filozofowie rosyjscy

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofowie rosyjscy





Temat: Pierwsze fotka elementow seryjnego S 400 ( link , fotki )


Trochę mi tu brakuje wiedzy na ten teamt, ale nawet przy takim założeniu
zadaniem S300 nie byłoby "polowanie" na F16,


zadaniem S 300 bylo by zwalczac wszystko to co sie przebilo przez OPL
nizszego szczebla,
w rosyjskiej filozofii poszczegolne elementy systemu OPL maja sie
uzupelniac, poczynajac od zolnierza siedzacego w krzakach z Igla a
skonczywszy na S 300 PS/W
W tejze filozofii S 300 nie jest ograniczony do systemu sluzacego li tylko
oslonie obiektowej daleko na wlasnym zapleczu, jest to szybko rozwijalny
system samobiezny, wielce wielozadaniowy stanowiacy kluczowy element
parasola OPL nad wlasnymi rozwinietymi jednostkami wojsk ladowych

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Irańskie manewry


| Lepszy?
| Tylko dziwne jest że to nasi specjaliści jeżdzą tam żeby podnieść
poziom.

No wlasnie po co oni tam jezdza - chyba zeby podniesc poziom znajomosci
rosyjskiej filozofii budowy broni ?
Sam jestem ciekaw...


Nie. Technologii budowy kompozytowych części do helikopterów amerykańskich.
Zastosowań oprogramowania CAD/CAM.
To takie przykłady pierwsze z brzegu.

[wielkie ciach]

Urodziłeś się kilkadziesiąt lat za późno.
Do życia trafiły ci się czasy kiedy te wstrętne komuchy
wykształciły dziesiątki tysięcy chamów ze wsi na inżynierów.
Do tego potajemnie wtłoczono im do głów znajomość
"rosyjskiej filozofii budowy broni".
Rozumiem że to dla ciebie nie do zniesienia.

PS. Może posiadasz florecik?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Irańskie manewry

Nie. Technologii budowy kompozytowych części do helikopterów


amerykańskich.

Ta zakoszona przez Zacharskiego ? ;)


Zastosowań oprogramowania CAD/CAM.
To takie przykłady pierwsze z brzegu.

[wielkie ciach]

Urodziłeś się kilkadziesiąt lat za późno.
Do życia trafiły ci się czasy kiedy te wstrętne komuchy
wykształciły dziesiątki tysięcy chamów ze wsi na inżynierów.
Do tego potajemnie wtłoczono im do głów znajomość
"rosyjskiej filozofii budowy broni".
Rozumiem że to dla ciebie nie do zniesienia.

PS. Może posiadasz florecik?


Ale skad ten ladunek negatywnej energii ? Iranscy inzynierowie ktorzy
zostali (uchowali sie) po rewolucji i stanowili podstawe islamskiej mysli
technicznej ;) - mimo wszystko malo znali sie na rosyjskim podejsciu to
tematu - ktory jak pewnie wiesz czasami jest zupelnie "rewolucyjny".

Co do wyksztalcenia chamow - to takie argumenty sa smieszne i banalne
zupelnie + zdradzaja emocjonalne podejscie do tematu - jakies kompleksy ?
Kapitalistyczna po 1945 roku Polska pewnie do dzis walczyla by z
analfabetami...tak jak to czynia np Wlosi (glupcy mieli mozliwosc
zainstalowania wlasciwego systemu politycznego)

Jezeli zas mowimy z pogarda o zatrudnianiu obcych doradcow i inzynierow to
rosjanie maja wieloletnie doswiadczenie w tej dziedzinie - za przyklad mozna
podac wspolprace z niemcami przed i po II wojnie ;)

Pozdr.
Pawel

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: MiG-31 raz jeszcze - pytanie

Użytkownik Michal Grodecki <mgr@usk.pk.edu.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3C74FD91.1D856@usk.pk.edu.pl...


Su-35 i nowsze maja dodatkowy radar w "zadle". Wskazuje on cele dla
specjalnej
wersji R-73, odpalanej do tylu (rakieta opada nieco w dol, odrzuca oslone
tylnej
czesci i dopiero wtedy wlacza sie jej silnik). Minimalny zasieg cos kolo
500m.
Przy okazji - "normalna" R-73 jest naprowadzana w podczerwieni, ta chyba
ma
chyba cos innego, albo czyste naprowadzanie radarowe albo cos
kombinowanego  -
ktos wie?


A kupa zimna :)...
Zasadniczym powodem umieszczania "dupnej" stacji r-lok jest de facto nowa
rosyjska filozofia działania samolotu. Ma on wiedzieć wszytsko o otaczającej
go przestrzeni, a informacje te ma być w stanie zarówno zbierać
samodzielnie, jak i odbierać od innych środków obserwacji. Sam pomysł
odpalanego do tyłu R-73 to jest dość stary, bo pierwsze odpalenia to było z
10 lat temu. I jest to jak najbardziej typowy [z punktu widzenia
naprowadzania] R-73. Zaklądam, że namierzanie odbywa się via głowica po
prostu...
ALAMO

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Historia filozofii" Coplestona.


Przymierzam się do zakupu wszystkich tomów "Historii filozofii" F.
Coplestona (ewentualnie z wyjątkiem tomu pierwszego, bo mam już
książki Realego). W związku z tym mam pytanie:


http://www.iwpax.pl/index.php?query2=&query=&id_autor=141&mod=produkty

Tomu dziesiątego jeszcze nie ma, ale z czasem będą drukować (filozofia
rosyjska). Warto mieć i pierwszy tom, mim o Reale... nie wiem, czy gdzieś
jest taniej...

Pzdr
Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rosja: terroryści zajęli szkołę w Nalczyku
Specnaz
Chyba nie doceniasz państwa które przez blisko półwiecze inwestowało bajońskie
sumy i podporządkowywało całą gospodarkę systemowi zbrojeń. Zapewniam Cię że
jeśli chodzi o szpiegostowo nikt nie ma takiego doświadczenia jak były ZSRR.
Jeśli chodzi o Specnaz to może faktycznie użyłem niefortunnego określenia.
Jednak z taktycznego punktu widzenia Specnaz jest podstawą rosyjskiej filozofii
prowadzenia wojny i jego znaczenie taktyczne jest daleko większe niż się
powszechnie sądzi. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wyborcza teledebata na Ukrainie
Byles kiedys na Ukrainie?
Program kosmiczny i militarny, sny o potedze, ale na codzien 50 dolarow
miesiecznie, emerytury 20 USD, dziurae drogi, rozsypujaca sie kolej, korupcja i
samodzierzawie...
Co ty proponujesz tym ludziom...

Oni jezdza do Polski ( w Polsce ocenia sie, ze przebywa od 3 do 5 milionow
Ukraińcow) i sami widzą, jak jest. Oni zazdoszczą nam członkostwa w UE,
podróżowania za machnięciem dowodzikiem, a nie po wielogodzinnym uwłaczającym
godnosci ludzkiej staniu w kolejce opanowanej przez tolerowana przez władzę
mafię.

Rosyjska filozofia to pogarda dla bogactwa jednostki na rzecz gloryfikowania
rzekomej atrapowej potęgi państwa i rządzącej nim oligarchii.

Jestescie obaj z Tomsonem chorzy..jakieś postsowieckie resztki marzące o
reanimacji zgniłego trupa. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakiego koloru jest Rosja?
Kolego - nie KANTUJ. Ten Kant w Kaliningradzie - ktory nie jest rosyjski a
niemiecki zaswiadcza o filozofii Kanta, ktora w dorobku filozofii Swiata cos
znaczy... i nie jest to filozofia rosyjska. Daleko jej do tego.
Co sie dalej stalo - to juz historia a nie rosyjskie wplywy nad p. Kantem.
To jest typowo rosyjskie - adoptowac wszystko co sie " przyda ".
Rosja niewiele ma swojego - wszystko co w niej cenne przybylo w jej historii z
Niemiec.
Adoptacja Zachodu Europy w stepach akermanskich - to filozofia Rosji.
Ten kraj dalej musi sie oswajac z tym co w Europie. Denerwuje Rosje status
Polski - bo w Polsce pakuje sie n/p kupione mieso czy wedline w sposob
higieniczny, w Rosji ciagle w niesprzedany kawalek gazety.
Smieszny to kraj -Rosja
Ale chce byc Superpower. - niech sobie chce. Niedlugo nikt na to nie bedzie
patrzec.
J.C.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Brzeziński: Albo się porozumiemy, albo się poza...
> Jednak większość tych samych zarzutów można postawić
> Stanom Zjednoczonym.

Tak, z pewnością można. Nie tylko USA zresztą, ale wielu innym krajom także,
zwłaszcza Niemcom dałoby się je postawić. Jednak trzeba brać jeszcze pod uwagę
skalę sku...syństwa danego systemu, a największe jest bez wątpienia od wieków w
Rosji. Dziesiątki milionów zgładzonych ludzi i liczba uciemiężonych narodów
mówią same za siebie. W USA można znaleźć ofiary jankeskiej demokracji, ale nie
było w Ameryce nigdy potwora tej miary co Stalin i wątpię by się kiedykolwiek
tam pojawił. Rosja jest po prostu krainą przekraczającą wszelkie standardy
cywilizacyjne. Tyrania, barbarzyństwo i pogarda dla pojedynczego człowieka leży
u podstaw rosyjskiej filozofii sprawowania rządów.

Mimo wszystkich swoich niedostatków amerykańska i zachodnia demokracja jest bez
porównania lepsza od rosyjskiego zamordyzmu. Zresztą Ameryka ma szansę zmienić
się na lepsze, bo szanuje wolność i pluralizm. Ludzie pokroju Brzezińskiego nie
mieliby w Rosji czego szukać. Za krytykę systemu zostaliby uznani za zdrajców i
szpiegów. Władzę w Rosji sprawują KGB, Gazprom i mafia. Ich istotnym celem jest
uzyskanie możliwie największych wpływów w Europie. Jedną z metod walki jest
dezinformacja i manipulowanie europejską opinią publiczną, także za pomocą
Internetu.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Grób Kopernika we Fromborku?
Masz swieta racje.W czasach, w ktorych zyl Kopernik, mieszczanstwo polskie bylo
glownie pochodzenia niemieckiego. Zwlaszcza w Toruniu bylo to doskonale
widoczne. Matka Kopernika, Barbara nazwala sie z domu Watzenrode. To polskie
nazwisko, oczywiscie, ze nie. To bardzo niemieckie nazwisko. Kopernika
wychowywala Niemka!!! I wychowala go na Niemca. Tak sie akurat zlozylo,ze
mieszkali na ziemiach ktore przechodzily raz do Niemcow, raz do Polakow. Jesli
by myslec kategoriami Polakow, ktorzy za wszelka cene chca Kopernika zrobic
Polakiem, to Rosjanie powinni uwazac Kanta za rosyjskiego filozofa!!!Bo
przeciez cale zycie spedzil na terenach, ktore teraz sa rosyjskie. Polacy
poknijcie sie w glowy..... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Grób Kopernika we Fromborku?
nieztejziemii napisał:

> Tak sie akurat zlozylo,ze
> mieszkali na ziemiach ktore przechodzily raz do Niemcow, raz do Polakow.
Jesli
> by myslec kategoriami Polakow, ktorzy za wszelka cene chca Kopernika zrobic
> Polakiem, to Rosjanie powinni uwazac Kanta za rosyjskiego filozofa!!!Bo
> przeciez cale zycie spedzil na terenach, ktore teraz sa rosyjskie. Polacy
> poknijcie sie w glowy.....

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Premier: Szef polskiego wywiadu odpowie Rosji
Premier: Szef polskiego wywiadu odpowie Rosji
problem z Putinem polega na tym, że on nie chce dobrych relacji z Polską, że u
Rosjan nie ma dobrej woli, jest za to wola bezczelnego kłamania, gdyby te
kłamstwa miały chociaż cień finezji, miały jakieś nikłe związki z prawdą - ale
nie, rosyjska filozofia oszczerstw i pomówień opiera się na waleniu pięścią i
kopaniem butem...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ławrow nie rozumie, po co Polsce Patrioty
Kaliningrad to odwieczna ziemia rosyjska...
podobnie jak cala Polsza .PRZECIEZ w Kaliningradzie URODZIL SIE I
ZYL SLYNNY ROSYJSKI FILOZOF Kantow i JEGO sekretarz PARTYJNY
BUBLOW. LUDKI ZAMIESZKUJACE tereny NADWISLANSKIE POWINNY PLACIC
ROSJI ODWIECZNA KONTRYBUCJE ZA TO, ZE ROSJA UZNALA POLAKOW ZA OSOBNY
NAROD.Teraz te swintuchy nie chca sie uczyc jezyka odwiecznej
przyjazni, jezyka rosyjskiego.Przeciez TO JEST NIEGODZIWE. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wirtualna Europa Wschodnia
Amen! "Stalkera" wymyślili bracia Strugaccy.
Książka "Piknik na skraju drogu". Fanstatyczna fabuła, świetny warsztat. Jedna z ważniejszych pozycji SF na świecie. Aż dziw, że napisali to ludzie zza żelaznej kurtyny, 40lat temu. Polecam! Film "Stalker" też warty uwagi, choć to nie jest kino akcji i dłużyzny mogą zniechęcić. A rosyjska filozofia zawarta w filmie zadziwia, nawet nas Słowian z nad Wisły!
Uważam, że "Piknik..." nadal czeka na porządną ekranizacje, zapierającą dech w piersiach, bo fabuła tej książki i przesłanie jest NIEZWYKŁE.
Dobrego Nowego Roku! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nietypowe drobiazki na twoim biurku.
1. laptop
2. kubek po jogurcie
3. długopis
4. gumy do żucia
5. ołówek
6. pendrive
7. słownik polsko-szwedzki
8. plan Poznania
9. książka: Historia filozofii rosyjskiej
10. książka: Książka w Petersburgu
11. chusteczki
12. lista rzeczy do załatwienia
13. notatnik
14. płyty cd
15. zszywacz
16. słownik polsko-rosyjsko-ukriański
17. notatki z zajęć
18. książka po rosyjsku: Jeden dzień Iwana Denisowicza
19. zszywki do zszywacza
20. zeszyt
21. książka po ukraińsku: Gramatyka języka ukraińskiego

Blat powierzchnia jakieś 60x40 cm Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życie za minimum i maksimum
Piszę doktorat i mam 1000 zł
Najlepszy w średniej, najlepszy na studiach, obecnie doktorat na
uznanym uniwersytecie z rosyjskiej filozofii. I mam 1000 zł zarobku.
Powiedzcie dzieciom, że mają się uczyć. Na pewno im się przyda, będą
wykształcone i będą miały wysokie zarobki. Oto Polska. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życie za minimum i maksimum
Gość portalu: . napisał(a):

> Popyt i podaż. Zdajesz sobie sprawę jak płynne są to wskaźniku i
jak w ciągu 5
> lat się one zmieniają względem siebie.

Statystyka i prognozowanie. Powiedz mi, jak czesto (statystycznie)
byl w przeszlosci duzy popyt na speców od rosyjskiej filozogii w
Polsce i jaki byl rozklad ich zarobkow; a nastepnie zrob 5-letnia
prognoze jaki jest rozklad prawdopodobienstwa, ze doktor po
filozofii rosyjskiej bedzie pracowal w swoim zawodzie w Polsce i
zarabial, powiedzmy, 5k pln na reke. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życie za minimum i maksimum
Piszesz bzdury i mało zarabiasz
Gość portalu: gość napisał(a):
> Najlepszy w średniej, najlepszy na studiach,
Za to już zostałeś OCENIONY. Dostałeś czerwony pasek i książkę-nagrodę od
dyrekcji szkoły.
Czy mamy ci ciągle płacić za to że kiedyś coś zrobiłeś dobrze?
Druga sprawa UCZYSZ SIĘ DLA SIEBIE. Żeby twoje umiejętności procentowały. A
twoje jakoś nie procentują - może je marnujesz?


> obecnie doktorat na uznanym uniwersytecie z rosyjskiej filozofii.
Po co ?
Pytam poważnie: po co to robisz? Jaki masz cel? Widzę następujące możliwości:
1. Bo lubisz. OK - ja też mam hobby, ale zarabiam na czymś innym.
2. Z rozpędu. Skończyła się szkoła, hop na uniwerek, skończyły się studia, hop
na doktoranckie. Obudź się! I weź za jakąś robotę.
3. Bo to społecznie potrzebne. NIE! Filozofia jest potrzebna, ale 90% tzw.
filozofów jedynie OPISUJE to co inni stworzyli. Ty robisz to samo. Ktoś się na
to zgodził, wszyscy za to płacimy, ale nie oczekuj, że będziemy z wypiekami
czekać na efekty twojej pracy. Zresztą - jeśli to jest wartościowe - to RYNEK to
określi.
4. Bo nic innego nie umiesz. Przykro mi - zajmij się czymś praktycznym. Równie
dobrze mógłbyś poświęcić życie na naukę jakiegoś wymarłego języka - tylko nie
oczekuj kokosów.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filologia polska + drugi fakultet
Ja studiowałam przez rok etnolingwistykę, zaczęłam na drugim roku.
Zrezygnowałam, bo MISH daje mi wystarczająco dużo możliwości.

Znane mi komplety polonistyczne:

- socjologia (popularne)
- psychologia
- filologia niemiecka
- stosunki międzynarodowe spec. wschodoznawstwo
- etnolingwistyka
- bohemistyka (fil. słowiańsko-polska)
- filologia serbsko-chorwacka
- filologia rosyjska
- filozofia
- filozofia spec. komunikacja społeczna
- prawo
- wiedza o teatrze

Na tym na pewno się nie kończy, ale generalnie poloniści jako drugi kierunek
wybierają coś nie-ścisłego: drugą filologię (często słowiańską), nauki
społeczne, prawo, coś związanego z historią.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Hanys,przijrzi siy sam,Twoje forom,
"Krótka opowieść o Antychryście" Sołowjowa - znacie ?

Ballest pamiętasz ? Powinieneś sobie go przyponieć, strasznie szalałeś z jego
powodu na FO , tak więc teraz jest on dość popularny z tej przyczyny, że miał
dobre wyczucie.

"Otóż Sołowjow oczywiście rosyjski filozof wyraźnie daje do zrozumienia, że
największymi wrogami ludzkości są ci, którzy udając, że chcą pomagać, tak
naprawdę myślą tylko, jak wydoić podatnika i zagarnąć jak największą władzę."

Też dobrze myśli Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bómbowka filozoficzna
"Najwybitniejszym chyba rosyjski filozof, czyli Włodzimierz Sołowiow, (i o
którym mam pracę filozoficzną napisaną przez jd) jak stwierdzi chyba każdy, kto
przeczytał jego tekst zatytułowany "Krótka opowieść o Antychryście" miał chyba
jakiś dar profetyczny. W tekście tym Sołowiow, ktory umarł jeszcze przed
rozpoczęciem się XX wieku, przepowiedział i wojny światowe i powstanie państwa
Izrael, ale także powstanie Uni Europejskiej.
Interesująca jest sołowjowska wizja dalszych losów Unii Europejskiej. Otóż
powstanie w niej system państwowo-socjalny będący karykaturą rojeń socjalistów,
co zresztą juz się chyba ziściło na naszych oczach. W końcu zaś prezydent Unii,
niejaki Antychryst-Filantrop obwołany zostanie jej imperatorem, a jego
najbliższy współpracownik sięgnie po papieską tiarę. I tylko kilku
przedstawicieli Kościoła będzie protestować. A potem oczywiście rozpocznie się
prawdziwa Apokalipsa.

"Szczegolnie ciekawa jest postać Antychrysta-Filantropa. Otóż Sołowjow wyraźnie
daje do zrozumienia, że największymi wrogami ludzkości są ci, którzy udając, że
chcą pomagać, tak naprawdę myślą tylko, jak wydoić podatnika i zagarnąć jak
największą władzę.
Wiek XX z pewnością był właśnie czasem narodzin takich Filantropów, a obecnie
właśnie ich kariery zdają się wchodzić w fazę szczytową."
Artykuł zamieszczony w 'Najwyższym Czasie' Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Człowiek, który projektuje najpiękniejsze domy ...
dlatego pisalem o funkcji w bardzo szerokim znaczeniu - w to wchodzi nie tylko
gdzie powiesic plaszcz i postawic pralke, ale rowniez kwestia widokow, kwestia
po prostu samopoczucia.
i dlatego trudno jest z zewnatrz ocenic czyjs dom - mi sie wiele domow i
mieszkan strasznie niepodoba, ale wiem ze ludzie ktorzy tam mieszkaja sa
szczesliwi. i tyle na temat domu.

a domy Roberta (przyznaje - nie jestem ich fanem) uwazam za ciekawe wlascie ze
wzgledu na pewne intelektualne piekno rozwiazywanych problemow.

za porade poetycka dziekuje, choc wole religijna filozofie rosyjska niz rosyjska
poezje :)

i wesolych Swiat oczywiscie! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy to możliwe?
wlasnie
a autorem bedzie barska towarzyszka przyjaciolka wszelkich wrogow ojczyzny w
jej pelnym milosci i rozmycia poczuciu obowiazku walki z nazywaniem rzeczy po
imieniu. to tak jak czlowiek za duzo czyta filozofow rosyjskich i ich mdlej
poezji kalinowo- malinowo- matuszkoworosyjskiej

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: próby pozbawienia życia braci Kaczyńskich
Za wikipedią :Homo sovieticus - spopularyzowane w Polsce przez ks. Józefa
Tischnera określenie człowieka przyzwyczajonego do komunistycznej formuły
państwa, oczekującego, że od państwa otrzyma pracę, opiekę socjalną, zdrowotną
i inną w zamian za płacenie podatków. Autorem sformułowania był rosyjski
filozof Aleksandr Zinoviev.

Czyli taka krzyżówka (obecnie )KACZUŃSKIEGO Z LEPEREM .Wiesz sam(a) ,ze Leper
dodał do tej definicji jeszcze najlepiej to płacić podatków i spłacać kredytów . Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy jest piekniejsze miejsce niz Wieliczka
oczywiście , ze stawiamy na czerwone, przy takim obstawianiu nic nie tracimy, a
możemy tylko zyskać
wymyślił to filozof Paskal, również miał śliczne i mądre zdanie o trzcinie
myślącej, która jest tak krucha, że wystarczy podmuch wiatru by ją zniszczyć -
dokładnie nie pamiętam tej myśli.
Był taki rosyjski filozof Sołowjow, którego marzeniem było zjednoczyć cara z
Papieżem - nie udało mu się jednak, mimo wszystko filozofowie myślą nad tym
dalej

ide spać
pozdrawiam
dobranoc Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chodzi za mną od Wyborów pomysł...
homosowieticus, bo my chyba o tym, a nie Tischnerze

"Homo sovieticus - spopularyzowane w Polsce przez ks. Józefa Tischnera określenie człowieka przyzwyczajonego do komunistycznej
formuły państwa, oczekującego, że od państwa otrzyma pracę, opiekę socjalną, zdrowotną i inną w zamian za płacenie podatków. Autorem sformułowania był rosyjski filozof Aleksandr Zinoviev"

Jak to jest to z czym chcesz identyfikować wyborców PO - to powodzenia.

> Zrozumiesz jak się mylisz.
a czy ty zrozumiesz swój błąd? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: NATO maja gdzies
NATO maja gdzies
Dziennik - Magazyn Europa": - Udowodniliśmy, że mamy NATO gdzieś i
się go nie boimy - o konflikcie kaukaskim i reakcji Zachodu mówi
Aleksander Dugin, rosyjski filozof.


wiadomosci.onet.pl/1824763,12,item.html Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Irańskie manewry


Lepszy?
Tylko dziwne jest że to nasi specjaliści jeżdzą tam żeby podnieść poziom.


No wlasnie po co oni tam jezdza - chyba zeby podniesc poziom znajomosci
rosyjskiej filozofii budowy broni ?
Sam jestem ciekaw...


| O wyposazeniu i wyszkoleniu armii za Szacha to szkoda gadac i porownywac
z
| LWP.

Jasne. Szach kupował nowoczesne myśliwce i inne zabawki.
Tyle że zapomniał o wykształceniu ludzi do ich obsługi.
Wybudował gigantyczne zakłady lotnicze, tyle że kadry technicznej
miał jak na lekarstwo.


Raczej rewolucja przerwala proces budowy kadr...pamietajmy ze to jednak
pastuszkowie byli na poczatku XX wieku.
Mimo brakow kadry (ktora w sporej czesci wykosila tez rewolucja) iranskie
lotnictwo operowalo do konca wojny.

Ciekawy jest tez przypadek wietnamskiego F-5 (iran pozbyl sie swoich A/B
wlasnie mi.n. do wietnamu, grecji) na ktorym nasi naukowcy polamali sobie
zeby. O probnych kolowaniach to szkoda gadac - ciekawe czemu nie latali ?
Nie chcieli dolowac jakoscia zachodniej technologii wlasnych pilotow ?


| Zreszta (juz po rewolucji) 10 lat wojny z Irakiem wspieranym przez
zachod
| swiadczy o potencjale iranskiej armii,
| przemyslu i sluzb specjalnych ktore zdobywaly czesci do zachodniego
| uzbrojenia.

Hmm, ja bym powiedział że to świadczy o mierności tej armii a przede
wszytkim
dowódców.


Pewnie tez...

Marne to bylo np. irackie lotnictwo ktore leglo na poczatku i IIAF swobodnie
operowal na tylach iraku co skonczylo sie odpalaniem Scudow na iranskie
miasta, gazowaniem frontu itd.

Pozdr.
Pawel

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Irańskie manewry


| Nie. Technologii budowy kompozytowych części do helikopterów
amerykańskich.

Ta zakoszona przez Zacharskiego ? ;)


Nie wiem czy zakoszona.
Nie wiem nawet czy mityczny Zacharski ją zakosił.


| Zastosowań oprogramowania CAD/CAM.
| To takie przykłady pierwsze z brzegu.

| [wielkie ciach]

| Urodziłeś się kilkadziesiąt lat za późno.
| Do życia trafiły ci się czasy kiedy te wstrętne komuchy
| wykształciły dziesiątki tysięcy chamów ze wsi na inżynierów.
| Do tego potajemnie wtłoczono im do głów znajomość
| "rosyjskiej filozofii budowy broni".
| Rozumiem że to dla ciebie nie do zniesienia.

| PS. Może posiadasz florecik?

Ale skad ten ladunek negatywnej energii ?


A po co te wtręty o F5?


Iranscy inzynierowie ktorzy
zostali (uchowali sie) po rewolucji i stanowili podstawe islamskiej mysli
technicznej ;) - mimo wszystko malo znali sie na rosyjskim podejsciu to
tematu - ktory jak pewnie wiesz czasami jest zupelnie "rewolucyjny".


BTW: a co to właściwie jest to RPDT (Rosyjskie podejście do tematu)?


Co do wyksztalcenia chamow - to takie argumenty sa smieszne i banalne
zupelnie + zdradzaja emocjonalne podejscie do tematu - jakies kompleksy ?


Wyczułem kompleksy u ciebie.
Np. przekonanie że nasi inżynierowie znają się tylko
na rosyjskiej technice.


Jezeli zas mowimy z pogarda o zatrudnianiu obcych doradcow i inzynierow to
rosjanie maja wieloletnie doswiadczenie w tej dziedzinie - za przyklad
mozna
podac wspolprace z niemcami przed i po II wojnie ;)


Nie mówimy z pogardą. No przynajmniej ja nie mówię.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia rosyjska
Proszę o kontakt osoby, które zajmuja sie filozofią rosyjską:naukowo, bądź z
pasji.Zależy mi na wymianie trudnodostępnej literatury (w orginale, lub
wartościowych artykułów), informacji itp.

pozdr.
Artur Szwedo

mój mail: szwe@wp.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rosjanie ścigają prezydenta Czeczenii Asłana Ma...
Kris...
Z całym szacunkiem, przedstawiony pogląd w zaden sposób nie ma PRL-owskiego
rodowodu, to historia i to znacznie starsza! Po drugie pisanie o mentalności
Kalego jest absolutnie nie na miejscu. Wątpiłeś we wcześniejszym swoim poście w
to, czy Polska zajmuje ziemie rdzennie polskie. Ja starałem Ci sie tylko
przyblizyc informacje o kształtowaniu się granic w tej części Europy na
przestrzeni wieków. Z Kalim nie ma to nic wspólnego! Mentalność Kalego widać
natomiast wyraźnie w rosyjskim rozumieniu terytorium. Rosja może kraść dookoła
ile wlezie - wtedy wszystko jest dobrze. Jeśli ktoś stara się upomnieć o swoje
(nie wsponę nawet o tym, by zabierać coś co było wcześniej rosyskie) to wówczas
Rosja widzi to jako skandal. Co Twoje to nasze, co moje to nie rusz!! Tak
wygląda rosyjska filozofia. Powtórzę pytanie, czy jest jakiś kraj sąsiadujący z
Rosją, który by na tym sąsiedztwie nie ucierpiał? No jest choć jeden?
Jeżeli pisałeś, że postrzeganie wojsk z innego kraju zależy od punktu widzenia
(ja pisałem, że wojska rosyjskie były problemem - jak każdy okupant) to
satarłem Ci się pokazać wyłącznie jaka jest różnica pomiędzy dewastującym
środowisko naturalne, umacniajacym wpływy Rosji i destabilizujacym sytuację na
miejscu oddziałem rosyjskich (wcześniej: radzieckich) żołnierzy w Legnicy czy
Bornym Sulimowie, a bazą amerykańską np. pod lotniskiem we Frankfurcie nad
Menem, która nie dość, że zapewnia poczucie bezpieczeństwa mieszkańcom tej
części Europy, to dodatkowo daje pracę sporej części lokalnej społeczności i
jest kołem napędowym dla regionalnego rozwoju. Niemcy absolutnie nie chcą by te
wojska przenieść gdzie indziej - np. do innych krajów w Europie Środkowej.
Okupantów postrzega się zupełnie inaczej i tak jak tym razem napisałeś - ich
się nie lubi. Dlatego też nikt nie narzekał, że rosyjscy żołnierze wracają z
baz w Europie Środkowej do swojego kraju, wszyscy się tylko cieszyli. Słyszałeś
aby ktokolwiek zabiegał bądź prosił aby zostali? To byli dla nas okupanci i nic
ponadto. Doprawdy Czeczenii też będą się cieszyć kiedy Rosjanie wrócą do domu,
czego im z całego serca życzę. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rosja: nie przeprosimy Polski za Powstanie Wars...
Na uj nam swaboda, polskiego naroda?
Jak mawial znany rosyjski filozof Boris Nicze(vo), "Na chuj nam swoboda
polskiego naroda?". Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pijani rosyjscy milicjanci strzelają
Ech ta "rosyjska dusza" ;)
"Niepojętość i irracjonalność

Głęboka, tajemnicza, dzika, szalona, melancholijna, a czasami też czysta -
znaczy, rosyjska dusza.
Tak przynajmniej ją nazywano w ciągu przynajmniej
dwustu ostatnich lat. Ale nic z tego nie pasuje do piwka Żiguliowskoje pitego
z milicjantami w czerwcowy upał, na zapleczu frontu. Nic tu głębokiego ani
tajemniczego, po prostu półlitrowa butelka chłodnego piwa, którą milicjant - w
najzwyklejszym, ludzkim odruchu - poczęstował spragnionego.

"Wystarczy porozmawiać 'po duszam', pożartować, pośmiać się, a podziała to
lepiej od wszelkich rozkazów. Rozmówca będzie wasz" - tak rosyjski lud
opisywał na początku XX wieku książę Lwow, w 1917 roku przez kilka miesięcy
premier Rządu Tymczasowego, wkrótce zmiecionego przez bolszewików. Co prawda w
Besłanie nie zdążyłem nawet porozmawiać, ale obserwacje księcia (te sprzed
bolszewickiego przewrotu) bardzo do mnie przemawiają. Znacznie bardziej od
opisów rosyjskiej duszy.

XVIII-wieczny niemiecki filozof Immanuel Kant sądził, że Rosja jeszcze zbyt
mało wykazała się w europejskiej historii, by można było mówić o jej
charakterze narodowym
. Problem polega na tym, że gdy sto lat później Rosja
już się wykazała, to wszystkich zatkało ze zdumienia - i już zupełnie nie było
wiadomo, co sądzić o niej i charakterze jej narodu. "Niepojętość,
irracjonalność postępków i decyzji tworzą pewien rys naszego charakteru
[narodowego]"
- tak już po rewolucji mówił przebywający na emigracji
rosyjski filozof Borys Wyszesławcew. "Być może dlatego jesteśmy tak
interesujący, bo zupełnie niezrozumiali" - smutno dodawał paryski emigrant."
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rosja: 63 ofiary pożaru w domu starców, 97 - wy...
Mniej więcej o to mi chodziło.

W Rosji nikt nigdy nie użalał się nad losem człowieka. Według rosyjskiej
filozofii, człowiek to narzędzie jednorazowego użytku. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: CZY NORMALNA KOBIETA MOŻE BYĆ FEMINISTKĄ (CZĘŚĆ 2)
Pozno wchodze w te dyskusje ale pozwole sobie na przedstawienie jednej tezy.

Otoz kiedys w TV jeden stary i brodaty rosyjski filozof powiedzial: utopijne
ideologie sa gorsze niz wojna.
Mial na mysli oczywiscie komunizm.
Czy przypadkiem feminizm, podobie jak komunizm nie jest w swojej istocie taka
utopijna ideologia (w odroznieniu od rownouprawnienia plci, ktore jest
ideologia relatywna - cos jak roznica miedzy komunizmem a zachodnia
socjaldemokracja).
Utopijna ideologia jest oczywiscie z definicji nie do zrealizowania. Co nie
znaczy ze nikt jej nie probuje realizowac, wprost przeciwnie. Dzieje sie to
wedlug mechanizmow opisanych przez Orwella a konczy sie zawsze w najlepszym
wypadku zamordyzmem a najgorszym masowymi mordami.
Szalone porownanie?
Hm, pamietajmy ze nie porownuje dzisiejszych (ultra)feministek z Leninem czy
Polpotem w czasie kiedy ci juz szlachtowali ludzi, ale raczej z "wczesnymi"
rewolucjonistami, z Polpotem w Paryzu (sympatyczny mlody student) cz z Leninem
na emigracji (blyskotliwy choc w stylu zycia drobnomieszczanski mieszkaniec
Krakowa, Pragi, Zurychu, Paryza czy Londynu).

Poza tym kazda ideologia "wyrownujaca" rodzi sie a potem powoli dojrzewa.
Dopiero po pewnym czasie nastepuje podzial na nurt reformistyczny i nurt
rewolucyjno-utopijny.
Leninowi w Zurychu pomagali lojalnie szwajcarscy socjaldemokraci, ktorym do
rewolucji bylo tak daleko jak stad na Ksiezyc. To jeszcze byl dla nich "swoj",
socjalista.
I to nie jest tak, ze wtedy juz Lenin, czy nawet Stalin planowali przyszle
pozogi, ale skadze. Pozogi staly sie tylko logicznym skutkiem wewnetrznej
dynamiki utopijnej ideologii.
Zreszta podobnie rozwija sie radykalna ideologia religijna (vide rewolucja w
Iranie).
Jednym slowem: sa wsrod nas na pewno "mlodzi" Polpoci i Leninowie feminizmu
(zreszta podejrzewam ze obojga plci - bo niektorzy mezczyzni doszlusuja juz po
rewolucji feministycznej, z oportunizmu, jak zawsze), podobnie jak "mlodzi"
Palme, Schreder czy Clintonowie rownouprawnienia plci.
Jaki wniosek? Ano zaden. I nie mysle ze bedziemy mieli jakas feministyczna
Kampucze. Ale dobrze jest byc swiadomym tych mechanizmow utopijnych ideologii.
Bo znowu ockniemy sie z reka w nocniku, poniewczasie, tak jak po komunizmie, i
powiemy: no przeciez taka fajna ideologia byla, wszystkim sprawiedliwie, jak
moglo to wszystko tak....

Pozdrawiam



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wrocławska Wszechnica Filozoficzna 2007
Wrocławska Wszechnica Filozoficzna 2007
Wrocławska Wszechnica Filozoficzna zaprasza na cykl otwartych spotkań (wykład
+ dyskusja) poświęconych popularyzacji szeroko rozumianej filozofii. Wszystkie
spotkania będą odbywały się w niżej wymienione piątki, od 16:30 do 18:30 w
sali nr 135 Instytutu Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego ul. Koszarowa 3. Na
wszystkie spotkania wstęp wolny.

16 lutego 2007 - mgr Adam Golański
Identyczność i zmiana. Filozoficzne kryteria tożsamości

2 marca 2007 - dr Robert Frei
Racjonalność komunikacyjna

16 marca 2007 - dr Marek Magdziak
Po co filozofom logika?

30 marca 2007 - mgr Paweł Wróblewski
Problem boskości materii w filozofii Arystotelesa

13 kwietnia 2007 - prof. Jan Krasicki
Dlaczego warto zajmować się filozofią rosyjską?

27 kwietnia 2007 - dr Artur Pacewicz
Obrona Sokratesa jako początek filozofii Platona

11 maja 2007 - dr Piotr Martin
O kilku stereotypach utrudniających rozumienie dzieł sztuki

25 maja 2007 - dr Leszek Kleszcz
O sztuce rozmawiania

8 czerwca 2007 - mgr Jakub Ostropolski
Cielesność Boga według braci polskich

22 czerwca 2007 - Jacek Schodowski
Polowanie na płeć

Na wszystkie spotkania Wszechnicy wstęp wolny. Osobom, które będą obecne na co
najmniej 6 z 10 planowanych spotkań Wszechnicy proponujemy zaświadczenia
potwierdzające ich udział w tym przedsięwzięciu (zaświadczenia te mogą być
wykorzystane m.in. przy ubieganiu się o kolejny stopień awansu zawodowego
nauczyciela).

Serdecznie polecam! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Spis powszechny
Witek z Bytomia, MISH UJ - zaczynam od października. Religia, rusycystyka,
filozofia...- bo generalnie najbardziej interesuje mnie rosyjska filozofia
chrześcijańska i prawosławie. Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: forum na głównej!
właśnie info na głównej mnie tu przyciągnęło :). interesuję się odmiennością
rosji, nawet kupiłam dziś książkę o niemarksistowskiej filozofii rosyjskiej i
dodatkowo -niespodzianka: znalazłam to forum. dzięki.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rosja jak artyczne Kongo:))
Rosja jak artyczne Kongo:))
Sława!

www.msz.gov.pl/Unia,Europejska,1089.html#2_Toc55
„Geografia i władza. Rosja i ropa – rozwój starej imperialnej strategii”
„Neue Zürcher Zeitung” z 13.07. Po ciężkich latach rozpadu ZSRR gospodarcza
sytuacja Rosji poprawiła się dzięki rosnącym wpływom z handlu ropą i gazem.
Nowe bogactwo umożliwia Rosji prowadzenie polityki wielkiego mocarstwa, ale
nie wszystkie problemy rozwiążą pieniądze. Do niedawna państwa, które
oferowały światu surowce, były de facto koloniami krajów przemysłowych, a ich
stabilność zależała od wysokości cen surowców. Obecnie w obliczu coraz
większego zapotrzebowania na surowce ten stosunek zależności zaczyna się
odwracać. Takie państwa, jak Rosja czy Wenezuela, zyskały nową świadomość i
pozwalają sobie w polityce zagranicznej na stanowiska, jakie jeszcze do
niedawna były nie do pomyślenia. Jednocześnie bogate w ropę, gaz i inne
surowce kraje mają podobne problemy polityczne i socjalne. Często są to
populistyczne autokracje z biednym społeczeństwem i kleptokratyczną elitą,
która wpływy z handlu wykorzystuje do umocnienia swej władzy.
Błogosławieństwo ropy zmienia się w przekleństwo stagnacji. Gdyby nie ogromne
pieniądze, rządy byłyby zmuszone do przeprowadzenia reform strukturalnych.
Modernizacja w tych krajach nie powiodła się i załamała jeszcze przed boomem
ropy. Rosja nie stanowi tu wyjątku, lecz jej modernizacyjna blokada przynosi
szczególne ryzyko. Rosja realizuje projekt suwerennego mocarstwa
energetycznego. Rosyjska filozofia opiera się na powiązaniu ze sobą bogactwa
naturalnego i znaczenia politycznego, a dokładniej geografii i władzy. Już za
czasów Stalina geografia była uzupełniana przez geologię (posiadanie
niezliczonych bogactw naturalnych), dzisiaj Putin może do tego nawiązywać. Po
wszystkich postsowieckich poniżeniach rosyjska klasa polityczna odnajduje się
w roli mocarstwa ropy. Zbliżenie do UE nie jest pożądane, zatem rosyjscy
oligarchowie przenikają do europejskiej sieci energetycznej i chcą uzależnić
od siebie Europę. Takie mocarstwowe podejście to balsam dla duszy zranionego
narodu, który nie ma udziału w zyskach. Podobno na handlu ropą zarabia ok. 50
milionów ludzi, podczas gdy 90 milionów innych żyje w skrajnych warunkach
socjalnych. To świetne podłoże do rozwoju ksenofobii i izolacjonizmu.


Forum Słowiańskie
gg 1728585 Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: SŁOWIAŃSCY NAUKOWCY I TWÓRCY KULTURY
Rosyjscy Filozofowie
pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:Rosyjscy_filozofowie Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: DEPRESJA
Sołowiow - rosyjski filozof - "prorok", mało znany a szkoda, pisał, że krótko
przed końcem, na ziemi pojawi się szatan i będzie on filantropem. Stąd darzon
będzie szacunkiem, uznaniem i sympatią. Kiedyś mój znajomy zaproponował, aby
stworzyć przedmiot typu satanologia i powiązać ją z opętaniami w aspekcie
przypadłości psychicznych.Wszelkiego rodzaju demonizmy od wieków inspirowały
ludzi. Wszystko co silniejsze, tajemnicze jest ciekawe.
Zwracam uwagę na jedną z prób interpretacji persony Wolanda w ujęciu Justyny
Kiersińskiej:
"Czas i przestrzeń w obecności takiej osoby jak Woland tracą swoje cechy. Okres
dwóch tysięcy lat jest ledwie chwilą dla kogoś, kto jest nieśmiertelny, zmiana
moskiewskiego mieszkania w pałac o nieograniczonych wręcz wymiarach, to rzecz
banalna. A jednak Woland nie ma wpływu na sam bieg wydarzeń, jego rola to
wydłużenie, czy skrócenie czasu. Mimo jego potęgi czujemy, że i szatan może
zrobić tylko to, na co ON mu pozwoli. ON też - Jeszua - daje mistrzowi i
Małgorzacie ukojenie w ich wiekuistej przystani".
Zwróć uwagę, że w pięknym fragmencie powieści jeden z jej bohaterów - Woland,
duch zła i władca cieni, mówi do Mateusza Lewity, wysłannika światłości: „...na
co by się zdało twoje dobro, gdyby nie istniało zło i jak by wyglądała ziemia,
gdyby z niej zniknęły cienie. Przecież cienie rzucają przedmioty i ludzie.
[...] A może chcesz złupić kulę ziemską, usuwając z jej powierzchni [...]
wszystko, co żyje, ponieważ masz taką fantazję, żeby się napawać niezmąconą
światłością?” Woland jest tutaj mędrcem, który przenika i rozumie wszystko;
wie, że zło jest ludzkie, arcyludzkie wręcz. Próba jego całkowitego wyplenienia
zakończyłaby się katastrofą. On to przecież, wędrując ze swą świtą po Moskwie,
obnaża absurdy codzienności, ludzkie podłości i słabości. Nie potępia ich
jednak i nie sądzi, jest w końcu Księciem Ciemności. Wszak „ludzie są tylko
ludźmi”. Szatan, wpisany w realia Moskwy lat trzydziestych, ze swoją
ponadczasową mądrością, ale z ludzkimi odruchami - uosobienie zła, jest
przecież zupełnie inny, niż go sobie wyobrażamy. Jest w nim i zło, i trochę
dobra. Jest jeszcze jedna rzecz o której pisać mi nie wolno. Ale mam nadzieję,
ze to w jakis sposób cię usatysfakcjonuje póki co.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia w UZ
popukaj się w glowe. Coś sie przyczepił do Rosji. Miala świetnych filozofów i
skracała ich o głowe. Sam robiłbym tam doktorat jeżeli zajmowałbym sie
filozofią rosyjską. Byłes(aś) na jednym chociaż wykładzie? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Krakus się w Warszawie nie odnajdzie
Krakus się w Warszawie nie odnajdzie
Szczere wyrazy współczucia. Ale to, że jednej krakusce nie wyszło
nie świadczy jeszcze o tym, że Warszawa jest jakimś zabójczym
monstrum. Jestem krakusem, studiowałem w Warszawie i tu już
zostałem. Miasto jak miasto. Nie ma klimatu Krakowa ale chwila
moment. Coś co mnie autentycznie w Krakowie wkurza to „ciężkie
powietrze, które nie pozwala zwlec się z łóżka na czas, i poczucie,
że ze wszystkim się zdąży, choćby nie wiadomo ile się miało
obowiązków”. Za taki klimat dziękuję. Zwłaszcza jak się nie ma
obowiązków (pracy). A z pracą w Krakowie jest chyba problem bo coraz
więcej moich znajomych z Krakowa przeprowadza się do Warszawy (po
ekonomii, socjologii, stosunkach międzynarodowych, politologii,
filozofii rosyjskiej – w sumie już mam tu więcej najmowych z Krakowa
niż w Krakowie). I bynajmniej nie chcą brać udziału wyścigu szczurów
tylko normalnie żyć. Na pociąg Kraków- Warszawa w niedziele
wieczorem lub w poniedziałek rano bilety trzeba kupować kilka dni
naprzód. Krakus nie odnajdzie się Warszawie? Może jeden czy drugi. A
reszta będzie biedować bez pracy i sępić napiwki w knajpie (nic
dziwnego że kelnerzy znudzeni na widok gości – swoją drogą: na
zachodzie jakoś sztuczny uśmiech nikomu nie przeszkadza ale w
Warszawie to już tak), narzekać na Prezydenta, któremu nie chce się
ruszyć do Stanów po atrakcyjne kontakty kulturowe i który pomaga
Wrocławiowi w zdobyciu Googla. Dziękuję bardzo. Wolę Warszawę (w
której bynajmniej nie każdy bierze udział w wyścigu szczurów) i co
weekendowe wypady do Krakowa. A sushi nie ma nic do tego. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lwie sianokosy
Przejdę odrazu do wywodu ksiązkowego - jak to rozumiesz ?
"Polska ma "dwie dusze", zawrte w jednym ciele : łacińską i słowiańską.
Pierwsza z nich jednak nie tylko zabija drugą, ale w dodatku domaga się dla
Polski panowania nad innymi narodowościami, uzasadniając to żądanie swą rzekomą
misją cywilizacyjną.
Od wyniku walki między obu dszami zależy przyszłość Polski. Albo Polska zginie,
albo odrodzi się w łonie Słowiańszczyzny."
Ciekawa alternatywa.
albo cytat Hercena -"że Zachód nie podaje ręki nwet temu, kto ginie w jego
obronie" - ciekawe są te filozoficzne wywody, to ksiązka dla polityków , może
jak wygra Nike zmusi się wielu do przeczytania i zrozumieniu istoty historii
Polski. Ale nie doszłam jeszcze do pieniędzy, które w polityce odgrywają
ogromną rolę.
Paulina rozpacza, ża Rząd Polski dla pieniędzy lub złudnych nadzieii sprzeda
Berlinkę, a wtenczas jej ideały zostaną załamane. Już nie przeszkadzam ci jd -
czytam dalej.
Ale czy dobrze to rozumuję ?
Jeszcze jedno pytanko:
Jak pisze autor w pewnym cytacie:
"Cała filozofia hiszpańska zawarta jest w Don Kichote. W tym samym sensie
możemy powiedziać, że rosyjska filozofia zawarta jest w Dostojewskim"
- a filozofia polska zawarta jest w czym ????
Ciekawy dailog miałam w sklepie, wędkarz kupił wódeczkę, bo w nocy kiedy był na
rybach, podwodny czołg przejechał i urwał mu linkę i całą wędkę wyrwał z
haczyków.Nie może przeboleć, że coś mu uciekło i nie wie co - może wieloryb ?
Teraz będę się uczyć skanowania, zabierze mi to troche czasu.
Poproszę kogoś by dał mi do albumu zdjecia - tytuł - jesień w ogrodzie
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lwie sianokosy
przystepuję do zagadki - z jakiej to książki ?

"- A gdzie jest twoja świadomość ? - pyta Czapajew Piotra.
- O, tu - odparłem stukając w głowę.
- A gdzie jest twoja głowa ?
- Na ramionach.
- A ramiona gdzie ?
- W izbie.
- A gdzie izba ?
- W chałupie.
- A chłupa ?
- W Rosji.
- A Rosja gdzie ?
- W nieszczęściu, Wasiliju Iwanowiczu. "
Jest to ponoć głośna książka - napewno ją znasz. Ale gdybyś tak przez przypadek
jej nie znał ,to ogłoszę brzozie, że uczeń przeyższył mistrza.
Jest jeszcze jeden problem filozoficzny - chodzi o preambułę Konstytucji Unii z
którą jest duży kłopot. Jak myślisz jak powinna wyglądać taka preambuła ?
Nawiązując do książki Rosja, katolizm i sprawa polska jedno jest pewne, że
gorące pragnienie pojednania Polaków z Rosjanami jest bardzo trudne z jednej
przyczyny - władzy i historii oraz utrwalone tradycje w narodzie.
Ale bardzo dobrze, że zostają naświetlone takie problemy. Jak napisał Hercen -
możemy pogodzić się i zbiżyć do poszczególnej grupy , do poszczególnych osób
ale nigdy do całego narodu.
Szkoda , że obejmuje ona tylko XIX wiek, bo i aktualna problematyka Rosji jest
ciekawa. Szlachecki świat Polski a chłopska Rosja również stanowiła wielką
zaporę w pojednaniu narodów.
Tak więc jd , chyba dobrze odebrałm treść. a sam Sołowjow urósł w moich oczach
do Marszałka Filozofii Rosyjskiej XX wieku. Jedno jeszcze zauważyłam, że prawie
wszyscy myśliciele byli poetami.
Właściwie to problem zakończyłabym kwestią filozoficzną - niech rzuci kamień
ten, który jest bez winy :)
Rozpoczełam również sezon zimowy na sali gimnastycznej. Miałam pierwszy trening
z darią. Gra jest szybsza, bo na parkiecie i bardziej niebezpieczna. Jestem
celem , a daria strzela jak z procy tymi piłkami.
Wprowadzam elementy ogólnorozwojówki. Jak narazie wszystko jej się podoba,
nawet zbieranie piłek na czas. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Intelektualiści bronią prof. Polaka (Węcławskiego)
Ta "pracownia", to jest nieporozumienie. Wymyślone problemy i wymyślone rozwiązania. Ciemność widzę po lekturze tych prac - takie salonowe rozważania dla podkreślenia własnej erudycji. Może by tak Pan Polak poczytał rosyjskiego filozofa Włodzimierza Sołowjowa?! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co fajnego teraz czytacie?
obecnie filozofie rosyjską za 3 tyg egzamin...


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szatan-pierwszy-buntownik
Szatan jest pierwszym wolnomyślicielem i Zbawicielem Świata. Uwalnia Adama
i czyniąc go nieposłusznym, stawia na jego czole znak wolności i ludzkości."
Napisał to Michaił Bakunin, rosyjski filozof anarchistyczny.

Jehowa, Allach i wiele innych koncepcji Boga było używanych od zarania
dziejów do tego, by dla wygody rządzących zniewolić jednostkę i stłumić jej
rozwój. Często bywało tak, że rząd i kościół ramię w ramię pracowały nad
tym, aby zmiażdżyć ludzkiego ducha.

Więc co z Szatanem, którego Bakunin sławił jako piewszego wolnomyśliciela i
wyzwolenie człowieka? Czy to nie paradoks, że Ojciec Anarchizmu identyfikuje
się z taką postacią, bo czy Szatan nie jest jeszcze jednym bogiem-despotą?

Nie! Szatan, czy definiowany jako symbol, archetyp czy dosłowny byt, nie
jest Bogiem, lecz Antybogiem. Co miał na myśli Bakunin, mówiąc o wyzwoleniu
Adama poprzez nieposłuszeństwo? W samych judeochrześcijańskich Pismach
przeczytamy, że Szatan zaoferował ludzkości wybór wolnej woli lub trwającego
zniewolenia pod rządami boga-tyrana. Pierwsza, archetypiczna para ludzi
wybrała wolność, i chętnie sprzeciwiając się tyranowi, wzięła owoc z Drzewa
Wiedzy, otrzymując samoświadomość i zdolność do niezależnego myślenia. (Rdz.
2-3). Szatan jest przedstawicielem wolności od boskiej tyranii i wolności od
czci dla przesądu.

Satanizm i "kult diabła" to raczej pojęcia sprzeczne niż synonimiczne,
ponieważ to drugie po prostu zastępuje Szatanem Jehowę/Jezusa. Czciciel
diabła to nie satanista, ale chrześcijanin-na-odwrót.

CZYM JEST SZATAN?

Kim lub czym jest zatem Szatan? Złowrogą postacią niewiadomego pochodzenia,
żadającą, aby jego stronnicy całowali go w dupę? Gdy czytamy Stary Testament
i Apokalipsę, opis ten pasuje bardziej do Jehowy.

Oto bardziej odpowiedni opis Szatana, autorstwa Paula Carusa, autora książki
"Historia Diabła":

"Zło upersonifikowane na pierwszy rzut oka wydaje się odstręczające. Ale im
bardziej wgłębiamy się w osobowość Diabła, tym bardziej fascynującą się ona
nam jawi. Z początku Zły jest ucieleśnieniem wszystkiego, co nieprzyjemne,
złe, niemoralne. Jest nienawiścią, zniszczeniem i wcieloną anihilacją, i
jako taki jest przeciwieństwem istnienia, stwórcy, Boga.

Diabeł jest buntownikiem Kosmosu, niezależnym w imperium tyrana, sprzeciwem
wobec jednolitości, dysonansem w uniwersalnej harmonii, wyjątkiem od reguły,
osobliwością, tęsknotą za oryginalnością, która burzy porządek ustanowiony
przez Boga; on obala monotonię, jaka by panowała w sferach niebieskich,
gdyby każdy atom w nieświadomej prawości i z pobożnym posłuszeństwem
niewolniczo trzymał się wyznaczonego sobie kursu."

Szatan jest ucieleśnieniem tych sił, które prowadziły do postępu i rozwoju
ludzkości, poprzez burzenie statycznego porządku. Dlatego to, że Bakunin
sławi Szatana, ma swoje racjonalne uzasadnienie, bo Szatan jest
Proto-Anarchistą.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szatan-pierwszy-buntownik
"Szatan jest pierwszym wolnomyślicielem i Zbawicielem Świata. Uwalnia Adama
i czyniąc go nieposłusznym, stawia na jego czole znak wolności i ludzkości."
Napisał to Michaił Bakunin, rosyjski filozof anarchistyczny.

Jehowa, Allach i wiele innych koncepcji Boga było używanych od zarania
dziejów do tego, by dla wygody rządzących zniewolić jednostkę i stłumić jej
rozwój. Często bywało tak, że rząd i kościół ramię w ramię pracowały nad
tym, aby zmiażdżyć ludzkiego ducha.

Więc co z Szatanem, którego Bakunin sławił jako piewszego wolnomyśliciela i
wyzwolenie człowieka? Czy to nie paradoks, że Ojciec Anarchizmu identyfikuje
się z taką postacią, bo czy Szatan nie jest jeszcze jednym bogiem-despotą?

Nie! Szatan, czy definiowany jako symbol, archetyp czy dosłowny byt, nie
jest Bogiem, lecz Antybogiem. Co miał na myśli Bakunin, mówiąc o wyzwoleniu
Adama poprzez nieposłuszeństwo? W samych judeochrześcijańskich Pismach
przeczytamy, że Szatan zaoferował ludzkości wybór wolnej woli lub trwającego
zniewolenia pod rządami boga-tyrana. Pierwsza, archetypiczna para ludzi
wybrała wolność, i chętnie sprzeciwiając się tyranowi, wzięła owoc z Drzewa
Wiedzy, otrzymując samoświadomość i zdolność do niezależnego myślenia. (Rdz.
2-3). Szatan jest przedstawicielem wolności od boskiej tyranii i wolności od
czci dla przesądu.

Satanizm i "kult diabła" to raczej pojęcia sprzeczne niż synonimiczne,
ponieważ to drugie po prostu zastępuje Szatanem Jehowę/Jezusa. Czciciel
diabła to nie satanista, ale chrześcijanin-na-odwrót.

CZYM JEST SZATAN?

Kim lub czym jest zatem Szatan? Złowrogą postacią niewiadomego pochodzenia,
żadającą, aby jego stronnicy całowali go w dupę? Gdy czytamy Stary Testament
i Apokalipsę, opis ten pasuje bardziej do Jehowy.

Oto bardziej odpowiedni opis Szatana, autorstwa Paula Carusa, autora książki
"Historia Diabła":

"Zło upersonifikowane na pierwszy rzut oka wydaje się odstręczające. Ale im
bardziej wgłębiamy się w osobowość Diabła, tym bardziej fascynującą się ona
nam jawi. Z początku Zły jest ucieleśnieniem wszystkiego, co nieprzyjemne,
złe, niemoralne. Jest nienawiścią, zniszczeniem i wcieloną anihilacją, i
jako taki jest przeciwieństwem istnienia, stwórcy, Boga.

Diabeł jest buntownikiem Kosmosu, niezależnym w imperium tyrana, sprzeciwem
wobec jednolitości, dysonansem w uniwersalnej harmonii, wyjątkiem od reguły,
osobliwością, tęsknotą za oryginalnością, która burzy porządek ustanowiony
przez Boga; on obala monotonię, jaka by panowała w sferach niebieskich,
gdyby każdy atom w nieświadomej prawości i z pobożnym posłuszeństwem
niewolniczo trzymał się wyznaczonego sobie kursu."

Szatan jest ucieleśnieniem tych sił, które prowadziły do postępu i rozwoju
ludzkości, poprzez burzenie statycznego porządku. Dlatego to, że Bakunin
sławi Szatana, ma swoje racjonalne uzasadnienie, bo Szatan jest
Proto-Anarchistą.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szatan-pierwszy_buntownik

"Szatan jest pierwszym wolnomyślicielem i Zbawicielem Świata. Uwalnia Adama
i czyniąc go nieposłusznym, stawia na jego czole znak wolności i ludzkości."
Napisał to Michaił Bakunin, rosyjski filozof anarchistyczny.

Jehowa, Allach i wiele innych koncepcji Boga było używanych od zarania
dziejów do tego, by dla wygody rządzących zniewolić jednostkę i stłumić jej
rozwój. Często bywało tak, że rząd i kościół ramię w ramię pracowały nad
tym, aby zmiażdżyć ludzkiego ducha.

Więc co z Szatanem, którego Bakunin sławił jako piewszego wolnomyśliciela i
wyzwolenie człowieka? Czy to nie paradoks, że Ojciec Anarchizmu identyfikuje
się z taką postacią, bo czy Szatan nie jest jeszcze jednym bogiem-despotą?

Nie! Szatan, czy definiowany jako symbol, archetyp czy dosłowny byt, nie
jest Bogiem, lecz Antybogiem. Co miał na myśli Bakunin, mówiąc o wyzwoleniu
Adama poprzez nieposłuszeństwo? W samych judeochrześcijańskich Pismach
przeczytamy, że Szatan zaoferował ludzkości wybór wolnej woli lub trwającego
zniewolenia pod rządami boga-tyrana. Pierwsza, archetypiczna para ludzi
wybrała wolność, i chętnie sprzeciwiając się tyranowi, wzięła owoc z Drzewa
Wiedzy, otrzymując samoświadomość i zdolność do niezależnego myślenia. (Rdz.
2-3). Szatan jest przedstawicielem wolności od boskiej tyranii i wolności od
czci dla przesądu.

Satanizm i "kult diabła" to raczej pojęcia sprzeczne niż synonimiczne,
ponieważ to drugie po prostu zastępuje Szatanem Jehowę/Jezusa. Czciciel
diabła to nie satanista, ale chrześcijanin-na-odwrót.

CZYM JEST SZATAN?

Kim lub czym jest zatem Szatan? Złowrogą postacią niewiadomego pochodzenia,
żadającą, aby jego stronnicy całowali go w dupę? Gdy czytamy Stary Testament
i Apokalipsę, opis ten pasuje bardziej do Jehowy.

Oto bardziej odpowiedni opis Szatana, autorstwa Paula Carusa, autora książki
"Historia Diabła":

"Zło upersonifikowane na pierwszy rzut oka wydaje się odstręczające. Ale im
bardziej wgłębiamy się w osobowość Diabła, tym bardziej fascynującą się ona
nam jawi. Z początku Zły jest ucieleśnieniem wszystkiego, co nieprzyjemne,
złe, niemoralne. Jest nienawiścią, zniszczeniem i wcieloną anihilacją, i
jako taki jest przeciwieństwem istnienia, stwórcy, Boga.

Diabeł jest buntownikiem Kosmosu, niezależnym w imperium tyrana, sprzeciwem
wobec jednolitości, dysonansem w uniwersalnej harmonii, wyjątkiem od reguły,
osobliwością, tęsknotą za oryginalnością, która burzy porządek ustanowiony
przez Boga; on obala monotonię, jaka by panowała w sferach niebieskich,
gdyby każdy atom w nieświadomej prawości i z pobożnym posłuszeństwem
niewolniczo trzymał się wyznaczonego sobie kursu."

Szatan jest ucieleśnieniem tych sił, które prowadziły do postępu i rozwoju
ludzkości, poprzez burzenie statycznego porządku. Dlatego to, że Bakunin
sławi Szatana, ma swoje racjonalne uzasadnienie, bo Szatan jest
Proto-Anarchistą.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kartki z KALENDARZA
31 OSTATNI DZIEŃ - STYCZNIA, WTOREK

31 stycznia jest 31. dniem w kalendarzu gregoriańskim. Do końca roku pozostało
334 (w latach przestępnych 335) dni.

Imieniny:

Cyrus, Euzebiusz, Jan, Ksawery, Ludwik, Marceli, Marcelin, Marcelina, Piotr,
Rościgniew, Smysława i Spycigniew

Święta:

Nauru - Święto Niepodległości
Celtowie - wigilia Imbolc

Urodzili się:

36 p.n.e. - Antonia Młodsza, cesarzowa rzymska (zm. 37)
1543 - Tokugawa Ieyasu, japoński szogun (zm. 1616)
1797 - Franz Schubert, austriacki kompozytor (zm. 1828)
1866 - Lew Szestow, rosyjski filozof (zm. 1938)
1868 - Theodore William Richards, amerykański chemik, laureat Nagrody Nobla w
dziedzinie chemii (zm. 1928)
1884 - Theodor Heuss, niemiecki polityk (zm. 1963)
1892 - Stanisław Sedlaczek, polski pedagog, harcmistrz (zm. 1941)
1895 - Stanisław Młodożeniec, polski poeta, współtwórca futuryzmu (zm. 1959)
1902 - Alva Myrdal, szwedzka dyplomatka, socjolog (zm. 1986)
1904 - Francesco Minerva, włoski arcybiskup (zm. 2004)
1907 - Ryszard Strzelecki, polski działacz państwowy okresu PRL (zm. 1988)
1929 - Rudolf Mößbauer, niemiecki fizyk, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie
fizyki
1935 - Kenzaburo Oe, japoński prozaik i eseista
1936 - Konrad Tott, polski działacz państwowy
1937 - Philip Glass, amerykański kompozytor
1938 - Beatrix, królowa Holandii
1956 - John Lydon, właśc. Johnny Rotten, brytyjski wokalista, członek zespołu
Sex Pistols
1970 - Minnie Driver, amerykańska aktorka
1976 - Traianos Dellas, grecki piłkarz
1981 - Justin Timberlake, amerykański piosenkarz

Zmarli:

1888 - Jan Bosko, święty, duchowny włoski, założyciel zgromadzenia salezjanów i
salezjanek (ur. 1815)
1923 - Eligiusz Niewiadomski, polski malarz, zwolennik endecki, który
zastrzelił prezydenta Gabriela Narutowicza (ur. 1869)
1924 - Kurt von Bardeleben, niemiecki mistrz szachowy (ur. 1861)
1933 - John Galsworthy, angielski powieściopisarz (ur. 1867)
1944 - Jean Giraudoux, francuski pisarz (ur. 1882)
1944 - Stefania Sempołowska, polska pisarka, pedagog (ur. 1869)
1956 - Alan Alexander Milne, angielski pisarz (ur. 1882)
1973 - Ragnar Frisch, norweski ekonomista (ur. 1895)
1974 - Samuel Goldwyn, amerykański producent filmowy (ur. 1879)
1976 - Elsa Alsen, amerykańska śpiewaczka ( sopran), polskiego pochodzenia (ur.
1880)
1985 - Józef Mackiewicz, polski pisarz i publicysta (ur. 1902)
1988 - Al Laney, amerykański dziennikarz sportowy (ur. 1895)
1991 - Mieczysław Voit, polski aktor (ur. 1928)
1995 - George Stibitz, amerykański matematyk i fizyk (ur. 1904)
1998 - Karol Stryja, polski dyrygent i pedagog (ur. 1915)
2001 - Gordon Rupert Dickson, kanadyjski pisarz science-fiction (ur. 1923)
2004 - Eleanor Holm, amerykańska pływaczka (ur. 1913)
2005 - Jan Mulak, polski trener lekkoatletyczny, twórca Wunderteamu (ur. 1914)

Wydarzenia w Polsce:

Na razie brak wpisów.

Wydarzenia na świecie:
1915 - Niemcy zastosowali broń chemiczną (chlor) przeciwko Rosjanom.
1915 - W Niemczech wprowadzono racjonowanie sprzedaży chleba i mąki.
1924 - Przyjęto konstytucję ZSRR.
1927 - Zaprzestała działalności Aliancka Komisja Kontroli. Zniesiono kontrolę
nad gospodarką Niemiec.
1943 - Po klęsce pod Stalingradem Friedrich Paulus poddał się dowódcy 64. Armii
generałowi Szumiłowowi.
1953 - Brytyjski prom Princess Victoria zatonął na Morzu Irlandzkim,
pochłaniając 128 ofiar.
1956 - Guy Mollet został premierem Francji.
1958 - Amerykanie wysłali w przestrzeń własnego satelitę – Explorer 1.
1962 - Kuba została usunięta z Organizacji Państw Amerykańskich.
1968 - Wojska Vietcongu zaatakowały ambasadę amerykańską w Sajgonie.
1968 - Australia przyznała niepodległość Nauru.
1990 - Otwarto pierwszą restaurację McDonald's w Moskwie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lwie sianokosy
Dokończę jeszcze te balladę z nożami.
Opowiem ci przypadek mojej córki - do Liceum nosiła ze sobą nóż, taki składany.
Zobaczyła to jej koleżanka, poskarżyła swojej mamie, a mama na zebraniu
powiedziała, że w klasie jest dziewczynka, która nosi ze sobą nóż i jest
niebezpieczna dla otoczenia. Zrobiłam sie czerwona i przestraszona domyślając
się , że chodzi o moją.
Na szczęście pani profesor zamilczała i nie zrobiła z tego afery, ale też
pomyśl, gdyby wywiązała sie dyskusja wyszło by na to , że moja to bandytka,
grożna dla otoczenia i być może jeszcze należąca do mafii.
Po zebraniu podeszłam do mamy tej koleżanki i wytłumaczyłam jej , że nóż jest
dla obrony koniecznej i wyobraż sobie obie dziewczyny tak się zaprzyjażniły, że
razem wyjeżdzały na wakacje, a ja z jej mamą bylismy w samorządzie klasowym,
tak to sie spodobało wszystkim.
Polubowne załatwienie sprawy jest najlepsze. A nie stawianie na forum klasowym
i pastwienie się nad uczniem. To by była najgorsza metoda i bunt ucznia by sie
podwoił.
A nóż nie wziął się od tak, tylko kiedyś przyjechała w odwiedziny Amerykanka (
taka była wymiana klasowa) i córka poszła z nią na boisko szkolne pograć w
piłkę, tam doszli chłopaki i zaczeli je zaczepiać, a Amerykaneczka wyciągła
nóż, o którym ja nwet nie wiedziałam, że ma i chłopaki odeszli. To był przykład
do naśladowania dla mojej, dlatego do szkoły chodziła z nożem.
Pewnie , że można mieć różne zdania o tym, ale moda na nóż u nie już przeszedł
i mam spokój.

Ale wiecie co, była dziś przepiękna pogoda i taką wielką miałam ochotę wyść na
miasto i pochodzić, szczególnie na Kazimierz i Rynek gdzie jeszcze poustawiane
są stoliki z parasolkami i kwiatami. Piękny widok zabytków w pełnym słońcu. A
ja znów w domu, zacznę liczyć opadające liście, w jesieni to może być dobre
zajęcie ;-)Szpaki jeszcze wojują głośno przed odlotem.
Już niedługo będę skanować i problem ze stroną, sama tego nie zrobię.
Drugi problem będzie z Pauliną, zacznie pisać referaty i prace i zajmie mi
komputer. Będę musiała negocjować. Stary komputer , idzie do biura jako
antrapa. Mąż nie chce zagracać pokojów i przerabiać w nich kontakty.
Czytam Walickiego i zastanawiam sie jak ci filozofowie rosyjscy mogli mieć
pomysł na zjednoczenie Słowian ? Pojednać świat prawosławny z katolicyzmem i
jeszcz w to się wmieszał sam Mickiewicz. To jest dla mnie wyższa szkoła jazdy,
utopia w którą wierzył też Sołowjow.
To jest niemożliwe jd .Cholernie trudna książka, trzeba znać historię Rosji i
Polski, a nie będę udawać , ze ją znam. Czytam ją i tłumaczę sobie intuicyjnie
tylko się domyślając o co w tym wszystkim chodzi. Słaba jestem w tym ,
chciałabym być mądra, ale nie da rady.
Początek jest dobry, wyjaśniający i naświetlający problem, ale wgłębiając się w
nią trzeba mieć jakiś zakrez wiedzy, którą nieposiądę. Mam nadzieję, że się
jeszcze przy niej rozkręcę i z góry dziękuję za radę typu - rzuć tą książkę,
podjełam wyzwanie i to skończę.

Teraz najważniejsza moja sprawa - chłopak masłowskiej sie zgłosił, rozmawiałam,
fajny chłopak. Wytłumaczył mi , że nie pozwoli by ktoś uderzył jego babcię i to
był odwet.Stanął w obronie swojej babci. Obrazowo określił to tak - że gdyby
pani była pobita to pani mąż to samo by zrobił, co przyznałam mu rację
dopowiadając, że byłoby nawet gorzej .
Powiedział, że sprawę zakończył, zrobił swoje i nie będzie się wtrącał. Że
sprawa jest zakończona.
Prosiłam go by uważał na siebie i było fajnie , rozmawiał mądrze i jestem
dobrej myśli, że horror się skończył, dlatego nóż będzie w lodzie zamrożony ;-
))))
Czasami jest dobrze porozmawiać.
Widzisz brzoza, gdybym wystawiła go dzielnicowemu , chlopak byłby u nich na
muszce, co oznacza, że gdyby sie facet potknął o próg byłoby na chłopaka.
cdn
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cichosza
Fragment: Po przełomie z 1991 roku, pojawiają się klarowne znaki odrodzenia
historycznego Rosjan, którzy pieczołowicie restaurują i wypełniają cerkwie na
mszach. Pojawiają się historyczne nazwy, np. aleje imienia sowieckiego lidera,
Kalinina, powróciły do oryginalnej, religijnej nazwy. Zrobili to zwycięzcy z
1991 roku. Sowiecka przeszłość też się przedefiniowuje. Wielkie obchody
zwycięstwa nad hitleryzmem (9 Maja) są wyrazem tych zmian. Liberalni
reformatorzy w 1991 roku stwierdzili, że nie ma różnicy między komuchami a
hitlerowcami, między Hitlerem a Stalinem. Naśmiewali się z kombatantów: Szkoda,
że was nie pokonano. Żylibyśmy jak Niemcy. Zabronili obchodzić 9 Maja, nie z
miłości do Hitlera, tylko z nienawiści do sowieckiej, anty-mamońskiej
przeszłości. W tym roku natomiast, na każdej ulicy Rosji widać dziękczynne
plakaty dla kombatantów za wielkie zwycięstwo. Ponownie, nie z nienawiści do
Niemiec czy nazizmu, tylko dla pogodzenia się z sowiecką przeszłością. 1 Maja,
Zuganow określił Stalina (i innych przywódców komunizmu) ojcem wielkiego
zwycięstwa. Pełno było jego portretów. To nie to, że Rosjanie chcą gułagów czy
więcej uprzemysłowienia, tylko że Stalin i jego rządy są częścią historii
Rosji. Podobnie francuski reżim Louisa XVIII nazwał Napoleona Potworem
Korsykańskim, lecz wkrótce, w latach 1840tych, zmarły imperator odzyskał
miejsce na Panteonie Francji. Walce o przyszłość Rosji daleko do zakończenia.
Dopiero się zaczęła. Niektórzy może myślą, że ten wielki kraj stał się
nieważnym, zardzewiałym rurociągiem i konsumentem chińskich wyrobów i
amerykańskich idei. Rosja żyje. Rosjanie piszą doniosłe książki, wciąż nieznane
na Zachodzie. Trzy z ubiegłej dekady, "Ostatni żołnierz imperium" Aleksandra
Prochanowa, "Niebieski szmalec" Wladimira Sorokina i "Święta księga wilkołaka"
Wiktora Pelewina, są tak poczytne, wyzywające i uduchowione, jak "Sto lat
samotności" Marqueza. Nie ma obecnie na Zachodzie książek i autorów o podobnym
statusie. W prawidłowo urządzonym świecie, te skarby ducha uznano by za wielkie
osiągnięcia ludzkości. Kogo naprawdę obchodzi ropa - zamiast niej, powinniśmy
sprowadzać te książki! Rosjanie dużo czytają. Następną pozytywną zmianą od
czasów ZSRR jest twórczość i publikacje. Sztywna władza Partii blokowała napływ
idei i książek oraz zatrzymała ich krajową produkcję. Zabroniono nawet
rewolucyjnych książek marksistowskich, chyba że napisane były nudnym sowieckim
językiem. Dziś w maleńkiej księgarni w podziemiach Moskwy można za parę rubli
nabyć nowe wydania Guenona i Joyce'a, Murakami i Pavica, Św. Augustyna i
Chestertona - no i pisarzy i filozofów rosyjskich, starych i nowych, z ich
fuzją metafizyki, teologii i polityki, od przedrewolucyjnych: Bulgakowa,
Florenskiego, Rozanowa, po współczesnych: Aleksandra Dugina, Sergieja
Awerintsewa i Aleksandra Panarina. Czułem się jak Guliwer w Krainie Olbrzymów:
mogłem dyskutować najbardziej zawiłe kwestie z setkami Rosjan, ryzykując utratę
głębi moich argumentów.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Komu Bóg szkodzi, czyli ekumenizm (z Salonu 24)...
Komu Bóg szkodzi, czyli ekumenizm (z Salonu 24)...
Niedawno przez media przetoczyła się wiadomość o tym, że watykańska
Kongregacja Doktryny Wiary ma na celowniku jednego z polskich
teologów. Jest nim O. Wacław Hryniewicz z zakonu oblatów. Watykańska
Kongregacja zarzuca polskiemu teologowi między innymi to, że
krytykuje stosunek Kościoła Katolickiego do innych wspólnot
chrześcijańskich oraz jego stosunek do powszechności zbawienia.
Oblat głosi teorię o tym, że piekło jest puste.

Jego poglądy nie są jakimś wyjątkiem od reguły. To kapłana, który
nie wierzyłby bezkrytycznie w ekumenizm, trzeba szukać ze świecą.
Niestety dzisiaj ekumenizm i wszystkie działania na rzecz
ekumenizmu, zasłoniły wielu kapłanom i wiernym pewne podstawowe
prawdy wiary. Zasada: poza Kościołem nie ma zbawienia, ustąpiła
ekumenizmowi, który wspiera religijną obojętność (ile religii – tyle
dróg do zbawienia). To ekumenizm stał się bóstwem. Nie czcić tego
bóstwa, to grzech. To ta wersja ekumenizmu kazała robić mniejsze,
bądź większe ustępstwa w katolickiej doktrynie czy liturgii, na
rzecz innych religii.

Kiedy piszę o tych problemach, przychodzi mi na myśl wizja
antychrysta, którą „stworzył” rosyjski filozof Włodzimierz Sołowiow.
Według niego antychryst będzie: pacyfistą, ekologiem i – co
najważniejsze dla naszych rozważań – ekumenistą. Z chrześcijaństwa
dzisiaj wyciąga się jedynie te wartości lub twierdzenia, które
byłyby neutralne, nieposiadające żadnego ładunku Prawdy. Trzeba
stwierdzić, że tego typu zagrywka antychrysta wydaje się być,
niestety, najskuteczniejszą we współczesnym świecie. Agresja i siła,
jak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, nie wchodzą w grę,
przynajmniej w państwach silnie zlaicyzowanych (kwestia pacyfizmu
właśnie). Trud, jaki antychryst włoży w rozmycie chrześcijaństwa
opłaca się. Podkopanie jego wartości: wiary w Chrystusa; wartości
liturgii, jako spotkania substancjalnego Boga; czy podkopanie
pierwszej części Przykazania Miłości, a sakralizacja drugiej. To
wszystko sprawia, że antychryst ma przed sobą trzódkę, którą uda mu
się łatwo pokonać i w miejsce dawnych fundamentów – wprowadzić nowe,
zostawiając wartości humanistyczne, które przecież antychrystowi w
żaden sposób zaszkodzić nie mogą. Jemu szkodzi jedynie wiara w Boga.

Oczywiście – walka o pokój, ochrona środowiska, wreszcie prawdziwy
ekumenizm (poza Kościołem nie ma zbawienia), nie powinny być obce
Kościołowi. Jego starania o godność człowieka również są całkowicie
uzasadnione. Ale wszystko to, nie powinno być odarte z wiary w
Chrystusa. Jeżeli tak się tak stanie, to antychryst zdobędzie
kolejny punkt w walce z Synem Bożym.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Denikin, "biali" i antybolszewicy wracają do Rosji
Denikin, "biali" i antybolszewicy wracają do Rosji
dla nas to w sumie rybka bo "biali" bynajmniej nie byli entuzjastami
niepodległej Polski. Niemniej to chyba ciekawe, czyżby powrót do carskich
tradycji? A może to nawet zapowiedż jakichś zmian ustrojowych? Nie od dziś
wiadomo że Putin ciężko znosi demokrację;-)

wiadomosci.onet.pl/1251386,1292,kioskart.html
Irina de Chikoff/29.09.2005 14:21
Le Figaro

Rosja rehabilituje antybolszewików
Moskwa przywraca historii bohaterów Białej Rosji
Władze mówią o wielkim narodowym pojednaniu, a do kraju z wielką pompą wracają
prochy generała Denikina i filozofa Ilyina.

Przy moskiewskim Klasztorze Dońskim znajduje się stary cmentarz, na którym
pochowani są przedstawiciele najznamienitszych rosyjskich rodów i wiele
znanych osobistości. Dziś za ceglastoczerwonym murem klasztoru pracownicy
cmentarza żwawo krzątają się wokół grobów, które 3 października przyjmą prochy
generała Antona Denikina i Iwana Iljina. Pierwszy był dowódcą
antybolszewickiej „białej” Armii Ochotniczej, zmarł w 1947 w Stanach
Zjednoczonych. Drugi, wybitny rosyjski filozof i ideolog emigracyjnej prawicy,
dziś obiekt kultu rosyjskich monarchistów, zakończył życie w 1954 roku w
Szwajcarii. Ktoś postawił wazon z kwiatami na pomniku pisarza Iwana Chmielewa.
On również zmarł na emigracji, a jego prochy złożono na przyklasztornym
cmentarzu pięć lat temu.

Założony przez cara Fiodora w 1591 roku Cmentarz Doński jest dziś reliktem
dawnej Rosji. Tej, do której należeli Denikin, Iljin i Chmielew. Mieszkańcy
Moskwy przychodzą tu pospacerować i popatrzeć na zapomniane nazwiska wyryte na
przekrzywionych tablicach i pomnikach. Przychodzą po to, by nawiązać kontakt z
przeszłością, której byli pozbawieni. Tutaj ostatnie lata swojego żywota
spędził Tichon, ostatni patriarcha Rosji, najwyższy dostojnik Prawosławnej
Cerkwi. Tichon, do końca swoich dni przetrzymywany w Klasztorze Dońskim, przed
śmiercią w 1925 roku przepowiedział, że „noc będzie mroczna i długa, bardzo
długa...”.

Olga Lisica pracuje w fundacji wspierającej rosyjską kulturę, która od wielu
lat stara się połączyć teraźniejszość z minionymi czasami. Jej mąż, wykładowca
uniwersytecki, przez ostatnich 15 lat zebrał 26 tomów dzieł Iwana Iljina. „Tak
się boję, że w ostatniej chwili coś się stanie – mówi Olga ze łzami w oczach.
– Nawet pani nie wie, czym jest dla nas ten pochówek. Przez tyle lat
czytaliśmy dzieła Iljina pod groźbą kary więzienia, a dziś, w Jekaterynburgu
jest instytut jego imienia. Rosja, której pamięć kultywowali »biali«, nie
umarła. Powrót prochów ludzi stąd wygnanych pomaga naszemu odrodzeniu”.

W kremlowskim ministerstwie kultury, na korytarzach moskiewskiego ratusza, w
ministerstwie obrony, w prawosławnym patriarchacie temat „narodowego
pojednania” jest na ustach wszystkich. Tak jakby nigdy nie było „białych” i
„czerwonych”, lecz jeden naród, podzielony przez historię. Prezydent Władimir
Putin oraz patriarcha Moskwy i Wszechrusi Aleksy II, a za nimi wielu Rosjan –
wszyscy wiedzą, że trzeba zakończyć „schizmę”. Czyżby zapowiedź idylli?

Elena Czawczawadze uśmiecha się smutno. Jest szefową fundacji i wie o
wszystkich kłótniach i niesnaskach, intrygach i podłościach, o jakie nietrudno
tam, gdzie chodzi o władzę. Ale chce widzieć tylko to, co najważniejsze.
„Pomału myśl, że rewolucja i wojna domowa były tragedią dla naszego narodu,
zaczyna trafiać na podatny grunt. Z czasem każdy uświadomi sobie, co naprawdę
stracił nasz kraj wraz z odejściem inteligencji. Na razie dawne stereotypy
wciąż funkcjonują, zbyt długo »białych« przedstawiano jako wrogów ludu. Ale
prawda musi w końcu wyjść na jaw!”.

27 września w Stanach Zjednoczonych i Szwajcarii wydobyto szczątki generała
Denikina i filozofa Iwana Iljina. Dziś prochy przewieziono do Paryża, gdzie w
katedrze Aleksandra Newskiego zostanie odprawiona ceremonia pogrzebowa.
Następnie ciała obu Rosjan zostaną wyekspediowane do Moskwy. Z tyłu
fotografii, którą Iwan Chmielew przysłał Antonowi Denikinowi, widnieją słowa
skreślone ręką pisarza: „Pewnego dnia znajdziemy się w Moskwie”.

Nikita Michałkow, założyciel rosyjskiej fundacji kulturalnej, w swoim
reżyserskim dorobku ma kilka filmów dokumentalnych o „białej” emigracji, Armii
Ochotniczej i jej przywódcach – Kołczaku, Denikinie, Wranglu. Opowiada też o
generałach Kutiepowie i Millerze uprowadzonych przez NKWD z Paryża i
straconych w ZSRR. Denikin był numerem trzecim na liście.

Jeden z opiekunów Cmentarza Dońskiego wskazuje miejsce, gdzie w najbliższy
wtorek zostanie wmurowany uroczyście kamień węgielny przyszłego pomnika
pojednania narodowego. W 1925 roku rosyjski malarz Pawel Korin uczestnicząc w
pogrzebie patriarchy Tichona pomyślał, by poświęcić temu wydarzeniu obraz
„Requiem dla Rosji, która zniknęła”. Prace nad nim rozpoczął rok później.
Nigdy ich nie ukończył.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.