Filozofia zdrowia Anny Ciesielskiej

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofia zdrowia Anny Ciesielskiej





Temat: Niedokrwistość
Cały problem z wynikami krwi polega na tym, że czasami ważniejsze
niż to, ILE żelaza jemy jest to, czy/jak ono jest przyswajane przez
organizm. To powód dla którego niekiedy przyjmowanie preparatów nie
odnosi skutku.
Mogę mówić tylko o swoim przykładzie, w pierwszej i aktualnej ciąży
baardzo mi służy gotowanie zgodnie z filozofią 5 przemian wg.
książek Anny Ciesielskiej ('Filozofia zdrowia' i 'filozofia życia').
W pierwszej ciąży mimo że nie przyjmowałam żadnych preparatów,
wyniki miałam jak, słowami mojego lekarza, 'zdrowy chłop a nie
kobieta w ciąży'. W drugiej ciąży może już nie tak spektakularne,
ale cały czas prawidłowe. Więc na ciążę i karmienie i ... życie
polecam gotowanie wg. 5 przemian.
Dodatkowo na pewno dobry wpływ na wyniki ma dotlenienie organizmu,
czyli ruch na świeżym powietrzu albo ćwiczenia w domu - organizm ma
więcej mocy/ciepła do tego aby lepiej przyswajać to co jemy.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gotowanie dla niemowląt
Teraz gotuje sama, choc zaczynalam od sloiczkow, ale nigdy wiecej..;)
Przepisow w necie znajdziesz duzo, ja obecnie wprawadzilam zdrowe zywienie ze
wzg. na AZS, na podstawie ksiazke Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" i
"Filozofia życia" . W tej drugiej sa fajne rpezpisy na zupki dla dzieci,
gulaszyk, polecam - sa to potrway z dodatkiem roznych przypraw, pachnace,
smakowite, moja corcia uwielbia wszystko co jej ugotuje, wylizuje miski itp.
Tylko do zrozumienia zasad tej kuchni (to kuchnia Pieciu Przemian) potrzebne sa
obie te ksiazki.
Jesli interesuje cie cos wiecej to pisz na adres gazetowy, moge podac ci
przykladowy przepis na zupke itp..jesli byc chciala zobaczyc czy ci to bedzie
odpowiadalo.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Mleko i jego przetwory. Zdrowe czy niezdrowe.
Cytaty były z "Filozofia zdrowia" Anna Ciesielska , nie chciałam żeby ten post
był gigantyczny, więc prawdopodobnie te fragmenty nie przedstawiają pełnej
"wizji" autora. Podobnie o mleku piszą Józef Słonecki i Andrzej Janus.
Jeden z przykładów jest taki,że 2/3 ludzi na świecie nie pije mleka i oni
właśnie nie chorują na osteoporozę.
Aha, nie chodzi o to, żeby w ogóle nie pić mleka i nie jeść serów tylko, żeby je
jeść w bardzo ograniczonych ilościach , a najlepiej kozie albo owcze. Zaczęłam
ten wątek , bo do niedawna sama żywiłam się w bardzo dużych ilościach nabiałem a
i tak mam problemy z poziomem wapnia. WG. w/w im więcej wapnia w nabiale się
zjada tym więcej się go z organizmu "wypłukuje". Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: polecam..
polecam..
Witam kobitki Polecam ksiazki Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia"
i "Filozofia życia"- burzą wiele schematów dotyczących " zdroweg" odżywiania-
soczki, owoce, surowe warzywa, hektolitry wody mineralnej.. to wszystko
wpędza nas w poważne problemy zdrowotne a my zyjemy w tych stereotypach
żywieniowych.
Polecam też forum www.probiotyk.info, można tam pogadac o naturalnych
sposobach na wzmacnianie o dpornosci ipoczytac ciekawe teksty. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia zdrowia, Fil. życia - czy ktoś stosował?
Filozofia zdrowia, Fil. życia - czy ktoś stosował?
witam,
mój synek ma grzybka i próbujemy z nim walczyć. Jakiś czas temu napiała do
mnie eMama, która poleciła mi ksiązki Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia"
i "Filozofia życia". Zamówiłam te książki i czekam na przesyłke.
Niedawno na forum napisała post babaloo2003 polecam.. i to był jedyny post jaki
znalazłam.
Czy ktoś jeszcze korzystał z tych książek? Jeśli tak to z jakim skutkiem.
Proszę o opinie.
pozdawiam.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak nie Felix to co?
chcesz lekarzowi czy sobie udowadniać że dzieci maja robaki ?Jeśli
maja objawy to je przelecz ale nie farmakologicznie , bo robaki
wracają , jaja owsikow się wdycha i co bedziesz pyrantelum dawala co
miesiąc? Znajdz w pobliżu fitoterapeutę specjalistę leczącego
ziołami. kup zioła na pasozyty. Ja kupiłam na wwww.lekabel.pl zioła
nr 131 dla dziecka pół szklanki 3 razy dziennie przed jedzeniem.
przez 7 dni. dobrze jest podawać też na oczyszczenie watroby nr34 i
uodparniające nr 6 apotem nr 0. Ja podaje rodzinie już od marca
zioła Euligiusza kozłowskiego , ale moze znajdziesz inne zioła na
bazie piołunu. Jest to najprostszy i najstarszy sposób na pozbycie
sie pasozytow. Ja już przeszłam przez etap robienia badań i
proszenia lekarzy o pyrantelum. badania nic nie wykazywaly, lekarze
twierdzili ze pasożytow nie ma, a dziecko po3 miesiacach picia ziół
pozbyło sie objawow astmy!!!!!!!! Nareszcie spi spokojnie , nie
krzyczy, nie dusi sie nie kaszle w nocy, nie budzi się i jest
pogodnym zdrowym dzieckiem. Wazna też jest dieta , duzo przypraw
kminku, kolendry , imbiru. Polecam książkę anny ciesielskiej:
filozofia zdrowia". wszystko można jeść tylko odpowiednio
przyprawione Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dieta dr Ewy Dąbrowskiej
Książki w wersji elektronicznej nie mam, ale polecę książki innej autorki pani Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia", "Filozofia życia". Sama wiele przeczytałam, i zależy co komu dolega, ale ja np. mając wychłodzenie organizmu gdybym zastosowała dietę pani Dąbrowskiej to mogłabym sobie bardzo zaszkodzić.Oczywiście, niczego Pani nie sugeruję,ale myślę że czasem lepiej się podzielić posiadaną wiedzą,a może komuś to się przyda.Pozdrawiam :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kwasne,surowe,zimne- FILOZOFIA ZDROWIA
Kwasne,surowe,zimne- FILOZOFIA ZDROWIA
Czy ktos czytal ksiazke pt.Filozofia zdrowia Anny Ciesielskiej i czy zgadza
sie z ta teoria odzywiania?Podobno 90% chorob pochodzi ze zlego
odzywiania,gdyz przewaznie jemy pozywienie kwasne,surowe i zimne.Autorka
radzi aby odrzucic wszelkie pokarmy ochladzajace organizm :mleko,sery,surowe
owoce,warzywa soki,zimne napoje,piwo,zimna woda,ograniczyc
slodycze,ciasta,ryz,makarony,cukier zastapic miodem.Jedynie rozgrzewajac
organizm i poszczegolne jego narzady mzemy doprowadzic do wzajemnej rownowagi
jin-jang,rownowagi kwasowo-zsadowej,prawidlowej pracy Sledziony,czustki i
zoladka .Jedyna szansa wyjscia z otylosci i oczyszczenia sie z nadmiaru
toksyn,sluzu jest rozgrzanie organiznu pokarmem rozgrzewajacym.Wlasciwie
odzywiany organuzm automatycznie osiagnie optymalna wage,gdyz samoistnie
potrafi regulowac ilosc zjadanego pozywienia.Podstawa leczenia takich chorob
jak cukrzyca,otylosc,nadkwasota,zgaga,wrzody
zoladka,alergie,osteoporoza,reumatyzm,cholesterol wysoki jest przyjmowanie
preparatow rogrzewajacych:imbir,pieprz,cynamon,kurkuma,tymianek
bazylia,papryka,czosnek,cebula.Co sadzicie o tym? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gdzie znajdę konkretny program odchudzania ?
Odchudzała sie moja mama i ja odchudzam sie od 14 roku życia. Nigdy nie byłam
gruba, ale też nigdy nie byłam zadowolona ze swojej wagi. W ostatnich latach
dokładnie wiedziałam ile kalorii brałam za każdym razem do ust-koszmar. A ja
uwielbiam smakować i zasadniczo lubie wszystko. W koncu trafiłam na książki
pani Anny Ciesielskiej - " Filozofia zdrowia" i " Filozofia Życia". Jak szampon
z reklamy - dwa w jednym. Jem tyle, że jestem syta, i jakby mimochodem -
chudnę. Teraz waga sie unormowała. Spróbuj może i Ty będziesz zadowolony. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Filozofia zdrowia" RATUNKU!!!!!!
"Filozofia zdrowia" RATUNKU!!!!!!
Mój mąż nigdy nie ulegał nałogom czy modom. Miał raczej konserwatywne
podejście do życia. Najlepsze było to co wyniósł z domu mamusi. Tymczasem
wpadły mu w ręce książki Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" i "Filozofia
życia", no i facet dosłownie zwariował. Zachowuje się jak zaczarowany.Znalazł
sobie guru i co chwilę upomina nas jak powinniśmy postępować. To tego nam nie
wolno jeść, to tamtego, to należy gotować tak a tamto inaczej... Lodów nie
możemy jeść, ale już produkty zawierające E (np. vegeta)- jak najbardziej, bo
jego Guru - pani Ciesielska to pochwala. LUDZIE!!! Ratunku - ten chłop jest
nie do wytrzymania!!! Czy może ktoś z Was słyszał o tych publikacjach i ma
jakieś argumenty przeciw. Błagam o pomoc, bo jestem już u kresu
wytrzymałości.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Filozofia zdrowia" RATUNKU!!!!!!
5sunflowers napisała:

> Mój mąż nigdy nie ulegał nałogom czy modom. Miał raczej konserwatywne
> podejście do życia. Najlepsze było to co wyniósł z domu mamusi. Tymczasem
> wpadły mu w ręce książki Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" i "Filozofia
> życia", no i facet dosłownie zwariował. Zachowuje się jak zaczarowany.Znalazł
> sobie guru i co chwilę upomina nas jak powinniśmy postępować. To tego nam nie
> wolno jeść, to tamtego, to należy gotować tak a tamto inaczej... Lodów nie
> możemy jeść, ale już produkty zawierające E (np. vegeta)- jak najbardziej, bo
> jego Guru - pani Ciesielska to pochwala. LUDZIE!!! Ratunku - ten chłop jest
> nie do wytrzymania!!! Czy może ktoś z Was słyszał o tych publikacjach i ma
> jakieś argumenty przeciw. Błagam o pomoc, bo jestem już u kresu
> wytrzymałości.

Kryzys wieku sredniego - ooookropnosc. Probuje za wszelka cene zatrzymac uplywajcy czas i czepil sie jak rzep psiego ogona. Ale z jakis czas sam zauwazy, ze to nie dziala i sie powinien uspokoic. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Alergia w dietetyce chinskiej
Ja jestem po lekturze Filozofii zdrowia Anny Ciesielskiej.To medycyna chińska
adoptowana do warunków polskich.Troche przepisów.Dla mnie ma to sens.Skoro
żyjemy w klimacie zimnym, to potrzebujemy pokarmów rozgrzewających.Przestałam
dawać surowe owoce,warzywa, soki wyciskane a wcześniej córa jadła tego mnóstwo
i nie wyszło jej to na dobre.Gotuję rosoły i dobrze na nie reaguje ( ma grupę 0)
Ale nie wszystkie pokarmy gotuję wg 5 przemian.Choć na drugim biegunie jest
teoria enzymatyczna nakazująca zjadanie pokarmów na surowo i też z bardzo
dobrymi rezultatami.I jak to wytłumaczyć? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Do LUTY 71
Najważniejsza w skutecznej akupunkturze jest trafna diagnoza tj. dokładne
ustalenie, w których kanałach jest nadmiar bądź deficyt energii - najczęstszym
sposobem diagnozowania jest diagnozowanie po wyglądzie języka, po tętnie lub
wahadłem - ten ostatni sposób jest najbardziej miarodajny. Tak więc dobry
akupunkturzysta powie Ci gdzie w organizmie brakuje energii (to właśnie
wychłodzenie) lub gdzie jest jej za dużo (przegrzanie lub ogień)-obydwa te stany
dają objawy chorobowe- na podstawie diagnozy stosuje akupunkturę lub akupresurę
wybranych punktów na ciele.

Co do diety to polecam książki pani Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" i
"Filozofia życia" - naprawdę warto przeczytać - jest do dieta "kompatybilna" z
akupresurą. Przeczytaj, przemyśl, pytaj.
Tu masz link do mojej odpowiedzi na pytanie innej mamy o tę dietę - post wyżej
jest menu, do kórego sie odnoszę
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=93190197&a=93206697
Jeśli chodzi o akupunkturzystę napiszę na gazetowy Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Duszący kaszel w nocy, katar...
podaj dziecku leki na pasozyty - pyrantelum a po2 tygodniach
vermox. kup ziola na pasozyty , gotowe mieszanki u
fitoterapeuty .ziola zniechęcaja pasozyty do zamieszkania w
jelitach . Przeczytaj artykuł dr Ireny Wartołowskiej - Astma a
pasożyty. Ona pisze o lekach , ale z mojego doświadczenia ziola są
lepsze bo dzialają długofalowo. Jajami pasozytów człowiek zaraża się
ciągle. Mój syn miał podobne objawy :kaszel , duszności w nocy
(nawet55 oddechow na minutę)zapalenia oskrzeli, ciagle infekcje ,
katary, gorączki. Leki pomogly na duszności ale kaszel wracal co 2,5
miesiąca , potem co miesiąc- gdy poszedl do przedszkola. dlatego
teraz pijemy ziola na robaki na przemian z ziolami uodparniającymi .
poprawa znaczna byla ppo 3 miesiacach picia ziół . Mały (5 lat) pil
pół szkl 3 razy dziennie przed jedzeniem przez 3 miesiace, teraz
pije po pół szklanki. zioła trzeba zmieniać. Teraz nie
choruje .Trzeba ograniczyć słodycze,wycofać nabial. do jedzenia
dodawać duzo przypraw tymianek, kminek, imbir. Polecam książkę anny
ciesielskiej Filozofia zdrowia. Nam się udało chcialabym pomoc swoim
doswiadczeniem innym mamom, bo wiem co to znaczy , gdy dziecko się
dusi, a lekarz mówi że to astma i trzeba sie z tym pogodzić, a potem
szok Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 4-latek uczulony na wszystko!
radziłabym najpierw przeleczyć pasożyty , może trzeba kilka razy i
sprawdzić czy jest poprawa a potem wyleczyć jelita . U mojego syna
też wychodziła z badań alergia wziewna i astma ( a nigdy nie bylo
pasożytów w kale) , miał kaszel , duszności, skorę atopową -
poprawa nastapiła po przeleczeniu pasożytow. Poczytaj artykuły dr
Ireny Wartołowskiej "Astma a pasożyty", Agnieszki
Ostalowskiej "Wybrane choroby pasożytnicze u dzieci i ich
leczenie", polecam książkę Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia "
filozofia Zycia".Mój mały od 3 miesięcy chodzi do przedszkola i
znów pojawił się suchy męcżacy kaszel , drugiego dnia podalam
Vermox i kaszel po paru godz zniknął , dziecko przespało noc
spokojnie. Gdzieś czytałam że jeśli w organizmie są lamblie i dojdą
do tego owsiki to przy ich rozmnażaniu dochodzi do podrażnienia
nerwow i zaczyna się kaszel , może dojść do skurczy oskrzeli . Na
podstawie obserwacji swojego dziecka wydaje mi się że coś w tym
jest. Mój syn przez długi czas był na diecie bez mąki pszennej,
cukru i nabiału. Obecnie nie pije tylko mleka .- Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: w testach alergia zniknęła, a dzieją się rzeczy st
Jeśli dziecko nie toleruje mleka to go nie dawaj. Pogodz się raczej
z tym że nie wprowadzisz go przez następne pare lat , Alergia to
nieszczelne , poranione jelita. Jelita leczy się bardzo długo .
Dziwię się lekarce że kazała tak małemu dziecku wprowadzic produkty
mleczne. Moj ma 4 lata i na produkty pszenne reaguje katarami,
mleko, pszenicę odstawilam gdy mial 2 lata. Gdy są problemy z
jelitami nie powinnaś dziecku dawać kurczaka, jablka , kwaśnych
produktow i owocow , surowych owoców.Proponuję ci poczytaj książki
Anny Ciesielskiej Filozofia zdrowia i Filozofia zycia- zamów przez
wysyłkowo.pl. Tam są przepisy dla dzieci,autorka wyjaśnia co to sa
potrawy rozgrzewające i ochladzające organizm, co wzmacnia co
oslabia. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: karmic piersią,czy przejść na pokarm sztuczny?AZS
nie podawaj owoców
wyeliminuj z diety wszystko co kwaśne słodkie i wychładzające.
Poczytaj książkę anny ciesielskiej "filozofia zdrowia " i Filozofia
zycia" .Wszelkie pasożyty i wirusy grzyby lubią środowisko kwaśne
i dlatego należy zmienić dietę na nieprzychylną dla ich rozwoju .
Podawać kaszę jaglaną do jedzenia , warzywa a mniej mięsa , bo
obciąża układ pokarmowy , no i oczywiście bez pszenicy i nabiału..
zero jabłek nawet gotowanych !!!!i na pewno nie podawaj dziecku
bananów, a sama przed zjedzeniem banana posyp go cukrem, żeby wyszły
robale. Polecam dodawać do potraw olej lniany wysokooleinowy do
kupienia w sklepach Organica (leczy jelita z grzybicy) , do potraw
przyprawy gorzkie tymianek , kurkukę kolendrę , imbir,
kminek.dobrze byłoby udać do zielarza po zioła wzmacniające i
oczyszczające z pasożytów i toksyn ( ja i moja rodzina pijemy od
pana Olszewskiego www.lekabel.com- mozesz zadzwonić , powiedz jaki
masz problem i on ci wyśle zioła Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Desperacja (skóra na twarzy już 2 mies swedzi)
po co rozszerzać dietę u 6 miesięcznego dziecka? Jabłko jest kwaśne
i nic dziwnego że uczula. To zbyt wiela rewolucja dla dziecka ,
które dotąd jadło słodkie mleko. Moje dzieci też nie chciały jeśc w
tym wieku jabŁka . Karmiłam piersią do 7 miesiąca, a potem
zaczynałam od marchewki, jest słodka. Kup sobie książki Anny
Ciesielskiej:Filozofia zdrowia albo "Filozofia życia". Są tam podane
przepisy jak karmić maluszka aby było zdrowe i uniknąć alergii, są
tam bardzo pożyteczne rady o naturze pokarmów. Przeczytasz tam min
dlaczego nie należy dawać dziecku jabłka.Może ty też powinnaś
odstawić to co kwaśne :owoce, pomidory,nabiał... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia zdrowia - znacie? Polecam!
Filozofia zdrowia - znacie? Polecam!
Cześć

Chciałam Wam polecić sprawdzoną dietę a właściwie sposób odżywiania.
Przeczytajcie książkę Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" oraz "Filozofia
życia". Z tej książki dowiecie się jak zdrowo się odżywiać i przy okazji schudnąć.
Moi znajomi 3 lata temu przestawili się całkowicie na taką kuchnię i znacznie
mniej chorują a co najważniejsze znajomy schudł ponad 20 kilo. Również moja
siostra od roku jest na takiej kuchni i jest zachwycona. Ja od niedawna gotuję
wg tej książki (są w niej przepisy). Już widzę małe efekty.
Na początek ten sposób odżywiania może się wydawać bardzo czaso i pracochłonny
ale to kwestia przyzwyczajenia.
Generalnie ma to związek z filozofią Wschodu i teorią pięciu przemian.
Polecam.

Pozdrawiam

Małgoś Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pomocy !!!

hey- ja od lutego zgubiłam 10 kg, z ruchem muszę uwazac- problemy z
kregosłupem..., ale to, co mogę podpowiedziec w temacie z mojego
doświadczenia:
- zrezygnować z chleba, na rzecz chrupkiego- np wasa 3 ziarna, precz z
pyrami, chyba, że tylko trochę i młode- np. raz w tygodniu, precz z
mąką !!!!i moooooocno ograniczyć słodycze- i niektóre  owoce....np
arbuz- wysoki indeks glikemiczny
- potrawy jeść gł ciepłe- mocno doprawione- pieprz, chili, ja stosuję
tez tabletki z imbiru- nie znoszę go....
- polecam leczo, pomidory z cebulką, zupy warzywne, blanszowane
warzywa, indyka, kurczaka, wołowine, trochę wieprzowiny....kasze,
gryczana- mniam...-:)...jadam tez wędliny- ale wybrane i sprawdzam
etykiety- co tam siedzi w środku-:)
- słodycze jadam baaardzo okazjonalnie- gł lody, galaretki...
- warto się zapoanać z teorią o indeksie glikemicznym, książką-
filozofia zdrowia, anny ciesielskiej- tu trzeba sobie przesiać info-
ale po " przesianiu"- jest super !!!, włączyc w to trochę teorii diety
rozdzielnej- ale unikać nadmiaru surowizn i zimnego żarcia, mleka,
jogurtów owocowych
- między bajki włożyć oooogroną potrzebe wypijania litrów wód
mineralnych- można popijac chłodne, ciepłe, gorace herbaty - najlepiej
mieszanki- typu slim- ja mieszam wszystkie 3 rodzaje- w kuflu 1/2
litra i popijam, do tego herb. zielona, czerwona, mate...kupuję też
zioła-saluran- pokrzywa, mniszek, skrzyp -w tabletkach,
-warto powoli i rozmysłem zmienić styl życia i jedzenia- ja mam wiele
"odchudzań" za soba- szybkich i potem....problemy, zmiana musi być
stała....i spokojna
- nie chodzi tylko o schudniecie, ale i o oczyszczenie organizmu z
różnich toksyn i niepotrzebnych zanieczyszczen, balastów- choćby-
grzybka  "candida"
- ruch przyspiesza przemianę materii, wyzwala endorfiny- więc warto,
ja jeszcze nie mogę , bo nadal za duzo waze i...mój kregosłup mówi
nieeeee.....pozdrawiam- zeby coś dobrze zrobić- trzeba poczytać i mieć
wiedzę na temat------aaaaa optymalnych sobie daruj- tłuszczu
rzeczywiscie nie nalezy sie bać- jest "zdrowszy" niz cukry proste, ale
trzeba wiedzieć jakie tłuszcze i nie przesadzać z ilością- pozdrawiam-
bea 45 lat( zostało mi 20 kg....do zgubienia)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kuchnia pieciu przemian
Książka "Filozofia zdrowia" Anny Ciesielskiej jest wspaniała. Wreszcie jestem
zdrowa i nie tyję. A oparta jest właśnie na kuchni pięciu przemian.I tylko zupy
potrzebują dłuższego gotowania. Reszta jest OK. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ksiązki Małachowa i Tombaka
A ja polecam ksiazki Anny Ciesielskiej " Filozofia zdrowia " i filozofia zycia"-
zupelnie inny biegun myslenia, z autopsji wiem, ze wlasciwy.
Polecam tez strone www.probiotyk.info

Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Karmienie sztuczne od narodzin
Popieram w pełni głos mojej poprzedniczki. Wcześniej wypowiedziałam się
przeciwko dziewczynie która z góry założyła "nie karmić". Zrobiłam to dlatego,
że się wkurzyłam - OK, moze nie miałam prawa. "Ciąza i poród" tu mamy radzą
innym mamom - tym sie zasugerowałam. Chciałam tylko, aby szerzej spojrzeć na
temat, zrobiłam to złośliwie - przepraszam. Chciałam napisać,że mam 35 lat
dwójkę zdrowych dzieci ( 13 i 9 lat). Ostatnie dziecko urodziłam w 2000 roku z
porazeniem okołoporodowym ( córcia zyła półtora roku) JESTEM DOŚWIADCZONĄ MAMĄ.
Malutka leżała na intensywnej terapii półtora m-ca, po wyjściu ze szpitala nie
miała odruchu ssania. Mimo to karmiłam ją swoim mlekiem (przez sondę) 6 m-cy
odciagajac pokarm co 3 godz - życia jej to nie uratowało, ale miałam to
przekonianie, że zrobiłam co mogłam, oprócz innych moich poczynań,
rehabitltacja itp. Pozostałe moje dzieci karmiłam: córka 1 rok 3 m-ce i syn 2
lata. Córka chorowała jak każde dziecko, syn jest bardzo odporny na choroby.
Piszę o tym dla Waszej informacji, juz bez dawania rad. Przez te lata jak
jestem matką przeczytałam wiele ksiązek na temat odżywiania. Jednak wiekszośc
dietetyków uważa, że karmienie piersią jest lepsze, bo naturalne. Teraz w marcu
urodzę córeczkę, którą zamierzam karmić piersią. Wy zrobicie jak chcecie.
Chciałam polecić dwie książki na temat odzywiania OGÓLNIE - nie tylko małych
dzieci. Są to dziwne książki, ale naprawdę coś w nich jest. Pomogły wielu
mamom, których dzieci cierpią na alergie różnego rodzaju, oraz pomogły osobom
dorosłym. Moja lekarz domowa też dużo rad z tych książek popiera - nie wszystko
(ja również nie wszystko). Oto t-ły Filozofia Zdrowia - Anny Ciesielskiej i
Odzywianie według Pieciu Przemian matki i dziecka - Barbara Temelie, Beatrice
Trebuth. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: POMOCY- mleczno-rodzinny problem !
POMOCY- mleczno-rodzinny problem !
w moim domu od jakiegoś czasu zaistniał spór - mianowicie moja żona
przeczytała książkę Anny Ciesielskiej "Filozofia Zdrowia" gdzie autorka
opierając się na chinskiej medycynie naturalnej, objaśnia wszystkie
podstawowe grzechy naszego menu.

Podstawowym kryterium jest natura pożywienia.

I co się okazuje: większość naszego polskiego menu jest (wg autorki)
potwornie zakwaszające i wychładzajace (co jest podobno fatalne dla zdrowia).
No i niestety moja żona poważnie wzięła sobie to wszysto do serca.
Boję sie, że nasze małe (16 misięczne) dzieci mogą na tym ucierpieć.
Wg autorki książki poważnie zakwaszają organizm mi.in:
- mleko krowie i jego przetwory (jogurciki, serki)
- ryż,
- większość owoców,
- surowe warzywa,
Tak więc w naszym domu toczy się wojna o to, co dawać dzieciom.
Żona zabrania podawania mleka krowiego(też modyfikowanego), wszelkich kaszek
mleczno-owocowych i ryżowych. Jak narazie podajemy dzieciom mleko kozie i
kaszki kukurydziane. (nie wyobrażam sobie tak całe życie-mleko kozie jest
cholernie drogie - 0,5 l = 3,80 zł). Lekarz pediatra stwierdził że mleko
kozie jest po prostu przereklamowane, a jego skład niewiele się różni od
krowiego.
(żona stwierdziła, że lekarz nie zna się na naturze pożywienia).
Nie podajemy dzieciom prawie żadnych owoców, surowych warzyw, kaszek
ryżowych, jogurtów.
Boję się także,że moje dzieci są zbyt małe na mleko inne niż modyfikowane.

Prosze o pomoc. Szukam rzeczowych argumentów na temat mleka i ogólnych zasad
żywienia 1,5 rocznych dzieci.
Poszukuję również ludzi znających książki Anny Ciesielskiej.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Może ktoś wie?
Polecam lektury "Filozofia życia" i "Filozofia zdrowia" Anny Ciesielskiej.

Pozdrawiam Maleńką i zdrówka życzę. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak ja Wam zazdroszcze!!!
Witaj Biedroneczko, moze bede kontrowersyjna, ale uwazam, ze Twoj synek wie co robi. Wspolpracuje z Pania doktor, ktora wyleczyla mnie z alergii i 8 miesiecznego syna mojej kolezanki). Twierdzi ona, ze dziecku nalezy zaufac oczywiscie w granicach rozsadku. Natomiast niedopuszczalne jest faszerowanie dzieci jogurtami, zwlaszcza owocowymi, cytrusami, soczkami, ryzem, makaronami, mlekiem, poniewaz te produkty oziebiaja organizm. Nie nalezy rowniez jesc surowych warzyw. Co do sloiczkowych obiadkow, to jesli juz decydujemy sie je podawac, nalezy do nich dodac(wbrew obiegowym opiniom) rozgrzewajace ziola (czaber, tymianek, rozmaryn, kminek, imbir, kurkume) oraz koniecznie czosnek i cebule. Mozna rowniez wzbogacic tradycyjne jedzenie, o ktorym piszesz - do plackow dodac make pszenna z maka pszenna razowa, zmielic kilka migdalow i orzechow, sezam, otreby pszenne,ew. soczewice dodac troche kaszy kukurydzianej, czosnek, cebule i przyprawy, o ktorych wspomnialam wczesniej i tak z kazda potrawa. Pic najlepiej ziola z odrobina soku. Niedopuszczalne sa wszystkie kaszki, w ktorych pelno sacharozy i chemicznie wzbogaconych w witaminy, no i to nieszczesne mleko (w ogole nabial), ktore zasluzowuje organizm prowadzac w konsekwencji do licznych katarow, kaszlu i alergii. Polecam Ci ksiazke Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia". Z tylu ksiazki sa liczne przepisy, poczatek jest nieco zakrecony, a w srodku autorka opisuje wlasciwosci produktow spozywczych, przypraw i przyczyny roznych chorob, zwlaszcza przeziebien i alergii. Tak wiec nie martw sie jadlospisem swojego dziecka, tylko "ociepl" obiadki czosnkiem, cebula, ziolami i dodawaj mniej przetworzonych produktow (maka razowa, kukurydziana itp). Jedzenie, ktore promuje sie dla naszych pociech jest wbrew pozorom niezdrowe i zgubne, ale reklamy robia swoje... niestety, tez padlam ich ofiarom i ... dopadla mnie alergia. Moze to uproszczenie, nie mam zamiaru podejmowac rozmow na temat diety, bo kazdy ma swoje zdanie w tej kwestii i chyba nie warto sie nawzajem przekonywac. Chce tylko uspokoic Ciebie, Droga Biedronko. Poza tym skoro karmisz piersia, to na pewno Twemu synkowi nic nie brakuje. Serdecznie Cie pozdrawiam - Ewa. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziwny problem, bardzo proszę o rade
Dwie książki: "Filozofia Życia" i "Filozofia zdrowia" Anny
Ciesielskiej.

Jednakże jeżeli chodzi o Twoje dziecko: na jakiej jest diecie, czy
jest alergikiem? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dziwny problem, bardzo proszę o rade
Dwie książki "Filozofia Życia" i "Filozofia Zdrowia" Anny
Ciesielskiej.

Cyz Twoje dziecko ma jakieś problemy alergiczne? Czy ma ograniczoną
dietę? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA
HISTORIA Z ŻYCIA WZIĘTA
Witam wszystkich poświątecznie!
Może mój list niektórym z Was pomoże a przynajmniej mam taką nadzieję. Bo jeszcze rok temu byłam w okropnym dołku z powodu ciągłych chorób mojego malucha.
Może jednak od początku, jestem mamą dwóch łobuziaków Miłosza (2,8) i Wiktora (9 miesięcy).
Sprawa jednak dotyczy Miłoszka jak miał 8 miesięcy po raz pierwszy zachorował nam na zapalenie oskrzeli. Oczywiście skończyło się na antybiotyku, reklamówce medykamentów, i straszeniu innych, że oskrzela lubią „wracać”. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, o czym ci wszyscy ludzie mówią, i faktycznie nie minęło sporo czasu i znowu powtórka z rozrywki.
Jeszcze lepiej było jak Miłosz skończył rok wylądowaliśmy w szpitalu z taką dusznością, że nie wiedziałam, co się dzieje. Już wtedy lekarka mi delikatnie zasugerowała, że to może na tle alergicznym. Nic pojechaliśmy dwa miesiące później na wczasy super słoneczko, morze i delikatny wiaterek, od którego nasz mały dostał gigantycznego kataru dwa dni później zapalenie oskrzeli. To był jakiś koszmar, baliśmy się następnego dnia, bałam się z nim na dwór wychodzić on potrafił z „niczego” i bez gorączki wpaść w taka duszność, że szok. Dokładnie rok temu w Sylwestra a w zasadzie kilka dni przed mały dostał kataru, potem zaczął kaszleć w trzecim dniu wieczorem już „gwizdał”. Pojechaliśmy w nocy do pediatry prywatnie, nie przepisała mu antybiotyku tylko dexaven jakieś tam wziewy i stwierdziła, że mały musi być na nich przez cały rok, bo to alergia.
Byliśmy załamani i właśnie wtedy wydarzył się cud, moja mama kupiła książki Anny CiesielskiejFilozofia zdrowia” i „Filozofia życia”. Przeczytałam i zaczęłam się rygorystycznie stosować. Najpierw wykluczyłam małemu wszystko, co surowe, kwaśne i zimne, nie dostaje też żadnych słodyczy, mleka, owoców.
Lato było przełomowe, wtedy, gdy wszyscy wokół wcinali arbuzy, lody i inne takie tam cuda, mój mały spijał ciepłą kawę zbożową, bądź swoją herbatkę ziołową też oczywiście ciepłą, swoje gularzyki swoją owsiankę i gęste miksowane zupy jarzynowe. To jest na dzień dzisiejszy jego podstawowe pożywienie. Jest dzieckiem pilnowanym do bólu, Cały czas jest na jedzonku neutralno – rorgrzewajacym.
Efekty są zaskakujące mija rok a mój mały nie był ani razu poważnie chory, nie dostał ani grama leku nie wspominając już o sterydach czy antybiotykach. Miał trzy razy lekki katarek, którego się już nie boję, bo wiem, ze się oczyszcza ze śluzu. Jego odporność bardzo wzrosła. Do pani doktor chodzimy przywitać się, zważyć i powiedzieć, że się dodrze mamy.
Pani Ania udziela konsultacji, wybieramy się do niej na wiosnę całą rodzinką po więcej wskazówek.
Przepraszam za przydługi post, ale chyba nie da się skrócić tej historii. Mam nadzieje, że pomogłam, chociaż niektórym z Was, bo jeszcze rok temu płakałam nad moim dzieckiem.
Pozdrawiam wszystkich.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: karmic piersią,czy przejść na pokarm sztuczny?AZS
Przeczytaj książki Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia" i "Filozofia Życia" -
zupełnie inne spojrzenie na dietę - wielu jednak ta dieta pomogła.

Patrząc z perspektywy przeszło 5 lat walki z szeroko pojętą alergią u synka
doszłam do jednego podstawowego wniosku - głodowa dieta najpierw matki, a potem
dziecka jest powodem osłabiania organizmu - kiedy organizm jest słaby nie daje
sobie rady z alergenami, pasożytami, wirusami i bakteriami - jednym słowem "kiszka".

Jak już kiedyś pisałam w innym wątku, źrodło ogromnych kłoptów zdrowotnych
mojego synka leży w totalnym wychłodzeniu jego organizmu - zastanawiałam się
skąd wziął się tak ogromny deficyt energetyczny.
Człowiek (i inne żywe organizmy) czerpią energię z:
1.słońca - tak ważne jest wystawianie się na słoneczko zwłaszcza wiosenne -
lekarz akupunkturzysta, u którego sie teraz leczymy wręcz zabronił nam
stosowania kremów z filtrami (wiem, że to kontrowersyjne) - oczywiście trzeba
unikać smażenia się w ostrym letnim słońcu jednak chemiczna bariera przed
słońcem zwłaszcza u alergika jest nieporozumieniem.
Często wielu alergików ma lepszą skórę latem - to zasługa słońca właśnie, które
ładuje nasze akumulatory i zmniejsza deficyty energii. Z drugiej strony zimą
jest pogorszenie - brak słonka z jednej strony i duże wydatkowanie energii na
ogrzanie organizmu z drugiej
2.z magmy tj. z wnętrza ziemi - chodzenie na bosaka po rozgrzanym piasku lub
ciepłej trawie również daje nam duży zastrzyk energii
3.z powietrza - spacery po świeżym powietrzu wskazane
4.z jedzenia

To ostatnie źródło jest niezwykle ważne - to co jemy (oczywiście nie odkrywam
tutaj Ameryki) może dac nam zdrowie lub doprowadzić do choroby. W medycynie
chińskiej odpowiednia dieta jest ważniejsza niż leczenie - odpowiednia czyli w
przypadku alergii rozgrzewająca i ładująca akumulatory. Jak napisałam wyżej
nurtowało mnie pytanie jakim sposobem tak strasznie wychłodziłam organizm mojego
synka - kiedy przeanalizowałam dietę najpierw moją (kiedy karmiłam piersią),a
później synka okazało się, że nieświadomie zrobiłam wszystko, żeby nie
dostarczać mu energii.
Oto dwa główne błędy żywieniowe:
1.wieprzowina - najpierw w postaci smalcu, który po odstawieniu masła jadłam
przez 9 miesięcy karmienia piersią, później jadł go synek - plus mięso
wieprzowe, które podawałam na okrągło - wszystko inne uczulało - wieprzowiną
załatwiłam synowi żołądek, a słaby żołądek to krótka droga do alergii
2.głodowa dieta eliminacyjna z odstawieniem wszystkich rozrzewających
produktów - tutaj kłania sie dieta pani Ciesielskiej(książki, o których
wspomniałam wyżej) - chociaż trudno jest przełamać obawy i strach przed reakcją
na te cielęciny, miody, imbiry i kardamony (zalecane w diecie) to właśnie jednak
te produkty dają energię naszym dzieciom.

Z perspektywy tych przeszło pięciu lat widzę ile złego wyrządziła synkowi
głodowa dieta - dziecko nie może dobrze się rozwijać jeśli je dwa produkty na
krzyż - organizm dzieci potrzebuje niesamowite ilości energii - gdy jej
podstawowe źródło (jedzenie) jest tak marnej jakości nie może być dobrze. I
jeszcze jedno - im mniejsze dziecko zacznie byc żywione jedzeniem dajacym
energię tym łatwiej wyprowadzić je z alergii - przykładem jest 2 letni synek
mojej znajomej - parę miesiecy powolnego rozgrzewania z ograniczeniem rzeczy
wychładzających (czyli przede wszystkim wieprzowiny, kurczaków, surowizny
wszelkiej)- efekt - piękna skóra bez śladów wysypek i ustąpienie świądów. U nas
5 lat "zaniedbań" energetycznych zrobiło swoje i wychłodzenie spowodowało oprócz
chorej skóry szereg innych dolegliwości - proces zdrowienia będzie na pewno dłuższy.

Link do ciekawego wątku super efektów wprowadzenia diety pani Ciesielskiej
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=95874380&a=95874380 Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.