Filozofia tematy

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofia tematy





Temat: O filozofii Lema
> Nie bede pisala na temat filozofii nieboszczyka. A to dlatego, ze nie lubilam
> literatury i nie lubie science fiction, z ktorej zaslynal nieboszczyk.
> Domyslam sie, ze piszac to, iz nie lubie literatury uprawianej przez
aktualnego
> nieboszczyka, narazam sie okrutnie jego wiebicielom. Wiec ja wam cos zacytuje:
> "de gustibus non est disputandum". Ot co!
>
"Nie lubienie" literatury SF najczęściej wynika z braku możliwości jej
zrozumienia. Osobom mało technicznie wykształconym trudno się przebić
przez "kostium" technologiczny za którymi się ukrywają dopiero prawdy o
ludzich. Polecam np taki "Powrót z gwiazd". Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O filozofii Lema
mysz_polna5 napisała:

>Nie bede pisala na temat filozofii nieboszczyka. A to dlatego, ze nie lubilam
> literatury i nie lubie science fiction, z ktorej zaslynal nieboszczyk.
>
> I jeszcze jedna prawda. Przemijanie i smierc jest nieuniknionym tlem nas
> wszystkich. I to, co osiagnelismy w naszym zyciu ... jest w momencie smierci
> sprawa niewazna. Wszyscy jestesmy w tej samej sytuacji egzystencjalnej ...
> umrzemy!

masz racje po czlowieku moze pozostac smrod ,
tylko nie pisz ,ze taki czlowiek zyl

Lem nie potrzebuje pomnikow on sobie jesam postawil
innym pismakom trzeba je stawiac w kazdej parafii ..... bo by slad po nich nie
pozostal


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego?
można by spojrzeć na to w ten sposób, ludziki w grze komputerowej próbują zrozumieć zasady działania ich światem i rozważają na tematy filozoficzne podobne do ludzi, skąd się wzięli itp... może wszechświat to tylko eksperyment jakieś wyższej cywilizacji (naszego boga), albo po prostu ich zabawa, w końcu jesteśmy organicznymi robotami których inteligencja wywodzi się z doświadczenia i zapamiętywania, a nasza osobowość to odzwierciedlenie przeżyć w ciągu całego życia. z drugiej strony to podejście ma poważną wadę, czy aby to my nie jesteśmy tą wyższą cywilizacją która może stworzyć coś podobnego, np w świecie wirtualnym (bo nikt nie może udowodnić że nasz świat jest w jakiś sposób fizyczny, jak ostatnio dowiedziono, wszystko co nas otacza jest po prostu energią - co nie ma żadnego znaczenia czym jest - bo i tak to ile możemy zbadać zdecydował już "projektator"). w takim razie najwyższa cywilizacja-bóg miała by taki problem kto ją stworzył szczerze mówiąc jak dochodzę do tego momentu i próbuję coś dalej wymyśleć to ogarnia mnie delikatne przerażenie...

tak czy inaczej, jestem za kompletną likwidacją wszelkich religii które są jedną z większych kolebek zła i cieprień na świecie, nie mówiąc już o kosztach jakie ze sobą niosą, i nie tylko tych finansowych Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakiej filozofii w polskich szkołach nie potrzeba?
Jakiej filozofii w polskich szkołach nie potrzeba
Widzę, że nasz minister powinien najpierw przeczytać niezły stosik książek, zanim kolejny raz się wypowie na temat filozofii. Po pierwsze- Nietzsche nie podjął błędnych założeń, ale to niektóre osoby błędnie je zinterpretowały. Po drugie-Sofokles? po co mówić o Sofoklesie na filozofii w liceum, skoro na lekcjach polskiego omawia się "Antygonę"? zgadzam się z opinią Profesora, że chyba Giertych słyszał kiedyś o Sokratesie. Po trzecie-jeśli filozofia mówi, że nic nie dzieje się bez przyczyny, to proszę poczytać Hume'a. Wszystko jasne. Poza tym, nie widzę sensu proszenia o zgody Kościół. W szkole powinno się przedstawiać zarys myśli filozoficznej, ale wspominać o każdym systemie, a nie tylko o wybranych, w "służbie teologii". Czyżby minister przestraszył się nietzscheańskiego "Bóg umarł!"? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Egoizm i innowacja
Panie Witoldzie, po kim jak po kim ale po Panu nie spodziewałbym się takiej
powierzchowności, braku zgłębienia tematu. Ba! brakuje tutaj nawet takowej
próby. Wystarczy poczytać kilka postów do Pana artykułu aby dowiedzieć się
przeciw czemu protestuje rzesza informatyków, programistów i szefów firm
komputerowych właśnie. Nie jest to bynajmniej jakiś lewacki ruch Janosików ale
przejaw dążenia do liberalizacji życia gospodarczego, w tym konkretnym przypadku
w obszarze informatyki i telekomunikacji. Nie będę robił dalszych wywodów na
temat filozofii i argumentów przeciwników takiej formy patentowania wynalazków
informatycznych jaką proponuje obecnie Komisja Europejska, bo materiałów na ten
temat można znaleźć w Internecie b. dużo, o ile ma się chęć i dobrą wolę. Mam
nadzieję że ten artykuł to tylko wypadek przy pracy, który każdemu może się
przytrafić i nadal będę z uznaniem mógł się wyrażać o Panu i o opiniach przez
Pana wyrażanych. Tymczasem jest mi przykro...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wolny rynek to nie patologia
Maci i kit wciska

Jeremiady na temat filozofii, patologii, socjalizmu, wymienialnosci pieniadza,
oszczednosciach biedoty, despotyzmie, wolnosci jednostki.....

Nic o wlasnym konflikcie interesow, i braku wlasnej bezstronnosci ze wzgledu na
radykalne poglady polityczne ktore glosi wszem i wobec. Nie ma zdania i nie
dyskutuje o gigantycznej fuzji i eliminacji konkurencji w Polsce wbrew
wczesniejszemu kontraktowi. Insynuuje, ze wszyscy poza nim to zazdrosnicy,
ktorzy tylko pilnuja zeby sie ktos nie wzbogacil. Twierdzi, ze nie kieruje
sie osobistym interesem, ale wszystkich swoich przeciwnikow politycznych o to
wlasnie oskarza. Lze, kiedy udaje, ze ochrona konkurencji czy anti-trust to
nie problem (wbrew oczywistym regulacjom na calym swiecie) i woli zamiast tego
wyglaszac kazania o wolnosci i okrutnym despotyzmie, oskarzajac przeciwnikow
politycznych o zamach na oszczednosci obywateli.

Kompromitacja. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wybielanie Heideggera
Wybielanie Heideggera
Heidegger nigdy nie wycofał swojego poparcia dla nazizmu. Przestał aktywnie
działać w partii po rozprawieniu się przez Hitlera z frakcją Rohma (noc
długich noży), z którą najbardziej sympatyzował. Po wojnie stał się guru dla
różnego rodzaju sierot po nazizmie, które nie mogły się pogodzić z porażką
swojej ideologii.

Kiedy skończy się wybielanie Heideggera? Być może jego autorytarna wizja
świata za bardzo odpowiada polskim intelektualistom? Jeśli się w końcu nie
dopuści na polskich uczelniach otwartej dyskusji na temat filozofii tego
nazistowskiego propagandysty, to nadal instytuty filozofii będą wylęgarnią
oszołomów, faszystów, którzy niczego innego nie pragną jak tylko zniszczenia
liberalnej demokacji. Wielu takich mogliśmy obserwować w IV RP i zapewne
jeszcze wrócą.

Czy zadziwiająca popularność Heideggera w Polsce nie jest najlepszym dowodem
na to, że największe problemy z akceptacją demokracji w Polsce ma inteligencja? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tam, gdzie zła nie widać
Tam, gdzie zła nie widać
Heidegger nigdy nie wycofał swojego poparcia dla nazizmu. Przestał aktywnie działać w partii po rozprawieniu się przez Hitlera z frakcją Rohma (noc długich noży), z którą najbardziej sympatyzował. Po wojnie stał się guru dla różnego rodzaju sierot po nazizmie, które nie mogły się pogodzić z porażką swojej ideologii.

Kiedy skończy się wybielanie Heideggera? Być może jego autorytarna wizja świata za bardzo odpowiada polskim intelektualistom? Jeśli się w końcu nie dopuści na polskich uczelniach otwartej dyskusji na temat filozofii tego nazistowskiego propagandysty, to nadal instytuty filozofii będą wylęgarnią oszołomów, faszystów, którzy niczego innego nie pragną jak tylko zniszczenia liberalnej demokacji. Wielu takich mogliśmy obserwować w IV RP i zapewne jeszcze wrócą.

Czy zadziwiająca popularność Heideggera w Polsce nie jest najlepszym dowodem na to, że największe problemy z akceptacją demokracji w Polsce ma inteligencja? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Biskupi o negacji życia. Tak źle nie było od zi...
xs550 napisał:

> Nio tak... Biskup powiedzial, ze nie mozemy dyskutowac na pewne tematy to pewni
> e powinnismy siedziec cicho. ;)
>Trzeba być dopiero ciemnotą żeby nie wiedzieć że w XX wieku negując religię
wymordowano ponad 100miln ludzi, w samej europie , a w świecie może nawet i
miliard .Jeżeli dyskutuje się na tematy filozoficzne to takie fakty należy znać .
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
FILOZOFIA? TAK! ALE NIE W RAMACH RELIGII!!! Znów mamy najlepszy dowód na to,
że nasz WSPANIAŁY MINISTER EDUKACJI i JEGO metody pochodzą ze średniowiecza.
Historia już zna przypadek, kiedy to filozofia (która jest nie tylko królową
nauk humanistycznych, ale i matką nauki wogóle) stała sie służebnicą teologii- a
był to okres średniowiecza właśnie. Proponuję PANU MINISTROWI odpowiednią
lekturę na ten temat. Filozofia z religią nie ma nic wspólnego- to średniowiecze
wykształciło takie fałszywe pojęcie na ten temat, w które jak widać dalej wierzą
ludzie niezależnie od tego jaką funkcję pełnią w państwie. A szkoda, bo zawsze
wydawało mi się, że MINISTER EDUKACJI powienien dysponować odpowiednim
"pojęciem". Tam gdzie rozum panuje, tam nie ma miejsca dla wiary i odwrotnie-
tam gdzie wiara roztacza swoje królestwo, tam nie ma miejsca dla rozumu. (a
logicznego myślenia uczy logika czyli jedna z dziedzin filozofii.) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życiński: Na niepełnosprawność uczuć trzeba gen...
Żałosne. Oprócz kosmologii Życiński sporo miał do
powiedzenia na temat filozofii nauki i filozofii języka, ale na pewno nie
takiego języka, z którym nie wiąże się jakiekolwiek myślenie. Na szczęście, jak
zauważył Arystoteles, nie z każdym warto dyskutować. Bye Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ks. Jankowski: Moich pomników będzie więcej
hella11 napisała:

> Ortografia to bardzo wazny element, swiadczacy o tym co czlowiek soba
> reprezentuje. Pokaz jak piszesz, a powiem ci kim jestes.
> Bardzo mnie ciekawi twoja wiedza na temat filozofii marksistowskiej, musiales
> byc chyba jej wiernym wyznawca. Kiedy zmieniles poglady?

Widzisz, twoja znajomość ludzi jest powierzchowna - wyciągasz niewłaściwe
wnioski. Radzę poczytać Platona. A filozofię, jako naukę, lubię. A chcąc
rozmawiać o filozofii, musiałem (dla własnego dobra) zaznajomić się równiez z
Marksem, Feuerbachem, etc. A takż z Sartrem , którego już część Francuzów się
wstydzi. A poglądów nigdy NIE zmieniałem. I to dzięki matce, ciemnej
katoliczce.. dzięki Bogu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Klub megalomana.
A ja się zgadzam.
Być może, jest ważne i jedno i drugie. Ale kiedy dyskusje Polaków na tematy
filozoficzne, polityczne i religijne niemal stale przeradzają się w zwykłe
brukowe kłótnie i awantury zarówno w prasie, radiu, telewizji, jak i na forum,
uznałem, że moze rzeczywiście dyskusje na tematy prawnicze, ekonomiczne,
gospodarcze i społeczno-kulturalne, bardziej ograniczą swobodę naszych
wypowiedzi, a różnicę w poglądach w tychze dziedzinach quasi naukowych nie będa
rodziły takich emocji i konfliktów spowodowanych ewentualnymi róznicami zdań. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Amerykanie atakują talibów w Afganistanie
Nie chce schodzic na tematy filozoficzne.

Ewidentnie moralnosc obu stron pozwala wytlumaczyc ogolowi, ktory
zawsze chce miec dobre samopoczucie, ze zabijanie tych niedobrych z
drugiej strony jest jak najbardziej w porzadku. Co wiecej KK
ewidentnie nie mial z tym problemu podcczas drugiej wojny swiatowej,
kibicujac obu stronom. Tyle na temat moralnosci.

Co mi sie wydaje intrygujacym jest to, ze moralne nie jest
skupowanie roslin sluzaczych do produkcji narkotykow. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Benzynowce z OGROMNYMI momentami -koniec diesli
Drogi Greenblacku. Wyciagasz zbyt daleko idace wnioski. Moj stosunek do diesla
(nie "klekota") jest jak najbardziej racjonalny. Przed laty gdy potrzebowalem
wola roboczego jezdzilem Sierra Diesel. Bylo wporzadku. W chwili obecnej diesel
nie jest mi potrzebny (ani finansowo uzasadniony) wiec jezdze benzyna. Nie
probuje jednak nikogo przekonac na sile do pieciocylindrowego turbo z 300PS.
Chocby i z tego powodu ze zaraz znajda sie "znawcy" jak Szymi (albo Ty
Greenblacku) ktorzy zaczna wywody na temat wytszosci V6 albo V8. A ja chce V5 bo
takie sa montowane jako R. Bo jest to moja sprawa. Smiesza mnie porownania
Szymiego. To cale pisanie o ludziach ktorych stac i nie kupuja w supermarkecie.
Niestety zapomnial facet co chcialem mu kiedys wytlumaczyc na temat filozofii
zyciowej. Wtedy nic nie zrozumial, potrzebowal jednak troche czasu, przemyslal
sobie i probuje teraz zablysnac.

pozdrowienia Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: TIRowcy to potencjalni zabójcy!!!
Problemy pewnie masz tylko inaczej do nich podchodzisz. W zasadzie to prowokujesz dyskusje na tematy filozoficzne. Mnie akurat Jezus nie pociesza, zreszta to wszystko są teorie nie sprawdzone. Mogę wierzyć że jutro będzie słońce ale moge się pomylić. Z nim jest tak samo wiec na razie wychodze z złożenia że mam jedno życie, które skończy się z momentem ustania funkcjonowania mózgu i nie życze sobie żeby mnie ktokolwiek do tego momentu przybliżał. Zwłaszcza cynicznie wykorzystując przewage masy, siły, głupoty i przekonania o własnej nietykalności.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Polskie gwiazdy w Big Brotherze?
ja bym tam dal porno gwiazdy, meneli, cpunow itp
to by dopiero byla ogladalnosc bo umowmy sie - lud chce seksu, przemocy i
ekscesow po uzywkach, a nie jakiegos grubasa ze strazy miejskiej,
tlustej,brzydkiej raszpli manueli, czy imbecyli dyskutujacych na tematy
filozoficzne. Chce ladnych lasek nago pod prysznicem, bojek naj3banych typow,
seksu po pijaku. Polskie "gwiazdy" tez mnie interesuja tak bardzo jak wybory w
Etiopii. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chcecie wiedzieć coś więcej o Iraku?
Jestesmy okupantami......
wielki_czarownik napisał:

> Co do tego zastrzelenia Irakijczyka przez naszych okupantów to są pogłoski iż
t
> a grupa zebrała się aby dokonać ataku na siły okupanckie i zostali przez
naszyc
> h zaskoczeni. Niezbyt by mnie zdziwiło gdyby była to prawda, bo klan tego
zabit
> ego jest znany z prosaddamowskich sympatii.
I strzelamy do sympatykow bylego dyktatora, uprzednio srawujacego wladze na
naszym okupowanym obszarze;-}. Przepraszam, az musialem to sobie napisac w
odniesieniu do tego topic'u........jak to brzmi;-}! Ostatni raz Polacy
okupowali chyba Zaolzie? Dawno juz czegos Polacy sobie niepookupowali, no
chyba ze "ziemie zachodnie" sa tez pod nasza okupacja? W takim wypadku od
ponad pol wieku okupujemy calkiem duze niemieckie terytorium. Ale Ukraina i
Bialorus okupuja jeszcze wieksze. W US jak slyszalen o "silach
interwencyjnych", czy "silach okupacyjnych" w odniesieniu do US Army, to wogole
nie zwracalem na to uwagi. Po polsku i w polskiej rzeczywistosci to brzmi.....
......inaczej;-}}}}}}. Kurcze, panie kustosz, gdziez pan sie podzial, mozemy
sobie na takie "filozoficzne" tematy pogadac;-}! Uszanowanie,
Paul
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chcecie wiedzieć coś więcej o Iraku?
Gość portalu: Paul napisał(a):


> I strzelamy do sympatykow bylego dyktatora, uprzednio srawujacego wladze na
> naszym okupowanym obszarze;-}. Przepraszam, az musialem to sobie napisac w
> odniesieniu do tego topic'u........jak to brzmi;-}! Ostatni raz Polacy
> okupowali chyba Zaolzie?

Nie. Zaolzie było nasze a Czesi je nam zabrali podczas wojny Polsko-Bolszewickiej. Dlatego odebraliśmy co nasze.

Dawno juz czegos Polacy sobie niepookupowali, no
> chyba ze "ziemie zachodnie" sa tez pod nasza okupacja? W takim wypadku od
> ponad pol wieku okupujemy calkiem duze niemieckie terytorium. Ale Ukraina i
> Bialorus okupuja jeszcze wieksze.

Nie okupujemy bo zostały nam przyznane traktatami pokojowymi i Niemcy wyraziły na to zgodę.

W US jak slyszalen o "silach
> interwencyjnych", czy "silach okupacyjnych" w odniesieniu do US Army, to wogole
>
> nie zwracalem na to uwagi.
> Po polsku i w polskiej rzeczywistosci to brzmi.....
> ......inaczej;-}}}}}}.

Smutnie ale prawdziwie.

Kurcze, panie kustosz, gdziez pan sie podzial, mozemy
> sobie na takie "filozoficzne" tematy pogadac;-}! Uszanowanie,
> Paul


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowa książka Serge Kahili Kinga w Polsce!
nowa książka Serge Kahili Kinga w Polsce!
Długo oczekiwana, nie wydana dotychczas w naszym kraju, klasyczna, legendarna
wręcz pozycja, będąca kopalnią wiedzy na temat filozofii oraz psychologii huny
- starożytnej wiedzy hawajskiej. Książka dostarcza wielu informacji na temat
burzliwej historii Wysp Hawajskich, ich systemu społecznego, obala stereotyp
prymitywnych dzikusów jaki towarzyszy od wieków wizerunkowi mieszkańców
Polinezji, ukazując jak wiele rozwiązań, w wielu dziedzinach, które zwykliśmy
uznawać za zdobycze naszej zachodniej cywilizacji, były znane na wyspach już
wiele wieków temu.


Serge Kahili King wprowadza nas w arkana starożytnej hawajskiej tradycji,
zawierającej pełen program zapobiegania chorobom oraz ich uleczania. Nie lada
atrakcją dla czytelnika jest dodatek zawierający sposób odszyfrowywania
języka hawajskiego, w którego strukturze zapisana została starożytna wiedza,
co pozwoliło jej przetrwać przez wieki. Książka zawiera bogatą bibliografię
(wraz z komentarzami) pozycji na temat huny.


Lektura "Sztuki uzdrawiania według kahunów" uświadamia nam jak ogromny
potencjał drzemie wewnątrz każdego z nas, uczy jak z niego korzystać i osiągać
niewyobrażalną wręcz moc uzdrawiania duszy i ciała.

Zapraszamy do sklepu:
bleep.home.pl
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak prowadzić lekcje o Papieżu
Pracuję w małej miejscowości w małym gimnazjum gdzie szkoła jest opiniotwórcza.
Pierwszego dnia nauki było bardzo trudno. Zareagowały dzieci domów patriotyczne
tradycje pielęgnujące, nie zawsze są to domy religijne... Po raz pierwszy
zauważyłam, jak wiele zależy od wychowawcy, grona pedagogicznego. Dziś wszyscy
już przyszli na galowo, nie traktują "okazji śmierci" do wolnego od lekcji, w
ramach własnego przedmiotu- fizyka mogłam poruszyć z tymi młodymi ludzmi a
często jeszcze dziećmi tematy filozoficzne z pogranicza nauki i wiary: o
pochodzeniu świata i jego końcu i końcu nas. Nie tylko o Janie Pawle II można
przecie realizować lekcje w tym świętym czasie.
Jestem ciekawa jak inni nauczyciele przedmoitów ścisłych zareagowali na żałobę.
Pokłony dla wszytkich, którzy jednak nie dali dzieciom "wolnej lekcji".
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Blisko 1400 szkół niepublicznych
Wchodzimy na tematy filozoficzne.
Gość portalu;Patyczak napisał(a):
> A w moim podręczniku do języka polskiego (skądinąd ksiązka raczej dobra, bo
> korzysta z niej większość LO w moim mieście, również szkoły niepubliczne)
jest
> napisane: "(...) uczciwa dyskusja to nie jałowy spór, w którym chodzi
wyłącznie
>
> o wygraną, lecz droga do prawdy..."

Z mego doświadczenia wynika ,że każdy może mieć swoją prawdę.
O czyjej więc prawdzie chcesz porozmawiać? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Beware of 'IP: *.proxy.aol.com '
Dzięki za wsparcie - to kolejna upiorna baba(tzn. moja miłość wirtualna hehe;-)
znów nazywam jakąś laskę(?) babą - przepraszam Panią Babę (jak to LADY C kazała
się nazywać) - wszystko jest OK jak ktoś się nawet przyczepi raz i skończy, a
nie truje non-stop i moralizuje...
Znam podstawy angielskiej gramatyki - znam też bardziej zaawansowane konstrukcje
Zuza nie musisz mnie uczyć podstaw - mam luki jeśli chodzi o słownictwo ; poza
tym - nie jestem filozofem ale dyskutuję na temat filozofii bo się nią
interesuję, czy to tak trudno zrozumieć???
Pozdrawiam Gizmoj - cieszę się, że tu jesteś...
Niekórzy ludzie(Panie Baby) piją za dużo kawy i uprawiają za mało... bynajmniej
nie grządek hehehe ;-))) myślę iż pewnym substytutem tego słowa może być ruch...
;-))) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: [EGZAMINATOR] dzisiaj sprawdzałem...
ruszyla to mnie wczoraj koncowka "szeregowca ryana" :P. moze i fakt jestem
troche pyszny(ale tylko troche :P). prosze mi wskazac dokladnie gdzie Pania
urazilem??? w takim razie jezeli kogokolwiek tu urazilem to z gory przepraszam.
jak rozmawiam z polonistami to tylko na temat filozofi i literatury i wtedy nie
mam problemu z dogadaniem sie z nimi, ale na takie sprawy widac sie z nikim nie
dogadam, wy wiecie lepiej. koncze ta konwersacje z wami, bo kazdy jest zupelnie
innej beczki. nikt nie chce tu konfliktu pokolen :P Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: piszcie o co was pytali
- który mit mi se najbardziej podoba
- co oznaczają ikarowe loty i w jakim utworach spotkałam sie z toposem lotu
- kilka pytan na temat filozofii egzystencjalnej zawartej w Micie Syzyfa
Alberta Camusa (nie umiałam zrozumiec pytania). Mimo wszystko dostałam 20
punktów :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: politologia UW nie takie proste
Jeśli chodzi o prof. Pielińskiego to ja miałam u niego egzamin z mysli
politycznej i nie było źle. A nawet więcej - niezwykle miło wspominam ten
egzamin. Prof. Pieliński stwarza tylko pozory groźnego, ale lubi konkrety. W
moim przypadku piątkę wywalczyłam poprzez przeczytanie jego książki i ogólną
wiedzę na temat filozofii. Warto jest nawiązywać do innych nurtów, porównywać
rózne szkoły filozoficzne czyli orientować się w problematyce.
I jeszcze jedno - prof. Pieliński u nas na egzaminie siedział przy oknie i
palił papierosy i ogólnie robił wrażenie znudzonego, a osoby, ktorych
wypowiedzi mu sie podobaly zapraszam na seminarium.
Ot tyle. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
naśladownictwo nie było moim celem-celem samym w sobie była wymiana poglądów na
temat filozofii-wszakże nie jest on zastrzeżony tylko dla filozofów i adeptów
tejże dziedziny?mimo że życie to teatr nie gram demonicznej brunetki i
gratuluję niewczesnych ocen i wniosków.teza nie zawsze jest wyrażona jasno i
zrozumiale-ma to motywować do myślenia,które jak z niepokojem zauważam,zanika w
naszych czasach.wg mnie filozofia ma w sobie coś z górnolotności,jednak nie
jest to jej istotą częścią składową.jest to wypadkowa wszystkich sił składowych-
analizy,górnolotności i osobistych przemyśleń.w ocenie ludzi, którą to
zasadniczo zachowuję dla siebie, staram się kierować kryteriami bezwzględnie
jednakowymi dla każdego (łącznie ze mną). czasami wypadam na tle innych
korzystnie, a czasami nie - silnie zależy to od konkretnego kryterium oceny.nie
odczuwam jednak pokusy umysłowej, aby, jak Pan zdaje się sugerować, przede
wszystkim doszukiwać się głupoty (i innych marnych cech) u innych - naprawdę.
przyznaję jednak, że kiedy natknę się na przejawy błędów w rozumowaniu,
odruchowo staram się je wykazać, ale nie by człowieka głupcem nazwać, ale by
następstwa ich (w postaci np.: podjęcia działań, których konsekwencje są
błędnie rozpoznane) usunąć. podobnie silniejsza ode mnie jest chęć zrozumienia
niejasno wyrażonych myśli, ponieważ zawsze mogą zawierać interesujące mnie
treści.
owa 'dwójka' nie jest konieczna-psycholog zowie to syndromem megalomanii.
szczerze pozdrawiam i dziękuję za sugestie-w każej bowiem szukam ewentualnych
racji. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
a co sadzisz na temat filozofii na Uniwersytecie Warszawskim?

Myslalam o sprobowaniu swoich sil na egzaminach. ale miotaja mna sprzeczne
uczucia. z jednej strony, filozofia mnie do siebie przyciaga, chce ja poznac do
glebi, z drugiej, otoczenie (rowniez te bardziej doswiadczone, nie tylko
koledzy z law szkolnych) odradza mi.

a ja nie wiem. chetnie poslucham innych.

PS. slyszalam tez o filozofii na swps. ale nie wiem - czy juz dziala, czy
dopiero od pazdziernika bedzie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia na Uniw.Wrocławskim
dzięki za odzew :) bardziej jednak interesują mnie konkretne informacje na
temat filozofii na UWr, niż rady "życiowe" ;) Mimo wszystko - dziekuję za
wpis :) Nie mam już (niestety;)) 18 lat, a za mną już wiele uczelnianych i
życiowych doświadczeń ;) - dlatego poproszę o wypowiedzi dotyczące studiowania
filozofii na UWr, a nie na temat tego, co po filozofii (chociaż to też mogłaby
być interesująca sonda : co robią, gdzie pracują absolwenci filozofii? :)) . Z
górki dziękuję.

PS: Gość portalu: aga25 napisał(a):
"zadnej pracy, zadnej przyszlosci"

Proszę mi wierzyć, że przyszłość zawodowa w Polsce zależy w bardzo małym
stopniu od ukończonego kierunku studiów. Po ekonomii, bankowości, zarządzaniu,
ba! nawet po informatyce czy psychologii można być super-bezrobotnym w naszym
kraju... Ta "przyszłość", o której piszesz, zależy od motywacji, od nastawienia
do tego, co się robi, od pomysłowości i od kilku innych rzeczy. A wiem, co
mówię, bo skończyłam studia humanistyczne, mało popularne (pokutuje bowiem u
nas stereotyp, że po takich studiach "żadnej pracy, żadnej przyszłości" - jakby
ta praca i przyszłość same spływały z nieba po ukńczeniu
odpowiedniego "przyszłościowego" kierunku;)) i mam całkiem nieźle płatną pracę,
w dodatku bardzo satysfakcjonującą i do tego związaną z przedmiotem studiów,
które kończyłam. Więc na pewno można i po filozofii...:)))




Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co po filozofii ?
może wypowiem się, jako prawie absolwent tego kierunku.
Studiowanie filozofii na pewno nie ułatwi ci życia. Ogólnie o pracę raczej bym
się nie martwił (ja i moi znajomi ze studiów, przynajmniej ci w miarę obrotni,
juz pracujemy i to nie w tesco - głównie agencje pr, reklamowe, ale sa i banki,
ubezpieczenia).
Najgorsze jest to, że jesli chcesz pracować to siłą rzeczy skończy się to
olewaniem studiów a przy filozofii oznacza to że bedziesz przeslizgiwac sie
przez studia i nic z nich nie wyniesiesz. Ja od drugiego roku pracuje i moja
wiedza na tematy filozoficzne oscyluje wokol zera, no ale dyplom musi byc bo
kariery bez dyplomu sie nie zrobi.
Jesli natomiast chcesz studiowac porzadnie to po 5 latach opuszczasz mury
uczelni, co prawda z solidnym zasobem wiedzy, ale za to z kilkuletnim
opoznieniem na rynku pracy. Czyli mimo dyplomu dymasz za kilkaset zlotych (albo
co gorsza za darmo), jako czarnuch bo musisz nabierac doswiadczenia. Ja zupełnie
olałem studia i nie żałuję, mimo, że muszę powtarzać piąty rok :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: hura ! hura ! hura !
Panowie, wyluzujcie się z tymi teoriami. Dla mnie ten sztuczny
fixing to temat aby pogadać sobie przy kawie, w przerwie od
dywagacji na temat filozofii husserla.
Kilka osób pisze tu o bardzo wysokim LOP-ie. Fakt, to chyba
najwyższy LOP w historii ale pamiętajmy o cenie kontraktów, znacznie
nizszej niz rok temu więc ten LOP to jest jednak znacznie mniejszy
zakład niż rok temu a to mocno pomniejsza znaczenie tego zjawiska.
Więc czy jest to też jakaś wielka rzecz ?
Kolejna sprawa - sesja w usa - ten gigantyczny wzrost (he, he) był
zrobiony jakąś godzinę przed końcem sesji więc czy ma to jakieś
wielkie znaczenie ? Może mieć bo na koniec tygodnia aktywni są
profesjonaliści więc ci, którzy wiedzą co robią. Obstawiam więc
byków ale pożyjemy zobaczymy.
Generalnie, proponuję spokój bo jednak wciąż mamy silny trend
spadkowy i niewiele tu się dzieje pozytywnego dla byków.
Ciekawsza jest sytuacja na złocie - przebicie 750 usd w górę to
uśmiech na twarzy byków. Tyle, że podobno fundusze inwestujące w
złoto (a mają one duży wpływ na papierowy rynek złota) wchodzą po
wyjściu kursu powyżej średniej 50 sesyjnej. A ta nie została jednak
przekroczona - czy mamy tu więc faktycznie jakąś zmianę ? Dla mnie
pewną mamy bo pokonany został ostatni lokalny szczyt a to, przy
spadkowym rynku jest dużym plusem. Zobzczymy czy kurs się utrzyma -
to będzie też zależało od znanego z polskiej giełdy jpmorgan (bank
grający chyba od 2 tys. lat na spadki złota) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dlaczego kobiety po 30-tce są same?
bursztynowe napisał:

> W pełni zgoda jeśli mówisz o przypadkach skrajnych (geniuszy itp),
do których
> być może zalicza się Inteligentny Europejczyk. :) Ale większość
sytuacji dotycz
> y
> niekoniecznie aż tak dramatycznych różnic.

No zgoda, chodzi o to, że jest jakiś limit różnicy IQ pomiędzy
dwiema osobami, powyżej którego ta różnica będzie już problemem.

> Z drugiej strony wcale nie jest powiedziane, że ów geniusz będzie
oczekiwał od
> partnerki wyrafinowanych dysput intelektualnych na swoim poziomie.

Wiesz, niekoniecznie chodzi o dysputy na tematy filozoficzne. Ale
przy zbyt dużej różnicy możliwości i horyzontów intelektualnych (tu
już wychodzę poza samo IQ) w ogóle nie będą mieli ze sobą o czym
gadać poza tym co ma być jutro na obiad i że trzeba posprzątać w
domu i że do dziecka ktoś musi iść na wywiadówkę. A to trochę mało.

> Zresztą,
> podobno miarą inteligencji jest umiejętność mówienia o złożonych i
> skomplikowanych sprawach w sposób prosty.

Zgoda, ale ja po prostu nie chciałbym mieć patnerki, której
musiałbym wszystkie złożone sprawy wyjaśniać jak siedmiolatkowi.
Może Cię to dziwić, ale tak jest :-)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Faceci to świnie i już - riposta grubasa
Widzisz inteligencja, objawia sie poczuciem humoru, a nie wiedza na temat
filozofii, czy powieści w której koleś sie przez 50 stron goli(dlalej co było
nie wiem bo zasnąłem)...Co wiecej nie chodzi o umiejetnośc rozśmieszania ludzi,
ale o umiejętność śmiania sie z siebie "autoironia"- trudne słowo - i dystansu
do tego co cię sptyka w zyciu... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czego wam brakuje u waszych facetów?
czego wam brakuje u waszych facetów?
mnie brakuje rozmow o naszej przyszłosci, o tym kiedy sie zareczymy, gdzie
bedziemy mieszkac, mimo ze jestesmy juz z soba prawie 4 lata itp. oraz rozmow
na tematy filozoficzne,
a takze umiejętnosci poswiecenia sie czasem dla mnie;)
oraz kwiatów bez okazji,
(teraz wyszłam na jakąs paniusie;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Karma a nasze zwiazki
Łobuzzzzie...:))

jeszcze apropos tych dusz, które się spotyka. Tego, że napisałeś, że Tobie się
to jeszcze nigdy nie przytrafiło.
Zacząłeś wątek z zupełnie innej pozycji jakby. Potem zaczęło coś się w Tobie
odkrywać i po przeanalizowaniu całości można stwierdzić, że mimo, iż lubisz
dyskutować na tematy filozoficzne zamykasz się bardzo na ludzi, nie ufasz im.
Chyba boisz się ich do siebie dopuścić.
Być może nikomu nie pozwoliłeś przekroczyć pewnej niewidzialnej granicy i
dlatego nie doświadczyłeś obecności pokrewnych dusz.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: żenująco niski poziom intelektualny kobiet!
miss_binnet napisała:
obserwując kobiety - znane mi, mniej znane, bądz
> całkowicie obce, na forach, w autobusach, na ulicach, imprezach,
> itp, itd ... doszłam do szokująco przykrego wniosku - jakieś 80%
> kobiet to naprawdę głupiutkie, naiwne i mało elokwentne osoby ...
forach królują tematy okołoseksualne: kiedy dni płodne, czy
> mogłam zajść w ciążę, czy robicie loda, czy też nie, ilu miałyście
> partnerów i jakie to śmieszne, że ktoś miał tylko dwóch, jak
> osiągnąć orgazm i jak zadowolić misia ....
> Drogie Panie, czy są jeszcze kobiety mądre, inteligentne, z
którymi
> można porozmawiać na tematy filozoficzne, z którymi można
> poironizować na wysokim poziomie, które rozumieją znaczące
> spojrzenie, uśmiech? czy są jeszcze kobiety, które mają zasady,
> które żyją swoim niezależnym życiem, które nie boją się być inne?
> Mam nadzieję, że jest chociaż 20% .....

Ile Ty masz lat, że nie wiesz jakie są proporcje? Jakie masz znajome?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: żenująco niski poziom intelektualny kobiet!
> Drogie Panie, czy są jeszcze kobiety mądre, inteligentne, z
którymi
> można porozmawiać na tematy filozoficzne, z którymi można
> poironizować na wysokim poziomie, które rozumieją znaczące
> spojrzenie, uśmiech? czy są jeszcze kobiety, które mają zasady,
> które żyją swoim niezależnym życiem, które nie boją się być inne?
> Czy są jeszcze kobiety, dla których zaliczanie partnerów
seksualnych
> to nie jest podstawa życia? czy są kobiety, które mają swój styl,
> dla których ładnie wyglądać nie oznacza nosić mini i kozaczki na
> obcasie? Czy są kobiety, które potrafią mieć w towarzystwie swoje
> zdanie i bronić go?

Wyginęły. Tylko ty jedna się ostałaś. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: żenująco niski poziom intelektualny kobiet!
qw994 napisała:

> > Drogie Panie, czy są jeszcze kobiety mądre, inteligentne, z
> którymi
> > można porozmawiać na tematy filozoficzne, z którymi można
> > poironizować na wysokim poziomie, które rozumieją znaczące
> > spojrzenie, uśmiech? czy są jeszcze kobiety, które mają zasady,
> > które żyją swoim niezależnym życiem, które nie boją się być inne?
> > Czy są jeszcze kobiety, dla których zaliczanie partnerów
> seksualnych
> > to nie jest podstawa życia? czy są kobiety, które mają swój styl,
> > dla których ładnie wyglądać nie oznacza nosić mini i kozaczki na
> > obcasie? Czy są kobiety, które potrafią mieć w towarzystwie swoje
> > zdanie i bronić go?
>
> Wyginęły.

jak mamuty?


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakie były największe wady Waszych Byłych facetów
- nie podobał mi się jego zapach (a to wbrew pozorom ważny komunikat
świadczący o dopasowaniu genetycznym :))
- odzywał się do mnie co tydzień, tylko wtedy, gdy chciał się
umówić, nie uważał za potrzebne utrzymywac kontaktu na co dzień
- nie dało sie z nim pogadać na jakieś bardziej filozoficzne tematy,
bo zbywał je tekstem "Boże, o czym my rozmawawiamy"
- po wszystkim, jak najszybciej się zmywał, bo zawsze mial za mało
czasu :P
Podsumowując co się komu podoba. Bardzo mądre zdanie niedawno
usłyszałam: grunt, żeby spotkać takiego, którego wady będziemy w
stanie zaakceptować. :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: szczyty skapstwa :)
autentyk - pewni wiekowi znajomi mają malucha kupionego bodajże w 76 r., który
ma przebiegu mniej niż 10.000 km.

mój ojciec jest oszczędny prawie że do skąpstwa - na porządku dziennym było
wycinanie z jabłek, warzyw itp zgnitych części (reszta się da zjeść),
przechowywanie rzeczy latami. Teraz ojciec trochę z tego "wyrósł", ale to
odwieczna rodzinna tradycja. Ja w związku z tym mam problem z wyrzucaniem
rzeczy, ale pracuję nad sobą.

W sumie to doceniłam ten zwyczaj rodziców trzymania po szafach np. starych
ubrań w pierwszej połowie lat 80, kiedy jako wczesna nastolatka przerabiałam
mamy kiecki z początku lat 60 - fajne były, np. z amerykańskiej jedwabnej tafty
(dostawała taką w tych czasach od dalekiej rodziny w USA) - nikt takich nie
miał!

A niedawno czytałam gdzień całkiem ciekawy artykuł na temat filozofii zużywania
wszystkiego do końca, że to wcale takie głupie nie było - a przecież trwało
przez stulecia. Teraz wszystko jest, poużwa się trochę, wychodzi z mody i
trzeba nowe kupić. Ale żeby kupić trzeba zarobić - więc się zaczyna błędne
koło konsumpcjonizmu, zarabiania na coraz to nowe,lepsze, co zastępuje to
całkiem dobre. A że w życiu zawsze "coś za coś", to wiadomo - żeby więcej
zarobić, trzeba więcej pracować kosztem... czego?

Pozdrawiam wszystkich piszących przy okazji swojego pierwszego postu na tym
forum :-)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: to co podoba sie kobietom nie podoba sie facetom .
o, natura ludzka!wchodzimy na tematy filozoficzne ;)
a ja myślę, że faceci mają bardziej konserwatywne podejście do mody damskiej,
niż same kobiety: nie lubią dysharmonii w kolorach ani fasonach, wolą, jak coś
podkreśla naturalne proporcje sylwetki i jest w tzw. szlachetnych kolorach
(oczywiście, znajdą się wyjątki) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Holocaust na kolorowych obrazkach
Holocaust na kolorowych obrazkach
a coz to za przekonanie że Polacy maja monopol na opowiadanie o
Auschwitz.. Swoja droga czasem mozna odnieść wrazenie ze tylko do
tego jestesmy potrzebni w sztuce np. polski malarz jak ma Auschwitz
to jescze sie przebije. auschwitz albo w ogole wojnę, solidarność..
ja tez moge mówic do elit na zachodzie bo mam swoje auschwitz -
jakąs tam retorykę antytotalitarną.. z polski zawsze wejdzie.. tu
mamy wiele na ten temat.. filozofia, literatura, film.. we francji
nasze auschwitz miesza sie ogolnie z pojeciem postmodernizmu i
jakiejs degrengolady o ktorej kazdy cos tam powie.. niech holendrzy
tez cos nam powiedzą.. o starozytnej grecji może mówic każdy.. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 15. część "Jeżycjady"
A ja jeestem wielką i ślepą wielbicielką książek MM.Język Troli podobał mi się
mocno i to przede wszystkim z bardzo osobistych pobudek.Jakoś dużo o tym nie
piszecie, ale ja, jako rastafariańska dusza, która słucha nadal reggae, a mój
mąż pogrywa na bębnach(niegdyś miał dredy, ale cóż Jego włosy odbiegały
jakością od dredów jamajskich mulatów;))) wzruszyłam się bez reszty i ubawiłam
do łez mając w wyobraźni wizję Ignacego Borejki dyskutującego na temat
filozofii rast...Może rzeczywiście świat rysuje się pesymistycznie, ale
przepraszam, rastfarianie przedstawieni są w radosnych barwach.Zielono- żółto-
czerwonych;).Z tego też względu MIMO WSZYSTKO J.T. jest dla mnie powieścią
ciepłą i rozrywkową, a wątki liryczne i poważne w treści są przyprawą
najlepszego gatunku.

Z rastafariańskim pozdrowieniem- Kramcia Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy zdarzyło się Wam...
Miałem podobną historię. Na egzaminie z filozofii dostałem 3 pytańka, jednym z
nich była filozofia analityczna Russella. Nie wiedziałem co powiedzieć, nie
miałem pojęcia o niczym, aż tu nagle przypomniał mi się esej Bocheńskiego na
temat filozofii analitycznej i jedno zdanie które szczególnie utkwiło mi w
pamięci. Dotyczyło ono tego, iż to co mówi Russell, można uznać za bełkot,
oczywiście nie pomijając jego zasług na polu podwalin pod filozofie analityczną
i dalej, "A bełkot służy do wyrażania uczuć, a nie do komunikowania faktów o
obiektywnej rzeczywistośći". Wygłosiłem to zdanie i mało co nie dostałem 4,
skończyło się jednak na 3+ z czego byłem bardzo zadowolony.
Zastanawiające było dla mnie tylko jedno. Skąd Russell wie, ze obiektywna
rzeczywistość istnieje? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nowofalowo-gotycki zlot Forum-25 kwietnia w Wawie?
O!
Gość portalu: aislinn napisał(a):

> O, rozmowy polskiej inteligencji ! )))Ja tak czy owak budu i przyniosę Ci
> Nikka Dave'a w trakcie joggingu.

Widzę aislinn,że nie tylko jesteś za zlotem w Toruniu (jak ja),ale i w tej
samej branży robisz co ja. W lipcu będę bronił pracę(jak dobrze pójdzie) -
temat - filozofia języka H.-G. Gadamera.
Pozdrawiam.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: E=mc2 - mam dość!
Olaf Lubaszenko konsekwentnie buduje swoje filmy na ogranych schematach. To
kolejny jego film o światku gangsterskim z bardzo podobną obsadą. Moim zdaniem
to co było świeże i zabawne w filmie "Chłopaki nie płaczą" tutaj zaczyna
przypominać autoparodię. Motyw gangsterów dyskutujących na "filozoficzne
tematy" zaczerpnięty z filmów Quentina Tarantino tutaj został niby rozwinięty -
główny bohater-gangster robi doktorat. Język jak zwykle pełen wulgaryzmów, co
nie dziwi oczywiście - taki jest język dzisiejszej ulicy polskiej, nie mówiąc
już o świecie przestępczym. Lubaszenko jednak specjalnie nadużywa takiego
języka, żeby osiągnąć efekt komediowy - zestawienie "treści wysokich" z
szokującą formą. To jest jednak środek moim zdaniem stanowczo przez niego
nadużywany, który z czasem przestaje już śmieszyć, a staje się promocją
używania wulgrayzmów w codziennym języku. Ogólnie film moim zdaniem mocno
przeciętny z pseudo-obserwacjami życia we wspólczesnej Polsce. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przyczyny powstawania homoseksualizmu
co rozumiesz pod określeniem zacofanie średniowiecza

ci zacofani ludzie potrafili wznieść katedry, dyskutować na temat
filozofii, na poziomie znacznie przewyższającym nasza wiedzę

potrafilli stworzyć system społeczny o wiele bardziej stabilny niż
obecnie

poza tym w średniowieczu pańszczyzna wynosiła 16-24 dni na rok na
rodzinę. Ja chciałbym pracowac na moje podatki 24 dni w roku. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Dopiero po slubie" to brak libido!
> Porównenie jak najbardzije słuszne. Ktoś kto kupił borwar nadal może pic piwo
> tyle że musi jeszcze dbać o browar a z tym jest masa kłopotu.


Ale produkcja kobiecych wdziekow wciaz sie jakos nie zajmuje, a poza tym browar
nie odwdziecza sie dbaniem o ciebie.

> I tym samym sam siebie ogranicza bo nie skosztował wszyskich rodzajów piwa i ni
> e
> moze wiedzieć czy gdzies tam za rogiem nie sprzedają lepszego :)

Na temat filozofii przysiag, monogamii etc. wypowiadac sie nie zamierzam, bo
kazdy ma na to swoja recepte. Niesmialo jeno przypomne takie nieglupie
powiedzenie: bono melius hostis est ;-)


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Dopiero po slubie" to brak libido!
>Na temat filozofii przysiag, monogamii etc. wypowiadac sie nie >zamierzam, bo
kazdy ma na to swoja recepte. Niesmialo jeno przypomne >takie nieglupie
powiedzenie: bono melius hostis est ;-)

a czy każdy nie ma prawa do dążenia do doskonałości, do polepszania swego bytu?
Hostis est uxor invita :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przyjaźń wirtualna m-ż
Co to znaczy "przemilczanych kontaktach"? Gdybym była facetem to wszystko
byłoby OK? Gdy zaczepia mnie na ulicy jakiś facet i zaprasza na kawę to
powinnam lecieć z tym do męża? Też to przemilczam. Krzywdzę go Twoim zdaniem?
Cóż niepokojącego może być w dyskusjach na tematy filozoficzne, o teatrze,
kinie, muzyce, literaturze? Tym bardziej że nic nie zmierza do urealnienia tych
kontaktów??? I jeszcze jedno - za późno na co? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: imrezowe dziewczyny
I po co tu takie skrajności "To "kobieta" ubierajaca jak szmata, odsłaniająca
tyłek i ochlapłe cycki (ponętnie podniesione przez "poduszki" z supermarketu)"
są też panienki które poza tym że imprezuja no ...nie koniecznie tak ubrane jak
przedstawiłeś.....to można z nimi pogadać na tematy poważne np. o literaturze
polskiej, o książkach, wartościowych filmach, na temat filozofii Sokratesa czy
twórczości Norwida....
człowiek który jest zawsze taki sam ...jest nudny...jak cię interesuja panny z
kólka szwaczek no to naprawde szukasz inteligentnej dziewczyny...he he he no
dziewczynki rzucamy nasze hobby i bierzemy sie za płócienka ..hahahahah no no
dooobre .. nutka szowinizmu u ciebie sie pojawia...baba jet tylko do garów
prasowaniai szycia hahahah Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W czym zakochuja sie faceci?
Jasne, bo my wcale nie oceniamy faceta pod względem "przydatności". Ohhh
uwielbiam takie teksty. I nie zapluwajmy się, ze chodzi nam jedynie o dyskusje
na temat filozofii w czasie długich zimowych wieczorów. Dziwnym trafem facet
powinien mieć dobrą pracę (z pewnością dlatego, że nam się nie chce pracować),
umieć obsłużyć wiertarkę z dobrym skutkiem (bo my na bank nie chcemy sobie
paznokci połamać), według wielu "dam" mieć samochód i najlepiej jeszcze umieć go
poprowadzić (bo z lenistwa na pewno wolimy mieć szofera).
Żeby nie było ja nie żyje na zasadzie chłodnej kalkulacji, mam za sobą 100%
chemiczne związki które fakt wywracały ziemię do góry nogami ale na życie z tym
facetem na bank bym się nie zdecydowała.
Chemia, piękne oczy, zgrabne nogi, duży biust/ wysoki, przystojny, piękny
uśmiech starcza tylko na trochę... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Fundamentalny błąd Marsa" w ocenie"Spe salvi"
"Fundamentalny błąd Marsa" w ocenie"Spe salvi"
W południe w Watykanie ukazała się druga encyklika Benedykta XVI
zatytułowana "Spe salvi". Dokument mówi o życiu i śmierci,
wieczności, sądzie ostatecznym, niebie, czyścu i piekle.

Benedykt XVI przedstawił swoje rozważania na temat filozofii od
Platona przez Kanta po Marksa. Papież pisze o nadziei na "życie
wieczne", która jest udziałem każdego chrześcijanina. Podkreśla, że
nadziei na zbawienie nie może zastąpić człowiekowi żadna nawet
najbardzej atrakcyjna wizja ziemskiego świata. Analizując dzieje
ludzkiej myśli, przypomniał o próbach zastąpienia wiary w Boga wiarą
w postęp. Najpierw podczas rewolucji francuskiej, potem podczas
rewolucji proletariackiej. Fundamentalny błąd Marksa polegał na tym,
że "zapomniał o człowieku i o jego wolności" - pisze w encyklice
Benedykt XVI.

Uważam,że zdanie z papieskiej encykliki o fundamentalnym błędzie
Marksa jest przykładem łagodnej manipulacji zwolenników "nowej
lewicy".
Forumowym "naukowcom" przypominam,że naukowy dorobek obecnego
Papieża uważany jest wsród poważnych teologów za wartościowy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Bóg urojony" Dawkinsa
O ile wiem Marvin Minsky zaproponował jak to uzyskać. Według jego koncepcji
uczucia są po prostu emergentnymi własnościami dużych sieci neuronowych.
"Dużych" oznacza że wymagają co najmniej biliona połączeń między neuronami. Oto
masz wzór: kilka bilionów połączeń, z funkcjami aktywacji takimi jak w ludzkich
neuronach. Tak samo jak dziesięć termitów nie wybuduje katedry, na kartce nie
opiszemy wszystkich interakcji które są wymagane do stworzenia uczuć.
To na razie jest czyste gdybanie, ale na szczęście w ciągu 20 lat powinniśmy
mieć wystarczająco szybkie superkomputery żeby spróbować to zweryfikować.

Problem w tym że choćby sieć neuronowa dyskutowała z tobą na temat filozofii i
szczęścia, nie masz żadnych definicji mogących powiedzieć czy jest szczęśliwa,
czy tylko udaje. Jeśli rozmawiasz teraz z kobietą albo z murzynem, to uważasz że
czują tak samo jak ty, choć kilkaset lat temu biali mężczyźni mieli na ten temat
różne zdanie. Obawiam się że pojęcia o których mówimy dopiero w przyszłości będą
musiały zostać zdefiniowane - i tak czy inaczej nie uda się tego zrobić tak żeby
zgadzały się z ich intuicyjnym pojmowaniem u wszystkich.

Czy jeśli komarowi uda się opić krwi i leci złożyć jaja, to jest w tym momencie
szczęśliwy? Czym jego szczęście różni się od ludzkiego szczęścia z posiadania
dzieci? Tym że nie potrafi go wyrazić w żadnym ludzkim języku? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prosba do Gazety
Prosba do Gazety
Zauwazylem, ze na Forum Nauka, najwieksze emocje
wzbudzaja
tematy religijne i swiatopogladowe.

Moze byloby dobrym pomyslem odpowiedziec na
zapotrzebowanie czytelnikow i stworzyc jakies Forum
Religijno-Filozoficzne?
Tematy "Czy Bog istnieje?" oraz "Reinkarnacja" na forum
Nauka
nieodmiennie wprawiaja mnie w zdumienie.

Swoja droga, dlaczego tylu ludzi chce od nauki
odpowiedzi
na pytania eschatologiczne i ontologiczne?

Pozdrawiam goraco
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prosba do Gazety
innppp:
> Zauwazylem, ze na Forum Nauka, najwieksze emocje wzbudzaja tematy religijne i
> swiatopogladowe.
>
> Moze byloby dobrym pomyslem odpowiedziec na zapotrzebowanie czytelnikow i
> stworzyc jakies Forum Religijno-Filozoficzne? Tematy "Czy Bog istnieje?" oraz
> "Reinkarnacja" na forum Nauka nieodmiennie wprawiaja mnie w zdumienie.

Myslisz, ze to pomoze? Ludzie rowniez co chwila pytaja o studia z turystyki, o
nauke jezyka angielskiego albo Basica, o widoki na prace z takim czy innym
dyplomem Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozof
Filozof
Hmmm co tu napisac na tak ciekawy temat... Filozofia to królowa nauk - bez
wątpienia się z tym zgadzam. Ciekawe jest to, że zacząłem się nad nią
zastanawiać (jeżeli można tak powiedzieć) jak zacząłem palić zioło. To naprawdę
otwiera umysł. Czasami tak mam, że potrafię się zastanawiać nad światem kilka
godzin, wtedy pochłonięty myślami dochodzę do bardzo ciekawych wniosków.
Chciałbym studiować filozofię, ale... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a w empiku....
a w empiku....
na Gdańskiej od wtorku są co dwa tygodnie spotkania na tematy
filozoficzne. W ten wtorek było spotkanie z Leszkiem Kołakowskim,
które niestety przegapiłam. Nastepne spotkanie 14/10, ale
niepamietam kto wtedy bedzie gościem. Jeśli jakaś dobra dusza
pamięta to prosze wpisać
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: iskierka40 - i do ogolu
A ja sie deela nie zgadzam. "I co cie to obchodzi" to bardzo ważne, głeboko
egzystencjalne pytanie, dotykające epistemicznych podstaw społeczno-kulturowego
funkcjonowania istoty ludzkiej. I biedna iskierka od miesięcy próbuje zagaic
jakaś ambitna dyspute na tematy filozoficzne - nie jej wina, że nikt nie
podejmuje tematu.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gospodarstwo Górskich.
Na szczescie tego nie ogladalam :-) Pewnie musial spelniac wszystkie
kryteria politycznej poprawnosci.
Ale wlasnie, "Delicje" sa napisane tak, jakby ich autorka tu nie
byla, tylko pisala na podstawie takich seriali - obiegowe opinie o
Amerykanach, stereotypy i nic poza tym. Uwazam, ze po kilku pobytach
stypendialnych mozna bylo napisac duzo lepsza ksiazke. Moze
wypelnila jakas nisze wtedy. Ja ja czytalam chyba dwa lata temu,
wiec z niewlasciwej perspektywy.
Co do propagandy, brudnym i smierdzacym polskim naukowcom z lat 80.,
potrafiacym rozmawiac na wszystkie, najbardziej filozoficzne tematy,
taka ksiazka wlasnie mogla mile polechtac ego ;-)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokora, cierpliwość ...
Dziękuję Wam za wypowiedzi. Cieszę się, że mogę z Wami rozmawiać na trudne i
trochę filozoficzne tematy. Wasze wypowiedzi świadczą, że nieobce są Wam sprawy
ducha i materia nie zawładnęła jeszcze tym światem. Kiedy czytam ten wątek
wyczuwam też dużo ciepła. Dziękuję :)) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nisargadatta Maharaj !
Nisargadatta Maharaj !
pl.youtube.com/watch?v=EtF_Ud2M0HU
Slyszal ktos kiedys o tym czlowieku ?Mam wiele ksiazek na jego temat.
Filozofia ,ktora on reprezentuje na temat swiata jest tak prosta,a
zarazem niezrozumiala dla zwyklych ludzi :)Prawdziwa uczta dla duszy.
Piekne jest to,ze mozemy pogodzic sie z tym wszystkim co mamy.Jest
tak jak powinno byc :)))Coraz bardziej wciaga mnie buddyzm....jest
taki gleboki..Lubie czytac ludzi ich koncepty pojmowania
swiata..ludzi ,ktorzy materialnie nie posiadaja nic,ale za to
duchowo tak..przynajmniej bije od tych ludzi
autentycznosc,prawda,sens istnienia...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PANOWAĆ NAD SNEM
maras77 napisał:

> Hejka. Podobno każdy może nauczyć się śnić świadomie i wpływać na przebieg
> własnych snów. Mam ciekawą książkę jak się tego nauczyć w 30 dni . Jeśli ktoś
> jest zainteresowany mogę mu podesłać w wersji elektronicznej (oczywiście za
> darmo)-wystarczy podać EMILA .Może ktoś posiada podobne zdolności i zechce
> się podzielić swoimi doświadczeniami ???

szkoda, że nie słyszałam o tej ksiązce wcześniej, skorzystałabym z niej w
swojej pracy mgr na temat "filozofia marzeń sennych"
Proszę podeślij mi ją na maila varna771@gazeta.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Dyskonfort.....
Ja już też pogodziłam się z moim uzależnieniem
Przecież zawsze trzeba wybierać - nie można być wszędzie/robić wszystkiego,
co by się chciało, albo co się uważa, że warto robić. Oderwanie od
rzeczywistości, które zapewnia w pewnym sensie sieć - jest potrzebne
dla zdrowia psychicznego. (Tak sobie to kiedyś wytłumaczyłam - gdy forum
pomogło mi odzyskać jaką taką równowagę ).
Czasem myślę, że forumowi znajomi, (z których kilka osób stało się
znajomymi/przyjaciółmi w realu) są mi potrzebni jak chleb
Wchodzę do sieci - i włącza mi się tlen. Czuję się lepiej, gdy widzę
"zielone łebki" . W moim przypadku jest to potrzeba czyjejś obecności
(życzliwej obecności) - i to poczucie mam też, gdy wchodzę na 40+.

Kiedyś dopadły mnie ambicje dyskutowania na "poważne tematy filozoficzne".
Założyłam nawet swoje forum - "Kawiarenka Filozoficzna".
Okazuje się, że ambicje były "na wyrost" - moje możliwości są o wiele
skromniejsze
A może samo określenie "filozoficzna" - onieśmiela innych ludzi (i mnie też?)

To się wywnętrzyłam

B.

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10039

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W jaskini wuja zbója
Tu masz rację z kapitanem.kirkiem. Nie tyle z pamięcią ale mam to ze
wzrokiem, a w dodatku znam nazwisko Krik i ono mnie myliło.
Wszelkie "dowody" w materii jaką się zajmujesz, mogą być TYLKO w
zakresie filozoficznym, a to jest "na dwoje babka wróżyła".
Istnieje cała dziedzina filozofii tz. chrześcijańskiej i też
są "dowody" na istnienie. Filozofia marksistrowska (jest taka, jest)
ma swoje dowody na niesistnienie. Słynny Kant z Królewca też kilka
swoich dowodów filozoficznych opublikował na nieistnienie, a ostatni
na istnienie. Dużo można pisać o tym. Mnie nie interesują tematy
filozoficzne i nie zabieram w nich głosu. Mnie interesuje zakres
nauk ścisłych i na tym polu dowodzić w żadną stronę nie można.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: granica świadomości czynienia dobra
...zazwyczaj ciezko rozmawia sie na powazne tematy z kobietami ktore maja
niskie poczucie wlasnej wartosci, to nie dotyczy tylko kobiet, oj nie,

ale procentowo kobiety czesciej maja z tym klopot i szybka wpadaja w defensywe,
szczegolnie gdy chca na sile dorownac mezczyznom,

co mnie interesuje to sa idee, punkty widzenia na tematy filozoficzne, a nie z
jaka plcia rozmawiam,

to co ciebie interesuje (i wiekszosc slabych kobiet) to udowodnienie, ze nie
jestes gorsza od plci meskiej,


jak widzisz najlepiej zostawic swoja plciowosc w domu i skupic sie tu na
meritum dyskutowanej sprawy,

tymbarzdziej, ze przyrzeklem ci zamienic ta literke "e" na "a",

zrozumiAlas?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy jest tutaj w ogóle jakaś osoba szczęśliwa ?
sc200 napisał:

> Widzisz :)
>
> Zgadza się, że książkom się nie ufa bezgranicznie :) Tak samo dziełom które Ty
> przeczytałeś jak i tak samo tym co ja przeczytałem. I dlatego też Arystoteles
> jak napisałem nie jest autorytetem. (bo i tak nie mamy wglądu do wiarygodnych
> źródeł... nawet jakby iść w tym kierunku...)

Te książki które ja wymieniłem są pewne i sprawdzone, więc możesz im zaufać, bo
to wiedza czystą podręcznikowa, bez zbędnych nadinterpretacji. A co do Duna to
poszukam sobie tego, bom ciekaw. :)

> Ponieważ dyskusja wychodzi w tematy filozoficzne i zaczynamy poruszać sprawy
> negatywne, więc uważam ją za zamkniętą (prosze zrozum mnie - tu już ani ja ani
> Ty niczego do tego tematu niejako "między nami" nie wniesiemy).

Widzę dodatkowy powód do zamknięcia tej dyskusji, po prostu, posługujemy się
różnymi pojęciami, a nawet wspólne nam pojęcia różnie sobie definiujemy i
dlatego ciężko jest się nam dogadać.

Pozdrawiam.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W jakiej pozycji medytujecie ?
Czy Ty napewno wiesz co robisz. Mysle ze 7zahir ma racje. Ta medytacja o ktorej
pisze 7zahir moze przyniesie Ci wiele korzysci i jest bezpieczna.
Niebezpieczenstwo tego co robisz polega na tym ze czesto medytacja ktora
uprawiamy wyprzedza mozliwosci naszego fizycznego ciala. Nie mamy nad nim
kontroli szczegolnie nad nizszymi centrami
Kontynujac medytacje moze spowodowac uszkodzenie Twojego fizycznego ciala i
calkowicie zatrzyma Twoj rozwoj w tym zyciu. Moze pojawic sie wiele
niezrozumialych sensacji ktore zwykle prowadza do obledu. Koszt przekonania sie
czym jest medytacji jest olbrzymi i dla Ciebie i dla Twoich bliskich.
Mysle ze warto abys poczytal na temat filozofi yogi, jak powstala i dla kogo.
Kazda z medytacji powstala dla bardzo zaawansowanych dusz ktore posiadaja
bardzo duza kontrole nad cialem, emocjami i ktore wiedza dokladnie kim sa i co
robia na ziemi.
Przeczytaj sobie Ponder on This. Jest to ksiega oparta na pismach Djwhal Khul,
Tibetan i tlumaczona i zredagowana przez Alice Baily.
Przeczytaj rowniez The Light of The Soul (The yoga sutras of Patanjali
paraphrased by Tibetan with commentary of Alice Baily).
Tam znajdziesz wszystko na temat medytacji i na jakim poziomie rozwoju duszy sa
uzywane.
Serdeczne pozdrowienia.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Znajomi
Ja w Polsce mam kilku przyjaciół, z którymi spotykam się, żeby
pogadac, pożalic się, poradzic, czasem gdzieś razem wyjeżdzamy. Mam
tez znajomych, z którymi na tematy filozoficzne nie da się
pogadac ;) nie mogę tez im sie za bardzo zwierzac, za to imprezy są
z nimi przednie, jak chcę się porurlac ze śmiechu albo przezyc
niezapomniany wieczór, to tylko z nimi :) ale niestety teraz jestem
daleko od nich wszystkich, kontakt mamy tylko mailowy :( tutaj mam
tylko kilku znajomych, z którymi nie łączą mnie ani wspomnienia, ani
przyjaźn, ani wspólne przezycia i troche kicha jest. Jedynie na kawę
moge sie z nimi umówic albo na imprezę, która i tak nie dorównuje
tamtym, ale cóż, życie ;) Chop mi sporo wynagradza :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak daleko może upaść jabłko od jabłoni?
Kropko- na wstepie chciałem powiedzieć, że mi się skończyły tematy "filozoficzne" to Kropce się zaczęły ;)

Poza tym-nie porównywałbym Francji do Polski.

Tak to już jest, że dzieci korzystają z rodziców ile mogą...
a co innego im pozostało??
Ciesz się, że chociaż mają one prace...

Jabłko pada daleko od jabłoni przy sprzyjającym wietrze...


:)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ryszard Legutko będzie nowym ministrem edukacji
Radzę poczytać Legutkę raczej w "Europie", weekendowym
dodatku "Dziennika" na tematy filozoficzne i politologiczne, bardzo
cenionym przez fachowców (kadrę uniwersytecką, humanistów) i
kompletnie ignorowanym przez Gazetę Wyborczą, zgodnie z jej
nieskazitelną praktyką i wyznawanymi wartościami demokratycznymi. To
ignorowanie to oczywiście dla dobra polskiej kultury i polskiego
życia intelektualnego. A przecież udzielają się tam również ludzie z
kręgu "Krytyki Politycznej" ze Sławomirem Sierakowskim na czele.
Odnośnie Radia Maryja - znając jej publicystów takich jak
Michalkiewicz i J.R. Nowak nie wątpię, że nastawienie RM jest
antysemickie. Straciłam sporo czasu na słuchanie RM, żeby osobiście
zweryfikować tę tezę. Osobiście nie udało mi się natknąc na takie
treści. A później... o mało nie umarłam z nudów i przestałam
słuchać. To samo mogło przydarzyć sie Legutce Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Świadkowie Jehowy
...do tej sekty to blizej radiu maryja, niz sj. Swoja droga jako katolicy
mozecie byc dumni z rzadow "waszych" (po ateistycznej komunie, totalitaryzm
meryjny). btw, bardzo lubie porozmawiac z sj na tematy filozoficzne, mimo ze oni
nudnie na ta pismo sweite zwracaja uwage, a z tego co sie orintuje, to wiekszosc
z nimi nie rozmawia bo nie ma o czym (ostatni raz mialo w reku pismo swiete w
czaie bierzmowania). Wsytd i tyle. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Stuk, puk - w czółko. (Beda wyrazy)
Niestety taka jest polska rzeczywistość. We władzach zasiadają ludzie
przypadkowi, dbający wyłącznie o własny wizerunek i mający w dupie tzw dobro
społeczne. Zamiast zajmować się problemami naprawy sytuacji gospodarczej wolą
debatować na tematy filozoficzne. Aby się nie narazic jakiejś grupie, na
wszelki wypadek nie zajmują sie drażliwymi spolecznie sprawami, pozostawiając
to nastepcom, którzy n.b. mają podobne podejście do tematu. W ten sposób
straciliśmy juz lat 12 i wciąż jesteśmy w punkcie wyjścia.I jeszcze jedno.
Zwróćmy uwagę na frekwencję podczas czytań projektów ustaw - 30% to stan który
się rzadko zdarza, a potem wychodzą buble jak z ustawą o abolicji podatkowej.
Czas aby p.p. posłów i senatorów rozliczać z rzeczywistej i merytorycznej pracy
na stanowiskach. Może tych systematycznie uchylających się od posiedzeń zakuwać
dla przykładu w dyby:)
Pzdr Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Naukowcy chcą obowiązkowej matematyki na maturze
Tak się składa, że studiuję matematykę. Na forum mojego wydziału toczy się
wiele ciekawych dyskusji, z założenia na temat danego przedmiotu, jednak bardzo
często wychodżacych poza przedmiot dyskusji, właśnie w stronę poprawności
językowej. Czasami jest to wręcz czepianie się jednego przecinka, czasem
znaczenia, pochodzenia, składu jakiegoś wyrazu (ostatnio takowym był
KSEROGRAF), czasem także na tematy filozoficzne.
Co najciekawsze my mamy także przedmioty niekierunkowe tzw. "humany" np.
historia filozofii, kultura języka, elementy socjologii, psychologii. Z
matematykami aż tak strasznie źle nie jest i wiadać jak chcą to potrafią się
wypowiedzieć w sposób zrozumiały także dla innych, tych antymatematycznych. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: powody politycznej aktywnosci Zycinskiego
Metropolita lubelski wspomina
"ABP JÓZEF ŻYCIŃSKI Metropolita lubelski wspomina swoje kontakty z
funkcjonariuszami Służby Bezpieczeństwa/.../

"Myślę, że wciągnęli mnie na listę agentów"
rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070113/kraj/kraj_a_3.html
bedzie jak za Czajkowskim i Wielgusem, wersje Jego Ekscelencji juz zaczynaja
ewoluowac wg schematu:

1) nigdy i pod zadnym pozorem, to oszczerstwa
2) tak, mialem kontakty, jak wszyscy ubiegajacy sie o paszport
3) tak prowadzilem rozmowy ale tylko na tematy filozoficzne
4) tak podpisalem cos, np ze nie bede szkodzil PRL
5) podpisalem deklaracje wspolpracy , ale nikomu nie szkodzilem
itd itp itd...


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: UJ schodzi na psy!!!
A ja sie zgadzam z tym ze schodzi na psy.
uczyłam sie tygodniami by dostać sie na ten słynny uniwerek i by rodzice w
końcu byli dumni ..
ale teraz gdy zaczne 4 rok zastanwaiam sie co tu wlasciwie ludzi ciągnie..chyba
tylko prestiż ..
co do ostatniej wypowiedzi neijakiej bibi..wiesz ..dziwie ci sie ..bo ja jeste
na psychologi ..kierunku zdaje sie dla ludzi inteligentnych(cięzko było sie tu
dostać)i doprawdy nie moge już patrzeć własnie na ludzi z mojego roku i nie
tylko mojego...większosc to landryny i puste lalki barbie które na wykladach
oglądają katalogi oriflame lub czytają "zycie na gorąco"//..jak oni tu sie
dostali?skoro tak cięzko było to nie wiem ale głownie z tego powodu nie chce mi
sie juz tutaj studiować.
wiem ,ze na kazej uczelni spotkam dresiary i landryny ale miała nadzieje ze na
ujocie będą to minimalne odrzutki..niestety...może mam jednego kolege z którym
da sie porozmawiać na tematy filozoficzne i ubogacić intelektualnie w rozmowie
z nim.natomiast reszta non stop o panienkach i imprezach krakowskich(nie jestem
z krakowa ale z wawy).pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: metafizyka
witam na naszym forum cudny temat -
filozofia i pismo święte - to dwie bardzo ,bardzo bliskie rzeczy , a to dlatego
ze ;- od początku "funkcjonowania filozofi" i nauki w ogóle - weżmy od VI
wieku p.n.e problem "bóg jest czy boga nie ma" - jest pewnie podstawowy -
pismo święte /mówimy o chrzescijaństwie/ natomiast dla duzej części ludzi na
ziemi daje odpowiedź i rozwija idee teistyczną - że bóg istnieje i jest stwórcą
wszechświata i poprzez swioch proroków , Jezusa /syna Boga / , objawienia i
cudy przekazuje ludziom dowody swego istnienia . -
- nie przynudzam i serdecznie zapraszam do dyskusji - ateistów , agnostyków i
wierzących . -hey Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a może by tak ...
a może by tak ...
i jak to pięknie-spotkania są bardziej prawdopodobne na odległośc niż takie
zwyczajne po robocie , wieczorem.
No tak zwykle jeśli ktos pracuje robi to non stop a jeśli nie pracuje to
lepiej z nim nie rozmawiać by sie nie zarazić beznadziejnością.
Patowa sytuacja no ale jest na to rada.
Można wziąć od gospodzarza hektar buraków do obrobienia. Skrzyknąć ludzi i
pracując rozważać sobie różne tematy filozoficzne.
No przecież i nowe znajomości mogą sie zawiązać a nic przeciez tak nie łączy
jak wspólny trud.
Jak już kupię ten hektar i obsieje go burakami to zaproszę chętnych .
Pozdrowienia z krainy wiecznej szczęśliwości. Raju i perspektyw na
przyszłość-
A gdzie to jest....to kraina niezabitej wyobraźni i galaktyka idealistów.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a może by tak ...
Gość portalu: m2j napisał(a):

> i jak to pięknie-spotkania są bardziej prawdopodobne na odległośc niż takie
> zwyczajne po robocie , wieczorem.
> No tak zwykle jeśli ktos pracuje robi to non stop a jeśli nie pracuje to
> lepiej z nim nie rozmawiać by sie nie zarazić beznadziejnością.
> Patowa sytuacja no ale jest na to rada.
> Można wziąć od gospodzarza hektar buraków do obrobienia. Skrzyknąć ludzi i
> pracując rozważać sobie różne tematy filozoficzne.
> No przecież i nowe znajomości mogą sie zawiązać a nic przeciez tak nie łączy
> jak wspólny trud.
> Jak już kupię ten hektar i obsieje go burakami to zaproszę chętnych .
> Pozdrowienia z krainy wiecznej szczęśliwości. Raju i perspektyw na
> przyszłość-
> A gdzie to jest....to kraina niezabitej wyobraźni i galaktyka idealistów.

Proponuję pół hektara. Nie będzie głowy zaprzątać myśl, że do zimy nie zdążymy.
Umazać ręce ziemią, to jak poczuć się jej cząstką, podzielić się
przemyśleniami...cudna polska rzeczywistość wiejska. Mam kilka pytań. Dlaczego
buraki? Kto lub co zabija wyobraznię?( pytam bo chcę się bronić). Ile trzeba
lecieć, by dotrzeć do galaktyki idealistów?..a przepraszam, to wiem, dzisiaj
tam byłam.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PiS zaczyna zbierać podpisy o referendum
" w post'cie, który skasowano, zacytowałem żywcem m.in. czyjeś
obsceniczne
określenie PiS, którego jestem jednoznacznym, solennie przemyślanym
wyborcą."


Taaaa. cos tu pachnie teoria spiskową. Kaczyński i jego obóz też
dopatrzyli się spisku i teraz ględzą, ze PO chciało prezydenta
odwołać. Cóz, te typy tak mają, delektuja się nawet obraxliwymi
sformułowaniami na własny temat. Filozofia gloryfikacji własnej
klęski.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy spotkaliscie jakiegos madrego computerowca?
Może wasze doświadczenia wynikają tylko z tego, że spotykacie wąską grupę
ludzi.

Ja mam osobiście inne doświadczenia. Programmers których znam mają kupę
zainteresowań typu narty, windsurfing, kajaki, pływanie, soccer itp.
Są bardzo towarzyscy - częste wypady do pubów itp. i potrafią gadać na różne
tematy - filozofia itp.

Co więcej, informatycy (i inne poszukiwane na świecie zawody) łątwiej mogą
wyjeżdżać za granicę niż inne specjalności typu "sprzątaczka", więc można
sporo z nimi pogadć o świecie, innych kulturach itp.

PS.
Tak na marginesie, to co mówicie to może być znany symptom - tzn.
obszczekujemy tych, którzy (jak ktoś wcześniej powiedział) zarabiają lepiej,
którym lepiej się powodzi. Ale nie mówie że tak w waszym przypadku jest. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Filozofia zycia"- to nie jest nazwa ksiazki......
"Filozofia zycia"- to nie jest nazwa ksiazki......
Czy nie irytuje was gdy w odpowiedzi na wasze wypowiedzi i opinie, ludzie
pytaja sie z zacieciem maniaka; "Gdzie to wyczytales?"? Zachowuja sie tak
jakby doswiadczenie czlowiek zdobywal jedynie czytajac ksiazki zrodlowe w
danej dziedzinie, napisane przez tzw "ekspertow".

A przeciez jesli chodzi o sfere psychologiczna czlowieka a zwlaszcza
filozofie to wcale nie jest zadna nauka scisla.

Moim zdaniem taki "ekspert" nie wie wszystkiego, bo ja nie przypominam sobie
zeby ktorys z nich w trakcie pisania ksiazki zadzwonil do mnie, i zapytal
sie: "Sluchaj Waldek, pisze ksiazke na temat filozofi wszystkich ludzi, wiec
obdzwaniam 6.3 biliona ludzi, zanim napisze jak mysla wszyscy ludzie".

Gdy napisze na forum moje spostrzezenia, to wszyscy pytaja sie o "cytaty" i
podanie zrodel....

Ludzie czy nie potraficie myslec samodzielnie i sami wyciagac wnioski?




Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy kosciol w Polsce kiedykolwiek zmadrzeje?
> Zatem co powiesz na to, ze czesto polemiki w nauce sa najczesciej
> tajne i polegaja na odrzuceniu publikacji czy wsparcia finansowego.

To już twoje teorie spiskowe. Oczywiście świat nauki podlega naciskom i ludzkim
błędom, ale metodologi naukowej nikt nie podważa.
Dzisiejsze naciski na naukę są nieporównywalnie mniejsze niż naciski w czasach
gdy panował kościół.
Jeżeli już są to dotyczą one głównie pieniędzy, czyli badań leków, żywności,
broni - technologii i praktyki. A nawet wtedy można swobodnie ogłaszać swoje
wnioski. Np. machinacje przy badaniach nad aspartamem doprowadziły to tego, że
wątpliwości dotyczące jego wpływu na zdrowie zostały zmiażdżone przez korporacje
takie jak coca cola i nutra-sweet. Mimo tego nie ucierpiał żaden naukowiec
(przynajmniej nie fizycznie i nikt go nie ukarał indeksem) i publikacje
opisujące szkodliwość aspartamu są dostępne dla każdego, nawet w sieci.
Nikt nie zabrania filozofować w zaciszu swojego gabinetu i wydawać publikacji na
tematy filozoficzne.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy łatwo być ateistą??
Gość portalu: terry napisał(a):

> Dzięki, chociaż nie jest moim celem dopieczenie Echu. Dyskusja jest
> przyjemnością, rzadko mam okazję do tak obszernych wywodów na tematy
> filozoficzne. A Echo pozdrawiam, może zrozumie że świat nie jest tak czarno-
> biały jak Jej się wydaje.

Nie ma za co.Ja juz od ponad 3 miesiecy probuje wytlumaczyc tej pani,
ze aby byc dobrym czlowiekiem nie trzeba codziennie czytac Pisma Swietego,
ani co niedziela biegac do Kosciola.Szacunek i mile pozdrowienia. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie do mężczyzn.......
Czy ja wiem czy takie smieszne, po czym sie zwraca na nia uwage :)
Poza tym przyjemnie sie o niej wtedy mysli i ma sie w pamieci obraz
jak sie do mnie usmiecha :)
Poza tym fizycznosc laczy na codzien ludzi, a nie rozwazania
na tematy filozoficzne :) Co z tego, ze jak ja bylem w pracy, to
ona przeczytala Nitchego? :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: IGNORowany i IGNORanci
aniela_ napisał(a):

> lecz cóz jest prawdą? ze znów nie swoimi posłużę się słowami :)

no tak ,wkraczamy na tematy filozoficzne [nota bene to drugi kierunek którym
chciałbym się zająć ] :-]

w tym znaczeniu wyraziłem się nieściśle :słowo 'prawda' zastąpmy więc
słowem 'stan faktyczny'
:-]]]



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W jakim wieku pojawiają się dylematy moralne?
Jestem dyskutantem z zamiłowania
seniorita15 napisała:

> Do Dokowskiego:czy jestes filozofem?

Lubię ciekawe dyskusje na różne tematy, filozofia jest jednym z wielu, kilka
tematów lubię bardziej. Najbardziej lubię psychologię ewolucyjną i politykę

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy 'słabe' krążenie się leczy?
Zimne dlonie i stopy sa niejako dowodem, ze jestes kobieta. (Panie z cieplymi
stopami i dlonmi - bez urazy :) to was jeszcze nie dyskwalifikuje )

Na ogol sie tego nie leczy. Niektorzy lekarze podaja tym szczegolnie uporczywie
skarzacym sie pacjentkom malutkie dawki tyroksyny. Niby mozna sprobowac ale mam
troche mieszane uczucia bo to zawsze dodatkowy lek hormonalny. Zastanow sie,
czy skora warta wyprawki - moze lepiej zalozyc dodatkowy sweter.

Zielarze zalecaja na to samo Ginko biloba. Moze nastepnym razem pogadamy na
jakies glebsze tematy filozoficzne bo wg niektorych doniesien preparat moze
poprawic pamiec i myslenie. :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: LUTY 2004
acha! (ach skleroza ciazowa wciaz mnie nie opuszcza)
na glowke zakladam czapeczke bawelniana wiazana pod broda ( w chlodne dni), a
gdy jest cieplo - chustke (na pirata). mam tez czapeczke z plocienka (daszek +
boczki do wiazania). ale tak naprawde to WSZYTKIE te "ustojstwa" ściągaja sie z
tylu, odslaniaja to jedno to drugie uszko lub spadaja na czolo. gdy dziecko
zasnie "kombinuje" wiec i zaslaniam odkryte uszko minipieluszka, ktora akurat
ma "wolne" od wycierania pyszczka.

s.

PS> kiedys mielismy niezly ubaw- zagadani "na tematy filozoficzne" jechalismy
wolniutko (niedziela, ludzie na spacerach, co chwile: "dzien dobry, dzien
dobry"). w pewnym momencie zastanowila mnie mina jednej ze znajomych, ktora po
rozmowie z nami nt. nowonarodzonego zajrzala do wozka... gdy ta odeszla kawalek-
zajrzlam i ja, a tam DENAT! dziecko z twarza zakryta calkowicie chustka i
szczelnie zakrecony kocykiem! uratowalismy naszego spiacego malca, ale rżaliśmy
przy tym jak dzikie konie )) Wyobrażcie sobie ze tak jechalismy przez cale
miasto- nareszcie plotkarki mialy o czym mowic!i byla to NAJPRAWDZIWSZA
PRAWDA.HIHIHIHIII....
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 6-latek nie umie czytac
Mili Państwo, o czym w ogóle ta rozmowa. Jeśli wasze dziecko nie miało
anglojęzycznej niani od pierwszych tygodni życia, to jest przegrane już na
starcie. W zerówce chcecie zaczynać naukę? W zerówce dziecko powinno płynnie
mówić w dwóch językach obcych. O oczywistościach takich jak gra na skrzypach i
fortepianie czy umiejętność prowadzenia dyskusji na podstawowe tematy
filozoficzne nawet nie wspominam. No i nie zapominajmy o rozwoju fizycznym -
pływanie, aerobik, jogging. Doba jest długa, a w tym wieku dwie godziny snu są
absolutnie wystarczające.

Będziemy się siłować na amerykańskie absurdy?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofowie przyrody
Jesli ktos ma wiedze na temat filozofii prosze o wypisanie znanych wam filozofow przyrody.
Prosze nie podawac linkow z wynikiem wyszukania z google i sciaga.pl
Potrzebuje wiedzy nabytej w ludzki sposob na uczelni.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: z przemyśleń nocnych...


"jhh" <jac@gazeta.plwrote in message



neron wrote:

| Kiedys hdy byłem jeszcze mniej doświadczonym człowiekiem , na podstawie
| rozważań nad wpływem zmysłow odbiocy na odbierany przez niego świat
udało mi
| sie dojsc do wniosku że nic na prawdę nie isnieje , poniewaz wszysko
isnieje
| tylko w naszym umyśle i jakby cześcią nas . Z tego wynika że albo świat
jest
| moja autokreacją albo ja jestem nieodłączną cześcia Boga który jest
zarazem
| wszyskim.
| Co o tym myślicie ( w kontekście nihilizmu )?
| neron

Gratuluje! Samodzielnie powtorzyles (i to zdumiewajaco dokladnie,
choc w niejakim skrocie) rozumowanie biskupa Berkeley'a (esse est
percipii etc.), lacznie z jego sposobem na unikniecie podstawowego
paradoksu solipsyzmu. Mam nadzieje ze na tym nie poprzestaniesz, i
dojdziesz w samodzielnym odtwarzaniu systemow filozoficznych co
najmniej do Kanta... Choc skoro jestes teraz Bardziej Doswiadczony,
to chyba nic z tego. Szkoda. (nb. co ma do rzeczy nihilizm?)

Oczywiscie przepraszam za ironie. Sam nie wiem -w koncu to ze ktos
jakos tam sobie swoim wlasnym rozumem oglada podstawowe problemy
ontologiczne, to chyba dobrze? A to, ze nie chcialo mu sie zajrzec do
chocby najbardziej popularnego podrecznika historii filozofii, to w
dzisiejszych czasach jakby normalka. Ostatecznie trzeba myslec
pozytywnie...

                          jhh


Po co miałbym zagladac do podręcznika? Wymiana mysli jest chyba bardziej
konstruktywna i powoduje szybsze przyswajanie sobie pewnych treści. Tak
uważam.
Myślałem ze na tej grupie dyskutuje sie na temat filozofii i reigii na
prawdę , a nie tak jak na np. na pl.soc.religia czyli bez żadnego sensu ale
z dużą dawką emocji.
Ale co do Kanta to może już trochę przesada......
Jeśli chodzi o ksążki dotyczace filozofii czytałem "Historie filozofi"
Tatarkiewicza. Stąd czerpię swoją główną wiedzę na ten temat.
Poza tym "Historia Boga" Karen Armsrong ( swoją drogą świetna książka ) oraz
dużo książek spod znaku filozofii które jednak dotyczyły w dużym stopniu
filozofii ( Jung , Fromm ) .
Co do mojego pomysłu , przypuszczałem że ktoś już wcześniej na to wpadł ,
ale było to moje pierwsze odkrycie jeśli chodzi o filozofię i dopiero po nim
sięgnałem po lit. dotycząca przedmiotu.
Pozdrowienia.
neron

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 3 z 4 • Znaleziono 299 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.