filozofowie o... miłości

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofowie o... miłości





Temat: Jak okazać kobiecie, że mi na niej zależy?
Jak?

Jak okazac, iż staje się najwazniejszą osobą w moim życiu?
Jak dawać jej do zrozumienia, że to ONA cała mnie interesuje, a nie jej
ciało i ewentualne przyjemności z nim związane?
Jak w codziennych kontaktach być na tyle wyraźnym i na tyle subtelnym, by
ONA to zrozumiała?
Jak, lecz nie słowami, wyrażać swe oddanie, by czułą, że każde chwila z nią
spędzona jest bezcenna?
Jak to robić by nie wyglądało to, jak obsesja, mania, a jedynie wyraz uczuć?
Jak to robić nie używając nakładów finansowych, które nie mają być środkiem,
a jedynie opcjonalną pomocą?
Jakim być kiedy ONA
Co robić, by ona porządała mojej obecności, ciepła, dotyku... obecności?
Co robić, by codzienność, mimo ciągłej rutyny, pędem za pieniędzmi, karierą,
itp. yła wyjątkowa każdego dnia?
Jak i kiedy wypowiedzieć słowo "kocham", by ONA je czuła?

Zdaję sobię sprawę, iż ww pytania są esencją filozofii miłości. Pytania
stawiam generalnie osobom zakochanym, szczęśliwie zakochanym, które mogą i
chcą sie podzielić doświadczeniami i własnymi wnioskami.

Z góry dziękuję
A.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wyszperane o milosci


Z pl.sci.filozofia:

"Miłości NIE WOLNO szukać. Jest ona uczuciem bardzo podstępnym.


primo: pisał to jakiś nawiedzony romantyk..napewno także "zawiedziony" ;)
secundo - połowa to wierutne bzdury..
tertio - trochę racji w tym jest, lecz ubranej w słowa tak nieklarowne i
niezdefiniowane, ze gubi się ona w szambie.
Moze ten pan z filozofii kiedys zlapie odpowiedni *naukowy* swiatopolgąd,
ktory pozwoli mu swe tezy wyjasnic bardziej przystępnie. Ba! moze nawet
zrozumie je i ich przyczyny! Na razie jednak to belkot, mocno
pogubiony..niby wie, ze dzwonią, ale nie wie w ktorym kosciele. Kiedys sie
dowie (oby!). I wtedy przestanie pisac z takim przejęciem o sprawach
oczywistych ;)

drA

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zderzak lagiewki
Delfino Delphis <Delfino.wyt@poczta.fmskribis:


| Jak cos sie nie da powiedziec po goralsku, to znaczy ze to g... prawda.

Urocze podejscie. To wymysl sobie gorlaskie slowo okreslajace te
dzialania i juz sie da powiedziec. :)


bo ja sie tym pierdyknie, to to nie lupnie.
ot, panocku, i cala filozofia.

Milosci i zdrowia. Leh.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Piętnuję masowość wyższego wykształcenia
Wojciech Sosiński napisał/a w news:c4r16r$bjv$1@atlantis.news.tpi.pl:


no moze poza odchamiaczami, bo "Zarzadzanie Zasobami Ludzkimi"


Zawsze możesz wybrać bardziej abstrakcyjne typu "Kulturoznawcze
Oddziaływanie Komputera" albo "Filozofia Miłości i Wychowania".
Your choise :)

mips

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wazelina dla batonikow GOLD
Użytkownik Sawi napisał:


Boska napisał(a):
<...
odnosnie sygnaturki:
Efreet: tia ?? przebijcie moja 'Filozofie przyrody' na informie  ;)

U mnie jest "Teoria piekna i sztuki" ... na elektronice i telekomunikacji.


A tego uczą na Wydziale Elektroniki i Technik Informacyjnych PW:
Demokracja - mity i rzeczywistość
Doskonalenie j.angielskiego w aspekcie zagadnień społecznych
Etyka i moralne problemy współczesności
Filozoficzne aspekty myślenia twórczego
Filozofia miłości i wychowania
Filozofia władzy i polityki
Granice racjonalności
Język komunikacji społecznej jako droga budowania więzi międzyludzkich
Kulturowe oddziaływanie komputera
Myślenie ekologiczne - perspektywa przyszłości
Prawa człowieka we współczesnym świecie
Prawa własności intelektualnej
Projektowanie i osiąganie uznania społecznego
Promocja zdrowia
Sytuacje konfliktowe i możliwości ich rozwiązywania
Wielkie religie świata
Zrozumieć sztukę
Źródła i rozwój dynamizmu życiowego człowieka

;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bog urojony - najnowsza ksiazka R. Dawkinsa


http://wiadomosci.onet.pl/1418040,240,1,kioskart.html?drukuj=1
http://tinyurl.com/3a829z


"Co złego jest w traktowaniu religii jako źródła moralności?

- Jeśli to jest handel, łapówka dla Boga albo jej próba, to chyba zgodzimy
się, że motywacja nie jest godna pochwały. Nie potrzebujemy Nowego czy
Starego Testamentu, żeby głosić naukę o miłości. Ja uczę miłości. Wielu
filozofów uczy miłości. Bóg wcale nie musi istnieć, żeby istniało przesłanie
miłości. Można uczyć miłości w imię innych celów niż zaspokojenie żądań
Boga. Stosować inny system wychowywania etycznego niż prymitywną logikę kija
i marchewki, nagrody i kary, która zawarta jest w Biblii. Gdy spotka pan
kogoś, kto jest dla pana dobry, i ten ktoś powie, że jest tak tylko dlatego,
że boi się swojego Boga, nie będzie pan czuł pewnego niesmaku? To przecież
dobro z obowiązku, a nie z naturalnej postawy życiowej. Nie czułby się pan
lepiej, gdyby ten człowiek panu pomagał dlatego, że po prostu pana lubi?
Jeśli ktoś mówi: kocham innych, bo Jezus tego ode mnie wymaga, to nie jest
to dla mnie najlepsza z motywacji."

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bog urojony - najnowsza ksiazka R. Dawkinsa


| http://wiadomosci.onet.pl/1418040,240,1,kioskart.html?drukuj=1
| http://tinyurl.com/3a829z

"Co złego jest w traktowaniu religii jako źródła moralności?

- Jeśli to jest handel, łapówka dla Boga albo jej próba, to chyba zgodzimy
się, że motywacja nie jest godna pochwały. Nie potrzebujemy Nowego czy
Starego Testamentu, żeby głosić naukę o miłości. Ja uczę miłości. Wielu
filozofów uczy miłości. Bóg wcale nie musi istnieć, żeby istniało
przesłanie
miłości. Można uczyć miłości w imię innych celów niż zaspokojenie żądań
Boga. Stosować inny system wychowywania etycznego niż prymitywną logikę
kija
i marchewki, nagrody i kary, która zawarta jest w Biblii. Gdy spotka pan
kogoś, kto jest dla pana dobry, i ten ktoś powie, że jest tak tylko
dlatego,
że boi się swojego Boga, nie będzie pan czuł pewnego niesmaku? To przecież
dobro z obowiązku, a nie z naturalnej postawy życiowej. Nie czułby się pan
lepiej, gdyby ten człowiek panu pomagał dlatego, że po prostu pana lubi?
Jeśli ktoś mówi: kocham innych, bo Jezus tego ode mnie wymaga, to nie jest
to dla mnie najlepsza z motywacji."


Nietzsche i inni pisali o tym 100 razy, czysta wtórność.
Jeżeli chodzi o Dawkinsa, to ja wciąż jestem zwolennikiem głupiego
podejścia, że żeby o czymś pisac to nalezy się na tym znać, a niektóre jego
stwierdzenia, także z tego wywiadu, są świadectwem wybitnej ignorancji.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bog urojony - najnowsza ksiazka R. Dawkinsa
Dnia Thu, 14 Jun 2007 16:30:19 +0200, zdumiony napisał(a):


"Co złego jest w traktowaniu religii jako źródła moralności?


Nic, ale na czym to źródło polega konkretnie i jaką daje wodę ?


- Jeśli to jest handel, łapówka dla Boga albo jej próba, to chyba zgodzimy
się, że motywacja nie jest godna pochwały. Nie potrzebujemy Nowego czy
Starego Testamentu, żeby głosić naukę o miłości. Ja uczę miłości. Wielu
filozofów uczy miłości. Bóg wcale nie musi istnieć, żeby istniało przesłanie
miłości. Można uczyć miłości w imię innych celów niż zaspokojenie żądań
Boga. Stosować inny system wychowywania etycznego niż prymitywną logikę kija
i marchewki, nagrody i kary, która zawarta jest w Biblii.


Twoim zdaniem nie ma w Biblii nic godniejszego człowieka,
co, brat ?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: miłość poraz drugi.. czy to możliwe...?

  Przede wszystkim to uważam, że prawdziwa miłosć może się skończyć tylko w
wypadku, gdy ktos się zmieni - albo ten kto kochał nie będzie mógł już
kochać tej drugiej osoby (bo sam się zmienił w sposób wykluczajacy kochanie
kogos takiego), albo druga osoba przestanie się "nadawać" do kochania przez
tę pierwszą (bo to ona się zmieniła). Wydaje mi się, że szczególnie w tym
pierwszym przypadku miłosć może sie skończyć.
  Z tego wynika, że jesli ta osoba, która się nie zmieniła, zmieni się w
sposób "adekwatny" do zmian, które zaszły w tej pierwszej... mogą się znów
pokochać! Podobnie, gdyby zmiany się cofnęły... ale w to akurat nie wierzę.
  Sprawa ma aspekt pesymistyczny: moim zdaniem, ludzie się zmieniaja, ale
nie maja na to wpływu. To się po prostu dzieje. Nie można wymusic zmian, ani
na sobie, ani na kims innym. Więc to nie jest tak, że: on się zmienił, ale
nie ma sprawy, ja też się zmienię i będziemy żyć długo i szczęśliwie.
  No i oczywiscie nie każda zmiana musi oznaczac smierć miłosci. Tylko
wtedy, gdy zmienia się to, co było jej podstawa.
  Oto moja "filozofia miłosci" ;-)
  --
  pozdr :-) JoannElle
  GG: 2137641
  << verba foliis leviora caducis |

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: miłość poraz drugi.. czy to możliwe...?

    JoannElle:
  |   Oto moja "filozofia miłosci" ;-)
 
  Calkiem niezla... :)
  bylaby w odniesieniu do przyjazni. ;)
 
  W odniesieniu do przyjaźni działa na pewno.
  Zreszta moim zdaniem prawdziwa przyjaźń od prawdziwej miłosci różni się
tym, że w przyjaźni nie ma namiętnosci (różnego rodzaju). Jest to
spokojniejsze uczucie. Ale równie głębokie. I nie gorsze.

  --
  pozdr :-) JoannElle
  GG: 2137641
  << verba foliis leviora caducis |

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kardynał Ratzinger: - Stan zdrowia papieża jest...
Żal mi ciebie gryffin
Gość portalu: gryffin napisał(a):

> Ludzie ! śmiejecie się z muzułmanów a przecież wy jesteście
fanatykami
> religijnymi,tacy polscy talibowie.Ciekaw jestem jak to będzie
gdy papieżem
> zostanie czrnoskóry przedstawiciel Afryki.ha,ha,ha. Jak
prawdziwy Polak może
> całować w rękę murzyna.ha,ha,ha.

nie odróżniasz szacunku od fanatyzmu, nie odróżniasz filozofii
śmierci i nienawiści od filozofii miłości ... szkoda, że ciągle
jest tak wielu podobnie myślących ... to jest największy dramat
nie tylko Polski ale całego świata Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ciekawe pytanie....
A mnie interesowaloby, co to takiego jest to "duzo wiecej wspolnego z europa i
ameryka". Czy jest to moze moralne potepienie dla zemsty czyli odwetu? Czy jest
to filozofia milosci i respektu wobec blizniego? Czy moze religia, w ktorej Bog
zaleca przebaczenie i traktowanie blizniego swego (niezaleznie od pochodzeia)
jak siebie samego a nie wykorzystywanie i wrogosc wobec obcych? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: apel
apel
Proszę o nie wykorzystywanie śmierci Papieża do głoszenia politycznych
nagonek.Jest to zaprzeczenie jego nauk, które są filozofią miłości.
"Niech będzie błogosławiony człowiek, który nie mając nic do powiedzenia
powstrzymuje się od ubrania tego faktu w słowa."
George Eliot
Papież szanował wszystkich ludzi,nawet przestępców, dlaczego Wy nie
możecie ??

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Migalski bloguje
podsumujmy:
wszystkie spoty PiSu o Platformie, na stronie portalu PiSu gros artykulow o Platformie, Migalski o Platformie - to mi wyglada na jakis ogromny kompleks, ze bylo sie samemu u wladzy i tak sie wszystko sp... - JarKacz jakby mogl odwrocic czas, to by ...udawal Tuska z jego filozofia milosci, jestem o tym przxekonany, a tak to wylewa swoje zolcie.

Tylko - ze Platforma potrzebuje takich wlasnie PiSuarow, bo nie musza wiele robic, a zawsze przyjda i zrobia za durni to lepiej sie na zdjeciu wypadnie.

Jedynym poszkodowanym jest w tym wszystkim Polska, ktora niczym w czasach szlacheckich bedzie sie powolu skrecac w rozne dziwne pozy, ciekawe kiedy przyjdzie otrzezwienie, ze zaczynaja nam sie WSZEDZIE obnizac standardy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Migalski bloguje
zlappande napisał:

> podsumujmy:
> wszystkie spoty PiSu o Platformie, na stronie portalu PiSu gros artykulow o Pla
> tformie, Migalski o Platformie - to mi wyglada na jakis ogromny kompleks, ze by
> lo sie samemu u wladzy i tak sie wszystko sp... - JarKacz jakby mogl odwrocic c
> zas, to by ...udawal Tuska z jego filozofia milosci, jestem o tym przxekonany,
> a tak to wylewa swoje zolcie.
>
> Tylko - ze Platforma potrzebuje takich wlasnie PiSuarow, bo nie musza wiele rob
> ic, a zawsze przyjda i zrobia za durni to lepiej sie na zdjeciu wypadnie.
>
> Jedynym poszkodowanym jest w tym wszystkim Polska, ktora niczym w czasach szlac
> heckich bedzie sie powolu skrecac w rozne dziwne pozy, ciekawe kiedy przyjdzie
> otrzezwienie, ze zaczynaja nam sie WSZEDZIE obnizac standardy.



Dobre podsumowanie.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tusk ogłasza zmiany w rządzie
To Tusk powinien jako 1szy podać się do dymisji
Kompletnie bez ambicji facet.
Dorwał się do żłobu i nie puszcza.

A wybrani przez niego kolesie kombinują na prawo i lewo.
Gratuluję jego miłośnikom prawdziwie słusznego wyboru !!!
A jak się dorwie do prezydentury - wtedy będzie cuuudownie
ale jedynie dla miłośników jego "filozofii miłości".

Niezorientowanym przypominam expose donalda
o miłości i naprawianiu krzywd...
Naprawia... ale jedynie swoją i swoich popleczników kieszeń. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bruksela o wolności bez "Solidarności"
Tusk i PO budzą się z rączkami w nocniku...
Tusk i PO budzą się z rączkami w nocniku...
Budżet science-fiction, Wałęsa w Libertas, a oni dalej "z filozofią miłości"! i "będą cuda!"


awe napisał:

> biedaczki nawet nei wiedziały, że taki spot jest kręcony
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wizytacja z centrali u ojca Rydzyka
Wielką rzeczą byłoby to, gdyby efektem nie była sekta stworzona pod
płaszczykiem wiary katolickiej.Nie masz pojęcia, ile konfliktów w
rodzinach sieje to radio. Ewangelizacja nie polega na piętnowaniu
ludzi i podziałach , lecz na filozofii miłości. Radio, które
rozpolitykowuje słuchaczy - sieje niezgodę i tym samym niweluje
efekt ewangelizacji. Powiedziane jest " co cesarskie - oddaj
cesarzowi, co boskie - Bogu".Tego rozdziału w RM nie ma i to za
sprawą Rydzyka. Inne kierownictwo radia jest konieczne. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nagonka na Alicję Tysiąc
Bzdura. Sam weź kilka wdechów i przeczytaj jeszcze raz. Wyznacznikiem
fundamentalizmu jest nie to, że ludzie mają prawo protestować tylko to, że
kościół wyznający rzekomo filozofię miłości zorganizował pełną nienawiści (o
czym świadczą wyzwiska) nagonkę i szczuje kobietę za to, że nie udało jej się
dokonać ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM aborcji wobec zagrożenia zdrowia. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nagonka na Alicję Tysiąc
pe1 napisał:

> Bzdura. Sam weź kilka wdechów i przeczytaj jeszcze raz.
Wyznacznikiem
> fundamentalizmu jest nie to, że ludzie mają prawo protestować
tylko to, że
> kościół wyznający rzekomo filozofię miłości zorganizował pełną
nienawiści (o
> czym świadczą wyzwiska) nagonkę

Weż kilka wdechów i przeczytaj definicję fundamentalizmu...

> nie udało jej się
> dokonać ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM PRAWEM aborcji wobec zagrożenia
zdrowia.

Zanim zaczniesz się ośmieszać - przeczytaj uzasadnienie wyroku...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chlebowski: Zawiesimy Palikota w prawach członk...
Palikot jest populistą i tandetnym efekciarzem.Nie tylko PO ma
kłopot ale także Lublin. Jest niestety szefem PO w Lublinie. Jego
ludzie rządzą w Lublinie.Marszałek Woj. Lubelskiego poświadczył
nieprawdę ale prokuratura już wycofała oskarżenia, prokurator
stracił stołek. Na stanowisko kuratora w Lublinie kandydował jedyny
poprawny politycznie kandydat, wcześniej oszukał urząd na kwotę
ponad 1000 zł, po nagłośnieniu oszustwa kasę oddał, Jaśnie Pan,
zastosował "filozofię miłości Platformy" -wybaczyć. Konkurs
unieważniono ponieważ kandydat nie umie czytać ze zrozumieniem.Może
gazeta przypatrzy się temu co dzieje się w Lublinie Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Watykan skoryguje Benedykta XVI
Zydzi i Arabowie to dzieci jednego ojca - Abrahama
Zydzi i Arabowie to skloceni bracia a my, Chrzescijanie jestesmy przez nich uwazani za wroga.
Zydzi sa potomkami Isaaka, Arabowie Ismaila zas jedni i drudzy sa dziecmi Abrahama (Ibrahima).
Nie doczytalem sie w twoim wywodzie, zadnych konkretow na temat Islamu - co masz na ten temat do
powiedzenia? Jesli zas chodzi o strone Zydowska to absurdem jest stawianie Judaizmu na rowni z
Chrzescijanstwem (sic!). Zydzi kieruja sie Talmudem zas ten dzieli swiat na "narod wybrany" i gojow
(goj po hebrajsku to nie-zyd, zwierze). Wg Talmudu goja mozna oszukac, okrasc a nawet zabic i nie
bedzie to poczytane za grzech. Czy to sa nowosci, ktore wg ciebie Judaizm wniosl do filozofii? Jak ma
sie to filozofii chrzescijanskiej, filozofii milosci i rownosci wobec Boga? O tym jak piekielna filozofia
Talmudu dziala w praktyce przekonalismy sie w Polsce w latach 1944-56 kiedy Zydzi stanowiacy 90%
UB zamordowali w naszym kraju ok. milion osob. Suma sumarum, nie podoba mi sie to co robia
ekstremisci islamscy i stawiam miedzy nimi a Zydami znak rownosci, uznajac jednych i drugich za
dzicz, dla ktorej nie ma miejsca w Chrzescijanskiej Europie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Politechnika Warszawska -pytanie o kilka kierunkow
Na WEiTI PW jest naprawdę fajnie. Luz kompletny, co nie znaczy, że niczego nie
uczą. Bardzo trudno jest się dostać, pierwszy rok też jest ciężki, ale później
są wieczne wakacje (poza sesją oczywiście ;)) Można komponować sobie własny
plan zajęć, wybierać prowadzących i przedmioty. Ciekawe są "odchamiacze", np.
Filozofia miłości i wychowania ;) Ja bym Ci polecała właśnie ten wydział. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: najtrudniejszy
Oczywiście, że stracony. A co wnoszą przedmioty typu " Psychologia i filozofia
miłości " albo " Religie świata " ? Zastanawia mnie czy wszyscy studenci typowo
humanistycznych kierunków muszą zaliczać obowiązkowe obieralne przedmioty
ścisłe/techniczne. Zapewne nie. A " humany " na polibudzie to świetny sposób na
zmarnowanie cennego czasu, który można przeznaczyć na naprawdę trudne ( i
potrzebne - w przeciwieństwie do tych humanistycznych bzdur ) przedmioty. Tego
typu zapełniacze są wykładane tylko po to, żeby wykładowcy mogli sobie zarobić,
bo wykłady to dla nich zapewne jedyny sposób na zdobycie pieniędzy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do Amigo
Tymczasem dolaczam sie jeszcze do postu amigo. Mario nie szukaj wrogow tam
gdzie ich nie ma. Latwo popasc w rozne stany paranoidalne.
Ponadto huna z tego co wiem jest "filozofia milosci", umilowania zycia i innych
ludzi. A ty chyba czasem o tym zapominasz. I mowiac o podwojnej naturze, nie
mialem na mysli swiadomosci i podswiadomosci, ale to ze zachowujesz sie czesto
jak 2 rozne osoby. Cos jak Gollum... ;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ANTYKATOLICKA PROPAGANDA!!!!!
Maxiu, ataki na Radio Maryja, to nie antykatolicka propaganda, bo Radio Maryja
nie jest radiem katolickim. To rozgłośnia, której rpogramy stoją w jawnej i
ostrej sprzeczności za nauka Kościoła, a przede wszystkim z tym co głosił Jezus
Chrystus - filozofią miłości przed sprawiedliwością. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zwiazek z kobieta duzo mlodsza
miłość=przyjażń+fascynacja
Podzielam zdanie!
Tu nie chodzi o różnice wieku.
Ludzie dopbieraja się nawet w takiej róznicy,ze kobieta starsza jest o 20 lat
od męza i na odwrót.
Jesli naprawde jestescie dobrani,to potraficie rozmawiac o wszystkim o kazdej
porze dnia i nocy.To kwestia dobrania sie charakterów.tylko.
Moja filozofia miłości-najpierw zbudowac przyjazń, prawdziwą,bo jesli odejdzie
fascynacja ,pozostanie to co na wieki trwa, w co wierze-przyjazn.
pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zabawki militarne
moi chłopcy mają takie zabawki, mają je zwykle od dziadków, tzw.
chiński szajs, czołgi, żołnierzyki, pistolety.
bazą wojskową bardzo lubią się bawić, strzelają do siebie bez
przerwy, czasem z palca, czasem ze wszystkiego co znajdą.

a są przy tym wobec siebie tak delikatni, jak tylko mogą.
bo czasem dochodzi do walki wręcz, ale o krzywdzie celowo
wyrządzonej nie ma mowy - więc nie ma też powodu, bym zabraniała,
lub filozofię miłości uprawiać im kazała na tym polu.

kochają się bardzo i tak... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gradacja dobra i zla
bo konsumpcjonizm i dobrobyt troche w glowach poprzewracal?
a 'filozofia' milosci do siebie samego rozrozla sie do rozmiarow olbrzymich i
przeslonila innych ludzi.
Bo nawet reklama pocztowego konta oszczednosciowego przedstawia reke siegajaca
po blache ciasta z komentarzem: 'teraz mozesz miec wszytsko dla siebie'. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nie wiem, czy dobrze postępuję?
inveni napisała:
> Zaskoczenie, radość. Mąż pokazuje
> nagrania małej z USG, rozmawia o przyszłości, jakby nic się nie
> działo.
(...)
> Pierwszy dzień Świąt pełny smsów od tamtej. Jakieś cytaty
myślicieli
> i filozofów o miłości... Mąż jej odpisuje...
(...)
> "że ja będę musiała mu zaufać, ale rozumie, że nie
> będzie łatwo".

Na zaufanie trzeba sobie zasłużyć. Brak słów na takiego człowieka.
Chce dziecka, renesans związku a do tego kochanka. Pogubił się a ty
MUSISZ to wszystko naprawiać??

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lubię Kitka.

Nie mamy wyboru, musimy się lubić, wszak mamy te same zainteresowania -
filozofię miłości. ;)

> Degustacja Kittikat też zresztą wciąż jeszcze przede mną.

Chcesz mnie degustować publicznie? :> Ojej, ale czy forum nie będzie
zdegustowane tym faktem?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W Poznaniu szykuje się sprawdzian dla IV RP
Zadziwia mnie filozofia miłości prezentowana przez obrońców naszej polskiej, katolickiej tradycji. Jest to miłość do bliźniego realizowana przy pomocy wyzwisk, słownych połajanek i poniżania, pięści i kamieni. Bo przecież wymienione powyżej "narzędzia" nie mają nic wspólnego z nienawiścią.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: K.Kutz o Karliku
K.Kutz o Karliku
Kazimierz Kutz, senator i reżyser, o Papieżu


not.ola 03-04-2005, ostatnia aktualizacja 03-04-2005 16:35



Karol Wojtyła przydarzył się Polsce w sposób niezwykły. To był wielki
humanista, wspaniały i mądry człowiek, który zachował w sobie prostotę
człowieka z ludu. Urodził się w mieście jak setki innych i w zwykłej,
normalnej rodzinie. Dobry samarytanin, który wyrósł z polskiej nędzy i z
polskiej straszliwej historii. Nie posiadał nic z rzeczy materialnych (gdy
został Papieżem i przyjechano do Krakowa po jego rzeczy, okazało się, że ma
tylko narty i trochę książek) i wszystko, co wielkie i duchowe. Święty
człowiek, który w doskonały sposób połączył swą filozofię miłości z życiem -
pokorą wobec człowieka i troskliwością o najbiedniejszych. Nie zmarnował ani
chwili poświęconej samodoskonaleniu, by służyć człowiekowi. Jego kościół to
kościół, który uklęknął przed człowiekiem. To kościół, który rozumiem, który
do mnie przemawia.

Teraz, gdy odszedł, widać, że wszystkie jego nauki mają sens, jeśli da się je
zastosować w rzeczywistości. On je stosował. Tymczasem polska rzeczywistość
jest zatruta nienawiścią i brakiem szacunku do człowieka i do wszelkich
przejawów duchowości. Co teraz będzie? Myślę sobie tak: Chryste, do tej pory
żyliśmy jak na kredyt, pod opieką. Teraz zabrakło ojca, który będzie nas
przeciągał przez wzburzoną rzekę. Zostaliśmy sami. To nie rysuje się wesoło.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: POmroczność czyli filozofia miłości
POmroczność czyli filozofia miłości
wg. Palikota:
www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080513/OPINIE04/377149546

www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080513/LUBLIN/518585614
dobry aferał na kuratora?
bardzo dobry - nauczy młodych tak potrzebnej im umiejętności dojenia
kasy publicznej...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pospolite ruszenie po apelu Manueli Gretkowskiej
Tylko, że mit Androgyne (czy też tej istocie hermafrodytycznej) istniał w wielu
religiach jeszcze ho ho ho przed Platonem, a mit Platoński dotyczy filozofii
miłości, co opisane jest w "Uczcie " właśnie. Z mitu platońskiego pochodzi
legenda o poszukujących sie, idealnie pasującyh do siebie dwóch połówkach. Czy
nie tak jest własnie z mężczyzną i kobietą? I nie wiem, skąd u Ciebie pomysł z
tym penisem i pochwą, niczego takiego nie sugerowałam w swoim poście, wyraźnie
pisałam o pierwiasku męskim i żeńskim. Nie zamierzam z Tobą dyskutować, kto z
nas jest mądrzejszy (pewnie Ty), chodziło mi o to, że tak to już jest, że w
naturze musi byc pewna równowaga... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PiS agituje przed kościołem
Wydaje mi się że mylisz definicje Polski.Polska to nie członkowie
aktualnych byłych lub przeszłych władz, lecz naród, każdy człowiek z
osobna i wszyscy razem, zorganizowany w społeczeństwo z własną
historią, kulturą, tradycją i dążeniami. Ty, prezentując brak
szacunku i pogardę dla nieznanego sobie człowieka tylko na podstawie
tego, że się śmieje, wystawiasz sobie świadectwo fanatyka i
oszołoma. I nie dziw się,że za brak szacunku zapłacą Ci tym samym,
wszak sam płacisz jadem i przypisywaniem oponentowi wszelkiego zła
za podważanie Twojej wiarygodności.Jeśli przeszedłeś z komunisty na
katolika, to chyba ktoś zrobił Ci krzywdę, wpajając filozofię
Starego Testamentu zamiast filozofii miłości. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jacek Majchrowski - jedyny sensowny wybór
I kto tu powinien iść do lekarza zbadać stan zdrowia "na ciele i umyśle"? "Kto
nie z nami,ten przeciw nam"?To żałosne.To PRL-bis.W dyskusji brak argumentów
merytorycznych,ale kipi zawiścią,rzucaniem inwektyw, kłamstw...Dodam tylko,że
pan Majchrowski nie jest przestępcą ani gangsterem w rozumieniu prawa
RP.Niektorzy Forumowicze nie znają Konstytucji i kierują się chyba chęcią
odwetu??Należę do wyborców PIS-u i teraz się tego wstydzę.Jedynym sukcesem
mijającego roku jest fakt,że nie udało się wszystkiego zniszczyć.Pan Jezus
głosił filozofię milości bliźniego.A na tym forum brakuje nawet zwykłego
szacunku dla człowieka i prawa.Quo Vadis Polsko? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sposób burmistrzów na kryzys: podnoszą opłaty
Walcowa sie bawi, Ruta tez musi miec na nowe zabaw
zabawki dla swoich pierdzistolkow z kantorka, w ratuszu musi sie pozywic cala
banda ekspertow i pierdzistolkow ktorzy w prywatnym biznesie mogliby snieg
odgarniac sprzed hipermarketow

Oby do wyborow - wtedy podziekuje sie Bufetowej za 500 mln dla prezesa Waltera
z TVN i garstki kiboli legiuni z Tluszcza, Zabek i Falenicy

Tej inwestycji oczywiscie kryzys sie nie ima bo inaczej moglby byc inny klimat
w szkielku kontaktowym a tego Bufet i sam Tusk mogliby nie przetrzymac

Wiec na TVN trzeba becalowac - a kabze sie nabije na idiotach ktorym sie
zamarzyla wlasnosc na gruntach nalezacych do miasta. Niech sprawnie becaluja i
wybieraja najlepsza ekipe Bufetu i ogolnie filozofii milosci

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Skąd na forum pogardliwy stosunek do religii katol
Zastanawiam sie po tonie twojej wypowiedzi do jakiego stopnia kierujesz sie
filozofia milosci i zrozumienia. Mieszasz fakty historyczne, z patologia
(pedofilia) ktora nie ma nic wspolnego z religia i mitami. Musiales sie chyba
"zaczadzic" jakims ateizmem czy inna grozna herezja )


Gość portalu: Kafar napisaŠŻ(a):

> Ja mówię, że RELIGIA KATOLICKA byla i jest źródlem mordów, gwaltów i
> lekceważenia ludzkiej godności. Nie staję po stronie papieża, Albigensów,
> powstańców w Chinach. TWIERDZĘ, że ich opentanie prowadzące do zbrodni ma
> źródlo w zaczadzeniu religijnym. To samo dotyczy konkwisty, dzialalnosci
> krzyżaków, rezultatów wojen krzyżowych, pedofilii wśród kleru itd, itp.
> Ty Oksana tego nie widzisz, zaprzeczasz - ze wstydu?


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Uwaga wszyscy rasisci
Danke schön , frau Xurek.
Niemocki moj (a raczej brak jego) jest absolutnie powodem do wstydu z pwodow, o
ktorych sie nie bede wypowiadal ale mozesz sie latwo domyslec. Moglbym co
prawda narzekac ze mnie komuna doktrynowala i wymagala nauki ruskiego (ktory
notabene sie okazal przydatny) czy znienawidzonego jezyka wroga-zabojada, ktory
sie okazal nad wyraz nie przydatny pomijajac idiotyczne proby przeczytania
wiekopomnego dziela niejakiego Proust'a, w celu zaciagniecia i niecnego
wykorzystani plci przeciwnej (rownierz nie udanej).

Z temi brealmi, to mosz recht. [to tylko raz ale juz nie bede] Ale sprawa jest
bardziej zlozona niz sie moze wydawac. Jak slysze bryle, to odrazu sie mi
przypomina "Perl Harbor" i Panna Misty no i to ze niektore osoby nie wiedzialy
ze sie striptiserek nie dotyka w szcezgolnosci jak sie jest pijanym i ma mniej
niz lat 18. Wiec nie zawsze brele prowadza do zamilowania do obrony mniejszosci
i silnego harakteru (jak sie to pisze) ale rowno czesto do wiezienia.
Co do warkoczykow tez sie mylisz, albo przedstawiasz sprawe conajmniej
jednostronnie.

No i wreszcie Hypisi. Koncentrujesz sie na atrybutach zewnetrznych a nie
filozofii milosci rownoscu i orgii seksulanych. Wielu hipisow nosi garnitury i
wymachuje lapami z trybon socjalistycznej europy dotlumow xenowfobicznych
poddanych!

Badzcie sobie jaka najbardziej niezwyczajni. Puff The Magic Dragon! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Magia zycia cz.9 Magia milosci....
ty mowisz blisko boga, ja mówie inaczej
to wszystko

mskaiq napisał:

> W kazdym z nas jest milosc i kazdy w koncu na nia natrafi. Wtedy kiedy ja
> odryjemy konczy sie filozofia strachu, pojawia sie filozofia milosci. Wtedy
> zaczynamy byc blisko Boga.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zaczynam myśleć o śmierci
może lepiej nie udzielaj porad psychologicznych kobiecie z myślami samobójczymi :)
Twoja filozofia miłości polega na uwielbianiu, dawaniu, oddawaniu, podawaniu itp
. ale tylko jednej ze stron(facetowi)
:)
zapomniałeś ,że w tym wszystkim jest jeszcze kobieta, chyba,że jesteś cały czas
nastawiony na związek męsko-męski:)
to by wszystko tłumaczyło.
moja rada dla tej pani: olej facetów, to gnidy.
Kup sobie samochód. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: silna ponad miarę
Im wiecej agresji w czlowieku tym jest slabszy, probuje bronic sie agresja i
wulgarnioscia a takie dzialanie poglebia tylko slabosc.
Wewnatrz nas jest olbrzymia sila, nie znam wiekszej, jest nia milosc. Nie
siegamy po nia, nie chcemy myslec kategoriami milosc, wolimy kategorie strachu.
Nasza filozofia zycia opiera sie na strachu, nie wierz nikomu, nie mow prawdy,
nie pomagaj bo zostaniesz wykorzystany, nie badz naiwny, zyjesz wśród
brutalnych i chamskich ludzi, itp.
Dlatego probujemy byc silni, probujemy pokonac strach za pomoca sily, nie
rozumiejac ze w taki sposob wspieramy strach. Zwykle wojna ze strachem oznacza
dzialanie przeciwko innym ludziom bo to oni wywoluja strach albo przeciwko
sobie bo jestesmy slabi i przegrywamy. Wojna zawsze przynosi wiele cierpienia i
nam i tym z ktorymi wojujemy.
Mysle ze trzeba nauczyc sie filozofi milosci. Moze na poczatek warto nie mowic
zle o innych ludziach, nie krytykowc, nie oceniac, szanowac innych opinie i
zdanie (co wcale nie znaczy ze trzeba sie z innymi opiniami zgadzac).
Stosujac filozofie milosci zaczniesz pozbywac sie strachu, zaczniesz rozumiec
ze masz wolna wole i ze mozna zyc bez strachu.
Serdeczne pozdrowienia.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Skuteczność Caritas - finał
piwi77 napisał:

> Góra co skarbówka moze zrobić, to naliczyć podatek od wartosci,
> nie od ceny transakcji, czyli dajmy na to od 200 tysiecy, co da
> 4000zł podatku.

+ odsetki (zakup w roku 2006) i mam nadzieję + kara np. za oszustwo
podatkowe? bo czy skarbówka nie może tego czasem potraktować jako
celowe zaniżenie wartości nieruchomości w celu uniknięcia części
podatku?

tak czy inaczej, jeśli media to dobrze rozegrają, to uczciwie
zasłużony smród wokół caritstu (a przy okazji wokół Kościoła) długo
nie wywietrzeje, zwłaszcza w obliczu "filozofii miłości"
prezentowanej przez kościół i caritas w stosunku do pewnej wielkiej
orkiestry... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Benedykt XVI: Szerzy się dziś głupia apologia zła
Twój wywód mógłby być nawet dość zabawny gdyby nie był tragiczny. Pozwolisz, że
skupię się tylko na jednym fragmencie.

IT-Admin napisał: "Jezus z Nazaretu, , swoja smiercia na krzyzu zmienil
owczesnie panujaca zasade "oko za oko, zab za zab" na przykazanie: Kochaj
blizniego swego jak siebie samego. Ta filozofia przez ostatnie 2000 lat,
propagowana z Watykanu, zatacza coraz wiekszy krag.

Jeśli Watykan propaguje filozofię miłości bliźniego to od jakichś 40 lat (II
Sobór Watykański), a nie 2000 tysięcy. Zastanawiam się, czy czytałeś bez
zrozumienia te "wielkie traktataty filozoficzne", czy też są to bezkrytyczne
apologie KK. Nadmienię tylko, że w swojej historii Watykan nawoływał do
nawracania (zazwyczaj siłą) niewiernych, wzywał do wypraw krzyżowych, urządził
sobie Wielką Inkwizycję, brał czynny udział w kolonizowaniu zarówno krzyżem jak
i ogniem. To tak z grubsza, nie wspominając, że angażowanie się w wojny,
politykę i łupienie ludu było ich chlebem codziennym. Zaiste nie nazwałbym tego
umiłowaniem bliźniego.
Aktualnie Watykan zwalcza już "tylko" odmienne światopoglądy, więc jest to
jakiś postęp... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ulubione.
Wykład o cieniu -John Donne

(tłumaczenie Stanisław Barańczak)


"Stań chwilę, miła; biorąc prosty przykład,
Z filozofii miłości wygłoszę ci wykład.
Spójrz, trzy godzinyśmy spędzili
Na tym spacerze; każdej chwili
Szły razem z nami cienie dwa, przez nas rzucane.
Lecz gdy słońce stanęło w zenicie nad nami,
Cień mamy pod stopami;
Wszystko jest jasne, z cienia ociosane.
Tak właśnie nasza miłość niedojrzała,
Wzrastając z wolna, precz od siebie gnała
Cienie, pozory; teraz jest jasna i cała.

Bo miłość nie zna, co to jej najwyższa miara,
Póki wciąż cudzych spojrzeń uniknąć się stara.
Jeżeli miłość zenit południowy
Opuści, w drugą stronę rzucimy cień nowy.
Gdy tamte cienie wzrok mąciły
Innym, te będą zmrok niemiły
Przed nami roztaczały, nam mącąc spojrzenie.
Jeśli miłość słabnąca na zachód się schyli,
Będziemy się łudzili
Wzajem, nurzając się w pozorów cienie.
I, choć poranny cień w południe zaśnie,
Ten przez dzień cały będzie wzrastał właśnie;
Lecz dzień miłości krótki jest, gdy miłość gaśnie.

Miłość rozjarza się lub świeci całą mocą:
Gdy minie jej południe, natychmiast jest nocą."
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wykład o cieniu
Wykład o cieniu
Stań chwilę, miła; biorąc prosty przykład,
Z filozofii miłości wygłoszę ci wykład.
Spójrz, trzy godzinyśmy spędzili
Na tym spacerze; każdej chwili
Szły razem z nami cienie dwa, przez nas rzucane.
Lecz gdy słońce stanęło w zenicie nad nami,
Cień mamy pod stopami;
Wszystko jest jasne, z cienia ociosane.
Tak właśnie nasza miłość niedojrzała,
Wzrastając z wolna, precz od siebie gnała
Cienie, pozory; teraz jest jasna i cała.

Bo miłość nie zna, co to jej najwyższa miara,
Póki wciąż cudzych spojrzeń uniknąć się stara.
Jeżeli miłość zenit południowy
Opuści, w drugą stronę rzucimy cień nowy.
Gdy tamte cienie wzrok mąciły
Innym, te będą zmrok niemiły
Przed nami roztaczały, nam mącąc spojrzenie.
Jeśli miłość słabnąca na zachód się schyli,
Będziemy się łudzili
Wzajem, nurzając się w pozorów cienie.
I, choć poranny cień w południe zaśnie,
Ten przez dzień cały będzie wzrastał właśnie;
Lecz dzień miłości krótki jest, gdy miłość gaśnie.

Miłość rozjarza się lub świeci całą mocą:
Gdy minie jej południe, natychmiast jest nocą.

John Donne
(tłumaczenie Stanisław Barańczak)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Może.......
Wykład o cieniu
Wykład o cieniu

Stań chwilę, miła; biorąc prosty przykład,
Z filozofii miłości wygłoszę ci wykład.
Spójrz, trzy godzinyśmy spędzili
Na tym spacerze; każdej chwili
Szły razem z nami cienie dwa, przez nas rzucane.
Lecz gdy słońce stanęło w zenicie nad nami,
Cień mamy pod stopami;
Wszystko jest jasne, z cienia ociosane.
Tak właśnie nasza miłość niedojrzała,
Wzrastając z wolna, precz od siebie gnała
Cienie, pozory; teraz jest jasna i cała.

Bo miłość nie zna, co to jej najwyższa miara,
Póki wciąż cudzych spojrzeń uniknąć się stara.
Jeżeli miłość zenit południowy
Opuści, w drugą stronę rzucimy cień nowy.
Gdy tamte cienie wzrok mąciły
Innym, te będą zmrok niemiły
Przed nami roztaczały, nam mącąc spojrzenie.
Jeśli miłość słabnąca na zachód się schyli,
Będziemy się łudzili
Wzajem, nurzając się w pozorów cienie.
I, choć poranny cień w południe zaśnie,
Ten przez dzień cały będzie wzrastał właśnie;
Lecz dzień miłości krótki jest, gdy miłość gaśnie.

Miłość rozjarza się lub świeci całą mocą:
Gdy minie jej południe, natychmiast jest nocą.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: inhibitory katecholamin zamiast indoloamin na lęk
Lek nie jest sprawa somatyczna, to nie cialo wywoluje strach, to bierze sie ze
sposobu naszego myslenia.
Boimy sie zycia, boimy sie rozwiazywac problemow, mozna sie bac nawet
oddychania.
Sa dwa uczucia ktore decyduja o jakosci naszego zycia, jedno to strach, drugie
to milosc. Kiedy milosc zaczyna dominowac wtedy strach odgrywa coraz miejsza
role w naszym zyciu. Kazdy ma wybor pomiedzy strachem a miloscia, zwykle
wybieramy strach.
Nie chcemy wierzyc bo boimy sie ze nie uda sie, boimy sie marzyc, ludzi itp.
Zwykle budujemy filozofie strachu i wedlug niej zyjemy. Przestalem, wybralem
filozofie milosci. Kiedy ja zaakceptowalem przestalem sie bac, ufam, cokolwiek
sie nie wydarzy wierze ze rozwiaze problem, ze zawsze takie rozwiazanie
istnieje.
Jesli chodzi o strach nerwicowy, to ignoruje somatycze objawy. Nie pojawiaja
sie wiecej bo nie wywoluja juz strachu.
Serdeczne pozdrowienia.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: może to znacie?proszę o radę
Bo poddalas sie, tego nie mozna probowac, to musi byc zmiana na cale zycie.
Jesli probujesz byc pozytywna przez jakis czas to w tym pozytywnym okresie,
jest roznie, raz lepiej a raz gorzej.
Zwykle wtedy zaczyna brakowac wiary, pojawiaja sie watpliwosci i wtedy wszystko
sie konczy, wszystko wraca do stanu poprzedniego a moze nawet do gorszego bo
przegralas.
Ja tez watpilem, tracilem wiare ale byl ktos kto mi pomagal sie podniesc,
przekonywal, ze trzeba zmienic filozofie zycia, ze nie mozna wiecej zyc
filozofia strachu, ze trzeba zaakceptowac filozofie milosci.
Ta zmiana nie moze byc na chwile, bo nic nie przyniesie oprocz tego ze
zaczynasz wierzyc ze nic sie nie da zrobic. Taka wiara przynosi depresje,
zalamanie, watpliwosc w sens walki.
Serdeczne pozdrowienia.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: może to znacie?proszę o radę
dzięki za radę, ale jak dla mnie piszesz w bardzo zmetaforyzowany sposób.
nie sądzę żebym się załamała. potrafiłabym to ocenić. problem polega na tym, że
proces jakiegoś zobojętnienia dokonał sie po cichutku, niemal niezauważalnie.

coż, przyznaję że absolutnie nie jestem gotowa by zaakceptować "filozofię
miłości" jako życiową bazę. choć mogę Ci pogratulować takiej wiary. ja raczej
wolałabym ufać we własną siłę, wspierać się na sobie samej niż uzależniać
własną egzystencję od pomocy innych.
pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak okazać kobiecie, że mi na niej zależy?
A.:


Jak okazac, iż staje się najwazniejszą osobą w moim życiu?
Jak dawać jej do zrozumienia, że to ONA cała mnie interesuje, a nie jej
ciało i ewentualne przyjemności z nim związane?
Jak w codziennych kontaktach być na tyle wyraźnym i na tyle subtelnym, by
ONA to zrozumiała?


To jest kto? Ledwie znajoma? Koleżanka? Pseudo-przyjaciółka?

Jeśli chcesz ją po prostu poderwać, to informowanie jej o tym nie jest
zazwyczaj najlepszym pomysłem. Ale jeśli chcesz coś przekazać...


Jak, lecz nie słowami, wyrażać swe oddanie, by czułą, że każde chwila z nią
spędzona jest bezcenna?
Jak to robić by nie wyglądało to, jak obsesja, mania, a jedynie wyraz uczuć?


No cóż - z wyczuciem. :)

W sumie nie ma sensu ani potrzeby tego jakoś specjalnie wyrażać. A nawet
nie da się - bo jeśli można by jakoś wyrazić, można by tak samo skłamać.
Zachowuj się zupełnie naturalnie. Relacji się nie tworzy dekretami,
trzeba jej pozwolić dojrzeć. Ze związkiem nie jest inaczej - nie trzeba
żadnych "sztuczek". Spotykaj się z nią, zabieraj ją w ciekawe miejsca,
gdy się tam wybierasz... Prędkość działania zależy od wielu czynników,
ogólnie - im mniej się znacie, tym szybciej.

Myślę, że jak wstaną rano ludzie, to będą dokładniej wiedzieli. ;)


Co robić, by ona porządała mojej obecności, ciepła, dotyku... obecności?


Fabio! ;)


Co robić, by codzienność, mimo ciągłej rutyny, pędem za pieniędzmi, karierą,
itp. yła wyjątkowa każdego dnia?


Pomyśl o niej czasem, np. rano, jak wstajesz, albo rano, gdy kładziesz
się spać, i zrób to, co Ci przyjdzie do głowy - napisz do niej, wyślij
jej coś. Ale nie zacznij nagle robić tego codziennie. :)


Jak i kiedy wypowiedzieć słowo "kocham", by ONA je czuła?


Chcesz manipulować słowem "kocham"?
Nie rób tego. To już przesada.


Zdaję sobię sprawę, iż ww pytania są esencją filozofii miłości.


E-e. To są pytania dotyczące techniki podrywu i uzależnienia.


Pytania
stawiam generalnie osobom zakochanym, szczęśliwie zakochanym,


Tutaj?! ;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak okazać kobiecie, że mi na niej zależy?
A. napisał(a):


Jak?

Jak okazac, iż staje się najwazniejszą osobą w moim życiu?


a nie jest ?


Jak dawać jej do zrozumienia, że to ONA cała mnie interesuje, a nie jej
ciało i ewentualne przyjemności z nim związane?


nie skupiac sie tylko na jej ciele ?Czasem z nia porozmawiaj zyciu i
swiecie, bez ciaglych analogii ;P


Jak w codziennych kontaktach być na tyle wyraźnym i na tyle subtelnym, by
ONA to zrozumiała?


a czy ona widzi w Tobie nieokrzesanego chama i burka ? ( ;P )


Jak, lecz nie słowami, wyrażać swe oddanie, by czułą, że każde chwila z nią
spędzona jest bezcenna?


oddac zegarek ?


Jak to robić by nie wyglądało to, jak obsesja, mania, a jedynie wyraz uczuć?


przestac koczowac pod jej balkonem ?


Jakim być kiedy ONA


Byc sobą ?


Co robić, by ona porządała mojej obecności, ciepła, dotyku... obecności?


zostac jej dealerem narkotykow ?


Co robić, by codzienność, mimo ciągłej rutyny, pędem za pieniędzmi, karierą,
itp. yła wyjątkowa każdego dnia?


dawac coraz to nowe narkotyki ?


Jak i kiedy wypowiedzieć słowo "kocham", by ONA je czuła?


podczas "zlotego strzalu" ?


Zdaję sobię sprawę, iż ww pytania są esencją filozofii miłości. Pytania
stawiam generalnie osobom zakochanym, szczęśliwie zakochanym, które mogą i
chcą sie podzielić doświadczeniami i własnymi wnioskami.


sorry ale skoro zastanawiasz sie nad takimi sprawami jak to kim byc, jak
wplynąc zeby ona chciala itd itp.... to moze najpierw zastanow sie jaki
jest realny powod dla ktorego Ty z nią jestes...


Z góry dziękuję
A.


JIM

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: film a ksiazka

Użytkownik valaquenta <valaque@o2.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b34uld$am@atlantis.news.tpi.pl...

Użytkownik "Adam Mikuta" <adammikutaWyt@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości | | Widzisz, ty uważasz go za kretyna, a oni uważają za totalną
głupotę
| | nauki Jezusa o miłości KAŻDEGO bliźniego i o zbłąkanych
owieczkach.
| Oj to się dyskusja zapowiada. Niech będzie tylko nie miłość a
tolerancja
| Ależ to jest coś innego!
| przecież jedo znaczy to co drugie

Jasne. Rodzice mówią swojemu dziecku "toleruję cię" i dzięki temu dziecko
czuje się kochane.
Małżeństwa zawiera się z tolerancji, czyli z miłości.
Pomyśl, co piszesz!!!
Miłość ŁĄCZY SIĘ z tolerancją, ale nie są tożsamymi uczuciami.
Poza tym to, że się łączą nie znaczy, że są nierozłączne.

tak wiem wiem moja pomyłka źle napisałem oczywiście wiem że tolerancja to
nie to samo co miłość ale jednak wolę filozofię tolerancji niż nie możliwą
filozofie miłości każdego

| to tylko tych któży nie niszczą
| To już wtedy nie jest tolerancja, a ignorowanie i przymykanie oczu.
| #v+
| (...) tolerancja i to tylko tych którzy nie niszczą (...)
| #v-
| tutaj nie ma mowy o ignorowaniu i przymykaniu oczu...
Chodzi ci o to, że _ze strony_ tych, którzy nie niszczą..?


chodzi o to żeby nie tolerować tych, któży szkodzą innym

| (nie rozumiesz sensu
| a chcesz zrozumieć to tylko na priv)
| Propozycja nie do odrzucenia... ;-)
| Jeśli chce ci się tłumaczyć mi sens, to pisz :-)
| ok możemy pofilozofować ale na jaki temat ;) zresztą już piszę :)
W porządku. Ogłaszam wszem i wobec, że na maile prywatne odpisuję w


soboty.

a o której ;) bo ja odpisuje zaraz po przeczytaniu :)

| Ale przecież nie chodzi o to, żeby MIEĆ PEWNOŚĆ, że cel jest dobry.
| A o co chodzi?
| A ja CHCIAŁBYM WIEDZIEĆ że poświęciłem życie słusznej sprawie :)
Nie możesz mieć pewności.
To jest niemożliwe.


wiem ale dalej będę chciał :)

Adam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: miłość poraz drugi.. czy to możliwe...?
JoannElle:


  Oto moja "filozofia miłosci" ;-)


Calkiem niezla... :)
bylaby w odniesieniu do przyjazni. ;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia milosci

Czy kto  mogłby mi polecić dzieła jakich  filozofów lub poetów ciekawie
rozpatrujących problem milosci?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nie czyń drugiemu tego, co Tobie nie miłe


"patix" <e@wc.plwrote in message



| "jazon - `@'-" <a@interia.euwrote in message
|

...
| To zbyt wysoka cena.  Umiłowanie dla własnych korzeni, dla rodziny,
| przodków,
| szczepu, narodu jest rzeczą pozytywną, naturalną i zrozumiałą.

| Niestety mam dla Ciebie, brat, smutne wieści:

| Łk 14:26
| 26. Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca
| i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto siebie samego, nie może
| być moim uczniem.
| (BT)

| :o(

| Nie za bardzo to do mnie przemawia.  Umiłowanie Boga, to umiłowanie
| wszystkich i wszystkiego.  Jak można nienawidzić własnych rodziców bez
| znienawidzenia siebie samego?

jeśli kto kochał siebie i swych rdziców to nauka
miłości była mu już zbędna - sam mógł zostać nauczycielem
:))

poważnie- chodziło jednak chyba o to ,że jak ktoś sam
nie widział konieczności zmiany tego w czym żył (rodzina
ukształtowana ideologią panującą w tamtych czasach)
i tego jak został ukształtowany (on sam) to nie było
sensu go uczyć


Też to rozumiem jako odejście od konwencji i nawyków.
Czyli 'nienawiść dla ojca i matki' to przenośnia,
zrozumienie potrzeby zmian, odrzucenie bierności,
chęć wyższego doskonalenia.

Ale, jak zwykle kłopot, jeśli to brać zbyt dosłownie.

Miłość jako szczególną JAKOŚĆ trzeba wynieść właśnie z domu,
aby ja móc dalej rozprzestrzeniać.


inna sprawa ,że w tamtych czasach filozofia miłości
chyba nie była jeszcze tak powszechna jak dziś
- trudno nam dzisiaj (z współczesnego punktu widzenia)
właściwie oceniać sens i znaczenie wypowiedzi z tamtego okresu

pozdrawiam
patix


AW

.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dosyc Fanatyzmu!
Gość portalu: xxx napisał(a):

> Mamy juz wszyscy dosc fanatyzmu,nie tylko islamskiego,
> ale i G.W.Busha ktory jako katolik skazywal zawsze i skazuje
> na smierc ludzi uwiezionych!!!!!!
> A teraz skazuje na smierc ludzi niewinnych w imie jego opetanczej
> ideologii,ideologii rzadzenia,ale tym swiatem;
> coz z tego,ze jest on przyciwny aborcji,to tylko puste slowa i jedno
> z nastepnych jego klamstw,bo jednoczesnie morduje on dzieci juz narodzone
> w Iraku!!!
> Kerry,zas jako rowniez katolik (ale inny niestety) wypowiada sie przeciw
> aborcji,a jednoczesnie daje pewna mozliwosc ruchu tym,co spotakalo w zyciu
> to co rzadko sie spotyka,i w dodatku chce to rozwiazac zgodnie z katolicka
> wiara i jej podstawowymi prawdami.
> Czy chcecie obludy Busza,czy tez racjonalnego,humanitarnego spojrzenia
> Kerrego,ktory chce polaczyc dwie rzeczy ze soba, ludzkie koniecznosci
> z wiara katolicka?!
> Wybor nalezy do was.
> pozdr.

Niestety,ale nie zgadzam sie z Toba (pomijajac,ze Bush nie jest katolikiem,
ale dla niego to chyba nie zbyt wielkiego znaczenia),ze Bush chce wladzy
jak mowisz nad calym swiatem.Jest on bardzo dobrym politykiem,jak mi sie
wydaje i reprezentuje swa wladze w sposob prawie ze doskonaly.
A mianowicie jesli chodzi o aborcje,to jak zauwazylles jest jej totalnie
przeciwny,co jest bardzo dobrym rozwiazaniem,gdyz aborcja jest zlem,
zabojstwem i to w jakimkolwiek okresie zycia plodu.To tylko kobiety wymyslily
sobie to,aby nie miec odpowiedzialnosci i zyc jak zwierzeta.
Bush zas podnosi wartosc kobiety do rangi czlowieczenstwa,i kaze jej za to
opdpowiadac,co wydaje mi sie bardzo humanitarne,i kobiety powinny byc dumne
z tego,ze to wlasnie dzieki nim spelnia sie przyszlosc tego swiata,ktorego
nie wolno im niszczyc,zanim sie naprawde narodzi!
To wspaniala filozofia,filozofia milosci.
I nie opawiadajcie mi tutaj o dzieciach zamordowanych w Iraku,bo ich morderca
sa ci co sprzeciwiaja sie polityce USA i nawet wysylaja swoje dzieci na smierc.
To jets religia i filozofia smierci;i my ludzie cywilizowani nie mozemy jej
podlegac,ale musimy walczyc z nia,w imie praw ludzkich,ktore prowadza kazdego
czlowieka do wolnosci wlasnej, ajezeli jest wierzacym to tym bardziej jego
wolnosc ducha rozprzestrzenia sie na innych rowniez,i wten sposob moze tylko
istniec wolny i bezpieczny swiat.
Niech zyje Prezydent G.W.Bush!!!

condor


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dosyc Fanatyzmu!
Niestety,ale nie zgadzam sie z Toba (pomijajac,ze Bush nie jest katolikiem,
> ale dla niego to chyba nie zbyt wielkiego znaczenia),ze Bush chce wladzy
> jak mowisz nad calym swiatem.Jest on bardzo dobrym politykiem,jak mi sie
> wydaje i reprezentuje swa wladze w sposob prawie ze doskonaly.
> A mianowicie jesli chodzi o aborcje,to jak zauwazylles jest jej totalnie
> przeciwny,co jest bardzo dobrym rozwiazaniem,gdyz aborcja jest zlem,
> zabojstwem i to w jakimkolwiek okresie zycia plodu.To tylko kobiety wymyslily
> sobie to,aby nie miec odpowiedzialnosci i zyc jak zwierzeta.
> Bush zas podnosi wartosc kobiety do rangi czlowieczenstwa,i kaze jej za to
> opdpowiadac,co wydaje mi sie bardzo humanitarne,i kobiety powinny byc dumne
> z tego,ze to wlasnie dzieki nim spelnia sie przyszlosc tego swiata,ktorego
> nie wolno im niszczyc,zanim sie naprawde narodzi!
> To wspaniala filozofia,filozofia milosci.
> I nie opawiadajcie mi tutaj o dzieciach zamordowanych w Iraku,bo ich morderca
> sa ci co sprzeciwiaja sie polityce USA i nawet wysylaja swoje dzieci na smierc
> .
> To jets religia i filozofia smierci;i my ludzie cywilizowani nie mozemy jej
> podlegac,ale musimy walczyc z nia,w imie praw ludzkich,ktore prowadza kazdego
> czlowieka do wolnosci wlasnej, ajezeli jest wierzacym to tym bardziej jego
> wolnosc ducha rozprzestrzenia sie na innych rowniez,i wten sposob moze tylko
> istniec wolny i bezpieczny swiat.
> Niech zyje Prezydent G.W.Bush!!!
>
> condor
>
>

Moze i masz racje,ale w tym wszystkim jest za duzo rzeczy niewiadomych,
nie mowie o jakis tak sekretach CIA czy FBI,ale o zwyklym biegu wypadkow.
Niewatpliwie,ze podczas wojny nie wszystkie informacje musza byc podawane
dla opini publicznej.Tylko,ze wiele rzeczy tutaj nie gra jesli chodzi o zwykly
bieg wypadkow.
Byc moze masz racje,kto wie?
Oby.
pozdrowienia,

obcy,:)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: WAŁĘSA NIE CHCE LECIEĆ Z PREZYDENTEM RP...
ponawiam pytanie
czy preżydent, kierujac sie papieska filozofia milosci, poleciałby helikopterem
rydzyka do watykanu?

5040

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: geodezja....i 2 kierunek
no właśnie, tylko teraz mam problem czy któryś z przedmiotów na psychologii
wpiszą mi na geodezji AGH jako obligatoryjny przedmiot humanistyczny, czy bede
musiała na AGHu uczestniczyć w zajęciach w stylu 'filozofia miłości' ;] Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: badanie nt. religii
z mojej strony cytacik
1902 rok, znany biblista, profesor w katolickim instytucie w paryżu, alfred
loisy napisał:

"Jezus zapowiedział Królestwo, a przyszedł Kościół"

W 1908 r. został ekskomunikowany.

Ta myśl moim zdaniem dobrze oddaje charakter kościoła. Co jakiś czas są synody,
które odkurzają watykan, ale nie da się juz zapomnieć czy naprawić pewnych
rzeczy, zacząć od nowa. Bez synodów kościół byłby (całkiem) martwą instytucją,
nikt by do niego nie chodził.

Jezus, jego charyzmatyczna osobowość i filozofia miłości na pewno nie znikną ze
świadomosci, ale kościół nie jest tożsamy z filozofią Jezusa, i trudno mi w tej
chwili stwierdzić, co go spotka, w kazdym razie od lat '70 drastycznie spada
liczba wiernych, jest coraz to mniej księzy. przypadek szczególnie katolickiej
na przełomie XX i XXi w. polski jest na zachodzie nazywany "syndromem polskim".
No własnie- syndromem...

Z kapłaństwem kobiet- kociół katolicki ma spora konkurencję wśród protestantów,
anglikanów itp- w francji np. na jednego pastora męzczyzna przypada jeden
pastor-kobieta. W reformowanych kościolach kobiece kaplaństwo było łatwiejsze,
bo pastor jest jednym z wiernych, nieco bardziej wykształconym i bardziej
wierzacym, a w katolicyzmie jest to osoba "powołana przez Boga". Kościół przez
długi czas traktował kobiety jako a) piekelnice, których jedynym celem jest
uwodzenie, strojenie się itp- dlatego nalezy je szczególnie pilnować B)głupie
gęsi. trzeba przyznać, że jest to oksymoroniczna mieszanka. trudno po tym
wszystkim, po swiętym augustynie, po tych wszystkich obelgach machnąć na
wszystko ręką, i powiedzieć- kobiety.

Z drugiej strony kosciół nie jest po to, żeby na wszystko się zgadzać. niech
sobie będzie prawo chrześcijańskie, ale NIECH ONO BĘDZIE WYBOREM.

W całej tej historii tylko Chrystus jest nieskazitelny i jasny w swym
przesłaniu, więc tylko on jest dla mnie autorytetem. Do kościoła zaczęłabym
chodzić, gdyby przestał być martwy, gdyby kazania były mądre, gdyby pełnił
funkcje ewangeliczne. ale z tego co wiem, to nasza parafia jest
pokarana "wyjątkowym" proboszczem. W moim miescie kosciół jest jawną instytucją
władzy, i wiele osób już się od niego odwróciło. ja też.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jetsem mężczyzną i mam pytanie intymne
Z drugiej strony to nie jest tylko miłość fizyczna, ale też cała filozofia
miłości między ludźmi.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: miłośc francuska
biere żabę
płuczę ją, mówię jej, że ją kocham, głaszczę i całuję, potem oberam ze skórki i
smażę na patelni, dodaję kilka ślimaków i wszystkim razem mówię, że ich kocham.
Ot i cała filozofia miłości francuskiej.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do kobiet- o zwiazkach, kobietach i facetach
My sie chyba nie rozumiemy.

Zaczne wiec od poczatku. Piszesz piekne slowa o milosci, zobowiazaniach,
wspolnej pracy nad zwiazkiem, itp. Pod czyms takim podpisze sie wiekszosc ludzi
obojga plci, w tym ja.

W pierwszym poscie, przed plomienna definicja milosci, rozpisywales sie nad tym,
czego kobiety chca, koncentrujac sie na tym, ze w zasadzie nie wiedza, czego
chca i kazdy problem jest dla nich powodem do zerwania.

Wspomniales o swoich osobistych doswiadczeniach, ale te zostawmy, na twoja
wlasna prosbe.

I moj zarzut polega na tym, ze gornolotne slowa o milosci laczysz z
krytykowaniem niezdecydowania kobiet. I jedno i drugie smierdzi pustoslowiem.
Jesli chodzi o pierwsze, jak juz pisalem, nie sposob sie z toba nie zgodzic, tak
jak nie mozna nie zgodzic sie z haslami typu "chcemy prawa i sprawiedliwosci".
Problem polega na tym, ze te slowa nie znacza absolutnie nic. Mozna je
interpretowac na milion i jeden sposobow.
Dodatkowo, pojawiaja sie w kontekscie otwartej krytyki do kobiet, ze sa takie a
nie inne, co brzmi jak niesmiertelne "faceci, czemu z was takie swinie".
Chcesz glosic filozofie milosci, pisz w kontekscie konkretnej sytuacji. Poradz
dziewczynie, ktora jest w ciazy i ktora wlasnie ma problemy z facetem (byla tu
taka historia, nie pamietam nicka). Skomentuj takie a nie inne pytanie. Bo ze
nalezy sie kochac, szanowac starszych i wspolnie pracowac nad zwiazkiem, to niby
kazdy wie, ale jak to zrobic, to juz inna sprawa.
I jeszcze jedno. W pierwszym poscie przywolales kilka przykladow niezdecydowania
kobiet, sugerujac ze sa to ich wyimaginowane problemy. Moze w niektorych
przypadkach sa, ale nawet jesli, to nie zmienia to faktu, ze taka kobieta czuje
autentyczny smutek, samotnosc, porzucenie. Mozesz sobie szydzic jakie to puste i
glupie ze strony kobiet, ale uczucie pozostaje, bo jest prawdziwe. Jakos nie
pytasz sie, skad ono sie bierze. Wszystko to tylko wymysl tych niezdecydowanych
kobitek?
Powiem ci tak, mam dwie siostry, z ktorymi, zwlaszcza teraz, mam fajny kontakt.
To pozwolilo mi spojrzec z nieco wiekszym zrozumieniem na niektore problemy
kobiet w zwiazkach. Oczywiscie nie przyszlo to od razu, ale na szczescie lata
szczeniectwa mam juz za soba. Obserwowalem, czasem (jak juz minal okres nastu
lat) bylem proszony o rade, jednym slowem nauczylem sie i ucze od moich siostr
wiele. Czasem sie myla, czasem maja racje, ale naprawde zaczynam rozumiec te
zagubienie niektorych kobiet, te emocjonalnosc, czasem (pozornie tylko)
irracjonalne zachowania. I dlatego nigdy nie bede krytykowal kobiet na podstawie
tego, co niektore z nich pisza na forum. Moge skrytykowac konkretna sytuacje i
konkretna idiotke, ale to wszystko.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego zdradzamy. Najprawdziwsza prawda.
wedle tej definicji, jeśli nie kochasz pani w kiosku, to ją zdradzasz.
Wow, czuję jakbym pojęła filozofię miłości:D
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Niedokonczony business (wontek) :))).
elo elo
szczęścia w chemii i filozofii miłości dużo radości
a czego ja szukam??? MIEJSCA NA HAMAK WAKACYJNY!!!!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Artystka Doda w Sylwestra a pełnia jej sił.
Czekam jak Gowina na jakiejś nielacie przyłapią a on powie, że to
tylko wykład z filozofii miłości był.. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jest! W końcu jest!
A Ty co, z Armii Zbawienia, czy jak?
Wyjaśniamy sobie grzecznie to i tamto, bluzgi nie lecą, rękoczynów brak,
wszystko w zgodzie z panująca aktualnie Filozofią Miłości.
A może się mylę? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A może ktoś tak łaskawie się zastanowi co dalej?
To Anna Frank z Jej dziennika. Czyżby pijarowcy PO wykorzystali tę tragiczna
postać do swojej ( Arkowej ) filozofii miłości?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Magia zycia cz.9 Magia milosci....
W kazdym z nas jest milosc i kazdy w koncu na nia natrafi. Wtedy kiedy ja
odryjemy konczy sie filozofia strachu, pojawia sie filozofia milosci. Wtedy
zaczynamy byc blisko Boga.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co mam powiedziec moim corkom ?
Można też obejść te ontologiczne porządki i nie będzie problemu z tym co,
określa co.
Taki pomysł wyrósł z filozofii dialogu, jeden z jej przedstawicieli wyróżnił
dwa typy relacji Ja-Ty i Ja-to.
Pierwsza sankcjonuje stosunki międzyludzkie, druga to szeroko pojęte interakcje
ze światem przedmiotowym(włączając w to też uprzedmiotowianie niektórych ludzi).
Nie ma tu mowy o ontologii bo Ty jest wcześniejsze od Ja(metaforycznie i
dosłownie), a zarazem Ty jest częścią Ja.Bez Ty nie isnieje Ja, nie można go
określić.
Nie ma tu ontologii, czy inaczej porządku sprawiedliwości, jest za to porządek
serca, bo filozofia dialogu jest zarazem filozofią miłości.
Czasem mylą nam się porządki i albo traktujemy ludzi jak przedmioty, albo
wymagamy sprawiedliwości.
Spotkanie z drugim człowiekiem, z jego twarzą wyrasta ponad sprawiedliwość,
jest etyczne, to horyzont agatologiczny(agaton-dobry).
Spotkanie z drugim człowiekiem jest też dramatem, zagrożone jest tragedią.
Spotykając się z drugim wystawiam swoją nagą bezbronną twarz na zranianie,
mówiąc jednocześnie:"nie zabijesz mnie".
Nie chcę żeby było za patetycznie, bo mogłabym w tym tonie wypowiadać się
pisząc jeszcze trochę, na pewno idąc tym tropem można by zanalizować wypowiedź
Agniechy, w klimacie często spotykanym ostatnio na tym forum.Tak łatwo nam
skrytykować, tak trudno zaakceptować inność, wybaczyć. Oczywiście uważny i
szczęśliwy człowiek nie ma szczególnej potrzeby mówienia innym jacy są
beznadziejni czy głupi. A nawet jakby byli to co to powiedzenie da?Głupi nie
zrozumie, a jak nie głupi czy beznadziejny to po co obrażać?(Pisał o tym
Tischner, to Homo sovieticus, spadek po komunie, czerwoni zróżowieli,
spomarańczowieli, a wrogów jak szukaliśmy tak szukamy, może pod innymi szyldami)
A co do córek to mam taką intuicję, że teraz płaczą,a kiedyś będą to ciepło
wspominały i będzie jeszcze niezły ubaw.
Jak bym pojechała do Korei Północnej to może też bym narzekała?
Pzdr i sorry za ton. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O. Rydzyk o antykoncepcji na spowiedzi
Chyba się z lekka zapędziłeś. Filozofia JPII to filozofia miłości a nie
wprowadzania konstytucyjnych uregulowań sumienia.Rydzyk po prostu uprawia
politykę zamiast szerzyć miłość. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A w Bundeslidze graja !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość portalu: mmm napisał(a):

> A zamordowanie filozofa nie jest rownoznaczne z ucienciem lba
> filozofii, ktora wyznaje.

np. filozofia miłości bliźniego głoszona przez syna cieśli...
:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak okazać kobiecie, że mi na niej zależy?
Witaj,

pierwsze, co mi przyszło to głowy: zadać to pytanie jej. Ale to przy
założeniu, że już jesteście razem.
Spytać, czego potrzebuje, tak naprawdę.
Największy błąd, nieświadomy błąd, jaki popełniamy w relacjach, to dawanie
innym tego, czego my byśmy w danej chwili potrzebowali (co nam się wydaje,
że potrzebowalibyśmy, może nie po polsku to do końca, ale o to, co mi
chodzi).
Więc, jeśli nie jesteście jeszcze parą, albo z pewnych powodów, w które nie
wnikam, tego pytania Jej nie zadasz, to ja mogę Ci tylko odpowiedzieć, co
DLA mnie byłoby w takiej sytuacji ważne, ale nie wiem, czy to będzie
równoznaczne z tym, co będzie wazne dla NIEJ.


Jak okazac, iż staje się najwazniejszą osobą w moim życiu?
Jak dawać jej do zrozumienia, że to ONA cała mnie interesuje, a nie jej
ciało i ewentualne przyjemności z nim związane?
Jak w codziennych kontaktach być na tyle wyraźnym i na tyle subtelnym, by
ONA to zrozumiała?
Jak, lecz nie słowami, wyrażać swe oddanie, by czułą, że każde chwila z
nią
spędzona jest bezcenna?


Ktoś kiedyś chyba nawet w jakimś filmie albo w książce psychologicznej
napisał, że nasze zycie to milion chwil. I te chwile właśnie składają się na
rzeczywistość. Jej ma być dobrze z Tobą w codzienności. A z drugiej strony
musicie mieć swój mały świat inny od codzienności.
Czyli:
- dobrze byłoby, żebyś się interesował jej codziennością, problemami i
sprawami. Niech wie, że do Ciebie może się z tym zwrócić, niech Ty będziesz
pierwszym, o którym pomyśli, że może się do Ciebie zwrócić
- nawet jeśli wtedy nie możesz jej pomóc, to interesuj się przebiegiem
sprawy
- niech Cię często słyszy, smsy to nie to samo


Jak to robić by nie wyglądało to, jak obsesja, mania, a jedynie wyraz
uczuć?


No i to jest ważne, żeby nie "przegiąć" w drugą stronę, czyli nie pisać 10
razy a np. 2 dziennie. Ale tego to Ci nie powiem, bo waszej sytuacji nie
znam. Po prostu bądź blisko.


Jak to robić nie używając nakładów finansowych, które nie mają być
środkiem,
a jedynie opcjonalną pomocą?


Po prostu bądź blisko. Bądź obok, żeby w każdym momencie po prostu być,
kiedy będzie tego potrzebowała. Kobieta chce przy mężczyźnie czuć się
bezpiecznie. Chce wiedzieć, że jej sprawy są dla niego ważne. Żeby ją
pocieszył w kłopocie, rozśmieszył, kiedy jest zła.


Jakim być kiedy ONA
Co robić, by ona porządała mojej obecności, ciepła, dotyku... obecności?
Co robić, by codzienność, mimo ciągłej rutyny, pędem za pieniędzmi,
karierą,
itp. yła wyjątkowa każdego dnia?
Jak i kiedy wypowiedzieć słowo "kocham", by ONA je czuła?


Po prostu bądź blisko :) To takie proste... a takie czasem trudne :)


Zdaję sobię sprawę, iż ww pytania są esencją filozofii miłości. Pytania
stawiam generalnie osobom zakochanym, szczęśliwie zakochanym, które mogą i
chcą sie podzielić doświadczeniami i własnymi wnioskami.


Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam.


Z góry dziękuję
A.


Proszę bardzo.
K

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dylemat dyskryminacyjny.
> Ale też istnieją ludzie czyniący dobro właśnie z powodu religijnych
> nakazów. Ich dobro jest mniej warte docenienia z tego powodu?

Oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś czyni dobro tylko dlatego, że jest trzymany na
muszce pistoletu przez kogoś kto tego od niego wymaga to chyba oczywiste, że
jest to mniej warte docenienia.

> To na czym polega tolerancja?

Tolerancja polega na tolerowaniu (nie okazywaniu wrogości) wobec jak największej
liczby zachowań i postaw tak długo jak nie prowadzą one do krzywdzenia (lub
ubezwłasnowolnienia) ludzi.
Jak widzisz - tolerancja zawsze będzie w pewnym konflikcie z niektórymi
postawami i zachowaniami krzywdzącymi wobec innych. Morderca może powiedzieć, że
państwo nie jest tolerancyjne wobec jego morderczych zapędów, bo dyskryminuje je
i zamyka go w więzieniu. Ale to nie oznacza, że państwo karające morderców jest
nietolerancyjne. Ono po prostu racjonalnie rozwiązuje konflikt pomiędzy
krzywdzącymi zachowaniami o tolerowaniem zachowań - tam gdzie pojawia się
krzywda, tam uzasadniona jest interwencja.
W kontekście religii oznacza to, że należy pozwolić ludziom wierzyć i wyznawać
ich religię, ale gdy powołują się na nią krzywdząc innych, to zachowanie takie
nie będzie tolerowane. W pewnym sensie indoktrynacja religijna dzieci od
przedszkola jest odebraniem im wyboru, więc raczej nie powinna być tolerowana, a
przynajmniej wspierana przez państwo. Choć przyznaję, że sprawa ta jest
delikatna. Dobrym kompromisem na razie było by pozostawienie "edukacji"
religijnej rodzicom.

> Religia uznana została za rzecz przestarzałą i do eliminacji. To
> jest przecież właśnie ateizm (w wersji wojującej).

Religia jest rzeczą przestarzałą i świat byłby lepszy bez niej. Nie oznacza to
jednak, że uważam, że należy ją eliminować siłą. Raczej pozytywistyczną pracą u
podstaw - tak samo jak walczy się z innymi zabobonami. Nikt nie zakazuje
chodzenia do wróżki, ale państwo nie powinno takich praktyk wspierać, ani
usprawiedliwiać zło które ewentualnie z tego wychodzi.

> No nie. Św. Franciszek coś Ci mówi?

Jeden z przykładów bardzo sympatycznej filozofii miłości, której jednak kościół
w żaden sposób nie wdrażał i nie wdraża, a jedynie o niej mówi.

> Natomiast jeśli za jakimś systemem stały ateistyczne przekonania,
> to nie ma sensu temu zaprzeczać.

Ateistyczne przekonania towarzyszyły komunizmowi. Nie zaprzeczam temu. Ale to
nic nie znaczy. Myślę, że w Hitleryzmie można by znaleźć wiele szczytnych idei
towarzyszących, którym samym w sobie nie można nic zarzucić. Nie
usprawiedliwiają one hitleryzmu, ani nie hitleryzm ich nie oczernia.

> Wiesz, jeśli uznać, że aborcja jest morderstwem, to właśnie system
> "humanistyczny" pozwala ją przedefiniować na rzecz pozytywną...

Proszę... to temat na inna dyskusję. Na razie powiem, że nie widzę powodów by
uznawać aborcję za morderstwo.

> To dlaczego obecnie religie nie odchodzą w zapomnienie, choć od
> dziesiątków lat wiadomo, czy jest deszcz itd.?

Przecież to opisałem. Nie doczytujesz chyba. Przeczytaj jeszcze raz. Po
przejściu przez indoktrynację w wieku dziecięcym człowiek ma opory przed
zastosowaniem rozumu do "prawd" religijnych. Woli utrzymywać w głowie sprzeczne
stanowiska i robić to co wszyscy w około.

>
> > Nikt. to założenie, które trzeba przyjąć aby świat był bezpiecznym i przy
> jemnym
> > miejscem.
>
> Takie samo założenie jak to, czy Bóg istnieje, czy nie...

Nie widzę związku. Mogłbyś go wyjaśnić? Założenie które ja opisałem skutkuje
tym, że świat będzie przyjemnym miejscem.
To czy ktoś założy istnienie boga, czy nie w żaden sposób nie wpływa na to czy
świat jest przyjemny czy nie, czy ludzie są dla siebie mili czy nie. Co ma
piernik do wiatraka?
Po za tym ja tutaj krytykuję religie, a nie wiarę w abstrakcyjnego boga. Wiara w
metafizycznego boga, pozbawiona ludowej otoczki religijnej, kapłanów, rytuałów,
uprzedzeń i objawień jest jedynie taką filozoficzną koncepcją - do niej nic nie mam.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dylemat dyskryminacyjny.
> Oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś czyni dobro tylko dlatego, że jest trzymany na
> muszce pistoletu przez kogoś kto tego od niego wymaga to chyba oczywiste, że
> jest to mniej warte docenienia.

Powtarzam: naprawde szalenie upraszczasz to, jak widzą świat osoby wierzące.
Głęboko wierzacy człowiek nie czyni dobra tylko dlatego, ze boi się piekła!

> W kontekście religii oznacza to, że należy pozwolić ludziom wierzyć i wyznawać
> ich religię, ale gdy powołują się na nią krzywdząc innych, to zachowanie takie
> nie będzie tolerowane. W pewnym sensie indoktrynacja religijna dzieci od
> przedszkola jest odebraniem im wyboru, więc raczej nie powinna być tolerowana,
> a
> przynajmniej wspierana przez państwo. Choć przyznaję, że sprawa ta jest
> delikatna. Dobrym kompromisem na razie było by pozostawienie "edukacji"
> religijnej rodzicom.

No świetnie, prawo do wychowywania dzieci w swoim światpoglądzie jest
"kompromisem"? Super, a co jest wg Ciebie pożądanym rozwiązaniem - państwowo
zadekretowane wychowanie w duchu ateizmu???

> Religia jest rzeczą przestarzałą i świat byłby lepszy bez niej.

Nie możesz tego wiedzieć i zdumiewa mnie, że jest tak pewien tego. Tak naprawdę
świat na razie NIGDY nie istniał bez jakiejś formy religii, tak więc NIE WIEMY,
jak funkcjonowałby bez niej. Dlaczego więc twierdzisz, że na pewno byłby bez
religii lepszy? Bronisz racjonalizmu - a racjonalnie rzecz biorąc, absolutnie
nie masz podstaw do wygłaszania tego typu podstaw.

Zgadzam się z Dzikowym - dla Ciebie Twój ateizm, racjonalność itd. to tak
naprawdę właśnie religia, tylko pod inną nazwą.

> Jeden z przykładów bardzo sympatycznej filozofii miłości, której jednak kościół
> w żaden sposób nie wdrażał i nie wdraża, a jedynie o niej mówi.

Św. Franciszek był członkiem Kościoła i stworzył jeden z najważniejszych zakonów
w katolicyzmie. Jak możesz więc twierdzić, że Kościół jego filozofii nie wdraża?

> Ateistyczne przekonania towarzyszyły komunizmowi. Nie zaprzeczam temu. Ale to
> nic nie znaczy.

Bingo, to jest ta Twoja tendencyjność, o której mówię: jak ateizm towarzyszy
jakiemuś nieciekawemu zjawisku, to "to nic nie znaczy". Jak jednak religia
pojawi się w pobliżu czegoś analogicznego, to od razu stanowi to dla Ciebie
powód do oskarżenia religii o bycie złą...

Wybacz, ale jeśli cały złożony proces kolonizacji Ameryki sprowadzasz do tego,
że chrześcijanie zabijali pogan, a jednocześnie twierdzisz, że ateizm tylko
"towarzyszył" komunizmowi i był to "fakt bez znaczenia", to coś z Twoim
obiektywizmem jest bardzo nie tak.

> Proszę... to temat na inna dyskusję. Na razie powiem, że nie widzę powodów by
> uznawać aborcję za morderstwo.

Natomiast są ludzie, którzy twierdzą, że aborcja jest morderstwem. Więc nie
twierdź, że liberalny światopogląd na pewno nie prowadzi do niczego złego.

> Przecież to opisałem. Nie doczytujesz chyba. Przeczytaj jeszcze raz. Po
> przejściu przez indoktrynację w wieku dziecięcym człowiek ma opory przed
> zastosowaniem rozumu do "prawd" religijnych. Woli utrzymywać w głowie sprzeczne
> stanowiska i robić to co wszyscy w około.

Nie o to pytałem. W nowoczesnym świecie religie od dawna nie zajmują się
wyjaśnianiem pochodzenia zjawisk natury. Czemu, skoro wg Ciebie jest to jedyny
powód, dla którego religie istnieją?

Ja rozumiem, że to kuszące, udawać, że wszystkie religie (za łaskawym wyjątkiem
buddyzm, który jednak przecież wg Ciebie tak naprawdę religią nie jest...)
przypominają pierwotny szamanizm - tylko takie ułatwianie sobie nie ma nic
wspólnego z obiektywizmem.

> Nie widzę związku. Mogłbyś go wyjaśnić? Założenie które ja opisałem skutkuje
> tym, że świat będzie przyjemnym miejscem.
> To czy ktoś założy istnienie boga, czy nie w żaden sposób nie wpływa na to czy
> świat jest przyjemny czy nie, czy ludzie są dla siebie mili czy nie.

Owszem, ale obie te rzeczy to czysto subiektywne ZAŁOŻENIA.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 2 • Znaleziono 84 postów • 1, 2  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.