filozofię Arystotelesa

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofię Arystotelesa





Temat: Pokolenie JPII
Dnia 07.08.2005 ks.Piotr <kspio@wytnijto.poczta.onet.plnapisał/a:


Czy szanowni tu piszacy czuja, ze naleza do "Pokolenia Jana Pawla II"? To
wazne.

Ks.Piotr


        Sam ksiądz widzi, jakie padają tu odpowiedzi. Sam
jestem ateistą, ale zawsze szanowałem Kościół Katolicki właśnie - za
MĄDROŚĆ. Naukę o seksie, społeczną, przykazania, teksty filozoficzne
doktorów Kościoła. Podziwialiśmy ich mądrość - ja i moi znajomi, też
ateiści.
        Ludzie jednak obecni na tej grupie to w większości biedni,
poszkodowani psychicznie osobnicy, niezdolni do jakiejkolwiek
refleksji, ludzie mający na celu przyłożenie drugiej stronie za wszelką
cenę. Znam wielu ateistów, którzy widzą w Kościele wiele dobra, są to
zazwyczaj niekonformistyczni ludzie nauki, idący pod prąd karierowiczom
i kretynom podobnym dzieciom z tej grupy.
        Niech Ksiądz się nie przejmuje tymi bluzgami na Jana Pawła
Drugiego. Czy prawdziwy ateista napisze takie rzeczy jak ludzie powyżej?
Nie. Świadczy to o ich zranieniach, psychicznym kalectwie i Księdza już
w tym głowa, jak im pomóc. To bardzo dobrze, że Kościół ze swoją nauką
zaczyna być coraz bardziej obecny na Usenecie, czatach, etc. Bo nauka
Kościoła, tak jak filozofia Arystotelesa, Platona czy Sokratesa, dają
ludziom wyzwolenie i szczęście.
        Szczęść Boże Księdzu!
        Ateista

Drugiego.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokolenie JPII
Dnia 07.08.2005 Astron the White  napisał/a:


   Sam ksiądz widzi, jakie padają tu odpowiedzi. Sam
jestem ateistą, ale zawsze szanowałem Kościół Katolicki właśnie - za
MĄDROŚĆ. Naukę o seksie, społeczną, przykazania, teksty filozoficzne
doktorów Kościoła. Podziwialiśmy ich mądrość - ja i moi znajomi, też
ateiści.
   Ludzie jednak obecni na tej grupie to w większości biedni,
poszkodowani psychicznie osobnicy, niezdolni do jakiejkolwiek
refleksji, ludzie mający na celu przyłożenie drugiej stronie za wszelką
cenę. Znam wielu ateistów, którzy widzą w Kościele wiele dobra, są to
zazwyczaj niekonformistyczni ludzie nauki, idący pod prąd karierowiczom
i kretynom podobnym dzieciom z tej grupy.
   Niech Ksiądz się nie przejmuje tymi bluzgami na Jana Pawła
Drugiego. Czy prawdziwy ateista napisze takie rzeczy jak ludzie powyżej?
Nie. Świadczy to o ich zranieniach, psychicznym kalectwie i Księdza już
w tym głowa, jak im pomóc. To bardzo dobrze, że Kościół ze swoją nauką
zaczyna być coraz bardziej obecny na Usenecie, czatach, etc. Bo nauka
Kościoła, tak jak filozofia Arystotelesa, Platona czy Sokratesa, dają
ludziom wyzwolenie i szczęście.
   Szczęść Boże Księdzu!
   Ateista


Gratulacje.

Pioter

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zarodki


| Ty możesz się
| pokusić o rzetelną krytykę poglądów filozoficznych ww.

| Może innym razem.

| Nie mogę się doczekać.

Proszę bardzo:

Grzegorz IX zadania inkwizycyjne powierzył zakonowi dominikanów.
Teoretyczne podstawy dla działania inkwizycji wypracował św. Tomasz z
Akwinu w Summa Theologica (II. II, 11, 3). Twierdził on w niej, że
heretyków nie należy tolerować, lecz trzeba karać śmiercią.


Nie dokładnie o to mi chodziło - raczej o błędy teoretyczne. Tomasz oparł
się i rozwinął filozofię Arystotelesa. Arystoteles mylił się w wielu
kwestiach (np. samorództwo), jednak nie dyskwalifikuje go to jako jednego z
najważniejszych myślicieli.


Wg ciebie wiemy - na 100% nie mogą to być ufoludki !


Ile razy mam to jeszcze napisać? A może narysować?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: cd


Ndziorl wrote:
A możesz to rozwinąć? To z metafizyką - twierdzisz, że ontologia jest
nieobecna w filozofii Arystotelesa? Bo może reakcje komisji egzaminacyjnych
znasz z własnego doświadczenia?


twierdzisz że ontologia to metafizyczne brednie?


I to ma być ten prezent? To chyba od dziadka moroza.
Logiczny wniosek, to taki, że idea marksizmu jest bardzo odległa od życia.


stwierdziłeś o niedokonanej zmianie umysłów - nie napisałeś że to
niemożliwe - wysoka komisjo, podtrzymuję mój wniosek


Droga wolna? Tak twierdzisz? A dasz gwarancję, że powiedzmy po Twojej
śmierci, sytuacja się nie zmieni? Takie komuny czasem mutują w bardzo
paskudne rzeczy. W tej chwili, to tylko Twój sen, a sny bywają piękne ale
niestety, kończą się przebudzeniem.


pisałem o daleko posuniętej demokracji bezpośredniej - oznacza to brak
wytrącenie inicjatywy z rąk zarządu/administracji społecznością - coś
takiego utrącić jest naprawdę trudno


Pośmiałeś się? To dobrze. A jak będziesz w przyszłości szykował jeszcze
podobne prezenty, to postaraj się bardziej.


podobno darowanemu koniowi...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiara...

Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości
|   Nie. Wiara nie wymaga dowodu. Nie ma mowy o dowodzie.
|  Nie ma żadnej sprzeczności...

Po coz w takim razie Tomasz z Akwinu przedstawial dowody na istnienie
Boga?


 Bo Tomasz z Akwinu nie widział sprzeczności pomiędzy wiarą a wiedzą.
 Chciał połączyć filozofię Arystotelesa z chrześcijaństwem.
 Tyle tylko, że jego pogląd został zweryfikowany przez Kierkegaarda,
 który stwierdził, że nie jest istotne czy nauka Chrystusa jest prawdziwa,
 tylko czy jest ona prawdziwa "dla mnie". Średniowieczna myśl "credo
 quia absurdum" - "wierzę, ponieważ jest to sprzeczne z rozumem".


Sprzecznosc wiary w Boga polega rowneiz na tym, ze pojecie Boga jest samo
w
sobie sprzeczne na drodze logicznego rozpatrywania.
Poszukaj dyskusji o wszechmocy, wszechmogacy na appm


 A wiesz, że Kartezjusz wydedukował istnienie Boga? Jak mógł!
 Przecież to racjonalista!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiara...


| Po coz w takim razie Tomasz z Akwinu przedstawial dowody na istnienie
| Boga?

 Bo Tomasz z Akwinu nie widział sprzeczności pomiędzy wiarą a wiedzą.
 Chciał połączyć filozofię Arystotelesa z chrześcijaństwem.
 Tyle tylko, że jego pogląd został zweryfikowany przez Kierkegaarda,
 który stwierdził, że nie jest istotne czy nauka Chrystusa jest prawdziwa,
 tylko czy jest ona prawdziwa "dla mnie". Średniowieczna myśl "credo
 quia absurdum" - "wierzę, ponieważ jest to sprzeczne z rozumem".

| Sprzecznosc wiary w Boga polega rowneiz na tym, ze pojecie Boga jest samo
| w
| sobie sprzeczne na drodze logicznego rozpatrywania.
| Poszukaj dyskusji o wszechmocy, wszechmogacy na appm

 A wiesz, że Kartezjusz wydedukował istnienie Boga? Jak mógł!
 Przecież to racjonalista!


Juz Cie polubilem, ten post Ci sie udal:) madrze i w sedno, kurwa, jak ja
to uwielbiam! Otoz to, Boga da sie wytlumaczyc racjonalnie, nie jest tylko
urojeniem i istnieja dowody na to, ze istnial. Tak samo istnial Chrystus i
reszta cala tej boskiej ekipy. Ah! Poniosla mnie az ulanska fantazja:)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiara...


Użytkownik "Klus144: PL Bankrut 2007/8" <klus@poczta.onet.plnapisał w
wiadomości |   Nie. Wiara nie wymaga dowodu. Nie ma mowy o dowodzie.
|  Nie ma żadnej sprzeczności...

| Po coz w takim razie Tomasz z Akwinu przedstawial dowody na istnienie
Boga?

Bo Tomasz z Akwinu nie widział sprzeczności pomiędzy wiarą a wiedzą.
Chciał połączyć filozofię Arystotelesa z chrześcijaństwem.


A moze prosciej byloby powiedziec, ze takie dowody potrzebne byly dla
kosciola,
aby tym samym miec jakies dowody, ktorych nie kazdy bedzie w stanie
podwazyc.


Tyle tylko, że jego pogląd został zweryfikowany przez Kierkegaarda,
który stwierdził, że nie jest istotne czy nauka Chrystusa jest prawdziwa,
tylko czy jest ona prawdziwa "dla mnie". Średniowieczna myśl "credo
quia absurdum" - "wierzę, ponieważ jest to sprzeczne z rozumem".


Neuroteologia doskonale radzi sobie z wyjasnieniem prawdy istnienia Boga,
wg niej wiara w Boga wynika z braku odpowiedniej komunikacji miedzy
czesciami
w mozgu.


| Sprzecznosc wiary w Boga polega rowneiz na tym, ze pojecie Boga jest samo
w
| sobie sprzeczne na drodze logicznego rozpatrywania.
| Poszukaj dyskusji o wszechmocy, wszechmogacy na appm

A wiesz, że Kartezjusz wydedukował istnienie Boga? Jak mógł!
Przecież to racjonalista!


Wspolczesny racjonalizm to neuroteologia.

Klus

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prosze o pomoc
Pewne myśli, w pewnej chwili, która pewnie wydarzała się Tue, 5 Jun
2001 15:14:32 +0200, za sprawą "xray" <x@garbomania.com.pl
zapisano w tych słowach:


Gdzie w Internecie znalezc
teksty filozoficzne


IMHO sądzę że w szukając w tradycyjnej bibliotece znajdzesz szybciej -
jeśli chcesz w sieci to zainteresuj się "projektem gutenberga" - jest
tam sporo tekstów klasycznych, w Polsce widzałem Platona i chyba
jeszcze paru filozofów, ale nie ma tego zbyt dużo


potrzebuje na zaliczenie
1. tekst antyczny


Zacheta do filozofii Arystotelesa, czy np Fajdros Platona, mogą być
też teksty stoików np Rozmyślania Aureliusza,


2. do 1831 roku


Może "Rozprawa o metodzie", jest dość krótka, zwięzła i łatwo
dostępna.


3. po 1831 roku


poczytaj sobie cos z Etyki, bo inne działy filozofii stają się trudne
w odbiorze dla nieprzygotowanego może przeczytaj cos co napisał
Cioran? [zapisuje nazwisko fonetycznie nie pamietam czy tak samo sie
pisze],

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moim zdaniem
Mysle, ze jezeli chodzi o cel, to moze fragment
"Zachety do filozofii" Arystotelesa pomoze to
pojac:

"Istnieja rozne rodzaje wiedzy: jest taka, ktora
tworzy w zyciu rzeczy pozyteczne, i taka, ktora
uczy, jak z nich korzystac; jeden jest sluzebny,
inny kierujacy; z tym drugim, jako bardziej
autorytatywnym, wiaze sie prawdziwe dobro. Jezeli
zas ten tylko rodzaj wiedzy zapewnia poprawnosc
sadow, posluguje sie rozumowaniem i ujmuje dobro
jako calosc, a jest nia filozofia, ktora moze sie
poslugiwac wszystkimi innymi rodzajami wiedzy i
kierowac zgodnie z zasadami natury, powinnismy
przeto usilnie  zabiegac o to, azeby stac sie
filozofami, bo tylko filozofia zawiera w sobie
prawdziwe sady i bezbledna madrosc zlecajaca, co
nalezy czynic, a czego nie nalezy"

Panowie- dyskutujemy o filozofii, wiec to chyba ma
byc dyskusja filozoficzna, a nie swiatopogladowa.
Poco sie klocic? Udowadniac sobie, ze jeden jest
madrzejszy lub silniejszy?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czyngis-chan antropologii...


W "Barbarzyńcy", piśmie antropologicznym, wydawanym przez Uniwersytet
Jagieloński, nr. 2(12)2008 ukazała się recenzja "Pochwały herezji", niejaki
Mariusz Nieroda


Nie wiem czego uczą na tym Ujocie, ale na pewno nie jest to umiejętność czytania
po polsku ze zrozumieniem! Nieroda zrozumiał jeszcze mniej niż ten gość z
portalu Poltergeist, który napisał pierwszą recenzję PH.

Mariusz Nieroda jak wynika z googla jest nieskończonym magistrem filozofii (i to
widać po poziomie znajomości rzeczy), działaczem Komitetu Wolny Kaukaz, a jego
największym publicznym sukcesem było spałowanie przez policję w zeszłym roku -
bili go po głowie i to też widać...

Sposób w jaki Nieroda relacjonuje moje poglądy: "Zasada Zachowania Wolnej Woli
tak kieruje ludzkim poznaniem, aby to, co aktualizuje się w tradycyjnej
filozofii Arystotelesa, było poznawalne" (s. 104) to po prostu bełkot!

Proszę aby przedstawiciele nauk humanistycznych przestali obrażać moją inteligencję!
Bo inaczej ja będę obrażać ich godność...
Pozdrawiam
Przewodas

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czyngis-chan antropologii...


"Przewodas" <bazyliszktlWYTNI@buziaczek.plwrote in message



| W "Barbarzyńcy", piśmie antropologicznym, wydawanym przez Uniwersytet
| Jagieloński, nr. 2(12)2008 ukazała się recenzja "Pochwały herezji",
| niejaki
| Mariusz Nieroda

Nie wiem czego uczą na tym Ujocie, ale na pewno nie jest to umiejętność
czytania
po polsku ze zrozumieniem! Nieroda zrozumiał jeszcze mniej niż ten gość z
portalu Poltergeist, który napisał pierwszą recenzję PH.

Mariusz Nieroda jak wynika z googla jest nieskończonym magistrem filozofii
(i to
widać po poziomie znajomości rzeczy), działaczem Komitetu Wolny Kaukaz, a
jego
największym publicznym sukcesem było spałowanie przez policję w zeszłym
roku -
bili go po głowie i to też widać...

Sposób w jaki Nieroda relacjonuje moje poglądy: "Zasada Zachowania Wolnej
Woli
tak kieruje ludzkim poznaniem, aby to, co aktualizuje się w tradycyjnej
filozofii Arystotelesa, było poznawalne" (s. 104) to po prostu bełkot!

Proszę aby przedstawiciele nauk humanistycznych przestali obrażać moją
inteligencję!
Bo inaczej ja będę obrażać ich godność...
Pozdrawiam
Przewodas

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Sam z sobą dyskutujesz o sobie?

AW

.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czyngis-chan antropologii...
Przewodas pisze:


Sposób w jaki Nieroda relacjonuje moje poglądy: "Zasada Zachowania Wolnej Woli
tak kieruje ludzkim poznaniem, aby to, co aktualizuje się w tradycyjnej
filozofii Arystotelesa, było poznawalne" (s. 104) to po prostu bełkot!

Proszę aby przedstawiciele nauk humanistycznych przestali obrażać moją inteligencję!
Bo inaczej ja będę obrażać ich godność...


Jeśli osoba inteligentna jest otyła to oznacza to, że jej wolna wola
jest zniewolona poprzez irracjonalne imperatywy, a tym samym osoba ta
nie może być inteligentna, tym bardziej, gdy jest tego świadoma.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kultura arabska nic nie wznosła do kultury swiatow
Oj ty głupi człowieku
Nic nie wniosła? Więc popatrzmy tylko na kilka przykładów:
1. Szabla - kto ją wymyślił? Ano najprawdopodobniej Arabowie.
2. Technika - fotografia - kto podłożył podwaliny pod powstanie aparatów fotograficznych? Arabowie - około roku 900 ne skonstruowali oni Camerę Obscurę.
3. Chemia - słyszałeś o Dżabirze Ibn Haijanie (zwanym Geberem)? To on opracował metody krystalizacji, sulfonowania, filtrowania itp. Yo on opracował metody otrzymywania kwasu siarkowego, kwasu azotowego, arszeniku i innych substancji. To on jest ojcem chemii doświadczalnej. Rok 750 - w Europie co wtedy było?
4. Inżynieria - kto zapoczątkował budowę nowoczesnych kanałów śródlądowych? Ano Arabowie - taki Amr Ibn El Ass zbudował kanał pomiędzy Kairem a morzem Czerwonym (rok 645 ne).
5. Medycyna - tu co prawda nie Arab ale Pers - Abu Ali Al Hussain Ibn Abd Allah Ibn Siena - wybitny średniowieczny lekarz i filozof. Dokonał syntezy filozofii Arystotelesa i neoplatonizmu.
6. Technika po raz kolejny. Kto wymyślił pierwsze lodówki - ano ci dzicy, brudni Arabowie w roku 1100 ne.
7. Chemia i technika - nijaki Alkhazini jako pierwszy człowiek dokonał (za pomocą aerometru) pomiarów ciężaru właściwego cieczy. Ponadto wynalazł piknometr (urządzenie do zyznaczania gęstości cieczy).
8. Astronomia - znowu Arabowie. Taki Averroes (znany filozof) odkrył plamy na słońcu.
9 Budownictwo. Taki sobie głupi Arab Sinam potrafił zbudować w XVI wieku minaret z kopułami o wymiarach 54x25 metrów. A to idiota!

Dalej mam wymieniać? Zanim coś napiszesz pomyśl - to naprawdę nie boli.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy arabusy maja jakaś kulturę? 2
"nawet lubie arabów" taki jest tytul twojego tematu.
> <<Czy znasz arabow ?Czy bylesz wsrod nich by moc ich poznac?
>
> przyznam, nie byłem...
A zatem nie lubisz arabow nie znajac ich.nie dobrze
> jaki??? czy wszystkie ich osiagniecia sprowadzaja sie do popularyzowania
> cudzych osiagniec (cyfry hinduskie, filozofia arystotelesa)?
Astronomia,matematyka,medycyna....a czy kultura dominujaca w dzisiajszym
swiecie nie zawdziecia swoich osiagniec innym kulturom,wydaje mi sie
ze "paleczka postepu" jest podana nastepcom nie zwazajac na pochodzenie,i tak
bylo wtedy kiedy "arabusy" przyjeli "paleczke" czy to od hindusow czy grekow.
> tak ale uczyli sie tam GRECKIEJ filozofii, Arabowie podbili Greków, ale
ulegli
> sile kultury greckiej
Arabowie nigdy nie podbili Grekow.Grecka filozofia jest nam znana teraz dzieki
arabom ktorzy ratowali ja przed zapomnieniem i chwala im za to,a czy europejscy
uczniowie uczyli sie tam tylko filozofii greckiej....? watpie.
poza tym wysadzanie sie nie
>
> jest sposobem na wyjscie z tearapatów, trzeba rozwijac oswiatę i naukę...
> Arabia Saudyjska ma zajebiscie duzo kasy, czemu wydaje je na czołgi i zbytki,
> zamisat zadbac o obywateli???
z wysadzeniem sie le nie polemizowac bo chyba cie nie przekonam.
Mysle ze arabia saudyjska lepiej dba o swoich obywatelach niz sobie to
myslisz,nie bedziemy tu pisac o dochodach i pkb,prawda?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sędzia w Teksasie nakazał usunięcie pomnika z f...
NIE Biblia...
...ale POGAŃSKA, Grecka filozofia jest intelektualną podstawą "cywilizacji
zachodu". Próby zaadaptowania tejże (konkretnie filozofii Arystotelesa) do
warunków chrześcijaństwa podjął się św. Tomasz z Akwinu. Na przykład Karol
Wojtyła jest Tomistą. Nie mieszajcie, fideiści !!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Turcja "rozczarowana" ofertą UE
troche precyzji nie zaszkodzi
"W sredniowieczu Europa byla zadupiem a kraje islamu
> superrozwiniete? "

I tak i nie.
Zalezy od tego o jakie Sredniowiecze chodzi.
W latch 700-1000 n.e. Europa (oprocz Bizancjum) byla rzeczywiscie zadupiem.
W tym czasie napewno wiecej dobrobytu, kultury, nauki bylo w krajach islamskich niz na
lacinskim Zachodzie.
To od filozofow i uczonych arabskich Zachod uczyl sie na nowo filozofii Arystotelesa,
matematyki i geografii.
Islam byl wtedy rzeczywiscie bardziej tolerancyjny niz chrzescijanstwo.
To arabscy filozofowie jako pierwsi wysuneli teze o rownorzednosci a nawet pierwszenstwie
prawdy rozumowej (naukowej) nad objawieniem religijnym.

Pozniej to sie odwrocilo.
Podczas gdy w Europie zaczely rozwijac sie miasta i powstawac uniwersytety, w swiecie
islamskim wygrywak dogmatyzm dogmatyzm i oszolomstwo.
Od trzynastego/czternastego wieku, po najazdach mongolskich, trudno juz mowic o jakiejs
przewadze cywilizacyjnej swiata islamu nad Zachodem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lista wkładu Arabów do cywilizacji światowej
1) camera obscura był znana wiele wcześniej zanim zaczeli stosować ja Arabowie
(trochę ja udoskonalili to fakt)
2) szabla była wynalazkiem perskim
3) Awerroes był arystotelikiem, tylk rozwijał filozofię Arystotelesa
4) co do chemii - muszę sprawdzić ;)
5) technika cóż trudno porównać minarety z piramidami chociazby
6) kanały kopali już starożytni Egipcjanie (ich dziełem był pierwszy kanał
sueski, potem zasypały go piaski)
7) lodówki znali już Rzymianie

ogólnie Arabowie raczej udoskonalali niż coś wymyslali... i zarzymali sie w
rozowju w XII od tej pory i siedza w tym sredniowieczu do tej pory

musisz przyznać, że de facto wiele nie wnieśli...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Lista wkładu Arabów do cywilizacji światowej
Gość portalu: traianus napisał(a):

> 1) camera obscura był znana wiele wcześniej zanim zaczeli stosować ja Arabowie
> (trochę ja udoskonalili to fakt)

Nieprawda. Wynaleźli ją Arabowie ok 900 r ne

> 2) szabla była wynalazkiem perskim

Jesteś pewien? Znawcy do dziś toczą spory.

> 3) Awerroes był arystotelikiem, tylk rozwijał filozofię Arystotelesa

Ja nic nie pisałem o jego filozofii. Pisałem o Awicennie.

> 4) co do chemii - muszę sprawdzić ;)
> 5) technika cóż trudno porównać minarety z piramidami chociazby

Czemu? Kopuły minaretów to arcydzieła. Arabskie fortece zresztą też.

> 6) kanały kopali już starożytni Egipcjanie (ich dziełem był pierwszy kanał
> sueski, potem zasypały go piaski)

Owszem. Ale Arabowie też.

> 7) lodówki znali już Rzymianie

Arabowie stosowali je na szeroką skalę.

>
> ogólnie Arabowie raczej udoskonalali niż coś wymyslali... i zarzymali sie w
> rozowju w XII od tej pory i siedza w tym sredniowieczu do tej pory
>
> musisz przyznać, że de facto wiele nie wnieśli...


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Katolicka firma musi zwracać pieniądze za antyk...
Tak a propo trochę z historii. Feminizm byłby nie potrzebny w europie
muślicziele europejscy nie trzymeli nie byli tak zapatrzeni w myślicieli
antycznej grecji i rzymu, a więcej bazowali na ewangeliach, w kwestii kobiet.
Nawet Tomasz z Akwinu ( który wprowadził filozofie arystotelesa w świat
zachodniego chrześcijaństwa) nie ustrzegł się od stwierdzenia że:"Kobieta to
niewydarzony mężczyzna). A wyraźny spadek roli kobiety w społeczeństwie widać
od renesansu. W średniwieczu kobiety miały znacznie większą swobodę, niż w
późniejszych epokach. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Komentarz Adama Michnika
Na pewno
Tylko, ze to nie jest tolerancja w dzisiejszym znaczeniu tego slowa.
W imperium osmanskim byl na przyklad zakaz budowania kosciolow wyzszych niz
jezdziec na koniu, a wiec jakies 2,5 metra.
Tam gdzie chrzescijanie stanowili mniejszosc musieli czesto mieszkac w
wyznaczonych dzielnicach i nosic nakazany im stroj (a wiec zupelnie podobnie jak
zydzi w sredniowiecznej Europie).
Faktem jest, ze to filozofowie arabscy jako pierwsi na nowo odkryli filozofie
Arystotelesa i ze wolno im bylo jakis czas otwarcie glosic poglady, ktore byly
juz zapowiedzia humanizmu i oswiecenia.
Jednakze jest tez faktem, ze predko zammknieto im usta. W przeciwienstwie do ich
uczniow, europejskich scholastykow.
To wlasnie Europa kontynuowala dziedzictwo Averroesa i Avicenny. W samej Arabii
zostali wykleci i zapomnieni. Dopiero od Europejczkow Arabowie dowiedzieli sie o
ich istnienu.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Warszawa: powstała nowa partia lewicowa
Ja syna bym wysłał do Chin,Bawang bie ji!!!!
Filozofia Arystotelesa opiera się na prawdach bez dowodu, świadomie jest dogmatyczna, ty też.
Widzę że wyznajesz zasadę, "nieważne czyje co je, ważne co je moje"
Odpowiedziałem po chinsku, bez znaków akcentu, ponieważ czcionka jest taka jaka jest.
Amen Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dzisiaj spotkanie Kaczyński - Lepper - Giertych?
bim41 napisał:

> Rozumiem , że Ty przedkładasz idee Platona nad filozofią Arystotelesa. Jeżeli
> nie wiesz o czym piszę to doczytaj.Pozdrawiam.

Idea stworzona prawdopodobnie przez sofistów a upowszechniona przez Demokryta, rozwinięta przez
krytyków demokracji ateńskiej, którymi byli Platon i Arystoteles.

1) władza ludu, narodu, społeczeństwa.
O tym zapominają wszyscy politycy zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów, vide niespełnione obietnice
wyborcze!

2) forma ustroju politycznego państwa, w którym uznaje się wolę większości obywateli jako źródło
władzy i przyznaje się im prawa i wolności polityczne gwarantujące sprawowanie tej władzy.
To wg mojego skromnego zdania prowadzi w prostej linii do dyktatury, dyktatury większości. Jak
rozumiem jest to definicja najbliższa Twoim poglądom... Znamienne!

3) synonim samych praw i wolności politycznych, których podstawą jest równość obywateli wobec
prawa oraz równość ich szans i możliwości.
Niedościgły ideał! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Humor w nauce
Upieram sie jednak, ze do zlago traktowania zwierzat przez cale wieki
najbardziej przyczynil sie Arystoteles. To on zajmowal sie wiwisekcjami
zwierzat wykorzystujac swoje spostrzezenia w dzielach jak Historia zwierzat i
Traktat o naturze. Wprawdzie przyznawal zwierzetom wlasciwosc odczuwania,
jednak twierdzil, ze odczuwanie to jest jedynie mechaniczna reakcja na czynniki
zewnetrzne. Filozofia Arystotelesa wplynela na myslicieli chrzescijanskich,
zwlaszcza Tomasza z Aquinu i byc moze pozniej na Kartezjusza, ktory jednak sam
wiwisekcji nie praktykowal. Tym niemniej zwierzetom"dolozyl" Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tradycja tzw. Bozego Narodzenia przejeta z
angenfeld napisał:

> Gorby, Boze Narodzenie to jedno z piekniejszych swiat w naszym kalendarzu!
> Szczegolnie w polskiej tradycji ma wyjatkowe znaczenie, wiec czemu probujesz
> udowadniac ze u podstawy tej tradycji leza jakies zle intencje?

GDZIE napisał o złych intencjach? KK był wygodny - nie zmuszał innych do
świętowania w nowych datach, wtłoczył się w stare.

przypomina mi to myslenie - filozofia Arystotelesa jest zła, bo Arystoteles nie
był chrześcijaninem.

Albo nierozumienie przeczytanego tekstu, albo "polsky katolycyzm" w najgorszym
tego słowa znaczeniu. Mam nadzieję że to pierwsze. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kobiety włoskie
pulma napisała:

> No,widzicie,no same widzicie.............Nie ma mowy o żadnych z nimi Nocnych
> Polaków rozmowach.
> Ani Polek.
> Ani Włoszek.
> Pustynia.
> Książki żadnej w życiu nie przeczytały i filmu żadnego nie widziały.
Nie znam Twoich wloskich przyjaciolek i znajomych, ale mysle, ze surowo je
oceniasz. Nocne Polakow rozmowy to dla mnie synonim rozmow z polskimi
przyjaciolmi. Lacza nas wspolne wspomnienia, czy z dziecinstwa, czy ze szkoly
albo pracy. To nie sa intelektualne dysputy o wyzszosci filozofii Arystotelesa
nad teoria ekonomii A.Smitha :). Bardzo czesto to rozmowy o d. Maryni, o
blaskach i cieniach dnia codziennego przeplatane dowcipami czy anegdotami o
wspolnych znajomych. To po prostu milo spedzony czas, w atmosferze bliskosci.
Ale to sa przyjaznie, ktore maja i po 20 lat i trudno je rownac z tymi
wloskimi, jakze, w porownaniu, swiezymi.
Mam wloska znajoma, z ktora spedzilam uroczy tydzien na Rodi, wloczac sie po
muzeach i wykopaliskach i rozmawiajac o ksiazkach i poplatanej historii wyspy.
Ale mam i taka znajoma, ktora nic poza kultem wlasnego ciala nie widzi i jedzac
z nia kolacje, wylicza mi kalorie. ;)
Zaprzyjazniona jestem rowniez ze zwykla matka i zona, ktora przepada za
literatura rosyjska, z pania adwokat, ktora wielkiej literatury nie czyta, ale
jest w stanie opowiedziec Ci o kazdej roslinie napotkanej na spacerze po lesie.
Kobiety wloskie sa rozne. Nie nazwalabym ich pustynia, raczej wielobarwna
machia srodziemnomorska.

Pozdrawiam,
Gaga
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Skad macie Wasze nicki ?
Energeia to grecki termin oznaczajacy aktualizujaca sie potencje.
W filozofii Arystotelesa, energeia jest samym aktem aktualizowania sie potencji.
Czysty proces stawania sie, jeszcze nie zakonczony, ale juz w toku.
Podazajac za tym rozumowaniem starozytnych Grekow dodaje od siebie, ze czlowiek w kazdym wieku
ma czas na rozwoj intelektualny, a proces jego intelektualnego rozwoju tak na prawde nie ma konca.
Tak wiec byc czlowiekeim = byc czystym aktem.
Jestem czlowiekiem, jestem energeia:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szukamy powiązań: Mikołaj Kopernik
2) Wojciech z Brudzewa (ok. 1445 - ok. 1495)
Znany też jako Wojciech Brudzewski lub Albert Brudzewski (Albertus de Brudzewo).

Astronom, astrolog, filozof i matematyk, profesor Akademii Krakowskiej. Do 1490
r. wykładał astronomię i matematykę, następnie zaś filozofię Arystotelesa.
Właśnie tych ostatnich wykładów, których częścią były własne komentarze
Brudzewskiego do traktatu Arystotelesa "O niebie", słuchał Mikołaj Kopernik,
gdy w latach 1491 – 1495 był studentem krakowskiej uczelni. Podstawy wiedzy
astronomiczno-matematycznej zdobywał wprawdzie Kopernik na wykładach innych
uczonych, korzystał jednak z podręczników Wojciecha z Brudzewa, którego głównym
dziełem był komentarz do "Nowych teorii planet" Georga z Peuerbach, słynnego
astronoma austriackiego ("Commentum planetarium in theoricas Georgii Purbachii"
z 1482 r.).
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pierwsza rozsądna decyzja MEN
Pierwsza rozsądna decyzja MEN
Minister chce wprowadzić do szkół naukę filozofii. To jest pierwsza sensowna
decyzja Romana Giertycha od chwili objęcia przez niego resortu edukacji.
Niestety, nie róży bez kolców. Minister proponuje, żeby filozofii nauczać w
ramach religii. Myślę, że pokrewieństwo między religią a filozofią jest dużo
mniejsze niż się panu ministrowi wydaje. Jakoś nie wyobrażam sobie katechetki
prowadzącej np. lekcji o filozofii Marksa. Ciekaw też jestem, czy ksiądz
nauczający filozofii nie pokusi się, żeby przedstawić chrześcijańską
interpretację filozofii Arystotelesa, czyli tomizm, zamiast oryginalnej myśli
wielkiego Greka. Ale może uda się tych raf uniknąć. I mam nadzieję, że dobrze
nauczana filozofia za kilka, kilkanaście lat zaowocuje bardziej rozumnym i
otwartym młodym pokoleniem, które nie będzie się tak łatwo nabierać na lep
populizmu, jak większość obecnego. Cóż, może jestem naiwny... :-))

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: słabszy umysł w sprawach seksu
Młyny Kościoła mielą powoli...
To zdanie hamuje moją energiczność, niecierpliwość itp.
Jedną nogą tkwimy w średniowieczu(i choć miało ono wiele sukcesów-wiadomo o jego minusach), a tu świat tak przyspieszył, że wydaje się jakby Kościół został w tyle...
Starannie omijam tv Trwam-by nie narażać sie na niepotrzebne podnoszenie adrenaliny.
Ale na podany temat(i wspomnienie św Tomasza-a za tym mnie od razu pojawia się wspomnienie św. Augustyna i filozofii Arystotelesa i Platona-tak mam od czasu przeczytania pewniej książki dla gimnazjalistów) przyszła jakas refleksja-i wrzuciłam w google..i oto wynik:
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20080311&id=main
I co dalej?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Stanowisko Kościoła w sprawie Homeopatii
Stanowisko Kościoła w sprawie Homeopatii
a proszę:

"Obecnie homeopatia jest zwalczana przez świadomych i nieświadomych platoników
i kartezjanistów z tego samego powodu, dla którego odrzucano myśl św. Tomasza
jako opartą na filozofii Arystotelesa a nie Platona.
Jest to w istocie spór o wizję człowieka, spór pomiędzy tymi, którzy nie widzą
żadnego głębszego związku i możliwości wzajemnych oddziaływań pomiędzy duszą i
ciałem, oraz tymi, którzy, jak Arystoteles i św. Tomasz, tenże związek
dostrzegają. Dodajmy, iż kościół katolicki opowiedział się w tym sporze po
stronie św. Tomasza, a więc i całej tradycji intelektualnej, z którą był on
związany.

O. Stefan Norkowski OP
dominikanin, lekarz medycyny, bioetyk "

czy to wystarczy?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: BEZSENNOSC XXXVII
(...)Te różne drogi poznania i rozumienia świata nas otaczającego kształtują
odpowiedni typ umysłowości i wytwarzają pewien "mechanizm" myślenia. Dziś w
nauczaniu i kształceniu przedmioty matematyczna-przyrodnicze zajmują coraz
więcej miejsca i przeważają już ilością godzin nad przedmiotami
humanistycznymi. Jeśli uwzględni się przy tym nimb, jakim otacza się technikę i
nauki przyrodnicze, zrozumiałym będzie, że typ umysłowości przyrodniczej staje
się coraz bardziej powszechnym. W świetle tego faktu myślenie według schematu
Arystotelesa staje się niepopularne i niezrozumiałe.

Myślenie przyrodnicze daje nam szerokie poznanie świata materialnego, przenika
już takie nauki jak socjologia i psychologia, ale nie potrafi dać odpowiedzi na
pytanie o sens życia, cierpienia, ładu moralnego. Co więcej, nawet w ramach
samych nauk przyrodniczych napotyka coraz wyraźniej na pewne osobliwości, jak
początek świata [2], początek życia [3], wolność człowieka, których nie potrafi
zrozumieć i wyjaśnić nie z braku wiadomości, ale z powodu ich zaskakujących
ukierunkowań. Człowiek myślący i chcący zrozumieć siebie i otaczający go świat
staje zakłopotany.

Tę lukę w rozumowym poznaniu rzeczywistości w sposób naturalny wypełnia wiara
oparta na Bożym objawieniu. Pragnęłoby się jednak widzieć filozofię, która
potrafiłaby te problemy wpleść we współczesny typ myślenia, tak jak uczynił to
św. Tomasz z Akwinu względem filozofii Arystotelesa.

Kraków, 17 XI 1978

Leszek Balczewski SJ

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Urząd - obywatel - prawo
Niestety...
Niestety, nie zyjemy w Państwie wg. filozofii Platona, gdzie organizm społeczny
rządzi sie cnotą, sprawiedliwością i porządkiem w wykonywaniu obowiązków.
Niestety, nie zyjemy w Państwie wg. filozofii Arystotelesa, gdzie Państwo jest
wspólnotą terytorialną i organizacją obejmującą ogół członków zamieszkujących
dane terytorium, kieruje się tylko prawem, które powinno zapewnić poddanym
sprawiedliwosć i dobro.
Niestety, nie żyjemy w Państwie wg. filozofii Machiavellego, który uważał, że
Państwo powinno stać na straży porządku społecznego, zapewniającego człowiekowi
obdarzonemu energią właściwe pokierowanie swoją wolą i działaniem.
Okazuje sie,że po 14 latach od "transformacji" najbliżej nam do teorii
Marksa, Engelsa a następnie Ilicza L, ktorzy definiowali Państwo jako wytwór
społeczeństwa klasowego i narzedzie panowania klasy dominującej ekonomicznie.
Wyłoniony ze społeczenstwa aparat władzy zabezpiecza stosunki ekonomiczne
i polityczne.
Szary obywatel ma głownie obowiązki, a prawa sprowadzają sie do wywiazywania sie
z obowiązków.
Pozdrawiam
Wawerka
-
Rano i wieczór napar z koperku. W przepadkach ciężkich okładanie kijem, który
jest wszak rodzajem, że tak powiemy ziela stwardniałego. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiceminister szerzy zabobon w szkołach
Nie upieram się l.george by 10 przykazań uważać za poprawne tylko
wtedy gdy pamięta się o tych trzech pierwszych z nich. Ale ta cześć etyki
europejskiej o której wspominasz (samodzielna, świecka cywilizacja
europejska, świecka konstytucja - kodeks praw obiektywnych, itd.) została
zbudowana na filozofii Arystotelesa i Platona nie widzących nic złego w
niewolnictwie, w bezwzględnym dysponowaniu drugim człowiekiem. Dopiero
chrześcijaństwo wyprowadziło etykę europejską z tego ograniczenia, z
afirmacji stanu zniewolenia. Różne były dzieje budowy chrześcijaństwa,
ale to właśnie chrześcijaństwo dało kolejny impuls do rozwoju
społeczności europejskiej. Nie ma sensu zawracać po wzory etyczne i
moralne sprzed 2 500 lat. Nie pasują do naszych czasów. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: __________Parte faktów o Aborcji_________________
Nawet jesli wziac pod uwage filozofie Arystotelesa
na ktorym opiera sie sw. Tomasz, to podstawa rozumowania jest
tzw. prawo naturalne. Przerwanie rozwoju czlowieka jest naruszeniem
prawa naturalnego i z moralnego punktu widzenia nie moze byc czyms innym niz
zlem. A wszystkie pseudonaukowe definicje ze to uklad nerwowy i polaczenia
synaps etc. nie wytrzymuja krytyki bo musza sie odwolywac do bardziej
fundamentalnych definicji. Zatem polaczenia nerwowe tworza sie u wszystkich
ssakow co nie czyni ich ludzmi. Ludzie pochodza z zaplodnionej LUDZKIEJ komorki
jajowej. Klonowanie to uzycie czesci NIEGDYS zaplodnionej komorki jajowej i
przywrocenie jej potencjalu do embriogenezy przy pomocy cytoplazmy nowego jaja.
Nowy osobnik NIE jest identyczny do dawcy materialu genetycznego, bo ma takze
material genetyczny z cytoplazmy jaja. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Watykan: Aborcja gorsza od wojny światowej

> pierwsze słyszę. bez wątpienia byl wybitnym teologiem i filozofem, ale jego rol
> a
> w rozwoju nauki nie była taka żeby nazywac go prekursorem!

Jego wklad w podwaliny nauki byl wielowatkowy. Ale najwazniejszymi byly
argumenty przeciwko gnostycyzmowi ktory potepial materie jako dzielo szatana i
dawal impet sektom np. katarow ktorzy starali sie za wszelka cene uwolnic od
materii. M.in. katarzyz rozwiazywali malzenstwa i unikali posiadania dzieci. O
dziwo, pewne idee katarow sa dzis modne.

Sw. Tomasz glosil ze materia jest dobra i jej studiowanie pozwala na lepsze
poznanie Boga. Pamietaj ze to byl XII wiek kiedy Europa rownie dobrze moglaby
poniechac studiowania filozofii naturalnej jak to sie stalo we wszystkich innych
cywilizacjach. Sw. Tomasz byl tworca filozofii naturalnej poprzez potezna
synteze empirycznej filozofii Arystotelesa z metafizyka, czyli filozofia
budowania modeli (hipoez) wyjasniajacych rzeczywistosc. Pamietaj ze Newton nie
uwazal sie za fizyka tylko za filozofa naturalnego ktory dodal matematyke do
filozofii naturalnej. Tytul jego najwazniejszej publikacji byl:Philosophiae
Naturalis Principia Matematica.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nauki dla kościoła niewygodne,np biologia,
cytadela.panx.ok napisał:

> już się nie liczą,biologowie w dość jasny sposób wyjaśniają zapłodnienie i
> dlatego na świecie jest zgoda na aborcje ale nie w Polsce.
> Jakie jeszcze waszym zdaniem nauki są dla kościoła niewygodne i podobnie jak
> historia za komuny będą teraz zniekształcane przez rząd.

Nie bardzo wiem, dlaczego nauki miałyby być niewygodne dla kościoła, skoro
przez setki lat kościół inwestował w naukę ale zostawię ten problem nieco z
boku. Religia chrześcijańska powstała w czasie, kiedy po ziemi chadzał się
niejaki Joshua. Czy jest on postacią historyczną? Nie wiem, najprawdopodobniej
tak, był ktoś, kto był pierwowzorem dla Jezusa z Nowego Testamentu. Mnie w tym
momencie interesuje w jaki sposób chrześcijaństwo rozprzestrzeniło się na
świecie. I moim zdaniem religia ta nie tyle podporządkowała sobie zasady i
normy wówczas obowiązujące, co została podporządkowana filozofii Arystotelesa i
stąd te wszystkie dogmaty i wizje świata z Ziemią w centrum świata. Fizyka
Arystotelesa była najłatwiejszym wyjaśnieniem świata dla prostych ludzi.
Przetrwała ona bardzo długo. Jeśli chodzi o wyjaśnienie zapłodnienia przez
biologię, to nie bardzo rozumiem co miałeś na myśli i w jaki sposób jest to
sprzeczne z religią? Nie wiem też jak wyjaśnisz powstanie wszechświata? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy papież posunie się dalej i skrytykuje Newtona?
wraczek napisał:

> Atak frontalny. Każdy ma prawo do swoich poglądów pod warunkiem, że są
zbiezne
> z naszymi. Inni to idioci.


zauważ, że nie atakuję twoich poglądów lecz atakuję sposób, w jaki je wyrażasz.
twoje tezy o rzekomym powrocie zacofania wraz z powrotem filozofii arystotelesa
są z gruntu fałszywe.


> Nauka Arystotelesa była światła w swoich czasach i należy się jej wielki
> szacunek.

po prostu śmiać mi się chce - twierdzisz, że szacunek nauce arystotelesa należy
się tylko i wyłącznie dlatego, że była ona światła W SWOICH CZASACH?
twierdzisz, że arystoteles się już przeterminował? że dzisiaj nie ma sensu
wracać do jego nauki?

usilnie krytykujesz kościół zapominając, że to właśnie kościół odkrył na nowo
filozofie arystotelesa, czerpał garsciami z klasyków rzymskich, stał nawet mimo
zmieniajacych sie uwarunkowan politycznych na straży uniwersalnych konstrukcji
prawa rzymskiego. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: cd


po usłyszeniu takiego stwierdzenia komisja egzaminacyjna w czasie
egzaminów na studia z filozofii zaplułaby cię kawą ze śmiechu - tytuł
dzieła "metafizyka" nie ma nic wspólnego z tym co dzisiaj się rozumie
pod tym pojęciem, jedyne co masz do zaoferowania w dyskusji to kilka
osądów na kilka tematów, i zero argumentów w temacie którego się
podejmujesz - oto pierwsza część prezentu - Masz Jeszcze Wiele Do
Poznania Z Podstawowych Rzeczy (w skrócie MJDDPZPR) a skoro tak lubisz
to dogłębne studiowanie powinieneś się strasznie z tego ucieszyć


A możesz to rozwinąć? To z metafizyką - twierdzisz, że ontologia jest
nieobecna w filozofii Arystotelesa? Bo może reakcje komisji egzaminacyjnych
znasz z własnego doświadczenia?


| Problem może polegał na tym, że lud (przeciętny
| obywatel) nie przyswoił sobie ideologii marksistowskiej - rewolucja
dokonała
| się w strukturach społecznych i gospodarczych, ale nie zaszła w ludzkich
| umysłach. A to, z kolei, doprowadziło do degeneracji tychże.

a oto druga: jedynym logicznym wnioskiem z tego co napisałeś jest ten,
że zgadzasz się z marksizmem


I to ma być ten prezent? To chyba od dziadka moroza.
Logiczny wniosek, to taki, że idea marksizmu jest bardzo odległa od życia.


liczebność tamtych komun z tego co pamiętam nie sięgała 100/200 tys.
luda, to już zmienia chyba postać rzeczy prawda? komuna ma sens tylko
wtedy gdy ludzie żyją w niej dobrowolnie na podstawie własnego
świadomego wyboru - nikt nikogo nie trzymałby na siłę, tym bardziej że
napisałem później - gdyby ktoś chciał udać się żyć w społeczeństwie o
odmiennym systemie, droga wolna


Droga wolna? Tak twierdzisz? A dasz gwarancję, że powiedzmy po Twojej
śmierci, sytuacja się nie zmieni? Takie komuny czasem mutują w bardzo
paskudne rzeczy. W tej chwili, to tylko Twój sen, a sny bywają piękne ale
niestety, kończą się przebudzeniem.


jeśli masz zamiar mnie rozśmieszać, rób to przynajmniej inteligentnie,
ale doceniam że wykorzystujesz do celu własną osobę


Pośmiałeś się? To dobrze. A jak będziesz w przyszłości szykował jeszcze
podobne prezenty, to postaraj się bardziej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: budda i zasada wylaczonego srodka

... ciach

Dobra.
To postaraj się mnie zrozumieć.
Jestem ograniczony i nie jestem w stanie/nie chcę rozmawiać z Tobą
o czymkolwiek, tylko o rzeczach, które nas razem interesują.

Skoro więc nie było irytacji, to pomówmy o pragnieniach:

1. Chcesz podyskutować o różnicach w koncepcjach filozoficznych
Arystotelesa i Buddy (teza rzucona przez autora wątku) ?

2. Chcesz podyskutować o swojej tezie "Arystoteles i Budda
mówili to samo" i o całym wywodzie, który przedstawiłes,
a który to wg Ciebie udowadnia ?

3. Chcesz podyskutować o tym, że używanie określenia "kolega
Budda zauważył" jest dużo zręczniejsze, niż "Budda powiedziałby",
co oznaczałoby, że w tym wątku to Ty masz monopol na rozumienie
nauk Buddy, a inni to nibyBuddowie produkujący BEŁKOT ?

4. A może chcesz, by ktoś powiedział "KsRobaku !!! Dzięki !!!
Zarąbisty tekst ! Dzięki Tobie w końcu zrozumiałem istotę
nauk Buddy i filozofię Arystotelesa !"

Moje stanowisko w stosunku do w.w. kwestii jest takie:
1. Nie chcę dyskutować o tych różnicach, bo nie znam filozofii
Arystotelesa. Widzę tylko, że autor pierwotnego pytania nie zna
filozofii budyjskiej (nie wie, z czym ją jeść) i wpada w typowe
pułapki człowieka zachodu. O tym generalnie w zamierzeniach
jest ten wątek.

2. O tym mógłbym dyskutować, bo zdanie "ten i ten mówią to samo"
słyszałem wielokrotnie (najczęściej dotyczyło Buddy i Chrystusa).
Ale chciałbym czerpać z tego przyjemność. Warunkiem przyjemności
jest zaś odpowiedni poziom rozmówcy, który zaoferuje jedno
z dwojga:
A. Pokorę - jeśli nie zna nauk Buddy lub
B. Głębię spojrzenia, która polegać w moim mniemaniu powinna na tym,
że zdaje sobie sprawę z ogromnego uproszczenia i względności
tego typu twierdzeń.
Generalnie oba te dwa punkty wymagają po prostu OTWARTOŚCI,
a zdecydowanie kłóci się z nimi UPÓR.
Chciałbym, by to była dyskusja swobodna, a nie spór ideologiczny.

3. To jest sprowadzenie pierwotnego wątku na poziom osobisty
i w tej chwili mnie nie interesuje. Tym bardziej, że już
padły słowa "BEŁKOT", "odmóżdżające hasło nibyBuddy", po
którym padł cytat moich słów. Wątek zmierza wprost w kierunku
obrzucania się obelgami - z Twojej inicjatywy.

4. Tego nie zrobię, bo na obecnym etapie byłoby to zdecydowanie
niezgodne z prawdą.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: multiparadygmatyzm filozofii


In article <1246.00000052.4799b@newsgate.onet.pl,
 "a.bitter" <wojloboWYTNI@wa.onet.plwrote:

| Z pewnością pojęcie to wprowadził mając na myśli głównie nauki
przyrodnicze,
| ale chyba nie wykluczał możliwości roszerzenia tego na ekonomię,
socjologię i
| być może nawet na filozofi?
| Wikipedi przytacza taki oto cytat:
| "człowiek który upiera się, że filozofia nie dokonała żadnego postępu
| podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy, a nie to, że rozwój
filozofii
| arystotelejskiej zakończył się niepowodzeniem."
| pozdr
| ab

Skąd to cyta i co ma do paradygmatu?

Władysław


Źródło podałm (Wikipedia, hasło 'Paradygmat'.
Prłny tekst akapitu brzmi:

 - Kuhn udowadnia, że normalna nauka rozwija się, ponieważ dojrzałe
społeczności naukowe pracują na gruncie pojedynczego paradygmatu lub zestawu
ściśle powiązanych ze sobą paradygmatów, i ponieważ różne społeczności naukowe
rzadko kiedy badają te same problemy. Rezultat udanej twórczej pracy
rozwiązującej problemy wywołane przez paradygmat stanowi postęp.
W istocie tylko w czasach normalnej nauki postęp wydaje się być zarówno
oczywisty jak i pewny. Co więcej, "człowiek który upiera się, że filozofia nie
dokonała żadnego postępu podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy, a nie
to, że rozwój filozofii arystotelejskiej zakończył się niepowodzeniem."

Sądzę, że zacytowano tu sformułowanie Kuhna (nistety nie mam jego książki).
A związek z paradygmatem? Wydaje się oczywisty: ma on tu na myśli paradygmat
filozofii Arystotelesa, który został zastąpiony przez kolejne paradygmaty.
Ale jeżeli się mylę, z wdzięcznością przeczytam, co Kuhn miał tu na myśli
i dlaczego to nie ma związku z paradygmatem.
pozdrawiam
ab

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: multiparadygmatyzm filozofii
In article <37f3.00000140.479fb@newsgate.onet.pl,


 "a.bitter" <wojloboWYTNI@wa.onet.plwrote:

| Skąd to cyta i co ma do paradygmatu?

| Władysław

Źródło podałm (Wikipedia, hasło 'Paradygmat'.
Prłny tekst akapitu brzmi:

 - Kuhn udowadnia, że normalna nauka rozwija się, ponieważ dojrzałe
społeczności naukowe pracują na gruncie pojedynczego paradygmatu lub zestawu
ściśle powiązanych ze sobą paradygmatów, i ponieważ różne społeczności
naukowe
rzadko kiedy badają te same problemy. Rezultat udanej twórczej pracy
rozwiązującej problemy wywołane przez paradygmat stanowi postęp.
W istocie tylko w czasach normalnej nauki postęp wydaje się być zarówno
oczywisty jak i pewny. Co więcej, "człowiek który upiera się, że filozofia
nie
dokonała żadnego postępu podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy, a nie
to, że rozwój filozofii arystotelejskiej zakończył się niepowodzeniem."

Sądzę, że zacytowano tu sformułowanie Kuhna (nistety nie mam jego książki).


Hasło w wikipedii czytałem. Jedna chodzi mi o ten cytat:

"człowiek który upiera się, że filozofia nie
dokonała żadnego postępu podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy,
a nie To, że rozwój filozofii arystotelejskiej zakończył się
niepowodzeniem."


A związek z paradygmatem? Wydaje się oczywisty: ma on tu na myśli paradygmat
filozofii Arystotelesa.


A filozofia Arystotelesa stanowi paradygmat?


z wdzięcznością przeczytam, co Kuhn miał tu na myśli


Więc to cytat z Kuhna? Z jakiej pracy?

Władysław

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: multiparadygmatyzm filozofii

In article <37f3.00000140.479fb@newsgate.onet.pl,
 "a.bitter" <wojloboWYTNI@wa.onet.plwrote:

| Skąd to cyta i co ma do paradygmatu?

| Władysław

| Źródło podałm (Wikipedia, hasło 'Paradygmat'.


...
...
...

| Sądzę, że zacytowano tu sformułowanie Kuhna (nistety nie mam jego książki).

Hasło w wikipedii czytałem. Jedna chodzi mi o ten cytat:

"człowiek który upiera się, że filozofia nie
dokonała żadnego postępu podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy,
a nie To, że rozwój filozofii arystotelejskiej zakończył się
niepowodzeniem."

| A związek z paradygmatem? Wydaje się oczywisty: ma on tu na myśli


paradygmat filozofii Arystotelesa.


A filozofia Arystotelesa stanowi paradygmat?


Gdybym użył zwrotu: "Paradygmat mechaniki kwantowej"
zapytałby mnie Pan, czy mchanika kwantowa stanowi paradygmat?
Wydaj mi się że pisząc: "Kuhn miał na myśli paradygmart filozofii Arystotelsa"
ja miałem na myśli nie filozofię A. lecz jej paradygmat.


| z wdzięcznością przeczytam, co Kuhn miał tu na myśli


Nadal liczę na Pana pogląd w tej kwestii

Więc to cytat z Kuhna? Z jakiej pracy?


Niestety, cytat ten zaczrpnąłem z Wikipedii (co dwukrotnie sygnalizowałem),
ponieważ jest on tam przytoczony w cudzysłowie wydaje sę więcej niż
prawdopodovbne, że autortekstu zacytował in extenso Kuhna
pozdrawiam
ab

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: multiparadygmatyzm filozofii
In article <1ad6.000000d6.47a1b@newsgate.onet.pl,


 "a.bitter" <wojloboWYTNI@wa.onet.plwrote:
| In article <37f3.00000140.479fb@newsgate.onet.pl,
|  "a.bitter" <wojloboWYTNI@wa.onet.plwrote:

| Skąd to cyta i co ma do paradygmatu?

| Władysław

| Źródło podałm (Wikipedia, hasło 'Paradygmat'.
...
...
...
| Sądzę, że zacytowano tu sformułowanie Kuhna (nistety nie mam jego
| książki).

| Hasło w wikipedii czytałem. Jedna chodzi mi o ten cytat:

| "człowiek który upiera się, że filozofia nie
| dokonała żadnego postępu podkreśla tylko to, że ciągle są arystotelicy,
| a nie To, że rozwój filozofii arystotelejskiej zakończył się
| niepowodzeniem."

| A związek z paradygmatem? Wydaje się oczywisty: ma on tu na myśli
paradygmat filozofii Arystotelesa.

| A filozofia Arystotelesa stanowi paradygmat?

Gdybym użył zwrotu: "Paradygmat mechaniki kwantowej"
zapytałby mnie Pan, czy mchanika kwantowa stanowi paradygmat?


Tak zapytałbym. Chociaź wiem, że nie stanowi,


Wydaj mi się że pisząc: "Kuhn miał na myśli paradygmart filozofii
Arystotelsa"
ja miałem na myśli nie filozofię A. lecz jej paradygmat.


A co to takiego "paradygmat filozofii Arystotelesa"?


| z wdzięcznością przeczytam, co Kuhn miał tu na myśli

Nadal liczę na Pana pogląd w tej kwestii

| Więc to cytat z Kuhna? Z jakiej pracy?

Niestety, cytat ten zaczrpnąłem z Wikipedii (co dwukrotnie sygnalizowałem),
ponieważ jest on tam przytoczony w cudzysłowie wydaje sę więcej niż
prawdopodovbne,


Na jakiej podstawie?


że autortekstu zacytował in extenso Kuhna


Kogokolwiek by cytował, to pewno nie in extenso. Chodzi mi o to, xe nie
znamy kontekstu tej czyjejś wypowiedzi i nie wiemy co jej autor miał na
myśli i czy ma jakikolwiek związek z pojęciem paradygmatu. Ja akurat
czytałem wszystko co z Kuhna wydano po polsku, chociaż dawno, ale
niektóre prace całkiem niedawno i nie wydaje mi się, żeby ten cytat
odpowiadał jego poglądom.

Powoływanie się na oderwany cytat, bez możliwości wskazania na jego
źródło, zwłaszcza na cytat z drugiej ręki, to elementarne naruszenie
podstaw warsztatu naukowego.

Władysław

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Arystoteles - jakiś niebanalny temat na referat.

Proponuje temat: O niebanalnosci filozofii Arystotelesa.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy arabusy maja jakaś kulturę? 2
nawet lubie arabów
> Dlaczego ograniczasz do 600 lat?Bo doskonale wiesz jaki byl wczesniejszy
wklad.

jaki??? czy wszystkie ich osiagniecia sprowadzaja sie do popularyzowania
cudzych osiagniec (cyfry hinduskie, filozofia arystotelesa)?

> i wiesz pewnie tez dobrze ze bez tego wczesniejszego wkladu nie byloby tego
> boomu technologicznego w europie i na swiecie,

zaraz padne ze smiechu... jakiego boomu??? cchesz powiedzieć, ze za maszyna
parowa stoja osiagniecia arabskie?

> takze drogi kolego te "arabusy"
> jak je nazywasz maja,czy tego chcesz czy nie,swoj wklad w dziejach,i to wcale
> nie taki maly.Nie zapomnij tez ze cywilizacja islamska promieniowala przez ok
> 1000 lat

nie mówie o cywilizacji islamskiej, ale o arabskiej... Turcy i Persowie mieli
osiagnieca, ja mówie o Arabach

i ze uczniowie europejscy jezdzili po nauke wlasnie do nich.

tak ale uczyli sie tam GRECKIEJ filozofii, Arabowie podbili Greków, ale ulegli
sile kultury greckiej

> Zatem 600 lat w dziejach ludzkosci to nie jest zbyt dlugi okres i zmiany moga
> nadchodzic szybciej niz tego sie spodziewasz.

> Piszesz o nienawisci arabow a sposob twojego pisaninia jest nasiakniety
glupia > nienawiscia.

bzdura, nie zieje nienawiscia do Arabów, przeciwnie szkoda mi, ze tak im sie im
zle powodzi, uwazam jednak ze sami sa sobie winni.. poza tym wysadzanie sie nie
jest sposobem na wyjscie z tearapatów, trzeba rozwijac oswiatę i naukę...
Arabia Saudyjska ma zajebiscie duzo kasy, czemu wydaje je na czołgi i zbytki,
zamisat zadbac o obywateli???

<<Czy znasz arabow ?Czy bylesz wsrod nich by moc ich poznac?

przyznam, nie byłem...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: o muzułmańskim dziedzictwie Europy
Najwyraźniej takie nazwiska jak Awerroes czy Awicenna nic ci nie mówią. Nie
wiesz też za bardzo, dzięki komu filozofia Arystotelesa nie została zupełnie
zapomniana. Historia Hiszpanii też jest ci zupełnie obca. Dobrze się żyje z
takimi brakami w wykształceniu? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ks prof M. Krąpiec czołowy intelektualista RM
ks prof M. Krąpiec czołowy intelektualista RM
o. Mieczysław Albert Krąpiec
Profesor filozofii, dominikanin, otrzymał w sobotę na Targach Wydawców
Katolickich nagrodę główną FENIKS 2002. Wydawcy nagrodzili go za "całokształt
twórczości piśmienniczej i działalności edytorskiej". Jest autorem 25 książek
(i 400 studiów oraz artykułów naukowych), z których część była prezentowana na
targach.

O. Krąpiec ma 82 lata, urodził się na Podolu, studiował filozofię i teologię
najpierw u dominikanów, potem na KUL. Z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim
związany jest od 1945 roku - uzyskując tu kolejne stopnie naukowe. Tytuł
profesora zwyczajnego otrzymał w 1968 roku. W latach 1970 - 1983 był rektorem
KUL, a więc w okresie, gdy uczelnia ta uchodziła za jeden z najbardziej
niezależnych intelektualnie ośrodków akademickich w Polsce.

O. Krąpiec jest współtwórcą tzw. lubelskiej szkoły filozoficznej. W swoich
pracach dowodzi, że umysł człowieka zdolny jest do poznania obiektywnej
rzeczywistości wbrew nowożytnym prądom filozoficznym, uznającym poznanie za
ograniczone i niepełne lub odnoszące się wyłącznie do specyficznie ludzkiego
świata. Za głównych przedstawicieli tej kwestionowanej przez siebie
idealistycznej filozofii nowożytnej Krąpiec uznaje Kanta, Hegla i Husserla.
Przeciwstawia się też scjentyzmowi, pozytywizmowi i marksizmowi. W sposób
szczególny o. Krąpiec odwołuje się natomiast do tradycji realistycznej
filozofii Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu. Jego główne prace naukowe
to "Metafizyka", "Ja - człowiek", "Realizm ludzkiego poznania".

O. Mieczysław Krąpiec jest też twórcą czy też głównym ideologiem środowiska
intelektualnego skupionego wokół Radia Maryja. Zasiada w radzie programowej
Radia, wygłasza w nim felietony. Wykłada w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i
Medialnej w Toruniu, założonej przez o. Tadeusza Rydzyka, współpracuje z
Instytutem Edukacji Narodowej utworzonym przez środowisko Radia. Oprócz dzieł
św. Tomasza lubi czytać Sienkiewicza. Jego hobby to gotowanie.

Za dzisiejszą Rzeczpospolitą..bo tekst sprawia wrażenie jakby został wzięty z ND Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Warszawa: powstała nowa partia lewicowa
kozaczek3 napisał:

> Filozofia Arystotelesa opiera się na prawdach bez dowodu świadomie jest dogma
> tyczna,

Niezwykle dogmatyczne ujęcie. Każdej filozofii. Filozofia życia, przyjacielu,
nie jest dogmatyczna, bo życie nieustannie weryfikuje dogmaty. Przyjmowanie
prawd a priori, bez dowodu i na oślep to dopiero filozofia życia. Podejmowanie
wyborów to umiejętność a nie dogmatyka i udowadnianie prawdziwości. Widzisz
przyjacielu ja wiem że mogę udowodnić ze czarne jest białe, nie znaczy to że Ty
to przyjmiesz jako swoje, ale to absolutnie nie oznaza że ja nie będę miał
racji. Bo nic nie jest całkiem czarne ani nic nie jest całkiem białe. To nie
znaczy że jest szare i nijakie. Jest albo czarne albo białe w zależności od
doświadczenia i spojrzenia. My ludzie umiemy zmieniać swoje spojrzenie na życie
i kiedy umiemy to robić żyjemy pełniej. I to wcale nie jest dogmatyczny
światopogląd. Tak jestem dogmatykiem, chciałbym aby mój syn wykorzystał swoje
talenty jak najlepiej, zgodnie ze swoimi przekonaniami, tam gdzie warto.

> Widzę że wyznajesz zasadę, "nieważne czyje co je, ważne co je moje"

Oczywiście. Nie daję nikomu rządzić tym co je moje. Ani nie wierzę że ktoś się
tym lepiej zajmie niż ja. To ile mam zależy ode mnie. Nie interesuje mnie "co
je czyje" bo to ich sprawa i oni powinni troszczyć się o swoje mienie. Ja się o
ich mienie troszczyć nie zamierzam. Ja wolę się troszczyć o swoje. A wszystkich
którzy uważają że postępują etycznie nazywam niebezpiecznymi oszustami, którzy
o swoje troszczyć się nie chcą, ale pomysłów na nowy podział dóbr mają tysiące.
To są dla mnie oszuści mówiący ludziom: my się zatroszczymy o wasze pieniądze
bo lepiej wiemy jak je podzielić i świat urządzić lepiej (bo świat jest według
nich urządzony źle). Więc jesteś niebezpiecznym demagogiem, przyjacielu.
Oceniasz ludzi, przez pryzmat siebie. Diogenes też uważał, że "nieważne co je
czyje ważne co je moje". Pomyślałeś o tym, gdy robiłeś ze mnie chciwca, skąpcu?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Polska - sojusznik średniej rangi
Filozofia Arystotelesa legla pierwotnie u podłoża tego, co później stało się
prawosławiem. Rosja już u swych filozoficzno-religijnych źródeł nie była
nastawiona na własność i posiadanie.. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dzisiaj spotkanie Kaczyński - Lepper - Giertych?
Rozumiem , że Ty przedkładasz idee Platona nad filozofią Arystotelesa. Jeżeli
nie wiesz o czym piszę to doczytaj.Pozdrawiam. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Katolicy i ateisci w Polsce
katolicyzm jest religią intelektualistów
Chaire,
stąd zapewne jest zbyt skomplikowany dla ogółu. Jeżeli bowiem ktoś ma stosowny
potencjał intelektualny, to może własnym rozumem odnaleźć Boga.
W odróżnieniu bowiem od judaizmu, czy islamu, katolicyzm opiera się na
dowodach, sceptycyźmie i logice. W chrześcijaństwie nie mamy bowiem Boga, który
by z nieba wręczył świętą księgę. Religia katolicka jest dziełem rozumu
ludzkiego.
Zauważcie: boskość Jezusa nie jest czymś narzuconycm apriorycznie. Wykazuje ją
dopiero chłodna analiza relacji świadków o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu
Jezusa.
Z relacji zaś tych świadków, wspartej przez logikę i filozofię Arystotelesa i
Platona, wyciągano dalsze wnioski, a z tych kolejne, które stworzyły system
religii katolickiej. System niedoskonały, jak wszystkie dzieła rąk ludzkich.
System który wymaga stałych poprawek i uzupełnień w dążeniu do celu, który
nigdy nie będzie osiągnięty.
A co z tymi, którzy nie mają ani czasu, ani możliwości intelektualnych aby
zgłębić np. tajemnicę Trójcy Św.?
Ci muszą zaufać nauczycielom mądrości, którzy objaśnią im konkretne kwestie w
konkretnych sytuacjach.
T.



superwomanka napisała:

> Jestem ciekawa jak w Polsce funkcjonują ateiści. Co robią przy okazji imprez
> typu chrzest w rodzinie? Czy w wypadku śmierci członka ateistycznej rodziny
> na pogrzebie jest ksiądz?
> Jakie macie doświadczenia ze związkami "mieszanymi"?
>
> Ja osobiście nie przepadam za katolikami, drażni mnie ich "prostactwo"
> intelektualne przejawiajace sie w slepej wierze i braku glebszej refleksji,
> dlaczego pewne rzeczy sa zabronione oraz w bezmyslnym wykonywaniu zalecen
> kosciola.
> Drazni mnie nietolerancja niektorych katolikow i próby wtrącania sie w cudze
> życie oraz zagladania ludziom pod kołdry. Wkurza mnie propagowanie pogladow,
> jakby seks i masturbacja mialy byc czyms zlym, a homoseksualizm czyms, co
> nalezy leczyc.
> Uwazam ze osoby o mocniejszej konstrukcji psychicznej nie potrzebuja wiary w
> jakiegos boga oraz przynaleznosci do kosciola, bo same wiedza, co maja robic,
> co jest dobre, a co zle.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Książki dla półgłówków?
CZYTAM BO LUBIE, czytam bo musze...
...i tylko jak mnie cos interesuje. Tych wzorow matematycznych i chemicznych
rowniez uczymy sie z KSIAZEK, wiec wiedza scisla i przyrodnicza tak samo wymaga
czytania, jak humanistyczna.

jednego interesuje fizyka czastek elementarnych, innego cywilizacja
starozytnych Indii lub Grecji, innego fauna ryb Ameryki Poludniowej lub owadow
Polski, innego filozofia Arystotelesa lub Kanta, matematyka chaosu, systematyka
mchow i paproci, przebudzenie narodowe Baskow i Ukraincow w XX wieku, Powstanie
Warszawskie, mechanika plyt tektonicznych lub budowa plyt... gramofonowych,
paleontologia kambru i ordowiku, operacje szpiegowskie zimnej wojny... Swiat
jest ciekawy i kazdy znajdzie cos dla siebie.

Co do rozrywki, to tez nie snobizm ale wiadoma rzecz, ze mozg wiecej pracuje
jak dostanie historie na papierze i musi se ja wyobrazic, niz jak dostanie
gotowy obraz z TV tej samej historii (vide "Wladca Pierscieni", przez biologow
zlosliwie "Wladca Pierscienic" zwany :-))

No i sprawy zawodowe - trudno sobie wyobrazic, zeby lekarz czy inzynier nie
rozwijal swojej wiedzy CZYTAJAC - podrecznikow itp., przeciez wszystkiego mu
starsi koledzy na zywo nie pokaza.

Swiat nalezy oczywiscie poznawac bezposrednio, a nie tylko wirtualnie (ksiazka,
komputer), ale czesto trzeba sie do tego przygotowac lektura. Pojedzcie na
wycieczke do Wloch, idzcie do Pompejow albo na Forum Romanum, nie przeczytawszy
wczesniej chocby przewodnika Pascala czy czegos o starozytnym Rzymie i jego
cywilizacji. Bedzie to dla Was kupa gruzow i kamieni, nawet jesli cos jeszcze
ze szkoly pamietacie. Albo poznawajcie przyrode, chodzac tylko po lesie.
Zapewniam was, ze biolog czy inny przyrodnik, ktory oprocz chodzenia po lesie
jeszcze na jego temat to i owo przeczytal, bedzie wiecej z niego rozumial, a
dla tego co nie czytal - las bedzie abstrakcyjna kupa zielska, robactwa i
innych stworzen. Chocby zwykly atlas do rozpoznawania roslin lub np. ptakow sie
przyda - chyba ze mamy cierpliwego przewodnika, ktory zawsze z nami tam pojdzie
i wszystko objasni. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wrocławska Wszechnica Filozoficzna 2007
Wrocławska Wszechnica Filozoficzna 2007
Wrocławska Wszechnica Filozoficzna zaprasza na cykl otwartych spotkań (wykład
+ dyskusja) poświęconych popularyzacji szeroko rozumianej filozofii. Wszystkie
spotkania będą odbywały się w niżej wymienione piątki, od 16:30 do 18:30 w
sali nr 135 Instytutu Filozofii Uniwersytetu Wrocławskiego ul. Koszarowa 3. Na
wszystkie spotkania wstęp wolny.

16 lutego 2007 - mgr Adam Golański
Identyczność i zmiana. Filozoficzne kryteria tożsamości

2 marca 2007 - dr Robert Frei
Racjonalność komunikacyjna

16 marca 2007 - dr Marek Magdziak
Po co filozofom logika?

30 marca 2007 - mgr Paweł Wróblewski
Problem boskości materii w filozofii Arystotelesa

13 kwietnia 2007 - prof. Jan Krasicki
Dlaczego warto zajmować się filozofią rosyjską?

27 kwietnia 2007 - dr Artur Pacewicz
Obrona Sokratesa jako początek filozofii Platona

11 maja 2007 - dr Piotr Martin
O kilku stereotypach utrudniających rozumienie dzieł sztuki

25 maja 2007 - dr Leszek Kleszcz
O sztuce rozmawiania

8 czerwca 2007 - mgr Jakub Ostropolski
Cielesność Boga według braci polskich

22 czerwca 2007 - Jacek Schodowski
Polowanie na płeć

Na wszystkie spotkania Wszechnicy wstęp wolny. Osobom, które będą obecne na co
najmniej 6 z 10 planowanych spotkań Wszechnicy proponujemy zaświadczenia
potwierdzające ich udział w tym przedsięwzięciu (zaświadczenia te mogą być
wykorzystane m.in. przy ubieganiu się o kolejny stopień awansu zawodowego
nauczyciela).

Serdecznie polecam! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy nauka wyklucza istnienie Boga?
Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

> > Co mianowicie w wypowiedzi Ewolucjonisty wskazuje na jego ignorancję?

> na jego ignorancję wskazuje fakt, że literalnie odczytuje treść symboliczną.

Na szczęście nie ja jeden... Dekret Komisji Biblijnej Kościoła katolickiego
(jedynego, który w ogóle uznaje arystotelizm-tomizm za oficjalną wykładnię
teologiczną) z 1909 roku na pytanie 2 „Czy wolno uczyć, że trzy pierwsze
rozdziały Księgi Rodzaju nie zawierają prawdziwych opisów wydarzeń, zgodnie z
obiektywną rzeczywistością, i historyczną prawdą, ale podają baśnie zapożyczone
z mitologii i kosmogonii dawnych ludów (...) albo alegorie, symbole, legendy?”
odpowiadał: „Nie wolno”.
Oczywiście, im bardziej nauka wykazywała absurdalność trzymania się literalnej
interpretacji, tym bardziej teolodzy uciekali w symboliczną. Ale jednak Tomasz
tylko spróbował pogodzić swoją wiarę z filozofią Arystotelesa, wówczas uważaną
za niedościgłą kwintesencję mądrości. To pozwoliło wyciszyć problem niezgodności
religii objawionej z mądrością pogan, ale nie zmienia faktu, że autorzy Biblii
tomistami nie byli, a z czasem arystotelizm (a więc i tomizm) spadł z
piedestału, kiedy okazało się, że te rozmaite genialne dowody na istnienie Boga
to sylogizmy oparte na domaganiu się konieczności realnego istnienia bytów o
cechach zawartych w przyjętych definicjach. Ale to już inna bajka. W każdym
razie wracając do religii. Znaczna część Pięcioksięgu - fundamentu Biblii -
poświęcona jest literalnym opisom zdarzeń (od grzechu pierworodnego, przez potop
Noego, przymierze z Abrahamem czy opowieść o wieży Babel), które miały być
rzeczywiste i mieć realne konsekwencje dla całej późniejszej historii ludzkości.
Czy należy je rozumieć symbolicznie? Arystotelesowski Najwyższy Byt zamykał się
z Mojżeszem w namiocie? Zawarł kontrakt na wyłączność kultu z Abrahamnem? itp.
Czy to tylko w ogóle takie opowiastki, którym nie odpowiadały realne wydarzenia?
Równie duża część Pięcioksięgu poświęcona jest przywilejom kapłanów,
asortymentowi darów, które były niezbędne Najwyższmu Bytowi w dużych
ilościach... I jakoś nie było mowy o symbolicznym traktowaniu tych konkretów... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: podyskutujmy o lekturze
spróbujmy podyskutować :)))
unsatisfied6 napisał:

> "tak powstała ta książka , która podejmuje zagadnienia mające istotne
> znaczenie dla losów ludzkości stawiającej pierwsze kroki w tysiącleciu"
>
> po zapoznaniu się z treścią "pamięć i toższamość" mam poważne wątpliwości
> co do autorstwa Jana Pawła II tej lektury .
>
> jakie znaczenie będzie miała ta książka nie na losy ludzkości a na losy
> Polaków ? chce ktoś podyskutować ?
>

prawdę mówiąc , ja się na tym nie znam , ale skoro nie widzę wypowiedzi
znawców w tym temacie , sam spróbuję napisać coś o lekturze :))

w lekturze "pamięć i tożsamość" dostrzega się na dobitne wskazanie Kartezjusza
(XVII),preskursora nowożytnej kultury umysłowej , na przyczynę wszelkiego zła ,
którego ludzkość doświadczyła w XX wieku ( II wojna światowa + komunizm ) i
nawoływanie do cofnięcia się fundamentalnych wartości poznawczych w XIII wieku .

skutki takiej lektury ( obowiązująca lektura w szkołach średnich ) mogą
mieć niebagatelne znaczenie na zacofanie naszego kraju w nauce , kulturze
no i oczywiście w ekonomii . lektura ta odrzuca wszelki plulralizm iedologiczny
wyrzucajac na margines wszystkie nurty filloziofii/ideologii wskazując na
ich praprzyczynę wszelkiego zła . w miejsce niezwykle bogatego poznania
człowieka na przełomach wieków i doświadczeń historycznych proponuje
jedyną "prawdziwą filozofię" świętego Tomasza z Akwinu z elemantami filozofii
Arystotelesa ( przypomnijmy , że ten nie był w przeciwieństwie do Kartezjusza
chrześcijaninem :))



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: podyskutujmy o lekturze
cytat z przedmowy potwierdzający argument
unsatisfied6 napisał:

>
> prawdę mówiąc , ja się na tym nie znam , ale skoro nie widzę wypowiedzi
> znawców w tym temacie , sam spróbuję napisać coś o lekturze :))
>
> w lekturze "pamięć i tożsamość" dostrzega się na dobitne wskazanie
Kartezjusza
> (XVII),preskursora nowożytnej kultury umysłowej , na przyczynę wszelkiego
zła ,
>
> którego ludzkość doświadczyła w XX wieku ( II wojna światowa + komunizm ) i
> nawoływanie do cofnięcia się fundamentalnych wartości poznawczych w XIII
wieku
> .
>
> skutki takiej lektury ( obowiązująca lektura w szkołach średnich ) mogą
> mieć niebagatelne znaczenie na zacofanie naszego kraju w nauce , kulturze
> no i oczywiście w ekonomii . lektura ta odrzuca wszelki plulralizm
iedologiczny
> wyrzucajac na margines wszystkie nurty filloziofii/ideologii wskazując na
> ich praprzyczynę wszelkiego zła . w miejsce niezwykle bogatego poznania
> człowieka na przełomach wieków i doświadczeń historycznych proponuje
> jedyną "prawdziwą filozofię" świętego Tomasza z Akwinu z elemantami filozofii
> Arystotelesa ( przypomnijmy , że ten nie był w przeciwieństwie do Kartezjusza
> chrześcijaninem :))
>
>
"Próba dotarcia do korzeni przeżytego przez ludzkość w minionym wieku zła
wymaga odwołania się do tajemnicy Boga i stworzenia, a w szczególności do
tajemnicy człowieka, który doświadczony skutkami grzechu pierworodnego zachował
jednak zdolność do dobra co potwierdził w różnych epokach dziejów heroicznością
swego postępowania.
To grzech pierworodny, który Jan Paweł II określa za św. Augustynem jako miłość
siebie, aż do negacji Boga, owocuje w życiu człowieka i ludzkości nieładem
moralnym prowadzącym człowieka w pysze do odrzucenia miłości i miłosierdzia
Boga, gdyż on sam - człowiek - sobie wystarczy w kreowaniu świata według
własnej woli. Znajduje to wyraz także w myśli filozoficznej odcinającej się pod
wpływem Kartezjusza od ontologii. Wskazując do jakich to tragedii dochodzi
poprzez odcięcie się od ontologii Papież zdecydowanie zachęca, by w myśleniu
filozoficznym wrócić do filozofii św. Tomasza, a więc sięgnąć także do
Arystotelesa. "


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: forum schodzi na psy
> No to teraz klasycznie sobie zaprzeczasz!Przeciez przed chwila
> twierdziłas ,ze teologia się nie rozwija!
Ale ty jesteś niemądra, przecież ktoś musiał stworzyć teologię nie
sądzisz?Teologia się nie rozwija. Pierwsza doktryna św. Augustyna (oparta na
filozofii Platona jakbyś nie wiedziała) była jedyną pprzez ok 1000 lat. Póżniej
św. Tomasz nie rozwiną doktryny Augustyna, a zastapił ją całkowicie nową (
bazującą na filozofii Arystotelesa), która do dzisiaj jest doktryną wiodącą,
pokaż mi tu rozwój.
Ale teologia składa się na dogmaty tak jak mówiłaś, ale te dogmaty nie są
odkrywane, tylko ujawniane...przyznasz mi to chyba...czyli nie ma żadnego rozwoju.

> Sporo.
Faktycznie, właśnie widzę...sporo mi nic nie mów, fakty proszę.
Za sakramnty nie pobiera sie opłat! Mozna dac co łaska ,ale tylko
> mozna a nie trzeba. Znów kompletna nieznajomosc tm razem prawa
> kanonicznego...

Jeszcze nie widziałam ślubu, pogrzeby, komunii, chrzcin odprawionych za darmo, a
ty widziałaś?
> Mój wniosek: nie znasz ani historii,ani teologii,ani fiolozofii i
> posługujesz sie sloganami rodem z racjonalisty. Przepraszam,ale
> szkoda mojego czasu....
> Zaczniesz czy skonczysz te studia to moze zaczniejsz myslec nieco
> naukowo anie tylko emocjonalnie.
>
Zamiast zajmować się moim wykształceniem powiedziałabyś coś mądrego, mnie gó..
obchodzi czy skończyłaś UJ, UŚ, czy politechnikę, ważne jest co masz do
powiedzenia, a widzę że wolisz marnować energię na roztrząsanie mojego wieku i
wykształcenia...nic mądrego mi jeszcze nie napisałaś, masz rację dyskusja z tobą
jest stratą czasu...
Miło było poznać... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego potępiamy sekty, a gloryfikujemy ...
theendoffaith napisał:

> przedstawiajaca prawdy majace sie nijak do swiata jaki opisuje nauka etc. Jest
> to po prostu hipoteza (z naukowego punktu widzenia) tyle samo warta co wiara
> kosmitów kierujących prezydentem Bushem albo wiara w to, ze pod moim domem
> znajdua sie zloza ropy (tez przyjemnie w to wierzyc i daje nadzieje na lepsza
> przyszlosc.. jak religia).

a nieprawda :-P Jakie wstępne przesłanki mógłbyś wksazać żeby przyjąć, że na
postępowanie Busha mają wpływ "kosmici"? To stoi w jawnej sprzeczności z
doświadczeniem życia codziennego. To jest po prostu idiotyczne.
Nie rozumiem przykładu ze złożami ropy? jak to się ma do istnienia Boga? Ropa
albo gdzieś jest albo jej nie ma. Nie ma sensu "wierzyć" w istnienie w danym
miejscu żłóż ropy. Wszystko jest kwestią przesłanek na podstawie których
przyjmujesz lub odrzucasz jakieś twierdzenie.

teraz nie rozmawiamy o wierze "mistycznej" ale o tym ,że wiara najbardziej
"zakęconego" mistyka chrześcijańskiego nie może zaprzeczyć rozumowi,
racjonalnemu postrzeganiu świata.


> Nie widze tutaj sensu. Co znaczy "dojsc" ? Wyobrazic sobie ? Nie widze jak
> mozna "dojsc" do pojecia boga-stworcy. Co najwyzej mozna uslyszec , przeczytac
> i .. uwierzyc.. "Dojsc" mozna do tego, ze bakterie powodują choroby albo, że
> meteoryt zabił dinozaury. To jest zasadnicza różnica.

poczytaj jakiegokolwiek filozofa, który w rozważaniu na temat absolutu nie
opiera się na Biblii. Było ich wielu. I mieli ogromne znaczenie dla sposobu
myślenia i opisywania świata przez chrześcijan. Np. pomyślmy o znaczeniu
pogańskich filozofii Arystotelesa czy Platona dla rozwoju myśli chrześcijańskiej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 3 • Znaleziono 79 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.