filozoficzne książki

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozoficzne książki





Temat: ks. Józef Tischner - Filozofia dramatu [PL] [.tiff]


FILOZOFIA DRAMATU
Tischner Józef ks.
wyd. Znak
ISBN: 83-240-0694-X
Stron: 256

Filozofia dramatu to jedno z najważniejszych dzieł ks. Józefa Tischnera, a zarazem jedna z najwybitniejszych polskich książek filozoficznych w ogóle. Autor zbudował oryginalną antropologię filozoficzną, która próbuje znaleźć odpowiedzi na pytania podstawowe: Kim jest Drugi, którego spotykam? Skąd zło? Czym są piękno, prawda, dobro? Ks. Tischner w mistrzowski sposób połączył fenomenologię w duchu Husserla z myślą dialogiczną Levinasa i filozofią dziejów inspirowaną przez Hegla i Heideggera. Lektura tej książki to pasjonująca przygoda, która przywraca wiarę w filozofię jako umiłowanie mądrości.

http://hotfile.com/dl/3635671/834faa3/Tischner.zip.html
lub

KUNIEC
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bybie i czas - Heidegger
Jest to jedna z najbardziej znanych, wręcz kultowych, książek filozoficznych XX wieku. Stanowi najpełniejszy wyraz myśli Heideggera z właściwą dlań metaforyką, charakterem nawiązań, aluzji i transpozycji. Stała się inspiracją dla wielu współczesnych prądów filozoficznych: fenomenologii, hermeneutyki, egzystencjalizmu i wpłynęła na styl myślenia najwybitniejszych współczesnych filozofów.



KUNIEC
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do oświeconych.


"Hyakinthos" <ja@buba.plwrote in message



Natomiast jak ktoś drze
mordę, że jego Kościół jest jedyny i prawdziwy to albo obawia się czytać,
albo jest głupi (jedno z drugim bywa połączone).


Dlatego też, mimo to, że caciklę czasami bronię swoich poglądów, do głowy
nie przychodzi mi strzelać do oponentów.


Natomiast tu, na appa, trudno mi zauważyć, by
wynikała ona z lektury książek filozoficznych, czy (minimum) doglębnych
przemysleń. Raczej z faktu, że proboszcz jest bydlakiem, a "FiM" dostepne.


Zaraz mi się pewnie z boku oberwie, ale to prawda, co mówisz. Nie dlatego
nie jestem wierzący, że mi się proboszcz nie podobał. Wręcz teraz bardziej
traktuję księży jak ludzi niż za oazowych swoich czasów :-)


ich wiary: nieistnienie Boga. Tego nie można kwestionować, a jak już, to
jest się ekskomunikowanym :-). Jednak nie wolno uogólniać, wysyłac
wszystkicg ateistów w kurwę nędzę... To bezcelowe i zbyt proste.


Jakże to podobne do tego, co zarzucają swoim przeciwnikom. IMHO jak się
czyta niektóre "katolskie" posty, to poziom ten sam, oj ten sam... a jak już
wciągnę się w dyskusję to nie wiem nawet kiedy poziom się obniża :-(

Pzdr
Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: swiezo po rozstaniu :(


| sam nie wiesz czego chcesz.

Ona mi to mowi od jakis 16 miesiecy z czestotliwoscia raz na miesiac.

| Jak czytam
| Twojego posta to zaczynam współczuć tej biednej dziewczynie.

Nie dziwie sie.


Ja tez sie obwinialem. To strasznie trudne. Czlowiek widzi wine w sobie. Ona
taka dobra, taka w porzadku, tyle ciepla mi daje a ja co? Tylko ja ranie. Az
zaczalem wierzyc ze jestem do dupy i dopiero od niedawna zaczalem dbac na
nowo o siebie robic to co dawno lubilem. Np. zanim ja znalem prowadzilem
tryb zycia intelektualisty, pozniej dopasowalem sie jakos i wspolnie
ogladalismy polskie seriale, bo dla niej madrosc nie stanowila wartosci. Jak
wspolnie czytalismy filozoficzne ksiazki za moja namowa patrzyla na mnie z
wybaluszonymi oczami udajac ze rozumie o co chodzi. Na studiach z dobrego
studenta stalem sie tym ktory przeslizga sie dzieki warunkom. Miesiac temu
rzucilem palenie, wzialem sie za sport i powoli wracam do trybu zycia przed
zwiazkiem. Powoli zaczynam wierzyc w wartosci w ktore wczesniej wierzylem a
ktore dla niej byly niezrozumiale. Oto droga misjonarza. Dobrze ze sie
skonczyla:)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: swiezo po rozstaniu :(


Ja tez sie obwinialem. To strasznie trudne. Czlowiek widzi wine w sobie.
Ona
taka dobra, taka w porzadku, tyle ciepla mi daje a ja co? Tylko ja ranie.
Az
zaczalem wierzyc ze jestem do dupy i dopiero od niedawna zaczalem dbac na
nowo o siebie robic to co dawno lubilem. Np. zanim ja znalem prowadzilem
tryb zycia intelektualisty, pozniej dopasowalem sie jakos i wspolnie
ogladalismy polskie seriale, bo dla niej madrosc nie stanowila wartosci.
Jak
wspolnie czytalismy filozoficzne ksiazki za moja namowa patrzyla na mnie z
wybaluszonymi oczami udajac ze rozumie o co chodzi. Na studiach z dobrego
studenta stalem sie tym ktory przeslizga sie dzieki warunkom. Miesiac temu
rzucilem palenie, wzialem sie za sport i powoli wracam do trybu zycia
przed
zwiazkiem. Powoli zaczynam wierzyc w wartosci w ktore wczesniej wierzylem
a
ktore dla niej byly niezrozumiale. Oto droga misjonarza. Dobrze ze sie
skonczyla:)


Stary, toz to moj pierwszy zwiazek jak ulał. Moze bez filozofii, ale ze
zwyklymi inteligentnymi zajeciami, wlaczajac w to rozmowe. Te seriale byly
dla niej jak okno na swiat. Widze, ze sa jeszcze na swiecie takie łosie jak
ja.
P.S. brone = zagubiony, bo sie zapomnialem

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A Werka też odeszła??????
Użytkownik Doktor napisał:


Jeżeli znakomita większość przyjmuje, że 2x2=5, to znaczy, że coś gdzieś,
kiedyś przeoczyłeś i 2x2 naprawdę równa się 5.


hehe
no teraz to już całkiem zamotałeś Jakubowi, on się tak szybko z tego nie
wyplącze, za dużo naczytał się książek filozoficznych, no za duzo! :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A Werka też odeszła??????
Był 10 luty 2008 (niedziela), gdy o godzinie 16:46 *GABi* zasugerował(a):


no teraz to już całkiem zamotałeś Jakubowi, on się tak szybko z tego nie
wyplącze, za dużo naczytał się książek filozoficznych, no za duzo! :)


Mnie on naprawdę zaintrygował. Jeszcze cały czas zakładam, że on to taka
druga Żona Edwina, czyli ktoś, kto celowo udaje kogoś innego. Jaki by ten
cel nie był. :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zabić krowę, osiągnąć oświecenie
Peyton napisał(a):


| Bylo tak, ze najpierw troche
| slyszales o chrzescijanstwie, potem cos przeczytales, potem sobie
| przeczytales biblie, zachwycilo cie, potem pare ksiazek teologicznych, a
| potem przyjechales do Polski, przyjales chrzest i zostales
| chrzescijaninem?
nie, urodzilem sie w warszawie i nie musialem nigdzie jezdzic. po
mlodzienczej fazie buntu, w miare starzenia sie i poznawania zycia we
wszystkich jego barwach, coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze
chrzescijanstwo pozwala najlepiej optymalizowac wybory i decyzje.


To jak jestesmy przy zwierzeniach, to ja tez bylem ochrzczony,
prowadzany na religie i do "pierwszej komunii", a potem w wieku 10-12
lat zaczytujac sie roznymi powiesciami przygodowymi i popularnonaukowymi
doszedlem do wniosku ze nie ma wielkiej roznicy miedzy ciemnymi
egipskimi chlopami modlacymi sie do Amona-Ra czy buszmenami bijacymi
poklony przed totemem a tlumem idacym zaraz po "teleranku" na msze w
obrzadku rzymskokatolickim. W zwiazku z czym w niedziele zaczalem
chadzac do palmiarni zamiast do kosciola, co bylo tylko z korzyscia dla
mojego rozwoju. Faze buntu przechodzilem ze 4 lata pozniej dokuczajac
nauczycielce religii. A potem wzialem sie za czytanie roznych ksiazek
filozoficznych i coraz bardziej utwierdzam sie w przekonaniu - ze
abstrahujac od strony obrzedowej - wartosci niesione przez
chrzescijanstwo zupelnie mi nie odpowiadaja i nie pomagaja w dokonywaniu
wyborow i decyzji. Co zreszta potwierdza sie w przypadku zachodnich
spoleczenstw i nowych wyzwan przed ktorymi one staja.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak typografia ?
Adam Twardoch napisał a nawet SPLONKOWAŁ co nieco:


1. Użycie ITC Garamond to pomyłka. Ta wersja Garamonda powinna zostać
zniszczona i zniknąć z powierzchni ziemi. To nie ma NIC wspólnego z
oryginalnym krojem Garamonda. Dobra replika Garamonda to Adobe Garamond.
Poza tym skład wersalikami powinien być lekko rozświetlony.


Jeśli mówimy o antykwie renesansowej Clauda Garamonda, to właśnie
Adobe G. nią _nie jest_. Ma zbyt wąskie "oczko" ITC Garamond (No 3) jest
bliższy prawdy, ale uczytelniony i trochę zbyt szkolny.

Jako najbliższy prawdziwemu G. jest Stempel G. występujący w zestawie
Bitstreama jako ORYGINAL GARAMOND. Ładnie spolszczony jest świetny
np. do książek filozoficznych (i nie tylko).

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań


Lech Szychowski wrote:
Jak widać, masz kolegów doskonale przygotowanych do życia
w - promowanym od pewnego czasu i uważanym przez wielu
za wzor(c)owy - "amerykańskim modelu społeczeństwa".


Och, tu na pcoa też takich nie brakuje. Jakiś czas temu spytałem jednego
faceta, jaką ostatnio czytał ksiażkę filozoficzną, a ten wymienił...
pamiętniki pewnego fizyka.


: osoba uboga leksykalnie usiłuje coś napisać językiem odmiennym
: od potocznego. Bez wytykania palcami, na pcoa to też częste.

Zwłaszcza od czasu, gdy generujesz tam taki wielki odsetek ruchu? ;)


Jak lurkałem, też tak było.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań


Wojciech Orlinski wrote:

Och, tu na pcoa też takich nie brakuje. Jakiś czas temu spytałem jednego
faceta, jaką ostatnio czytał ksiażkę filozoficzną, a ten wymienił...
pamiętniki pewnego fizyka.


Hm. Nie wiem, o jaką książkę chodziło, ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję,
że odmawiasz fizykom zdolności do filozoficznych przemyśleń.

Pozdrawiam,
Piotr 'aniou' Meyer

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań


Piotr Meyer wrote:
| Och, tu na pcoa też takich nie brakuje. Jakiś czas temu spytałem jednego
| faceta, jaką ostatnio czytał ksiażkę filozoficzną, a ten wymienił...
| pamiętniki pewnego fizyka.

Hm. Nie wiem, o jaką książkę chodziło, ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję,
że odmawiasz fizykom zdolności do filozoficznych przemyśleń.


E tam. Po prostu pamiętnik to jedno, a książka filozoficzna to drugie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań
Wojciech Orlinski <i@gazeta.plwrote in
news:3C9A0347.ADB9544B@gazeta.pl:


Piotr Meyer wrote:

| Och, tu na pcoa też takich nie brakuje. Jakiś czas temu spytałem
| jednego faceta, jaką ostatnio czytał ksiażkę filozoficzną, a ten
| wymienił... pamiętniki pewnego fizyka.
| Hm. Nie wiem, o jaką książkę chodziło, ale z Twojej wypowiedzi
| wnioskuję, że odmawiasz fizykom zdolności do filozoficznych
| przemyśleń.
E tam. Po prostu pamiętnik to jedno, a książka filozoficzna to drugie.


Ale fizyka na pewnym poziomie to już filozofia :). Więc pamiętniki fizyka =
pamiętniki filozofa

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań


Tomasz Kopacz wrote:
| E tam. Po prostu pamiętnik to jedno, a książka filozoficzna to drugie.

Ale fizyka na pewnym poziomie to już filozofia :). Więc pamiętniki fizyka =
pamiętniki filozofa


Jasne. A ponieważ gorzelnictwo to chemia, pamiętniki gorzelnika to
pamiętniki chemika. No a ponieważ chemia to fizyka, są to też pamiętniki
filozofa. Tak możesz udowodnić, że dowolny pamiętnik jest pamiętnikiem filozofa.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W sieci powiązań
On Thu, 21 Mar 2002 16:19:12 GMT,


Tomasz Kopacz <tkop@nospam.idg.com.plwrote:
| E tam. Po prostu pamiętnik to jedno, a książka filozoficzna to drugie.

Ale fizyka na pewnym poziomie to już filozofia :). Więc pamiętniki fizyka =
pamiętniki filozofa


... I tak oto definicja linuksiarza zostanie rozszerzona tak, by
obejmowała także windziarzy.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: :o
Dnia Sun, 1 Jun 2008 03:06:52 -0700 (PDT), Roman Werpachowski napisał(a):

[...]


| A tak poza tym, prawo jest dla ludzi, a nie na odwrót. I jeżeli jest
| złe, bo na przykład daje skrajnie niesymetryczną sytuację na rynku,
| należy dążyć do jego zmiany.

Prawo autorskie jest dobre, bo dzięki niemu mogę tanio czytać fajne
książki.


Wręcz przeciwnie. Dzięki temu, że Reznor nie jest copyfaszystą, mogę sobie
za niewielkie pieniądze posłuchać najnowszej płyty Saula Williamsa (we
FLACu!), a w dodatku za darmo ściągnąć najnowszą płytę NiN. Trent i tak
zarabia, nawet na tej płycie, bo zamiast płakać jak te otumanione przez
prawników z MPAA i RIAA łajzy z największych wytwórni, wie w jaki sposób
robi się interesy i o co chodzi w gospodarce rynkowej.

Jasno więc widać, że nic wychodzącego poza osobiste prawo autorskie nie
jest potrzebne, wystarczy system licencji tworzonych poza obecnym systemem,
na nowych zasadach, jak CC. Dzięki nim mam do dyspozycji całą masę dobrej
muzyki i literatury. Pomijam już to, że dzięki wygaśnięciu praw do
klasyków, mogę sobie z sieci ściągnąć tysiące książek filozoficznych,
ekonomicznych, historcznych czy beletrystyki.

Czasy się zmieniają. Rozumieją to wytwórnie, które zrezygnowały z DRMów,
rozumieją takie tuzy jak Sci-Fi Channel, który umożliwił darmowy dostęp do
nowych odcinków swoich seriali.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ksiazki do sciagniecia

Problem w tym, że o programie mogę pisać sobie do woli. Ty też
możesz
opisać proces skanowania książki. Jednak nie wolno Ci udostępniać
skanów i tekstów.
no i co z tego? swiat bylby smutniejszy bez mp3 :) jak i bez
wirtualnych
ksiazek
niektorych na nie po prostu nie stac, a wydawnictwa i tak nie
zbankrutuja

wiec czasami warto troche odejsc od filozofii ala Microsoft/BSA i tym
podobne


Filozofia filozofią, książki należy wspierać, a ze SPAMEM - walczyć.
Jest grupa pl.rec.ksiazki, osoby zainteresowane na pewno ją  ledzą.
Howgh
Egghead

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowe komputery & stacja dyskietek
Tomaszek pisze:


Fenio pisze:
| Albo poziom trudności wzrósł :-

Chyba żartujesz. Poziom trudności spadł - teraz wszystko jest plug and
play, sterowniki się same pobierają, aktualizują itp. Poziom trudności
spadł, a nadal przeczytanie instrukcji instalacji danego urządzenia w
języku polskim jest trudnością nie do obejścia!!! Poziom intelektu,
którym się umieją posługiwać ludzie spadł i to bardzo.


No wybacz ale przesadzasz. Zajmowanie sie tak kretyńskimi rzeczami jak
obsługa jakiś tam durnych wtyczek to w/g ciebie jest wyzwanie
inteletualne??? Nie lepiej to zamiast babrać sie w takie detale mieć
złącze automatyczne a ten czas przeznaczyć na REALNE wyzwania
intelektualne jak np. szachy czy dobra książka filozoficzna?
Bawią mnie tacy na usenecie dla których zwykłe rzemiosło wydaje się być
  intelektualnym horyzontem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do przet³umaczenia ksi¹¿ka filozoficzna PL->ANG
Witam.

Mam do przetłumaczenia książkę filozoficzną z języka polskiego na angielski.
Obiętość książki szacuję na 80 000 słów (ok. 500 000 znaków). Poszukuję
osoby, która podjęłaby się tego zadania. Zainteresowanych proszę o kontakt
e-mailem (proszę podać: cenę usługi, czas wykoniania, status /osoba
prywatna, firma/, ewentualne doświadczenia z tłumaczeniem książek /w tym
książek o podobnej tematyce/).

mot@box34.pl

Pozdrawiam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nauczycielki


WaSyL wrote:

| To czemu się nie zatrudni w kebab-barze?

bo moze w przeciwienstwie do Ciebie lubi miec prace w ktorej rusza sie
glowka.


to niech zainwestuje i zalozy kebab bar, zatrudni 3 kolesi a sama moze
potem czytac filozoficzne ksiazki i nie martwic sie o kase...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: weber i simmel


potrzebuję informacji biograficznych jak w temacie.
chodzi o coś więcej niz w encyklopedii
thx


Oprocz ksiazek filozoficznych co do osoby Webera warto zajrzec takze do
lektury socjologii, no i przedmiotu historii doktryn politycznych i
prawnych. Pozdrawiam.

ela


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Opowiedź na Wittgensteina
Witam,
Przeczytałem niedawno "Dociekania filozoficzne" Wittgensteina (moja
pierwsza książka filozoficzna)
i chciałbym teraz przetyczać jakąś książkę dyskutującą z
wyrażonymi tam przez niego
przekonaniami  (o znaczeniu słowa tylko w kontekście użycia, o
nieistnieniu języka "wewnętrznego" itp.).
Czy szanowni grupowicze mogliby coś polecić dla niewprawionego
czytelnika?

Pozdrawiam,
Piotr

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: też to miałem...
Życie sens ma. Spędziłem kilka lat czytając filozoficzne książki i się
doczytałem. Zainteresuj się czym jest moksza/Oświecwenie/Wyzwolenie. Możesz
sobie też przeczytać książkę Sai Baby "Sai Baba mówi do Zachodu" (w
księgarniach ezoterycznych, wydawnictwio Limbus).
Pozdrawiam,
J.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: też to miałem...


Życie sens ma. Spędziłem kilka lat czytając filozoficzne książki i się
doczytałem. Zainteresuj się czym jest moksza/Oświecwenie/Wyzwolenie. Możesz
sobie też przeczytać książkę Sai Baby "Sai Baba mówi do Zachodu" (w
księgarniach ezoterycznych, wydawnictwio Limbus).
Pozdrawiam,
J.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Prosze nam wytlumaczyc jaki sens ma zycie dziecka ktore je traci w trakcie
porodu.

TEMPVS

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nauka filozofii a mądrość
Ja też szukałem mądrości poznając filozofię. I po kilku latach doszedłem do
wniosku że najwartościowsza jest filozofia odpowiadająca na pytania jak mądrze
żyć (nazwałbym ją praktyczną), a moim zdaniem w tej kwestii najwięcej do
powiedzenia mają oświeceni, hindusi, tybetańczycy (Chrystus, Budda, Sai Baba,
Dalajlama...). Za najwartościowsze książki filozoficzne uważam Nowy Testament,
Bhagavadgitę (hinduizm), Pieśń o Bhagavadgicie (dyskursy Sai Baby), poradniki
Dalajlamy.
-J.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cofanie w czasie


"Tallis" <Tal@kki.net.plwrote in message



| to sie okazalo, ze biora mnie za faceta ;)
mnie tez czesto biora za faceta, juz sie troche przyzwyczailam i nie
bluzgam
za kazdym nowym


a mnie to meczylo - tzn tlumaczenie :)


| slowo oro znaczy co innego po hiszpansku,
po hiszpansku chyba zgadlam co, "zloto" nie ?
co innego po szwedzku
a po szwecku nie zgadne :)


oro - po szwedzku to niepokoj (ladnie oddaje to angielskie slowo anxiety)


 PS: a Tallis?
Tallis Keeton postac z zreszta śreniej ksiazki Lavondyss.


a o czym ksiazka? filozoficzna? ;-)


ale tez Thomas Tallis muzyk angielskiz chyba XV/XVI wieku.
pozd :-)
tal


i ja rowniez pozdr.
Magda
********
Ambivalent?  Well, yes and no.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cofanie w czasie


| Tallis Keeton postac z zreszta śreniej ksiazki Lavondyss.

a o czym ksiazka? filozoficzna? ;-)


raczej  antropologiczno-filozoficzno-psychologiczna :)
ale srednia, 1 czesc byla lepsza :)
Jesli lubisz nietypowe fantasy to polecam cz.1
"Las ozywionego mitu" - zreszta dostala swiatowa nagrode
fantasy w ktoryms roku.
pozd :-)
tal

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ksiazki filozoficzne


----- Original Message -----
From: Kysy <k@zp.ite.pwr.wroc.pl
To: <pl-sci-filozo@newsgate.pl
Sent: Wednesday, December 22, 1999 3:46 PM
Subject: Odp: Ksiazki filozoficzne

Zachecam do lektury platonskich dialogów. Cala reszta jest tylko
komentarzem.


Nie sądzę.
Gorgiasz. ;-)


--
    pozdrawiam, Kysy

|   k@rst.com.pl     http://rst.com.pl/kysy
|   wEbDesiGN +  pr0graMMinG + Sleeep mode


--
Archiwa polskich grup dyskusyjnych - http://www.newsgate.pl/archiwum.shtml

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Teilhard de Chardin -znacie takiego? ;)
Sky napisał dnia 15 mar 2007:


Wspominają o nim w ciekawym kontekście:
http://portalwiedzy.onet.pl/4869,11125,1397095,1,czasopisma.html
Fotka:
http://tinyurl.com/2e62wx
Ang.art:
http://tinyurl.com/2yj9ur


Ja tu widzę francuski... ;)


Kto coś Gościa czytał?


Fragmenty "Mojej wizji świata" (bo to mam w swojej bibioteczce).
Poglądy De Chardina znam też z różnych wykładów i opracowań.
Poza tym nie mam na niego czasu, bo zajmuję się inną działką.


To byłby cud gdyby się na usenecie jeszcze ktoś taki do dziś uchował... ;)


Dlaczego cud? Wydaje mi się, że ludzie czytający jakiekolwiek książki
filozoficzne na ogół szybko orientują się, że pl.sci.filozofia to grupa
nie dla nich, bo tu się nie rozmawia o książkach, ale o osobistych
przemyśleniach (na ogół niezbyt przenikliwych...).

hypo.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Teilhard de Chardin -znacie takiego? ;)

Użytkownik hypokeimenon <sun.y@na.gazecie.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:Xns98F4BFDBDD6EB@127.0.0.1...


Sky napisał dnia 15 mar 2007:
| Wspominają o nim w ciekawym kontekście:
| http://portalwiedzy.onet.pl/4869,11125,1397095,1,czasopisma.html
| Fotka:
| http://tinyurl.com/2e62wx
| Ang.art:
| http://tinyurl.com/2yj9ur

Ja tu widzę francuski... ;)


Szczegół... ;)
Link do art. był na stronie po angielsku...


| Kto coś Gościa czytał?

Fragmenty "Mojej wizji świata" (bo to mam w swojej bibioteczce).
Poglądy De Chardina znam też z różnych wykładów i opracowań.
Poza tym nie mam na niego czasu, bo zajmuję się inną działką.


No to nie pogadamy... ;)


| To byłby cud gdyby się na usenecie jeszcze ktoś taki do dziś uchował...
;)

Dlaczego cud? Wydaje mi się, że ludzie czytający jakiekolwiek książki
filozoficzne na ogół szybko orientują się, że pl.sci.filozofia to grupa
nie dla nich, bo tu się nie rozmawia o książkach, ale o osobistych
przemyśleniach (na ogół niezbyt przenikliwych...).


Niestety...często tak jest...ale zawsze można zmienić proporcje.
Choć trochę...zresztą czy one są takie ważne?! ;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ZMierzch filozofii?
bazyli4 <bazy@poczta.onet.plnapisał(a):


Użytkownik "Marcin Kożuch" <marcinkozuch.SKA@gazeta.plnapisał w
wiadomości

| Weź pierwszy z brzegu tekst Husserla, czy jakieś inne opasłe tomidło
kogoś
| innego. Po co oni aż tyle tego piszą?

Ze względu na ograniczenia języka, któreen to język za ubogi jest na
treści, które chce się przenieść.


Uważam, że gdyby co niektórzy poświęcili tyle samo wysiłku w próbę
uproszczenia swoich wywodów, skorzystaliby na tym wszyscy.

 Z drugiej zaś strony niewielu jest


genialnych, którzy na niewielu stronach potrafią oddać myśl całą, a jak
się trafi jakiś Wittgenstein to sobie człowiek zadaje pytanie, czy to
jest geniusz, czy matołek, Janie?

Z drugiej strony jak czytam Etykę Brandta to ma to coś ok. 1000 stron, a
problemy ledwie muśnięte, a wodolejstwa brak.


Ostatnimi czasy jedyną książką filozoficzną, jaką czytałem z pasją
były "Dzieje filozofii Zachodu" Russella. A o Brandtcie nic nie słyszałem.


M.
Pzdr
Paweł


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ZMierzch filozofii?

Użytkownik "Marcin Kożuch" <marcinkozuch.SKA@gazeta.plnapisał w
wiadomości


Uważam, że gdyby co niektórzy poświęcili tyle samo wysiłku w próbę
uproszczenia swoich wywodów, skorzystaliby na tym wszyscy.


Co do Husserla akurat całkowicie się zgadzam.


Ostatnimi czasy jedyną książką filozoficzną, jaką czytałem z pasją
były "Dzieje filozofii Zachodu" Russella. A o Brandtcie nic nie


słyszałem.
.

Mnie eseje Berlina, niemal wszystkie oraz jeszcze jeden "tysięcznik" -
"Źródła podmiotowości" Taylora.

Pzdr
Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Apel do zainteresowanych filozofia
Filozofia to prywatne hobby za publiczne pieniadze.

W praktycznym zyciu raczej do nieczego sie nie przydaje. Filozofowaniem na
chleb nie zarobisz. Ksiazki filozoficzne wybitnych profesorów sa
sponsorowane przez panstwo, bo malo kto je kupuje.
Po studiach filozofii, jezeli chcesz pracowac w swoim zawodzie, to mozesz
byc tylko nauczycielem i krztalcic kolejnych nieprzydatnych w spoleczenstwie
filozofów.

Filozofowie to szlency. Normalny czlowiek mysli w kategoriach praktycznych.
Jezeli cos robi, to robi w jakims celu.

A po co filozof filozofuje? Chcialby poznac. Chcialby wiedziec jak to jest
naprawde. Ale po co mu to? Jezeli normalny czlowiek oglada telewizor, to nie
zastanawia sie nad tym jak on dziala. Wystarczy, ze dziala. A filozof to
jest taki gosc co przychodzi i pyta: po co telewizor dziala, dlaczego dziala
zamiast nie dzialac, kto go stworzyl i przede wszystkim, jak ten ktos go
stworzyl.
Z tym, ze nie chodzi o telewizor a o caly wszechswiat.

Sam jestem filozofem i ciagle próbuje dowiedziec sie wiecej. Ale po co ja to
robie, to ci nie odpowiem. To pytanie jest bez sensu. Nie ma w tym
praktycznego celu. Chce wiedziec i juz. Samo zaspokajanie zdziwienia daje
duza satysfakcje.

Znajomosc starych teorii filozoficznych ma sens o tyle, ze uczy nie
popelniac starych bledów na dordze do poznania prawdy. Ale nie widze sensu
uczyc w szkole tych teorii ludzi, którzy nie chca byc filozofami.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kubus puchatek

Użytkownik <ni@pierdol.ninka.netw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:m2og4e8dqm.@pierdol.ninka.net...

| ksiązka bardzo filozoficzna, sposób patrzenia na wydawało by się
| "zwykłe codzenne sprawy" jest tam typowy dla filozofa.

Hm.. oryginaly "Kubus Puchatek" (tlumaczenie z angielskiego "Winnie
the
Pooh")
to ksiazka dla dzieci... jakbys nie wiedzial. Robienie z tego
ksiazki
filozoficznej to gruba, gruba przesada.


Jeśli coś nie jest traktatem filozoficznym to wcale nie znaczy że nie
jest to książka filozoficzna. To książka dla dzieci i owszem, ale
niesie ona z sobą niezwykle cenne walory dla "wychowania" filozofa,
daje odpowiednie nastawienie do świata takie jakie jest wymagane aby
zajmować się filozofią bo proszę drogiej koleżanki filozofia to nie
grube tomiszcza mądrych rozpraw zalegających biblioteki ale to sposób
w jaki człowiek sytuuje się w rzeczywistości a co za tym idzie jest to
żywa relacja jaką on ciągle wytwarza miedzy sobą a światem i w tym
upatruje główny filozoficzny walor tej ksiązki.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kubus puchatek


"Nardi" <na@poczta.onet.plwrites:
Jeśli coś nie jest traktatem filozoficznym to wcale nie znaczy że nie
jest to książka filozoficzna. To książka dla dzieci i owszem, ale
niesie ona z sobą niezwykle cenne walory dla "wychowania" filozofa,
daje odpowiednie nastawienie do świata takie jakie jest wymagane aby
zajmować się filozofią bo proszę drogiej koleżanki filozofia to nie
grube tomiszcza mądrych rozpraw zalegających biblioteki ale to sposób
w jaki człowiek sytuuje się w rzeczywistości a co za tym idzie jest to
żywa relacja jaką on ciągle wytwarza miedzy sobą a światem i w tym
upatruje główny filozoficzny walor tej ksiązki.


To juz raczej ksiazka typu "jak zyc".
A filozofia - przynajmniej ta kontynuujaca tradycje grecka, to wspiera
sie na racjonalnym mysleniu i logice.

I nawet egzystencjalisci, Heidegger, Sartre, taki Nietzsche,
Jarspers.. oni wszyscy, mimo tego ze pisza o "zyciu" to robia to
jednak w sposob taki, ktoremu nie da sie odmowic braku myslenia.

A Kubus Puchatek.. no coz, myslenia nie rozwija.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wnioski Rageziva
Użytkownik Rinaldo <rina@interia.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9884t3$3p@sunsite.icm.edu.pl...

Kiedy dwoch ludzie stoja na brzegu ocaenu, jeden w Portugalii, drugi w U
SA,
to chociaz to ten sam ocean - to jednak w poblizu wybrzezy USA moze byc
sztorm lub tornado a przy brzegu portugalskim moze bec piekna sloneczna
pogoda. No i co z tego ze to TEN SAM OCEAN? Przeciez nic z tego nie wyni


ka!

Powiedz mi, czy Ty kiedykolwiek przeczytales jakas ksiazke filozoficzna? S
erio! A jesli tak, to napisz jakie, prosze. Chcialbym dowiedziec sie co jest
dla Ciebie inspiracja, jacy filozofowie, jakie ich dziela? To moze pozwoli
mi Cie lepiej zrozumiec, prosze!

rafal

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wnioski Rageziva


Powiedz mi, czy Ty kiedykolwiek przeczytales jakas ksiazke filozoficzna? S
erio! A jesli tak, to napisz jakie, prosze. Chcialbym dowiedziec sie co
jest
dla Ciebie inspiracja, jacy filozofowie, jakie ich dziela? To moze pozwoli
mi Cie lepiej zrozumiec, prosze!

rafal


Poniewaz ciagle zadajesz mi jakies pytania, wiec i ja cie zapytam o cos:
Powiedz mi czyje dziela studiowal Sokrates i na jakich filozofach sie
opieral?

Rinaldo
PS. Istnieja kregi ludzi ktorzy rozumieja sie doskonale.
Jesli ty masz problem ze zrozumieniem tego co pisze, to trudno, to przeciez
tylko twoj problem.
Mozesz poczytac jeszcze raz moje posty.
Mnie zupelnie wystarczy kiedy rozumie mnie jedna osoba. A tu jest takich
wiecej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: odstąpię bezpłatnie książki
Dzień dobry,
Mam do bezpłatnego odstąpienia trochę książek filozoficznych. Można do mnie
zadzwonić i się umówić. (22)3036743

Na przykład:

Sens życia, J.Boheński
Wstęp do filozofii,P.McInenery
Księga życia,J.Krishnamursti
Jak żyć?,Ks.Tishner
O umiejętności życia,T.Gadacz
Książka o sztuce życia,Anselm Grun

I różne inne.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: odstąpię bezpłatnie książki
jestem zainteresowana tymi książkami może pan je wystawić na allegro ?

RM <robert_magdziarzWYTNI@poczta.onet.plnapisał(a):


Dzień dobry,
Mam do bezpłatnego odstąpienia trochę książek filozoficznych. Można do mnie
zadzwonić i się umówić. (22)3036743

Na przykład:

Sens życia, J.Boheński
Wstęp do filozofii,P.McInenery
Księga życia,J.Krishnamursti
Jak żyć?,Ks.Tishner
O umiejętności życia,T.Gadacz
Książka o sztuce życia,Anselm Grun

I różne inne.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pisanie recanzji książki
Czy ktoś mógłby mi króciutko napisać na co warto szczególnie zwrócić uwagę
pisząc w miarę poważną recenzję jakiejkolwiek książki? Mam oczywiście swój
pogląd na tę sprawę, ale chciałbym zobaczyć, na co inni ludzie zwróciliby
uwagę.

Konkretnie jest to książka filozoficzna pana Kołakowskiego "KLUCZ NIEBIESKI
ROZMOWY Z DIABŁEM"

Z góry dzięki
_______________________________________________________________
                     PRZEMEK  VON  DE  GREJT  KORNHOLIO
                                       cornh@friko5.onet.pl  , ...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Promocja na książki
Użytkownik "dekato" <a@prosze.wypierdol.ten.napis@mesa.eu.orgnapisał w
wiadomości


| Dostawa od 19 zł gratis,
| a ceny do 50% mniejsze.

To nie są książki filozoficzne spamerze...

a.


Wlasnie. Poza tym galeria o Lovecrafcie jest niesprawna.Won.:)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pomocy pilnie
Cze mam mały problemik muszę opisać na paru stronach filozofię jakiegoś
mysliciela na paru stronach. Temat moż3e dotyczyć czegokolwiek
życia,człowieka,świata. Ma być oparty o jakąś książkę filozoficzną + jakiś
drobny komentrz. Odpowiedzcie mi jak możecie na hiob@wp.pl
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: lektura


Elrond <elron@poczta.onet.plwrote:
Yo!!!
Mam 15 lat i niedawno zainteresowalem sie ta grupa (5 dni). Chcialbym
zapoznac sie z lekturami filozoficznymi odpowiednimi do mojego wieku.
Niedlugo zabiore sie do "Swiat Zoffi" ale innych w miare lekkich ksiazek
flozoficznych nie znam.
Za pomoc z gory wielkie dzieki.
Pozdrowienia    Elrond


filozofia to nie tylko filozoficzne ksiazki...
skacenturj uwage na tym co masz w szkole...
"maly ksiaze" tam az kipi filozofia
"kamienie na szaniec" takze..
"dzuma"
"dzika kaczka"

ale zawsze mozna poczytac Hermana Hessego,
chyba nikt tak nie adaptuje dobrze filozofi jak wlasnie ksiazki Hessego.
moze zacznij od
Sidiharty
potem Demian...

zanim dotrzesz do wilka stepowego:)

zdrowko

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: krytyka Kartezjusza

"j. nic" napisał(a):


Czy może już policzyłeś, ile książek
dasz radę przeczytać w życiu ?
I co, nie sądzisz, ze trzeba
lekturę starannie wybierać ?


Moze sie myle, ale Kartezjusz nalezy do pewnego kanonu filozofi.
Nie znajac pewnych podstaw, nie mozna zabrac sie za zaden problem.
Przeczytaj Kartezjusza, Kanta (tak, tak), Platona, i kilku innych, a
potem pisz na grupe o filozofii.
Nikt nie przeczyta wszystkiego, ale czy matematyka nie zaczyna sie od
nauki dodawnia?
Medytacje sa takia ksiazka, z ktora mozna sie zgadzac, lub nie, ale
sposob rozumowania jest jasny
i czytelny. I warto ja przeczytac, a nawet trzeba.

Pozdrawaim
Lunac

Ps.
A czytales w ogole jakas ksiazke filozoficzna?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE
SABINA a ĂŠcrit dans le message de news:


Jaką warto przeczytać ksiązkę filozoficzną?
ostatnio przeczytałam "Świt Zofii"


A może "Świat Zofii"?

Czego po następnej książce oczekujesz?
Bo książek filozoficznych wartych przeczytania
jest ilość bardzo znaczna...

a.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE

Użytkownik AdamSZ <szladamU@TOpoczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:Xns9321B4E8C8856dupaja@213.180.128.20...

SABINA a ĂŠcrit dans le message de news:

| Jaką warto przeczytać ksiązkę filozoficzną?
| ostatnio przeczytałam "Świt Zofii"

A może "Świat Zofii"?

Czego po następnej książce oczekujesz?
Bo książek filozoficznych wartych przeczytania
jest ilość bardzo znaczna...

a.to sie wysiliłeś


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE


"AdamSZ" <szladamU@TOpoczta.onet.plwrote in message



SABINA a ĂŠcrit dans le message de news:

| Jaką warto przeczytać ksiązkę filozoficzną?
| ostatnio przeczytałam "Świt Zofii"

A może "Świat Zofii"?

Czego po następnej książce oczekujesz?
Bo książek filozoficznych wartych przeczytania
jest ilość bardzo znaczna...

a.


Nieprawda.
90% 'literatury filozoficznej' jst na smietnik.
Reszta to perly.
GAC

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE
GrupyAsterCity a ĂŠcrit dans le message de news:


| Bo książek filozoficznych wartych przeczytania
| jest ilość bardzo znaczna...

| a.

Nieprawda.
90% 'literatury filozoficznej' jst na smietnik.
Reszta to perly.


Wypraszam sobie. Z logicznego punktu widzenia nie powiedziałem
nieprawdy. Oczekuję sprostowania.

a.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE
On Thu, 13 Feb 2003 17:32:44 +0100, "SABINA" <sabi@interia.pl
wrote:


Jaką warto przeczytać ksiązkę filozoficzną? ostatnio przeczytałam "Świt
Zofii"


no to moze z ksiazek bardziej filozoficznych to polecilbym:
a) "etyka w dzialaniu" - autor : jacek holowka. ksiazka bardzo prosta,
z mostwem przykladow, nie wymaga wiekszego przygotowania
filozoficznego.
b) "podstawy nauki o moralnosci" - autorka : maria ossowska. dobre
wprowadzenie do metaetyki. literatura z pewnoscia trudniejsza ale
baaardzo ciekawa (dla mnie przynajmniej)
c) "filozofia religii" i "filozofia moralnosci" - dwa zbiory tekstow
poruszajacych kilka tematow z zakresu filozofii religii np. jezyk
religii, paradoksy religii itp. czy z moralnosci np. terroryzm,
slabosc woli, odpowiedzialnosc. ksiazki ukazaly sie w cyklu "fragmenty
filozofii analitycznej" wiec wszystkie te problemy poruszane sa z tego
(analitycznego) punktu widzenia.
d) "przewodnik po etyce" - pod red. singera. zbior roznych tekstow, na
rozne tematy powiazane z etyka. stopien skomplikowania tekstow jest
rozny, przy niektorych osoby nie obeznane z terminologia etyczna moga
miec problemy.

to tyle na poczatek :))
pozdrawiam
daniel

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE


Jaką warto przeczytać ksiązkę filozoficzną? ostatnio przeczytałam
"Świt
Zofii"


Nie jest to może filozofia, ale potem na filozofię i w ogóle na poznanie
inaczej się już patrzy: Gore Vidal "Stworzenie świata".

Pzdr
Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KSIĄŻKI FILOZOFICZNE

| To nie jest kwestia logiki.
| 90% ksiazek filozoficznych jest na smietnik.

Pozwolę się sobie włączyć do dyskusji jako że IMHO to _jest_ kwestia logiki.
Pan Adam napisał:

| | Bo książek filozoficznych wartych przeczytania
| | jest ilość bardzo znaczna...

No więc teraz wyobrax sobie ze masz 100 000 ksiazek (sprobuj ;p) 90% to
smietnik. OK - pozostaje Ci 10 %. 10% czyli 10 000 - to jest znaczna ilość
:)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto poradzi?
W sumie jestem na tej grupie od niedawna nie przejrzałem jeszce w archiwach.
Prosiłbym jednak aby ktoś mi pomógł wybrać jakąś dobra ksiazkę filozoficzną,
nie musi ona być ogólnotematyczna, może sie skupiac przy jednym zagadnieniu.
Dziekuje wszystkim za fatygę i ŻYCZĘ WESOŁYCH I UDANYCH ŚWIĄT!!

ReaVeR

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto poradzi?
Użytkownik "ReaVeR"


W sumie jestem na tej grupie od niedawna nie przejrzałem jeszce w
archiwach.
Prosiłbym jednak aby ktoś mi pomógł wybrać jakąś dobra ksiazkę
filozoficzną,
nie musi ona być ogólnotematyczna, może sie skupiac przy jednym
zagadnieniu.
Dziekuje wszystkim za fatygę i ŻYCZĘ WESOŁYCH I UDANYCH ŚWIĄT!!

ReaVeR


Poczytaj sobie "Erystykę" Schopenchauera, mała książeczka,
aczkolwiek bardzo treściwa, rzuca snop światła do jamy
żmij zygzakowatych, od których aż się roi na grupach
i w ogóle pośród homo sapiens, jeśli wszyscy nie
jesteśmy takimi żmijami...

Trata-tata
-`@'- Louis.Armstrong

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kto poradzi?


W sumie jestem na tej grupie od niedawna nie przejrzałem jeszce w
archiwach.
Prosiłbym jednak aby ktoś mi pomógł wybrać jakąś dobra ksiazkę
filozoficzną,
nie musi ona być ogólnotematyczna, może sie skupiac przy jednym
zagadnieniu.
Dziekuje wszystkim za fatygę i ŻYCZĘ WESOŁYCH I UDANYCH ŚWIĄT!!


"Dzieje filozofii Zachodu" Russella :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ich Liebe Dich
Guten Tag, Dietrich!

Chętnie służę Ci wszelką pomocą w sprawach filozofii oraz
towarzyskich.

Jeżeli chcesz iść w Wawie do dobrego klubu to polecam Platinium i
Piekarnię.

Jeżeli idzie o tę grupę, to spotkasz wiele wartościowych osób,
jednakże jedynym profesjonalistą jest Przewodas (dr Konrad
Lewandowski). Młody polski doktor z dorobkiem literackim. Interesuje
się wszystkim, ale głównie metafizyką.

Jako jedyny na tej grupie napisał profesjonalną książkę filozoficzną:

http://ksiazki.polter.pl/Pochwala-herezji-Konrad-T-Lewandowski-c15573

Młody człowiek, przed habilitacją, rozprawa też jest młoda, ale
ogromna wartość jego pracy jest oczywista. Sądzę, że będzie pierwszym
polskim autorem piszącym o metafizyce na poziomie dającym szansę
przebicia się na zachodzie.

Poza tym jest kilku inteligentnych nieprofesjonalistów mających
ambicje na myślenie w stylu zachodnim: Michwelt, Władysław Łoś, Brat
(nie wymieniam wszystkich).

Jest także uboga i niewykształcona inteligencja: AW i inni.

Profesjonaliści w każdym calu: Ghost i moja skromna osoba.

Auf wiedersehen! :-)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Odchodzą wielcy ...
Ciekawe wyznanie wiary, cos w stylu pan Bog nie
rychliwy ale sprawiedliwy, albo kzdy jest kowalem wlasnego losu. Pewnie miliony
pomordowanych w rozny sposob tez, albo 5 mln ludzi corocznie umierajacych z
glodu tez, a jezeli oni nie sa za to odpowiedzialni to dlaczego ta logika
mialaby funkcjonowac gdzie inndzeij lub w innym miejscu. Przepraszam bardzo ale
w takie prymitywne podejscei do sprawy z filozofii europejskiej zniknelo juz 2
jakies tys lat temu i pàjawia sie li tylko w kulturze ludowej, i to nie zawsze.

pewnie dziewczynka zgwalcone przez pedofile i poznije zabita w brutalny sposob
tez ma to na co zasluzyla i pozostawi po sobie to co "indywidualnie"
wypracowala.

Moze slyszalas o pisarzach, artystach, przypadkowo odkrywanych po latach
niedocenianych z zycia itp. To ze po nich cos zostalo jest przypadkiem inni
zagineli bezpowrotnie, choc pewnie na to niezasluzyli, zas miernoty i
przestepsy przetrwali.

Poczytaj sobie troche wiecej ksiazek filozoficznych to przestaniejsz gadac
glupoty. Takim prymitywnym pojeceiem indywidualizmu jak i sprawiedliwosci nawet
prosci libertarianie pogardzaja! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakie ksiazki polityczne,ideologiczne i filozoficzne czytaja Polacy ?
Te teksty nie sa o gospodarce tylko o filozofii pracy moj Ty niezwykle oczytany
prawicowcu. A co do Polakow to podobnie jak wszystkie pozostale narody w swej
masie nie czytaja ksiazek filozoficznych ni cholery...
Zadecie to straszna rzecz...
Nawiasem mowiac co kolega szanowny uwaza za ksiazki ideologiczne? Mein Kampf?!
Notatnik agitatora?! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jezeli Harry Potter to zwyczajny film
Po co szukasz jakiejś zmowy wśród możnych tego świata.
Książka była bestsellerem , ba nadal jest. Nikt nie zmusza dzieci i młodzieży
do czytania. Wyobraź sobie moje zdumienie na widok mojej córki zaczytanej.
Pokolenie telewizyjne , filmowe i czyta. Szok.
Przypomniałem sobie swoje dzieciństwo i te sterty przeczytanych książek.
Dobre i to ,że przeczyta jedną , a że to jest baśń - ja w jej wieku nie
czytałem książek filozoficznych.

Reklama w mediach wynika z popularności książki. Przymuś , zachęć tak wielką
liczbę ludzi do czytania książek. To jest informacja na pierwszą stronę.

Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jezeli Harry Potter to zwyczajny film
Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

> Po co szukasz jakiejś zmowy wśród możnych tego świata.
> Książka była bestsellerem , ba nadal jest. Nikt nie zmusza dzieci i młodzieży
> do czytania. Wyobraź sobie moje zdumienie na widok mojej córki zaczytanej.
> Pokolenie telewizyjne , filmowe i czyta. Szok.
> Przypomniałem sobie swoje dzieciństwo i te sterty przeczytanych książek.
> Dobre i to ,że przeczyta jedną , a że to jest baśń - ja w jej wieku nie
> czytałem książek filozoficznych.
>
> Reklama w mediach wynika z popularności książki. Przymuś , zachęć tak wielką
> liczbę ludzi do czytania książek. To jest informacja na pierwszą stronę.
>
> Pozdrawiam

Ale ta ksiazka jest tak chetnie czytana bo jest modna a nie dla tego ze jest
dobra, a te mode nakrecaja media. Zreszta nikt nie odpowiedzial na moje pytanie
bo skoro jest duzo filmow lepszych od pottera to dlaczego jest on tak
szczegolnie "rozpieszczany" przez media, brakuje argumentow? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sąd aresztował zabójców dziewczyny w pociągu
Ja tez mam w domu ksiazki Marksa, bo mam baaaardzo duzo ksiazek, ale rozni nas
od siebie, droga Magdo, to, ze ja je kiedys czytalam jako ksiazki filozoficzne,
ktore spowodowalt straszliwe zbrodnie. Teraz je tylko odkurzam odkurzaczem, bo
moj syn ma alergie na kurz.
A ty, widze, wciaz sie w tym zaczytujesz. Przerazajace. Historia, dzieki takim,
jak ty, zatoczy kolo.
Czas zaczac sie bac. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego tak cicho o ks. prof. Bartniku ?
ja użyłem pierwotnie słówka "głupi" w innym
znaczeniu. Nie ma to wiele wspólnego z inteligencją. Raczej jest to błędne
rozpoznanie świata.
Chodziło mi o to, że Krąpiec nie tylko jest tomistą i uznaje tomizm za
najgoskonalszy z nutrów. On pisząc "metafizyka" rozumie "metafizyka
tomistyczna". Czytałem setki książek filozoficznych, ale takie postawienie
sprawy mnie zdziwiło.

Wolniewicza też mam za cieniasa. Posiada sporą wiedzę o systemie Leibniza, ale
moim zdaniem wyciąga nieuprawnione wnioski z przytaczanych tez.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Polskie dzieci kwiaty
Jest ich znacznie więcej:)
Weź kilka podręczników do psychologii lub książek filozoficznych - i zobacz.

A że ty próbujesz wszędzie wciskać tomistyczną indoktrynę, którą was raczą w
Opu$, to twój problem.

W praktyce do złudzenia przypomina to sposób mówienia wyznawców sekty Moona
(lub innej - z grupy tych "centralistycznych":).

(Chodzi mi o apodyktyczne narzucanie jakichś arbitralnych znaczeń używanych w
sposób charakterystyczny dla grupy)

I takie środowisko ma wpływy w obecnym rządzie! (m. in. opusdeistą jest
wspomniany Sellin od "monitoringu mediów" i porównywania hipisów z nazistami) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni...
Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni...
"prof. Zbigniew Hołda z Fundacji Helsińskiej: - Powiem brutalnie: te przepisy
zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając biednych!"

jasne, powinienem patrzec jak mnie ogalacaja. cale zycie rob na zlodzieja. czy
ten profesor wysciubil nosa poza filozoficzne ksiazki?? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni...
itsok napisał:

> "prof. Zbigniew Hołda z Fundacji Helsińskiej: - Powiem brutalnie: te przepisy
> zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając biednych!"
>
> jasne, powinienem patrzec jak mnie ogalacaja. cale zycie rob na zlodzieja. czy
> ten profesor wysciubil nosa poza filozoficzne ksiazki??
Nowemu kodeksowi przyświeca też jednak filozofia "mój dom moją twierdzą". Ale to
chyba bedzie twierdza głupoty, co to za dom, w którym mogę bezkarnie zabijać...

Jednocześnie przekroczenie granic obrony nie będzie przestępstwem, co pozwoli na
umorzenie sprawy już przez prokuratora. A ile to bedzie kosztowało takiego
zabójcę...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nowy kodeks karny Ziobry. Będzie można bezkarni...
itsok napisał:

> "prof. Zbigniew Hołda z Fundacji Helsińskiej: - Powiem brutalnie: te przepisy
> zachęcają, by bogaci bronili swojego mienia, zabijając biednych!"
>
> jasne, powinienem patrzec jak mnie ogalacaja. cale zycie rob na zlodzieja. czy
> ten profesor wysciubil nosa poza filozoficzne ksiazki??

Powiem brutalnie: prof Janosik, przepraszam, Hołda, zachęca, by biedacy
rabowali bogatych.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Żydzi: Wydajcie "Mein Kampf", ale z komentarzem...
widzisz, feurig i jak tu z Tobą gadac?
Posiadam niemieckie wydanie z 1942 roku i dla dowiedzenia sie czegos wiecej
przeczytałem je dokładnie. I moge z całą swiadomością powiedziec, że książka
jest napisana żywo i interesująco. Wcale nie jest nudna. Jakbyś wiedział, jak
bardzo oczytanym człowiekiem był pan z wąsikiem, to byś takich rzeczy nie gadał.
Facet opierał sie na myśli ruch wszechniemieckiego i z niego czerpał swoje
przekonania.

Były to przekonania ze wszech miar złe, ale wyłożył je bardzo dobrze.
to dobry pomysł, aby wydać krytyczne opracowanie "Mein Kampf".

Do polskich tłumaczeń książek niemieckich nie mam zaufania.
Od czasu do czasu porównuje tłumaczenia z oryginałami i są okropne. To nie
dotyczy jedynie książek filozoficznych ale również literatury. Kiedyś próbowałe
czytać polskie tłumaczenie książki Sueskinda "Das Parfuem". Było kompletnie nie
do strawienia. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Intelektualiści przeciwko "agresji USA" na Kubę
siweta prawda
to tok jak by powiedziec, ze intelektualisci teori plaskiej ziemi.
No coz nie iwm co jest takiego intelektualnego w tym.
Fakt, ze ktos uzywa intelektualnych technik i metod, i zawsze dochodzi do zlych
wioskow sugeruje tylko jedno - narzedzie jest w uzywane przez kiepskiego
fahmana.
Jak ktos zalozy biala koszule i krawat i kupi sobie ksiazke filozoficzna - to
nie odrazu robi to z niego intelektualiste.
Wiekszosc intelektualistow lewicowych ma watpliwej jakosci osianiecia
intelektualne. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: UJ - wydział filozoficzny
filozofia może ci dać to że zaczniesz głupio rozmyślać o rzeczach doprawdy
zbędnych w życiu człowieka, ograniczysz się niejako do rozmyślania przez co
mniej czasu bedziesz miał na rozwój twoich umiejętności a przez to szanse
przetrwania we współczesnym świecie zmaleją. tak naprawdę ograniczy twój
właściwy samorozwój na rzecz pewnego rodzaju myślenia abstrakcyjnego które nie
tylko nie pozwoli ci na odnalezienie się we wspólczesnym świecie, ale wręcz
bardziej cię w nim zagubi.. i nie mówię tego zupełnie na sucho.. przeczytałam
kilka książek filozoficznych być może nie potafię ogarnąć umysłem pewnych idei,
ale część z nich wprowadza człowieka w chaos, z którego budując cywilizację i
ujarzmiając naturę chciał się wydostać.. takie jest moje zdanie :P Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ranking-na jakie kierunki idziecie
ja zrobiłąm ten test i jest raczej beznadziejny, mam iśc według nich na
psychologię albo filozofie, bo mam niby szeroki wachlarz zainteresowań, a w
jednym z spytań było czy lubie czytac ksiązki filozoficzne i zaznaczyłam 0( z 5
mozliwych odp), czyli najniższa, więc jaka tam jest logika, kierujcie się
własnymi przeświadczeniami, a śmiesznymi testami Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ścisły umysł = inteligencja, a co z humanistami???
Gość portalu: a napisał(a):

> Raczej wynika to z tego, że nie traktuje sie poważnie takich przedmiotów.

No to mnie zraniłaś - zraniłaś wręcz na wskroś!! Kurcze, takie fajne przedmioty
traktowane są niepowaznie- idę się powiesić!!!

A serio - co jak nie filozofia jest dla ciebie poważne? Toż to jest chyba jedna
z najpoważniejszych nauk - jeśli nie najpoważniejsza!

> A ekonomia, prawo itp to nie są nauki ani humanistyczne, ani ścisłe tylko
> społeczne.

I tu się zaczyna problem - które kierunki są humanistyczne, a które nie.
Twierdzisz, że prawo to nauka społeczna - a nauka społeczna nie jest nauką
humanistyczną?? Nie twierdzę, że w sensie stricto, ale jednak postulowałabym,
że te dwa pojęcia coś łączy - proponuje pomiędzy obliczaniem jednej a drugiej
pochodnej zastanowić się, co oznaczają pojęcia "społeczny" i "humanistyczny", a
jeszcze lepiej, z jakich pojęć się wywodzą. Wówczas może się okazać, że mam
kapkę racji.

Dygresja na dobranoc - nie uważałam, że społęczeńśtwo może sie tak podzielić na
ścisłowców i humanistów. Bo - rzadko bo rzadko, ale jednak - zdarzało mi się
spotkać matematyka, który lubi poczytać ksiązki filozoficzne, a także
historyka, który jest dobry w matmie i wybitny w informatyce. Ale teraz, ze
zwględu na niektóre wypowiedzi, tracę wiarę - czyżby to wszystko się tak
podzieliło????? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Licencjat z historii filozofii
Gość portalu: olo napisał(a):

> W tym roku piszę pracę licencjacką z filozofii. Niestety tak sie złożyło.
Nie
> wiem jak sie za to zabrac. Jaki temat byście proponowali i czy znacie tytuly
> jakis fachowych ksiazek z ktorych moglbym skorzystac, no i oczywiscie linki
> jakiś stron. Będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam


no znam tytuły wielu książek filozoficznych, ale przecież trudno, żebym Ci tu
wymieniała wszystko, co mi tylko przyjdzie do głowy. zdecyduj się, co Cię
interesuje, albo co wydaje Ci się najłatwiejsze, biorąc pod uwagę Twoją wiedzę
i kompetencje. A w zasadzie to czemu nie pogadasz z promotorem? Forum to
ostatnie miejsce, które przyszłoby mi do głowy, jeżeli chodzi o szukanie tematu
pracy.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
Na poczatku chcialem powiedziec, ze jestem milo zaskoczony iloscia postow :)
Jest ich sporo i nie dam rady odniesc sie do kazdego.

Sporo osob zarzuca mi, ze jestem idiota, ze nie rozumiem o co w filozofii
chodzi. Otoz fakt, ze uznaje ja za "beznadziejny kierunek" wcale nie oznacza, ze
jestem debilem. Po prostu przemyslalem to i owo i doszedlem do takiego wniosku.

Ktos zapytal czy w ogole przeczytalem jakakolwiek ksiazke "filozoficzna". Otoz
przeczytalem, fakt ze bardziej z koniecznosci, ale jednak. Nie zmieniły one
mojego podejścia a nawet czasem potwierdzily moje obawy.

Studiuje filozofie bo musze skonczyc jakies studia magisterskie, nie mam czasu
zeby w tej chwili zmieniac kierunek. Idac na filozofie nie oczekiwalem, ze po
skonczeniu studiow zostane zasypany ofertami pracy. Wtedy WYDAWAŁO mi sie ze
filozofia to cos ciekawego, niestety okazało sie ze to kupa.

Jesli komus sie wydaje, ze na filozofii dowie sie "jak życ" itp. to chce
zaznaczyc ze jest w bledzie. Tam mozna sie nauczyc poprawnego myslenia (i to
jest tak naprawde jesyna zaleta filozofii) ale zeby poprawnie rozumować wcale
nie potrzeba filozofii. Ludzie po kierunkach ścisłych czesto myslą bardzej
logicznie niz filozofowie ;)

Moze jeszcze slowo o logice i metodologii nauk. To sympatyczne działy filozofii,
ale wedlug mnie z prawdziwym filozofowaniem maja niewiele wspolnego. To temat na
dluzsza debate :)


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: miałem z nowej matury 70 i nie dostałem się na
A ja miałam z podstaw: 97,100,77(hista) i co:>:>???
Nie dostałam się na filozofię UMK!! :D hahahhaha
Najpierw było mi przykro, bo naprawdę się tym interesuję, czytam książki
filozoficzne itd.
Ale potem się ucieszyłam, że nie będę studiować na uczelni, która nie zna zasad
nowej i starej matury i nie jest w stanie zorganizować sprawiedliwej rekrutacji :]

Będę studiować na UJ albo UAM.... Niech UMK żałuje :]
pozdr. :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ile jest wart czlowiek w kapitalizmie?
Moim zdaniem jako studenta ekonomisty w tym tekście są 2 błędy merytoryczne i
uważam że sprawę może inaczej rozpatrywać:
1. 90% ludzi nie ma kapitału - myślę, że to za duża liczba, kapitał rodzi się z
oszczędności a sporo ludzi ma oszczędności albo mogłoby je mieć gdyby żyli
oszczędnie
2. siła robocza człowieka może być bardzo dużo warta, jeśli człowiek nauczy sie
języka obcego i zacznie uczyć się kreatywnego myślenie - np przez czytanie
książek filozoficznych i odpowiadaniu samemu sobie na trudne pytania wówczas
jego wartość będzie ogromna.

Pozdrawiam!

Mielech optymista Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ile jest wart czlowiek w kapitalizmie?
1. Kapital nie powstal z oszczednosci, bo to by za dlugo trwalo,
ale z kradziezy i rabunkow oraz wyzysku kolonii... Oszczednosci
to jeszcze nie kapital: musza one osiagnac mase krytyczna, czyli
pozwolic na zatrudnienie tylu osob, aby wlasciciel kapitalu
nie musial pracowac, a zyc z pracy ludzi, ktorzy na niego
pracuja. A tego sie z pracy raczej nie osiagnie... :(
2. Czytanie ksiazek filozoficznych zmniejsza wartosc rynkowa
pracownika, bo kapitalista nie potrzebuje medrka, madrzejszego
od niego, ale robota, co bedzie na niego icezko pracowac i nie
zadawac za duzo pytan... :( Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nie kupię więcej Gazety Wyborczej
Czy w takim razie nalezysz do ludzi, ktorzy go (Singera nie bezdennego) rozumieja?

Czy w takim razie wytlumaczysz mi, dlaczego aprecjonuje wartosc zycia ludzkie w
konktekscie umiejetnosci precyzowania swoich pragnien a rownoczesnie twierdzi,
ze wartosc zycia zwiezat powinna byc rowna zyciu ludzi a one przeciez nie maja
sprecyzowanych swoich pragnien. Jak moze byc osoba uznawana za etyka juz na
pierwszy rzut oka wewnetrznie sprzeczna?

Przeczytalem wywiad z nim i nie jestem pewien, czy to on jest osoba, ktora ma
dzisiaj wplyw, czy raczej dzisiejsze czasy maja na niego olbrzymi wplyw - po
prostu facet jest zywa inkarnacja spolecznych tendencji, wlacznie z ich
sprzecznosciami a ja nie jestem pewien, czy te tendencje sa wlasciwe i chyba
mnie juz nie przyjdzie sie o tym w tym zyciu przekonac. Gdybym dzisiaj chcial
zarabiac pieniadze na pisaniu ksiazek filozoficznych nie obieralbym trudna droge
np. Kanta a wybralbym cos a'la etyka Singera (nie czytalem ksiazek, ale
zakladam, ze sa duchem zgodne z wywiadem), bo wiedzialbym, ze ludzie to "kupia"
- bo to juz jest (przynajmniej w Europie) "sprzedane", przynajmniej wnioskujac
z jego mysli zawartych w wywiadzie.

Na marginesie: wywiad jest potwornie tendencyjnie nastawiony - pytania do
swieckiego etyka formulowane na gruncie etyki chrzescijanskiej u niechrzescijan
(albo i chrzescijan, ktorzy jednak nigdy nie poznali racjonalistycznej krytyki
religii, czyli wiekszosc w Polsce) moga spowodowac tylko niechec do samej religii. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: randki przez internet?
No moze i tak ale do tego zaczął czytac jakieś ksiązki filozoficzne , o Bogu,
buddyźmie i wamawiał mi,że zosatwia mnie dla mojego dobra bo miał proroczy
sen. Eh co ja się z nim namęczyłąm. Znałam go tyle lat i nie mogłam uwierzyc,że
ktos aż tak może sie zmienić. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wybieram się dziś do biblioteki... Proszę...
> Ale zależy co lubisz czytać:)
> Jak Ci polecę Kinga albo Koontza to nie wiem czy Ci się spodoba:D
>

Fakt, za kingiem nie przepadam, koontza w ebookach kawałki przeglądałam i nie
porwał. Ale jestem otwarta! To, czego absolutnie nie akceptuję to książki
filozoficzne Lema- jak przez 0,5 h usiłowałam zrozumieć jedno zdanie- na pół
strony- z "Filozofii przypadku" to zrezygnowałam. Przy czym całą fantastykę
jego znam i lubię. I poradniki psychologiczne- nuuuuudy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moda na ksiązki ;)
Oto przykład: Mam dwie książki filozoficzne z serii ANTYK - jedną kupiłam na Krakowskim Przedmieściu - ponad 30 zł, drugą na Koszykowej - 15 zł (tam wszystkie z tej serii są w granicach 10 - 15zł ). Ta sama grupa oprawa, ta sama obwoluta, ten sam biały papier, jedna ma rok wyd. 2004., a druga 2003. Generalnie dawno tam nie byłam, więc nie mogę Ci na świeżo opisać, jak tam jest, ale można też znaleźć książki, które są nowe (pod względem używalności), ale już zostały wycofane z księgarń, np. ja z koleżanką kupiłyśmy sobie przewodniki o Ligurii za 7 zł, co prawda data wyd. 1998, ale do dziś nie zostało wznowione nowe wydanie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ursula Le Guin
Wladca Pierscieni to warta akcja, rozbudowana fabuła, minimalne dłużyzny, proste
przesłanie.
A cykl o Ziemiomorzu to bardziej książki filozoficzne niż czytadła dla każdego,
niezależnie od wieku. W te książkę trzeba się wczytać i dobrze nad nią
zastanowić, by odnaleźć w niej jej niesamowitość. Warto mieć także jakieś
pojęcie na temat antropologii kultury, jakże przecież obecnej w tych książkach :)

Polecam przeczytanie książek pani Le Guin za kilka lat, obyś zmienił zdanie :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: historia filozofii-polecicie coś?
Dziękuję Wam bardzo :) Na pewno przejrzę te, które mi proponujecie. A co
sądzcie o tej www.merlin.com.pl/frontend/towar/389631 ? Dodam, że chodzi
mi bardziej o ksiązkę filozoficzną niż historyczną, pozdrawiam :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy ktoś jeszcze czytuje filozofów?
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mnie podniosłaś na duchu tym, że ktoś może
czytać książki filozoficzne dlatego, że chce i lubi, a nie dlatego, że musi!
Już się bałam, że coś ze mną nie tak...
A Heideggera podałam dlatego, że akurat ten mój znajomy o nim pisze, a nie z
jakichś pobudek osobistych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ANTYKWARIAT vs. KSIĘGARNIA
Biedniejemy ...
Jako stały bywalec antykwariatów stwierdzam, że potop dobrych książek jaki daje sie zaobserwować w niektórych antykwariatach spowodowany być musi postępujacym, ubożeniem naszych kochanych czytelników. Komplet nabokowów po 10 zł/szt.? Słownik mitów Grimala po 12zł (3 szt), Ulisses po 13zł stan b.dobry? paragraf 22 - 10 zł? A ile dostał sprzedajacy z tego? Jedyne, co się w oczy rzuca, to stała nieobecność książek filozoficznych w antykwariatach. Ach ci filozofowie... (ale może to lokalna specyfika).


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy znacie jakiś dobry tytuł z fantastyki?
Polecam Ci pięć tytułów autorstwa Philipa K. Dicka. "Trzy stygmaty Palmera
Eldricha", "Ubik", "Marsjański poślizg w czasie", "Przez ciemne zwierciadło"
i "Valis". Poza tym, że są to książki fantastyczne, to po odrzuceniu znamion sf
są to ksiązki filozoficzne o poszukiwaniu tożsamości i absolutu. Bardzo polecam
i uprzedzam, że z fantastyki cenię chyba tylko Dicka, bo to jest wybitny
pisarz. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Książka dla oczytanego 16. latka?
Cześć !
Fajnie, że mogę coś polecić. Ja dziś skończyłem czytać "Dzieci północy". Miałem
się wziać za "100 lat samotności", ale zmieniłem zdanie i już połykam
"Spuściznę" Signera (65 strona). nawet podoba mi się. Ale jeżeli syn lubi
klimaty trochę egotyczne, podróżnicze to polecam "Dzieci północy", choć po tylu
licznych nagrodach spodziewałem się czegoś lepszego. Mimo to, to świetna
książka. Co do listy książek jaka była poruszana tutaj to również takową
prowadzę, od piątej kalsy podstawówki. Marquez nie jest moim ulubionym pisarzem.
w zasadzie nie mogę nawet wyrażać swojego zdania, po przeczytaniu dwóch dzieł:
"Kronika zapowiedzianej śmeirci" i "Jesień patriarchy". Ale jest świetny. A
książek filozoficznych nie czytam, a moze inaczej nie czytam bo do nich mnie
nigdy nie ciągnęło...

Pozdrawiam
Krystian Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kolekcja literatury "Gazety Wyborczej" - konkurs!
Pomysł z wydawaniem Kolekcji Literatury XX wieku uważam za bardzo trafny.
Książka dużo bardziej niż film kształtuje bowiem naszą wyobraźnię.

Co do pierwszej książi z tej serii "Imię róży" to prawdziwe arcydzieło. Zapewne
odczucia po przeczytaniu tej książki będą różne, tak jak różnie są ludzie.
Książka jest bardzo specyficznie napisana. Pozornie jest to jakby kryminał,
osadzony w średniowieczu, wsparty wątkami religijno-historycznymi. Tak naprawdę
jednak ta powieść to wielka układanka, którą stanowią bohaterowie, związane z
nimi zdarzenia, miejsca akcji oraz wielka liczba symboli. Symbole te zmuszają
do myślenia, do wyszukiwania ich znaczeń, których mają wiele. Elementy
współgrają ze sobą i idealnie do siebie pasują, a jednocześnie każdy z nich
zawiera w sobie jakąś treść, bez której nie może istnieć całość. Jest to
książka filozoficzna, poruszająca zagadnienia związane z istotą bytu i
niezrozumiałej rzeczywistości. Książkę czyta się jednym tchem i na długo zapada
w pamięć, gdzyż to literatura najwyższych lotów. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Pamięci, przemów" Vladimira Nabokova
Nie dam złego słowa powiedzieć na Muzę, odkąd dowiedziałem się, że ma zamiar
wydać pewną bardzo trudną książkę filozoficzną w nowym tłumaczeniu, mimo że
całkiem niedawno inne wydawnictwo ją wydało. I na 100% Muza na tym nie zarobi.

Nabokow - marzy mi się jeszcze, żeby ktoś wydał u nas książkę z najciekawszymi
interpretacjami "Lolity". Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: androgynizm/androgynia
androgynizm/androgynia
szukam książek filozoficznych, antropologicznych, feministycznych, psychologicznych a także beletrystyki na ten temat. znalazłam już ten wątek u Eliadego, V. Woolf ("Orlando"- ale może jeszcze gdzieś w jej twóczości coś na ten temat jest?), S.Bem, O. Tokarczuk ("Dom dzienny, dom nocny"),Imielińskiego ("Przekleństwo Androgyne"), Platona ("Uczta")... Byłabym wdzięczna za jakieś podpowiedzi :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: książki przereklamowane
Zupełnie nie rozumiem czego oczekiwałaś po Władcy Pierścieni...To nie jest
książka filozoficzna i pełna przemyśleń, tylko fantastyka i jako taka jest
klasyką gatunku...Poza tym żeby zrozumieć o co tam w ogóle chodzi należałoby
przeczytać Sillmarilion i Księgę Niedokończonych Opowieśći, bo rzeczywiście bez
tego może być trudno... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy lubicie książki o zabarwieniu filozoficznym?
Kubus Puchatek filozofem !?
To, że "Kubuś Puchatek" jest książką filozoficzną wie każdy.
Stwierdzenie, że Kubus Puchatek himself jest jednym z najwiekszych filozofów
minionego wieku nie jest żadnym odkryciem.
Truizmem mozna by było je okreslić.
Powiem więcej Kubuś jest nie tylko dobry na wszystko, ale także potrafi
wszystko.
Niektorzy nawet parę groszy zarobili przeprowadzając dogłębne analizy "Pism
zebranych" Jakuba Puchatka.I oto, co z tego wyszło. Prosze pięknie garść
tytułów:
Roger E. Allen "Szkoła menadżerów Kubusia Puchatka", ten sam autor "KP i
Przepis na Sukces" oraz "KP i rozwiazywanie problemów"
J.T Williams "Kubus Puchatek i psychologowie", "KP i filozofowie" oraz "KP i
nauki tajemne"
Benjamin Hoff "Tao Kubusia Puchatka" i "te Prosiaczka"
etc. etc. można tak niemal w nieskończoność

pozdrawiam wszystkich Puchatkofilów :-)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co ostatnio przeczytaliscie?
szczerze - "Sto zabobonow" J. Bochenskiego. Genialna ksiazka filozoficzna,
precyzyjna jak szwajcarski zegarek, bardzo poprawila mi humor.
Dlaczego uwazacie, ze czytanie tych wszystkich ksiazek, ktore rekomenduje np.
Wyborcza i nad ktorymi krytycy rozplywaja sie w pochwalach jest zajeciem
bardziej rozwijajacym niz ogladanie BB? jest to uleganie stereotypom: jak
czytam ksiazki ogolnie uznane za wartosciowe to jestem madrzejsza, a jak
ogladam BB to glupsza?? Przeciez to nonsens. Zabobon!!!
A co to sa ksiazki ogolnie uznane za wartosciowe?? Ze co, nagrode jakas
dostaly?? ze paru byc moze oplaconych krytykow powiedzialo o nich dobre slowo?
I to ma swiadczyc o ich wartosci?? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
Wiecej samodzielnosci
Gość portalu: czykwadrat napisał(a):
> Filozofia jest wspaniałą nauką o nauce ...

Jesli lubisz filozofie, to mozesz sama ja poznawac. Mozesz pozyczyc z
biblioteki lub kupic ksiazki filozoficzne i je studiowac. Niedlugo pojdziesz na
studia. Przypuszczam, ze bedziesz tam mogla zapisac sie na wyklady filozofii.

Jesli przedmiot lubisz to jego glebsze poznawanie Ciebie wzbogaci. Natomiast
przymusowe uczenie filozofii tylko zniecheci wiekszosc uczniow do tego
przedmiotu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego nie chce iść do pracy
Sluchajcie, co sie do niego tak przy

Sa rozne style zycia. Jeden czlowiek czuje sie lepszy bo pracuje
w "miedzynarodowej korporacji w mlodym dynamicznie rozwijajcym sie zespole" po
12 godzin na dobe i na nic nie ma czasu, a kto inny "nic nie robi", czyta
filozoficzne ksiazki, rozmysla itp. I kto jest lepszy, ten co ma wiecej
pieniedzy, czy ten co wiecej w zyciu przeczytal? Tu nie ma jednej odpowiedzi,
to jest kwestia systemu wartosci. Jak sie zastanowic to w ogolnosci ani
pieniadze, ani status, ani partner zyciowy szczescia nie daja. Kazdy potrzebuje
do szczescia czegos innego.
Jesli rodzice daja mu te 500 czy 800 zl co miesiac to widac im to odpowiada
(mogliby zawsze wyrzucic z domu itp). Kazdy ma co lubi. A gdy rodzicow kiedys
zabraknie, to przeciez jestesmy w Unii Europejskiej. Jak wiadomo Unia jest
struktura socjalistyczna z bardzo rozbudowanymi zasilkami i mozna przypuszczac,
ze predzej czy pozniej zmusi Polske do wprowadzenia podobnych zasilkow
Niech kazdy zyje po swojemu i nie mowi innym jak maja zyc i ze jego styl zycia
jest wlasnie najlepszy. Skoro 26-latek ustepuje miejsca w wyscigu szczurkom, to
szcurki powinny mu byc za to wdzieczne, a nie wyzywac sie na nim.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Beznadziejne prezenty
misself napisała:

> W tym roku po raz kolejny dostałam książkę...
>
> Uwielbiam czytać, ale... Książka jest o filozofii. Znowu. Szósty rok z rzędu. A
> ja studiuję religioznawstwo. Książkę religioznawczą dostała Mama. Która
> skończyła filozofię.

Książki na "interesujący nas temat" to oddzielna kategoria prezentów Zawsze
miło, że ktoś pamięta, co studiujemy/czym się interesujemy, ale często to
najbardziej nietrafione prezenty. Ja "uwielbiam" pozycje jakoś tam tematycznie
związane z moim wyznaniem (jestem prawosławna), ale najczęściej są to niestety
kompletne bzdury pisane przez ludzi, którzy się kompletnie na tym nie znają, ew.
albumy ikon, ale... katolickich. Niby można poczytać, co inni myślą o nas, ale
ile razy
Moja rada - nie kupować prezentów związanych z czyjąś pasją (bo podobną
kategorią są najtańsze kijki z Tesco dla narciarza, czy mini albumik ze
zdjęciami rybek dla akwarysty), bo niestety zwykle się nie trafi. Można ew.
podpytać osobę bliską obdarowywanemu - mój mąż świetnie wie, jaka książka mnie
ucieszy, a jaka rozczaruje. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: taki rarytas znalazłam
Ksiazka wpadla mi w rece w empik-u. Przejrzalam pobieznie. Ogolnie nawet, nawet, ale koncowka troche
mnie rozczarowala. Wrobel uciekl - ani tu moralu ani nauczki ani nic. Wyszlo na to, ze mimo iz chcial za
wszelka cene pomoc nosorozcowi (co powinno byc mu policzone na plus) powinien sie wstydzic bo
wszystkie jego pomysly byly po prostu (tu cytat) "glupie". Ale ksiazka filozoficzna jest, nie da sie ukryc...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czytacie juz Waszym maluszkom? I co?
Czytacie juz Waszym maluszkom? I co?
Ja czytam juz od jakis 2 tygodni. Maly pewno nie rozumie ale glos mamy dziala kojaco
Poza tym rodzice czytali mi kazdego wieczora-niekoniecznie bajki (tata na przyklad czytal mi swoje wiersze albo ksiazki filozoficzne ;-P). I mysle,ze to taki pozytywny rodzaj przyzwyczajenia.

Zaczelo sie od tego,ze nagle zrobil sie bardziej niz do tej pory pobudzony przy usypianiu. No to zaczelam mu czytac.
A czytam "Najwspanialsze opowiesci o elfach" Christl Vogl,ktora bardzo polecam. Ksiazka ma mnostwo przeslicznych,kolorowych ilustracji a historie o elfach niosa ze soba bardzo pozytywne przeslanie.

Jesli czytacie to prosze poleccie cosik fajnego-cos po czym ma sie super kolorowe sny )

Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ambitna literatura ;)
no wlasnie! to jest glowne zajecie mojego dziecka, od dawna i wciaz nieznudzone.
im grubsza ksiazka tym lepsza, bez obrazkow, nudne moje filozoficzne ksiazki,
albo slownik wyrazow obcych i takie tam. Dawid siedzi i kartkuje, potrafi tak z
1,5 h za jednym razem i wracac do niej kilka razy dziennie. czasem nawet nie
moge go od ksiazki oderwac na jedzenie!
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: karmienie dziecka w nocy - za i przeciw
earl napisała:
"Chyba ktos o naprawdę duzym zacięciu
sadystycznym próbowałby wdrażać brak nocnych karmień za wszelka cene, zakładam,
że ekstrema pomijamy.

Earl nie mam zdania na temat tego, co stanowi ekstremum w dziedzinie nocnego
karmienia, ale np. w dziedzinie samodzielnego zasypiania ekstremum jest dla
mnie filozofia książki "Uśnij wreszcie". Czyli cierpliwe wysłuchiwanie płaczu
dziecka przez wiele dni. Zakładam, że dla wielu osób nie jest to żadne
ekstremum, bo stosowanie tej metody skończyło się dla nich sukcesem.
Ciężko mi więc odpowiedzieć, czy ekstrema pomijamy czy nie:)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: karmienie dziecka w nocy - za i przeciw
fizia-kulawa napisała:

>> Earl nie mam zdania na temat tego, co stanowi ekstremum w dziedzinie nocnego
> karmienia, ale np. w dziedzinie samodzielnego zasypiania ekstremum jest dla
> mnie filozofia książki "Uśnij wreszcie". Czyli cierpliwe wysłuchiwanie płaczu
> dziecka przez wiele dni. Zakładam, że dla wielu osób nie jest to żadne
> ekstremum, bo stosowanie tej metody skończyło się dla nich sukcesem.
> Ciężko mi więc odpowiedzieć, czy ekstrema pomijamy czy nie:)

No Fizia, skoro rozmawiamy o karmieniu w nocy to ekstremum stanowi nie karmienie
za wszelką cenę i wbrew wszystkiemu, a drugie ekstremum, dla ułatwienia -
karmienie bez przerwy w nocy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: brak tematu bo mi słów zabrakło :(
pokolenie JPII
Dzisiaj wróciłam do Twojego wątku. Nie mogę przestać myśleć, o tym co Was spotkało.
Trudno uwierzyć, że w tych czasach, 25 lat później - od naszych rodzinnych
wydarzeń, nadal tak okrutne zjawisko ma miejsce.

Najgorsze jest to, że takie bydlę biegnie do Papieża machać mu chorągiewką,
słucha jego nauk, "przeżywa" na pokaz jego śmierć, i bezczelnie śmie nazywać
siebie pokoleniem JPII.
Papież byłby z niej dumny.

Może to i dobry pomysł, "zbratać" się z innymi rodzicami. Nic na siłę, ale
spokojnie i powoli. Wtedy upośledzona społecznie "mamusia", może coś "zrozumie".
Chociaż, bardzo nie liczyłabym na to. Co najwyżej na fałszywy uśmiech.
Zakuty łeb po prostu. Takie kobiety powinny być naznaczane. nosić szkarłatną
literę "K" - jak Kretyn.
Powinny być socjalizowane od początku. Do zakładu zamkniętego, encyklopedia,
filozofia, książki, nauczanie i czytanie, czytanie, czytanie. Może przyniosłoby
to jakiś skutek.


A Ty?
jesteś wspaniałą i bardzo mądrą matką

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Locke (1632-1704), Berkeley (1685-1753), Hume (171
Locke (1632-1704), Berkeley (1685-1753), Hume (171
Locke (1632-1704), Berkeley (1685-1753), Hume (1711-1776).
Glowne problemy filozofii, tak jak je wylicza profesor Colin McGinn
z Rutgers University, to wiara (belief), prawda (truth),
uzasadnienie (justification), wiedza (knowledge), i racjonalnosc
(rationality). Przy tych koncepcjach historia filozofii podsuwa
nazwiska filozofow ktorzy wywarli wplyw na rozumienie poszczegolnych
koncepcji.
Trojke jak powyzej w tytule, zwykle mozna znalezc w historii
filozofii w szufladce z naklejka „tworcy nowoczesnego empirycyzmu”.
Za kazdym z tych nazwisk stoi jakas slynna ksiazka filozoficzna,
jedna albo wiecej, ktorych byl autorem, ale te szczegoly darujemy
sobie tutaj w ramach naszych staran, aby w naszym podejsciu do
filozofii nie przynudzac po profesorsku, wyjatek zrobimy dla Hume,
ale on byl wyjatkowy, bo niektore jego koncepcje wyznawane sa do
dzisiaj przez wielu nakowcow.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: po co sie interesujemy filozofią ?
Filozofią można się interesować-tak jak dziewczyną
Filozofię można też uprawiać.to drugie oznacza stałą aktywnośc
myslową ,niepuszczanie faktow do minięcia- bez namysłu czy interpretacji.W tym
drugim sensie nie oznacza to wcale czytanie książek filozoficznych,choć tez-
nie wyklucza.
Interesowanie sie filozofią jest wstepem do prawdziwego filozofowania.Ale
pozostawanie na etapie wstępu zaczyna być nużące i nudne-podobnie jak tylko
interesowanie sie dziewczyną,bez żadnej ewolucji uczucia i działań... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: po co sie interesujemy filozofią ?
odpowiem hurtem na Twoj ostatni i przedostatni post.
Sensem calej mojej wypowiedzi było wyrażenie przekonania,ze filozofowanie tak
naprawdę wcale nie musi byc czynnościa ograniczona do ludzi ,ktorzy zdobyli na
to patent uniwersytecki bądx przeczytali te czy inna "książke filozoficzna" .W
tym sensie ,o ktorym mysle, zwykłe krytyczne myslenie mające pewien walor
ogólności juz jest dla mnie filozofowaniem.A od takiego myslenia nikt nas
niestety nie może zwolnić.W tym tez sensie zdarza sie ,ze ktos od rana do
wieczora filozofuje i nie ma w tym żadnego halo..

> Jakie uczucia i działania można podejmować w stosunku do filozofii ?

W tym tez sensie można wlasne krytyczne myslenie o rzeczywistości traktować
serio lub tez nie/częśc uczuciowa/ ,podejmować na skutek niego pewne decyzje
zyciowe-moralne lub praktyczne lub też nie/częśc "działaniowa"/


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Książki a życie prywatne
Ja nie twierdze, ze rzeczy sie nie da przekazac, no inaczej bym nie publikowala,
prawda. Tyle, ze problem, z ktorym sie borykam TUTAJ, i.e. na forum, jest taki,
jak napisalam wyzej:
"jak godnie wytlumaczyc komus o co chodzi w czyms, co wydaje nam sie
interesujace, gdy ktos ten nie zna obecnego stanu rzeczy w tychze naukach, nie
zna ich historii, i obca mu jest ich metodologia."

Nauki humanistyczne nie sa specjalnie naukami "dla czlowieka", nie bardziej niz
fizyka czy matematyka, ale o czlowieku. I jako takie maja pewien stopien
profesjonalizacji, co czyni je nieco hermetycznymi, jak wiele dyscyplin
akademickich.

A na pytanie "co może być niezrozumiałego w którejkolwiek z nauk
humanistycznych?" moglabym na przyklad odpowiedziec cytujac kilka tytulow
ksiazek filozoficznych, z dziedziny filozofii umyslu na przyklad. Sa to rzeczy,
ktore wydaja mi sie szalenie trudne, i wymagajace solidnego wyksztalcenia w
danej dziedzinie ktore pozwala na chocby wstepne zrozumienie zamiarow autora.
Oczywiscie moze sie myle, i moze ludzie spoza kregow filozofii akademickiej
czytaja je bez trudu.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 4 • Znaleziono 227 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.