Filozofowie o szczęściu

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofowie o szczęściu





Temat: Mam ochote na zdrade
blankaaa napisała:

> no wspaniale alez ty masz szczescie w zyciu ! no no no ! idelna i szczesliwa
> pajdeczka!
> ty chyba masz monopol na szczescie.
> a inni nie moga sie poskarzyc?
>
Nikt nie ma monopolu na szczęście, a tym bardziej recepty.
Potrafię po prostu docenić to, co mam. A dlaczego mam tę umiejętność? Bo wiele
w życiu doświadczyłam i potrafię odróżnić ziarno od plew, czy nie szukać dziury
w całym.Ot, cała filozofia szczęścia.
Aha, i nie lubię sobie komplikować życia. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: byłam, widziałam, Kuba w październiku
genoveva napisała:

" Nieprawda, to tak nie działa. Skoro można być nieszczęśliwym będąc
wolnym i mając praktycznie wszystko, równie dobrze można być
szczęśliwym nie mając praktycznie nic."

Mylisz jablka z pomaranczami. Nie rozumiesz mnie zupelnie.
Ja pisze o WOLNOSCI ducha i ciala. O swobodzie przemieszczania
sie. Pisze o quasi-szczesliwej mentalnosci wieznia politycznego.
Ty piszesz o mozliwosci bycia szczesliwa bez posiadania niczego*.
Z tym sie zgadzam. Odnosnik dotyczy absolutnej koniecznosci
posiadania wspomnianej WOLNOSCI. Smutne, ze tego nie widzisz.
Prosze, badz ostrozna z zaczynaniem od zarzucania mi pisania
nieprawdy. Znacznie blizej prawdy byloby stwierdzenie, ze Ty
lubisz byc ograniczona w swojej WOLNOSCI. Ciekawy na ile bylabys
szczesliwa gdybys Kube mogla znac tylko z ksiazek bez mozliwosci
podrozowania. WOLNOSC jest potrzebna (mnie) do szczescia tak
jak powietrze i woda. Tobie widocznie nie...

Wasze poglady na szczescie Kubanczykow maja korzenie we
wczesnym socjalizmie. Uwazam, ze Castro powinien Wam miesiecznie
placic tyle co Kubanczykom za propagowanie filozofii szczescia
jego obywateli. Albo przynajmniej oplacic Wam tydzien pobytu
w Varadero - turystycznym, sztucznym kubanskim getto.

Pozdrowienia,
c.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: >>>>>> T o t a l i z m >>>
>>>>>> T o t a l i z m >>>
Filozofia szczęścia? Zacytałak sie na śmierzć, hehe...


www.totalizm.nazwa.pl/index.htm Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lwie sianokosy
dziś następny dzień bez tenisa, pozwoliłam sobie na duży wpis do Hakenbu , bo
muślę jd, że i ty możesz Olsztynowi pomóc dopingując go.
Oczywiście nie zapomniałam o Marku Aureliuszu.
Ale dziś zastanawiałam się nad dziwną filozofią szczęścia. Kiedy jechałam swoim
maluszkiem i obok stał piękny terenowy z czarnymi szybami samochód , spojrzałam
na to autko i poczułam sie taka szczęśliwa w tym maluchu i taka ucieszona ,że
jestem właśnie szczęśliwa, że tego nie mogę zrozumieć, bo przecież nic
szczególnego się nie wydarzyło, wogóle nic - więc dlaczego taka emocja
szczęścia mną zawładneła ? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ostrzegam przed książkami!
A ja lubie poczytac sobie gazetki o ciazy i dzieciach...mam nawet jedna ksiazke
pt. moje dziecko i uwazam, ze jest super. Zawiera mnostwo ciekawych rad, jakie
rzeczy i w jakich ilosciach pottrzebuje dzidzius, jak kapac, jak dbac o siebie,
jak walczyc z roznymi dolegliwosciami i ani jednej strony glupkowatych bzdur, o
ktorych piszecie. Przypomina mi sie tu niedawny artykul w wyborczej opisujecy
zaklamanie i zacofanie Polakow.(rzecz sie miala antykoncepcji) Autor przutaczal
fragment podrecznbika dla studentow KUL z filozofii szczescia, czy czegos
podobnego. I pisalo tam cos w tym rodzaju: obok rodzenia dzieci obowiazkiem
malzonkow jest pomaganie sobie w zwalczaniu pozadania!!!Nie chore??? Wiec nie
zdziwi mnie, ze i ksiazki o rodzicielstwie moga byc pisane w tym samym tonie.
Pozdrawiam. Kasia
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: www.osho.prv.pl-filozofia szczescia!!
www.osho.prv.pl-filozofia szczescia!!
przeczytałam-pojasniałam-polecam taką filozofię sobie i innym ,dodam że
wczesniej dzięki tantrze -zaakceptowalam swoje ciało i odnalazłam radośc w
seksie. trudno to wszystko wcielac w życie przy małych dzieciach ale lepiej
zmierzac ku takiej filozofii szczęscia niz popadac we frustrację i siegac np
po anydepresanty.przeczytalyscie jego teksty?-mnie wzięlo a was? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: byłam, widziałam, Kuba w październiku
cotilla napisała:
>
> Mylisz jablka z pomaranczami. Nie rozumiesz mnie zupelnie.
> Ja pisze o WOLNOSCI ducha i ciala. O swobodzie przemieszczania
> sie. Pisze o quasi-szczesliwej mentalnosci wieznia politycznego.
> Ty piszesz o mozliwosci bycia szczesliwa bez posiadania niczego*.
> Z tym sie zgadzam. Odnosnik dotyczy absolutnej koniecznosci
> posiadania wspomnianej WOLNOSCI. Smutne, ze tego nie widzisz.

W takim razie jak wytłumaczysz utrzymującą się na stałym poziomie
liczbę powołań do zakonów o zamkniętej regule ? Czyż nie jest to
forma uwięzienia ? Obowiązuje straszliwy rygor, ograniczenia,
żadnych spotkań, o swobodzie przemieszczania się można zapomnieć, w
niektórych zakonach nawet nie pogadasz. A jednak ciągle znajdują się
ludzie, którzy tak właśnie wyobrażają sobie szczęście.

> Prosze, badz ostrozna z zaczynaniem od zarzucania mi pisania
> nieprawdy. Znacznie blizej prawdy byloby stwierdzenie, ze Ty
> lubisz byc ograniczona w swojej WOLNOSCI. Ciekawy na ile bylabys
> szczesliwa gdybys Kube mogla znac tylko z ksiazek bez mozliwosci
> podrozowania. WOLNOSC jest potrzebna (mnie) do szczescia tak
> jak powietrze i woda. Tobie widocznie nie...
>
W tym chyba właśnie problem, że przykładasz do wszystkich własną
miarę i nie potrafisz zaakceptować, że ktoś ma diametralnie odmienną
wizję szczęścia wynikającą z innych priorytetów. To, że Ty i ja
potrzebujemy wolności jak powietrza, nie oznacza, że dla kogoś
innego jest ona równie ważna. Nie czułabym się szczęśliwa na Kubie,
ani w zamkniętym zakonie, ale nie czułabym się również szczęśliwa
jako gospodyni domowa zajmująca się na pełny etat domem. Czy to
oznacza, że wszystkie gospodynie domowe są nieszczęśliwe, skoro ja
nie byłabym szczęśliwa ?


> Wasze poglady na szczescie Kubanczykow maja korzenie we
> wczesnym socjalizmie. Uwazam, ze Castro powinien Wam miesiecznie
> placic tyle co Kubanczykom za propagowanie filozofii szczescia
> jego obywateli. Albo przynajmniej oplacic Wam tydzien pobytu
> w Varadero - turystycznym, sztucznym kubanskim getto.
>
Uważam, że niezadowolony naród buntuje się. To przerażające jak
słaba jest Kubańska opozycja i jak nikłe ma poparcie wśród
Kubańczyków. Castro nie będzie żył wiecznie, a po jego śmierci ten
reżim długo nie wytrzyma. Boję się myśleć, co będzie potem i kto
dorwie się do władzy.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co klonowanie mówi nam o nas samych.
> Gorąca dyskusja i związane z nią spory budzą wiele emocji - również u nas.
> Chciałbym zwrócić uwagę na temat kryjący się w cieniu tychże.
Dalsza część listu dowodzi, że widzisz tylko tyle cienia ile może zobaczyć
mrówka z cienia słonia.
Ale przeczytaj ripostę do końca i odpisz jeśli coś Ci przyjdzie do głowy.

> Sam uważam że powinno się nie tyle klonować ludzi co dopuścić klonowanie
> komórek do celów leczniczych oraz w wypadkach dotyczących potomstwa.
A co z nieudanymi „braćmi” klona (Dolly miała ich prawie 300)

> Nikt nie zaprzeczy że otrzymanie do przeszczepu własnego organu
> czy kończyny (choć to jeszcze kwestia przyszłości wymagającej badań
> i doskonalenia technik ) jest już dziś marzeniem wielu niepełnosprawnych
> [...]
> Takie coś było by tylko łudzeniem się...
Mydlina proszę Pana. Ja jestem po 6 latach medycyny a nie odważyłbym się
tak „pstrykać palcami”.

> Nadal uważamy się za szczyt możlwiości natury - prawie boskie nietykalne
istoty,
Nietykalni? To chyba nigdy nie szarżowałana na ciebie banda gliniarzy z pałami.

> mogące decydować o życiu innych - podlejszych stworzeń
A myślisz, że dla przedstawiciela korporacji, który widzi na ekranie cyferki to
czym jesteś, nawet nie stworzeniem tylko zmienną F (od Fuck them all!).

> Za to by pewnie spalili na stosie ale wyszły z mody a i ludzie już nie tacy
naiwni.
Bardzo naiwni – wierząc, że to co się dzieje to jest robione właśnie dla nich!

> Osobiście uważam że jakby Bóg tak kochał ludzi jak mówią to chronił by ich
> przed nieszczęściami a co najmniej byłby zadowolony że jego dzieło jednak
> sobie jakoś radzi.
A tak bez niego to radzi sobie świetnie.
(Ja i bez niego staram się żyć - korzystam z drugiej Tablicy, czego większość
ludzi nie robi bo do 7 (przykazań) nie umie liczyć, nie mówiąc o czytaniu
jakiegoś tekstu) a co 4 lata idzie do wyborów i mówi „Dobra! Róbta co chceta!”
Jasne - bez Boga to III RP to k... nowe Ogrody Platona!
Właśnie dzięki najnowszej technologii Audiotele ten szczęśliwy i wolny Człowiek
bez Boga głosował w „BigBrother” w którym wybitni ludzie uczą miłości,
tolerancji i dyskutują o filozofii szczęścia i sztuce.

> Krótko mówiąc ciemnota i egocentryzm bije z wielu wypowiedzi.
Zwłaszcza z takiej – cytuję „Dam się sklonować!”

> Obawę może budzić jedynie fakt że kolejne odkrycie może być wykorzystane
> przez bogatych ( a wiadomo że nieczęsto uczciwych ) do złych celów.
Błąd! Powinieneś się zastanowić czy nie przez bardzo, bardzo, bardzo bogatych i
bardzo, bardzo, bardzo nieuczciwych (co wielokrotnie udowadniali) dla których
pozostałe 6 miliardów ludzi to kupa zrobiona z węgla, azotu, tlenu, wodoru itd.
I jeszcze jedno...
Jakież to DOBRE CELE mogą mieć owi bogaci poza zyskiem (sam prowadzę firmę i
wiem po co ona powstała – dla generowania zysku:) Tylko, że różnie się od
tamtych facetów tym czym mała złota rybka od głodnego 10-metrowego rekina-
ludojada.
Lekarze nie będą mieli nic do powiedzenia – propaganda w TV zrobi z tego cud.
(sic!)
Cud - taki sam-samiuśki jak ten, którego tak nie znosisz:)))
Ale dobrze, że chociaż tyle masz obaw - niektórzy łyknęli „wolny” rynek bez
jakichkolwiek obaw – bo ładnie wygląda w TV.

> Ale myśląc w ten sposób należałoby zatrzymać wszelkie badania i rozwój.
A tobie naprawdę ROZWÓJ kojarzy się z dzieckiem, które i gapi się na
amerykańskie kreskówki, reklamy proszku i pluje na dywan krwią bo ma gruźlicę
(to raczej KIEPSKI rozwój).
No tak to może potrwać - musi czekać aż wyhodują mu nowe płuca, bo matka i
siostra zarabiaja właśnie na nie „chodząc po chodniku” (wcześniej pierwsza była
tkaczką, a druga właśnie kończy podstawówkę)

Czekam co odpowiesz.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.