filozofowie renesansowi

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofowie renesansowi





Temat: PRYMITYWIZM wiary w reinkarnacje
Zdebialem...Alez kolega wprost zionie chrzescijanska miloscia !
Przede wszystkim jakiekolwiek proby uznawania danej religii za lepsza lub
gorsza jest z gruntu pozbawione sensu- to jedno. Drugie: Karma jest prawem
Przyrody, takim jak prawo powszechnego ciazenia czy jakiekolwiek inne- nie
mozna wiec mowic, ze jest dobre, zle, okrutne czy nie. Bo Natura nie jest
ani sprawiedliwa ani niesprawiedliwa, ani dobra ani zla. Takie jest wiec tez
prawo Karmy.
Ale tez patrzac z Twojego punktu widzenia nie wiem, czy silniejszym moralnym
hamulcem  jest mniemanie, ze mozna czynic zlo, no bo moze mi sie uda uniknac
konsekwencji (nie:kary!), bo przeciez moge dac na ofiare, wyspowiadac sie
etc, a w koncu przeciez nie jestem taki najgorszy, wiec pewne jest, ze Jezus
mi wybaczy, czy tez moze silniej dziala przekonanie, ze nalezy bezwzglednie
kochac wszystko to, co zyje bo kazdy wystepek przeciw Milosci spowoduje, ze
bede musial zaplacic- jesli nawet nie teraz, to w przyszlym zyciu.
A jakiz jest cel lancuszka kolejnych inkarnacji? Przeciez nie odplata, nie
zemsta! Celem jest nauka- nauka bezwzglednej i bezwarunkowej Milosci. Gdy
nauczymy sie tego, lancuch ten zakonczy sie.Taki jest cel, i im wczesniej
uda nam sie splacic swa Karme i wejsc na droge duchowego rozwoju, tym
szybciej nasza dusza stanie sie doskonala.
Dlaczego swiat Zachodu tak bardzo zwraca  sie w kierunku religii Wschodu,
buddyzmu, inkarnacji itp? Ano miedzy innymi dlatego, ze  stworzono potezna
kulture techniczna, nauka uczynila ogromny postep, a filozofia, rozwoj
duchowy? Ano ten zostawil czlowiek Zachodu na poziomie niewiele roznym od
starozytnych Grekow. Czlowiek Zachodu nagle spostrzegl, ze jego
stechnicyzowany swiat jest strasznie pusty - nie ma w nim ani uczuc, ani
Boga. Chrzescijanstwo stalo sie tym, czym judaizm i islam- religia, w ktorej
chodzi o wykonywanie pewnych rytualow, przestrzeganiu pewnych pisanych
zasad- niczym wiecej. Ani milosci ani Ducha w nich nie ma. Popatrz na tych
ludzi w kosciolach co niedziela- czy oni- w wiekszosci- przyszli tam, zeby
polaczyc sie na te chwile z Bogiem wraz z innymi bracmi w modlitwie, czy
raczej kierowaly nimi w wiekszosci inne calkiem przeslanki(bo wypada, co
inni powiedza, przyzwyczajenie, tradycja etc)?
Czlowiek Zachodu zaczal autentyczne poszukiwania Ducha i Milosci- i wlasnie
znalazl je na Wschodzie. Stad taki renesans filozofii i kultury Wschodu.

Paszczak PETERKA napisał(a) w wiadomości:
<7audii$do@gemini.webcorp.com.pl...

Powinienem wlasciwie przeprosic braci Zydow, za zrownanie wiary w
reinkarnacje ze starotestamentowa zasada "oko za oko, zab zab". Po ponownym
przemysleniu sprawy doszedlem do wniosku, ...


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zmarł Jacques Derrida
Drogi Szymku!

Słusznie piszesz, że jest bardzo wielu ludzi, "którzy chcą wiedzieć, dlaczego
coś istnieje, a coś innego nie, dlaczego jest tak, a nie inaczej, dlaczego
jedni ludzie są mądrzy, a inni nie, czy jest jakiś sens istnienia". Żeby jednak
odpowiedzieć na te pytania i nie palnąć głupstwa, trzeba by poznać całą
współczesną naukę, a to dzisiaj dla pojedynczych osób jest po prostu
niemożliwe. W czasach starożytnych i średniowiecznych, a nawet renesansowych,
wybitna jednostka była jeszcze w stanie opanować całą dostępną wiedzę i
stworzyć spójną koncepcję opisu Wszechświata, człowieka i ich wzajemnego
współdziałania. Filozofia była wtedy rzeczywiście kwintesencją. Jednak wraz z
rozwojem wiedzy - najpierw astronomii i fizyki, a potem także chemii, biologii,
fizjologii i innych dziedzin - rozeszły się drogi nauki i filozofii. Niektórzy
filozofowie cytują w swych pracach niektóre osiągnięcia nauki, ale czynią to w
sposób absolutnie wybiórczy, a wnioski, jakie wówczas wyciągają, są zwykle
śmieszne dla fachowców z danej dziedziny.

Filozofia stała się zamkniętym kręgiem filozofów. Świadczy o tym fakt, że w
filozofii nie ma rzeczywistego postępu (z powodu podanego powyżej), a nowe
koncepcje są tylko alternatywami dla starych. Rozważania Platona i Arystotelesa
są nadal równoprawne (choć różne!) myślom Kanta, Hegla czy Heideggera. Nie ma
żadnej innej nauki, w której poglądy starożytnych byłyby traktowane serio; np.
żaden astronom nie będzie dziś polemizować z koncepcjami budowy Wszechświata
wyrażonymi przez Ptolemeusza. Byłoby to po prostu śmieszne!

Być może - piszę to nieco żartobliwie ;-) - renesans filozofii nastąpi, gdy
pojawią się myślące komputery. Taka maszyna będzie mieć na tyle dużą pamięć, by
pomieścić w niej całą dostępną wiedzę, a - jako stwór myślący - będzie umiała
połączyć ją w całość i wyciągnąć z niej wnioski. Wnoski, będące tym, czym w
założeniu powinna być filozofia, czyli kwintesencją nauki. Tak więc może to
komputery zafundują nam, ograniczonym ludziom, prawdziwą filozofię! ;-))

A na razie na pytanie: "dlaczego jedni ludzie są mądrzy, a inni nie" niech
usiłują odpowiedzieć fizjologowie i psychologowie - oni mimo wszystko najwiecej
wiedzą o działaniu mózgu! Na inne pytania niech odpowiadają naukowcy-
specjaliści z innych dziedzin.


"Żyjemy w społeczeństwie, które uważa za normalne, że wykształceni ludzie są
naukowymi analfabetami" Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PRYMITYWIZM wiary w reinkarnacje

Chiron napisał(a) w wiadomości: <7av25a$p5@korweta.task.gda.pl...


Zdebialem...Alez kolega wprost zionie chrzescijanska miloscia !
Przede wszystkim jakiekolwiek proby uznawania danej religii za lepsza lub
gorsza jest z gruntu pozbawione sensu- to jedno.


Sens tworzymy zawsze sami. Dla jednego sensowne to, dla drugiego tamto.
Mysle ze wszyscy "religijni" uwazaja swoja religie za najlepsza. W
przeciwnym przypadku zmieniliby ja na lepsza, tak jak zmienia sie zuzyte
ubranie czy buty.  To zupelnie naturalne ze ktos broni wlasnej religii.
Dziwne byloby inne stanowisko.


Drugie: Karma jest prawem
Przyrody, takim jak prawo powszechnego ciazenia


Czy naprawde mozna hipoteze uznawac za prawo rownowazne prawu fizycznemu?
Mam watpliwosci!


czy jakiekolwiek inne- nie
mozna wiec mowic, ze jest dobre, zle, okrutne czy nie.


Jesli istnieje prawo Karmy, to z pewnoscia jest ono nad wyraz OKRUTNE.
Istnienie takiego prawa dotyczy bowiem nie tyle fizyki co raczej sfery
moralnosci. A nie ma zadnych fizycznych podstaw aby przyroda mia byc
moralna!


Bo Natura nie jest
ani sprawiedliwa ani niesprawiedliwa, ani dobra ani zla.


OTOZ TO! Swietnie powiedziane!


Takie jest wiec tez
prawo Karmy.


No to teraz zaprzeczyles sobie!


Dlaczego swiat Zachodu tak bardzo zwraca  sie w kierunku religii Wschodu,
buddyzmu, inkarnacji itp?


Wszelkie MODY nie rodza sie sporadycznie. Wszystko to jest sterowane przez
kregi wladzy i centra finansowe. Przeciez to ze kupujesz taki czy inny
szampon, mydelko, czy nozyki do golenia - w zadnym przypadku nie zalezy od
Ciebie. Pozornie masz wiele do wyboru, ale to tylko pozory! Spectrum
mozliwosci zawsze ktos ci podsuwa.
"Madra zona mowi do meza: - Kochanie wybieraj sam: Dzisiaj sprzatasz
mieszkanie czy zmywasz naczynia?"
Mysle ze podobnie jest z moda na reinkarnacje. Jest po prostu KOMUS
potrzebna!


starozytnych Grekow. Czlowiek Zachodu nagle spostrzegl, ze jego
stechnicyzowany swiat jest strasznie pusty - nie ma w nim ani uczuc, ani
Boga.


...dlatego sprytnie poduwa mu sie wiare w reinkarnacje.


Chrzescijanstwo stalo sie tym, czym judaizm i islam- religia, w ktorej
chodzi o wykonywanie pewnych rytualow, przestrzeganiu pewnych pisanych
zasad- niczym wiecej.


I tym samym staje sie powoli wiara w reinkarnacje. Wystarczy zapytac
pierwszego lepszego Krishnowca w pomaranczowym dhoti. Kazdy z nich odmowic
musi 1464 mantry dziennie. Zaczyna sie niewinnie a konzcy zniewoleniem.


Ani milosci ani Ducha w nich nie ma.


W Krishnowcach nie ma. Bo ich celem jest PUSTKA i NIEBYT.


Popatrz na tych
ludzi w kosciolach co niedziela- czy oni- w wiekszosci- przyszli tam, zeby


albo na tych grajacych na bebenkach po ulicach


polaczyc sie na te chwile z Bogiem wraz z innymi bracmi w modlitwie, czy
raczej kierowaly nimi w wiekszosci inne calkiem przeslanki(bo wypada, co


ta przeslanka jest sprzedac jak najwiecej ksiazake z zakresu literatury
wedyjskiej.


inni powiedza, przyzwyczajenie, tradycja etc)?
Czlowiek Zachodu zaczal autentyczne poszukiwania Ducha i Milosci- i wlasnie


wpadl znowu w pulapke i zrecznie zastawione sidla.


znalazl je na Wschodzie.


I jeszcze nie widzi, ze to pulapka.


Stad taki renesans filozofii i kultury Wschodu.


Ano wlasnie stad.

Kalambur

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziś o 15.00 !!!
"Tomek" <tomek-wilmow@wp.pl


Przewodas wrote:
| Jak ktoś z Warszawy będzie, niech wpadnie potem do
| Sapiens Klub i powie jak było.
--------------------------------------------------------------------------
-
1. Powiedzieli, ze odradza sie duch pozytywizmu szczegolnie
w nurcie filozofii analitycznej


Piękny przykład myślenia życzeniowego: pozytywistami analitycznymi jesteśmy,
zatem wszędzie widzimy renesans filozofii analitycznej i pozytywizmu... Ciekawe
jak można być aż tak zaślepionym? Szanowni dyskutanci wciąż tkwią myślami w
latach 20. XX wieku. A Godel i Turing? A logika rozmyta? A teoria chaosu?
Filozofia feministyczna? Ręce opadają! Nic dziwnego, że kiedy potem
mówię "zajmuję się metafizyką" reagują jakbym powiedział "używam różdżki i
wahadełka"...


W szczegolnosci slusznie zauwazyli nastepujaca
ostateczna prawidlowosc:
a) wszystkie nauki do fizyki
b) fizyka do zdan elementarnych
c) filozofia do filozofii nauki


A pies do budy!
No i co z tego? Żeby jeszcze coś z tego wynikało...


2. Powiedzieli, ze niebiezpieczenstwo dla swiata stanowia
wszelkie tendencje irracjonalistyczne


W tym irracjonalna wiara w filozofię analityczną...


(wszystko co nie jest
filozofia analityczna nie jest filozofia, co jest prawda).


Co się tłumaczy na ludzki: z metafizykami nie rozmawiamy, bo mamy rację z
założenia. Po prostu, filozoficzny bolszewizm! My mamy akademickie stołki i
tytuły, więc kto nam podskoczy?!


3. Zapytali
a) dlaczego istnieje raczej cos nic nic (na co nie ma i nie
udzielili odpowiedzi), co znaczy, ze sa pozytywistami (byc
moze zakamuflowanymi). Tak naprawde, takie pytanie nie
daje sie wcale postawic,


Ale jakoś je postawiono... Uwielbiam kiedy ktoś z uporem maniaka twierdzi, że
nie ma czegoś co jest!


dlatego "odpowiada" na nie tylko
metafizyka (metafizyka = nauka, ktora odpowiada na pytania,
ktore nie daja sie postawic ;-)


Albo się ktoś nie interesuje metafizyką bo jej nie lubi, albo o metafizyce
orzeka!


UWAGA WLASNA, ze specjalna dedykacja dla dra
Lewandowskiego:

Dlaczego?
Milczą Bogowie
Nie pytaj Dlaczego?
Zwracaj się ku bowiem

Fragment jest otwarta manifestacja naczelnego hasla
pozytywizmu, hasla powoli i nieodzownie stajacego sie
credo narodow swiata.


Myślałem, że tym credo jest postmodernizm....
Panowie dyskutanci duszą się we własnym sosie, nikogo z zewnątrz do głosu nie
dopuszczają i uważają, że świat jest taki, jak sobie życzą. Najgorsze, że ta
nadęta komedia pomyłek wystawiana jest za moje podatki!
Pozdrawiam
Przewodas

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.