Filozofowie starożytnej Grecji

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofowie starożytnej Grecji





Temat: Czakram Wawelski i Unia Europejska i Pitagoras


Polska przystąpiła do Unii
Europejskiej i taka była rola talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody
Europy
zjednoczyły się a u ich podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji
i
Rzymu, demokracja i prawa obywatelskie wolność jednostki.


Od razu mi lepiej t o przez te czakramy ludzie zwariowali i przestał im
działać rozum gdyż wybierają socjalizm. Ja tyle czasu marnowałem na
tłumaczenie że UE jest drogą na zatracenie a wystarczyło tylko coś z tą
stertą gruzu zrobić. Dzięki już się biorę do roboty by zdążyć przed
referendum .

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Platon


Czy platonizm może zakiełkować w chrześcijaństwie? Zastanawia mnie to...


Jeżeli cie to bliżej interesuje poczytaj ś. Augustyna. On był jednym z ojców
kościoła, a był platonikiem "ciało jest więzieniem duszy". Zresztą
powstające chrześcijaństwo opierało się w dużej mieże na filozofii
starożytnej Grecji

MarcinP

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "cold" fusion - nowy experyment
Ferry napisał(a):


| Od kiedy Ziemia nie jest płaska? ;-)

| Gupie pytanie ale... Kto i kiedy stwierdził, że Ziemia nie jest płaska lecz
| okrągła?

a kto twierdzil ze jest?

chyba chinczycy uwazali , ze jest kwadratowy, ale nikt normalny tego nie
twierdzil z tego co wiem :)


Niektórzy filozofowie starożytnej Grecji i Europa w średniowieczu.
Hindusi też (płaska Ziemia podtrzymywana przez słonie stojące na
skorupie gigantycznego żółwia pływającego w oceanie). I nie jest to
kwestia "normalności", tylko filozofii swobodnej sterowanej przez
wierzenia religijne w połączeniu z brakiem wiedzy w tle. Była już tu
kiedyś dyskusja na ten temat, pozwolę powołać się na samego siebie ;-) :

http://groups.google.pl/group/pl.sci.kosmos/msg/4db8215a7f1b50f6?dmod...
albo http://tiny.pl/qt36

Patrz np. http://sady.umcs.lublin.pl/plan.hn.htm

Wykład 11.d. Mnich Kosmas w Aleksandrii: Ziemia jest płaska, - bo tak
mówi Pismo Święte.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "cold" fusion - nowy experyment
Jarosław Lubczyński napisał(a):


Niektórzy filozofowie starożytnej Grecji i Europa w średniowieczu.
Hindusi też (płaska Ziemia podtrzymywana przez słonie stojące na
skorupie gigantycznego żółwia pływającego w oceanie).


Ciekawe... Zawsze myślałem, że to Pratchett wymyślił :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "cold" fusion - nowy experyment

Yakhub <yak@gazeta.plwrote:
Jarosław Lubczyński napisał(a):

| Niektórzy filozofowie starożytnej Grecji i Europa w średniowieczu.
| Hindusi też (płaska Ziemia podtrzymywana przez słonie stojące na
| skorupie gigantycznego żółwia pływającego w oceanie).

Ciekawe... Zawsze myślałem, że to Pratchett wymyślił :)


        ... pratchet to najwiekszy "sciagacz" wszechczasow, nie
wiem czy jest jakas znaczaca ksiazka ktorej nie przepisalby na modle
swiata dysku;-))) Z powazaniem
                                                                Adam Przybyla

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rocznica Reformacji
Bluznierstwa Jerzego

Jerzy: Oj, będzie nas tam bardzo wielu:
Ag: Alez Jerzy !!!! Jezus powiedzial, ze bedzie wielu wezwanych ale niewielu
wybranych !!!!!
Objawienie:
7,9 Potem widziałem, a oto tłum wielki, którego nikt nie mógł zliczyć, z
każdego narodu i ze wszystkich plemion, i ludów, i języków, którzy stali przed
tronem i przed Barankiem, odzianych w szaty białe, z palmami w swych rękach.
Ag: To, ze sie tlumek zebral przed Baranem to wcalenie swiadczy, ze z
kilkunastu miliardow ludzi jacy sie narodzili po nowej erze wiekszosc bedzie
grala w dupniaka z Jehowa (jak Hiob).
7,10 I wołali głosem donośnym, mówiąc: Zbawienie jest u Boga naszego, który
siedzi na tronie, i u Baranka.
Ag: I to ma byc najwieksza frajda w niebie? Dziekuje
Na zewnątrz będą:
22,15 Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy,
Ag: Ups, ZABOJCY???? Przeciez to Jehowa kazal mordowac jak leci !!!!

i bałwochwalcy,
Ag: wlasnie, najznakomitsi filozofowie starozytnej Grecji

i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je.
Ag: Przeciez PRAWDA jest zakazanym owocem dla religiantow





Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wielkosc i klasa Michnika i calej redakcji GW.
Wielkosc i klasa Michnika i calej redakcji GW.
Mam na mysli to forum. Prosze zauwazyc ile tu nienawisci do Zydow ile
faszystowskich i klerykalnych postow i wypowiedzi. Jaka pogarda dla ludzi
popierajacych Unie Europejska . A mimo to Michnik sam Zyd i redakcja jego
pro-Europejskiej gazety-GW, NIE KASUJE TYCH WSTRETNYCH WATKOW ! NIE LAMIE
WOLNOSCI SLOWA na forum,mimo ze wiekszosc dyskutantow atakuje Michnika i GW w
sobosob wulgarny ( po cholere wchodza na te stronki ??? ) . I przez ta
Tolerancje nawet dla slownej nacjo-klero-glupoty na tym forum ,Michnik i
GW ,pokazuja ze sa tolerancyjni i wielcy ( maja klase ) i daja szanase nawet
polglowkom Katolicko-Narodowym ( chociaz ci wyzywaja GW i narod Michnika od
najgorszych )zeby i oni mogli sie
wypowiedziec.
A katolicy i patrioci nie byli by zdolni do takiej Tolerancji
i poblazliwosci jak lagodna Cywilizowana GW. Bo w Polsce tylko GW potrafi
tolerowac i wnikac we wszystkie racje roznych stron konfliktu....jak wielcy
filozofowie starozytnej Grecji :
Sofisci.
Panie Michnik jestes Pan czlowiekiem z klasa i godnym szacunku !
Ciekawe czy znajdze sie jaka jednostka na tym forum co podziela moje poglady na
temat GW ????? ale watpie... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: DOWOD LOGICZNY NA NIEISTNIENIE TZW. BOGA
Chyba KK też wykorzystuje instrumentalnie żydowskie legendy do władzy nad
swoimi owieczkami. A korzenie to Europa ma głównie we filozofii starożytnej
Grecji i prawodawstwie rzymskim. Legendy żydowskie postawiłbym dopiero na
trzecim miejscu. Oczywiści nie dotyczy to takiego troglodyty intelektualnego
jak Giertych. Jego korzenie to są w "Naszej Szkapie" Sienkiewicza i Morcinka. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: DOWOD LOGICZNY NA NIEISTNIENIE TZW. BOGA
pav2 napisał:
Chyba KK też wykorzystuje instrumentalnie żydowskie legendy do władzy nad
swoimi owieczkami. A korzenie to Europa ma głównie we filozofii starożytnej
Grecji i prawodawstwie rzymskim. Legendy żydowskie postawiłbym dopiero na
trzecim miejscu. Oczywiści nie dotyczy to takiego troglodyty intelektualnego
jak Giertych. Jego korzenie to są w "Naszej Szkapie" Sienkiewicza i Morcinka.
- ;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co z polskim referendum w sprawie konstytucji e...
"Co to za dziedzictwo religijne?Europa zostala ucywilizowana i rozwinela sie na
bazie moralnosci CHRZESCIJANSKIEJ i tak powinno brzmiec to zdanie."


Gó.. prawda, Europa została ucywilizowana i rozwinęła się na bazie filozofii
starożytnej grecji i na legionach rzymskich.To tylko nasze prawicowe oszołomy
jak zwykle piszą na nowo historię i do upadłego będą bronić interesów państwa
watykan zamiast polskich (nasza walka o odwolanie do korzeni
chrzescijanskich,nie było ważniejszych spraw do negocjowania niż włażenie w d...
kościołowi i wojtyle?) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: WPŁYW NARKOTYKÓW NA TREŚĆ NOWEGO TESTAMENTU.
Gość portalu: Ed napisał(a):

> Gość portalu: Kafar napisał(a):
>
> > Wreszcie coś dobrego!
>
> Drogi Kafar,
> "życie jest piękne, ale trzeba umieć żyć" - z filozofii starożytnej Grecji.
> Czyż nie aktualne do dzisiaj? :-))
>
> Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bez religii nie ma demokracji
Religia to jeden z filarow nie narzedzie
narzedzia nie maja wartosci normatywnej.

Demokracja z grubsza biorac opiera sie na trzech (miejscami ze soba sprzecznych,
miejscami sie uzupelniajacych) filarach: filozofii starozytnej Grecji,
chrzescijanstwie i Oswieceniu. Ona sama jest raczej beneficjentem i kwintesencja
spoleczna stworzonych przez te filary wartosci (moralnych fundamentow) niz ich
generatorem. Dlatego w skali spolecznej lepiej jest nie rezygnowac z wartosci
normatywnych religii. Tym bardziej, ze wbrew pozorom demokracja nie musi byc
czyms umiarkowanym i stabilnym. Ona potrafi byc radykalna, w tym rowniez
radykalna w swoim relatywizmie moralnym. Czasem chyba nawet i Voltaire mogloby
zatkac - jak bardzo.

Habermas - jeden z najwiekszych chyba zyjacych filozofow, laik i liberal,
dostrzega, ze bez odwolan do jednoski ludzkiej jako stworzenia na obraz i
podobienstwo Boga, czyli niejako nienaruszalnej w swej godnosci "kopii" samego
Boga nie rozwiaze sie problemu samodestrukcji, ktorego zalazek demokracja (ze
swym relatywizmem i sklonnoscia do wolnosci "od") w sobie nosi.

Biogenetyka pokazuje aktualnie dylematy nie dajace sie rozwiazac bez odwolan
ostatecznych, czyli religijnych. Trudno bedzie obronic sie przed uzywaniem ludzi
jako magazynu na czesci zamienne, bez odwolania sie do wyjatkowosci KAZDEGO
ludzkiego istnienia z boskiego a nie ludzkiego nadania. Juz teraz widac, ze
intensywne prace nad klonowaniem rozwina sie szybciej tam, gdzie znaczenie
jednostki jest mniejsze, a temat indiwiduum - "kopia" Stworcy nikomu glowy nie
zaprzata.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Jezus. I biel staje się jeszcze bielsza."
Tak, koniecznie trzeba te siazke przeczytac.
Co do moich przemyslen to powiem Wam, ze wystarczy po prostu wystarczy byc
przyzwoitym czlowiekiem, aby zyc swoje zycie z umiarem i spokojnym sumieniem. Te
zasady zostaly juz wypracowane wlasnie w naszej swietej Europie i to w glownej
mierze w oparciu o zasady zycia chrzescijanskiego, starozytnej filozofii
greckiej i mysli cywilizacyjnej Rzymian. Trzeba duzo wymagac od siebie, aby
osiagac pewne stopnie poznania Boga i siebie, i kler ci w tym nie pomoze,
niestety. Ta droga jest w pewnym sensie samotna, ale korzystasz z dorobku nie
tylko poszczegolnych ludzi, ale calych kultur i cywilizacji , wiec w gruncie
rzeczy Twoje zmagania z zyciem i problemami istnienia nie sa samotne - duchowo
nigdy nie jestes sam. Mozna powiedziec, ze obracasz sie w doborowym
towarzystwie. Mechanizmy urzedowej poboznosci nie maja z twoja droga duchowa nic
wspolnego. Zasluga, natomist, urzedowych religii jest zachowanie i przechowanie
przez wieki zasad wiary, dogmatow i mysli filozoficznej.
Mechanizmy dzialania i manipulacje panstwowo - plemiennych religii sa uzyteczne
w utrzymywaniu odrebnosci i przynaleznosci kulturowej poszczegolnych narodow.
Religia jest to bardzo potezne narzedzie.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia wróci do szkół. Panta rei
. Postawiłbym tezę, że zgłębianie nauk
> starożytnych Greków może być szkodliwe, bo z obecnej perspektywy są bardzo
łatwe
> do wchłonięcia przez umysł młodego człowieka (mogą go nawet wykoślawić, gdy
>nie będą analizowane z właściwym dystansem). Należy je raczej wykorzystać do
> ćwiczenia myślenia krytycznego.
********
Tu masz akurat rację ,ale z tego bezlitosnie wynika wniosek ,że z całą tą
filozofią to na drzewo trzeba ,a nie do szkół średnich. Skoro nawet filozofia
starozytnych greków będzie miała zły wpływ na dzieciaki i może byc przez nie
źle zrozumiano to co dopiero mozna powiedziec o calej reszcie filozofi.
Spróbój zresztą napisać program z filozofi dla szkoły sredniej. Ciekawe co tam
wstawicz , skoro nie ma to byc historia filozofii nie ma to być filozofia
starozytnej Grecji to co proponujesz - duialektykę marksistowską - hahaha.
Co do krytycznego myslenia to od czego jest język polski, czyż dzisiaj nie uczy
sie na polskim krytycznej analizy czytanych tekstów?
Mówisz ,że trzeba dyskutować o programie , a nie o zasadności wprowadzania.
Błąd. Ministerstwo nie miało prawa wydać zgody na przedmiot . ministerstwo może
co najwyżej zatwierdzić konkretny program, a jak zaczniesz go układac to sam
się przekonasz ,że FILOZOFIA TO BZDET , SZKODA NA TO GODZIN I PIENIEDZY - NA
DRZEWO Z TYM POMYSŁEM.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy nauki humanistyczne są trudniejsze od innych?
Rzeczywiście ma _trochę_ racji. Podstawowy błąd to snucie jakichś wnioskowań na podstawie analizy starożytnej filozofii greckiej i dzisiejszego stanu wiedzy o świecie. Równie dobrze można by brać różne starożytne lub średniowieczne koncepcje i przekonywać, że praktycznie wszystkie dziedziny nauki nie są naukami.
Problem filozofii jest taki, że zajmując się sprawami na wysokich poziomach ogólności musi czekać, aż nauki szczegółowe wypracują swoje uogólnienia będące dla niej "danymi empirycznymi", których uogólnieniem się zajmuje. A to czekanie może być bardzo długie, gdyż poszczególne dyscypliny szczegółowe nie rozwijają się z jednakowym tempie. Skutki tego są widoczne współcześnie, gdy brakuje wielkich syntez filozoficznych i "z konieczności" prowadzi się dyskusje z filozofiami wieków minionych, które powstawały przy zupełnie innym poziomie wiedzy szczegółowej.
To zupełnie tak, jak zastanawianie się nad tym, czy Juliusz Cezar zrobił błąd nie wprowadzając liberalnej gospodarki wolnorynkowej, czyli dzisiejszej formy kapitalizmu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co bylo przed BIG BANGiem?
Definicja chaosu
chaos m IV, D. -u, Ms. ~sie, blm
1. stan całkowitego bezładu, zamieszania, rozprzężenia; zamęt
Wojenny chaos.
Chaos bitwy.
Chaos w głowie.
Chaos barw, głosów, uczuć, pojęć, poglądów.
Chaos panuje gdzieś, powstaje w kimś, ogarnia kogoś, coś.
2. według mitologii i starożytnej filozofii greckiej: bezładna, nie uporządkowana materia w pustej przestrzeni, z której to materii wyłonił się później zorganizowany świat
Pierwotny chaos.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: reinkarnacja czy świat alternatywny
jak zwykle prawda jest gdzieś pośrodku, ale zapewniam Cie że jest
dużo udokumentowanych przypadków reinkarnacji, np. 3 letnie dziecko
( nie umie jeszcze czytać ) pamięta szczegóły swojego wypadku
samochodowego na przejzdzie kolejowym z przed 20 lat. rodzice
zafrasowani tym sprawdzili w archiwach i faktycznie w miejscu
opisywanym przez dziecko w danym czasie zginęło małżeństwo wpadając
samochodem pod pociąg. to tylko jedna z wielu udokumentowanych
historii- jest też dużo historii z Indii o których przypadkach
słychać na całym świecie.

oczywiśce to żaden dowód, można powiedzieć to tylko dowód pośredni
że może być to reinkarnacja, ale czy mamy coś lepszego ? opisy
wcieleń uzyskane za pomocą hipnozy są zbyt mało wiarygodne niestety
do udowodnienia tego zjawiska

co do hinduizmu i buddyzmu, sam jestem ciekawy co Agnitum ukrywa
odnośnie tych religii, ale jesli chodzi o samą reinkarnacje to
wzmianki o niej zawarte są również w znalezionych apokryfach z
okresu wczesnego chrześcijaństwa. podobno sam Jezus często o tym
mówił, ale na V Soborze Powszechnym w Konstantynopolu (553 r.),
zostalo to usunięte z oficjalnej doktryny kościoła.
jeśli się jednak prześledzi historię religii to można zauważyć że
idea reinkarnacji była także głoszona w starożytnej filozofii
greckiej ( Pitagoras, Platon ) czy w wielu religiach Indian
Amerykanskich Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Emerytury dla ksieży katechetów !!!
Jak widzisz, nie każda bestia zaraz musi zionąć ogniem :))

"życie jest piękne, ale trzeba umieć żyć" - z filozofii starożytnej Grecji.
Katolicyzm w to miejsce funduje wyłącznie śmierć z umartwaianiem się przez całe
życie w celu spełnienia boskich życzeń przekazywanych ludziom przez jego
pośredników. Już w samej tej konstrukcji katolickiej filozofi życia jest tyle
sprzeczności, że może w znacznym stopniu ułagodzić nawet wisielczy humor bestii :))

Pospólstwo w Polsce ludzką tylko postawą od nierozumnych się różni
zwierząt... jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu... Wszystko zwala na Boga,
od którego nieustannych chce cudów... Oto takie są skutki bałamutnej nauki
duchownych... (Stanisław Staszic) - też ksiądz i przed setkami lat mówił to, co
nie tak dawno uściślał prof. J. Tischner - i też ksiądz :o))

Czy nie czas w końcu błędy zacząć nazywać błędami, głupotę głupotą a
przestępstwa przestepstwami i ponosić z tego tytułu zwyczajne konsekwencje na
własny rachunek? Osobiście nie widzę żadnych podstaw ku temu, bym był zmuszany
do finansowania czyjejś wizji czy hobby. Siódme przykazania wyraźnie mówi - "NIE
KRADNIJ". A więc jaką ma wartość takie przykazanie w praktyce Kościoła i jego
wyznawców? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ochlokracja - system, w którym żyjemy
Nie moge sie oprzec zacytowanu w calosci zawartosci linku.

"Ochlokracja (z greckiego - "rządy motłochu"), forma rządów
polegająca na sprawowaniu władzy przez tłum. Występowała w czasach
Platona, a także w czasach późniejszych. Władza znajdowała się wtedy
w rękach pasożytniczych, spauperyzowanych mas, którymi kierowali
demagodzy schlebiający najbardziej prymitywnym żądaniom tłumu.

Ochlokrację charakteryzuje samowola polegająca na przywłaszczaniu
sobie osiągnięć tak materialnych, jak duchowych, zdobytych przez
innych. Ten proceder (nazywany sprawiedliwym dzieleniem) kończył się
zagarnięciem przez przywódców największej części dóbr dla siebie.
Ochlokracja z czasem przeradzała się w dyktaturę.

Filozofia starożytnej Grecji (Platon, Arystoteles) przeciwstawiała
ochlokrację (jako zwyrodniałą formę władzy ludu) - demokracji.
Termin ochlokracji występuje po raz pierwszy u Polibiusza (II w.
p.n.e.)."

No popatrz PiS istnial juz w starozytnosci !!!

A tos trafil z tym watkiem kula w plot.

Rozbawiles mnie do lez :)))))))



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiara w boga to choroba psychiczna !!
Tą opinią właśnie wywalasz do kosza osiągnięcia filozofii starożytnej Grecji,
która wprowadziła pojęcia fizyki i metafizyki. A metafizyka ma to do siebie, ze
chociaz nie nalezy do swiata mierzalnych pojec fizycznych, to jednak istnieje.
No, ale skoro potrafisz tak lekką ręką zbić twierdzenia fundamentów
europejskiej filozofii, to gratuluję... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jaroslaw Sakowski kontra Midgard

Piotr Piesik wrote in message <79bp38$5u@sunflower.man.poznan.pl...

Midgard napisał(a) w wiadomości: ...

| oczywiscie,ateizm to tylko skladnik satanizmu

Nie. Ateizm to pewna filozofia, pod wieloma wzgledami sprzeczna z ateizmem.
Co najwyzej CZESC ateizmu jest skladnikiem satanizmu. Jak juz pisalem,
potraktowaliscie ta filozofie wybiorczo, a takie cos nie upowaznia do
nazywania siebie ateista.

| zaprzeczasz slowa LaVeya ,poczytaj troche Biblii Satanistycznej

Czytalem fragmenty i to mi wystarczylo by stwierdzic ze oprocz zanegowania
Boga i umilowania siebie jest tam jeszcze cos, bynajmniej niegodnego
ateisty.


wiem:chodzi tobie o elementy mistyczne i symbolike czyli krzyze,wizerunki
szatana i terminilogie.
tego nie bede bronil,jestem przeciwnikiem calej symboliki i mistycyzmow.
zapytasz zatem dlaczego nazywam siebie satanista?
dlatego,ze to
''problem laveya,cale zamieszanie to on wprowadzil,ja tez juz pisalem,ze
jest
to madra filozofia ale cala otoczka jest dla ludzi ktorzy nie znaja tematu
mistycyzmem.filozofia leveya pomijajac elementy mistyczne i symbolike jest
rozwinieciem glownych filozofii starozytnej
grecji:hedonizm,nadczlowiek,epikureizm itd cale to zamieszanie wprowadza
terminologia i symolika.
zrozum,ze ja bronie tylko mysli filozoficznych satanizmu,odcinam sie
radykalnie od magii,symboliki itd
pewnego dnia dostalem taki email:ja nazwalbym ciebie wolnomyslicielem,bo za
wiele teorii podzielasz,zeby mozna bylo tobie przypisac konkretna etykiete!
tu jest wlasnie problem,skoro nie uznaje mistycyzmu satanistycznego a
pogladowo satanizm jest mi najblizsza ideologia uwzgledniajac moje poglady
to jaka etykiete mam sobie
przypisac(hedonista,ateista,nadczlowiek,egoista,racjonalista,materialista
itd)?
miedzy nami,od dzisiaj traktuj mnie jako sataniste,ktory laczy w sobie
wszystkie te poglady ale radykalnie odcina sie od symboliki i mistycyzmu jak
na ateiste przystalo ok?

pozdrawiam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: XXI wiek

Użytkownik Jemioł


Upadek etyki moralności jest największym problemem ówczesnego świata
dlaczego tak się dzieje i dlaczego jest to tak ważne zagadnienie?


Podobne zdania wypowiadali filozofowie starozytnej grecji (poczytaj
Platona), a zatem nic sie nie zmienilo. W kazdych czasach mozna narzekac na
"zepsucie obyczajow". O tempora, o mores....


Dlaczego staczamy się w dół


Masz na mysli siebie?


a przecież chcemy czegoś zupełnie odmiennego


Jesli chcesz czegos innego - to wez sie za siebie!


Dlaczego budujemy sobie klatki


To juz tak z toba zle?


i oddalamy się od treści i sensu naszego istnienia.


Sprobuj znalezc swoj sens istnienia.


Dlaczego chcemy uciec od
natury naszej matki,


Jesli masz 18 kat, to nic dziwnego, ze planujesz jakies eskapady "daleko od
matki". Czy twoja mama nie karze cie zbyt ostro?


mało tego chcemy ją zmienić


Matke chcesz zminiac? Daj se spokoj.....


czego przykładem jest
sięganie po owoc zakazany jakim jest genetyka Czy tę machinę można
zatrzymać?


Sprobuj.


Budujemy sobie na pozór lepszy świat nasz własny lepszy świat
uciekając od tego co jest sensem i treścią naszego życia czyli miłości
radości i uczuć czego tzn wyścig szczurów jest przykładem.


Zatem nie uciekaj.


Wierzę że w końcu
to zrozumiemy


Jak sie bedziesz wiecej uczyl, to w koncu moze do tego dojdzie.


że w końcu się zatrzymamy


A szybko biegasz?


i zobaczymy do czego jesteśmy zdolni
co zrobiliśmy i jak można to naprawić.


To moze powiesz, do czego jestes do czego jestes zdolny? I jak zamierzasz to
naprawic?


Pozdrawiam
Jemioł


Pozdrawiam
Pawel PETERKA

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Francja: homoseksualiści przeciwko Kaczyńskiemu
post dla wszechpolakow
drodzy wszechpolacy - domyslam sie ze tu bedzie was sporo. czy nie widzicie ze
wasze zacietrzewienie w tej sprawie nie prowadzi do niczego dobrego?
homoseksualizm - uwarunkowany genetycznie lub społecznie - nie jest (wbrew
domysłom premiera marcinkiewicza) choroba zakaźną. geje nie zarażają
homoseksualizmem.

walka o ich prawa nie wynika tu z jakiejs ekshibicjonistycznej checi
demonstrowania swojej seksualnosci tylko z narastajacego strachu w ich
srodowiskach (tak, musza sie ukrywac jak kiedys wasi rodzice). domyslacie sie
zapewne ze przymuszanie was do zmiany orientacji seksualnej nie byloby niczym
fajnym - więc, w ich przypadku jest podobnie. jedyne o co sie ubiegaja to
wiecej tolerancji.

moze przemowi do was to że w środowiskach humanistów zawsze bylo sporo osob o
orientacji seksualnej - filozofowie starożytnej grecji, władcy tamtego okresu,
leonardo da vinci, van gogh, rimbaud i wielu innych. nie robili nikomu nic
złego a jednak zasłuzyli sie trochę ludzkości. ich straszliwe zwyrodnienie
seksualne nie doprowadzilo do niczego złego. zostawcie ich po prostu w spokoju.




edek47 napisał:

> Choroba ich, przy obecnym stanie medycyny, jest nieuleczalna, tak jak wiele
> innych nieuleczalnych chorb dotykajacych czlowieka.Homosy wszelkie proby
> zajmowania sie tym problemem traktuja jako atak na ich 'odmiennosc',bronia
> swojego chorobska jak niepodleglosci.To ludzie bardzo chorzy,ktorym trzeba
> tylko wspolczuc,ale nie mozna im jednak pozwalac,by narzucali wiekszosci
> spoleczenstwa swoje wynaturzenia i zboczenia.Niech sie bawia jak chca ,ale za
> zamknietymi drzwiami. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: WPŁYW NARKOTYKÓW NA TREŚĆ NOWEGO TESTAMENTU.
Gość portalu: Kafar napisał(a):

> Wreszcie coś dobrego!

Drogi Kafar,
"życie jest piękne, ale trzeba umieć żyć" - z filozofii starożytnej Grecji.
Czyż nie aktualne do dzisiaj? :-))

Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Zycie bez chorób"
Makarego Sieradzkiego - wydawca "Różdzkarz" 1990
polecam tę książke - pieknie napisana i zredagowana, ogromna erudycja autora,
masa cytatów z literatur, opinii filozofów specjalistów , wielkich postaci z
historii,360 pozycji w spisie pismiennictwa ponad 300 stron
fragmnet: moja droga do wegetarianizmu

w końcu roku 1922 mając lat 23 zetknąłem się z głośnym wówczas filozofem i
działaczem społecznym Witoldem Lutosławskim. Propagował prosty, higieniczny
wegetaraiński tryb życia jako środek i warunek rozwoju duchowego. Jego wegetaria
ńska postawa pochodzi z dwóch źródeł :
1. Była owocem długoletnich studiów w zakresie starożytnej filozofii greckiej ,
szczególnie filozofii Pitagorasa i Platona, którzy praktykowali idee
wegetarianizmu.
2. roku 1893 uczestniczył w I światowym kongresie religii gdzie zetknał sie z
mistrzami indyjskimi(m.inn sławnym Wiwekanandą) ....

....wyłączyliśmy całkowicie z jadłospisu domowego wszelkie tłuszcze zwierzęce z
masłem właćznie, a tłuszczu roślinnego używamy minimalnie.

Wyzwolilismy sie dawno zprzesądu , któremu hołduje medycyna urzędowa , jakoby
mieso i tłuszcze zwierzęce były niezbędne dla zdrowia.

Zjadamy codziennie , przez cały rok po kilka jabłek oraz prawie codziennie
po 2-4 ząbki czosnku

Chroni to nass trwale przed zaburzeniami krążeniowymi ktorych w ogóle nie znamy,
Pijemy także sok z marchwi, z buraka z selera, z kapusty... obok surówek z
jarzyn i owoców jadamy sałatki surowe z ziól

Taka surowa dieta owocowo-warzywna uodparnia nas trwale na wszelkie schorzenia
i dolegliwości....




w Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sekta to organizacja przestępcza
> Podałem argumenty, z którymi nie musisz się zgadzać. Ale to są fakty. A
przecze
> nie faktom to już poważna sprawa...

To co wyszczegolniles jak wspomnialem w poprzednim poscie to nie sa argumenty.
Nie sa to dowody poniewaz wszystkie zawieraja tak duzy stopien uogolnienia, ze
zadna z przytoczonych przez Ciebie mysli nie oprze sie rzetelnej analizie
logicznej.

Pogodz sie z tym ze Twoja teza jest nie do udowodnienia i jako taka nie moze
byc uwazana za prawdziwa.
MOzna wiec stwierdzic, w zgodzie z naukowa logika, ktora tutaj wielkrotnie
przytaczasz jako swoja podpore odnosnie sesnu istnienia religii, ze Twoja
wypowiedz zawiera nieprawde, a wiec w swietle zasad wspomnianej logiki jest
klamwstwem. Bardzo mi przykro ale w ten sposob (bardzo prosty i niewymagajacy
blota i duzego wysilku) mozna wiekszosc Twoich pogladow podwazyc za pomoca
metod, na ktore sie powolujesz.
Mogles tego nie zauwazyc, ale teologia i scholastyka oraz filozofie religijne w
duzym stopniu bazuja na zasadach naukowej logiki. Z pewnoscia zdajesz sobie
sprawe z tego, ze mysl chrzescijaska rozwijala sie rowniez w oparciu o zasady
filozofii starozytnej Grecji.
Trzeba to sobie raz kiedys powiedziec Drogi Kolego: z logika, konsekwencja,
rzetelnoscia i rozumowaniem nie jest dobrze w Twoich wypowiedziach.
Szczerze mowiac podjalem dyskusje na tym forum celem udowodnienia Tobie, ze
rzucane przez Ciebie tematy sa infatylne, nieadekwatne do rzeczywistych
problemow albo zwyczajnie (nie obraz sie) glupie i czasem zenujaco dziecinne.
Nie zamierzam wmawiac Ci glupoty, ale zanim wezmiesz sie za dysputy
swiatopogladowe, stworz sobie jakis warsztat erudycyjny, bo szczerze mowiac
mozna zbic WSZYSTKIE TWOJE WYPOWIEDZI (lub zdecydowana wiekszosc) bazujac
wylacznie na logice.

klaniam sie Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zabrać OFE, dać ZUSowi,
a teraz kolega augustyn
podzieli się z tobą cytatami z książeczki złote myśli filozofów
starożytnej grecji... I po co ci to było? Z neokołtuństwem jeszcze nikt
nie wygrał. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ks. prof. Węcławski rezygnuje z kapłaństwa
Nie wydaje mi się, aby wywodzenie dziedziny danej nauki poprzez dosłowną
interpretację jej nazwy - w tak prosty, nieuwzględniający wielu istotnych
założeń, sposób - miało jakąkolwiek wartość merytoryczną.
1) Poprzez "logos" niekoniecznie należy rozumieć 'dyskurs naukowy' w dzisiejszym
tych słów znaczeniu, najbardziej oryginalne znaczenie, to "słowo".
2) termin "theologia" chronologicznie poprzedza czasy chrześcijaństwa (np. u
Arystotelesa, czy Varro, u którego to - nota bene - ma on zastosowanie m. in. do
publicznych obrzędów), w samym zaś chrześcijaństwie odnoszony bywał stricte do
natury Boga w bezpośrednim kontekście np. starożytnej filozofii greckiej,
jakkolwiek - z biegiem czasu - jako przedmiot badań teologicznych wyłaniać
zaczęło się objawienie (czyli dostępna wiedza o Bogu - Biblia, tradycja).
Pominąwszy skróty myślowe, zauważyć warto, iż wobec dynamiki rozwoju
historycznego (odmiennego paradygmatu i wrażliwości samych "twórców", jak i
"odbiorców" teologii, charakterystycznych dla poszczególnych momentów dziejów)
myślenie pt. "miała być nauką o Bogu" trąci anachronizmem.
3) Wobec tego: "słowem" (logos) o Bogu (theos) - teologią - może stać się
praktycznie każda wypowiedź o człowieku, postrzegająca go w jego odniesieniu do
Boga.
4) Zakres badań poszczególnych nauk zmienia się wraz z czasem, proces ten
nazywamy rozwojem.
5) Teologia wykorzystuje metodologię innych nauk, określenie "nauka pomocnicza"
może w tym kontekście zostać odniesione do podkreślenia, iż dla teologii
chrześcijańskiej ostateczny horyzont stanowi - w pewnym skrócie - objawienie i
jego historia, wraz ze wszystkimi tego implikacjami.
6)Rozróżnienie między teologią a religioznawstwem pozostaje klarowne, teologia
ma określony punkt odniesienia (objawienie), przedmiotem jego badań jest sam
fenomen religii.
W telegraficznym skrócie, tyle. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: --------------------AQUANET-----------------------
.............................................
Znani filozofowie
starożytnej Grecji: Tales z Miletu, Heraklit, Pitagoras, Demokryt, Anaksagoras,
Anaksymenes, Empedokles, Parmenides, Zenon z Elei, Sokrates, Platon,
Arystoteles, Epikur, Plotyn
chrześcijańscy filozofowie późnej starożytności: święty Augustyn, Pseudodionizy
Aeropagita, Filon z Aleksandrii
średniowieczni: Abelard, Tomasz z Akwinu, William Ockham, Boecjusz z Dacji,
Awerroes (Ibn Ruszd), Piotr Abelard, Anzelm
renesansowi: Mikołaj Kopernik, Giordano Bruno, Galileo Galilei (Galileusz),
Leonardo da Vinci
siedemnastowieczni: Baruch Spinoza, Rene Descartes (Kartezjusz), John Locke,
Isaac Newton, Francis Bacon, Thomas Hobbes, Blaise Pascal
osiemnastowieczni: David Hume, George Berkeley, Francois-Marie Arouet
(Voltaire, Wolter), Gottfried Wilhelm Leibniz, Immanuel Kant, Jean Jacques
Rousseau, Adam Smith, Johann Gottlieb Fichte
dziewiętnastowieczni: Georg Wilhelm Friedrich Hegel, Karol Marks, Fryderyk
Nietzsche, Auguste Comte, Soren Kierkegaard, Friedrich Wilhelm Joseph
Schelling, Arthur Schopenhauer, John Stuart Mill, Herbert Spencer
dwudziestowieczni: Brentano, Martin Heidegger, Jean-Paul Sartre, Karl Popper,
Imre Lakatos, Edmund Husserl, Karl Jaspers
współcześni filozofowie analityczni: George Edward Moore, Willard Van Orman
Quine, Bertrand Russell, Ludwig Wittgenstein, Alfred Ayer, Rudolf Carnap.

Filozofowie polscy
główni przedstawiciele filozoficznej szkoły lwowsko-warszawskiej: Kazimierz
Twardowski, Jan Łukasiewicz, Kazimierz Ajdukiewicz, Tadeusz Kotarbiński,
Tadeusz Czeżowski, Alfred Tarski, Władysław Tatarkiewicz, Stanisław Leśniewski
główni przedstawiciele polskiego mesjanizmu: August Cieszkowski, Józef
Gołuchowski, Bronisław Ferdynand Trentowski, Wincenty Lutosławski, Tadeusz
Hoene-Wroński, Józef Kremer
inni: Roman Ingarden, Henryk Elzenberg, Florian Znaniecki, Stanisław Ignacy
Witkiewicz.
Zobacz też: podstawowe zagadnienia z zakresu filozofii, zestawienie
alfabetyczne znanych polskich


pl.wikipedia.org/wiki/Filozofia_pokoju Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cierpienie - napedem religii
Antoni Wacyk
O polski charakter narodowy - Zadruga

Zasada personalizmu  przenika całe życie polskie.
Poprzez idee ogólne, system wychowawczy, świadomość narodową,
instytucje prawne i publiczne, literaturę, systemy filozofii
narodowej, sztukę, język, dostrzegamy powszechność zasady
indywidualizmu wegetacyjnego.
Jan Stachniuk

"Kościół cierpi, gdy nie cierpi"

"Porażonym klęską wrześniową Polakom przypomniał o tym specjalnym
orędziem z dnia 30 IX 1939 roku Pius XII: "łzy dla chrześcijanina mają
swą nadnaturalną wartość i słodycz."

Papieżowi zawtórował biskup polowy Wojsk Polskich Józef Gawlina
w roku 1940 r. - zeszyt Nauki Chrystusowej:

"I dlatego Kościół z powołania swego, z natury swej cierpi. Nie jest
rzeczą przygodną, że Kościół idzie drogą krzyżową; jest powołaniem
Kościoła cierpieć, i dlatego Kościół bez cierpienia obyć się nie może.
Owszem, im bardziej Kościół cierpi, tym doskonalej spełnia swoje
zadanie. Stąd wniosek jasny, że cierpienie należy do istoty życia
chrześcijańskiego. Kto przez łzę patrzy na świat, ten patrzy
obiektywnie i ma sąd prawdziwy. Dlatego cierpienie jest najlepszą i
najkrótszą drogą do religii i do Boga."

Cierpienie zatem jest surowcem, z którego wychodzi bezcenny produkt:
zbawienie. Wytwórnia, założona przed dwoma tysiącami lat, jest wciąż w
pełnym ruchu i reklamuje się. Hasłem integrystycznej organizacji
katolickiej "Opus Dei" jest: "Uświęcajmy cierpienie."4) Więc
uświęcają, sami cierpią niewymownie rozjeżdżając po Polsce luksusowymi
limuzynami. Encyklopedia katolicka, Lublin 1979, w tomie III wyjaśnia
pod hasłem Cierpienie: "C. towarzyszące życiu każdego chrześcijanina
nie jest pozbawione sensu. C. jest błogosławieństwem, ponieważ
zapewnia wejście do Królestwa Bożego, lepiej pozwala dostrzec dzieła
Boże i zapewnia udział w przyszłej chwale.W aspekcie transcendentnym
c. złączone jest z działaniem Opatrzności Bożej w świecie i dlatego
nie można go uważać za bezsensowne; trzeba by bowiem wtedy wykluczyć
działanie Boga Stwórcy i Zbawcy, będącego nieskończoną miłością i
mądrością."

Cierpienie zatem jest konieczne i dla zbawienia katolika, i dla
katolickiej teodycei, jest bowiem "złączone" z działaniem Opatrzności
i jej niezbadanych wyroków w takich na przykład zbawieniorodnych
miejscach jak Oświęcim (Auschwitz) czy Archipelag Gułag. Katolicka
teodycea to właściwy pokarm duchowy dla każdego skażonego
człowieczeństwa. Jej nonsensów polakatolik nie dostrzega.

Który przeżył Oświęcim
I nie wyzbył się Boga
Zaprawdę, ten ci
Stołowa noga.

Zacytujmy współczesnego filozofa katolickiego: "I tak np. kiedy (...)
podnoszą kwestię, czy istnienie cierpienia jest falsyfikatorem tezy o
kochającym, miłosiernym Bogu, to odpowiedź negatywna nie musi być
wyrazem apologetycznej interpretacji ad hoc, jeśli tylko wykaże się,
że cierpienie to jest sensowne, np. prowadząc do pozytywnych przemian
w osobowości cierpiącego, przekształcając jego skalę wartości..."5)
Często słyszy się w Polsce narzekania na uprawiany przez Polaków kult
cierpiętnictwa. Nie sięga się jednak do jego źródeł, które tkwią w
panującej w Polsce wspakulturze, w jej systemie wartości.
Mocno zakorzenione w tym systemie wartości są wątki platońskie i
sokratyczne, czyli to, co w filozofii starożytnej Grecji było już
znamieniem upadku. W roku 1916 na wznowionym, już polskim
Uniwersytecie Warszawskim młodzież w Kole Filozoficznym dyskutowała
nad Gorgiaszem Platona. Osią dyskusji było pytanie: co jest lepsze:
krzywdzić, czy być krzywdzonym. Przeważająca większość dyskutantów
opowiedziała się za lepszością bycia krzywdzonym. Kryterium lepszości
nie miało żadnego odniesienia do czegoś lub kogoś poza nagim "ja"
ludzkiego osobnika. Zbiorowość, społeczeństwo, naród - takie
drobnostki nie były brane pod uwagę. Wyglądało na to, że katolicki
personalizm i prawosławna tołstojewszczyzna podały sobie ręce.

F.
Pozdrawiam
FreeMen

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czakram Wawelski i Unia Europejska i Pitagoras
Przyjmując hipotezę Gaji, że ziemia jest żywa istotą i wszystko co robimy ma w
wpływ na jej funkcjonowanie jeśli dbamy o ziemie traktujemy ją z szacunkiem w
tedy ona się nam odwdzięczy tym samym będzie mniej katastrof ekologicznych. Tak
jak człowiek posiada siedem czakramów tzw. centra energetyczne tak planeta
ziemia posiada siedem czakramów. Żeby człowiek dobrze funkcjonował w
społeczeństwie i jego ciało było zdrowe jego czakramy powinny dobrze
funkcjonować w harmonii ze sobą i otoczeniem tak samo kanały akupunktorowe
zwane meridianami nie powinny być zatkane. Podobnie jest znasza planetą
Wzgórze wawelski od niepamiętnych czasów było miejscem świętym dla Wiślan
Celtów i Wenedów odprawiali tam swoje święte rytuały .Według rosyjskich
naukowców świat oplata siatka kanałów energetycznych którymi przepływa energia
ziemi w miejscach gdzie energia ziemi łączy się z energia kosmosu nazywane są
czakramami lub miejscami mocy przeważnie w tych miejscach najbardziej rozwijała
się ludzka kultura. Takim miejscem jest wzgórze wawelskie tzw. siódmy czakram
ziemi reprezentujący najwyższy rozwój duchowy patronuje mu planeta Jowisz. Dwa
tysiące lat temu wzgórze wawelskie odwiedził mędrzec i wędrowny filozof  szkoły
neopitagorejskiej Apoloniusz  z Tiany zostawił tu swój talizman. Pitagoras
urodził się 570r.p.n.e.dał początek nowemu kultowi religijnemu i nowej
filozofii. Według Pitagorasa dusza ludzka przechodzi przez cykl reinkarnacji w
różne ciała, zarówno ludzkie jak i zwierzęce z tego powodu Pitagoras był
wegetarianinem bo uważał że jedzenie mięsa równa się z kanibalizmem .Uważał że
praktykowanie filozofii prowadzi do oczyszczenia duszy którą może uwolnić się z
kręgu wcieleń i osiągnąć wolność stając się bogiem. Właśnie tym nauką poświecił
się Apoloniusz z Tyany studiował je i przyjął prosty i ascetyczny tryb życia.
Wędrował  po całym ówczesnym świecie i nauczał swojego przesłania duchowego i
zostawiał swoje talizmany które emanowały jego energia duchową. Pierwszą
wzmianka o przekazie duchowym przez talizman można znaleźć w legendzie o
Kazimierzu odnowicielu który będąc dzieckiem zabłądził w smoczej jamie i nagle
zobaczył światło które do niego przemówiło; Tu założysz stolice, którą ty
zbudujesz stąd będziesz rządził mądrze i roztropnie. Naród będzie bogaty, a
państwo  wspaniałe. I jak wiemy z historii tak się stało dopóki stolicą był
Kraków, Polska kwitła gdy zdrajca przeniósł stolice do Warszawy, Polska
upadła .Następne przebudzenie czakramu i przekaz duchowy talizmanu nastąpił w
trudnym dla Polski i Europy okresie .Gdy składano zwłoki Marszałka Polski
Józefa Piłsudskiego w Katedrze Wawelskiej. Ta energia duchowa cały czas emanuje
i wpływa na ludzi którzy chcą się na nią otworzyć. Polska przystąpiła do Unii
Europejskiej i taka była rola talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody Europy
zjednoczyły się a u ich podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji i
Rzymu, demokracja i prawa obywatelskie wolność jednostki.

&#8222;Śmierć nie jest niczym innym, jak tylko pozorem, podobnie jak pozorne są
narodziny. Przemiana do bycia do stawania się wydaje się narodzinami, zaś
przejście od stawania się do bycia wydaje się śmiercią, lecz w istocie nikt się
nie rodzi, ani też nikt nie umiera.&#8221;
Apoloniusz z Tyany.

Maciek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Granice racjonalizmu
On Tue, 14 Jul 1998 20:41:46 GMT,
Jurek Wawro  <jur@bxsoft.rzeszow.plwrote:


Moze zrewanzuje sie rownie ciekawym cytatem:

'To prawda, ze nauka zachodnia sprawuje obecnie nieograniczona wladze na kuli
ziemskiej; nie jest to jednak wynikiem rozpoznania "nieodlacznie zwiazanej z nia
racjonalnosci", lecz walki o wladze [...]: nauka zachodnia stworzyla dotad
najskuteczniejsze narzedzia smierci. [...] Nauka "przodujacego swiata" jest jedna z
wielu; utrzymujac ze jest czyms wiecej, powodujemy, ze przestaje byc ona narzedziem
badan, a staje sie (polityczna) grupa nacisku'.
[ P.K. Feyerbend "Przeciw metodzie", wyd. Siedmiogrod, Wroclaw 1996].


  Nauka zachodnia faktycznie zdominowala proces poznawania rzeczywistosci,
lecz korzeni tej dominacji dopatrywalbym sie juz w filozofii starozytnej
Grecji, w mysli Arystotelesa, Platona czy Pitagorejczykow. To wlasnie mysl
grecka, tak rozna od wspolczesnych jej starozytnych kultur i filozofii
wschodu, byla poczatkiem tego typu racjonalizmu jaki pozniej przyjeli
tworcy nowozytnej nauki i filozofii europejskiej (Galileusz, Newton,
Kartezjusz). W kregu mysli greckiej preferowano poznawanie swiata poprzez
analize faktow empirycznych, dedukcje i uogolnianie, podczas gdy filozofie
wschodu kladly nacisk na "doznawanie swiata" czyli medytacje, intuicje itp.
Inne tez byly jezyki obu typow filozofii (co tez jest nie bez znaczenia,
mowilismy tu o roli jezyka w poznaniu). Jezyk filozofii wschodu  uzywal
nieostrych metafor, pieknie nadajacych sie do kontemplowania lecz malo
skuteczny w opisie konkretnych zjawisk. Tu skuteczniejszy byl jezyk
Arystotelesa czy Eukldesa. Ta skutecznosc rozumowania typu greckiego
(rozprzestrzeniona na caly srodziemnomorski obszar) okazala sie tez (choc
chyba wtornie) skuteczna w walce politycznej, a przy okazji w tworzeniu
narzedzi smierci. W przytoczonym cytacie Feyerbenda dostrzegam jakby
pretensje o te skutecznosc. No coz, rozne idee i paradygmaty jakie powstaly
w roznych kregach kulturowych podlegaly procesowi rywalizacji, a zwyciesko
wyszedl ten, ktory okazal sie najskuteczniejszy (najlepiej przystosowany).
Troche jak w biologii. Trudno chyba miec o to pretensje, bo proces ten
jest tak samo naturalny jak rywalizacja gatunkow. Jest czescia rozwoju
homo sapiens. Byc moze dopiero obecnie lub w najblizszej przyszlosci
nauka i cywilizacja zachodnia, ktora nie musi juz udowadniac sobie swojej
wiekszej skutecznosci w rywalizacji, dostrzeze tez pewne wartosci tkwiace
w innych kregach kulturowych. Nie sadze jednak, by nauka typu zachodniego
wraz ze swym typem racjonalnosci i swiadoma swych ograniczen zrezygnowala
ze swej metody badawczej na rzecz kontemplacji, doznan itp. Raczej predzej
zalamnie sie pod swym ciezarem lub dokona samozniszczenia.

J. Sikorski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czakram Wawelski i Unia Europejska i Pitagoras
mg@poczta.onet.pl napisał(a):


Tak jak człowiek posiada siedem czakramów tzw. centra energetyczne tak
planeta ziemia posiada siedem czakramów...
Podobnie jest znasza planetą
Wzgórze wawelski od niepamiętnych czasów było miejscem świętym dla Wiślan
Celtów i Wenedów odprawiali tam swoje święte rytuały.
Według rosyjskich naukowców świat oplata siatka kanałów energetycznych
którymi przepływa energia ziemi w miejscach gdzie energia ziemi łączy się z
energia kosmosu nazywane są czakramami lub miejscami mocy
przeważnie w tych miejscach najbardziej rozwijała się ludzka kultura.
Takim miejscem jest wzgórze wawelskie tzw. siódmy czakram
ziemi reprezentujący najwyższy rozwój duchowy patronuje mu planeta Jowisz.


to bardzo ciekawe !!!!!!!!!!!!!!!!!!
autor który jako pierwszy stworzył postać ksRobaka mieszka
na krakowskich Wzgórzach   :o)
siedem czakramów to nie przypadek
liczba 7 powtarza się w Apokalipsie...


Dwa tysiące lat temu wzgórze wawelskie odwiedził mędrzec i wędrowny
filozof  szkoły neopitagorejskiej Apoloniusz  z Tiany zostawił tu swój
talizman.
Pitagoras urodził się 570r.p.n.e.dał początek nowemu kultowi religijnemu i
nowej filozofii...
I jak wiemy z historii tak się stało dopóki
stolicą był Kraków, Polska kwitła gdy zdrajca przeniósł stolice do
Warszawy, Polska upadła .Następne przebudzenie czakramu i przekaz duchowy
talizmanu nastąpił w trudnym dla Polski i Europy okresie .Gdy składano
zwłoki Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego w Katedrze Wawelskiej.
Ta energia duchowa cały czas emanuje i wpływa na ludzi którzy chcą się na
nią otworzyć. Polska przystąpiła do Unii Europejskiej i taka była rola
talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody Europy zjednoczyły się a u ich
podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji i Rzymu, demokracja i
prawa obywatelskie wolność jednostki.

&#8222;Śmierć nie jest niczym innym, jak tylko pozorem, podobnie jak pozorne są
narodziny. Przemiana do bycia do stawania się wydaje się narodzinami, zaś
przejście od stawania się do bycia wydaje się śmiercią, lecz w istocie nikt
się nie rodzi, ani też nikt nie umiera.&#8221;
Apoloniusz z Tyany.

Maciek


W Biblii Świętej pisze o robaku
poeci i wieszcze piszą o robaku
ale że talizman lokalizuje Kraków to nie mieści się w normalnej głowie  ;)

Oczywiście że śmierć jest tylko pozorem, bo dusza nie umiera.
W wielowymiarowej wszech-rzeczy przeszłość i przyszłość są równocześnie.

"błazen z Krakowa"
:-)
ksRobak

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Foki pija wiecej. Czy ocieplenie wplywa na poziom wody Oceanu Arktycznago?

Stanislaw Sidor wrote:
Newsuser "Wiktor" <w@mail.comwrote ...

| Nic tu smiesznego. Astro-LOGIA to NAUKA! Astro-NOMIA to cos raczej z
| inzynierii pomiarowej.

Dzis Wiktorze uwielbiam cytowac :)
---
-nomia
ostatni człon wyrazów złożonych mający znaczenie: dziedzina wiedzy, system
praw rządzących daną dziedziną, nauka, np. aeronomia, ergonomia, hydronomia
<gr. nomĂ­a w wyrazach złożonych, jak astro-nomĂ­a, oiko-nomĂ­a, od nómos
prawo, ustawa

http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=19024


Czesc prawdy, to tylko jeden z rodzajow prawdy. Zeby byc dokladnym az do
boolu porownaj *tamze* wymienine nauki i wyciagnij wnioski:)

-nomia (ASTRONOMII TAM NIE MA!)
aeronomia, ekologia(!!!), ergonomia, heteronomia, hydronomia, taksonomia

logos:
filoz. rel.
a) w starożytnej filozofii greckiej: powszechna prawidłowość świata (u
Heraklita), przeznaczenie, rozum świata (u stoików), rozum, pojęcie (u
Arystotelesa)
b) w idealistyczno-mistycznej filozofii przed- i
wczesnochrześcijańskiej: twórcza siła boska, twórca świata
c) w teologii chrześcijańskiej: druga osoba boska, syn boży
d) w idealistycznej filozofii Hegla: pojęcie, rozum absolutny
<gr. lógos

natomiast -logia (o ASTROLOGII tez tu zapomnieli)

  archeologia, aerologia, akcentologia, aksjologia, alergologia,
algologia, ambilogia, amfibologia, andrologia, anestezjologia,
angelologia, angiologia, antropologia, apiologia, arachnologia,
artrologia, asyriologia, audiologia, bakteriologia, balneologia,
bałtologia, bibliologia, biocenologia, biogeocenologia, biologia,
bionika, bizantynologia, brachylogia, briologia, bromatologia,
celtologia, cetologia, charakterologia, chirologia, chondrologia,
choreologia, chorologia, chronologia, chrystologia, cytologia,
defektologia, demonologia, dendrologia, dermatologia, diabetologia,
dialektologia, doksologia, egiptologia, eklezjologia, ekologia,
embriologia, endokrynologia, enologia, entomologia, enzymologia,
epidemiologia, epistemologia, ergologia, eschatologia   , estezjologia,
etiologia, etnologia, etologia, etymologia, farmakologia, felicytologia,
fenologia, fenomenologia, filmologia, fitocenologia, fonologia,
frazeologia, frenologia, ftyzjologia, fumologia, futurologia,
gastrologia, gemeliologia, gemmologia, genealogia, genologia, geologia,
gerontologia, ginekologia, glacjologia, glottologia, gnomolog,
gnoseologia, grafologia, haplologia, helmintologia, hematologia,
hepatologia, herpetologia, hetytologia, hipnologia, hipologia,
histologia, hortologia, hydrologia, hymnologia, ichnologia, ichtiologia,
ikonologia, immunologia, indologia, instrumentologia, irydologia,
japonologia, karcynologia, kardiologia, kariologia, karpologia,
klimatologia, koleopterologia, konchiologia, konchyliologia,
kosmetologia, kosmologia, kostiumologia, kraniologia, krenologia,
kriologia, kryminologia, kryptologia, kynologia, laryngologia,
leksykologia, lepidopterologia, lichenologia, limakologia, limnologia,
litologia, malakologia, mammologia, mastologia, mereologia,
meteorologia, metodologia, metrologia, mikologia, mikrologia,
mineralogia, miologia, monadologia, morfologia, muzeologia, muzykologia,
myrmekologia, nautologia, nefrologia, nematologia, neurologia,
nomologia, nozologia, oceanologia, odontologia, odorologia, ofiologia,
oftalmologia, onkologia, onomazjologia, ontologia, oologia, organologia,
ornitologia, osmologia, osteologia, otologia, owologia, paleofitologia,
palinologia, paludologia, papirologia, papirusologia, paradontologia,
parazytologia, paremiologia, patologia, patrologia, pedeutologia,
pedologia I, pedologia II, penologia, petrologia, planktologia,
politologia, pomologia, potamologia, prakseologia, proktologia,
protistologia, protozoologia, psychologia, radiologia, refleksologia,
rentgenologia, reologia, reumatologia, runologia, rynolaryngologia,
rynologia, sanskrytologia, sedymentologia, sejsmologia, seksuologia,
selenologia, semazjologia, semejologia, semiologia, semitologia,
serologia, sinologia, skatologia, socjologia, soteriologia,
sowietologia, sozologia, speleologia, splanchnologia, stenologia,
stomatologia, sumerolog, symptomatologia, syndesmologia, szekspirologia,
taksologia, tanatologia, teatrologia, technologia, tekstologia,
teleologia, tematologia, teratologia, teriologia, terminologia,
tokologia, toksykologia, topologia, transfuzjologia, transplantologia,
traseologia, traumatologia, turkologia, typologia, urologia,
wenerologia, wersologia, wirusologia, wulkanologia, zoologia

Wiktor

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: sylwester w stylu...? no własnie...
Zanim zrobiłam remont mojej chatki organizowałam takie imprezy demolując i tak
zdemolowane ściany:DD

1. "Sylwester na Olimpie" - goście boso i jedynie w prześcieradłach białych
(prosiłam aby każdy przyniósł ale nie zdradzałam po co i na wejściu
zapraszałam ... do łazienki celem przebrania się dodając każdemu - sama
zrobiłam - kupione w kwiaciarni najzwyklejsze sztuczne kwiaty tj liście
pomalone lakierem na złoto.. to nakrycie głowy ofkors he he ).
Wszystko było biało-pomarańczowo-złote, a na jednej ścianie zrobiona świątynia
Zeusa - sam bóg siedział w fotelu (podobno nieźle maluję/rysuję a i lubię).
Na ścianach jakieś namalowane przeze mnie talerze w antyczne wzory, dzbany,
wazy, nie wiem co tam jeszcze...A, twarze filozofów starożytnej Grecji i parę
literek z ichniego alfabetu, jakiś meander gdzieś tam pod sufitem.

2. "Sylwester na Hawajach" - prosiłam aby goście pozakładali kolorowe
podkoszulki (dziewczyny plażowe sukienki) i koniecznie okulary słoneczne.
Sufit wykleiłam na niebiesko a na środku z żółtej krepiny skleiłam wielkie
słońce - wszak na Hawajach ciagle świeci.
Ściany boczne od dołu (wszystko z krepiny): pas zieleni odstającej i pociapanej
(coś w rodzaju trawy), dalej chyba żółty pas - to piasek, a dalej coś
niebieskiego - moooorze:-)
I namalowane farbami na brystolu (i powycinane) duże egzotyczne stwory typu
papuga, jakiśs krab, zółw, jakaś chyba meduza itp, o, nawet palma na ścianie
stanęła (palma z krepiny).
Gdzieś tam pozawieszałam siatki z mandarynkami (prawdziwymi!) i kępki bananów
(też prawdziwe).

3. "Sylwester zielony" i wszystko zielone: sufit (wyklejony zielonymi workami
na śmieci bo nawet sporawe dało się kupić), ściany - krepiną, i z sufitu dużo
zwisających zielonych pasków (ale paski dla urozmaicenia w różnych odcieniach
zieleni - też z krepiny).

W planach na przyszłość były jeszcze:
- "Sylwester menelski" (gazety, stare gazety to podstawa i menu do tego...
fantazja po prostu!);
- "Sylwester diabelski" (achhhh, już widziałam te czarne ściany i czerwone
ogniki wszędzie a my na czarno z różkami z brystolu i ogonkami - takie końcówki
do zasłon ze sklepu!!! );
ale niestety zrobiłam potężny remont chatki - i takie imprezy się skończyły, a
szkoda mi trochę bo kurczę czułam się w swoim żywiole choć od licha czasu na to
traciłam.. Te moje malowanki ... Po nocach grudniowych siedziałam i się bawiłam
(jeden malowany farbami antyczny talerz z brystolu to jakieś 3 godziny czasem
nawet): (((
A ta papuga co ją na palmie posadziłam... Bosz... ale lubiłam to jak diabli:-))

I tak najważniejsza jest atmosfera - jako gospodarz trzeba bardzo o to dbać. U
mnie wszystko było rozpisane: kiedy jaka płyta (specjalnie składanki sobie
zgrywałam), kiedy jaki konkurs, kiedy przserwa bo podaję ciepłe danie o takie
tam...
Gdzieś w kącie jakiś bufet a zaczynaliśmy od wspólnej kolacji zjedzonej w sposó
tradycyjny - potem już żadnego siedzenia z wyłączeniem ciepłego dania ok. 3-
ciej nad ranem.
Kiedyś miałam kilka zdjęć w galerii na Onecie ale to było sto lat temu i już
ich tam nie ma.
Powodzenia.
B. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do Tessy
Fragment z materiału dowodowego c.d.
Huai-Chin Nan, "Tao i długowieczność":
"Przed dynastią Tang istniały pewne specjalne techniki taoistyczne, które
umożliwiały połykanie qi. Przez koncentrację umysłu i oddychanie w szczególny
sposób można było osiągnąć stan 'umożliwiający komunikację z duchem nieba i
ziemi'. Ta metoda kultywacji qi prowadzi do tych samych osiągnięć, co praktyki
starożytnej jogi. [...] Celem praktykowania metod qigong jest rozbudzenie
uśpionej energii właściwej qi. [...] Czym właściwie jest qi? [...] W jodze
określa się je jako energię duchową (shakti), spiralną moc (kundalini) [...]
Wydawać by się mogło, że nie ma związku pomiędzy wyciszeniem umysłu a qi. Tak
jednak nie jest [...] medytacja prowadzi do fizjologicznych manifestacji qi.
Doświadczenie qi przebiega inaczej u poszczególnych osób, lecz zazwyczaj kończy
się na różnego rodzaju wizjach..." (s.44).
"Kiedy qi wstępuje w tył głowy, odczuwa się senność [...] mogą pojawić się
obrazy [...] Wiele osób ma widzenia senne, którym towarzyszy uczucie miłości i
radości lub smutku i lęku [..] może pojawić się również stan Mara lub
demoniczne przywidzenia [...] Bez przewodnictwa bardzo spostrzegawczego mistrza
[...] można wejść na złą drogę" (s. 57).
"Kiedy qi osiąga tył głowy, dana osoba może słyszeć cudowne wewnętrzne dźwięki
lub doświadczać dzwonienia lub ucisku w uszach. Zjawisko to jest spowodowane
przez qi, które pracuje nad otworzeniem swych dróg w mózgu. Wibracje lub
drżenia qi powodują aktywność pewnych fal mózgowych. Jeżeli czyjaś inteligencja
nie jest dość czysta i jasna, wtedy mogą wystąpić iluzje w głębi
podświadomości. Osoba głęboko religijna wierzy, że słyszy głos Boga lub Buddy.
Często głos ten mówi o przeszłości albo przyszłości..." (s. 59).
"Podczas krążenia qi w głowie często pojawiają się nieprzyjemne odczucia jak
ból lub rozpieranie [...] można [...] stać się skorym do gniewu, porywczym,
nadpobudliwym..." (s. 65).
"Co się dzieje po otwarciu kanałów qi [...] [osiąga się stan] zapomnienia ciała
i pustki wewnętrznej [...] można wówczas oddzielić się od ciała i zjednoczyć z
najwyższym ciałem niebiańskim [...] Po osiągnięciu opisanego wyżej poziomu
medytacji człowiek wychodzi poza rzeczy ziemskie i wkracza do sfery
metafizycznej" (ss. 87-89).
"Osoba, która naprawdę wypełniona jest mocą qi, ma spokojny, wyciszony
umysł..." (s. 107).
"Procesowi transformacji qi w shen towarzyszy zazwyczaj pojawienie się stanów
mentalnych, które przypominają psychozy, nerwice itp." (s. 116).

Krystyna Nasiukiewicz, "JOGA wszystko o..."
"Obecnie w świetle współczesnej nauki wydaje się, że jogowska prana to nic
innego jak bioplazma [...] Bioplazma – zgodnie z teorią naukowców – to
mieszanina ładunków elementarnych dodatnich i ujemnych wykazująca cechy fali
elektromagnetycznej oraz właściwości materii" (s. 32).

Zdaniem niektórych uczonych, Qi, to energia u progu zmaterializowania się.

Henryk Operacz, Zasady akupunktury
"Odpowiednikiem Qi (czytaj Czi) w Korei jest Kichol, w Japonii Ki, w Indiach
Prana, w starożytnej filozofii greckiej Logos, w filozofii buddyjskiej Dharma"
(s. 185).

Encyklopedia Nowej Ery. New Age od A do Z, 1996
"REIKI jest nieskomplikowanym systemem psychoterapeutycznym i leczniczym
polegającym na wyzwalaniu 'uniwersalnej energii życiowej' poprzez dotykowe
pobudzenie centrów energetycznych ciała. W kręgach wodnikowych należy ona do
najbardziej popularnych technik. [...] Dotyk nie jest w reiki rozumiany jako
źródło bodźców fizycznych, lecz oddziaływanie o charakterze czysto
energetycznym (w przypadkach pourazowych dotyk można zastąpić 'nakładaniem rąk'
w niewielkiej odległości od skóry)".

Stuart Gordon, "Encyklopedia zjawisk paranormalnych", 1995
"[CHI –] manipulowanie tą energią stanowi podstawę akupunktury, a także systemu
chińskiej jogi Ch'i Kung, która, podobnie jak joga kundalini, dąży do
przeprowadzenia Ch'i do góry przez czakramy w celu oświecenia lub zdolności
magicznych".

Georges Pasch, Człowiek paranormalny, 1993
"Większość paranormalnych zjawisk jest spowodowana istnieniem ciała astralnego
[nieznanych fizyce klasycznej form energii]" (s. 9). Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mitologia, religia, filozofia, nauka. (1)
Mitologia, religia, filozofia, nauka. (2)

Dla filozofii nie ma miejsca po stronie mitologii czy religii. Separowanie sie
religii i filozofii stawalo sie tym bardziej wyrazny, im bardziej religie nie
akceptowaly racjonalnych opinii racjonalnych opinii filozofii.

To co najbardziej oddala nauke i filozofie od mitologii i religii, to logika i
matematyka, z ich symbolicznym, bezemocjonalnym jezykiem. Bezemocjanalnym, a
wiec nudnym? Chyba nie, ale to oddzialny temat.

Filozofowie starozytnej Grecji byli pierwszymi, ktorzy poswiecili uwage
poprawnosci myslenia. Ich prace podsumowal w iv wieku p.n.e. Arystoteles
(384-322 p.n.e.) swoim tekstem o logice. Arystoteles byl pierwszym filozofem
ktory mial calkiem klarowne pojecie o wielu zagadnieniach skladajacych sie na
wiedze. Uchwycil role definicji, indukcji i dedukcji w rozwoju nauki,
rozroznial nauki teoretyczne, z celem dochodzenia prawdy (prawda=theoria), oraz
nauki praktyczne, o sposobach, i produkcyjne, z celem-wytwarzanie. Rozwazal
role matematyki, fizyki, astronomii, psychologii, biologii. ... O pracach
Arystotelesa mozna pisac wiele stron, i tak tez robia podreczniki filozofii. Ja
bym przenosil nacisk na nasze czasy, np. na Russela, Santayana, w niczym nie
ujmujac starozytnym.

Ale filozofowie starozytnej Grecji i i ich nastepcy przez tysiace lat cierpieli
na brak sposobu wyrazania swoich mysli tak, aby byc bezblednie rozumianymi
przez innych myslicieli, co doprowadzilo do sytuacji, ze wzajemnie gubili sie w
swoich rozumowaniach. „Brzytwa Ockhama” (1290-1349) byla jedna z wczesnych
jprob uporzadkowania ludzkiego sposobu myslenia . William Ockham studiujac
teksty innych nieustannie dochodzil do wniosku, ze mogli swoje mysli wyrazic
krocej, prosciej, mniejsza iloscia slow.

Rene Descartes (1596-1650) opracowal geometrie analityczna i zastosowal metode
geometryczna do filozofii. Gottfried Wilhelm Leibnitz (1646-1716) opracowal
kolejny dzial matematyki, zajmujacy sie szybkoscia zmian=rachunek rozniczkowy i
calkowy. Niezaleznie od niego ten sam rachunek opracowal Isaac Newton
(1642-1727) dla obliczania ruchow cial niebieskich. Glowne dzielo Newtona:
„Mathematical Principles of Natural Philosophy”, 1687, dalo podstawy nowoczesnej
nauki.

W xix wieku matematycy wykazali, ze cala matematyka moze byc zdefiniowana przy
pomocy liczb calkowitych i operacji arytmetycznych, co bylo rownoznaczne ze
sprowadzeniem matematyki do logiki. Gottlob Frege (1848-1925), opierajac sie na
tym spostrzezeniu, zaczal porzadkowanie logiki przez wprowadzanie
zdefiniowanych, uzgodnionych symboli. Symbole te mowily tak w logice, jak i w
matematyce, co robimy ze zbiorami ktore sa przedmiotem naszego matematycznego
czy (co na jedno wychodzi), logicznego myslenia. Rownoczesnie z Frege prace nad
uporzadkowaniem logiki i matematyki prowadzilo wielu innych, w tym George
Cantor (1845-1918). W ramy, ktore zakreslili m.in. Frege i Cantor, wpisal sie
pozniej Bertrand Russell(1872-1970), niezmorodwanie wykazujac, ze matematyka
polega na logice.

Niektore pisma Russela z dlugiej listy: An Essay on the Foundations of
Geometry, 1897; A Critical Exposition of the Philosophy of Leibnitz, 1900;
Principia Mathematica (razem z A.N.Whitehead), 1910-1913; The Problems of
Philosophy, 1912; Our Knowledge of External World, 1914; Introduction to
Mathematical Philosophy, 1919; An Outline of Philosophy, 1927; An Inquiry int
Meaning and Truth, 1940; Human Knowledge: Its Scope and Limits, 1948; Satan in
the Suburbs (powiesc), 1953; The Autobiography of Bertrand Russell 1872-1914, 1967.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ojcowie Apostolscy
Orygenes
Kim był Orygenes?
Był chrześcijaninem który nawet wśród Greków zyskał miano wielkiego filozofa.
Jednak jego wypowiedż na temat Jana 1:1 nie świadczy jakoby uważał Jezusa za
Boga.Oto jego słowa:
"Ewangelista nie mówi,że Logos jest 'Bogiem',lecz jedynie ,że jest 'bogiem'".
W gruncie rzeczy zarówno dla autora hymnu /Jana 1:1/ ,jak i dla pisarza
Ewangelii ,tylko Ojciec był Bogiem /ho theos/.{Porównaj Jana 17:3.)Syn jest Mu
podporządkowany {porównaj Jana 14:28}.Ale o tym werset wspomina tylko
marginesowo ,gdyż przede wszystkim podkreśla się w nim ,jak są sobie bliscy.
Logos był u Boga to znaczy że łączyła go bliska więż z Bogiem.Będąc u kogoś nie
można być tą samą osobą.
A zatem werset z Ewangelii Jana 1:1 nie stwierdza że Logos był u Boga i był
Bogiem,lecz wyjaśnia że Logos był u Boga Wszechmocnego i to w randze boskiej
czyli był bogiem.
Co na temat Orygenesa mówi ksiądz Szymusiak:"Orygenes jest jedynym teologiem
który przed Tomaszem z Akwinu ujął całokształt świata w syntetyczną
wizję.System Orygenesa opiera się na platonizmie i stoicyzmie których
pierwiastki splótł z wątkami chrześcijańskiej tradycji w jedną spójną całość.
Podobnie jak u Klemensa punktem wyjścia jest Biblia,którą rozumie częściej jako
przenośnię niż w znaczeniu dosłownym.Nie dlatego,że podważa jej
wiarygodność,ale dlatego,że zgodnie z poglądami idealizmu platońskiego
rzeczywistość historyczna i materialna jest tylko odbiciem innego
pozazmysłowego świata poznawalnego jedynie poprzez gnozę.
W centrum swej doktryny umieszcza Orygenes Jezusa -Logosa objawiającego prawdę
a jego wcielenie wskazuje drogę do wyzwolenia się ze świata materii i przejścia
do świata czystych duchów."
Zatem Orygenes odwoływał się do starożytnej filozofii
greckiej ,Homer,Platon,Arystoteles
i inni filozofowie greccy na róni z Dawidem są prototypami Jezusa.Myśl tę już
głosił Justyn w II wieku,ale u Klemensa nabiera ona szczególnego
wyrazu:chrystianizm jest spadkobiercą nie tylko judaizmu ale całego dorobku
myślowego ludzkości.To Logos jest pedagogiem ludzkości a doktryna
chrześcijańska jedyną filozofią.
Czy to cię zaskakuje?
To,że chrześcijaństwo to system filozoficzny wymyślony przez ludzi?
Paweł ostrzegał chrześcijan właśnie przed tym :
"Strzeżcie się może się znależć ktoś kto was uprowadzi jako swój łup przez
filozofię i puste zwodzenie według tradycji ludzkiej według rzeczy
elementarnych świata a nie według Chrystusa."Kolosan 2:8
Ale czy papież Jan Paweł II usłuchał tego ostrzeżenia?
Co pisze w książce "Przekroczyć próg nadziei":
Na pytanie o istnienie Boga odpowiada:
"Dlatego tak ważna jest dla współczesnej myśli filozofia religii choćby
taka,jaką uprawia Mircea Eliade" str 46
Dlaczego Jan Paweł II nie powiedział,że prawdę o Bogu należy szukać w
Biblii,tylko powołał się na filozofię jakiegoś człowieka?
Powołuje się też na filozofów:Ludwiga
Wittgensteina,Platona,Arystotelesa,Kanta,Paula Ricoeura i wielu innych.Tylko
nie powołuje się na żródło wiedzy o Bogu Biblię!!!!!
Tak więc Orygenes też nie powoływał się na tą księgę i nie mówił prawdy o Bogu.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Panu dyrektorowi nie podoba sie Czakram wawelski.
Droga Helenko ty tez się nabrałaś na produkt komercyjny chodząc do kościoła, bo
religia nie ma tylko 2000 tysiące lat od Jezusa, istniała wcześniej, dużo
wcześniej, bo Bóg nie należy tylko do kościoła katolickiego ani do papieża a
tym bardziej do narodu wybranego czyli Izraela.
Leganda o czakramie jest bardzo stara a zaczęła się jeszcze za czasów o
Kazimierza odnowiciela który będąc dzieckiem zabłądził w smoczej jamie i nagle
zobaczył światło które do niego przemówiło; Tu założysz stolice, którą ty
zbudujesz stąd będziesz rządził mądrze i roztropnie. Naród będzie bogaty, a
państwo wspaniałe.
I jak wiemy z historii tak się stało dopóki stolicą był Kraków, Polska kwitła
gdy zdrajca przeniósł stolice do Warszawy, Polska upadła .
Przyjmując hipotezę Gaji, że ziemia jest żywa istotą i wszystko co robimy ma w
wpływ na jej funkcjonowanie, jeśli dbamy o ziemie traktujemy ją z szacunkiem w
tedy ona się nam odwdzięczy tym samym będzie mniej katastrof ekologicznych. Tak
jak człowiek posiada siedem czakramów tzw. centra energetyczne tak planeta
ziemia posiada siedem czakramów. Żeby człowiek dobrze funkcjonował w
społeczeństwie i jego ciało było zdrowe jego czakramy powinny dobrze
funkcjonować w harmonii ze sobą i otoczeniem tak samo kanały akupunktorowe
zwane meridianami, nie powinny być zatkane.
Podobnie jest znasza planetą.
Wzgórze wawelski od niepamiętnych czasów było miejscem świętym dla Wiślan
Celtów i Wenedów odprawiali tam swoje święte rytuały .
Według rosyjskich naukowców świat oplata siatka kanałów energetycznych którymi
przepływa energia
ziemi w miejscach gdzie energia ziemi łączy się z energia kosmosu nazywane są
czakramami lub miejscami mocy przeważnie w tych miejscach najbardziej rozwijała
się ludzka kultura. Takim miejscem jest wzgórze wawelskie tzw. siódmy czakram
ziemi reprezentujący najwyższy rozwój duchowy czyli nie uwarunkowaną miłość i
współczucie oraz szczodrości do wszystkich, istot patronuje mu planeta Jowisz,
bo bóg Jowisz sprzyjał dostatkowi i szczęściu. Dwa tysiące lat temu wzgórze
wawelskie odwiedził mędrzec i wędrowny filozof szkoły neopitagorejskiej
Apoloniusz z Tiany zostawił tu swój talizman. Sam mistrz Pitagoras urodził się
570r.p.n.e.dał początek nowemu kultowi religijnemu i nowej
filozofii. Według Pitagorasa dusza ludzka przechodzi przez cykl reinkarnacji w
różne ciała, zarówno ludzkie jak i zwierzęce z tego powodu Pitagoras był
wegetarianinem bo uważał że jedzenie mięsa równa się z kanibalizmem .
Uważał że praktykowanie filozofii prowadzi do oczyszczenia duszy którą może
uwolnić się z
kręgu wcieleń i osiągnąć wolność stając się bogiem. Właśnie tym nauką poświecił
się Apoloniusz z Tyany studiował je i przyjął prosty i ascetyczny tryb życia.
Wędrował po całym ówczesnym świecie i nauczał swojego przesłania duchowego i
zostawiał swoje talizmany które emanowały jego energia duchową. Następne
przebudzenie czakramu i przekaz duchowy talizmanu nastąpił w
trudnym dla Polski i Europy okresie .Gdy składano zwłoki Marszałka Polski
Józefa Piłsudskiego socjalisty w Katedrze Wawelskiej. Ta energia duchowa cały
czas emanuje
i wpływa na ludzi którzy chcą się na nią otworzyć. Polska przystąpiła do Unii
Europejskiej i taka była rola talizmanu Apoloniusza z Tyany żeby narody Europy
zjednoczyły się a u ich podstaw legła mądrość filozofów starożytnej Grecji i
Rzymu, demokracja i prawa obywatelskie wolność jednostki.

;Śmierć nie jest niczym innym, jak tylko pozorem, podobnie jak pozorne są
narodziny. Przemiana do bycia do stawania się wydaje się narodzinami, zaś
przejście od stawania się do bycia wydaje się śmiercią, lecz w istocie nikt się
nie rodzi, ani też nikt nie umiera.”
Apoloniusz z Tyany.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: mania aktorska
Psychoza?
A ja tam bede bronil mojej psychozy tj. fascynacji wielkimi polskimi
aktorami ktorym, tak jak mnie, przyszlo zyc w Polsce zniewolonej
sowieckim butem. Tamta Polska, to dla mnie byla jedyna Polska bo w
takiej dojrzewalem, w takiej umawialem sie na pierwsza randke z
dziewczyna i w takiej uczylem sie uzywac wlasnego umyslu (na lepsze
i na gorsze).
Wielcy aktorzy, a Bogu dzieki bylo ich troche, byli na tyle
inteligentni by odgrywac swoje role w zyciu wymyslonym przez nich -
paralelnym, w zyciu gdzie Polska byla wolna a ludzie byli
odpowiedzialni za swoje czyny nie zas I-szy Sekretarz "Naszej
Partii". To byla odtrutka na wszechogarniajace 24-ro-godzinne pranie
mozgu wedle dyrektyw Wielkiego Brata w jezyku rosyjskim. Teatr to
byla taka polska Arkadia. Chwileczke, "Arkadia"? Wszakze to miejsce
blogostanu, miejsce wiecznej szczesliwosci... Te nazwe jak i mnostwo
innych, chocby spiacej Venus z Kupidynem, nazwy nimf, Adonisa,
Eurydyki czy Orfeusza slyszalem po raz pierwszy wlasnie w teatrze a
nie majac zielonego pojecia co to takiego, siegalem po literature by
nie byc glabem w oczach dziewczyny...
W teatrze wlasnie po raz pierwszy uslyszalem nazwe "Arystofanes" i
gdy tak, mlodzikiem bedac, szukalem odpowiedzi kto to zacz,
napatoczylem sie na pojecie "filozofia starozytnej Grecji". Kolo
zainteresowan robilo sie coraz wieksze a to wszystko, niczym pokatny
klebek kurzu, bralo sie z desek tajemniczego teatru. W teatrze nawet
jezyk byl inny, jakiz nie podobny do rabanej siekiera mowy
Towarzyszy: Ochaba, Gomulki czy innego zsowiecialego drania.
Czlowiek uzywajacy pieknego jezyka zaswiadcza o bogactwie kultury
jego kraju, wchodzi w rewiry coraz wyzsze i coraz blizsze aniolom
samym. To dzieki artystom scen polskich mozna sie bylo zapomniec,
przeniesc sie w swiat szczesliwosci, do samej Arkadii.
To jedno.
Tak tez sie zlozylo, ze z pozogi wojennej udalo sie uchowac wielu
wybitnym ludziom polskiego teatru. Nieslychanie bogate zrodla teatru
przedwojennego plasowaly bowiem Polske nie jako kraiku, lecz jako
powaznego udzialowca w Panteonie europejskiego teatru. Wielu bylo
uczniami legendarnego Leona Schillera. Pamietam jak mnie, zahukanemu
chlopakowi z Wygody, kolezanka (sliczna), tlumaczyla kim jest Erwin
Axer gdy poszedlem z nia na przedstawienie do warszawskiego teatru
Wspolczesnego. Potem juz wiedzialem, ze mial razem ze swoim
przyjacielem Adamem Tarnem kontakt z najwiekszym owczesnym
dramatopisarzem swiata Samuelem Beckettem. To on nawiazal kontakt z
takimi tuzami swiatowgo teatru jak Bertold Brecht czy Szwajcarami
piszacymi po niemiecku - Friedrichem Duerrenmattem czy Maxem
Frischem. Jak on to robil przy owczesnych ograniczeniach czerwonych
zamordystow? Po cichu mowiono, iz na obszarze i sowieckiej Rosji i
innych podbitych krajow uczono sie polskiego by moc czytac
miesiecznik poswiecony teatrowi - Dialog, redagowany wlasnie przez
wspomnianego juz Tarna.
W teatrze scenografie robili mlodzi ktorzy przemycali najnowsze
trendy sztuki swiatowej ludziom znuzonym dokumentnie jedyna dostepna
sztuka a to widoczna na zebraniach "Ku Czci Wielkiego Pazdziernika",
czy innych zbiorek pierwszomasjowych - realizmu socjalistycznego.
Ba polski plakat teatralny, niczym szklo odblaskowe polskiego
teatru, stal sie w tamtych ponurych czasach niezwyklym hitem
eksportowym. Swiat byl gotow tego kupic, do swoich zbiorow, kazda
ilosc.
A o sylwetkach tych nalepszych, ktorzy nie bali sie wystawiac na
szaniec swojej kariery zawodowej by sie identyfikowac z odczuciem
wiekszosci Polakow to niech juz pisza specjalisci.
Uwazam dzis, tak jak i uwazalem kiedys, ze dobrym polskim aktorom,
jak malo komu, udaje sie czesto niczym pieknym ptakom, wyfrunac
wysoko na wiecznie zielone laki Elyzeum by tam sobie porozmawiac z
samymi muzami - Melpomena, Kaliope czy Euterpe. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.