Filozofia w szkole

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofia w szkole





Temat: moderowanie grupy.
In <slrnbjp1ib.1qd.childNOS@child.t9.ds.pwr.wroc.plMarek Janukowicz  
wrote:


| Wiem, do czego jest pole "From:", nie wiem do czego jest pole
| NQFNNDN.

| 1.) Sprawdź w pomocy kontekstowej. 2.) Przecież ci tłumaczymy.

To nie ma znaczenia. WO jest zdecydowany grać idiotę, np. przekręcając
skrót FQDN. Oczywiście będzie twierdził, że nie jest go w stanie
zapamiętać, ale takie tłumaczenie to może wyjść z ust 10-latka, a nie
"poważnego" felietonisty. Gdyby chciał,


Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu
na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej. Ilu z Was te
wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz rzucali do pism
Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie, że ja się nie
rzucam na teorię FNQNFAD?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.


Wojciech Orlinski <i@gazeta.plwrote:
In <slrnbjp1ib.1qd.childNOS@child.t9.ds.pwr.wroc.plMarek Janukowicz  
wrote:

| Wiem, do czego jest pole "From:", nie wiem do czego jest pole
| NQFNNDN.

| 1.) Sprawdź w pomocy kontekstowej. 2.) Przecież ci tłumaczymy.

| To nie ma znaczenia. WO jest zdecydowany grać idiotę, np. przekręcając
| skrót FQDN. Oczywiście będzie twierdził, że nie jest go w stanie
| zapamiętać, ale takie tłumaczenie to może wyjść z ust 10-latka, a nie
| "poważnego" felietonisty. Gdyby chciał,

Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu
na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej. Ilu z Was te
wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz rzucali do pism
Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie, że ja się nie
rzucam na teorię FNQNFAD?


Ale FQDN to jest _prosta rzecz_. Do wytłumaczenia, jak sądzę, 10-latkowi.
"Subtelności w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów szkoły
frankfurckiej" raczej nie. I żadna teoria za tym nie stoi.

A np. o różnych spojrzeniach filozofii na to, co to jest nauka, w
zrozumiały dla niefilozofa/niehumanisty sposób, to bym chetnie poczytał.
Ale raczej nie tutaj...

Zresztą nawet nie musisz wiedzieć co to jest. Wiesz gdzie to wpisać, wiesz
co tam wpisać, Halime pisze że zadba o to by nic sie nie stało.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhii3m$gv@h1.uw.edu.plJakub Narębski wrote:


| Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w
| spojrzeniu  na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.
| Ilu z Was te  wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz
| rzucali do pism  Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie,
| że ja się nie  rzucam na teorię FNQNFAD?

Ale FQDN to jest _prosta rzecz_. Do wytłumaczenia, jak sądzę, 10-
latkowi. "Subtelności w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów
szkoły  frankfurckiej" raczej nie.


W zupełności się z Tobą nie zgadzam. Adorno i Horkheimer rzeczywiście
pisali ciężkawo, ale Benjamina znakomicie się czyta po prostu dla
relaksu. Za to jakieś takie grepty i gzipty to dla mnie coś nie do
przebrnięcia. Nudzi mnie po prostu po pierwszych dwóch zdaniach.


Zresztą nawet nie musisz wiedzieć co to jest. Wiesz gdzie to wpisać,
wiesz  co tam wpisać, Halime pisze że zadba o to by nic sie nie stało.


To Wy tak twierdzicie :-). Ja nie dojechałem nawet do końca tego mętnego
opisu "if this FQDAEN is not valid, I will grep the gzipped server to
find new FNDNQFN".

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
Wojciech Orlinski <i@gazeta.pl:

: Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu
: na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej. Ilu z Was te
: wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz rzucali do pism
: Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie, że ja się nie
: rzucam na teorię FNQNFAD?

Przypuszczam, że parę osób wciąż jeszcze dziwi się, że nie uparcie
zauważasz, że grupa, którą tak hojnie obdarzasz owocami swoich natręctw,
nazywa się p.comp.os.a, a nie p.cośtam.filozofia.a...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.


On Fri, 15 Aug 2003 11:30:16 +0000 (UTC), Wojciech Orlinski wrote:
Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu
na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej. Ilu z Was te
wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz rzucali do pism
Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie, że ja się nie
rzucam na teorię FNQNFAD?


  A o przewijaniu dzieci to pewnie zawracasz gitarę na pl.rec.wedkarstwo?

Wit

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhq0gb$dg@news.pse.plLech Szychowski  wrote:


: Zgoda. Stąd cały czas moja analogia dotycząca subtelności w
: spojrzeniu  na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.
: Ilu z Was te  wzmianki zaciekawiły na tyle, żebyście się teraz
: rzucali do pism  Benjamina, Adorno i Horkheimera? To co się dziwicie,
: że ja się nie  rzucam na teorię FNQNFAD?

Przypuszczam, że parę osób wciąż jeszcze dziwi się, że uparcie nie
zauważasz, że grupa, którą tak hojnie obdarzasz owocami swoich
natręctw, nazywa się p.comp.os.a, a nie p.cośtam.filozofia.a...


Współcześni filozofowie też używają komputerów.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhqb3t$lg@news.pse.plLech Szychowski  wrote:


:Lekarze też, ale to nie powód, żeby na pl.sci.medycyna
:wciskać na siłę wtręty o PMTU discovery.
: Ale może się na pcoa pojawić kwestia najlepszego os dla lekarza.

Kwestia OS najlepszego dla filozofa ma epsilon wspólnego
z "analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu na kulturę
masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej".


Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhqd13$ms@news.pse.plLech Szychowski  wrote:


:: Ale może się na pcoa pojawić kwestia najlepszego os dla lekarza.
:Kwestia OS najlepszego dla filozofa ma epsilon wspólnego
:z "analogia dotycząca subtelności w spojrzeniu na kulturę
:masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej".
: Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
: kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.

Akurat dużo masz do powiedzenia w kwestii OS.


Na pewno więcej na temat przydatności OS dla ZU niż Ty.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.


On Mon, 18 Aug 2003 10:59:32 +0000 (UTC), Wojciech Orlinski wrote:
Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.


  Na ulicy też ludzi zaczepiasz?

Wit

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
Marcin Witek <w@malenstwo.iinf.polsl.gliwice.pl:

:Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
:kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.
:  Na ulicy też ludzi zaczepiasz?

No pewnie. Przecież każdy powinien zostać poinformowany o subtelnościach
w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.


In article <20030819193605208+0@news.tpi.pl, Wojciech Orlinski wrote:
| :Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
| :kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.
| :  Na ulicy też ludzi zaczepiasz?

| No pewnie. Przecież każdy powinien zostać poinformowany o
| subtelnościach w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów szkoły
| frankfurckiej.

Za to każdy powinien znać seda, no nie?


nie, nie kazdy.  aczkolwiek pewne postawowe wyrazenia potrafisz
sobie przyswoic - i zrobiles to - nawet ty. ('s{costam{!costam{'
napisane jakis czas temu przez ciebie bylo poprawne.)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhtm5e$46@news.pse.plLech Szychowski  wrote:


Marcin Witek <w@malenstwo.iinf.polsl.gliwice.pl:

:Akurat dużo masz do powiedzenia na temat subtelności w spojrzeniu na
:kulturę masową różnych filozofów szkoły frankfurckiej.
:  Na ulicy też ludzi zaczepiasz?

No pewnie. Przecież każdy powinien zostać poinformowany o
subtelnościach w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów szkoły
frankfurckiej.


Za to każdy powinien znać seda, no nie?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <slrnbk4o77.2rh.tr@trashcan.ds7Lekvaros Palacsinta  wrote:


| No pewnie. Przecież każdy powinien zostać poinformowany o
| subtelnościach w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów
| szkoły  frankfurckiej.

| Za to każdy powinien znać seda, no nie?

nie, nie kazdy.


No to ssdfjkldfjgkjgfd/ejrrektjrtym.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.
In <bhtoi5$466@news.pse.plLech Szychowski  wrote:


::  Na ulicy też ludzi zaczepiasz?
:No pewnie. Przecież każdy powinien zostać poinformowany o
:subtelnościach w spojrzeniu na kulturę masową różnych filozofów
:szkoły frankfurckiej.
: Za to każdy powinien znać seda, no nie?

Szkoda, że nadal nie zauważasz, że to pl.COMP.OS.advocacy,
a nie pl.sci.FILOZOFIA.


Szkoda, że nadal nie zauważasz, że to pl.comp.os.advocacy a nie pl.comp.
sed.awk.grapt.gzipt.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Vim - czy warto się go uczyć?
On Fri, 2 Aug 2002 06:26:38 +0000 (UTC), Jacek 'Merlin' Masiulaniec


<iceq@o2.pl.invalidwrote:
Ekhm, co to jest ten glossary? Chodzi ci o słownik w Wordzie?


Nope, to w sumie nic az takiego specjalnego, ale jak to napisalem, to
nawet bylem z siebie dumny /i efektywnosci/. To proste przypisanie
skrotow do rozwiniec /ale na zadanie/. I tak definiujesz sobie cos
takiego /tzn. ja tak robilem/

psy -- chologiczn
fil -- ozoficzn
ch -- emiczn
fi -- zyczn
ene -- rgetyczn

chyba jasne? I teraz kiedy mialem do napisania tekst np. taki
"Filozoficzna szkola filozofow" to pisalem:
Fil
ctrl+g /skrot obojetny, ja tak mialem/
a szkola filozofow

Nie wiem, czy na obrazku widac, ale w kazdym razie z praktyki wiem, ze
jesli troche sie przylozyles do slownika /w koncu jednej pracy nie
pisalem/, to przyspieszenie bylo kolosalne.

milego dnia zycze
hej

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Randka
Justyna:


Widziano mnie z mężczyzną w hali wolnego lotu
(boskie ary paskudzą jak gołębie z blachy,
którymi miasto zakrywa dziury do Gdzie Indziej).
Miał w oczach bella donnę, ale potem przejrzał
na wylot wiśniową lukrowaną torebkę
i tak/ nie/ nie wiem, akcesoria miss autobusu.
Rzekł: obiecanko cacanko, małżu, co kryje
niebieski koralik. Czyli inne torebki
lepiej mu błyszczały. To poszłam do domu,
z cichym dzwonieniem kot jadł suchą karmę.
Świtało. Tylko powrót wczorajszych mleczarzy
rozwiąże twą szaradę, cierpka Lilavati.


Błyskotliwe. Bawisz się świetnie. Czytelnik
-- też. Pobrzmiewają echa innych narracji.
Błyskotliwy banalizm (w sensie Wiedemannowskim).
Gości czasem na php. Ma swoich przedstawicieli
ta szkoła. Wspólność dykcji. Można przynajmniej
trzy osoby (z obecnie piszących na php) wymienić.
Piszecie swoim. I w wierszach, i w komentarzach.
Ach, jakie to fajne. Bez ironii. Naprawdę.
Podobasię. Ale. Ale to jest jak angielska szkoła
filozofii analitycznej. Na język wziąć, język
pokazać. Dlaczego "ale"? Ten archipelag też ma
swoje wyspy metafizyczne. No to się nie czepiajmy.
Skąd ten odruch, żeby się poczepiać? Może zazdrość?
A może pytanie o istnienie innych rejestrów. Nie
żeby konieczne.

a_r

PS Przymiotnik "boskie" do łez.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak to mozliwe????
On Mon, 11 Jul 2005 12:59:29 +0200, "Maciej Machacz"


<xe@interia.plwrote:
[...]
Herezja jest pojęciem zaczerpniętym z nauki chrześcijańskiego Kościoła
Powszechnego i sensu stricto odnosi się tylko do wydarzeń w obrębie
chrześcijaństwa
[...]
                            ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

Pieknie powiedziane :)


Znaczy pieknie zełgane? A raczej - pieknei niedopowiedziane. Cóż, ja
jeszcze uzywałem słowników.
cyt.:
"herezja (Europa)
(gr. haĂ­resis ‘branie (dla siebie), wybór’ od haireĂ­n ‘brać w ręce,
dla siebie’)
1. staroż., religiozn. autonomiczne szkoły filozoficzne.
2. religiozn. pogląd religijny sprzeczny z dogmatami religii
panującej.
3. przen. pogląd sprzeczny z powszechnie uznawanym."
(za onetem)

Polecam czytanie do końca.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A myslalem, ze mnie sie to nie przydarzy...
A tu masz.
Zjezdzam sobie z ronda w moim malym miasteczku, majac wprawdzie
pierwszenstwo, ale i zachowujac
daleka czujnosc, albowiem do ronda dochodzi 2-pasmowa jezdnia, na ktorej
daja w pyte rozni osobnicy, jakby ich
gonilo co najmniej z pol tuzina obcych ze statku kosmicznego Nostromo.

Zjezdzam zatem powolutku, zerkam na prawo i patrze, a tu jakies biemdablju
pomyka na granicy bariery
cieplnej. Ograniczone zaufanie topnieje do zera, zaczynam hamowac,
bezwiednie naciskam klakson i faktycznie
czarny meteor przemyka jakies 2 metry od mojej maski...

Slysze ostry pisk klockow, beema staje na srodku ronda i zza kierownicy
wynurza sie osobnik plci meskiej,
sam w sobie stanowiacy przewage liczebna.
Zafascynowany widokiem robocopa w ludzkiej skorze, zapominam zaryglowac
zamki, w tym momencie monstrum
otwiera moje drzwi, widze wyciagajace sie do mnie wlochate lapsko w
trzypaskowym rekawie, zamykam oczy, oddaje sie w opieke Wszystkich Swietych
i slysze:

- Lechu, k....ja cie bardzo przepraszam, spiesze sie, bo za 5 minut mam
egzamin z historii filozofii w szkole biznesu...

Sciskam wlochate lapsko kolegi z podworka i rozjezdzamy sie wsrod
przyjaznych spojrzen stojacych w korku
kierowcow.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: A myslalem, ze mnie sie to nie przydarzy...

A tu masz.
Zjezdzam sobie z ronda w moim malym miasteczku, majac wprawdzie
pierwszenstwo, ale i zachowujac
daleka czujnosc, albowiem do ronda dochodzi 2-pasmowa jezdnia, na ktorej
daja w pyte rozni osobnicy, jakby ich
gonilo co najmniej z pol tuzina obcych ze statku kosmicznego Nostromo.

Zjezdzam zatem powolutku, zerkam na prawo i patrze, a tu jakies biemdablju
pomyka na granicy bariery
cieplnej. Ograniczone zaufanie topnieje do zera, zaczynam hamowac,
bezwiednie naciskam klakson i faktycznie
czarny meteor przemyka jakies 2 metry od mojej maski...

Slysze ostry pisk klockow, beema staje na srodku ronda i zza kierownicy
wynurza sie osobnik plci meskiej,
sam w sobie stanowiacy przewage liczebna.
Zafascynowany widokiem robocopa w ludzkiej skorze, zapominam zaryglowac
zamki, w tym momencie monstrum
otwiera moje drzwi, widze wyciagajace sie do mnie wlochate lapsko w
trzypaskowym rekawie, zamykam oczy, oddaje sie w opieke Wszystkich
Swietych
i slysze:

- Lechu, k....ja cie bardzo przepraszam, spiesze sie, bo za 5 minut mam
egzamin z historii filozofii w szkole biznesu...

Sciskam wlochate lapsko kolegi z podworka i rozjezdzamy sie wsrod
przyjaznych spojrzen stojacych w korku
kierowcow.


Usiądź, wypij kawę i ochłoń po migotaniu serca
Aby każda "sprawa" tylko tak się kończyła
pozdrawiam
Paweł Łukawski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia przedmiotem maturalnym

Użytkownik "dekato" <a@prosze.wypierdol.ten.napis@mesa.eu.orgnapisał w
wiadomości


Obiło mi się o uszy ;) ( że od 2007 filozofia ma być przedmiotem maturalnym (cokolwiek to znaczy).
Czy zna ktoś szczegóły? Np. program nauczania filozofii w szkole średniej?

Adam


Lepiej żeby dzieciaki uczyły się matematyki i języków.Moim zdaniem filozofia
jest za trudna dla nastolatków.
Kowdlar

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia przedmiotem maturalnym


Użytkownik "dekato" <a@prosze.wypierdol.ten.napis@mesa.eu.orgnapisał
w
wiadomości | Obiło mi się o uszy ;) ( | że od 2007 filozofia ma być przedmiotem maturalnym (cokolwiek to
znaczy).
| Czy zna ktoś szczegóły? Np. program nauczania filozofii w szkole
średniej?

| Adam

Lepiej żeby dzieciaki uczyły się matematyki i języków.Moim zdaniem
filozofia
jest za trudna dla nastolatków.
Kowdlar


Chociaż z drugiej strony,co to za matematyka w liceum?Smiechu warte.Jeżeli
jednakowoż taki poziom filozofii byłby jak  teraz jest matematyki, to
smarkom to dołożą.Tylko po co?Najważniejsza w życiu jest znajomość języków.
Kowdlar

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia przedmiotem maturalnym


Kowdlar wrote:
| Lepiej żeby dzieciaki uczyły się matematyki i języków.Moim zdaniem
| filozofia jest za trudna dla nastolatków.

Chociaż z drugiej strony,co to za matematyka w liceum?Smiechu
warte.Jeżeli jednakowoż taki poziom filozofii byłby jak  teraz jest
matematyki, to smarkom to dołożą.Tylko po co?Najważniejsza w życiu
jest znajomość języków.


Od dawien dawna uczono filozofii we wszelakich szkołach średnich.
Oczywiście chodzi o podstawy, o to by dzieciaki miały pojęcie
(w sensie "obiło mi się o uszy") o takich filozofach jak Heraklit,
Pitagoras, Kartezjusz itd., by z grubsza odróżniały idealizm,
realizm, podmiot, przedmiot itp. pojęcia. W tej chwili nauka
filozofii w szkołach od podstawówki do liceum (nie wiem dokładnie
jaka jest ich lista aktualnie) ogranicza się do zgrubnego omówienia
epikureizmu i stoicyzmu przy okazji twórczości Kochanowskiego.
I to jest dopiero żenujące.

Jestem wciąż bardzo ciekaw jaki jest przewidywany program nauki
filozofii w szkołach średnich.


Kowdlar


Adam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pochwała solipsyzmu


|

| Mnie chodzi o solipsyzm, nie o immaterializm Berkeleya.

| Nie wiem, czy Berkeley używał w ogóle tego terminu. Jak chcesz to sobie
| przeczytaj - "Traktat o zasadach poznania ludzkiego" i "Trzy dialogi
między
| Hylasem i Filonousem" Berkeley'a; Warszawa 1956. W zasadzie pierwszy i
| kawałek drugiego dialogu jest istotny, resztę można olać. A najlepiej
| przeczytać z Tatarkiewicza - krótko i zwięźle - na czytanie oryginału
chyba
| jednak szkoda czasu.

Dzięki.
Czyli jednak inni też mają do źródeł takie podejście jak ja...   ;)


No nie koniecznie. Mnie  po prostu filozofia Berkeley'a mało obchodzi. Marxa
też nie czytałem bo mi szkoda oczu na coś co mnie nie obchodzi. Jego poglądy
znam Tatarkiewicza i Dziejów filozofii Zachodu Russella. Podobnie innych
filozofów i inne szkoły filozoficzne. Czytam np. Tatarkiewicza, a jak mnie
co zainteresuje to sięgam do innych opracowań oraz do źródeł. Nietzschego,
Schopenhaura, Russella czytam, filozofię oświecenia znam raczej z opracowań
(z małymi wyjątkami) ale to i taka filozofia - raczej pewien prąd umysłowy,
bo wybitnych filozofów to raczej tam nie było. No albo Sofiści - ich pisma
poszły z dymem i poznać ich myśl można tylko z drugiej ręki (Platona).

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pasywnosc umyslowa


Można być głupim w jednej dziedzinie a mądrym w innej.


tak ale IMHO opisany przezemnie typ glupoty jest jednym z nagorszych


Nie każdy jest wszechstronny jak ksRobak.
Człowiek ma konstytucyjne prawo do głupoty.  :-)


tak ale drugi czlowiek ma konstytucyjne prawo do wytykania glupoty ;)


PS. Poważniejszym pytaniem jest:
dlaczego głupi nie chce przyznać się do własnej głupoty?


bo o ty nie wie, jakby wiedzial to przestal by byc glupim


PSS. są kierunki i szkoły filozoficzne kształcące kłamców
i zawodowych głupców dzięki temu GŁUPOTA SIĘ SZERZY.


wyzsza szkola Andrzeja L. w Zadupio gornym??
PRL owska szkola braku myslenia
choc to nie jest specyfika Polski ale chyba poprostu czlowiekia ;(

tuvok

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pasywnosc umyslowa


| Można być głupim w jednej dziedzinie a mądrym w innej.

tak ale IMHO opisany przezemnie typ glupoty jest jednym z nagorszych

| Nie każdy jest wszechstronny jak ksRobak.
| Człowiek ma konstytucyjne prawo do głupoty.  :-)

tak ale drugi czlowiek ma konstytucyjne prawo do wytykania glupoty ;)

| PS. Poważniejszym pytaniem jest:
| dlaczego głupi nie chce przyznać się do własnej głupoty?

bo o ty nie wie, jakby wiedzial to przestal by byc glupim

| PSS. są kierunki i szkoły filozoficzne kształcące kłamców
| i zawodowych głupców dzięki temu GŁUPOTA SIĘ SZERZY.

wyzsza szkola Andrzeja L. w Zadupio gornym??
PRL owska szkola braku myslenia
choc to nie jest specyfika Polski ale chyba poprostu czlowiekia ;(

tuvok


Nie ma tak, ze mozna łabać wszystkie sroki za ogon naraz. Można w jednej
dziedzinie być aktywnym, a w innych pasywnych , i tak się dzieję,
zaryzykuję, w 100% populacji, więc trochę nie rozumiem twojego wywodu, no
chyba ,że masz na mysli aktywność społeczną .
Zdrowia
Kowdlar
" Świat po staremu ma cztery żądze
A pięć z tych czterech, to pieniądze"
                Andrzej Poniedzielski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pasywnosc umyslowa
Pemakai "ksRobak" kemenangan <16 sty 2004menyalin :


PSS. są kierunki i szkoły filozoficzne kształcące kłamców
i zawodowych głupców dzięki temu GŁUPOTA SIĘ SZERZY.


gdzie i kiedy jest nabor ? interesuje mnie specjalizacja "kłamca" :))

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wszystko co czlowiek pomysli da sie wyrazic kognitywnym zwerbalizowanym jezykiem slow -- ksRobak // Input by Tomek
Kilka uwag:

1. jesli prawdziwe lub falszywe moga byc zdania tylko oznajmujace i
twierdzace, to moje przyklady nie maja wartosci logicznej. Jak moga byc
zapisane w rachunku predykatow, ktory opisuje zdania logiczne? Prosze
jeszcze raz o odpowiedz:
jak zapisac zdanie "Gratuluje Ci zwyciestwa" lub "Nadaje temu statkowi
imie 'Niezwyciezony'" w 'uniwersalnym' rachunku predykatow?
Jesli jest to niemozliwe, to R.P. nie jest uniwersalny, nie wszystko
moze byc w nim zapisane.
2. Teza Church-Turinga

Kazdy problem algorytmiczny, dla którego mozna
znalezc algorytm (nawet taki, który wymaga nieograniczonej ilosci
czasu i pamieci) i oprogramowac w dowolnym jezyku, i wykonac
na dowolnym komputerze (istniejacym lub mozliwym do
zbudowania), jest takze rozwiazywalny przy pomocy maszyny
Turinga.

Jak ta teza Church-Turinga  ma sie do hipotezy: "wszystko co mozna
pomyslec, mozna przedstawic jako zdanie."? Musialby zostac
zaprojektowany skuteczny algorytm zamiany mysli na zdania, nieprawdaz?

3. Zlozonosc wywodow fenomenologow jest argumentem za zlozonoscia
(trudnoscia) zagadnien przez nich poruszanych.

4. Co do porzucenia fenomenologii przez Husserla, czy istnieja na to
jakiekolwiek dowody. Przeciez E. Husserl po smierci Fregego jeszcze
publikowal dziela stricte oparte na metodzie fenomenologicznej. Obaj
zgodzili sie, ze psychologizm jest falszywy, ale to nie jest uznanie
filozofii analitycznej.
Ponadto filozofia w wydaniu Fregego to chyba jeszcze nie szkola
filozofii anglosaskiej - Frege byl Niemcem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Księga Przemian ??
witam

Czytałem całkiem ciekawe wprowadzenie C.G. Junga do Księgi Przemian (I Ching).
Wynika że nie jest to wyłącznie zbiór "starych przedkonfucjańskich" zaklęć,
tylko całkiem ciekawe dziełko filozoficzno-psychologiczne.

Co sądzicie o I Ching i jej interpretacji Junga? Jak możliwe że
I Ching zajmują się zarówno taoisci, jak i konfucjanisci, mimo ze to zupełnie
różne szkoły filozoficzne?

Znacie jakiś sensowny przekład I Ching? Bez naleciałości typu wróżkarska
astrologia czy new age?

pozdr

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do licealistów
Dnia Śr.25.02.2004 23:04 Mojo oświadczył(a) na forum publicznym co
następuje:


... do licealistów o ile tacy tu są.


jeszcze 10 tygodni masz zeby do mnie tak mówić ;)


Czy chcieliby?cie mieć filozofię w swojej szkole ?redniej? Je?li tak, to
czego by?cie się spodziewali po takich zajęciach? Jaką formę należy by dla
nich przyjąć, żeby skutecznie przygotowywały do matury (a takowa z filozofii
ma być ponoć możliwa za rok czy dwa), a jednocze?nie były jak najbardziej
interesujące dla wszystkich.


jestes niezorientowany w sytuacji :)
filozofia w szkole jest: w nowym 3-letnim liceum jako przedmiot
obowiazkowy, a mature z niego mozna zdawac normalnie nawet w starym
systemie: potrzebna jest zgoda dyrektora szkoly, bo najczesciej taka
matura - tak jest w białymstoku - jest przeprowadzana w jednej szkole.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do licealistów


jestes niezorientowany w sytuacji :)
filozofia w szkole jest: w nowym 3-letnim liceum jako przedmiot
obowiazkowy, a mature z niego mozna zdawac normalnie nawet w starym
systemie: potrzebna jest zgoda dyrektora szkoly, bo najczesciej taka
matura - tak jest w białymstoku - jest przeprowadzana w jednej szkole.


Jestem w drugiej klasie nowego liceum i nie mamy obowiązkowej filozofii( nie
mamy chyba nawet kółka)...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do licealistów
Dnia Pt.27.02.2004 17:57 Szymon oświadczył(a) na forum publicznym co
następuje:


| jestes niezorientowany w sytuacji :)
| filozofia w szkole jest: w nowym 3-letnim liceum jako przedmiot
| obowiazkowy, a mature z niego mozna zdawac normalnie nawet w starym
| systemie: potrzebna jest zgoda dyrektora szkoly, bo najczesciej taka
| matura - tak jest w białymstoku - jest przeprowadzana w jednej szkole.

Jestem w drugiej klasie nowego liceum i nie mamy obowiązkowej filozofii( nie
mamy chyba nawet kółka)...


hm... moze sie pomyliłem ale cos mi sie zdaje ze u mnie w szkole jest.
jezeli nie macie kolka to pogadaj z polonistką - moze cos wie o
zajeciach w innej szkole. ja tak robie ze chodze do innej szkoly na
kolko a na swiadectwie i tak mam ocene za przedmiot dodatkowy. ludzie z
moejej szkoly (jednoczesnie z tego kołka) zdają w tym roku mature z
filozofii.
a co do tego czy nowy system pozwala zdawac mature z filozofii to jestem
100% pewny ze tak - no bo jezeli historie tańca można zdawać no to tym
bardziej filozofię :)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy choc jeden Zyd , z piszacych na tym forum
Nie moj drogi, nie doceniasz mnie, wiem az za doskonale, gdybym byl Toba lub
krystianem tobym teraz napisal ze uprawiasz "zydowska" argumentacje

a rownanie Pipesa z neocons z Chicago to mniej wiecej ma tyle sensu co rownanie

Kronskiego z "poznanska szkola filozofii" ;)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Intelektualny błazen zastąpił ignoranta.
pav2 napisał:
Muszę uczciwie przyznać, że zdobył sobie
> u mnie już dwa plusy:
> 1. Propozycją wprowadzenia filozofii do szkół średnich.

a kto bedzie uczyc tej filozofii w szkolach sredniech - ksiudz czy
siostr katechetka czy pan od wf po kursie .

> 2. Propozycją nie wpisywania stopnia z religii na świadectwach
> maturalnych.

podpadl u klechow ,podwazyl oceny wielebnych ,dlugo nie porzadzi

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia otworzy nowe horyzonty
Gdyby nauczano filozofii w szkołach to zapewne
znane powiedzenie Kartezjusza "Cogito ergo sum" co możnaby przetłumaczyć,
zachowujac logiczny sens oryginału, na "Nie myslę wiec mnie nie ma" nie byłoby
kwestionowane, w forumowej i nie tylko rzeczywistości, przez tak wielu
forumowiczów, którzy przeciez nie myślą a są obecni i w dodatku pisza na forum
Kraj.
Nie wymienię ich nicków, ponieważ postanowłem wziąć sobie, głęboko do serca,
uwagę sawy.com o tym,że mógłbym być grzeczniejszym i mniej napastliwym w swoich
występach forumowych.
Próbuje być takim. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak Opus Deista Giertych widzi filozofie w szkole
Jak Opus Deista Giertych widzi filozofie w szkole
Filozofia jest królową nauk humanistycznych, uczy logicznego myślenia. W ten
sposób chciałbym podnieść skuteczność nauczania religii w szkołach - mówi
minister edukacji Roman Giertych w wywiadzie z "Dziennikiem".
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3816874.html
No i wszystko jasne. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sprawa zabójstwa ks. Popiełuszki: bezradność za...
Pan Piesiewicz jest postacią znaną w świecie prawniczym i politycnym.
Senator! I oto, jak wielu innych, [np Kaczyńscy,Ziobro,Rokita,
Wasserman,Macierewicz]okazuje się również zwolennikiem prawdy subiektywnej,
prawdy nie wymagającej udowodnienia.Wne jest jego przekonanie "jak było"
czy "jak jest" i nie potrzebuje ono przeprowadzenia dowodu.
Jakie jest więc prawo. którego uczył się pan Piesiewicz i jemu podobni,
jak nazywa się szkoła filozofii, której jest wyznawcą?Według tych reguł
można każdego oskarżyć o wszystko,Znane od zarania historii i wciąż
praktykowane.I po co nam ta cała cywilizacja ? hagawlik



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Matura w rytmie salsy
Nie wiem o co chodzi z tymi zadaniami na podanej w tym linku stronie, ale
rzeczywiście nie ma filozofii jako przedmiotu maturalnego, a mówi się o tym od
kilkunastu lat. Pamiętam argumentu, że wówczas ministrem edu był towarzysz
Wiatr, i trzeba go przeczekać, ale okazało się ,ze następni ministrowie nie
byli za bardzo lepsi od niego, a o obecnym lepiej nie mówić ( nie chodzi o
światopogląd, ale fachowość). Nie chciałbym ujmować nic osobom zajmujacym się
tańcem, ale nauczanie filozofii w szkołach ma chyba większe racje niż historia
tańca.
Mam nadzieję, że moje dzieci będą uczyć sie za granicą :-) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Matura w rytmie salsy
Gadanie
> Nie chciałbym ujmować nic osobom zajmujacym się
> tańcem, ale nauczanie filozofii w szkołach ma chyba większe racje niż historia
> tańca.

No nie żartuj. A co ma większą oglądalność - "Taniec z gwiazdami" czy wykłady
Kołakowskiego?

Rzeczpospolita telewizyjna - witamy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia do szkół!
a o jakie konkrety tu chodzi? bo nie rozumiem... filozofia jest pewnym
fundamentem. dla matematyki (logika), literatury (retoryka, poetyka)etc.
ja jestem inzynierem, z doktoratem zreszta, i bardzo zaluje ze nie mialem
filozofii w szkole jako normalnego przedmiotu.
wiec odwrotnie - wiecej filozofii mniej konkretow. bo wiedza "konkretna" jest
latwiej przyswajalna gdy ma sie umiejetnosc myslenia.
no chyba ze chcemy miec z Polakow tylko sredni personel techniczny, a myslec
beda za nich inni...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szkoło, zobacz swe dno
Hymny
Hymny zawsze były, są i będą na wyrost. Buta, egoizm, misja
czasami są potrzebne. Być może autorzy hymnu tej szkoły
intencje mieli szlachetne, ale jak to z intencjami.
Bądź też chcieli przykryć nicość swojej szkoły.
Swoją drogą p. Hartman miał publiczną odwagę wypowiedzieć się w
taki sposób i nie sądzę, ze tylko po to, by zwrócić na siebie
uwagę. Po prostu miał dosyć udawania, jakoś coraz
powszechniejsze staje się życie w udawaniu.
Obowiązkowa filozofia w szkole średniej - nie! Nic na siłę.
Każdy młody człowiek wcześniej czy później dojrzewa do pewnych
decyzji i to musi być jego wybór, a nie urzędnicze (MEN-owskie)
zadekretowanie.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szkoło, zobacz swe dno
KTO ma niby uczyc filozofii w szkole?
OK. Filozofia jest fajna, ciekawa, pouczajaca. Fizyka i
biologia i matematyka i polski tez - kazdy moze powiedziec ile
zalezy od wyksztalcenia i serca NAUCZYCIELA. Kto, Panie
Idealisto Hartmanie, ma niby w szkole uczyc filozofii? Stawiam
teze, ze obowiazkowa filozofia w szkole zamieni sie szybko w
pamieciowke o tym kiedy zyl Platon, a kiedy Arystoteles plus
kilka formulek co kto powiedzial! I bedzie z tego taki pozytek
jak z pantofelka i okrzemki. Zaklad? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szkoło, zobacz swe dno
Jak nie wiadomo, o co chodzi, to na pewno chodzi o pieniądze!
Chodzi o to, żeby było więcej filozofii w szkole, tzn. żeby tzw.
filozofowie mieli gdzie tłuc forsę. Niech Pan, Panie Hartmann,
powie swoim koleżkom, zażąda wręcz, żeby w końcu zaczęli
uprawiać filozofię, a nie w kółko przeżuwali, co kto, kto już
nie żyje, chciał przez to czy przez tamto powiedzieć. I niech
nie demoralizuja studentów skracaniem zajęć, nie przychodzeniem
na zajęcia, nie przychodzeniem na konsultacje, chlaniem wódy,
symulowaniem pracy naukowej. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokochajmy filozofię - po tekście Jana Hartmana
Abstrakcyjne myślenie-to to,co daje filozofia.Uczen wychodzi
poza schematy,"formy",jest rzeczywiście mobliny i
elastyczny,łatwo jest mu poruszać sie w róznych dziedzinach tzw.
nauki.Wiem to z autopsji.Obawiam się jednak,ze nauka filozofii w
szkole i wydanie podręcznika doprowadzi do tego,co mamy już na
j.polskim:uproszczone widzenie problemu,podanie wnioskow na
tacy,brak twórczego myslenia ze strony ucznia,który ma tylko
odtworzyć to,co w podręczniku.A przecież filozofia ma
intrygować,niepokoić,zastanawiać...i nie mieć jedynej słusznej
odpowiedzi!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokochajmy filozofię - po tekście Jana Hartmana
jestem stanowczo przeciw filozofii w szkole
nie wiedziałem tego - ale się właśnie dowiedziałem - od ciebie. filozofia w
ujęciu radykalnie naukowym, ograniczona do operacji logicznych stała by się
kolejną zmorą uczniów - i zamiast rozszerzać horyzonty uwięzi je w ramach
sztywnych reguł. na monumentalną i solidną filozofię montyego patrzę z podziwem
graniczącym z litością. szukanie błędów logicznych u Spinozy, Platona itp.
wydaje mi się równie żałosne jak wytykanie Ingres`owi błędw anatomicznych czy
ikonopisom ruskim braku znajomości perspektywy. są to dzieła piękne i mądre -
na szczęście nie muszę sobie tego logicznie udowadniać. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokochajmy filozofię - po tekście Jana Hartmana
dziękując za szybką odpowiedź
i oddając co cesarskie cesarzowi - czyli precyzję i ścisłość, wyrażam wyłącznie
swoją opinię (której nie zamierzam udowadniać - zapewne z braku odpowiedniego
aparatu naukowego). opinia jest taka: bolaczką ludzi jest nie tyle
nieumiejętność szybkiego i precyzyjnego myślenia co generalny brak pomysłów na
życie. z tego stanowiska patrzę na historię filozofii jak na rynek idei
(również mistycznych). i z tego stanowiska wizja filozofii naukowej w szkole
jest dla mnie przygnębiająca. obserwując pracę mojej żony z przeciętnie
uzdolnionymi uczniami widzę jak poziom nauki realnie przerasta ich możliwości -
rodząc niechęć i opór przed przyjmowaniem nowych treści. ogólne, nieprecyzyjne
i "eseistyczne" ujęcie zagadnień wzmaga zaś ciekawość prowokuje do poszukiwań i
budowy indywidualnego modelu świata. na naszych oczach rodzi się trudna do
zasypania przepaść miedzy naukowcem a dydaktykiem - "mistrzem". last but not
least: artykuł był o filozofii w szkole dlatego osmieliłem się wystąpić z tego
typu dywagacjami.

(bez ironii) dziekuje za interesujące uwagi i pozdrawiam - Łukasz
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokochajmy filozofię - po tekście Jana Hartmana
odpowiedź dla Jana Hartmana
dziękuję serdecznie,
chciałabym bardzo, żeby to był rzeczywiście początek lobbyingu
na rzecz filozofii, kontakt internetowy ze mną - najlepiej przez
stronę internetową szkoły: www.2slo.waw.pl, chętnie go nawiążę
ze wszystkimi, którzy chcieliby wesprzeć ideę filozofii w
szkołach

przy okazji wszystkich, którzy są zbulwersowani paroma nadętymi
i pompatycznymi zwrotami, jakie znalazły się w artykule, pragnę
uspokoić - to tylko retoryka, specjalnie dla ministrów!

Anna Sobala-Zbroszczyk Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Etyka obalana z flaszką
Etyka obalana z flaszką
jestem za filozofią w szkole, za wymaganiami stawianymi katechetom, za
ciekawymi dyskusjami, rożnymi punktami widzenia, ale bez "stronniczych
przeglądów prasy" (tym można zapunktować u red. Paetz'ewicza i pani Środy), a
także bez powoływania się na "raport" Pontonu (jest bardzo "obiektywny" :))) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nie wprowadzajmy etyki do szkół
"oszolomy z poczuciem wyzszosci / moralnej/ z
jakiegos Wyszynskiego!"

Doprawdy, gratuluję trzeźwej i wnikliwej oceny postaw studentów kończących tenże
uniwersytet.

A tak serio: rozmawiała Pani kiedykolwiek z którymś z tamtejszych
studentów/absolwentów filozofii? Nie sądzę. Gdyby tak było, wiedziałaby Pani, że
w większości są ludźmi krytycznie i nie mniej racjonalnie myślącymi niż
przedstawiciele innych uczelni. Tak, są wśród nich też zadeklarowani ateiści.
Bynajmniej nie w marginalnej mniejszości.
Na przyszłość radzę wyjść trochę za granice swoich uprzedzeń i upośledzonych
sądów - poza nimi świat wydaje się bardziej zrozumiały, gwarantuję.

Pozdrawiam,
student filozofii z uksw

PS osobiście zgadzam się ze słowami Pana Hartmana. Zdecydowane tak dla filozofii
w szkołach (choć tutaj, nie mam złudzeń, zapewne obostrzenia programowe
uniemożliwiłyby ciekawe prowadzenie takiego przedmiotu...). Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Po co filozofia w szkole?
Po co filozofia w szkole?
Czy mlody czlowiek czytajac te uwagi zostanie przekonany, ze rzeczywiscie
filozofia do czegos mu sie przyda? Obawiam sie, ze nie. Bowiem przeczyta on
jedynie, ze fliozofia jest dobra, bo jest dobra, a tak w ogole, to mu pomoze w
zyciu, dlatego ze filozofie studiowal kiedys Soros i zostal miliarderem.
Niestety w szkole zetknie sie on z raczej kiepsko sytuowanym adeptem nauk
filoficznym. A ci przyszli prawnicy musza cos skonczyc i zwykle wybieraja
takie kierunki, gdzie znajomosc matematyki nie jest za bardzo wymagana. Wiec
oprocz filozofii popularnoscia ciesza sie i inne takie kierunki, jak na
przyklad historia, czy criminal justice.
Nie chce byc zlosliwy, ale piewcy znaczenia filozofii w wyksztalceniu
czlowieka powinni pokazac, ze pomaga ona przynajmniej w nabyciu umiejetnosci
przekonywania, czyli jak to sie teraz ladnie mowi " w umiejetnosci
komunikowania sie".

Waclaw Timoszyk
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakiej filozofii w polskich szkołach nie potrzeba?
Zgryźliwe (patrz wyżej) ale trafne spostrzeżenie...
Myślę, że dla władzy opartej na populizmie nauczanie filozofii w szkole jest
sprzeczne z jej podstawowym interesem: Zachowaniem rzeszy - niewiele z
otaczającej nas rzeczywistości rozumiejących - wyborców. Tylko tacy będą
akceptować uproszczoną wersję świata którą ta władza potrafi zaproponować.
Filozofia jest narzędziem, pozwalającym ten świat zrozumieć. Co by było gdyby
każdy wyborca rozumiał otaczający go świat? Do czego potrzebny byłby mu wtedy
populistyczny polityk? Na Boga! Mógłby taki wyborca sam go sobie zacząć świat
układać. Jak wtedy mieliby ci panowie zagłuszać swoje niezaleczone kompleksy?
Jak budować poczucie wartości? To absolutnie niedopuszczalne! Szkoła powinna
kształcić młodych ludzi tak, aby nic z tej rzeczywistości nie rozumieli - aby
jawiła się ona jako zagmatwana i niejasna. Budząca poczucie zagrożenia.
No, czytać jeszcze powinni umieć ale tak na poziomie umiejętności czytania ze
zrozumieniem rozkładu jazdy, nie więcej. I liczyć powinni umieć ale jedynie w
zakresie nie pozwalającym liczyć na samego siebie. I takich uczniów szkoła z
powodzeniem kształci. Po co więc coś zmieniać?
Trochę przydługi ten tekst. Na krótki tym razem nie miałem czasu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakiej filozofii w polskich szkołach nie potrzeba?
Jakiej filozofii w szkołach nie potrzeba- UBeckiej
"Gazeta Wyborcza" od swych narodzin traktowała prawdę jako swego głównego wroga,
dlatego Waldemar Łysiak kilkanaście lat temu przezwał tę gazetę "Ministerstwem
Prawdy". "Ministerstwo Prawdy" - niezależnie od prawdy ma własne zdanie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co stanie się na zaczynającym się w czwartek sz...
Chrzescijanstwo w Azji Mniejszej??? Owszem Pilat byl Pontu w Azji mniejszej,
Chrystus dzialal jako zywo na Bliskim Wschodzie. Oj chyba trzeba wpisac do
preambuly bo ludziom sie myli.
W Azjii Mniejszej w Milecie i Efezie powstaly natomiast poczatki nowoczesnej
Europy - Jonska Szkola Filozofii (nie mylic z poczatkami Grecji). Tam tez
prawdopodbnie zyl Homer (choc urodzich sie raczej na Chios) - poczatki ciaglosci
literatury Europejskiej. Ale i to bylo setki lat po dekalogu.


> Powstało ono w Azji Mniejszej i tam
> miało swe społeczne oraz kulturowe źródła. Natomiast współczesne podstawy
> europejskiej kultury zostały sformułowane już w antycznej Grecji, setki lat
> przed narodzinami Jezusa. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co stanie się na zaczynającym się w czwartek sz...
> Chrzescijanstwo w Azji Mniejszej??? Owszem Pilat byl Pontu w Azji mniejszej,
> Chrystus dzialal jako zywo na Bliskim Wschodzie. Oj chyba trzeba wpisac do
> preambuly bo ludziom sie myli.
> W Azjii Mniejszej w Milecie i Efezie powstaly natomiast poczatki nowoczesnej
> Europy - Jonska Szkola Filozofii (nie mylic z poczatkami Grecji). Tam tez
> prawdopodbnie zyl Homer (choc urodzich sie raczej na Chios) - poczatki
> ciaglosc i literatury Europejskiej. Ale i to bylo setki lat po dekalogu.

Dość zagmatwany ten twój wywód, nie bardzo wiadomo jaką tezę właściwie
popierasz. Jeśli chodzi o dekalog, to faktycznie jest on "nominalnie" starszy
od Aten Peryklesa, bo otrzymał go ponoć Mojżesz, ale chrześcijaństwo tylko go
przejęło i "zaadaptowało". Natomiast samo chrzescijaństwo jest o kilkaset lat
młodsze od kultury greckiej i co do tego nie ma żadnych wątpliwości, dlatego
nie wiem co właściwie chciałeś oświadczyć.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Etyczny obowiązek?
> Ale obawiam się, że prof. Hartman widzi nauczanie w szkołach w stylu
> "uniwersyteckim" - a tak oczywiście filozofii i etyki nawet w szkołach średnich
>
> nie należy uczyć - bo cóż po wiadomościach encyklopedycznych, wszak moja etyka
> wyraża się w działaniu i zajmowanym stosunku do zdarzeń.

no cóż, wykorzystywanie wiadomości encyklopedycznych to też pewna forma
działania :) Ale tak na poważnie: Twoje działanie i stosunek do zdarzeń nie
pochodzą z Twojej czystej, nie związanej uprzednio ze światem jaźni, ale są
wynikiem socjalizacji. Ważna rolę w socjalizacji odgrywa szkoła i to, czego się
tam człowiek nasłucha i co zobaczy. Filozofia (a w jej ramach etyka) mogą pobyt
w szkole bardzo urozmaicić i wzbogacić, ale przede wszystkim wpłynąć na jakość
naszego myślenia. A przez to pomóc zrozumieć "naszą etykę", "nasze działania" i
"nasz stosunek do działań". To, że wyobrażamy sobie zawartość etyki jako zbiór
wiadomości encyklopedycznych jest właśnie wynikiem braku filozofii w szkole.
Pozdrawiam. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
Filozofia w szkole? Ale afera (filo-afera)
Co innego w szkołach społecznych, przeznaczonych dla dzieci lewicowych elit -
tam należy wykładać filozofię, w koncu kształcą się w nich następne pokolenia
elit, tak potrzebne krajowi, ale żeby zaraz we wszystkich szkołach - no to jest
prawdzwa afera. Prawicowe chamstwo i cała reszta niech się szybko uczą jakiegoś
nieskomplikowanego zawodu i - do rooboty. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
No cóż nasza władza zamiast zająć się poważnymi problemami to gównami się zajmuje! Na co komu filozofia w szkole, poczuje taka potrzebe to pójdzie na studia, na co komu religia w szkole?? Przecież Kościół jest zakłamany i polityczny. Te decyzje nie zmienią tego że barahło chodzi po ulicach, szlajają się, palą, piją... To tylko wina rodziców którzy nie mają na nic czasu bo pracują! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Seksualne napaści zdarzały się w gdańskim gimna...
Problem w tym, ze tak naprawde religia w szkołach jest na poziomie "niższym niż
powinna". Nie tłumaczy sie dlaczego normy społeczne są takie jakie są. Nie
tłumaczy się niczego co mogło by choc troche skłaniac do refleksji. Nie tłumaczy
sie po co warto życ. Osoby takie jak ania nie tyle, ze sa slabe psychicznie, sa
dekadenckie. wiele razy gdy sie o cos pytamy na religi ksiadz nie potrafi
okreslic dlaczego jest tak a nie inaczej. Mówi tylko otwórzcie sobie biblie na
tej i na tej stronie. Ja rozumiem ze normanym osobą nie jest potrzebne
odpowiadanie na pytania trudne, które wymagają choc troche wysiłku umysłowego,
ale nie powinno sie zapominac ze instnieją tez "inne" osoby. Powinno sie uczyc
filozofii w szkole a nie poprostu mówic ze zycie ma jakis tam gleboki sens, nie
posiadajac wlasnych przemyslen ktore bylyby podstawa dla naszej postawy wobec
czegokolwiek. Zeby wierzyc to trzeba wiedziec po co jest wiara, ja rozumiem ze
filozofia jest nauką ciezką, której wiekszosc nie jest w stanie zrozumiec. Ja
rozumiem ze jest to nauka nie dla wszystkich no ale bez przesady ze sie jej nie
uczy bo jest trudna. fizyki tez sie uczy chociaz jest trudna a jest to nauka tak
samo rozwijająca jak filozofia. Religia Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szmajdziński: Odebranie przywilejów to prymityw...
jak to zrobić, żeby myśleli? nie nienawidzili, nie niszczyli, umieli?
dodatkowe lekcje w szkole? filozofia? prawo? etyka? bo religia jakoś niewiele
dała...
tyle mądrych, wyważonych głosów w różnych dyskusjach - gdzie wy jesteście? czy
już nie macie siły tworzyć, pracować, uczyć, wychowywać, wpływać na nasze życie?
ja już nie mam.....
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rodzice żądają etyki
1000 absolwentów filozofii z PP? Nie wierzę.
Akurat środowisko znam dobrze.

Instytutów filozofii jest w kraju około 20.
Ich moc przerobowa to od 10 do 50 absolwentów rocznie (dzienne plus zaoczne), z
czego raczej żaden nie posiada specjalizacji pedagogicznej. Na niektórych w
latach 2003-2005 w związku z planami wprowadzenia zajęć z filozofii w szkołach
średnich była dodatkowo ścieżka pedagogiczna dla chętnych (średnio 1/2 roku
wykazywała zainteresowanie, z czego część rezygnowała). Myślę, że jak w skali
kraju znajdzie się więcej mgr filozofii z uprawnieniami. Plus oczywiście ludzie
którzy skończyli filozofię plus inny kierunek, np filologie gdzie też można było
zrobić przygotowanie pedagogiczne. Więc w skali kraju raczej będzie to trochę
więcej osób.
Inna sprawa - akurat absolwenci filozofii raczej dobrze sobie radzą na rynku
pracy i znana mi większość nie narzeka na zarobki, tak więc wątpię czy byli by
zainteresowani pracą w szkole.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Religia w szkole
Gość portalu: D-r-39 napisał(a):

> Szanowny Panie,,Dees"też chciałbym doczekać takiej chwili, aby rozdzielić
wiarę od polityki, aby państwo było bezwyznaniowe, aby każdy człowiek szanowany
był za swoje czyny i występki, a nie za przynależność do grupy wyznaniowej.
Marzy mi się aby w szkole był przedmiot np:,,Religie i wyznania religijne w
świecie".

Drogi Panie ( a może Droga Pani) D-r-39, w minionym ustroju był w liceach
przedmiot realizowany przez 1 godzinę lekcyjną w tygodniu przez jeden rok nauki
(najpierw w kl. IV, później w III), który miał przybliżać te zagadnienia. To
było religioznawstwo. Uczyłam tego przedmiotu przez cały czas jego "pobytu" w
programach szkolnych, tzn. przez 4 lata. Śmiem twierdzić, że moi uczniowie,
mimo iż brakło mi czasu na szczegóły, nauczyli się analizować zagadnienia
religijne w sposób nie obciążony jakimkolwiek narzuconym światopoglądem. Do
dziś żałuję, że przedmiot ten nie został doceniony. Gdyby jeszcze oprócz niego
była w szkole filozofia, to być może udałoby się wykształcić pokolenia
myślących, a nie tylko odtwarzających. Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Edukacja historyczna ma się de facto kończyć w I k
Mnie z kolei zażenowały dwie równości postawione w samym artykule,
którego dotyczył blog (też ciekawe - blog a nie komentarze czy
dyskusja) a mianowicie: wychowanie = nauka historii, człowiek
wychowany = patriota. Dlatego wyżej zaproponowałem naukę filozofii w
szkole. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia w szkole. Pilne!!!
ewatabo napisała:

> Zwracam się do Państwa z pytaniem, czy ma ktoś może jakieś informacje
> odnośnie wprowadzenia filozofii do szkół. Kiedy będzie to miało miejsce?
> Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Proponuję zajrzec na stronę: Witryna Edukacji Filozoficznej, Filozofia w
szkole;www.e-myslnik.codn.edu.pl.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia w szkole. Pilne!!!
Ja proponuję w ogóle nie wprowadzać przedmiotów, do nauczania których nie
posiadamy oodpowiedniej kadry, bo tak traci się tylko czas bez pożytku dla
uczniów. Powstają takie ciekawostki jak wok czy podstawy przedsiębiorczości,
których uczą przekwalifikowani względnie dokwalifikowani nauczyciele innych
specjalności. Zazwyczaj efekt jest mizerny i obawiam się, że podobnie mogłoby
się stać z filozofią. Szkoły mają kłopot, bo trzeba znaleźć kogoś, kto może tego
uczyć, uczniowie mają kolejną nudną godzinę, bo proszę nie wierzyć, że więcej
niż 5% ludzi, którzy by te zajęcia prowadzili, miałoby na nie jakiś ciekawy
pomysł. Ci sami uczniowie mieliby też mniej zajęć kierunkowych, bo przepisy
słusznie ograniczają maksymalną liczbę godzin w tygodniu. Gdzieś ktoś by na tym
oczywiście zarobił, ale o tym ciiii ;)
Z odjęciem jednej godziny PO w zupełności się zgadzam, do tego przedmiotu też
odnosi się prawie wszystko, co wyżej pisałem. Czwartej godziny WF przy
powszechnych brakach lokalowych nie powinno się wprowadzać. Można by wrócić do
jednej godziny religii w tygodniu. Jednak tworzenie nowych przedmiotów należy
zablokować do czasu, kiedy jeden z obecnych zostanie zlikwidowany. I tak jest
ich za dużo. Poza tym trzeba by się przed podjęciem decyzji zastanowić, czy nie
zajdzie przypadkiem taka sytuacja, jaką opisałem na początku.

/Gdabski
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia wróci do szkół. Panta rei
kurs filozofii w szkole sredniej, mam nadzieje nie bedzie prowadzony dla dzieci lecz dla
uczni w wieku 17tu lat. Sens jego jest rozny; wprowadzenie do historii filozofii, metody
krutycznego spojzenia na rzeczywistosc, wzbudzenie szczegolnego zainteresowania,
ujawnienie tatalentu i wiele inn. Nie znaczy to ze zaraz wyprodukujecie mase filozofow i
lub zabraknie Polsce ludzi do stukania w literki komputera.
zecze, aby wam sie udalo wprowadzic kurs filozofii i uczynic szkole bardziej laicka.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia wróci do szkół. Panta rei
Pojawiające się zarzty o zbytnie obciążanie uczniowskich głów, zwłaszcza tych
przygotowujących się do matury według mnie nie powinno mieć miejsca. Po
pierwsze jako osoba mająca stycznośc z nauczaniem tego przedmiotu mam poważne
wątpliwości, czy w tej materii jest możliwe ocenianie. Filozofia to przede
wszystkim umiejętność zadawania pytań, szkolenie się w sztuce dyskusji przy
jednoczesnym rozbudzaniu zainteresowania światem i najbiliższą otaczającą nas
rzeczywistością. Wiedza historyczna jedynie pomaga wydobyć pewne aspekty a
także pomaga zrozumieć mechanizmy myślenia osób parających sie filozofią. Nie
oznacza to więc, że staje się punktem dojścia, którego wszyscy tak bardzo się
obawiamy. Historia filozofii, źle potraktowana zabija zdolności twórcze samych
młodych ludzi i taka wiedza z punktu widzenia maturzysty staje sie zbędna i
niepotrzebna. I dlatego potrzebna jest fachowa wiedza i świadonmość
odpowiedzialności które spoczywają na barkach nauczycieli. A śmiem twierdzić,
że każdy w wykształconych wykładowców tego przedmiotu taką świadomość ma.
Filozofia w szkole jest potrzebna, nie jako obciążenie, ale jako umiejętność
która z pożytkiem dla nas samych pozwoli odmienić na lepsze środowisko w którym
funkcjonujemy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia wróci do szkół. Panta rei
Fajnie!Ale kosztem czego ona wróci? I czy to powrót?
Wszkole filozofii nigdy nie bylo poza jakimiś eksperymentalnymi
klasami klasycznymi czy huimanistycznymi! Poerwsze pytanie jest
zasadne jak sadzę - czy do 14 przedmiotów, których nauka jest
markowana w liceum w sladowych ilościach godzin dojdzie 15?
Kazdy przedmiot rozwija, uczy rozumienia swiata, nyslenia itp.
jesli prowadzi go jednostka madra i wybitna. Co jednak stanie
się ze szkolna filozofią w rękach (czy głowach) pedagogicznych
wyrobników! Uczeń powinien mieć wybór!!!! A po jego dokonaniu
uczyc sie wybranych przedmiotów w wymiarze 5 i wiecej godzin
tygodniowo.Tak jest w krajach cywilizowanych> U nas sie tylko
markuje edukację.Tak tez bedzie z filozofią w szkole!A więc
kosztem czego ją chcecie wprowadzać?????? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia wróci do szkół. Panta rei
do UFO
(...)Nie można jednak zakładać powszechności nauczania filozofii w szkołach,
żeby nie tworzyć fikcji. Filozofia powinna wrócić do tych szkół, gdzie
dyrektorzy mają wizję jej nauczania, mają dobrego nauczyciela i uczniów, którzy
chcą na filozofię chodzić.(...)

Przeczytaj raz cały artykuł i przestań drzeć szaty :)))

Przecież propozycja dotyczy wprowadzenia NIEOBOWIĄZKOWEGO przedmiotu. A na
filozofia na maturze przyda się np. olimpijczykom, którym to odebrano. Wbrew
pozorom jest ich wielu (na przykład u mnie w szkole). Filozofii jako przedmiotu
nie mamy, ale na kółko chodzi sporo uczniów i z wygranej olimpiady chcieliby
mieć prócz wiedzy także wymierny zysk (to pragmatyczne pokolenie:))))
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bardzo dobry uczeń, bardzo dobre liceum?
Po wielu przemyśleniach doszłam niedawno do wniosku, że jednak będę
synowi polecać Witkacego jako szkołę pierwszego wyboru, mimo wielu
niedogodności.

Odpowiada mi wymiar godzinny językó obcych, możliwość
dowolnej "specjalizacji" od 2 klasy i filozofia szkoły, rekomnedacja
nauczyciela syna, którego byli uczniowie tam się uczą.

Jeżeli mu się nie uda, to najwyżej "spadnie". Jestem pewna, że w
tej "gorszej szkole" też znajdzie dla siebie towarzystwo (z
punktacją powyżej 170 punktów ;) :p ), być może nawet bez żadnych
imprezek;). I będzie mógł robić wiele stymulujących intelektualnie
rzeczy, a świat intelektu nie ogranicza się tylko do liceum.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: jutero deklaracje a ja nie wiem z czego pisac aaaa
Gość portalu: Alek napisał(a):

> Przepraszam niewiedziałem. ALe u mnie w szkole filozofia to jest synonim nie
> robienia niczego i nie posiadania żadnych umięjętności. Wiem, że to błędne
> stanowisko

Cóż, dość powszechne. Nawet moi rodzice załamują ręce. A kiedy im mówię, że
oprócz filozofii interesuje mnie tylko polonistyka, szczękają zębami z
przerażenia :). Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: UMK Toruń
Jeśli chodzi o MISH to straszni "wyżeracze" tam zawsze składają. Ja próbowałem
w zeszłym roku i wylądowałem na socjologii:) (na którą notabene, było dwa razy
więcej chętnych). Chodzę na niektóre zajęcia z ludźmi z MISHu i większość z
nich to albo po liceum humanistycznym (3 lata filozofii w szkole) albo po
jakiejś olimpiadzie. Z tego co wiem jest chyba 25 miejsc,a w tej chwili
olimpijczycy zabrali już 7. Ale szczerze mówiąc to Cie nie zniechecam. Jesli
naprawde tego chcesz... Ale na wszeli wypadek zabezpicz się tak jak ja się
zabezpieczyłem jakąś polonistyką czy czymś gdzie ludzie na egzamin nie
przychodzą tak rewelacyjnie przygotowani. A na co się chciałaś wybrać do
Krakowa? Pozdrawiam Miłosz Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: matma - polski : co sądzicie
aaa tak nawiasem mówiąc, to Pitagoras wcale nie był twórcą słynnego twierdzenia
matematycznego. To twierdzenie stworzył jeden z uczniów szkoły Pitagorasa z
Samos, która była szkołą filozofów. Nazwał je tak z hołdzie dla założyciela
szkoły:)))
Jak widzisz, istnieją ścisłe powiązania nauk humanistycznych i ścisłych. WBREW
POZOROM Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia na maturze
Ja filozofii w szkole nie mam.
Gdyby była możliwość zdawania filozofii na maturze,
zrobiłabym to. Z tego, co mi wiadomo, filozofię będzie
można zdawać od przyszłego roku [albo później w każdym razie].

Zakres wiedzy potrzebny do matury, to z pewnością od filozofii
starożytnej po filozofię współczesną (choć nie wiem, czy w szkole
przerabia się współczesną myśl filozoficzną..., nie wydaje mi się zresztą).
Najważniejsze prądy, przedstawiciele, ważniejsze pojęcia, problemy...

Co do książek, to jako podstawę można sobie wziąć Historię Filozofii
(trzy tomy) Tatarkiewicza. Polecam też Słownik Myśli Filozoficznej
[Wydawnictwo ParkEdukacja] i Oksfordzki Słownik Filozoficzny [Simon Blackburn].

Filozofia napewno będzie punktowana na kierunkach humanistycznych, tych,
które są na Wydziale Filozoficznym [np. na UJ], jak i na samą filozofię ;))

Maturę z filozofii opłaca się zdawać, ale tylko jeśli naprawdę Cię
to interesuje! W innym wypadku lepiej sobie odpuścić, jako, że filozofia
łatwa nie jest i conajmniej 98% ludzi tylko i wyłącznie nudzi [bo nie
dostrzegają jej piękna i wartości, oczywiście :))].

Pozdrawiam :-)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: matura z filozofii
Dla mnie osobiście była dość prosta :) zarówno pytania, i tekst. Zrobiłem jeden
głupi błąd i zorientowałem się w drodze do domu, no ale już nie cofnę ;) też nie
miałem filozofii w szkole i musiałem przygotowywać się sam. Nie sprawiła mi
specjalnych problemów, ale uważam, że bardzo nie w porządku było to, że nie
podają właściwych wymagań. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Najtrudniejsze i najlatwiejsze kierunki studiow
Moje doświadczenia:

Najłatwiejsze:
- matematyka - skończyłem ten kierunek - prawie zero szukania dziwacznych
książek po bibliotekach; wymaga się tam ZROZUMIENIA a nie ZAKUCIA; do tego nauka
była bardzo satysfakcjonująca, a po pierwszym semestrze zajęcia odbywały się w
niewielkim, kameralnym gronie,
- informatyka - też skończyłem ten kierunek - merytorycznie jeszcze łatwiejsza
od matematyki, organizacyjnie - cóż, dorwanie wykładowcy i nakłonienie go do
poświęcenia odrobiny czasu na wpisanie oceny do indeksu było zazwyczaj ZNACZNIE
trudniejsze od zdania samego egzaminu,

Najtrudniejsze:
- pedagogika - miałem zajęcia z pedagogiki na studiach matematycznych - po
prostu koszmar, do tego jeszcze praktyki w szkole,
- filozofia - na matematyce uczono mnie też historii filozofii - kolejny
idiotyczny przedmiot, jeden z nielicznych, na których trzeba było ZAKUWAĆ; w
dodatku wykładowca... no cóż - wydawało mu się, że jest bardzo mądry, a jak
kiedyś poruszył temat nieskończoności, to skończyło się na nakrzyczeniu na nas,
że robimy mu cosinus z mózgu (zaczęliśmy mu tłumaczyć, dlaczego istnieje
nieskończenie wiele różnych nieskończoności) i wygonieniu całego roku do domu...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: politologia UW nie takie proste
Jeśli chodzi o prof. Pielińskiego to ja miałam u niego egzamin z mysli
politycznej i nie było źle. A nawet więcej - niezwykle miło wspominam ten
egzamin. Prof. Pieliński stwarza tylko pozory groźnego, ale lubi konkrety. W
moim przypadku piątkę wywalczyłam poprzez przeczytanie jego książki i ogólną
wiedzę na temat filozofii. Warto jest nawiązywać do innych nurtów, porównywać
rózne szkoły filozoficzne czyli orientować się w problematyce.
I jeszcze jedno - prof. Pieliński u nas na egzaminie siedział przy oknie i
palił papierosy i ogólnie robił wrażenie znudzonego, a osoby, ktorych
wypowiedzi mu sie podobaly zapraszam na seminarium.
Ot tyle. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia? quo?
Po zdrowiu publicznym można np. pracować w BHP (kontrolować restaruacje, firmy,
zakłady produkcyjne etc) po politologii hmm uczyć wosu :) może jakieś
organizacje partyjne, po socjologii praca w organizacjach (MOPS, instytuty
badania opinii publicznej - nie ankieterzy tylko np. analiza tych danych, rózne
biura prognoz demograficznych itp.) a po filozofii nic mi nie przychodzi do
głowy, pojemność uczelni jest ograniczona, a co robią Ci którzy nie zostają na
uczelni ? Można też uczyć filozofii w szkole, no ale nic innego nie umie
wymyślić, więc może napiszesz jakiś konkretny zawód lub czynność do jakiej te
studia przygotowują ? Czego uczą, w czym można tą wiedzę wykorzystać ? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego u nas nie ma filozofów? :))
Dlatego, że szkoły filozoficzne składały się z ludzi, dla których ich mistrz
był autorytetem. A dla współczesnych w większości autorytetem, alfa i omega są
oni sami - wszystko wiedzą najlepiej, jak mogliby kogoś posłuchać? Pokłócić
się, to owszem, ale nic poza tym Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gwiezdny buddyzm
dolkar.yeshe napisała:

> >To jest nauczanie dziecka, które straciło
> >matkę podczas porodu.
> matka Buddy umarła kilka dni po porodzie.
> czy to zmienia tą teorię?
>
> poza tym, ogromna ilość dzieci straciła swoje matki w czasie porodu, połogu
itp
> .
> a Budda był jeden. hmmm.

Dziekuje Ci za tego posta. Widzisz, zacytowalem hellingera, a potem sam mialem
watpliwosci, w dostepnych mi, krotkich biografiach Buddy, ktore potem
sprawdzalem nic nie ma o smierci jego matki przy pologu. Skoro Ty piszesz, ze
zmarla kilka dni po jego narodzeniu - to potwierdza wypowiedz Hellingera. A czy
bylo to w trakcie, czy kilka dni po rzeczywiscie niczego nie zmienia.

Taka sama watpliwosc jak Ty podnioslem w jednym z moich postow. To jasne, ze w
ten sposob nie mozna wyjasnic genezy buddyzmu. Ale wplyw na postawe zyciowa
Buddy to wydarzenie przeciez miec musialo. Podobnie jak na pozniejszy buddyzm
wplyw mialy wczesniejsze indyjskie szkoly filozoficzne. Kazda mysl jest
zakorzeniona w konkretnym miejscu i czasie i podlega ich wplywom. A wiadomo z
historii filozofii, jak czesto wydarzenia z zycia danego filozofa wplywaly na
to, jak widzial swiat. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Alfabet... czego?
Alfabet... czego?
W 85 albo 6 roku poznałam ciekawego człowieka - Anglik, bywał w całym
świecie, był mną zachwycony:P
Pomińmy urodę niezgorszą i charakter, pomińmy moje oczytanie...
ON twierdził, że Francuzka, Angielka już nie mówiąc o Amerykance by tego nie
wiedziały...
Czego?
Hitler, Churchill, Sokrates, Seneka, Maria Stuart czy Iza z Hiszpanii,
Sartre, Marquez, Mandela...
Nie rozumiałam... nie rozumiem do dziś...
Dla mnie to był alfabet... choć filozofii w szkole nie miałam, ale
wiedziałam, że nawet moje najbardziej nieznoszące czytać koleżanki to znają...
I nie uważałam tego za jakiś fundament mądrości - moja babcia po 5 klasach
podstawówki, bez tej wiedzy była mądrzejsza od wielu, o mnie nie
wspominając... Ot, alfabet....

A dziś wspominam i się dziwię? No, można żyć bez tego ale... jak to... gdzie
indziej tego nie wiedzą?! Nie uczą?!
Przecież tracą!!!
A za chwilę naszło mnie... ale co tracą? Czy to potrzebne skoro moja babcia...
Hmm...
Czy ten alfabet jest potrzebny?
Dzisiaj - widzę, współczesne młode pokolenie nie łapie wiedzy pozaszkolenej
tak jak my - może i mają rację?!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: antyczne dziedzictwo Zachodu
oddzielenie nauki od teologii, to wynalazek antyczny. Choć szkoły filozoficzne
w starozytności więcej miały z sekt religijnych niż uprawiania nauki
(starozytna nauka to nie tylko filozofia)
Ostatnio ukazały się u nas ksiązki Hadot czym jest filozofia starozytna (te
ostatnio to kilka lat) i filozofia jako ćwiczenie duchowe. Pokazuja one, że
filozofia w starozytności to bardziej sposób zycia niż dociekania
Pozdr Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Najstarszy na świecie uniwersytet odkopała w Al...
Mahomet zyl w glownie w VII wieku naszej ery (umarl bodaj w 632).
Termin Europa jest grecki, a za poczatek naszej europejskiej cywilizacji mozna
uznac powstanie nowoczesnej nauki ktora my tylko juz rozwijami - Jonska szkola
filozofii chyba 7 wiek pne.
Aleksandria od 3 wieku pne do 7naszej mowila glownie po grecku (po grecku mowili
tam nawet Zydzi, ktorzy stworzyli tam grecki kanon Biblii) i byla czescia
cywilicji greckiej wiec europejskiej.

> Europy jeszcze wtedy nie bylo w tym sesie jak dzisiaj uzywamy terminu Europa.
> Co to jest mahmuty? Czy to cos w rodzaju 'polaczkow'?
> Mahomet cos mi sie wydaje zyl i byl w VI w ne, troche z pozno jezeli chodzi o
> to odkrycie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
jakie pranie?
Pranie mozgów robi reklama. Filozofia to "milosc madrosci". W szkole nie chodzi
oczywiscie o zameczanie skomplikowanymi tematami, ale o pokazanie bogactwa
pogladów i zachete do samodzielnego krytycznego zycia. Wyksztalcenie zawodowe
jest wazne, ale bez ogolnej edukacji nie jest wyksztalceniem (nadawaniem
ksztaltu) lecz programowaniem robota. Argument o bezrobowiu jest absurdalny -
przedmiot filozofii w szkole nie definiuje wyboru zawodu, lecz zmusza do
myslenia. Komu myslenie sprawia ból fizyczny niech jedzie do USA. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
Nic nie powinno wprowadzać się na siłę. A wprowadzenie filozofii jako
obowiązkowego przedmiotu, nic dobrego nie wróży. Znając realia polskich
szkół, filozofia w szkole będzie kolejnym przedmiotem, gdzie człowiek
będzie zakuwał na pamięć całe księgi, a miesiąc po egzaminie (czy tam
klasówce) nie będzie potrafił tegoż samego egzaminu zdać.
Całemu szoklnictwu przydałaby się reforma, ale nie polegająca na
wprowadzaniu kolejnych przedmiotów, a zastępująca zakuwanie myśleniem,
zrywająca z uczeniem się na pamięć, a propagująca myślenie.
Ale chyba już ze 100 lat temu Taine o tym mówił, Le Bon mu rację przyznawał,
inni się z tym zgadzali, a idea zakuwania i tak wygrała :( Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
materiał w szkole jest drugorzędny,filozofia w szkole nie powinna i nie jest w stanie wyprodukować biologicznego Tatara w trzech tomach. jej celem jest wzbogacenie jezyka, umiejętnosci, wiedzy ogólnej w zakresie kultury filozoficznej i jej zwiazków z innymi działąmi kultury, przede wszystkim jednak winna uczyć wartościowego, sprawnego poszukiwania prawdy w sprawach bosko-ludzkich jak mowili starozytni. bo tego ludzie potrzebują, tak 20-30 lat po szkole średniej ;-) moze jak wczesniej zetkną sie z problemami i odpowiedziami, to i ich problemy bedą kiedyś nieco dojrzalsze, a odpowiedzi mniej naiwne. szkoda patrzec czasem jak inteligentna osoba bełkocze o sprawach najważniejszych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
"Dyfuzja" mozna wlasnie obserwowac na tym forum, gdzie znaczaca czesc jego
uczestnikow ma rozmyte pojecia o tym, co mowi. Z filozofii w szkole wyniesliby
przynajmniej jedna nauke, ze nie wszystko to, co sie "kojarzy" z filozofia, jest
rzeczywiscie filozofia. Taki rezultat moznaby juz uznac za sukces. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
Akurat to, że filozofia 'umacnia w ateiźmie' nie wysuwałabym jako pierwszy
argument. Nie jest to zresztą regułą: rzeczywiście, po szkolnym kurse filozofii
utwierdziłam się w przekonaniu, że będę na własną rękę szukała w świecie
wartości, ale już moja przyjaciółka zbliżyła się do kościoła. Natomiast obie
zyskałyśmy cudowne narzędzie do komunikacji i wymiany poglądów.
Inną sprawą jest nasza przaśna rzeczywistość: jeśli w dużych ośrodkach
akademickich filozofii w szkołach mogą uczyć choćby doktoranci wyrabiający
godziny dydaktyczne, to w małych miejscowościach będzi problem ze znalezieniem
przygotowanego nauczyciela. Skończy się tym, że filozofii będzie uczył ksiądz
dobrodziej, a to nie jest dobry pomysł - bo filozofia jak rzadko która nauka
wymaga obiektywizmu...
A to, że najłatwiej rządzi się prostaczkami, to akurat od dawna wiadomo... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
To ,że w prapoczątkach nauki nazywano ja filozofią
niczego nie dowodzi.Natomiast poziom wypowiedzi miłośników filozofii w szkole
wystepujacych na tym forum i owszem;-)
Czy słyszałeś czlowieczku o eksperymencie Sokala?
On pokazuje czym naprawdę jest dziś filozofia ;-)jako dyscyplina "naukowa"!!! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
filozofia jest dla wybranych
mam nadzieję że nigdy w szkole nikt nie będzie odrabiał lekcji z matematyki czy
polskiego na filozofii, bo nigdy nie będzie filozofii w szkole. filozofia
wprowadzona do szkół prowadziłaby do ich likwidacji. filozofia uczy krytycznego
stosunku do rzeczywistości a polskie szkolnictwo to moloch absurdu. program
nauczania pomyślany jest tak jakby szkoła miała produkować naukowca
wszechspecjalności. szkołą nie wychowuje i nie rozwija. szkoła coraz mniej
uczy. większość tego co ważne w życiu młody człowiek poznaje poza szkołą. poza
polską nieudaczną skołą. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
Stek profesorskich bzdur
Po pierwsze pan profesor nie zna programów szkolnych i nie wie ,że filozofia w
szkołach jest. Jest pod postacią tzw ścieżek edukacyjnych, które wiją sie przez
rózne przedmioty. Fragmenty filozofii są wpisane w program fizyki i
astreonomii, historii, matematyki , języka polskiego i religii. To jest
naprawde dużo. PO drugie panu profesorowi wyraźnie nie tyle zależy na obecności
elemntów filozofii w szkole co na wprowadzeniu przedmiotu filozofia do szkół
albowiem on wtedy nareszcie czułby się potrzebny w życiu bo kształciłby
nauczycieli tego przedmiotu, a tak ma pewnie wrażenie ,że całe zycie
przefilozofował i nic więcej. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
historii - z filozofia w szkole jest cos co wydaje mi sie wazne.
Chcialabym zebysmy zauwazyli jeszcze jeden aspekcik.
Dziedzictwo kulturowe Europy to filozofia - miedzy innymi.
Jesli chcemy miec kontakt duchowy , potrafic rozumiec siebie i swiat w ktorym
pzryszlo nam istniec,
to uwazam ze znajomosc filozofii nawet niewielka jest konieczna.
Jest pewna czescia zbiorowej swiadomosci Europejczykow.
Jest pewna baza na ktorej mozna budowac porozumienie , rozwiazywac konflikty,
szukac dyskusji i kompromisow np.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
No i co z tego, ze wiekszosc filozofow nie zna sie na zaawansowanej fizyce albo
matematyce? Nie rozumiem zarzutu. Przeciez od tego sa specjalisci, zeby sie
wlasnie znali na tych zagadnieniach. Podobnie zreszta jak w filozofii, sa
rzeczy, o ktorych kazdy powinien wiedziec (nawet fizyk!) i jest wiedza
wzmagajaca nieco wiecej studiow, jak na przyklad poglady Kanta.

Ponadto filozofia nie skonczyla sie na Platonie, bowiem mial on jeszcze paru
wybitnych uczniow.

A poza tym, ta dyskusja odbiega od tematu, jakim jest filozofia w szkole. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy filozofia wróci do szkół - rozmowa z prof...
Do głosu "żeglarza". Smutna racja, lecz racja. Cała nadzieja w przyspieszeniu,
jakie osiąga kruchta w autokompromitacji. Nie oznacza to samoczynnego
wyzwolenia się filozofii, lecz mimo wszystko rośnie nowe pokolenie, które nie
będzie się już oglądało na wyblakłe "znaki" i moralnie wątpliwe "więzi". Tzn.
mimo to, że jej nie ma (nauczania filozofii w szkole i całościowej - a
zwłaszcza etycznej - refleksji w życiu publicznym), obserwuję pewne oznaki
głodu i jego zaspokajania ogranymi namiastkami. Jest to swoisty horror vacui -
a jak wiadomo przyroda próżni nie cierpi.
Miło było spotkać na tych łamach, gdy "kwazzzy" i inni kosmici powysiadali,
głos roztropny acz niewiele pozostawiający nadziei (zwłaszcza tym, co rano
wstają...). Pozdr
P. s. „Kwazzz” wprawdzie powrócił na łamy, lecz przyznaje lojalnie, że się nie
wyznaje na filozofii (podobnie jak jego wydział, cytuję: ani ja, ani ludzie z
wydzialu na ktorym studiuje nie boja sie filozofii ani jej tym bardziej nie
rozumieja. wyglada to w wiekszosci tak ze wiekszosc z nich smieje sie z
wypowiedzi "prawdziwych myslicieli".). Przebolejemy jakoś ten śmiech
nierozumienia… Wszak znaliśmy kiedyś takich Infeldów, Niewodniczańskich i
innych (matematyków zwłaszcza), co to mieli dla niej szacunek. Ale też oni się
wyznawali! A poza tym śmiech to zdrowie!
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Fortis - Mocny K+M+B=2005 , myrhae
Fortis - Mocny K+M+B=2005 , myrhae
Mirra-żywica w proszku uzyskiwana z drzewa balsamowego,o miłej woni ale
bardzo gorzkim smaku.Może przez swą gorycz wskazywac na wielką boleśc
Ukrzyżowanego.Przeżywanie cierpień Crystusa jest wielką szkołą filozofii.
Mirra to dar Trzeciego Króla-maga,zapowiedź męczeńskiej śmierci Chrystusa.
Mirra wykazuje działanie przeciwbólowe, antybakteryjne, przeciwgrzybicze i
przeciwalergiczne.Furanoseskwiterpeny wykazują działanie przeciwnowotworowe. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pytanie do rodziców
Moj syn chodzi do polskiej sekcji w Uccle. Klasy sa polaczone, ale w sumie
dzieci jest 12-14, wiec pani ma czas dla kazdego. Matematyke , nature i
historie maja po polsku, reszta zajec w tzw. drugim jezyku, czyli po angielsku
w naszym przypadku. Syn zrobil OGROMNE postepy w nauce angielskiego, swobodnie
zaczal sie wypowiadac na tematy codzienne, jestem bardzo zadowolona. Poziom
nauczania jest niezly, dzieci ucza sie znacznie wiecej i szybciej niz w
normalnej polskiej podstawowce. W nastepnym roku przejdzie do secondary, bedzie
to pierwszy rocznik polskiej sekcji ktory zacznie kolejny poziom w tej szkole.
W porownaniu do poziomu poprzedniej szkoly syna, ktora byla niby najlepsza w
naszym powiatowym miescie, jest bardzo dobrze. Nie widze powodu zeby posylac
polskie dziecko do flamandzkiej czy francuskiej szkoly, wole aby syn nigdy nie
stracil poczucia przywiazania do Polski, ktore przeciez utrzymuje sie tez przez
kontakt z jezykiem i literatura. W secondary bedzie mial kolejny jezyk
obowiazkowy, francuski, tak ze tez go dobrze opanuje, tym bardziej ze ma nowych
przyjaciol z ktorymi juz teraz porozumiewa sie po francusku ( zreszta Wlochow,
Wegrow i Hiszpanow). Kolejna wazna rzecza wydaje mi sie ogolna filozofia szkoly
miedzynarodowej, ktora pozwala otworzyc umysl dziecka "na swiat" , uwolnic i
uwrazliwic na inne kultury i narodowosci. Znam co najmniej 3 rodziny placace
pelne czesne i posylajace swoje dzieci do Uccle, choc sami nie sa eurokratami.
To chyba tez o czyms swiadczy. Ja jestem bardzo ZA szkola europejska. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia w szkole
filozofia w szkole
Chcę odnieść się do dzisiejszego artykułu w Gazecie o wprowadzeniu filizofii
do szkół ponadgimnazjalnych.Piękny pomysł z tą filozofią w szkole. Moi
wychowankowie w klasie pierwszej liceum profilowanego mają 17 przedmiotow.
Osiemnasty to już chyba zmieści się w niedzielę. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia w szkołach i na maturach
filozofia w szkołach i na maturach
MEN ma nowy cudowny pomysł wprowadzenia filozofii do szkół. Kilka lat temu
przy wprowadzaniu reformy szkolnictwa, trąbiono, że dzięki reformie w szkołach
dzieci będą się uczyć dwóch jężyków. Następnie z braku pieniędzy zaczęto się
z tego wycofywać. Trzeba polować na szkołę, zapewniającą dziecku kontynuację
języków. Na języki nie ma pieniędzy, a na filozofię są? Gdzie są te zastępy
nauczycieli-filozofów? Czy w ogóle ktoś w myśli? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Najważniejsza jest...
pewnie jaśniejsze to stanie się wtedy, gdy przypomnisz sobie szkoły
filozoficzne i jak umysł ludzki starał się odpowiedzieć sobie na pytanie - co to
jest wolność, co to jest miłość, co to jest prawda i co to jest dobro - i jak
różne znajdował na to odpowiedzi, równoprawne.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia w szkole
ja tam nie za bardzo wiem, jak z praca
tylko chcialem powiedziec, ze troche bez sensu jest uczyc dzieci filozofii w
szkole, a przynajmniej bez sensu jest to, co sie wymaga na maturze z filozofii
jak wszystko w polskiej szkole, filozofie tez chca im wklepac jako iles tam pojec
i potem wychodzi koles i mysli, ze jak zna slowo "materializm dialektyczny" to
juz jest boss, a potem jak sie chce podyskutowac to okazuje sie, ze koles nie
kuma o co chodzi
nie sadzicie, ze to bez sensu? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Etycy (filozofowie) w szkolach.
No i mi sie tez wydaje, ze warto wprowadzic nauczanie filozofii w
szkolach. To co sugeruje, to to, ze potrzeba "etyki" pojawila sie jak
wyrzut sumienia wobec obecnosci religii. Nie wydaje mi sie, ze etyka
jest faktycznie rzecza, ktora mozna uprawiac jako dyscypline na
poziomie liceum. Dlatego jedynym godnym rozwiazaniem jest wyrzucenie
ze szkol i przedmiotu religia, i przedmiotu etyka, i uzupelnienie
humanistycznej edukacji licealistow przez filozofie. Ale dala.tata
sugeruje, ze moj pierwszy punkt jest raczej z cyklu no f. way. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 4 • Znaleziono 216 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.