Filozofowie muzułmańscy

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofowie muzułmańscy





Temat: Czego uczy się na HS ?
to przykre, ze pisze to osoba ktora konczy ponoc studia w IHS w warszawie
(chyba, ze nie jest to uw). wybierajac ten kierunek nie mozna licczyc na
powtorke szkoly podstawowej, gdzie pani podyktuje wszystko do zeszytu. studia
maja wskazac kierunek wlasnych poszukiwan i pracy. ja jestem bardzo
usatysfakcjonowana tymi studiami i kazde zajecia odkrywaja przede mna nowe
perspektywy. praca samodzielna, praca intensywna jest konieczna. tak jak
zreszta na kazdych innych studiach. albo bedzie sie "magistrem" albo
historykiem sztuki. wybor nalezy do ciebie. ograniczenie sztuki do europy
uwazam za rozsadny kompromis. albo jedno (najwazniejsze) dobrze albo wszystko
po 10 godzin.... nie palam checia poznawania sztuki ortodoksyjnej (dab-
kalinowska), nie marze o poznawaniu filozofii muzulmanskiej, interesuje mnie
dziedzictwo mojego kregu kulturowego. i dobre poznanie go. w przyszlosci moze
warto bedzie podjac studia w innych kierunkach (wymienionych wczesniej). co do
objazdow naukowych - platne, oczywiscie, a jakie maja byc ? PRL juz sie
skonczyl. czas by i sposob myslenia ulegl takze przewartosciowaniu. krakow,
slask, wlochy, holandia, lwow ... to oczywiscie rodzynki. dalej trzeba jezdzis
samemu. warto znosic niewygody. tego nic nie zastapi.

odpowiadajac na pierwszy post - to najlepsze studia na UW. czlowiek wie gdzie
zyje. w warszawie. w polsce. w europie.

polecam. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: w egipcie cos sie dzieje.....
dana33 napisała:

.. za co chcecie wiedziec? nu,
> za ta slynna jego mowe 3 lata temu, w ktorej tak strasznie "obrazil"
> islam, ze musial przepraszac ich az 4 razy.

a on w tej mowie jedynie ZACYTOWAŁ piętnastowiecznego filozofa... muzułmańskiego.
Niech sobie bojkotują... czy kto się tym przejmie? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ateiści nie kupujcie aut Volkswagena!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnio pokazał swój ból w czasie dyskusji teologicznej na temat wyeliminowania
nienawiści religijnej spuszczając po schodach po pół godzinie znanego
muzułmańskiego filozofa prof. Mustafa Szerifa
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,3730209.html Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy terroryzm zawsze jest godny potępienia?
Prawdziwy muzulmlanin: SELIM CHAZBIJEWICZ
SELIM CHAZBIJEWICZ: ? Religie politeistyczne, podobnie jak ateiści, nie mają
wstępu do raju. Jednak zdaniem teologów muzułmańskich piekło zostanie
zniszczone po oczyszczeniu ostatnich grzeszników. A więc każdy ma jakąś
szansę... Jeden z największych filozofów muzułmańskich, wielki mistyk sufi Ibn
al-Arabi twierdził, że tyle jest dróg do Boga, ile dusz ludzkich.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prosba Filosemity:Zydzi-pomozcie mi Was zrozumiec!
Gość portalu: mirmat napisał(a):

> Takie typy udaja ze chca dyskusji. Przyparci argumentami twierdza, ze te
> argumenty zniewazaja Islam i ze nie beda dyskytowac po czym pojawiaja sie na
> innym watku "podejmujac dyskusje". Oczywiscie dla takich jak PolCedr czy innych
>
> antysemickich scierw z przyjemnoscia jestem Zydem czy Syjonista. Stanowi to w
> stosunku do okreslenia "zydowski pacholek" jakim uraczyl mnie SB-ek w 1968
> pewna habilitacje. Wkrotce bede Mojzeszem.


mirmat! Pokaz mi moja wypowiedz,ktora jest dowodem mojego antysemityzmu.
Zostalem nawet nazwany "antysemicka scierwa",psedopolakiem,pseudochrzescijanem
itd.
Mniejsza o to. To twoj poziom dyskutowania,z osobami majacymi zupelnie inne
poglady.
Jak zauwazylem,(nie tylko ja)wiekszosc twoich postow to proba sklocenia ludzi
roznych wyznan.Atakujesz religie islamu w sposob wulgarny,broniac w tym samym
czasie chrzescijan i Europy,a w koncu bezwzglednie widac,ze jestes wyznawca
judaizmu i wielbicielem Izraela,poniewaz ostrzej atakujesz osoby krytykujace,lub
nie zgadzajace sie z polityka Izraela nazywajac je antysemickimi scierwami.
Jaki cel chcesz osiagnac?


Co do werwa,jak jest taki ciekawy.
Jestem Polakiem od dziada pradziada z Warszawy,chrzescijanen rzymsko-katolickim
od urodzenia.Ale nie jestem fanatykiem religijnym.Uwazam,ze religia nie ma
znaczenia w zadnym innym sensie poza tym,ze uczy wartosci moralnych(nie
kradnij,nie zabijaj,szanuj rodzicow,badz uczciwy wobec zony,dzieci,przyjaciol,itp.
Dlatego oceniam ludzi tylko i wylacznie po ich zachowaniu .Czy jest to Ahmed,czy
Josef,czy David nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.Czy jest to
Polak,Arab,Niemiec czy Hindus rowniez. Waznym dla mnie jest co dana osoba soba
reprezentuje.
Nie nawidze fanatykow religijnych pod zadna postacia. Tacy ludzie sa pasozytami i
podzegaczami konfliktow w imie religii,a majacych swoje
prywatne,ziemskie,parszywe cele.
Co do mojej znajomosci Koranu -znam najwazniejsze rzeczy i roznice miedzy moja
religia i islamem.
Z tego co przeczytalem w wypowiedziach Muslima ,moge stwierdzic,ze jest to
przyklad filozofa muzulmanskiego(nie pisze tego w negatywnym znaczeniu).
Sa ludzie,ktorzy interesuja sie religia i jej celem bardziej niz inni.
Ja lubie sluchac,zadaje pytania,ale nie dyskutuje o wyzszosci religii x nad
religia y,bo uwazam,ze nie ma religii prawdziwej,ktora uczy czlowieka nie byc
czlowiekim.A,ze mamy takie przyklady wsrod wyznawcow wszystkich religii,to jest
to wymyslone tylko i wylacznie przez zlego czlowieka.Nie prorokow,ani Boga.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy ateista to to samo co bezbożnik?
zapomnialem o jeszcze jednym
Przepraszam, zapomnialem rozprawic sie z jeszcze jednym z Twoich "argumentow" :

> –
> np. Kagan uważa Engelsa za prymitywnego ateistę i promuje w to miejsce nowe,
> bardziej wyewoulowane koncepcje.

Pomijajac juz sam fakt, ze podwazanie istniejacych teorii jest zjawiskiem
pozytywnym, bowiem prowadzi do powstawania nowych teorii, blizszych
rzeczywistosci, to Twoj argument, ze istnienie ateisty majacego zastrzezenia do
teorii drugiego ateisty nie przemawia za niczym.
Gdybym mial wymieniac spory i klotnie pomiedzy zwolennikami pogladow
religijnych, to nie starczyloby miejsca na serwerze GW.
Dalajlama nie zgadza sie z Papiezem, "filozofowie" muzulmanscy, oprocz tego, ze
sami miedzy soba nie moga dojsc do zgody, sprzeciwiaja sie "filozofom"
chrzescijanskim, buddystycznym, judaistycznym, czy jakim tam chcesz.
W kazdym razie naliczylbys o wiele wiecej sporow pomiedzy zwolennikami teorii
religijnych niz ateistow.
Jadac blizej Twojego podworka, pominmy katolikow i lecmy po protestantach :
Kalwin nie zgadzal sie z Lutrem, Munzer z nimi oboma. Metodysci z kalwinistami.
Baptysci z cala to paczka do kupy. A wszyscy, tak jak Ty podpierali sie Biblia.

W ktoryms z watkow miales zamiar zdaje sie wysunac teze, ze "teorie ateistow"
prowadza do przemocy czy cos w tym stylu. Nie bede sie rozpisywal ile wojen i
mordow wyniklo z religii, wspomne tylko dwa przyklady z Twojego podworka (bo
jestes protestantem, jak sadze) - terror i zamordyzm Kalwina w Genewie, czy
postepowanie purytanskich tzw. "pionierow" w USA dwa wieki temu.
Wystarczy? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: -Granice raju FŻP...
-Granice raju FŻP...

- Tygodnik Powszechny. "Obcy": pierwsza dyskusja z cyklu "Cztery strony
nieba" - KS. ADAM BONIECKI, imam SELIM CHAZBIJEWICZ, dr PIOTR KŁODKOWSKI,
rabin MICHAEL SCHUDRICH, dyskusję prowadzi Marek Zając.

"Człowiek, który postępuje moralnie, nawet ateista, ma wstęp do raju. Tylko
Bóg decyduje, kto zostanie zbawiony. Ten, kto studiował i zrozumiał Biblię,
ma oczywiście większą szansę być moralnym, ale na tym kończy się jego
przewaga."

MAREK ZAJĄC: - Jakie warunki musi spełnić chrześcijanin, by trafić do
muzułmańskiego raju?

SELIM CHAZBIJEWICZ: - Raj jest jeden i Bóg jest jeden. Różne są natomiast
formy czczenia Stwórcy, a w związku z tym - wyobrażenia raju. Chrześcijanie i
Żydzi, którzy są pobożni i wypełniają nakazy własnej religii, będą zbawieni.

MAREK ZAJĄC: - A ateiści?

SELIM CHAZBIJEWICZ: - Ateiści nie wejdą do raju.

MAREK ZAJĄC: - A wyznawcy innych niż chrześcijaństwo i judaizm religii?

SELIM CHAZBIJEWICZ: - Religie politeistyczne, podobnie jak ateiści, nie mają
wstępu do raju. Jednak zdaniem teologów muzułmańskich piekło zostanie
zniszczone po oczyszczeniu ostatnich grzeszników. A więc każdy ma jakąś
szansę... Jeden z największych filozofów muzułmańskich, wielki mistyk sufi
Ibn al-Arabi twierdził, że tyle jest dróg do Boga, ile dusz ludzkich

Polecam cały artukuł na FŻP...

-
תמיד אפשר שוב להתחיל Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy terroryzm zawsze jest godny potępienia?
Gość portalu: mr_pope napisał(a):

> zbawienia. Tymczasem krześcijany uczą, że
> zbawienia dostąpi ten, kto 'się ochrzci i uwierzy' a 'wiara bez uczynków jest
> martwa'.

Idziesz na skróty.

Granice rajów

"Obcy": pierwsza dyskusja z cyklu "Cztery strony nieba"

Ks. Adam Boniecki, imam Selim Chazbijewicz, dr Piotr Kłodkowski, rabin Michael
Schudrich, dyskusję prowadzi Marek Zając

MAREK ZAJĄC: – Jakie warunki musi spełnić chrześcijanin, by trafić do
muzułmańskiego raju?

SELIM CHAZBIJEWICZ: – Raj jest jeden i Bóg jest jeden. Różne są natomiast formy
czczenia Stwórcy, a w związku z tym – wyobrażenia raju. Chrześcijanie i Żydzi,
którzy są pobożni i wypełniają nakazy własnej religii, będą zbawieni.

MAREK ZAJĄC: – A ateiści?

SELIM CHAZBIJEWICZ: – Ateiści nie wejdą do raju.

MAREK ZAJĄC: – A wyznawcy innych niż chrześcijaństwo i judaizm religii?

SELIM CHAZBIJEWICZ: – Religie politeistyczne, podobnie jak ateiści, nie mają
wstępu do raju. Jednak zdaniem teologów muzułmańskich piekło zostanie
zniszczone po oczyszczeniu ostatnich grzeszników. A więc każdy ma jakąś
szansę... Jeden z największych filozofów muzułmańskich, wielki mistyk sufi Ibn
al-Arabi twierdził, że tyle jest dróg do Boga, ile dusz ludzkich.

„Cokolwiek uczyniliście...”

MAREK ZAJĄC: – A jak wygląda kwestia zbawienia wyznawców innych religii w
judaizmie i chrześcijaństwie?

MICHAEL SCHUDRICH: – Człowiek, który postępuje moralnie, nawet ateista, ma
wstęp do raju. Tylko Bóg decyduje, kto zostanie zbawiony. Ten, kto studiował i
zrozumiał Biblię, ma oczywiście większą szansę być moralnym, ale na tym kończy
się jego przewaga. W ogóle w tradycji żydowskiej głównym celem życia nie jest
wejście do raju, ale bycie człowiekiem dobrym tu i teraz.

KS. ADAM BONIECKI: – W chrześcijaństwie mamy dwie wizje: św. Jana i Pawła. Jan
zapowiada, że kiedyś prawdziwi czciciele „będą czcili nie w świątyni, ale w
duchu i prawdzie”. Życie, światło i miłość – te trzy elementy są jego zdaniem
drogą do zbawienia. Taka immanentna wizja napawa wielu teologów przerażeniem. Z
kolei Paweł uczynił chrześcijaństwo uniwersalnym, wyrywając go z kręgu judeo-
chrześcijan. Ale uważał, że do zbawienia niezbędny jest chrzest. I przez wieki
w Kościele dominowała jego wizja: już nie jesteście obcymi, Żydami, Grekami czy
poganami, wszyscy jesteśmy we wspólnym domu – ale przez chrzest.

Z drugiej strony powoli kiełkowało przekonanie o powszechnym zbawieniu.
Wreszcie Sobór Watykański II stwierdził, że prawda i łaska są obecne u narodów,
u pogan, u nie-chrześcijan dzięki ukrytej obecności Stwórcy – to
tzw. „anonimowe chrześcijaństwo”. Kościołowi nie wolno niszczyć tych śladów
Boga u nie-chrześcijan, ale ma je odkryć i w efekcie ochrzcić. Na owe czasy
takie myślenie było sporym krokiem naprzód, choć Kościół nie ośmielił się
jeszcze nazwać innych religii drogami do zbawienia. Istotna była też nauka o
kręgach zbawienia: wszyscy się zbawiamy w Kościele, ale do Kościoła – według
Soboru – należą także ci, którzy nie z własnej winy nie poznali Chrystusa, ale
szukają prawdy i idą za głosem sumienia. Dziś pytamy już, czy inne religie nie
są czymś więcej niż tylko śladami ukrytej obecności Boga? Bo Bóg nie jest
ograniczony ani sakramentami, ani instytucją Kościoła – potrafi dotrzeć do
każdego i zbawić go przez Chrystusa.

Na koniec warto przypomnieć wizję sądu ostatecznego z Ewangelii. Jezus
mówi: „Pójdźcie sprawiedliwi, bo byłem głodny, nagi, a wyście mnie nakarmili,
odziali”. Oni dziwią się: „Nigdy Cię nie widzieliśmy, w ogóle Cię nie znamy”. A
On tłumaczy: „Nic nie szkodzi. Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych
najmniejszych, mnieście uczynili”. Po tylu wiekach coraz odważniej odczytujemy
ten obraz.

PIOTR KŁODKOWSKI: – Gdy schodzimy do konkretów, okazuje się, że te zapewnienia
o tolerancji i dialogu są często puste. Problem w tym, że tu, na ziemi, mamy
nauczycieli, którzy decydują, kto ma być zbawiony. Ten sam człowiek jest dla
jednych heretykiem, dla innych – mistrzem duchowym. Ktoś musi mówić wiernym,
jak postępować, a to rodzi wielkie emocje i spory, czasem prowadzi nawet do
rozlewu krwi. Niestety, koncepcje zbawienia mają często po prostu przełożenie
polityczne

więcej

tygodnik.onet.pl/0,1129382,druk.html


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: According to the Koran
Pięć nienaruszalnych filarów

ISLAM, według słów Proroka, jest oparty na pięciu filarach. Nie definiują one
religii, bo jej zasady pochodzą raczej życia duchowego niż z formalnej praktyki
wiary. Są one jednak uważane jako jego podstawy, i ponad wszystko, dają
społeczeństwom muzułmańskim specyficzny rytm i fakturę życia.
PIERWSZY FILAR, najbardziej podstawowy, nazywa się "Dwa Wyznania"
(szahadatajn). Pełnią one funkcje miniaturowego credo. Każdy Muzułmanin musi
potwierdzać, że „Nie ma innych bogów poza Bogiem” oraz, że „Mohamet jest
posłańcem Boga”. Pierwsze potwierdzenie, ogłaszające, że Islam jest religią
monoteistyczną, może być porównane do “Starego Testamentu”: “Słuchajcie,
Izraelici, Pan wasz Bóg jest Jedynym”. Drugie wyznanie mówi nam wierzącym, że
Jedyny Bóg oznajmia błądzącym swoją wolę – tak jak to uczynił biblijny Mojżesz.
Teologia muzułmańska twierdzi, że bóg zesłał proroków, a Mohamed był ostatnim z
nich. Po nim, według ortodoksyjnej doktryny muzułmańskiej, wierzący powinni
spodziewać się nadejście nie następnego proroka, lecz drugiego nadejścia Jezusa
Chrystusa
DRUGIM FILAREM Islamu jest obowiązek modlitwy, pięć razy dziennie. Mimo, że
modlitwy w kongregacji lub też w meczecie są uważane za skuteczniejsze,
modlitwa indywidualne jest akceptowana. Wszyscy mężczyźni i kobiety powinni
brać udział w obrządku, który odbywa się o świcie, w południe, po południu, o
zachodzie słońca i po zapadnięciu nocy. Tekst modlitwy jest jednakowy wszędzie,
i nie został zmieniony w swej formie od najwcześniejszych dni Islamu.
Muzułmanie często z dumą twierdzą, że są jedynymi ludźmi, którzy modlą się tak
jak modlił się twórca ich religii. Forma modlitwy składa się z serii
uroczystych ukłonów oraz padnięć na twarz, wyrażających islamską koncepcję
ścisłego powiązania ciała z duchem. Nie ma żadnego duchownego, który prowadzi
tę ceremonię, ponieważ, nie istnieje koncepcja sakramentu, w sensie widocznego
znaku boskiej zbawczej interwencji, która powinna by być administrowana przez
hierarchę. Każdy wierny istnieje sam wobec Boga, nawet kiedy go wielbi obok
innych wyznawców.
Niewiele mniej ważnym jest TRZECI FILAR – jest praktyka dawania jałmużny, znana
po arabsku jako zakat. Prorok uważał, że wierni powinni solidaryzować się z
biednymi i od jego czasów muszą oni oddawać minimum jedną czterdziestą własnego
majątku raz na rok na cele charytatywne. Tradycyjnie nieformalna praktyka
dyskretnych datków dla biednych sąsiadów zmieniła się do tego stopnia, że
obecnie zakat jest administrowany przez organizacje charytatywne. Największe
muzułmańskie organizacje charytatywne, takie jak Pomoc Islamska, stały się
ważnym międzynarodowymi agencjami pomocy humanitarnej.
Post jest CZWARTYM FILAREM Islamu. Wszyscy dorośli Muzułmanie, będący w dobrym
zdrowiu muszą wstrzymywać się od picia, jedzenia, palenia tytoniu oraz
stosunków seksualnych od świtu do zachodu słońca. Grzechy, takie jak kłamstwo
czy też obmowa, są uważane za szczególnie ohydne podczas Ramadanu, który jest
tradycyjnym okresem charytatywności oraz odwiedzania chorych i biednych.
Post trwa przez cały miesiąc księżycowy trwający od 28 do 30 dni I kończy się
jednym z najważniejszych świąt – świętem Eid al-Fitr.
OSTATNIM FILAREM jest hadż, czyli pielgrzymka do Mekki. Każdy wierzący
Muzułmanin, mający fizyczne i finansowe możliwości jest zobowiązany co najmniej
raz udać się do Mekki. Obrzędy zaczynają się przed czarnym kamieniem Kabah,
kwadratowym przybytkiem, według muzułmańskich wierzeń, zbudowanym przez
Abrahama i jego starszego syna Ismaela. Mimo że, moment kulminacyjny ma miejsce
piętnaście kilometrów od Kabah, w pobliżu Wzgórza Łaski, gdzie odprawiane są
modły, w pustynnym miejscu gdzie niegdyś, wedle wierzeń, nauczał Prorok.
Ten fantastyczny doroczny zjazd kilku milionów wiernych z różnych zakątków
świata, jest uważany za symboliczną podróż do Boga. Uważa się też, że hadż
reprezentuje równość wiernych i ich sens szczególnej wspólnej tożsamości jako
społeczność. Hadż kończy się drugim z największych świąt, Eid al-Adha, które
trwa przez trzy dni.
Te religijne obowiązki są dosyć proste, lecz nakładają powazne wymagania. Nie
jest wiadomym ilu Muzułmanów je przestrzega. W wielu wioskach, ich
przestrzeganie – co najmniej publiczne – może wydawać się powszechne. W wielu
państwach, takich jak Arabia Saudyjska, czy też Emiraty są one wymagane przez
prawo. W miastach bardziej świeckich państw, takich jak Turcja, odsetek
modlących się w okreslonych porach dnia wynosi mniej niż 10 procent.
Bardziej przestrzega się Ramadanu niż modłów. Mimo że hadż jest pielgrzymką
tych, których na to stać, nie jest czymś niezwykłym, kiedy osoby świeckie udają
się w te podróż u schyłku życia, w nadziei, że pielgrzymka odpuści im grzechy
przeszłości.
Znaczenie Pięciu Filarów jest różnie pojmowane w umysłach wiernych. Dla tych,
którzy skłaniają się ku mistycyzmowi, są one sposobem wiodącym do transformacji
spirytualnej. Według Koranu – “Pamiętając o Bogu daje spokój sercu”.
Ostatnio niektórzy filozofowie muzułmańscy skupiają się na obrzędach, jako
symbolu oraz gwarancji muzułmańskiej tożsamości i jedności. Chociaż nie porzuca
się życia duchowego, mniejszość wierzących skłania się do używania religii jako
radykalnego sposobu, transparentu muzułmańskiego sprzeciwu przeciwko globalnej
kulturze Zachodu.
Większość wiernych spogląda na tę przemianę podejrzliwie. Dla nich Pięć Filarów
ma tylko jedno zadanie – zadanie przypominania wiecznie zapominalskiej rasie
ludzkiej o ich Stwórcy – i przypominanie im, iż słowo „Islam” znaczy „poddanie
się Bogu”.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Książki, książki, książki....
Historia filozofii muzułmańskiej-Henry Corbin
Historia filozofii muzułmańskiej

Henry Corbin (zm. 1978), wybitny arabista i iranista, doskonały znawca islamu,
jako pierwszy badacz uwzględnił w swojej pracy nie tylko znaną już sunnicką
falsafę, czyli filozofię muzułmańską powstałą pod wpływem myśli greckiej, lecz
także filozofię szyicką i prądów wywodzących się z szyizmu. Czytelnik znajdzie
tu przegląd najważniejszych nurtów filozofii muzułmańskiej: falsafy, filozofii
szyickiej i isma’ilickiej, filozofii przyrody, filozofii mistycznej z okresu
przed Ibn Ruszdem (Awerroesem) oraz po jego śmierci (1198) aż do XX wieku – tu
Autor koncentruje się przede wszystkim na szyizmie.

Corbin omawia kolejno sylwetki czołowych twórców i ich najważniejsze dzieła.
Wspomina także źródła inspiracji myślicieli muzułmańskich oraz wpływ, jaki
wywarli oni na filozofię łacińskiej Europy. Historia filozofii muzułmańskiej
pozostaje jednym z najlepszych opracowań w tej dziedzinie.



Spis treści:

Część pierwsza: OD POCZĄTKÓW DO ŚMIERCI IBN RUSZDA (595-1198)

Uwagi wstępne

I. Źródła refleksji teozoficznej w islamie
Egzegeza duchowa Koranu.
Tłumaczenia

II. Szyizm i filozofia profetyczna.

Uwagi wstępne

A. Szyizm imamicki
Okresy i źródła
Ezoteryzm.
Profetologia.
Imamologia.
Gnozeologia
Hierohistoria i metahistoria.
Ukryty imam i eschatologia


B. Isma’ilizm.

Okresy i źródła. Wczesny isma’ilizm.

I. Isma’ilizm fatymidzki
Dialektyka tauhidu
Dramat w niebie i narodziny czasu.
Czas cykliczny: hierohistoria i hierarchie.
Imamologia i eschatologia

II. Reformowany isma’ilizm Alamutu
Okresy i źródła
Pojęcie imama.
Imamologia i filozofia Zmartwychwstania.
Isma’ilizm i sufizm.

III. Sunnicki kalam

A. Mutazylici
Początki.
Doktryna1

B. Abu al-Hasan al-Aszari
Życie i dzieła Al-Aszariego
Doktryna Al-aszariego

C. Aszaryzm
Zmienne koleje szkoły aszaryckiej.
Atomizm.
Rozum i wiara.

IV. Filozofia i nauki naturalne.
Hermetyzm
Dżabir Ibn Hajan i alchemia.
Encyklopedia Ichwan as-Safa.
Razes (Ar-Razi), lekarz i filozof.
Filozofia języka.
Al-Biruni.
Al-Chuwarzimi.
Ibn al-Hajsam
Szah Mardan ar-Razi.

V. Filozofowie hellenizujący.
Uwagi wstępne
Al-Kindi i jego uczniowie.
Al-Farabi.
Abu al-Hasan al-Amiri
Awicenna i jego następcy.
Miskawajh. Ibn Fatik. Ibn Hindu
Abu al-Barakat al-Baghadi
Abu Hamid al-Ghazali i krytyka filozofii

VI. Sufizm
Uwagi wstępne
Abu Jazid al-Bistami.
Dżunajd.
Hakim at-Tirmizi.
Al-Halladż.
Ahmad al-Ghazali i „czysta miłość”

VII. As-Suhrawardi i filozofia światła.
Wskrzeszenie mądrości dawnej Persji
Wschód świateł (iszrak) .
Hierarchia wszechświatów
Wygnanie zachodnie.
Iszrakijun.

VIII. Andaluzja.
Ibn Masarra i szkoła z Almerii
Ibn Hazm z Kordoby.
Ibn Badżdża (Awempace) z Saragossy.
Ibn as-Sid z Badajoz.
Ibn Tufajl z Kadyksu
Ibn Ruszd i awerroizm
Stadium przejściowe.

Część druga: OD ŚMIERCI IBN RUSZDA DO NASZYCH CZASÓW

Rzut oka na całość.

I. Myśl sunnicka

A. Filozofowie
Al-Abhari
Ibn Sabin.
Katibi al-Kazwini
Raszid ad-Din Fazl Allah
Kutb ad-Din ar-Razi

B. Teologowie kalamu
Fachr ad-Din ar-Razi.
Al-Idżi.
At-Taftazani
Al-Dżurdżani (Gorgani)

C. Przeciwnicy filozofów
Ibn Tajmijja i jego uczniowie.

D. Encyklopedyści
Zakarija al-Kazwini.
Szams ad-Din Mahammad al-Amuli.
Ibn Chaldun.

II. Metafizyka sufizmu
Ruzbihan al-Bakli asz-Szirazi.
Attar z Niszapuru
Umar as-Suhrawardi.
Ibn al-Arabi i jego szkoła
Nadżm ad-Din Kubra
As-Simnani
Ali Hamadani
Dżalal ad-Din Rumi i maulawijja.
Mahmud Szabistari i Szams ad-Din Lahidżi.
Abd al-Karim al-Dżili (Gili).
Nimat Allah Wali Kirmani (Kermani)
Hurufici i bektaszyci.
Dżami
Hosajn Kaszefi (Husajn al-Kaszafi)
Abd al-Ghani an-Nabulusi
Nur Ali-Szah i odnowienie sufizmu pod koniec XVIII wieku.
Zahabija. .

III. Myśl szyicka
Nasir ad-Din at Tusi i kalam szyicki.
Isma’ilici.
Nurt iszraki
Sziyzm i alchemia: Al-Dżaldaki (Al-Dżiladaki).
Integracja Ibn al-Arabiego z metafizyką szyicką
Sadr ad-Din ad Dasztaki i szkoła z Szirazu
Mir Damad i szkoła z Isfahanu.
Mir Fendereski i jego uczniowie.
Mulla Sadra Szirazi i jego uczniowie.
Radżab Ali Tabrizi i jego uczniowie.
Kazi Sa’id Kummi (Kumi)
Od szkoły z Isfahanu do szkoły z Teheranu
Szajch Ahmad al-Ahsa’i i szkoła szajchicka w Kirmanie
Dżafar Kaszfi
Szkoły z Chorasanu
a) Hadi Sabzawari i szkoła z Sabzawaru
b) Szkoła z Maszhadu
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.