX wieku.

Filozofia nie jest moją smykałką. Ale zapytam z ciekawości.


Isaiah Berlin.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: jakość estetyczna u Ingardena
Oto słowa Prawdy, które zapisał(a) Tomasz Piasecki:


Witam!
WIem, że to nie jest najlepsza grupa, ale lepszej nei znalazłem. Ad
rem: jeśli mógłbym ładnie prosić o wyjaśnienei mi jak krowie na
granicy czym się różni jakość estetyczna od wartości estetycznej
według Romana Ingardena, to będę wdzięczny. Bo niestety, "Wybór pism
estetycznych" odpowiedzi jasnej nie daje, albo znalezienie jej mnie
przerasta...

z wyrazami i nadzieją,
TomaszPe


Ja wiem, że kupa czasu minęła i zła jestem, że nie odpowiedziałam na to
pytanie, jak miałam to wszystko na świeżo, ale polecam rozdział o
fenomenologii w książce "Teorie literatury XX wieku" M.P. Markowskiego i
A. Burzyńskiej.
Można o Markowskim mieć różne mniemanie (ja mam różne), ale ta
konkretnie książka jest napisana jasno i sensownie. Było w niej to
omówione, ale jak nie dasz rady z tym, to jeszcze w książce "Estetyki
filozoficzne XX wieku" pod red. K. Wilkoszewskiej jest rozdzialik o
estetyce fenomanologicznej i o tych zagadnieniach u Ingardena właśnie.

Powodzenia.
Magha

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia - ebooki


John Smith wrote:
Może wiecie gdzie znaleźć pozycje nt. filozofii, (a może raczej
filozoficzne?) Polska Biblioteka Internetowa oferuje niewielkie
zbiory,
a np. nie mam zupełnie pojęcia skąd mógłbym dorwać np. Kanta,
nie
wspominając o Heideggerze w formatach elektronicznych.
Jestem wdzięczny za pomoc - nieco z góry: )
Pozdrawiam


"Nie wspominajac o Heideggerze" ... oczywiscie, bo to jeden z dwoch
najwiekszych filozofow XX wieku (na tej grupie grupie jego prace
okresla sie jako humbug). Drugi to ten, ktory napisal wszystkie modne
bzdury. I wiesz, lubie Cie. :-)

Ogolnie:
http://www.unm.edu/~ithomson/index.html

Martin Heidegger live! (posluchajmy sobie, tekst ponizej)

http://www.unm.edu/~ithomson/pix/heid_onpar.au

"Der Anspruch der Identitaet spricht aus dem Sein des Seienden. Wo nun
aber das Sein des Seienden im abendlaendischen Denken am fruehesten und
eigens zur Sprache kommt, naemlich bei Parmenides, da spricht to auto,
das Identische, in einem fast uebermaessigen Sinne. Einer der Saetze
des Parmenides lautet: to gar auto noein estin te kai einai. 'Das
naemlich Selbe ist vernehmen (d.h. Denken) sowohl als auch Sein.' "

(Heidegger, Identity and Difference, pp. 89-90; text slightly altered
to match Heidegger's original reading.)

Ostatnie seminarium Heidegger'a:

http://www.unm.edu/~ithomson/heid_trans01.html

Pozdrawiam,
Tomek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: prośba


mam za zadanie poczytać współczesnych filozofów, a to jest sfera, w której
kompletnie nie orientuję się, więc proszę o pomoc. jakieś nazwiska,
trendy,
będę wdzięczna.


Najlepiej pewnie zaczac od jakiejs historii filozofii.
Polecam A.Ayer "Filozofia XX wieku" - bedzie filozof
wspolczesny oraz dobry przeglad filozofii wspolczesnej
(choc nie calej)

pozdr.
Kuba

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: prośba


Kuba <jos@wp.plwrote:
Użytkownik "chwilka" <chwi@xl.wp.plnapisa" w wiadomości
| mam za zadanie poczytać wspó"czesnych filozofów, a to jest sfera, w której
| kompletnie nie orientuję się, więc proszę o pomoc. jakieś nazwiska,
trendy,
| będę wdzięczna.

Najlepiej pewnie zaczac od jakiejs historii filozofii.
Polecam A.Ayer "Filozofia XX wieku" - bedzie filozof
wspolczesny oraz dobry przeglad filozofii wspolczesnej
(choc nie calej)


Nie czytalem tej ksiazki Ayera, al to na pewno dobra sugestia.  Pare
uwag -- ma ona z pewnoscia ponad 20 lat, wiec nie wiadomo, czy bedzie
omawaic wystarczajaco wspolczesnych filozofow.  Ayer byl praktykujacym
ifilozofem, o okreslnych pogladach, zwiazanych m neopozytyiwzmem.  To
dobrze, bo sugeruje rzetelnosc w pracy historycznej, ale podejrzewam, ze
bedzeis kupiony na kierunkach filozofii analitycznej i krytyczny wobec
inych kierunkow (niby tez dobrze, ale co nato ten, co dal Chwilce to
zadanie?)

Wladyslaw

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku


On Thu, 9 May 2002, Bogdan Krefft wrote:
jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
filozofii???????????
Każdy niech poda 3 kandydatów.


Wittgenstein, Tarski, Jaspers

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku
Wittgenstein, Lukacs i Mao Zedong ;)


jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
filozofii???????????
Każdy niech poda 3 kandydatów.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku


jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
filozofii???????????
Każdy niech poda 3 kandydatów.


Baudrillard, Derrida i.... chyba jednak również Wittgenstein
Pozdr.
Krzysztof

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku
On Thu, 9 May 2002 12:25:55 +0200, "Bogdan Krefft" <bkre@wp.pl
wrote:


jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
filozofii???????????
Każdy niech poda 3 kandydatów.


H.A. Prichard
L. Wittgenstein
M. Ossowska

pamietajmy ze najwiecej miejsca w podrecznikach nie zawsze zajmuja ci
najwybitniejsi
pozdrawiam
daniel

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku


| jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
| zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
| filozofii???????????
| Każdy niech poda 3 kandydatów.

1. Wittgenstein
2. Heidegger
3. Popper

i poza konkursem Shri Ramana Maharishi Mahesh.
Rinaldo


A co to, kolejny konkurs na _podniecające_kształty_ kolejnej
miski do "przerżnięcia" (na wióry) ??? Będzie zdecydowanie le-
piej, gdy będziecie pieprzyć 'miski' zamiast Filozofów, bo
z pieprzenia misek mogą wyjść - gdy się uda - dziatki, zaś
z pieprzenia symbolicznych pozostałości po Filozofach - WY-
ŁĄCZNIE i bezwarunkowo - tylko debilna sieczka... (jak na
załączonym obrazku pod ksywą psf).

Filozofia to cuś zupełnie przeciwnego niż wyścig szczurów...
po najpełniejsze koryto i najpłodniejszą samiczkę, obywate-
le... Że tak powiem - zupełnie inna 'końcówka'... w działa-
niu...

Z hollywoodami wam się pomyliło, jak _zawsze_ zresztą...
Przełączcie kanał na akademie filmowe, krawców, mafiozów
etc. etc...
JeT.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O co tu wuasciwie chodzi


"Tomasz Kwiecień" <tkwie@o2.plwrote in message


.

(...)
  We wszystkich odpowiednich dokumentach, jakie wydał Kościół od Leona
XIII
do Jana Pawła II, za jedyną filozofię obiektywistyczno-uniwersalistyczną
uznaje się filozofię św. Tomasza z Akwinu. Stąd Kościół poleca jej
studiowanie i rozwijanie i nakazuje spoglądać na koncepcje innych
filozofów przez pryzmat tomizmu i czerpać z nich te doświadczenia,
które z tomizmem są zgodne.
http://republika.pl/tkwiecie/ksiazki.htm


Nigdy nie zastanowilo Cie, dlaczego Kosciol ignoruje
osiagniecia filozofii XX wieku?
Dlaczego nie ma teologii analitycznej,
o ktora tak dopominal sie ojciec Bochenski
(choc sam jej nie uprawial)?
GAC

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O co tu wuasciwie chodzi
Użytkownik GrupyAsterCity <wufaz@astercity.netw wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:au2u2o$hh@foka.acn.pl...


"Tomasz Kwiecień" <tkwie@o2.plwrote in message
.
| (...)
|   We wszystkich odpowiednich dokumentach, jakie wydał Kościół od Leona
XIII
| do Jana Pawła II, za jedyną filozofię obiektywistyczno-uniwersalistyczną
| uznaje się filozofię św. Tomasza z Akwinu. Stąd Kościół poleca jej
| studiowanie i rozwijanie i nakazuje spoglądać na koncepcje innych
| filozofów przez pryzmat tomizmu i czerpać z nich te doświadczenia,
| które z tomizmem są zgodne.
| http://republika.pl/tkwiecie/ksiazki.htm

Nigdy nie zastanowilo Cie, dlaczego Kosciol ignoruje
osiagniecia filozofii XX wieku?
Dlaczego nie ma teologii analitycznej,
o ktora tak dopominal sie ojciec Bochenski
(choc sam jej nie uprawial)?
GAC


Bocheński się upominał o "teologię analityczną" ?   A co to jest ?
Może pomyło ci się z "filozofią analityczną", o której faktycznie pisał.
Skąd to wiesz ? Bo ja tego nie znalazłem w żadnej z jego książce, które czytałem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia


No właśnie, jakich to? "Kiedyś z nazwiskiem moim zwiąże się wspomnienie
kryzysu, jakiego nie było na ziemi, najgłębszego konfliktu sumienia,
odwrócenia się od wszystkiego, w co dotąd wierzono, czego się domagano,
co wielbiono. Nie jestem człowiekiem, jestem dynamitem".  I co? Podpali
ktoś ten sparciały już lont?


Wpływy Nietzschego znajdziesz w myśli wielu filozofów XX wieku. Heidegger,
Jaspers, Deleuze, Spengler. A poza tym ogólnie na kulturę - literatura,
muzyka, itd.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia


Wpływy Nietzschego znajdziesz w myśli wielu filozofów XX wieku.
Heidegger,
Jaspers, Deleuze, Spengler. A poza tym ogólnie na kulturę -
literatura,
muzyka, itd.


To wiem, ale konkretnie. Wpływ organiczny, korzenny... bym powiedział...
gdzie...

Pzdr
Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia


| Wpływy Nietzschego znajdziesz w myśli wielu filozofów XX wieku.
Heidegger,
| Jaspers, Deleuze, Spengler. A poza tym ogólnie na kulturę -
literatura,
| muzyka, itd.

To wiem, ale konkretnie. Wpływ organiczny, korzenny... bym powiedział...
gdzie...


Co konkretnie masz na myśli?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kubus puchatek
Nina napisala ostatnio: (...) Co w nim interesujacego - co mialoby cos
wspolnego z filozofia? (...)

Jestes glupia kurwa. Kubus Puchatek to jeden z najwiekszych filozofow XX
wieku, a jesli tego nie potrafisz zrozumiec to jestes nie tylko glupia
kurwa, ale na dodatek bura suka i blacia podstajenna.

Jebal Cie pies. Twoje wpisy na <newsachsa najgorsze na calym tym
forum.

F@k

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Praprzyczyna


Konrado5 wrote:
Chciałbym poznać wasze zdanie na temat tego, czy możliwe jest udowodnienie
tego, jaka jest rzeczywista praprzyczyna istnienia świata. Dlaczego świat
istnieje? Przecież równie dobrze mogłoby nic nie istnieć.


Konradzie, jeżeli jeszcze tutaj jesteś, przeczytaj sobie taką
pracę:

Martin Heidegger, Wstęp do metafizyki

Martin Heidegger to jeden z dwóch najwybitniejszych filozofów XX
wieku. Praca, którą Ci poleciłem jest w całości poświęcona
problemowi, który postawiłeś: Dlaczego jest coś raczej niż nic?

Znajdziesz tam (praktycznie) obecny stan wiedzy na ten temat.

Pozdrawiam serdecznie,
Tomek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie.


Od lat mnie nurtuje jedno pytanie. I pytam calkiem powaznie. Z czego w
Polsce (i w ogole) na co dzien zyje filozof?


Filozofia to styl życia, dlatego pytanie jest istotne. Wittgestein rozdał
krewnym swój ogromny majątek, cierpiał potem biedę,
ale żył jak wielki filozof XX wieku. Co nie oznacza, że filozof musi życ jak
Diogenes, w abnegacji. Ale musi mieć czas co wyklucza gonitwę za zarobkiem.
Każdy musi znaleść swój złoty środek. Ja sam sie zastanawiam z czego żyję
skoro od roku nie pracuję, nie jestem nigdzie zarejestrowany i nie mam prawa
do jakichkolwiek świadczeń ze strony państwa. Ale mam czas na lektury i na
pozytywne myśenie

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Postscriptum do dyskusji anbausa, wuja i innych na temat wolnej woli.



http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=...


i powiedz:
gdybym zaufał zakazom Godla i Tarskiego
czy miałbym prawo zmieniać zastarzałe poglądy?
nie wolno i już??

i niech w historii pozostanie na pamiątkę "pychy i buty"

re:


Powiedział kiedyś mądry (tak twierdzą ludzie którzy Go znali), że można mieć
wątpliwości, tylko nie ciągle te same. Znajomość, a zrozumienie tych
twierdzeń to dwie różne rzeczy. Dlaczego tak chętnie korzystam z
Arystotelesa, Platona, Plancka i Goedla? Bo to dobra podstawa.

Co do buty i pychy - zgadnij kto z filozofów XX wieku stwierdził, że
odnajdujemy w otoczeniu wady, które to nas dotyczą...

Pozdrawiam

Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Postscriptum do dyskusji anbausa, wuja i innych na temat wolnej woli.

Użytkownik "A1bert" <a1b@poczta.fm.spam




http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=...


| i powiedz:
| gdybym zaufał zakazom Godla i Tarskiego
| czy miałbym prawo zmieniać zastarzałe poglądy?
| nie wolno i już??

| i niech w historii pozostanie na pamiątkę "pychy i buty"

| re:

Powiedział kiedyś mądry (tak twierdzą ludzie którzy Go znali), że
można mieć wątpliwości, tylko nie ciągle te same. Znajomość, a
zrozumienie tych twierdzeń to dwie różne rzeczy. Dlaczego tak
chętnie korzystam z Arystotelesa, Platona, Plancka i Goedla? Bo to
dobra podstawa.

Co do buty i pychy - zgadnij kto z filozofów XX wieku stwierdził, że
odnajdujemy w otoczeniu wady, które to nas dotyczą...

Pozdrawiam

Paweł


a na cóż komu filozofie niepraktyczne, abstrakcyjne, nieprzydatne,
całkowicie oderwane od rzeczywistości?

czy wierzysz w taką sytuację, by uczony który odkrył nowe zjawisko
przyszedł do filozofa i poprosił: "wyjaśnij mi"?  nie wierzysz?
a wiesz dlaczego?  bo filozofia, ze wszystkimi wielkimi teoriami
nie nadaje się do jakiegokolwiek użytku.  Smutne ale prawdziwe.  :-|

re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Karl Raimund Popper i Bertrand Russel

Lanaya napisał(a):


To znowu ja ,i włąściwie znowu o tym samym ponieważ poprzednie
wytłumaczenie właściwej i niewłaściwej koncepcji filozofii wg.tych
panów nie było zbyt jasne i klarowne


Acha. Russell piszę się przez dwa "s" i dwa "l".


dlatego zwracam cię z ogromną
prożbą o pomoc.Niestety nie zaliczyłam wejściówki z tego tematu i
chciałabym ją poprawic a nic  z tego nie rozumiem.Z góry dziękuję
za pomoc.


Nie wiem jakie obowiązują Cię standardy, ale sądzę, że skoro
jesteś na pierwszym roku wystarczy przeczytać następujące pozycje.

1. Filozofia XX wieku, Ayer'a
2. Dzieje filozofii Zachodu, Russell'a, ostatni rozdział
3. Język prawda i logika, Ayer'a (najpełniejszy i najlepiej
wyartykułowany z istniejących manifest pozytywizmu logicznego)

Pozdrawiam,
Tomek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Karl Raimund Popper i Bertrand Russel


Tomek wrote:
Lanaya napisał(a):

| To znowu ja ,i włąściwie znowu o tym samym ponieważ poprzednie
| wytłumaczenie właściwej i niewłaściwej koncepcji filozofii wg.tych
| panów nie było zbyt jasne i klarowne

Acha. Russell piszę się przez dwa "s" i dwa "l".

| dlatego zwracam cię z ogromną
| prożbą o pomoc.Niestety nie zaliczyłam wejściówki z tego tematu i
| chciałabym ją poprawic a nic  z tego nie rozumiem.Z góry dziękuję
| za pomoc.

Nie wiem jakie obowiązują Cię standardy, ale sądzę, że skoro
jesteś na pierwszym roku wystarczy przeczytać następujące pozycje.

1. Filozofia XX wieku, Ayer'a
2. Dzieje filozofii Zachodu, Russell'a, ostatni rozdział
3. Język prawda i logika, Ayer'a (najpełniejszy i najlepiej
wyartykułowany z istniejących manifest pozytywizmu logicznego)

Pozdrawiam,
Tomek


Jeszcze jedno. Jeżeli nie zaliczysz po przeczytaniu Ayer'a Filozofii
XX wieku, to znaczy, że powinnaś była wybrać Zarządzanie i
marketing. AW tak zrobił i dzisiaj jest prawdziwym filozofem. :-)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Egzystencjalizm Gombrowicza


Dzień dobry Państwu;

.
Piszę do Państwa ten list w jednej konkretnej sprawie - mianowicie jestem
przeogromnie zainteresowana wykładami z egzystencjalizmu, jakich Gombrowicz
udzielał pewnemu, podobno wąskiemu, gronu odbiorców. Niestety nie udało mi
się
uzyskać jakichś dokładniejszych informacji odnośnie tej kwestii, dlatego do
Państwa kieruję pytanie, czy wykłady te zostały wydane lub czy mają Państwo w
posiadaniu ich zapis - który ewentualnie mogliby mi Państwo udostępnić.

Z serdecznymi pozdrowieniami
Marianna Kotrambicka


Witam,
wydaje mi się, że były to wykłady z filozofii XX wieku, które Gombrowicz
prowadził dla grupy znajomych w Argentynie. O ile sobie przypominam,
była to elegancka forma pomocy finansowej dla klepiącego biedę wykładowcy.
Nie dam głowy za ściłość tych informacji, jak również nie pomnę, skąd pochodzą
(być może ze wspomnień Julii Harwig?).
A nawiązując do meritum - zważywszy egocentryzm i narcyzm Gombrowicza jego
egzystencjalizm musiał być bardzo szczególnego rodzaju.
Ale i tak go wielbimy, albowiem wielkim pisarzem był.
Pozdrawiam
A. Bitter


| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana

chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
porównaj:
bezmiar a nieskończoność
te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
a więc głupota jest nieograniczona. :-)
Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
Edward Robak

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana

"ksRobak" <ksro@free.polbox.pl
news:31de87F39i393U1@individual.net ...


chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
porównaj:
bezmiar a nieskończoność
te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
a więc głupota jest nieograniczona. :-)
Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
Edward Robak


Nieomieszkam dodać, że inne emotikony oraz onomatopeje
są także językiem tej potężnej NAUKI badawczej
hehe, Buhahaha, <coolitd. ;D
|/ re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana


"ksRobak" <ed_ro@interia.plwrote in message



"ksRobak" <ksro@free.polbox.pl
news:31de87F39i393U1@individual.net ...

| chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
| często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
| wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
| oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
| porównaj:
| bezmiar a nieskończoność
| te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
| nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
| liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
| liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
| a więc głupota jest nieograniczona. :-)
| Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
| Edward Robak

Nieomieszkam dodać, że inne emotikony oraz onomatopeje
są także językiem tej potężnej NAUKI badawczej
hehe, Buhahaha, <coolitd. ;D
|/ re:


Uczysz się od Jemiołka?  Jeszcze raz sam sobie odpowiedz.   A co tam sobie
żałować?  Przecież intelegentniejszego rozmówcy już nie znajdziesz.

AW

:-)

------------------------------------------
Robak Człowiekowi Wilkiem!
.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana

"AW" <one_at_la@hotmail.com


"ksRobak" <ed_ro@interia.pl
| "ksRobak" <ksro@free.polbox.pl
| news:31de87F39i393U1@individual.net ...
| chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
| często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
| wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
| oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
| porównaj:
| bezmiar a nieskończoność
| te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
| nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
| liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
| liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
| a więc głupota jest nieograniczona. :-)
| Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
| Edward Robak
| Nieomieszkam dodać, że inne emotikony oraz onomatopeje
| są także językiem tej potężnej NAUKI badawczej
| hehe, Buhahaha, <coolitd. ;D
| |/ re:
Uczysz się od Jemiołka?  Jeszcze raz sam sobie odpowiedz.   A co
tam sobie żałować?  Przecież intelegentniejszego rozmówcy już nie
znajdziesz.

AW

:-)

------------------------------------------
Robak Człowiekowi Wilkiem!
.


dzięki :)
Dałeś bardzo dobry przykład. Ten znaczek " :-) " jest właśnie
językiem chechologii stosowanej.
Będą jeszcze z Ciebie ludzie AW. :-)
Edward Robak

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana


"ksRobak" <ksro@free.polbox.pl
news:31de87F39i393U1@individual.net ...

| chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
| często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
| wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
| oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
| porównaj:
| bezmiar a nieskończoność
| te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
| nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
| liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
| liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
| a więc głupota jest nieograniczona. :-)
| Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
| Edward Robak

Nieomieszkam dodać, że inne emotikony oraz onomatopeje


A kto wymysli ten znaczek:?

:-)

Prawdopodobnie wymyslil go jako pierwszy Nabokov.
Nietrudno sie domyslic zreszta. ;-)

     `How do you rank yourself among writers (living) and of  the
immediate past?'
     `I often think there should exist  a  special  typographical
sign for a smile ? some sort of concave mark, a supine round bra-
cket, which I would now like to trace in reply to your question'.

Nabokov [z wywiadu, nie pamietam daty ale chyba lata 60te]


są także językiem tej potężnej NAUKI badawczej
hehe, Buhahaha, <coolitd. ;D


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowe cytaty dla mirmila
wojcd napisał:

> lee.miller napisała:
>
> > Quine może Wittgensteinowi buty czyścić :D
> >
> > Chętnie do tego wrócę potem, jesli bedziesz miał ochotę.
> _______________________________________________________________
>
> Dla mnie alfa i omega jest K. Ajdukiewicz.
>
> Wojciech
>
> PS. Wittgensteina juz prawie nie pamietam.
>
>

Szkoda, bo to najwybitniejszy filozof XX wieku i jeden z najznakomitszych
umysłów w dziejach świata. Odkrywany de facto dopiero od końca XX wieku.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowe cytaty dla mirmila
lee.miller napisała:

> Szkoda, bo to najwybitniejszy filozof XX wieku i jeden z najznakomitszych
> umysłów w dziejach świata. Odkrywany de facto dopiero od końca XX wieku.
___________________________________________________________
Ja odkrylem Arystotelesa, niestety bardzo pozno.

Wojciech Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym ---
Chyba się nie rozumiemy. Moja "ideologia" polega na tym, że ja nie uznaję
dogmatu o nieomylności. Dotyczy to w równym stopniu Chomskiego, Busha, papieża
i pani Jadzi. Z Twoich wypowiedzi wynika, że traktujesz poglądy Chomskiego jak
prawdy objawione. Ja zanim kogoś ocenię chcę wiedziec o nim troche więcej niz
to co napisał.

Jean-Paul Sartre, jeden z największych filozofów XX wieku, był entuzjastą
komunizmu ale dyskretnie ukrywał fakt, że doskonale wiedział o milionach ofiar
Gułagu. Uznał, że dla dobra idei lepiej będzie jeśli pominiemy ten smutny
aspekt funkcjonowania ZSRR. A to już nie jest mentalność filozowa a raczej
sklepikarza.

Moje wypowiedzi możesz oceniać według takich kryterów jakie uznasz za
stosowne. Ja już jestem na tym etapie życia, że na prawdę mało mi zależy
czyjejś ocenie mojego intelektu. Znam jego braki. :))

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Komunizm i liberalizm - dwaj bracia wrogowie."
Przykro mi ale ty nie wiesz czym jest liberalizm
Niezaprzeczalnie najwiekszy liberlany filozof XX wieku John Rawls
sam o sobie mowil ze ma poglady socjaldemokratyczne. Wez sobie jakis
podstawowy podrecznik do filozofii politycznej (najlepiej wydany na
zachodzie lub USA) i sie doucz troszke.

To o czym ty mowisz to jest lebertarianizm. Jezeli jest jakis
kierunek filozoficzny ktory pogrzebal sie juz sam w swoich
teoretycznych slabosciach i niedociagnieciach to jest to obok
utylitaryzmu wlasnie libertarianizm. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy dziecko w Polsce jest czlowiekiem ?
Niektórzy wielcy filozofowie XX wieku głosili, że dziecko staje się
człowiekiem po trzech tygodniach po porodzie. W ciągu tych trzech tygodni
matka może zabić dziecko. W ramach szoku poporodowego. Oczywiście, całkowicie
bezkarnie.

A swoja droga, dlaczego jeszcze nikt nie wpadl na genialnie prosty sposob na
aborcje - bezbolesny (dla matki), bez powiklan... Po prostu w chwili porodu,
kiedy juz glowka "plodu" wystaje z pochwy, a korpus jeszcze pozostaje w
lacznosci z cialem matki, ukrecamy dziecku glowke. Przeciez to jest jeszcze
plod, nie czlowiek. A wiec to nie jest morderstwo, tylko aborcja. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jeden z głównych zabobonów FORUM KRAJ
Jeden z głównych zabobonów FORUM KRAJ
Głównym zabobonem tego forum jest uważanie antysemityzmu
za coś znacznie gorszego , bardziej zbrodniczego od
wrogości względem innych grup narodowych
( np. demonstracyjnej wrogości wobec Polski i Polaków ).
Zabobonem jest też mniemanie, że nie wolno Żydów mniej
lubić niż innych. W gruncie rzeczy każdy ma prawo lubić
(albo i nie lubić) kogokolwiek, POD WARUNKIEM,
BY NIE GWAŁCIŁ PRAWA. Każdy ma też nie tylko prawo,
ale i obowiązek bardziej lubić sobie bliskich niż
obcych, a więc np. Polaków niż Francuzów albo Żydów.
Kto nazywa ludzi tak czujących antysemitami,
POPADA W ZABOBON!
(na podstawie myśli jednego z najwybitniejszych
filozofów XX wieku - J.M.Bocheńskiego)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Segregacja na szkolnej stołówce
Wiesz, problem polega na tym, że filozofia jest już w szkole średniej. Chyba ze
ktoś chodził do nędznej i nie czuje potrzeby uzupełnienia wiedzy. A jeśli ktoś
powołuje się na starozytnego filozofa (banał), zgaduję, że nie ma pojęcia o
filozofii XX wieku.

Za to na mnie robi wrażenie teza, jakobym krzyczała. To się nazywa wishful
thinking.

Jesli masz wykształcenie wyższe, to tym bardziej moja szczęka leży na podłodze. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wszyscy prawdziwi Polacy stoja murem za J. Kobylan
i wybitni naukowcy; nikt nigdy J.R.Nowakowi nie udowodnil, ze popelnil bledy w
swoich ksiazkach, albo, ze jest antysemita (T. Lis probowal go zaatakowac, ale
kiedy posel PiS-u poprosil Lisa o wskazanie antysemickiej wypowiedzi, to Lis nie
byl w stanie niczego przytoczyc); Nowak pisze ksiazki historyczne, a nie
antypolskie i antykatolickie paszkwile, jak ten oszolom i nieuk (kumpel
Michnika) Gross;
.
Zas prof. Wolniewicz jest tym, ktory polskiej filozofii przyswoil filozofie
Wittgensteina, jednego z najbardziej znaczacych filozofow XX wieku; a te
wszystkie Michniki, Geremki, Kuronie, Lizusy, Gaudeny, schnepfy czy Szlajfery:
jakiez to naukowe dziela popelnili? co - poza opluwaniem polskich patriotow - w
swoim zyciu uczynili? po prostu nic

eres2 napisał:

> przecież nie wszyscy Polacy!
>
> Jest pewna analogia do procesu wytoczonego innemu szubrawcy - Al
> Capone, który w końcu sczezł w więzieniu nie za popełnione zbrodnie,
> a za przestępstwa podatkowe.
> Jest jednak nadzieja, że szmalcownik Kobylański trafi do więzienia
> także za szmalcownictwo.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Izrael umyślnie niszczył cywilną infrastrukturę"
Po pierwsze, stawianie znaku równości między ateistami a marksistami jest
oczywistą manipulacją i nadużyciem. Np. zdecydowana większość polskich
filozofów XX wieku była ateistami (w tym także wybitni przedstawiciele szkoły
lwowsko-warszawskiej).
Po drugie, nie jest prawdą, że wszyscy marksiści to bolszewicy.
Po trzecie, trudno to pewnie policzyć, ale na pierwszy rzut oka to jednak
chrześcijanie wyrżnęli więcej ludzi przez wieki niż ateistyczni bolszewicy
przez kilkadziesiąt lat.
Dwie ostatnie okoliczności są - rzecz jasna - znacznie mniej istotne niż
pierwsza. W każdym razie wszystkie sprawiają, że to, co napisałeś, jest
oczywistą prymitywną manipulacją. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rocznica Sieprnia: prałat Jankowski straszy
ZABOBON ANTYSEMITYZMU aż na trzy sposoby:

1) „(...) Polega on na demonizacji Żydów i przypisywaniu im wszelkiego
zła. Zwolennicy antysemityzmu zwykli także twierdzić, że Żydzi rządzą światem,
że mają jakąś centralę, dążą do opanowania świata, do zniszczenia naszej
cywilizacji, itd. Zdarza się też, że przypisuje się im najzupełniej gołosłownie
rozmaite zbrodnie. (...)

2) Obok tego zasadniczego zabobonu wypada wymienić inny, polegający na
uważaniu antysemityzmu za coś znacznie gorszego, bardziej zbrodniczego od
wrogości względem innych grup narodowych. (...)

3) Wreszcie zabobonem jest mniemanie, że nie wolno Żydów mniej lubić niż
innych (...) Każdy ma w rzeczy samej prawo lubić, albo nie lubić kogokolwiek,
pod warunkiem, by nie gwałcił prawa (...) Każdy ma też nie tylko prawo, ale i
obowiązek bardziej lubić sobie bliskich niż obcych, a więc np. Polaków niż
Francuzów albo Żydów. Kto nazywa ludzi tak czujących antysemitami, popada w
zabobon”.*

Czy należy się dziwić, że reprezentujący takie poglądy o. Józef Maria
Bocheński, jeden z najwybitniejszych polskich filozofów XX wieku – że jako
ripostę na swą żelazną logikę również otrzymał łatkę „antysemity”...?

* J. Bocheński – Sto zabobonów, Kraków 1992, s. 21-23.



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: matura z filozofii
no pewnie - jak ktoś studiuje filozofię jako jedyny kierunek, to o pracę nie
jest łatwo; ale ja nie znam zbyt wielu takich osób; teraz większość studentów
filozofii uczy się równolegle na drugim kierunku; a poza tym (to do dwóch moich
przedmówców) jeżeli ktoś zdaje maturę z filozofii, to nie oznacza, że chce ją
studiować (może słyszeliście o czymś takim jak zainteresowania - chociaż u osób,
które myślą w sposób tak niesamowicie zdroworozsądkowy jak wy to raczej nie
możliwe - dla was liczy się tylko wymierny efekt waszych działań, biedacy);
ktoś, kto zda maturę z filozofii w tym roku, będzie miał możliwość za dwa lata
studiować ją jako drugi kierunek, bądź (bo znam też takie osoby) zacznie już na
pierwszym roku dwa kierunki (coś + filozofia); filozofia jest podstawą dla
wszystkich humanistów (więc równoległe przygotowywanie się do matury z polskiego
i filozofii jest dobrym rozwiązaniem), natomiast dla wielu ścisłowców jest
niezbędnym uzupełnieniem (na UJ wielu studentów matematyki, informatyki czy
fizyki wybiera właśnie ten kierunek jako drugi); oczywiście - lepiej powtarzać
takie oklepane frazesy jak moi przedmówcy, więc lepiej zamilknę; jak mówił znany
prawie wszystkim filozof (wszystkim prócz moich przedmówców): "o czym nie można
mówić, o tym trzeba milczeć" - ciekaw jestem, kto rozpoznaje ten cytat z jednego
z najważniejszych dzieł filozoficznych XX wieku; ciekawe też ile osób
czytających niniejszego posta, zdaje sobie sprawę, że umieszczenie tego cytatu w
powyższym kontekście staje się jego manipulacją; Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Obiektywne kryteria oceny...
Broch:
[...](o czym dyskutowac jesli wiadomo co dobre a co zle -
> wystarczy przylozyc miarke).



Słowacki:
Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
Co mi żywemu na nic...tylko czoło zdobi;
Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
Aż was, zjadacze chleba - w aniołów przerobi.


„Głównym zadaniem dzieła sztuki nie jest głoszenie prawdy o rzeczywistości,
lecz odsłanianie tzw. jakości metafizycznych – szczególnych, najgłębiej nas
poruszających wartości, które zdarzają się nam w życiu, ale które w ich czystej
(choć intencjonalnej) postaci zdolna ukazać nam jest tylko sztuka.”
("Estetyki filozoficzne XX wieku" pod red. K. Wilkoszewskiej, Kraków 2000.)


No właśnie, może przyłożyć taką miarkę?

Arana




Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia XX wieku
Filozofia XX wieku
Potrzebuję książki o filozofii XX wieku, będącej w miarę dobrym kompendium wiedzy na ten temat. Widziałem w internecie trzy pozycje:
- Alfred J. Ayer:
Filozofia w XX wieku

- Andrzej Miś
Filozofia współczesna. Główne nurty

- praca zbiorowa pod red. Zbigniewa Kuderowicza
Filozofia XX wieku

Czy ktoś z Państwa zna te książki? Którą wybrać? A może są jakieś inne, lepsze? Proszę o pomoc! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co warto przeczytać?
Andre Breton - wszystko (tylko że prawie nic nie ma po polsku)
Albert Camus - wszystko
Tadeusz Kotarbiński - Pisma etyczne
Tadeusz Gadacz, Historia filozofii XX wieku
Władysław Tatarkiewicz, Historia filozofii
Gombrowicz - Dziennik
Wat - Mój wiek
Adam Słodowy - Lubię majsterkować

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jaką książkę ostatnio kupiliście?
Częściowo na studia, częściowo dla przyjemności, a były to:

Guy N. SMith - "Bestia", "Węże"
James Herbert - "Jonasz"
Jerzy Płażewski - "Historia filmu"
Orson Scott Card - "Gra Endera" - daje do myślenia i wciąga
"Podstawy psychologii politycznej" - red. Krystyna Skarżyńska
"Marketing polityczny - perspektywa psychologiczna" - W. Cwalina, A. Falkowski
Antologia "Nowe media w komunikacji społecznej w XX wieku"
"Filozofia polityki" - Szahaja i Jakubowskiego
Geoffrey Regan - "Anegdoty wojenne"

A niedługo kolejne zamówienia w księgarniach i wyprawy do antykwariatów :)

Miłego czytania wszystkim Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jaką książkę ostatnio kupiliście?
Czerwcowo/lipcowe zakupy....
Marcin Świetlicki: Dwanaście
Filozofia XX wieku,
Leszek Kołakowski: O co nas pytają wielcy filozofowie, seria III
Leszek Kołakowski: Czy diabeł może być zbawiony i 27 innych kazań,
Maciej Wojtyszko: Bromba i filozofia,

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak rodzą się wszechświaty
Zupelnie nie wiesz o czym mowisz
i fetyszyzujesz matematyke. Logika jest podstawowa dziedzina w studiach
matematycznych i wielu filozofow-logikow bylo swietnymi matematykami ale nigdy
odwrotnie Goedel, Church, Tarski. Najlepszy bodajze Turing moze byc spokojnie
pominiety w wykladzie historii filozofii XX wieku.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: spoleczne uswiadomienie
Postacie dużego formatu
Itek1 napisał:

> A to dlaczego we wpolczesnych spoleczenstwach brak jest osobowosci typu Buddha,
> Lao Tzu, Sokrates, nie mowiac o Jezusie?
> Wydaje mi sie, ze dzisiaj wszyscy sa do siebie okropnie podobni (jestesmy
> klonami:))- nawet tak rozne wydawaloby sie osobowosci jak chociazby Ela i Itek:

No wiesz, Itku, łatwo takie twierdzenie wyprodukować, trudniej obronić.

Wymieniłeś z kilku tysięcy lat dwóch twórców religii oraz jednego filozofa.
Ładny odsiew :)

Ale przypominam, że w wieku XX urodziło się sporo ludzi bardzo dużego formatu i
za kilkaset lat może się okazać, że - pomijając religię, w którą nie wchodzę,
choć nie byłbym pewien, czy jakaś dzisiejsza maleńka sekta nie okaże się z
perspektywy tysiąclecia równie ważna jak chrześcijaństwo Jezusowe - no więc może
się okazać, że wielu filozofów XX wieku będzie ważniejszych od Sokratesa, np.
Wittgenstein. A co z nauką, Itku? Chcesz nazwiska, czy sam je sobie znajdziesz? ;p

Ponadto, tak z palca: Matka Teresa, Wojtyła, Camus, McLuhan, Adenauer,
Churchil... i tak dalej, i tak dalej.

Mam wrażenie, że grubo przesadziłeś, po prostu :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wydział prawa.
Jak zaczynałam studia to krążyły opowieści o prof. prawa karnego L. Falandyszu
(niestety już ś.p.), który zawsze był zdania, że student umie przynajmniej na
dostateczny :))) a egzamin powinien być formą jak najmniej stresującej rozmowy
odbywającej się np. w parku.

Wiadomo, że na egzamin do Szyszkowskiej zabiera się zielony cienkopis,
twórczość Kanta ma się w jednym paluszku i imię Mistrza łączy się nawet z takim
zagadnieniem jak pacyfizm zwierząt w filozofii XX wieku czy założenia ruchu New
Age.

Kulesza to rzeczywiście odrębny temat. Pamiętam pytanie z egzaminu (AUTENTYK!):
z czego jest wykonany list żelazny?

Niezapomniane przeżycie to ćwiczenia z Rzymu z Karolakiem. Wystarczy
wspomnieć "radio miłość" :))) - tworzone przez w/w.(wykłady o sensie miłości w
życiu człowieka, o szansie znalezienia drugiej połówki etc. zamiast dyskusji
np. o Digestach)Wystrzegaj się Karolaka jeśli twoje imię uwieczniono w
piosence, którą on zna! Pół biedy jeśli go spotkasz na wydziale: ludzie wiedzą,
że on lubi publicznie śpiewać, ale wyobraź sobie spotkanie na ulicy(!)

Swoistą kategorią są również konstytucjonaliści: Matwiejuk i Bożyk. Każdy
egzamin jest przyjemny, jeśli zdaje się go u takich wykładowców :))) Polecam!
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ktoś coś zawdzięcza Kołakowskiemu?
dzięki za radę, nie skorzystam
Pamiętam opowieść o. Bocheńskiego o tym, jak to w Poczajewie
zobaczył brudnych mnichów z tłustymi brodami, którzy wydzierali się
na chórze. Wtedy Bocheński poczuł, że należy do innego (czyt.
lepszego) kręgu kulturowego. Sam Lechowski rozumiesz, że w tej
sytuacji trochę ciężko mi do niego sięgać.

I nie to, że jestem przewrażliwiony - za tę wypowiedź prof. Skarga
wywaliła go z redagowanego przez siebie "Słownika pojęć
filozoficznych XX wieku". Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Specjalnie dla Helgi.:)
o trenowaniu muskulow
Sam

A pewnie ze wyrozumialosc mi sie nalezy Kazdy szanujacy sie liberal,
zainteresowany kwestia wolnosci, po prostu musi dojsc do Poppera. Tak samo jak
kazdy szanujacy sie socjaldemokrata dojdzie w tej materii do Arendt I nic
dziwnego zreszta, oboje sie mieszcza w pierwszej piatce najwiekszych filozofow
XX wieku Nawet laskawie przyznam, ze ten wasz strukturalizm sie nawet
sprawdza w stanach rownowagi Podpisuje sie tez pod tym cytatem z
Kotarbinskiego.

Zgadzam sie z twoim podejsciem, ze wlasiciel ma prawo cenzurowac co chce, i
ze "jego malpy, jego cyrk". Roznimy sie co do roli panstwa w tej sprawie.
Jestem przeciwko prywatyzacji kodeksu karnego!

Masz oczywiscie racje, ze "Żaden karateka nie nauczył się walczyć
ćwicząc "kata". Potrzebny jest sparingpartner." Pytanie tylko, co rozumiemy
przez sparingpartnera i gdzie bedziemy trenowac nasze umiejetnosci? Na sali
treningowej czy tez wychodzac na ulice i piorac przechodniow po ryjach?
Zrownanie obu metod cwiczebnych moze co prawda doprowadzic do tego, ze twoje
umiejetnosci wojenne sie poprawia, ale twoi blizni wcale nie nabeda odpornosci
na infekcje, tylko guzy i polamane konczyny ))))
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zabobon nr 1 forum KRAJ
Zabobon nr 1 forum KRAJ
Głównym zabobonem tego forum jest uważanie antysemityzmu
za coś znacznie gorszego , bardziej zbrodniczego od
wrogości względem innych grup narodowych
( np. demonstracyjnej wrogości wobec Polski i Polaków ).
Zabobonem jest też mniemanie, że nie wolno Żydów mniej
lubić niż innych. W gruncie rzeczy każdy ma prawo lubić
(albo i nie lubić) kogokolwiek, POD WARUNKIEM,
BY NIE GWAŁCIŁ PRAWA. Każdy ma też nie tylko prawo,
ale i obowiązek bardziej lubić sobie bliskich niż
obcych, a więc np. Polaków niż Francuzów albo Żydów.
Kto nazywa ludzi tak czujących antysemitami,
POPADA W ZABOBON!
(z myśli jednego z najwybitniejszych filozofów
XX wieku - J.M.Bocheńskiego)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Najbardziej przeceniana cecha ?
Witaj Tea :)

W którejś ze swoich książek Leszek Kołakowski napisał, że tylko jeden człowiek
na 40 (słownie: czterdziestu) legitymuje się poczuciem humoru. Najwybitniejszy
polski filozof XX wieku rozumie pod pojęciem poczucia humoru "poczucie humoru
na własny temat", z którą to definicją zgadzam się w zupełności, gdyż śmieć
się z kogoś potafimy wszyscy, nie wszyscy natomiast potrafimy śmiać się z
samych siebie :)

Ale wracając do "ad remu" ;) Chyba uroda, niestety. Ona jest ważna, w
niektórych okolicznościach nawet bardzo, ale też zdecydowanie najbardziej
przeceniana. Przypomniała mi się anegdotka, kiedy to jakaś kobieta i jakiś
mężczyzna toczyli spór, która z płci jest bardziej hm... inteligentna. Padają
różne argumenty, a na koniec kobieta mówi: - Nigdy nie spotkałam jeszcze
przedstawicielki mojej płci, która wyszłaby za mąż za faceta tylko dlatego, że
ma zgrabne nogi. Pozdrawiam ;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: TO JAKIE POGLADY DLA INTELIGENTNYCH???
> Iii.. scjentyzm jakiś dziewiętnastowieczny. A gdzie emocje?

Inteligentny czlowiek emocje trzyma pod kontrola. Emocje i inteligencja to
sprzecznosc. I to nie scjentyzm dziewietnastowieczny (nawiasem mowiac co jest
zlego w scjentyzmie?), tylko Nietzsche, jeden z najwiekszych filozofow XX wieku.

? Każdy, kto kocha,
> ślepo wierzy, że będzie szczęśliwy i żadnego szkiełka nie przykłada. I to jest
> piękne.


Piekne, moze, ale niezbyt inteligentne. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Antologia myśli pl.sci. filozoficznej
*************************************************
ta-dam
bim--bam
tra-ta-ta-tam
~~~~~~~~~~~~~~~~
WSZYSTKO STOI :o)
~~~~~~~~~~~~~~~~
****************************************************

"   ..... a dlaczego nie !!! ??? "

rzucam tez jedną z pierwszych nasuwających się odpowiedzi:

" BO NIE !!!!!!! "
***************************************************
To że Ziemia się kręci nie oznacza bynajmniej, że WSZYSTKO
się kręci bo niby w stosunku do czego?
WSZYSTKO w stosunku do siebie jak najbardziej STOI. hehe
******************************************************
Święty Mikołaju
przywieź mi karteczkę z informacją
kiedy mój IP-adres zostanie odblokowany?
bo to jawne sk**wysyństwo ze strony tajnych CENZORÓW
którzy uniemożliwiają mi podpisywanie moich postów
moim własnym identyfikatorem.
...
PS. tym "dupkom" którzy to robią daj rózgą po gołym tyłku. ;-)))
*****************************************************
Było coś i nic.
Coś wyszło drzwiami.
Nic wyskoczyło przez okno.
Co zostało?????

Trzymajta sie ramy.
******************************************************

 tu pytanie teoretyczne do szanownych grupowiczów:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdyby STWÓRCA zapragnął udowodnić swoje istnienie
to czy CZŁOWIEK któremu STWÓRCA pragnie udowodnić
swoje istnienie MUSI  ISTNIEĆ  OBIEKTYWNIE?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
******************************************************
a więc głupota jest nieograniczona. :-)
Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
******************************************************
Koniec cytatów.
To wyrywkowa próbka z trzech ostatnich dni.
Amator znajdzie tego dużo, dużo więcej.  

Owocnych poszukiwań życzy
A.B.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Antologia myśli pl.sci. filozoficznej
Cytaty , choć wyrywkowe to w wiekszości (z wyłączeniem mojego glupiego
wątku) dość interesujące i zastanawiające.

Rozumiem ,ze cytowani w niniejszym opracowaniu mamy szanse na
dyplom i odpowiednią ramę do dyplomu.
Za co w imieniu swoim i cytowanych kolegów pragnę serdecznie podziękować.

Mack

oczywiście pozdrawiam - jak zawsze :)

A. Bitter wrote:
*************************************************
ta-dam
bim--bam
tra-ta-ta-tam
~~~~~~~~~~~~~~~~
WSZYSTKO STOI :o)
~~~~~~~~~~~~~~~~
****************************************************

"   ..... a dlaczego nie !!! ??? "

rzucam tez jedną z pierwszych nasuwających się odpowiedzi:

" BO NIE !!!!!!! "
***************************************************
To że Ziemia się kręci nie oznacza bynajmniej, że WSZYSTKO
się kręci bo niby w stosunku do czego?
WSZYSTKO w stosunku do siebie jak najbardziej STOI. hehe
******************************************************
Święty Mikołaju
przywieź mi karteczkę z informacją
kiedy mój IP-adres zostanie odblokowany?
bo to jawne sk**wysyństwo ze strony tajnych CENZORÓW
którzy uniemożliwiają mi podpisywanie moich postów
moim własnym identyfikatorem.
...
PS. tym "dupkom" którzy to robią daj rózgą po gołym tyłku. ;-)))
*****************************************************
Było coś i nic.
Coś wyszło drzwiami.
Nic wyskoczyło przez okno.
Co zostało?????

Trzymajta sie ramy.
******************************************************

 tu pytanie teoretyczne do szanownych grupowiczów:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Gdyby STWÓRCA zapragnął udowodnić swoje istnienie
to czy CZŁOWIEK któremu STWÓRCA pragnie udowodnić
swoje istnienie MUSI  ISTNIEĆ  OBIEKTYWNIE?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
******************************************************
a więc głupota jest nieograniczona. :-)
Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
******************************************************
Koniec cytatów.
To wyrywkowa próbka z trzech ostatnich dni.
Amator znajdzie tego dużo, dużo więcej.  

Owocnych poszukiwań życzy
A.B.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku
jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku , taki który
zajmie najęcej miejsca w przyszłych podręcznuikach do historii
filozofii???????????
Każdy niech poda 3 kandydatów.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku


Bogdan Krefft <bkre@wp.plwrote:
jaki jest waszym zdaniem najwybitniejszy filozof XX wieku ,


Nabokov - malo kto jeszcze o tym wie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ingarten


In article <14f6.00000480.42ff2@newsgate.onet.pl,
 "Przewodas" <bazyliszktlWYTNI@buziaczek.plwrote:

| Czyli mały Losik zrobi babci na złość i odmrozi sobie uszka? Znaczy polotu
| wykazywać nie będzie...

W każdym razie nie mam zamiaru nabierać tego co się wydaje polotem
przewodasom.


"Ma pan rację i nie ma pan racji. Gdyby świnia rozumowała o orle, rozumowała by
tak samo." - Podaj źródło (zagadka literacka nr. 1).


| A tak półserio, co zasila twą egzystencję na tej liście, skoro tu 90%
| aparatur
| pojęciowych zrobionych jest z gumki do majtek? Twoja jest kompatybilna?

Aparatur pojęciowych? Nauczyłeś się mądrze brzmiącego zwrotu?


"Aparatura pojęciowa buczała zrzędliwie w rogu pokoju. Była głodna." - podaj
źródło (zagadka literacka nr. 2).


| Serio, co mianowicie teraz ma wynikać z dywagacji
| szkoły polskiej, snutych w
| latach 30.?

Jak widzę, weykazujesz pełną ignorancję w historii filozofii
współczesnej.


"Filozofia XX wieku była przede wszystkim analityczna: przeważała w niej
analiza, robota szczegółowa, formalna, porządkująca, przygotowująca; nie
rezygnując z góry z bardziej ryzykowanych zadań, odsuwała ich wykonanie." -
podaj źródło (zagadka literacka nr. 3)
"odsuwała ich wykonanie" - i tak im (Losikom tego świata) zostało do tej pory...


| I szerzej, czy gierki analityków to naprawdę jest filozofia?

Gierki nie. Analizy filozoficzne,tak, to filozofia,


Widzisz Losik, tu jest między nami różnica paradygmatu, powikłana twoim
patologicznym zarozumialstwem.


czy ją rozumiesz czy
nie. Gdybyś włożył trochę wysiłku umysłowego, to może byś coś pojął, ale
wiem, że wysiłek umysłowy to rzecz ci obca.


Obcy jest mi negatywizm trzylatka, kwestionującego z upodobaniem fakty
oczywiste. Wyrosłem z tego 37 lat temu, w przeciwieństwie do takich Losów,
którym latka lecą, a smarki wciąż u nosa wiszą...
Gdybyś sam kiedykolwiek czegoś dokonał umiałbyś szanować dokonania innych.


| Nadserio, doktorem H.C. tej mojej niedzielnej szkółki jest JPII...
I co z tego ma wynikać?  Objawienie na cię spłynęło?
Władysław


Dobrze by było gdybyś na taką "niedzielną szkółkę" choć popatrzył z daleka.
Przewodas

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: chechologia stosowana

"Charles Kinbote" <profesor_kinb@poczta.onet.pl


"ksRobak" <ed_ro@interia.pl
| "ksRobak" <ksro@free.polbox.pl
| news:31de87F39i393U1@individual.net ...
| chechologia stosowana jest nauką wyrażaną onomatopeją chech
| często z przecinkami chech,, lub twardo heh!
| wynika ona z zadziwienia nad złożonością Świata
| oraz bezmiarem głupoty ludzkiej
| porównaj:
| bezmiar a nieskończoność
| te dwa pojęcia są podobne bowiem ani jednego ani drugiego
| nie da się zmierzyć choć szczerze mówiąc nieskończoność
| liczb naturalnych choć ieskończona to jednak ograniczona
| liczbą Re1 tymczasem bezmiar jest większy
| a więc głupota jest nieograniczona. :-)
| Zauważył to nawet Albert Einstein - Wielki filozof XX wieku. :-)
| Edward Robak
| Nieomieszkam dodać, że inne emotikony oraz onomatopeje |...|
A kto wymysli ten znaczek:?

:-)

Prawdopodobnie wymyslil go jako pierwszy Nabokov.
Nietrudno sie domyslic zreszta. ;-)

     `How do you rank yourself among writers (living) and of  the
immediate past?'
     `I often think there should exist  a  special  typographical
sign for a smile ? some sort of concave mark, a supine round bra-
cket, which I would now like to trace in reply to your question'.

Nabokov [z wywiadu, nie pamietam daty ale chyba lata 60te]
| |...| są także językiem tej potężnej NAUKI badawczej
| hehe, Buhahaha, <coolitd. ;D
| |/ re:


Właśnie!
A więc Nabokov jest prekursorem chechologii stosowanej.
Jak miło gdy nauka opiera się o solidny autorytet. <cool
dzięki :-)
Edward Robak

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: determinizm


Piotr Beliczynski wrote:

Siriuz wrote:

| No chyba ze przekwalifikowac sie na fizyka w rozumieniu
| Arystotelesa...
| tzn? jaki to fizyk?

No po pierwsze niezbyt madry.

Wiesz dlaczego plamy sloneczne nie sa wcale na Sloncu? Slonce w swojej
istocie jest jasne, swieci. Plamy, ciemnosc nie leza wiec w naturze
Slonca, czyli _nie moga_ lezec na Sloncu. (To metoda scholastyczna
wywiedziona wprost z arystotelowskich rozwazan
"lingwistyczno-logicznych")


Amicus Plato, sed magis amica veritas.

1. Arystoteles był jednym z najwybitniejszych umysłów, jakie ludzkość
kiedykolwiek wydała. To, że niektóre rzeczy dziś, po ~2300 lat
wydają się naiwne, wynika tak z rozwoju nauki teoretycznej w ogóle
(gdzie Arystoteles był jednym z absolutnych pionierów, działającym
w bez mała dziewiczym terenie), jak i z rozwoju nauk szczegółowych,
w tym fizyki. To, co dziś wydaje się naiwne, należy zresztą na ogół
do domeny nauk szczegółowych, nie do filozofii czy też szerzej,
logiki.

2. Wywód, wedle którego rozważania późnych kontynuatorów myśli
Arystotelesa (nam jest do nich czasowo bliżej niż im do
Arystotelesa!) dyskwalifikują samego Arystotelesa jest mniej więcej
tej samej klasy, co wywód o szkodliwości wytopu żelaza, jako że
z żelaza robi się karabiny służące do zabijania ludzi. (Scholastyka,
nawiasem mówiąc, też cieszy się pogardą na skutek brania pars
pro toto, ale to już inna historia.)

3. Rozważania "lingwistyczno-logiczne" uprawiali też najwięksi
filozofowie XX wieku, na przykład Martin Heidegger. I z jakim
skutkiem!

Tyle obrony Arystotelesa (nie sądzę zresztą, żeby on takowej
potrzebował). Rozumiem jednak o co Piotrowi chodziło: Nie da
się wywieść całej fizyki, wraz z liczbowymi wartościami stałych
fizycznych, z rozważań czysto teoretycznych - musi zainterweniować
doświadczenie, pomiar. Ten pogląd całkowicie podzielam - tylko
przykład z Arystotelesem był cokolwiek nieszczęśliwy.

Paweł Góra
Institute of Physics, Jagellonian University, Cracow, Poland
A physical entity does not do what it does because it is what it is,
but is what it is because it does what it does.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie
freemason, lubie, jak mi sie uda zaskakiwac ludzi. Ta informacja ze Hitler
Polakow lubil jest prawdziwa:) Powiadasz, ze ekipa sanacyjna do swiatlych nie
nalezala. Pewnie ze nie, i czegos takiego nigdy nie powiedzialam. Sama potrafie
podac kolejne przyklady na ich czarne charaktery do tych, ktore wyzej podales.
Twierdze tylko, ze panstwo polskie zachowalo sie o wiele lepiej niz inne panstwa
owczesnej Europy. Wiesz kto wymyslil system ewidencji Zydow wykorzystany pozniej
do zrobienia Holokaustu? Nie Niemcy. Francuskie Ministerstwo Sprawiedliwosci. W
tym samym czasie polskiego Ministerstwa Sprawiedliwosci nie bylo, a jego
pracownicy znajdowali sie albo w grobach, albo na emigracji, albo w lesie, albo
ukrywali sie na falszywych papierach bo za prace dla rzadu hitlerowcy rozwalali w
trybie natychmiastowym. I to jest wlaasnie ta roznica, z ktorej mozemy byc dumni.

Moze i masz racje, ze decyzja o braku zgody na wspolprace z Hitlerem byla
samobojcza. Nawet na pewno masz racje, biorac pod uwage jaki byl los ludnosci
panstw ktore z Hitlerem sie zwiazaly. Ale kiedy stajesz twarza twarz z
totalitaryzmem to musisz powiedziec nie, nawet, jesli to jest samobojstwo.
Doprawdy szkoda, ze wiecej panstw sie tak nie zachowalo. Moze nie byloby
Holokaustu?

Wlasciwie jest tylko jeden element w twoim poscie, z ktorym sie zdecydowanie nie
zgadzam. Chyba nie doceniasz czym byla sprawa Dreyfusa, jaki wplyw miala na
pozniejsze losy Francji. Najlepiej to opisala Hannah Arendt w "Korzeniach
Totalitaryzmu". O ile pamietam, to poswiecila tej sprawie caly rozdzial.
Poczytaj, to fascynujaca ksiazka, zreszta nie tylko ta jedna jej piora. Osobiscie
uwazam ze Arendt miesci sie w trojce najwiekszych filozofow XX wieku.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pogromy w Polsce - lata 20te i 30te
elznar napisał:

> Arendt była żydowską antysemitką nieświadomie działającą na usługach dawnych
> nazistów.. Takie przypadki kliniczne też się niestety zdarzają..

Jesteś pewien, że Arendt była antysemitką? Na jakiej podstawie?
>
> "Odkąd 40 lat temu Hannah Arendt uczyniła Adolfa Eichmanna bohaterem swojego
> słynnego "raportu", okazji do przypomnienia tej książki dostarcza nie tylko
jej
>
> nieprzemijająca aktualność, lecz także... kolejne afery. Nie tak dawno
> hamburski historyk, Michael Wildt, w opublikowanej w Niemczech książce o
kadrze
>
> dowódczej SS ustalił, że wieloletni opiekun wydawniczy dzieł Hanny Arendt w
> niemieckim Piper Verlag, był w przeszłości obersturmbannfuhrerem SS i autorem
> pracy doktorskiej o "Zażydzeniu niemieckiego życia duchowego". Niewykluczone
> nawet, że w berlińskiej kantynie oficerskiej spotykał się z Eichmannem. W
swoim
>
> drugim wcieleniu słał Arendt listy pełne uznania i zachęty do dalszej pracy.
> Nigdy nie wzbudził żadnych podejrzeń co do swoich - niegdyś "brunatnych" -
> poglądów, ale próbował po śmierci Arendt wstrzymać kolejne wydanie "Eichmanna
w
>
> Jerozolimie".

To że ex-nazista z Piper-Verlag próbował wstrzymywać kolejne wydania "Eichmanna
w Jerozolimie" zaprzecza chyba Twojej tezie o nieświadomym antysemityźmie
Arendt.

Faktem jest natomiast, że Hannę Arendt, w młodości piękną kobietę, łączyły
przed jej wyjazdem z Niemiec, bardzo bliskie i nie tylko intelektualne stosunki
z Heideggerem, jednym z największych niemieckich filozofów XX wieku, który po
dojściu Hitlera do władzy wspierał narodowych socjalistów. Jego romans z III
Rzeszą nie trwał długo, Heidegger szybko się rozczarował, jednak Arendt nie
robiła mu po wojnie z tego powodu jakichś większych wyrzutów. Korespondowali ze
sobą.

Czy robił to ze względów marketingowych, czy też...? Już to
> pytanie ma posmaczek sensacji."
>
> całość na polish-jewish-heritage.org/Pol/grudien_portret.html
>
> Elznar
> xanga.com/elznar
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rocznica Sieprnia: prałat Jankowski straszy
To jest akurat prawda:
sredni4 napisał:

> ZABOBON ANTYSEMITYZMU aż na trzy sposoby:
>
> 1) „(...) Polega on na demonizacji Żydów i przypisywaniu im wszelkie
> go
> zła. Zwolennicy antysemityzmu zwykli także twierdzić, że Żydzi rządzą światem,
> że mają jakąś centralę, dążą do opanowania świata, do zniszczenia naszej
> cywilizacji, itd. Zdarza się też, że przypisuje się im najzupełniej gołosłownie
>
> rozmaite zbrodnie. (...)
>
> 2) Obok tego zasadniczego zabobonu wypada wymienić inny, polegający na
> uważaniu antysemityzmu za coś znacznie gorszego, bardziej zbrodniczego od
> wrogości względem innych grup narodowych. (...)
>
> 3) Wreszcie zabobonem jest mniemanie, że nie wolno Żydów mniej lubić niż
> innych (...) Każdy ma w rzeczy samej prawo lubić, albo nie lubić kogokolwiek,
> pod warunkiem, by nie gwałcił prawa (...) Każdy ma też nie tylko prawo, ale i
> obowiązek bardziej lubić sobie bliskich niż obcych, a więc np. Polaków niż
> Francuzów albo Żydów. Kto nazywa ludzi tak czujących antysemitami, popada w
> zabobon”.*
>
> Czy należy się dziwić, że reprezentujący takie poglądy o. Józef Maria
> Bocheński, jeden z najwybitniejszych polskich filozofów XX wieku – że jak
> o
> ripostę na swą żelazną logikę również otrzymał łatkę „antysemity”..
> .?
>
> * J. Bocheński – Sto zabobonów, Kraków 1992, s. 21-23.
>
>
>
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czytam to forum od jakiegoś czasu...
Ty wyuzdańcu byś się lepiej o Nietzschem wypowiedział :)
Serio mówiąc, to ja mogę założyć wątek o recepcji Nietzschego we
francuskiej filozofii XX wieku, ale interesuje was to?
PS Właśnie zakładam poważny wątek ideologiczny :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Maryja nie była spokojną kobietką
"Silny" - to sacrum.

(Wybacz, nie miałem na myśli ciebie:)

"Słaby" - to człowiek wobec roszczeń sacrum.


Mógłbym stracić w końcu do ciebie cierpliwość za to twoje natrętne
ubliżanie mi przy każdej okazji ("zakłamanie", "idiotyczno-
hochsztaplerskie", etc.)
To się fachowo nazywa impertynencja, mocium panie (jeśli nie gorzej!)

Widzisz? Źle zrozumiałeś post. Ubliżałeś mi za nic. Stawiam jednak
stówę do złamanej zapałki, że nie należy się w związku z tym
spodziewać z twojej strony żadnej metanoi:)

Na szczęście twoje zabawne uwagi o moich "salonach" rozładowują
napięcie. Dzięki nim uświadamiam sobie, w jak niewielkim stopniu
twoje wyobrażenia w jakikolwiek sposób dotyczą mnie.

Zapewniam cię donq, że rozmawiasz z dyletantem-samoukiem (nie
skończyłem bynajmniej nawet studiów filozoficznych, jak mniemasz:)

Prawdziwy wykształciuch naprawdę dysponuje
argumentacjami, o których dogłębności ci się nie śniło, w świetle
których widać zupełną nieadekwatność pojęć świata
religii.

Teraz dla ciebie to może być tylko retoryka. Wiem o tym nader
dobrze. Ale wiem też, że się mylisz.

Tobie się wydaje, że wraz ze swoimi "świętymi kapłanami"
i "zatopionymi w modlitwie zakonnicami" - stanowicie dla
nowoczesnego życia intelektualnego równoprawną alternatywę.

Nie stanowicie jej (a widziałem wybitnych przedstawicieli obu
stron!).

Twoje pascalowskie "A może...? A czy na pewno wiesz, czy nie...?"
jest jak próba bronienia świata demokrytejskiego złożonego z
kuleczek czterch żywiołów - przed współczesną mechaniką kwantową.

Zgoda, mechanika kwantowa jest teorią prowizoryczną, stworzyli ją
omylni ludzie, jej mankamentów, które pewnie wymuszą jej dalszą
ewolucję, jeszcze nie znamy.

Ale marna to obrona świata złożonego z czterech rodzajów kulek:)


Chcesz rzeczywiście dostać impuls do myślenia?

Nie zadowalaj się sporami z agitatorem-dyletantem branym za
reprezentanta nie wiedzieć jakiego salonu!

Na forum ostatnio pojawiło się dużo ludzi zdecydowanie lepiej ode
mnie wyrażających myśli, które usiłowałem ci przybliżyć.

Albo poczytaj coś o filozofii XX wieku (nie w katolickim
apologetycznym "przewodniku do zwalczania":).

Jeśliś bystry ("a wierzę, że tak":), szybko znajdziesz właściwy
trop. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bernard-Henri Levy przyłapany na cytowaniu filo...
Bernard-Henri Levy przyłapany na cytowaniu filo...
To jest napisana na "setkę" recenzja z tej książki, gdzie nic autorka nie wspomina o tym ,że autor jest postacią fikcyjną, więc pewnie była przekonana podobnie jak francuski filozof że jest on realną postacią. Muszę przyznać ze do dzisiaj ja również tak sądziłem. brawa należą się francuskiemu satyrykowi za tak doskonałą mistyfikację. Ciekawe ilu z krytykujących na forum, było świadomych tego że Botul jest postacią fikcyjną, a ile w ogóle miało kontakt z tą książką.
Życie seksualne Immanuela Kanta, Botul, Jean-Baptiste
Małgorzata Baranowska
2003-11-04, ostatnia aktualizacja 2003-11-04 19:31
Ludzkość jest niemożliwa! Wytwarza stereotypy, np. filozof to człowiek nieżonaty. A nie? Nie mieli żony: Kartezjusz, Spinoza, Pascal, Hume, Wolter, Schopenhauer, Nietzsche. Gdy jednak spotka człowieka konsekwentnego - jak Kant, który podobny model spełnia - ludzkość nie może się nadziwić. I z ciekawości przeprowadziłaby na nim sekcję jeszcze za życia.

Do głębszych analiz dochodzi rzadko. Jednak w roku 1946 w Paragwaju Jean-Baptiste Botul (1896-1947), filozof francuski, wygłasza błyskotliwy cykl wykładów o życiu Kanta (1724-1804) "Życie seksualne Immanuela Kanta". Opiera się przy tym na autentycznym dziele i życiu Kanta. Nic bardziej przewrotnego wobec powszechnej opinii, że Kant nie miał życia seksualnego. Za to jest ojcem wielu filozofów. W kapitalnym rozdziale Coito ergo sum dowiadujemy się, jak się rozmnażają między sobą filozofowie: "Nie penetrują, tylko się wycofują. To wycofanie nosi nazwę melancholii" Wykłady te wygłosił Botul do grupy niemieckich emigrantów, którzy rok wcześniej uciekli z Królewca i założyli w Paragwaju kolonię Nueva Königsberg. Żyli tam na sposób kantowski. Naśladując nawet ubiór i, odtworzywszy odpowiednie ulice, poobiednią przechadzkę (do twierdzy Friedrichsburg) tak regularną, że współcześni filozofowi mieszkańcy Królewca nie potrzebowali dzwonnicy, by z jego przejścia odgadnąć godzinę. Wszystko w połowie XX wieku w Paragwaju!

Botul, poważnie traktując nurty antropologii i filozofii XX wieku, skupił się na odsłanianiu tego co zakryte, nie pomijając ani spermy, ani pneumy. „Kant daje nam dojrzeć prawdę w grze, którą Nietzsche tak dobitnie streścił: »Nie wierzymy już, że prawda bez osłonek pozostaje prawdą «”.

Swych nauczycieli i kolegów filozofów z Sorbony Botul rozwścieczył. Nas może zadziwić, zaciekawić, rozśmieszyć.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czemu Niemcy palili Zydow w Auschwitz?
Mysle, ze doskonale zdajesz sobie sprawe z tego, iz na tym formu, w taki sposob
nie da sie rzeczowo polemizowac.
Posty, ktore mialyby byc wyjasniajace pewne kwestie musialyby byc zbyt dlugie i
raczej nikt nie chcialby ich czytac. Poza tym czesto emocje biora gore nad
rozsadkiem i stad (twoje ulubione) argumenty ad personam i teksty, ktore raczej
nie powinny sie pojawiac; zakladajac pewien poziom dyskusji.

Mysle rownierz, ze nie jestes (i nie starasz sie) byc do konca obiektywny w
swoich atakach na, jakze szeroko rozumiane przez ciebie, chrzescijanstwo.
Trudno jest oprzec sie wrazeniu, iz czesto zahaczasz o jakis jeden temat, ktory
albo jest akurat na wokandzie, albo tez "pops up" pod wplywem chwili i wokol
niego konstruujesz swoj kolejny atak.

Jak wiesz, trudno jest krytykowac cos czego sie dobrze nie zna. Bardzo latwo
natomiast robic to w stosunku do osob, ktore twierdza, iz znaja obiekt twojej
krytyki, ale nie zyja zgodnie z tym, co logicznie rzecz biorac, powinno
stanowic swojego rodzaju kodeks ich postepowania.
Na swiecie zyje bardzo wielu ludzi, ktorzy twierdza, ze sa chrzescijanami.
Wielu z nich o chrzescijanstwie pisalo; jedni lepiej inni gorzej. Sa jednak
tacy, ktorzy z uwagi na swoje wyksztalcenie, doswiadczenie, poziom
intelektualny, etc. znacznie odstaje od sredniej i moim zdaniem sa warci tego
zeby dac im szanse.
Jednym z takich wlasnie chrzescijanskich filozofow, kiedys zaprzedaly agnostyk,
jest CS Lewis.
Polecam ci szczegolnie te pozycje www.amazon.com/exec/obidos/tg/detail/-
/0060506083/qid=1107004937/sr=8 -1/ref=sr_8_xs_ap_i1_xgl14/103- 2342057-7174265?
v=glance&s=books&n=507846
Oczywiscie mozesz nie zgodzic sie z przeslaniem, ktore ta ksiazka niesie, ale
jedno zdobedziesz na pewno: usystematyzowane spojrzenie na chrzescijanstwo
autorstwa jednego z najwybitniejszych filozofow XX wieku.
Mozesz powiedziec, ze czytales juz wielu filozofow wiec dlaczego akurat ten
mialby ci powiedziec cos nowego.
Chrzescijanstwo to nie tylko teoria, ale przede wszystkim praktyka. Mysle, ze
niewielu jest podobnych do Lewis's, pod wzgledem umiejetnosci polaczenia
teoretycznych i praktycznych aspektow chrzescijanstwa w jedna spojna calosc, i
przedstawienia tego w sposob czytelny, praktyczny i, co najwazniejsze, nie
narzucajacy sie.

Zachecam do lektury Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sprawa Gadacza
Sprawa Gadacza
Jest afera. Albo przynajmniej coś, co ma zadatki na aferę. Sprawa jest taka:

Od pewnego czasu prasa polska - z "Polityką" na czele - w ekstazie rozpisywała
się o tym, że niebawem na rynku wydawniczym pojawi się Arcydzieło. Arcydziełem
okrzyknięto, na długo przed publikacją, monumentalną, potężną, genialną
"Historię filozofii XX wieku" Tadeusza Gadacza. Mała próbka tego, co się
działo, tutaj:
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35796,6319788,Gadacza_filozofia_XX_w_.html
Od początku wydawało mi się dziwne, że monumentalnym, potężnym, genialnym
Arcydziełem stała się książka, której nikt nie czytał, bo nawet się nie
zdążyła ukazać. Myślę, że o tym warto podyskutować: mam wrażenie, że ocenianie
dzieła przed jego pojawieniem się staje się u nas powoli normą (coś podobnego
działo się np. z nowym przedstawieniem Warlikowskiego - zresztą podobno
rzeczywiście świetnym). Moim zdaniem jest to znak kompletnego upadku polskiej
krytyki. Jakoś to się łączy ze światem akademickim: w końcu podstawowym
zadaniem uniwersytetu jest właśnie kształcenie umiejętności krytycznego myślenia.

A pointa jest taka, że w sobotniej "Wyborczej" wydrukowali obszerną recenzję
Woleńskiego z Arcydzieła Gadacza - wreszcie udało się Arcydziełu ukazać - w
której to recenzji Woleński książkę kompletnie zjechał (nie jestem
specjalistą, ale na oko nie bez podstaw), stwierdzając, że Gadacz drastycznie
się pomylił w ocenie swoich sił. Niestety, artykułu Woleńskiego nie widzę
wciąż w sieci. Jak się pojawi, wrzucę link (uroczy tytuł: "Ten filozof Ligi
Mistrzów nie wygra").

Jak sądzicie - jest problem czy go nie ma? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Z punktu widzenia wiecznosci”
"Z punktu widzenia wiecznosci”
"Z punktu widzenia wiecznosci”

Od Spinozy, ktory uzyl to w swojej Etyce, Sub specie aeternitatis,
stalo sie okresleniem wyrazajacym cos, co jest uniwersalnie i
wiecznie prawdziwe, w odroznieniu od rzeczywistosci doczesnej.
Zwrot ten luzno uzywany rowniez oznacza obiektywny punkt widzenia, a
jeszcze luzniej uzywany oznacza alternatywny punkt widzenia.
Przyklady uzycia:

Thomas Nagel, w The Absurd:
"Ludzie maja zdolnosc dla nich szczegolna, cofniecia sie dla
zyskania perspektywy, i z tej pozycji przebadadania siebie samych i
zycia ktore wioda. Nie potrzebuja wtedy iluzji, aby dla tej analizy
wyjsc poza siebie. Moga zobaczyc siebie sub specie aeternitatis, a
spojrzenie to jest jednoczesnie otrzezwiajace i komiczne.

Dalej Nagel w tym samym artykule:
Jezeli nie ma powodu wierzyc, ze cokolwiek ma jakiekolwiek
znaczenie, wiec i spojrzenie sub specie aeternitatis tez nie ma
znaczenia. W miejsce heroizmu czy rozpaczy mozemy wiec podejsc do
naszego zycia z ironia .

Michael Martin w Atheism,A Philosophical Justification:
W odroznieniu od zwierzat i rzeczy nieozywionych, mozemy wyjsc poza
wlasna ograniczona perspektywe i spojrzec na nasze zycie sub specie
aeternitatis. Jak pisze Nagel, wszystko co zdecydujemy z tej pozycji
bedzie arbitralne, podjete bez uzasadnienia.

Ludwig Wittgenstein w Philosophical Investigations:
Dzielo sztuki to przedmiot widziany sub specie eternitatis; a godne
zycie to swiat widziany sub specie eternitatis. Sztuka i etyka tutaj
sie spotykaja.

Viktor E. Frankl, w Man's Search for Meaning:
Czyms szczegolnym dla czlowieka jest, ze jedynie patrzac w
przyszlosc moze on zyc sub specie aeternitatis.

John Rawls w A Theory of Justice:
Nasze miejsce w spoleczenstwie, to miejsce widziane sub specie
aeternitatis.
===================

Podsumowanie: sub specie aeternitatis = Bog zamarl na wiecznosc w
bezruchu.

Moze byc we wszechswiecie cos takiego jak na wiecznosc
unieruchomiony Bog, jakim go robia filozofowie? Tak przynajmnie
wynika z tego, co powiedzieli:

Baruch Spinoza (1632-1677) Rozwinal koncepcje wolnosci i
determinizmu.

Thomas Nagel (1937- ) Profesor filozofii New York University.
Zaliczany do logicznych pozytywistow.

Ludwig Wittgenstein (1889-1951) Wiodacy filozof xx wieku.

Viktor E. Frankl (1905-1997) Neurolog, terapeuta, filozof.
Egzystencjalista ktorego warto sie uczyc.

John Rawls (1921 – 2002). Wiodaca postac w amerykanskiej filozofii
moralnej i poliycznej.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Umarł Jean Baudrillard
Umarł Jean Baudrillard
Tak niewolno. Najlepsi umierają. Kto im pozwala? Baudrillard był jednym z
największych filozofów XX wieku. Jego opis dżogera jest po prostu bezbłędny.
Teoria symulakrum niezwykła i pomocna przy opisie polskiej rzeczywistości. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Radni o Bojarach i Zamenhofie
Ulica Lema
bardzo cieszę się, że ktoś docenił jednego znajważniejszych polskich
pisarzy i zarazem najwybitniejszych polskich filozofów XX wieku.
Można się z jego poglądami nie zgadzać, ale tylko idota nie widzi w
nim osoby wybitnej Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 2 • Znaleziono 92 postów • 1, 2  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.