filozofia Studia

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofia Studia





Temat: Komisja śledcza: Kempa zeznaje i doradza
Ta komisja to marnowanie czasu i pieniędzy

Jurek, weź coś na wstrzymanie. Pani Kempa obiecywała Urbaniakowi, że dostarczy kserokopię dyplomu, poświadczoną (chyba notarialnie). Więc poczekaj, Urbaniak na pewno to upubliczni. Nie mam wątpliwości, że w 1990 r. mógł być wpisywany na dyplomie tytuł „magistra prawa administracyjnego”, skoro był Wydział pod taką nazwą.

Poważne wątpliwości mam co do tytułów zawodowych Urbaniaka. Jeśli skończył studia filozoficzne na KUL, to jestem przekonana, że na dyplomie ma tytuł „magistra filozofii” a nie magistra logiki, jak ogłasza wszem i wobec. Kierunku „logika” nie ma na KUL, jak będę w bibliotece, to sprawdzę, czy był w latach osiemdziesiątych. Myślę, że taki kierunek nie był niezbędny dla KUL-u, a w tym czasie sytuacja finansowa uczelni była naprawdę krytyczna. Szkoda, że nikt z dziennikarzy nie spyta rektora KUL-u, czy publiczne zachowanie Urbaniaka promuje uczelnię, czy przeciwnie. Podobnie zresztą, jak zachowanie Palikota, Hartmana i prezydenta Stalowej Woli (zapomniałam nazwisko).

A merytorycznie coś napiszesz o tym przesłuchaniu? Bo wg mnie, to jest marnowanie czasu i pieniędzy. Członkowie komisji bawią się laptopami, na których prawdopodobnie otrzymują pytania, jakie mają zadać.
Dobrze byłoby to sprawdzić, ale kto to zrobi? ABW? Wolne żarty.
Ta komisja nic nie wyjaśni, bo nie ma w niej nawet jednej osoby, która by potrafiła interpretować przepisy i przesłuchiwać świadków.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Specjaliści i manipulatorzy
andsol-br jestes troche starej daty - dzis dzieci nie ucza sie grac na klarnecie a pierwszy stosunek seksualny nie jest podczas nocy poslubnej, to smutna prawda i dlatego nalezy uzywac slow, ktore zrozumie ogol i bedzie w stanie wyrazic pozniej swoje zdanie, gdybym zaczal dyskutowac z idiota tak jak idiota chce nikt by nie zrozumial - nalezy wiec mocno powiedziec tak by gawiedz zrozumiala MAJCEREK TO IDIOTA, a ktos kto studiuje filozofie podaza jego sladem Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Umarł Leszek Kołakowski
Uzupełnienie biografii :
Leszek Kołakowski urodził się 23 października w 1927 roku w Radomiu. [...]
Sowietów powitał jako wyzwolicieli. – Owszem, słyszało się, że gwałcili kobiety
i kradli, ja tego nie widziałem ani nie znam nikogo, kto by widział, ale to na
pewno się zdarzało.[...]

Studia filozoficzne rozpoczął w Łodzi, gdzie zanim wstąpił do PPR, zgłosił akces
do Akademickiego Związku Walki Młodych „Życie“, udzielając się w radykalnej
frakcji tej organizacji zwanej dzierżyńszczakami. Na zebraniach śpiewali pieśń o
Polskiej Republice Rad do słów Brunona Jasieńskiego.[...]

Fałszerstwo wyborów do Sejmu w styczniu 1947 roku nie zdziwiło go: „Uważaliśmy,
że władzę trzeba zdobyć wbrew większości, bo od tego zależy świetlana
przyszłość“.[...]

W marcu 1950 roku ośmiu studentów, członków PZPR wystąpiło z otwartym,
publicznym atakiem na wybitnego filozofa prof. Władysława Tatarkiewicza,
protestując przeciwko rzekomemu dopuszczeniu na prowadzonym przez niego
seminarium do „czysto politycznych wystąpień o charakterze wyraźnie wrogim
budującej socjalizm Polsce“.

Kilka miesięcy później Tatarkiewiczowi odebrano prawo do wykładania i
prowadzenia zajęć, a pod tym donosem czy też, jak wtedy go nazywano, listem
otwartym podpisali się prócz Leszka Kołakowskiego m.in. Bronisław Baczko, Irena
Rybczyńska i Henryk Holland.

Odznaczony przez A.Kwasniewskiego orderem Orła Białego.

[wiecej w RP]
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Etyka - ani religijna, ani ateistyczna
Etyka - ani religijna, ani ateistyczna
Jedno jest pewne: nauczanie religii w szkołach państwowych, wpisywanie stopni na
świadectwa państwowe, traktowanie ich na równi ze stopniami z przedmiotów
NAUKOWYCH jest niebywałe, stoi w sprzeczności z zasadą rozdziału kościoła
(=Watykanu) od państwa (=Rzeczypospolitej Polskiej). Żyjemy w XXI wieku, w
środku Europy i księża w szkołach się panoszą - rozprawiając o Adamie i Ewie,
niepokalanym poczęciu, wniebowzięciu i zaświatach.

Szkoła ma SZKOLIĆ ciało i umysł (a nie wychowywać, od tego są rodzice - nie
życzę sobie, by obcy ludzie mi dzieci wychowywali), zaś religijna indoktrynacja
w szkołach to dla mnie skandal.

Tak samo - od kiedy to zajęcia z etyki uczyniły kogoś dobrym człowiekiem lub
udzieliły komuś odpowiedzi na pytanie: jak żyć? Ktoś tu kpi czy o drogę pyta?

Interesuje kogoś religia? Niech się zwróci do wybranej organizacji religijnej,
pójdzie do klasztoru albo studiuje religioznawstwo. Interesuje kogoś etyka?
Niech się zapisze do kółka filozoficznego albo studiuje filozofię.

Można co najwyżej rozważać przywrócenie w niektórych szkołach średniego szczebla
filozofii in extenso, a nie samej etyki.
Religia - won z państwowych szkół, jak ktoś chce niech sobie dziatki pośle do
wyznaniowej szkoły niepaństwowej, prowadzonej np. przez kler katolicki. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czerwiec '56: system zadrżał - wywiad z Leszkie...
Mmmm... to trochę brzydko wiesz? Przy tego rodzaju oskarżeniach i takiego
kalibru zarzutach o "terroryzowaniu" 100x gorzej potrafić wytłumaczyć własne
argumenty. A ja bym jednak chciała się dowiedzieć;)Jeśli już nie o solidności
argumentów to na przykład o tym, jak wytłumaczyć współpracę Kołakowskiego z
Ajdukiewiczem w "Studiach Filozoficznych", która przecież w ogóle nie powinna
się zdarzyć,a jednak się zdarzyła. Jak wytłumaczyć "Kapłana i błazna"?
Odpozdrawiam;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czerwiec '56: system zadrżał - wywiad z Leszkie...
gwiazdek napisała:

> Mmmm... to trochę brzydko wiesz? Przy tego rodzaju oskarżeniach i takiego
> kalibru zarzutach o "terroryzowaniu" 100x gorzej potrafić wytłumaczyć własne
> argumenty. A ja bym jednak chciała się dowiedzieć;)Jeśli już nie o solidności
> argumentów to na przykład o tym, jak wytłumaczyć współpracę Kołakowskiego z
> Ajdukiewiczem w "Studiach Filozoficznych", która przecież w ogóle nie powinna
> się zdarzyć,a jednak się zdarzyła. Jak wytłumaczyć "Kapłana i błazna"?
> Odpozdrawiam;)

Chlopie kochany! - Czytalem (ze 3 albo 4 lata temu) wypowiedzi corki prof.
Ajdukiewicza na temat zachowania sie Kolakowskiego w stosunku do jej ojca.
Szczegolow nie pamietam, ale pamietam, ze to co zrobil Kolakowski mozna
okreslic tylko jednym slowem: swinstwo. Dlatego mam tak bardzo nieprzyjemna
opinie o Kolakowskim. Pozdrawiam.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kwestia smaku
Środa w czwartek, Balcerowicz w piątek
> aisug napisał:
> Jeśli masz na myśli Balcerowicza "przed obliczem" Zawiszy, to - no chance! Ten
> profesor na pewno nie padnie pod pytaniami tego fryzjerczyka.

Nie wiem czy Balcerowicz na czerwonym SGPIS skonczył jakikolwiek kurs logiki czy
erystyki - w przeciweństwie do Zawiszy, który ma za sobą studia filozoficzne na
dobrym uniwersytecie. I bynajmniej nie było to marksizm-leninizm, jak w
przypadku pani Środy. W każdym razie pojedynek tych panow mógłby być
interesujący. Mógłby, gdyby nie to, że Balcerowicz decyzjami Sejmu niespecjalnie
się przejmuje. Przynajmniej na razie. Zaraz, jak nazywała się ta partia której
był ostatnio (bo zaczynal od PZPR) nieszczęsnym przewodniczącym? Chyba Unia
Demoratyczna, albo jakoś tak? Ale zapewne chodziło wtedy o nieco inną demokrację.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kwestia smaku
serwus.serwis napisał:

> Nie wiem czy Balcerowicz na czerwonym SGPIS skonczył jakikolwiek kurs logiki cz
> y
> erystyki - w przeciweństwie do Zawiszy, który ma za sobą studia filozoficzne na
> dobrym uniwersytecie. I bynajmniej nie było to marksizm-leninizm, jak w
> przypadku pani Środy. W każdym razie pojedynek tych panow mógłby być
> interesujący.

Widziałem tego twojego Zawiszę podczas przesłuchania pani Ewy Balcerowicz.
Po tym spektaklu każdy musi dojść do wniosku, że wykształcenie, nawet najlepsze
nie zawsze idzie w parze z klasą i dobrym wychowaniem. Zawisza jako
przewodniczący komisji zrobił z tego gremium coś tak groteskowego, tak podłego,
że nie sposób mieć do niej zaufanie.
Głupie uwagi, zwykłe chamstwo, bezczelność. Zadawanie pytań do świadka, które go
nie dotyczą, w których nie jest ekspertem itd. Żenujące. Wstyd mi za taką
komisję śledczą!
Całość kojażyła mi się raczej z inkwizycją.
Nie dziwię się Balcerowiczowi, że jako przyzwoity człowiek z klasą nie chce się
zniżać do dyskusji z takim beznadziejnym chamem jak Zawisza. Prędzej mógł by
prowadzić rozsądną rozmowę z pijakiem spod baru.



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publicznej
Dziwi mnie szalenie obecność w szanownym gronie o. Obirka,
jezuity z Krakowa. A właściwie nie dziwi, bo słuchałem w
ostatnią sobotę jego wykładu na Studium Filozofii u Dominikanów.
Generalnie rzecz biorąc: "róbta co chceta i wierzta w co chceta,
i tak jest klawo". Fajnie, że szanowny ojciec jest konsekwentny
w swoich poglądach. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Podobno działa
Hmn... filozofia jest podobno najbardziej ścisłą nauką wśród humanistycznych.
Ponadto dyplomowani filozofowie są dobrzy z metodologii nauk bo zawodowo zajmują
się miedzy innymi analizą wyników różnych badań naukowych, i to głównie w
dziedzinach mających dużo wspólnego z matematyką (ale to raczej na zachodzie)

Zresztą sam pamiętam jak kolega z akademika na studiach (filozoficznych) pisał
jakąś pracę zaliczeniową pod tytułem "homeopatia jako przykład pseudonauki" Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bronią habilitacji
toja3003 napisał:
Co do języków Lema to masz rację – pisałem jedynie, że nie rozumiał
mówionego angielskiego, bo tak sam twierdził ale poza tym Stanisław
Lem do nauki się nie nadawał. Nawet próbował u dr Chojnackiego ale
mu nie wyszło zagadza się?
1. Rozumial English doskonale, tylko mowil z akcentem. Probowal u
dra CHOYNOWSKIEGO, ale Choynowskiego zgnoili bolszewicy (nie mylic z
Marksistami - Marksistami byli np., i sa wciaz, L. Kolakowski i Z.
Bauman).

Lem był znakomity w wymyślaniu fantastycznych bajeczek i chętnie
sobie takowe czytam ale to nie nauka. Więcej, padałem ze śmiechu jak
Lem „naukowo” wypowiadał się np. na tematy internetowo-komputerowe,
o których nie miał pojęcia. Dysponował wiedzą gazetową i epatował
nią czytelników gazet. Tyle. Powtarzam: robił to znakomicie, i
chętnie te felietoniki czy opowiastki czytywałem sobie do poduszki i
może trzeba było mu dać Nobla z literatury ale co to ma wspólnego z
nauką?
2. Czytales DIALOGI, SUMME, FANTASTYKE I FUTUROLOGIE CZY FILOZOFIE
PRZYPADKU albo Lema artykuly w "Studiach Filozoficznych"?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jedni w Irlandii, drudzy piją
Jedni w Irlandii, drudzy piją
Ale bzdura. Ludzie niewyksztalceni wracaja - poniewaz maja bardzo mala mozliwosc
awansu. To nie prawda tez, ze ludzie z wyzszym wyksztalceniem pracuja ponizej
kwalifikacji - oczywiscie, sa np. ludzie po studiach filozoficznych i robia na
zmywaku albo tacy bez ambicji.
Polska traci kwiat najlepszych obywateli - tych z ambicjami, wyksztalconych - to
taki, przepraszam za porownanie - Katyn w bialych rekawiczkach, zgotowany przez
Polakow samym sobie.

Po co ktos ma wracac, jesli ma tu juz znajomych, dobra prace, perspektywy
rozwoju ? Jest szczesliwy. A w Polsce budowac wszystko od nowa, martwic sie o
jutro ?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Minister edukacji: Filozofia pomoże uczyć religii
Niezły pomysł, ale...
Wyjątkowo pomysł Romka mi się podoba, ale jak zwykle... pojawiają się wątpliwości.

1. Wydzielona jedna godzina.
Cóż, nauczanie religii nie jest jeszcze na tyle rozwinięte aby ten czas
wystarczył na pobieżne omówienie choćby jednego nurtu w filozofii, w ciągu roku.

2. Program
Obawiam się że filozofia to nie jest jedynie Arystoteles i Tomasz z Akwinu, a
nie wyobrażam sobie aby Romek pozwolił na nauczanie młodzieży współczesnych
filozofów pokroju Kuhna, Quine'a, Fayerabend'a. A to właśnie oni są najbardziej
wartościową częścią materiału dla współczesnego człowieka.

3. Etyka i kadry
Etyka jako taka jest częścią/podzbiorem filozofii i religii. Dlaczegóż to mamy
lepiej przygotowane kadry do Filozofii niż do etyki?

4. Jeszcze raz kadry
Skąd do jasnej cholery Romek chce wziąć ludzi do tego? Sam studiuję filozofię i
widzę że byle matołek po krótkim szkoleni lub lekturze "Świata Zofii" temu
zadaniu raczej nie podoła, zwłaszcza mając do czynienia z młodzieżą, a nie
dzieciakami.

Czekam na komentarz.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Abp Głódź: Papież wiedział o przeszłości abp Wi...
Ja rzucam kamieniem w jajka. I tak mu niepotrzebne
W 1982 r., wieku 22 lat, podczas studiów w Krakowie na Skałce, jako kleryk
zakonu Paulinów, w środek stanu wojennego dostałem decyzję przełożonych
zakonnych, aby jechać do Niemiec na Bawarię, do innego klasztoru zajmowanego
przez Paulinów w Mainburgu. Miałem tam kontynuować studia filozoficzne i
teologiczne z tej racji, że uznano mój poziom znajomości j. niemieckiego za
bardzo dobry. I od tego momentu mojego życia wiem już, że sam sobie zniszczyłem
szansę na "karierę zawodową", ale śledząc losy Wielgusa - juz tego nie żałuję.

Bo jak WSZYSTKIM klerykom wyjeżdżającym za granicę, tak i mi SB postawiło
warunek, że jeśli "porozmawiam" z ich funkcjonariuszem, dostanę paszport. Jak
się domyślacie - nie porozmawiałem, bo nie mam niestety w swoim życiorysie
zaliczonych studiów w Monachium...

I jak się też domyślacie - WSZYSCY klerycy katoliccy, którzy wyjeżdżali z
Polski za czasów PRL, rozmawiali z SB i na pewno w zamian za paszport
deklarowali donoszenie na innych, aby "nie tracić szansy na karierę naukową"...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jest zapis rozmów żołnierzy z Nangar Khel
>Dowódcy wzywali psychologa i kapelana dla żołnierzy, którzy >obsługiwali moździerz - taki obraz wydarzeń w Afganistanie 16 >sierpnia zeszłego roku można odczytać z zapisu rozmów.

...a kazdy zolnierz mowi: prosze, dziekuje i przepraszam, w wolnych chwilach studiuje filozofie, a w pozostalym czasie sluzy do mszy (no, chyba ze dokarmia bezdomne psy i koty).
Chyba nigdy sie nie dowiemy prawdy, ale te wszystkie "rewelacje" na kilometr cuchna manipulacja. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Beata Kempa zeznawała przed komisją hazardową
Urbaniak ekonomistą?

To i tak dobrze, że nie napisał „mgr logiki”, bo „mgr filozofii” to normalny tytuł po ukończeniu studiów filozoficznych. Czemu tak lubi podkreślać „jestem logikiem”, co złego w byciu filozofem?

Zawód ekonomista to on sobie wyfilozofował jako zawód wykonywany, który czasem jest inny, niż wyuczony. Zdaje się, że zanim został posłem, pracował ostatnio w banku, to tak mu wyszło, że jest ekonomistą (lub finansistą). Ale skoro „widzi pyłek w oku posłanki Kempy, to i we własnym oku powinien dostrzec belkę”, to znaczy tytułować siebie ściśle wg tego, co jest w dyplomie napisane.

Nawiasem mówiąc, często zmieniał pracę, chyba średnio pracował rok w jednym miejscu. W dwóch szkołach uczył dzieci, zgłębiał tajniki firm budowlanej i przemysłu lekkiego, był „pracownikiem rządowym” (chyba powinno być „samorządowym”), bo kierował Urzędem Rejonowym, potem go likwidował, budował powiat ostrowski, no i pracował w banku. Ale się napracował nasz filozof!!!

jkredman napisał:

> ciekawe jak po ukończeniu Wydziału Zarządzania i Wydziału Filozofii można się tytułować ekonomistą Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Palikot zapowiada rezygnację z kierowania komis...
Ty jesteś głupi tak po ludzku
Palikot, gołodupiec po studiach filozoficznych, wżenił się w bogatą rodziną
prywaciarzy [zona lekarka],to teściu dał mu pomysł na handel paletami i
produkcję jabcoków,
to teściu na to wyłożył kasę i dawał pomysły,
w 2005 na liście 100 najbogatszych Polaków, Palikot chwalił się 340 mln zł,
skoro była wspólność majątkowa, majątek dzielimy na pół,
żona Palikota dostała 30 mln zł, brakuje 140 mln zł...

a Palikot powinien beknąć przed prokuratorem za lewe oświadczenia poselskie o
majatku
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Test logiczny - 20 pytań
Male ikonki i nieciekawe kolory zmeczyly mnie, pozatym nudne to bylo caly czas
podobne pytania, wielosc rozwiazan. Nie specjalnie mnie sie podobalo. Po 6
pytaniach tylko odliczalem kiedy koniec bedzie;D. Skoro sie wszyscy chwala to i
ja sie pochwalem cale 9/20 = 45% ;], chcialem dodac ze poziom komentarzy jest
conajmniej mierny ;] jeden koles non stop piepszy ze mial 95% ;] a drugi ze ma
13 lat i czy to dobrze;]:P dajcie luz od tego nic nie zalezy. Jakas dziewczyna
miala 80% a nie dostala sie na matme na studia. Ja mam cale 45% a studiuje
filozofie i prawo dziennie panstowo ;]. Pozatym mogli zrobic trudniejszy test i
by wzieli jakiegos chinczyka z jaskini co nawet pisac nie potrafi i by rozwalil
was wszystkich, z tego wzgledu ze oni maja inny tok myslenia. My myslimy od
szczegolu do ogolu, a oni odrazu ogol lapia ;] dlatego "najinteligentniejszy"
czlowiek swiata mieszka gdzis na tybecie ;P Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jesli ktos studiuje filozofie prosze o pomoc :((((
Jesli ktos studiuje filozofie prosze o pomoc :((((
Witam! Mam do napisania esej o paradoksie Huma i kompletnie nie wiem jak sie
za to zabrać! Facet podał 3 zdania: 1)jest Bóg który jest wszechmocny, 2)Bóg
jest doskonale dobry, 3) Istnieje zło w świecie. Na czym polega paradoks
skoro istnieje zlo to czemu Bog nie zrobił nic jesli jest wszechmocny.
Szukalam w necie, ale nic nie znalazlam, musze to do jutra oddac a teraz sie
głupia obudzilam. Jesli ktos moze mi dac jakies wskazowki czy co kolowiek to
bede wdzieczna! Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia w szkole. Pilne!!!
Nie jestem bezrobotnym filozofem. Mam pracę, mam pieniądze, nie jestem
zdesperowana.
Większość kandydatów na nauczycieli filozofii jest przepełniona pasją i
entuzjazmem. Wynika to już z samego wyboru studiów, który to wybór jest dość
desperacką decyzją ze względu na współczesny stan rzeczy. Wybierając studia
filozoficzne kierowali się najczęściej pasją a nie kryterium opłacalności. I ta
właśnie pasja może zaowocować czymś ciekawym na gruncie edukacji szkolnej.
Oczywiście mam świadomość, iż nie wszyscy absolwenci filozofii będą dobrymi
nauczycielami, jak wszędzie potrzebny jest tu talent. Edukacja filozoficzna
pozwala na zetknięcie z mądrością a nie jedynie z praktycznymi umiejętnościami.
Pani niestety, mam takie wrazenie do takiej właśnie praktyki sprowadziłaby
programy szkolne. Chodzi przecież nie tylko o przydatne informacje ale o
świadomość świata, rzeczy i samego siebie. Podobnie należy rozróżnić
umoralnianie ( z którym filozofia nie ma nic wspólnego) a naukę o wartościach i
umiejętności obiektywnych ocen moralnych. Równie istotna jest wiedza o źródłach
kultury, prapodstawach naszej wiedzy.
ps. Psychologia humanistyczna zainspirowana została w dużej mierze
fenomenologią Husserla. Cała metoda terapeutyczna psychologii humanistycznej ma
u swych podstaw metodę fenomenologiczną. Twórcy psych. hum. wiele miejsca
poświęcili takim filozoficznym zagadnieniom jak natura ludzka itp.
Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Magister - to się opłaca!
Tytul ma wartosc socjologiczna
Studiuje filozofie. Nie sadze, by tytul magistra filozofii byl
pomocny w znalezieniu pracy innej niz np. nauczyciela tego
przedmiotu w jakims humanistycznym liceum. Uprawiam tzw. wolny
zawod i tytul mgr potrzebny jest mi najwyzej do poprawienia
sobie (i rodzinie) nastroju.
Mysle, ze w wielu przypadkach o kontynuowaniu nauki po liceum
decyduja przede wszystkim czynniki socjologiczne. Rodzice
wychowuja nas w przekonaniu, ze bez mgr przed nazwiskiem
jestesmy nikim. Mowie za takich, jak ja, pochodzacych z rodzin,
w ktorych wszyscy ukonczyli studia wyzsze, a nastepne pokolenie
uznaje sie za wyksztalcone tylko pod warunkiem, ze uzyskalo
tytul doktora. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Magister - to się opłaca!
Jesteś w błędzie. W Krakowie absolenci filozofii łatwo znajdują pracę w
biznesie, bo uchodzą za ludzi elastycznych i zdolnych do rozwiązywania
nietypowych problemów. Studia filozoficzne są bardzo dobrą okazją do treningu
intelektualnego, bardzo abstrakcyjnego, a zatem możliwego do skonkretyzowania
na bardzo różne sposoby. To jest duży atut na zmiennym i trudno przewidywalnym
rynku pracy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak to jest z religią?
Teraz wszedł w życie przepis ,że danego przedmiotu może nauczać tylko osoba z
przygotowaniem pedagogicznym i kierunkowym tytułem magistra ;w przypadku etyki
zatem - absolwent filozofii /lub nauk społecznych (socjologia).Skoro z powodu
braku takich kwalifikacji nauczyciele są zwalniani z pracy rodzice powinni
domagać sie, żeby przestrzegano tego takze w odniesieniu do religii .Ksiądż nie
będący absolwentem studiów filozoficznych uprawnień do nauczania etyki nie
posiada. W świetle prawa i założeń reformy oświatowej .Tyle,że w naszym
państwie teoria sobie , praktyka sobie Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wypracowanie z ETYKI
wypracowanie z ETYKI
Ludzie! Ratujcie.... Moze ktos z Was pisal juz prace z ETYKI na poziomie
akademickim? <moze akurat ktos studiuje filozofie - bo a nie>
Pracka niedluga 10- 15 stronek...
Potrzebuję Waszej pomocy...
Plis...
Z góry welkie dzięki!
Moj mail to cle0patra@tlen.pl Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia-czy ktos sie wybiera?
ja studiuję filozofię na 2 roku i niewiątpliwie ten kierunek ma to do siebie,
ze jest malo stresów i malo nauki, ludzie są bardzo empatyczni i wszyscy
swietnie sie rozumieja i nawzajem pomagaja. w ogole jest lajtowo, bo
profesorkowie sa fajni i mozna isc z nimi na piwko...;p Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia-czy ktos sie wybiera?
filozofia dla ludzi "innych"?
nie zrozumciem nie zle ale przez 3 lata liceum byla w klasie z programem z
rozszerzona filozofia. podczas tych zajec procz szanownego pana profesora
mielismy tez zajecia z cala masa studentow(wlasciwie to wiekszosc lekcji
studenci prowadzili) i doszlam do wniosku ze studia filozoficzne wybieraja albo
ludzie ktorzy nie sa do konca normalni albo to te studia sprawiaja ze staja sie
oni lagodnie mowiac dziwni. oczywiscie ewnie zdarzaja sie ludzie ktorych
filozofia interesuje i jest ich pasja ale reszta to chyba tacy co tylko licza na
latwe studia... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: gdzie są wyniki filozofii UWr ?
gdzie są wyniki filozofii UWr ?
Na stronie jest taka informacja:
Wyniki rozmów kwalifikacyjnych, jak i ostateczna lista kandydatów
przyjętych na dzienne studia filozoficzne w roku akademickim 2004/2005 zostaną
przedstawione na stronach WWW Instytutu oraz przed jego wejściem, PO
ZAKOŃCZENIU całego procesu kwalifikacyjnego, tj. do środy, 20 lipca 2005.

Są gdzieś wyniki w internecie???
Dajcie jakiegos linka.... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: odwołania na Prawo- UKSW
Mysle ze moze tak. Ja nic nie dołączyłam, a w odwołaniu pisałm ze zdawałm na
parwo na UKsw tez w tamtym roku i tez mi tylko 2 punkty zabrakło, ze mam
parwników w rodzinie i takie tam lanie wody. A ja juz studiuje filozofie na UW
ale to raczej hobbistycznie a teraz bym chciała na cos konkretnego iśc Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: matura z filozofii
no pewnie - jak ktoś studiuje filozofię jako jedyny kierunek, to o pracę nie
jest łatwo; ale ja nie znam zbyt wielu takich osób; teraz większość studentów
filozofii uczy się równolegle na drugim kierunku; a poza tym (to do dwóch moich
przedmówców) jeżeli ktoś zdaje maturę z filozofii, to nie oznacza, że chce ją
studiować (może słyszeliście o czymś takim jak zainteresowania - chociaż u osób,
które myślą w sposób tak niesamowicie zdroworozsądkowy jak wy to raczej nie
możliwe - dla was liczy się tylko wymierny efekt waszych działań, biedacy);
ktoś, kto zda maturę z filozofii w tym roku, będzie miał możliwość za dwa lata
studiować ją jako drugi kierunek, bądź (bo znam też takie osoby) zacznie już na
pierwszym roku dwa kierunki (coś + filozofia); filozofia jest podstawą dla
wszystkich humanistów (więc równoległe przygotowywanie się do matury z polskiego
i filozofii jest dobrym rozwiązaniem), natomiast dla wielu ścisłowców jest
niezbędnym uzupełnieniem (na UJ wielu studentów matematyki, informatyki czy
fizyki wybiera właśnie ten kierunek jako drugi); oczywiście - lepiej powtarzać
takie oklepane frazesy jak moi przedmówcy, więc lepiej zamilknę; jak mówił znany
prawie wszystkim filozof (wszystkim prócz moich przedmówców): "o czym nie można
mówić, o tym trzeba milczeć" - ciekaw jestem, kto rozpoznaje ten cytat z jednego
z najważniejszych dzieł filozoficznych XX wieku; ciekawe też ile osób
czytających niniejszego posta, zdaje sobie sprawę, że umieszczenie tego cytatu w
powyższym kontekście staje się jego manipulacją; Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Literatura którą powinniśmy znać
Witajcie, jako że podobno dobrze spełniam swoją rolę na forum, to i tu się
wtrącę. (przerywając może waszą dyskusję z Krzysztofem, który zapewniam jest
bardzo fajny i nie miał niczego złego na myśli ;)
Zgadzam się z poznaniakiem (i dziękuję za wypowiedź) - nie musicie czytać
żadnych fachowych książek, aby wziąć udział w konkursie. Co więcej, nie musicie
ich czytać aby wygrać.
Tak jak napisał Krzyś- to co musicie wiedzieć (do testów) określa regulamin.

To, co musicie wiedzieć, żeby wygrać na giełdzie...
Jeżeli ktoś ma taką wiedzę, powinien być już bogatszy od Gatesa, a nie siedzieć
tu na forum ;)


Już na poważnie - zachęcamy Was do wrzucania tu (albo do nowego wątku np.
”Polecana literatura”) wszelkich tytułów, które uznaliście za wartościowe. My
postaramy się o to, by nasi eksperci ekonomiczni również kilka pozycji dorzucili
(a chciałam podkreślić, że opiekunowie nie są ekspertami od giełdy, są
ekspertami od konkursu, a ja na przykład studiuję filozofię, a nie ekonomię).

Pozdrawiam Was
w piątkowe przedpołudnie
z Szewskiej 5 w Krakowie
Magda Wójcik :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Studiowac Filozofie??? Studia jako pasja?
mój chłopak studiuje filozofię-dziennie,na Uniwersytecie Medycznym(Łódź)
z perspektywy 1 roku(obecnie jest na drugim) mogę powiedzieć,że wiele ludzi jest
tam przypadkowych(którzy np.mają 6 poprawek we wrześniu).
Na zaocznych z pewnością sytuacja wygląda inaczej,gdyż płaci się(a nie znam
nikogo kto by poszedł na zaoczne studia filozofia tylko dlatego,że nigdzie się
nie dostał)
W programie na pierwszym roku miał filozofię
średniowieczna,metodologię,anatomię(ze względu na status uczelni na której
studiuje)logikę i kilka innych przedmiotów(ogólnie Tatarkiewicz,Tatarkiewicz i
jeszcze raz Tatarkiewicz).
Filozofia to trudne studia(pomimo opinii,że to studia dla ludzie,którzy nie
wiedzą co ze sobą zrobić).
Logika jest chyba najtrudniejszym przedmiotem.
Owszem poszerza zainteresowania dlatego,że podczas ćwiczeń są czasem gorące
dyskusje np.na temat czy jest świadomość.

jednak w pewnym momencie można za bardzo się zatracić.
a jak powiedział jeden z kolegów mojego chłopaka''filozof to taka osoba,która
najpierw tworzy stwierdzenie,a potem je obala''.

czy MYŚLENIE ,które w pewnym momencie zbyt przeciąża człowieka.

osobiście podobają mi się te studia ze względu na czasem nieco szalone życiorysy
filozofów,dyskusje i tygiel ludzi z czasem bardzo skrajnymi opiniami. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Studiowac Filozofie??? Studia jako pasja?
te studia są na pewno dla ludzi z pasją, więc jeżeli Cię to interesuje, to
warto spróbować. ja uz prawie jestem na 4 roku:) trafilem z przypadku, ale
jakoś ię wciągnąłem. Może nie jestem wybitnym studentem, problemów jednak nie
mam. Myśle , że fajnym rozwiązaniem bylyby dla Ciebie studia eksternistyczne.
Uczysz się sama, przeważnie to co Cię najbardziej fascynuje (bo moim zdaniem
studia filozoficzne bardziej polegaja na wiedzy, którą zdobędziemy sami
czytając wiele tekstów, zwłaszcza wybitnych filozofów, a nie tylko opracowania.
Swoją drogą Tatarkiewicza moża czytać, ale tylko w ramach wprowadzenia:)) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia UJ, drugiego stopnia
filozofia UJ, drugiego stopnia
czesc. czy ktos ma pojecie, jak trudno jest dostac sie na studia filozoficzne
II stopnia na UJ, w dodatku nie majac licencjatu z filozofii? ja mam z
kognitywistyki, na niezla ocene i przed soba jeszcze rozmowe kwalifikacyjna
na UJ (co to jest i czego sie tam spodziewac?!).

dostalam sie na studia za granica (dublin), ale waham sie ze wzgledu na
koszty. niestety tam studia zaczynaja sie we wrzesniu, a wyniki z UJ znalabym
dopiero 2 tygodnie pozniej, wiec musze sie zdecydowac zanim wiem, czy mnie
przyjma. dlatego bylabym wdzieczna za jakiekolwiek wskazowki, jak duze jest
ryzyko, ze sie nie dostane.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: praca po filozofii
Ja skończyłam filozofię i radzę sobie świetnie. Pracę miałam od końca studiów az
do teraz. Pracuję w agencji reklamowej na wysokim stanowisku. Dużo moich
znajomych ze studiów pracuje właśnie w agencjach reklamowych, dziennikarstwie,
dwie osoby prowadzą programy tv >>> to znaczy wszędzie tam, gdzie się liczy
kreatywność, umiejętność myślenia, otwartość na świat i tego typu sprawy.
Zarabiam kilkakrotnie wiećej niż większość mioch znajomych po innych studiach,
dużo dużo dużo ponad przeciętną warszawską pensję.
Utarł się taki pogląd, że ludzie po studiach filozoficznych bujają w obłokach i
nie mają pracy. To bzdura jakaś! Takie bzdury wymyślają osoby, które nie mają
pojęcia o życiu, a którym się wydaję, że jak postudiują marketing i zarządzanie
albo pr, to zawojują świat. Nic bardziej błędnego. I nie stety "marketingi i
zarządzania" po skończeniu studiów zazwyczaj zostają.... sekretarkami. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: jak zostać dziennkarzem muzycznym ?

studiuje filozofie , natomiast muzyka to moja wielka pasja i
innteresuje mnie hobbistyczne zajecie sie dziennikarstwem muzycznym
dla własnej przyjemnosci ... preferuje prace na lamach gazet i
okreslone gatunki muzyczne tzn. szeroko rozumiany klimatyczny
metal , tj. od black metalu , przez dark wave po death rock ;]


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KUL czy UKSW??
Ja studiuje filozofie na KULu i jestem w pełni usatysfakcjowany. Przed wyborem
studiow kompletnie nie bralem pod uwagę tej uczelni, a to głównie z
powodu "plotek" jakie o niej krążyły. Teraz przekonałem się, że nie warto
sluchać innych, a w szczegółności zaangażowanych przeciwnikow tej czy innej
uczelni!!! Warto jest gdy zdecyduje się już o kierunku, który chce się
studiować przyjść na wyklad ( przecież nikogo nie wyrzucą:)) i porównać sobie
klimat, który panuje na studiach z innymi opcjonalnymi studiami. KUL oprócz
tego, że uczy jeszcze wychowuje. Może zabrzmiało to patetycznie, ale tak
właśnie jest. Zawsze straszono mnie, że gdy pójde na studia nikt nie bedzie się
mną przejmował i wszystko bede musial zalatwiac na wlasnbą rekę a ze strony
uczelni nikt mnie nie wesprze. Tutaj jest inaczej, wiadomo że to nie
podstawówka czy liceum, trzeba wlożyć samemu dużo pracy, ale odczuwa się
przyjazną atmosferę i nawet zwykle załatwianie spraw w dziekanacie nie jest
udręką jak dzieje się to na innych uczelniach. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KUL czy UKSW??
Coś w tym jest... ja studiuje filozofie na UKSW i jestem zadowolona, niestety z
przyczyn niezależnych mogłam wybierać tylko w uczelniach warszawskich więc
złożyłam papiery także na UW... wspomnienia raczej dziwne z tej drugiej uczelni
jestem osoba raczej przebojowa i trudno mnie zdenerwować, ale na UW każdy
począwszy od pani woźnej (którą zapytałam gdzie jest toaleta), aż po komisje
sprawiali wrażenie osób bardzo sfrustrowanych (delikatnie mówiąc;)) z komisja
się pokłóciłam (o dziwo dostałam maksymalna ilość punktów (??)) poza tym na UW
uczą relikty z PRL-u (nadal maja tam koło przyjaciół filozofii marksistowskiej
(sic!)) uczelnie katolickie nie miały narzucanej określonej filozofii przez
państwo i miały w tej dziedzinie dużo więcej wolności... a panie w dziekanacie
są zajebiste;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: KUL czy UKSW??
> jestem osoba raczej przebojowa i trudno mnie zdenerwować, ale na UW każdy
> począwszy od pani woźnej (którą zapytałam gdzie jest toaleta), aż po komisje
> sprawiali wrażenie osób bardzo sfrustrowanych (delikatnie mówiąc;)) z komisja
> się pokłóciłam (o dziwo dostałam maksymalna ilość punktów (??)) poza tym na UW
> uczą relikty z PRL-u (nadal maja tam koło przyjaciół filozofii marksistowskiej
> (sic!)) uczelnie katolickie nie miały narzucanej określonej filozofii przez
> państwo i miały w tej dziedzinie dużo więcej wolności...

Też studiuję filozofię na uksw i to co powiedziała koleżanka Asz to punkt
widzenia jaki tłoczy się młodym "filozofom" do głowy przez pierwsze lata. Nie
zliczę ile razy słyszałęm gadki o tym jacy to na UW są marksiści, etc. Tymczasem
przykra prawda wygląda tak, że poziom filozofii na uksw jest o niebo niższy niż
na uw.
Wynika to już choćby z samej specyfiki rodzaju filozofii - na UW jest raczej
filozofia analityczna (która z założenia jest bardzo odjechana ;) a na uksw
raczej filozofia klasyczna bądź do niej nawiązująca, która choć łatwa, właściwie
jest pozbawiona sensu :) generalnie ludzie uczący na fil. uksw sprawiają
wrażenie, jakby egzystencja w dzisiejszym świecie sprawiała im dużą trudność i
gdyby tylko mogli to cofnęliby się w czasie (byle przed oświecenie!!!) bo
dawniej to było tak fajnie... A już średniowiecze to cód miód i orzeszki. Nie
jest fajnie na uksw, oj nie jest. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jakie kierunki według was są beznadziejne...
a ja skończyłem administrację..
..a teraz studiuję filozofię i historię sztuki (na KULu)

kierunek beznadziejny to, jak rozumiem, taki kierunek,
po którym nie ma nadzieji na zatrudnienie

mój pogląd jest taki,
że przewidywany rozwój rynku pracy
odbiera taką nadzieję wszystkim,
którzy nie posiadają wykształcenia specjalistycznego
lub umiejętności praktycznych
(typu: hydraulik, dentysta, agent nieruchomości, kucharz, architekt etc.) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: PROSZĘ O INFO
PROSZĘ O INFO
Bardzo prosze studentów UJ o pomoc: są na UJ kierunki typu pedagogika
resocjalizacyjna, animacja kultury czy w ogóle socjologia. Jak uważacie,
który z tych kierunków najlepiej pomoże mi się rozwiniąć, jesli teraz
studiuję filozofię, a chciałabym jakoś "stanąc na ziemi" i studiowac kierunek
bliższy ludziom, ich problemom? Co do samej socjologii to jak wygląda ona na
UJ?

I jeszcze jedno: czu ktoś z Was wie, wg jakich kryteriów przyjmowani są
studenci innych kierunków na studia?

Pozdrawiam

Kasis Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FiloZofia .............
kierunek jak kazdy inny dla tych ktorzy chca uzyskac tylko papierek ze stopniem
magistra. przeciez obecnie wielu ludzi idzie na studia tylko po to:/ a co do
tych wszystkich opinii, ze ci ktorzy nie iteresuja sie filozofia rzucaja studia
po roku, to jestem zywym przykladem, ze tak nie jest( obecnie 3 rok:)). w
koncu zawsze mozna odnalezc cos co choc troche wyda sie interesujące. i jeszcze
jedno, wiele osob twierdi, ze studia filozoficzne sa takie rozwijające , nie
ograniczają człowieka, można pracowac wlasciwie wszedzie i podaje sie szereg
przykladow "sławnych" osob ktore cos osiagnely. przeciez doskonale wiemy jak
jest. to sa tylko nieliczne przypadki...........niestety Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: najbardziej obciachowy kierunek to....?
Ale nawet jeśli to przecież obciach to dla każdego coś innego i inne sa powody
dla których coś uważane jest za obciach. Każdy studiuję to co lubi. Jak kogoś
jara Kulturoznawstwo to czemu ma tego nie studiować. Żaden obciach dla mnie.
Zresztą to, że wykształciłeś sie w jakimś kierunku to nie znaczy, że musisz w
nim pracować. Ja znam filozofa, który ma dużą firmę robiącą oprogramowanie
przemysłowe. Wbrew pozorom do biznesu mogły mu się przydać studia
filozoficzne... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Krakow Filozofia na "Ignatianum" ?
Krakow Filozofia na "Ignatianum" ?
www.jezuici.krakow.pl/ignatianum/filozofia/
Pytanie, czy ktos z forumowiczow moze studiuje filozofie na tejze uczelni ?
Interesuja mnie ogolne wrazenia i opinie. Takze powiazania z "kosciolem" -
nic nie sugeruje.. ciekawosc...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: WSZMiJO - Katowice
WSZMiJO - Katowice
Cześć!
Planuję rozpocząć w październiku drugie studia, myślę o czymś praktycznym :)
(teraz studiuję filozofię). Moją uwagę zwróciła oferta Wyższej Szkoły
Zarządzania Marketingowego i Języków Obcych, a konkretnie
specjalność "europeistyka".
Czy wiecie coś na temat tej szkoły? Czy warto w niej studiować, czy można się
czegoś wartościowego nauczyć i mieć szanse na dobrą pracę po jej ukończeniu?
Będę wdzięczna za wszystkie uwagi i spostrzeżenia

pozdrawiam
Alicja Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zmiany w szkolnictwie wyższym?
forward napisał:

> Moim zdaniem cała studia powinny mieć charakter zawodowy. Powinny uczyć
zawodu

Studia wyższe mają dać wyższe kwalifikacje, niż zawodowe. Mają przygotować
kadry do uprawiania zawodów nowopowstających lub szybko zmieniających się.
Wychować ludzi zdolnych do samokształcenia się przez resztę swojego życia. Do
tego zaś studia filozofii są równie dobre, jeśli nie lepsze, jak informatyki.
Nb. znam dużo filozofów, doszłych lub niedoszłych doktorów, którzy z dużym
sukcesem pracują w informatyce. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zmiany w szkolnictwie wyższym?
To jakaś paranoja
Gość portalu: fifi napisał(a):

> Studia wyższe mają dać wyższe kwalifikacje, niż zawodowe.

Wyższe niż zawodowe polegają więc na tym, że zawodowych ma się tylko część, a
pozostałe są zupełnie niezwiązane z przyszłą pracą. Bardzo ciekawa koncepcja.
Szczególnie w zawodach technicznych należy przestać się interesować nowymi
technologiami które się rozwijają jak szalone, tylko studiować dzieła
filozofów.

> Do
> tego zaś studia filozofii są równie dobre, jeśli nie lepsze, jak informatyki.

Oczywiście, nie matura, czy dyplom magistra lub doktora informatyki lecz chęć
szczera zrobi z ciebie najlepszego informatyka. Mądre państwo powinno
zlikwidować studia informatyczne, a na to miejsce wprowadzić filozofię.
Młodzież będzie spędzała czas w bibliotekach studiując pożółkłe księgi klasyków
i rozważając zagadnienia: istoty i struktury bytu, źródeł, narzędzi i
prawomocności poznania, zasad wartościowania, sensu życia i sposobów jego
godnego prowadzenia, itp., zamiast tracić czas na pisanie programów. Bedzie to
dużo tańsze, bo do wykształcenia nowoczesnego informatyka komputery nie będą
potrzebne.

fifi idź do lekarza, naprawdę z tobą jest niedobrze... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Zmiany w szkolnictwie wyższym?
Ależ do opanowania Office'a studia wyższe nie są potrzebne. Potrzebne są do
nabycia umiejętności wytworzania tego typu produktów lub znajdowania dla nich
nowych zastosowań.

Z tego, co wiem, absolwenci filozofii są chętnie zatrudniani przez firmy. Znam
nawet kilka przypadków fundowania pracownikom zaocznych studiów filozoficznych.
Jeden właściciel firmy powiedział mi: jak mój pracownik skończy filozofię,
będzie inteligentniej rozmawiał z klientami i ja będę robił lepsze interesy. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: zainteresowania vs. moda (studia)
> oj tam, statystyka ma swoje niezbite dowody. Jeśli absolwentów kierunku X
jest
> 20, a kierunku Y 200 to większe prawdopodobieństwo logiczne jest, że będzie
> mniej bezrobotnych wśród absolwentów kierunku mniejszego.

W liczbach bezwzględnych pewnie tak, ale w procentach może być różnie.


Absolwent kierunku
> uważanego dotychczas za mało perspektywiczny ma też mniejsze wymagania co do
> pracy więc szybciej potrafi ją znaleźć, często nawet nie rejestruje się w UP.

Pewnie masz rację, a już całkowicie się z Tobą zgodzę, że UP-y dysponują b.
fragmentarycznym obrazem rynku pracy. Chodziło mi raczej o badania losów
absolwentów np. filozofii prowadzone z uwzględnieniem faktu, że wiele osób
studiuję filozofię hobbystycznie jako drugi kierunek. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
OK. Z tym też się zgadzam. Jest też inne wyjście z tej sytuacji - przyjmować
bardzo mało osób, tych naprawdę zainteresowanych... Po prostu tylu ilu ich
potrzeba. Wtedy i konkurencja byłaby większa jakby wiedzieli, że później pracę
w zawodzie będą mieli np na uczelniach, szkołach czy gdzie indziej.

No bo jak spotykam takiego filozofa co ma teoryję, że np: "lepiej jakby
zlikwidować światła drogowe bo by ludzie bardziej uważali" albo nie potrafią
powiedzieć nic poza tym, że "są bytem ontologicznym" to to jest po prostu jedna
wielka porażka...

No ale faktycznie realia są takie, że filozofowie chcą nadal mieć kogo uczyć no
i pewnie nadal będzie się tłumoków przjmować na studia filozoficzne...
(jeszcze raz dla przypomnienia - z całym szacunkiem dla wszystkich znających i
uprawiających filozofię)

Oczywiście w Polsce jest jak jest - niestety. Za biedny kraj, żeby ludzie
studiowali to co lubią bo później nie można żyć na przyzwoitym poziomie (jeśli
chodzi o mnie, nie akurat filozofię bym wybrał). Choć wielu wybiera ale
złudzenia szybko mijają...

W bogatszych krajach ludzie często rezygnują z kierunków, po których jest "duża
kasa" bo wiedzą, że po innych studiach będą też normalnie żyć i zajmować się
tym co naprawdę lubią. U nas niestety, przynajmniej narazie jest to w wielu
wypadkach wyjątkiem od reguły...

Ale widzę po zainteresowaniu wątkiem, że temat jest "mało popularny"
Richelieu :)
Pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
Z innej beczki
Fitam i od razu przepraszam,za to, że będę tu trochę od rzeczy pisać.
Tak się składa, że właśnie jestem jednych z tych.. hmm... "głąbów", który
studiuje filozofię, bo nie dostałam się na "moje" studia. Niestety...no ale
cóż, w tym roku kończę licencjat i już nie chcę mieć do czynienia z filozsią.
No tak, tylko trzeba jeszcze napisać pracę. Tak, pewnie powiecie, że nie ma nic
łatwiejszego. Niestety... dla kogoś kto nie cierpi filozofii to jest właśnie
najgorsze. I jeszcze ten temat... średnio filozoficzny... Freud...
CZy jest tu może ktoś kto ma o tym pojęcie? Potrzebuję kilku wskazówek. PLIZ!!!
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
Ja w zasadzie wyraziłem swój pogląd na początku wątku. Uważam, że studia
filozoficzne są bardzo dobre jako drugi kierunek studiów. Jak będziesz miał
taką możliwość aby studiować np. przez 7 lat to uważam, że super pomysł.

Jeżeli jesteś maturzystą i już wiesz, że zdecydowanie chciałbyś filozofię
studiować, poza tym: jesteś bardzo dobrym uczniem, masz zamiar być takim samym
studentem i chciałbyś wiedzę filozoficzną zgłębiać przez lata, długie lata - to
też będzie bardzo doby pomysł. Ale i tak ryzykujesz. Bo jak masz być
przeciętnym studentem kierunku filozofia to lepiej sobie daruj...

Ale to odwieczny problem. Jest on prosty: kasa i duża szansa na łatwiejsze
życie czy znikoma szansa na to, że będziesz robił to co lubisz? Wybór należy do
Ciebie... Muszisz sobie sam odpowiedzieć na to pytanie - sam, słuchaj rad
wszystkich ale wybierz sam. Może Ci się uda mieć i łatwe życie i robić to co
lubisz ??? Wybór należy do Ciebie!

Wolność czy bezpieczeństwo? Dylemat "Ucieczki od wolności".

Mi też mówiono: Jak lubisz podróże to nie studiuj geografii... !? Polska nauka
jest biedna, simply...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: STUDIOWAĆ FILOZOFIĘ ?!
W październiku rozpoczynam studia filozoficzne na UJ. Zastanawiam się czy masz rację, czy nieco przesadzasz (wszak, jeśli się chce, wszędzie i w każdej dziedzinie życia można znaleźć idiotów ;) ). Sam test wstępny wywołał jednak inne wrażenie niż to, które przychodzi po przeczytaniu Twojego pierwszego posta - nie był trudny, jednak zdecydowanie "uruchamiał myślenie". Kartkek z nazwiskami przyjętych było 2, nieprzyjętych - 7 (z tego co pamiętam). Wziąwszy pod uwagę charakter testu i wielkość "odsiewu" - czy naprawdę dostaje się aż tak wielu ignorantów? Wątpię. Boję się jednak, że dostaje się wielu ludzi, którzy "lubią sobie po prostu pofilozofować" (pare takich "filozofujących" wypowiedzi można już było przeczytać w tym wątku ;) ), czyli poględzić. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jaką pracę dostanę po filozofii??
Ja serdecznie doradzam studia filozoficzne, natomiast serdecznie odradzam Uś.
Tam jest prawie najgorsza filozofia w kraju, gorsza jest tylko na UKSW.
Najlepszy jest UJ, dobrze uczą też na UŁ. Znakomity był UZ i wciąż jest jeszcze
dobry, ale od roku kadra mu się rozłazi i trudno przewidzieć, kiedy rozlezie
się do końca. Służę ewentualnie dalszymi informacjami i radami. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Krytyka literacka
Gość portalu: Tawananna* napisał(a):

> Długo Ci się nie udało pozostawać w ukryciu ;P.

heh, no fakt:) ale nie starałam się szczególnie konspirować:)

Wpadnij kiedyś do nas na
> forum :).

Dzięki za zaproszenie. Podczytuję sobie czasem to forum, na pewno kiedyś coś
napiszę.

A jakie kierunki studiujesz? I gdzie? (Stawiam na UŚ, ale może się
> mylę ;))

nie mylisz się - strzał w dziesiątkę:) studiuję filozofię i kulturoznawstwo,
chociaż po drodze oczywiście było kilka innych też. A Ty? Wiem, że UAM, wiem,
że polonistyka - a co jeszcze?

> Pozdrawiam!

dzięki, pozdrawiam też - miłego wieczoru:)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FILOZOFIA + DZIENNIKARSTWO
No jak to jest no Uj to ja Ci nie powiem niestety, bo sobie studiuję na UAM (Poznań). Ale mogę za to ogólnie powiedzieć o studiowaniu dwóch kierunków - ja studiuję filozofię i socjologię, więc to chyba całkiem podobny zestawik. Jest super :-). Nie jestem jakoś przemęczona, czas na piwko mam, choć jestem osobą, dla której studia są przede wszystkim od studiowania, a potem od imprezowania :-) ( ja wiem, że niektórzy to pierwsze utożsamiają z tym drugim, no ale ja mam skrzywienie takie, że się uczyć lubię i no nie poradzę nic :P ) Zresztą filozofia i dziennikarstwo to bardzo eleganckie połączenie, tak myślę. Się nic nie zastanawiaj tylko uderzaj na oba kierunki. Ostrzegam tylko, że czasem studiowanie filozofii przeraża rodzinę, bo to takie nie pachnące kasą. U mnie na szczęście przetarł szlaki kuzyn - teolog, więc nie było takiej paniki :-) Najserdeczniej pozdrawiam przyszłą filozofkę ;-) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: FILOZOFIA + DZIENNIKARSTWO
Hehe ja juz studiuję dlatego pytam. A tak w ogóle to czy drugi kierunek można
wziąć już po pierwszym czy dopiero po drugim roku studiów? Jak na razie
studiuję filozofię na krakowskiej PAT, i jest bardzo zadowolona, bo studia
raczej dla mnie znaczą głównie naukę:) Trafiłam akurat tak, żę nie mam stresu,
bo wykładówców mam praktycznie samych księży, są po prostu świetni:)
Dalej Was wykorzystam: powiedzcie jakie są zajęćia na dziennnnnnnnikarstwie.
Rozumiem że gazeta codzienna jest chlebem powszednim i bez konkretnych
wiadomości nie ma na nic szans? Jak ezgamin na UJ?
:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
To kierunek dla nielicznych
Jeżeli ktoś jest miernotą to nie będzie nic potrafił po żadnym kierunku. A
flozofia akurat musi być "wykładana" przez najlepszych. Albo się potrafi
wykorzystać wiedzę albo nie. A filozofia jest dziedziną tak rozległą że nie
jest łatwo się w niej odnaleźć i powstają frustracje. Zmieńcie kierunki studiów
chłopaki bo się nie nadajecie. -jestem mgr Filozofi i potrafię ją wykorzystywać
(sztuka manipulacji,negocjacji,wpływanie na ludzi,przydaje się też logika itp.)
Chyba że się studiuje filozofię na jakiejś katolickiej uczelni to rzeczywiście
jest bez sensu. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
Na poczatku chcialem powiedziec, ze jestem milo zaskoczony iloscia postow :)
Jest ich sporo i nie dam rady odniesc sie do kazdego.

Sporo osob zarzuca mi, ze jestem idiota, ze nie rozumiem o co w filozofii
chodzi. Otoz fakt, ze uznaje ja za "beznadziejny kierunek" wcale nie oznacza, ze
jestem debilem. Po prostu przemyslalem to i owo i doszedlem do takiego wniosku.

Ktos zapytal czy w ogole przeczytalem jakakolwiek ksiazke "filozoficzna". Otoz
przeczytalem, fakt ze bardziej z koniecznosci, ale jednak. Nie zmieniły one
mojego podejścia a nawet czasem potwierdzily moje obawy.

Studiuje filozofie bo musze skonczyc jakies studia magisterskie, nie mam czasu
zeby w tej chwili zmieniac kierunek. Idac na filozofie nie oczekiwalem, ze po
skonczeniu studiow zostane zasypany ofertami pracy. Wtedy WYDAWAŁO mi sie ze
filozofia to cos ciekawego, niestety okazało sie ze to kupa.

Jesli komus sie wydaje, ze na filozofii dowie sie "jak życ" itp. to chce
zaznaczyc ze jest w bledzie. Tam mozna sie nauczyc poprawnego myslenia (i to
jest tak naprawde jesyna zaleta filozofii) ale zeby poprawnie rozumować wcale
nie potrzeba filozofii. Ludzie po kierunkach ścisłych czesto myslą bardzej
logicznie niz filozofowie ;)

Moze jeszcze slowo o logice i metodologii nauk. To sympatyczne działy filozofii,
ale wedlug mnie z prawdziwym filozofowaniem maja niewiele wspolnego. To temat na
dluzsza debate :)


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
Zrezygnowalem po 1 roku z Filozofi!

Jak kogos ciekawi filozofia to zawsze mozna kupic odpowiednie ksiazki i
przeczytac (ja aktualnie tak robie i mam juz ponad 200 ksiazek i co m-c cos
dokupuje)

Studia filozoficzne mnie przerazily!

Dlatego ze tam nic nie trzeba robic, ja kulem 8 ksiazek na pierwszy semestr na
pamiec a inni studenci przeczytali 6 kartek A4. I wiecie co jest najgorsze oni
dostawali 5 a ja 3

Oczyiscie nie piszcie akurat ze to ja jestem glupi! Gdyz napewno umialem
znacznie wiecej od tych co dostawali piatki (oni czesto nie wiedzieli
podstawoych rzeczy :{ ale 5 mieli za to ze wkuli regulki z 4 stron albo 5)

Porownanie na prawie srednia 4,8! a na Filozofi 3,5 (I Semestr)

Jesli chodzi o wiedze to oczywiscie cos filozofia daje ale Wittgenstein (bez
tych dociekan), Popper, Carnap i kilku innych filozofow np Peter Singer, Levinas

Ale reszta to dzielka dobre na makulature. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
> Wiecej 'edukacyji' Drodzy Państwo.

Zakładasz z góry, że wszyscy krytykujący filozofię to niedouczeni kretyni.
Zapewne gdybym się dokształcił, przeczytał parę książek to z pewnością doznałbym
olsnienia (i podzielił twoje zdanie)? Niestety raczej nie.

Od trzech lat studiuję filozofię i jedyne co widzę to błądzenie we mgle. Nie
odmawiam nikomu prawa do zajmowania się tego typu zagadnieniami, ale dlaczego
robić to pod płaszczykiem poważnej nauki? Oczywiscie mozna sobie rozważać tematy
typu bycie bytu, ale to troche jak astrologia, czy wróżenie z fusów :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
Gość portalu: zenon napisał(a):

> > Wiecej 'edukacyji' Drodzy Państwo.
>
> Zakładasz z góry, że wszyscy krytykujący filozofię to niedouczeni kretyni.
> Zapewne gdybym się dokształcił, przeczytał parę książek to z pewnością
doznałby
> m
> olsnienia (i podzielił twoje zdanie)? Niestety raczej nie.
>
> Od trzech lat studiuję filozofię i jedyne co widzę to błądzenie we mgle.


nie chodzi o olśnienie, tylko raczej o inny stosunek do przedmiotu Twych
narzekań. na początek polecam np. artykuł "czy istnieją rozstrzygające
argumenty filozoficzne" S. Judyckiego. Dostępny w sieci, poszukaj.
poleciłabym tez klasyków, ale tych powinieneś znać, jako student (już!)
trzeciego roku filozofii... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia to beznadziejny kierunek
Zakładasz z góry, że wszyscy krytykujący filozofię to niedouczeni kretyni.
Zapewne gdybym się dokształcił, przeczytał parę książek to z pewnością doznałbym
olsnienia (i podzielił twoje zdanie)? Niestety raczej nie.

Od trzech lat studiuję filozofię i jedyne co widzę to błądzenie we mgle. Nie
odmawiam nikomu prawa do zajmowania się tego typu zagadnieniami, ale dlaczego
robić to pod płaszczykiem poważnej nauki? Oczywiscie mozna sobie rozważać tematy
typu bycie bytu, ale to troche jak astrologia, czy wróżenie z fusów :)


Nie jest tak do końca. Nigdy nie pokładałem nadziei w tym, że wszyscy ludzie
będą przepadać za zagadnieniami filozoficznymi. Zawsze jednak masz możliwość
wyboru tego, w czym będziesz się czuł najbardziej zrealizowany. Jeśli więc wybór
filozofii jako kierunek twoich studiów był błędem, to stwierdzam, że po prostu
poszedłeś na niego „w ciemno”, nie mając w owym czasie konkretnych celów na
przyszłość. A jeśli tak to możesz mieć pretensje tylko do siebie, a twoja
indywidualne odczucia po trzech latach studiowania nie mogą być w taki
apodyktyczny i nieprzemyślany sposób wypisywane na publicznym forum, tj. twoja
osobista frustracja bynajmniej nie usprawiedliwia takiego zachowania. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia na Uniw.Wrocławskim
filozofia na Uniw.Wrocławskim
Witam,
mam pytanie do osób, które wiedzą coś o wrocławskiej filozofii na UWr. Jak
tam wyglądają studia filozoficzne - jaka kadra, kręgi zainteresowań tejże ;)
Jak wyglądały egzaminy wstepne (dla tzw. "starej" matury)? jaki jest program
tych studiów we Wrocławiu? jak wyglądają zajęcia? I czy - waszym zdaniem -
warto...?? :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia
ja studiuje filozofie i mało mnie obchodzi, że inni mówią, że ten kierunek nie
ma przyszłości, bo przede wszystkim uczy myśleć logicznie,myśleć szeroko i
otworzyć swój umysł, dyskutować, tak, żeby nasze było zawsze na wierzchu, mnie
sie podoba, jak zdam logike to będę dalej studiować. Jak wszyscy będą chodzić
na stosunki międzynarodowe to napewno będzie potem za dużo ludzi po takich
studiach, żeby mogli wszyscy znaleźć prace. A tak wogóle, to po jakim kierunku
jest teraz od razu praca w Polsce?? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: przyszłościowe studia
Można tak powiedzieć, ale też można inaczej. Studia filozoficzne zostawiają
wiele dróg otwartych. Nie wszystkie, bo chirurgiem po filozofii zostać nie
można. Natomiast inne kierunki studiów bardziej unkierunkowują, przez co
uzależniają. Po medycynie, jeśli nie znajdzie się pracy w zawodzie, jest się w
sytuacji niewiele lepszej od maturzysty.

Co do informatyki. Jak wiem od kolegów informatyków, słabą stroną tych studiów
jest ich przeteoretyzowanie, oderwanie od potrzeb rynku, bo przecież kadra
profesorska nie jest w stanie ich śledzić na bieżąco. Nie ma nawet możliwości,
bo u nas nie ma zwyczaju współpracy uczelni z otoczeniem przemysłowo-usługowym.
W wielu krajach uczelnie zatrudniają praktykujących w zawodzie, ale u nas
nauczyciele akademiccy tworzą społeczności zamknięte w wieży słoniowej. Nie
twierdzę, że filozofowie są lepszymi informatykami od informatyków, ale studia
filozoficzne rozwijają wrażliwość na ukryte aspekty problemów, dzięki czemu
filozof, który wyuczył się pokątnie różnych kawałków wiedzy informatycznej,
może łatwiej od innych wyobrazić sobie jej zastosowania.

Nikomu też nie dawałbym rady, by jeśli nie wie na co iść, szedł na informatykę,
bo po tym łatwo o pracę, albo na filozofię, bo najwszechstronniej rozwija.
Radzę iść na to, co komu w duszy gra. Każdy będzie się najkorzystniej dla
siebie rozwijał w kierunku, do którego ma jakie takie zamiłowanie. Jeśli ktoś
rozważania filozoficzne uważa za nieprzydatne dzielenie włosa na czworo, niech
się od filozofii trzyma z daleka. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: podstawy socjologii czy filozofii ??
Kilka uwag:

Ktoś napisał, że definicję prawdy wykoncypował Arystoteles, a nie Platon. Otóż
jest to nieprawda. Platon był pierwszy, Arystoteles za to dokonał modyfikacji.
Ale to tylko szczegół.

Studiuję filozofię, ale miałem zajęcia z socjologii. Prowadzący (socjolog!)
mówił, że im więcej filozofii tym lepiej. Z kolei na zajeciach z filozofii
współczesnej mówi się często, zę obecna filozofia stała się meta-socjologią, a
jeżeli ma być obecnie traktowana poważnie, to jej przedmiotem ma być właśnie
społeczeństwo.

Ktoś napisał, że socjologia stąpa sztywno po ziemi. Otóż filozofia pokazuje, że
to stąpanie nie jest wcale takie sztywne i że takim stąpaniem można niejednego
człowieka rozdeptać.

Niestety wiele uczelni i nauczycieli filozofii zatrzymali się w rozwoju na
filozofii sprzed 200 lat. No i w tym sensie filozofia może wydawać się nudnym
"Badaniem bytów". Współczesna filozofia jest inna; dużo ciekawsza i bardziej
aktualna.

Najlepiej jest łączyć socjologię z filozofią. Może uda Ci się dostać na
indywidualny tok studiów? Wtedy wybierzesz sobie to, co Cię interesuje.

pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: co dla promotora po obronie?
:) dziękuję

Hm, skoro tak mówicie, to może rzeczywiście zdecyduje się na kwiaty:) One
nie padną, bo pracę będę broniła tylko ja w tym dniu i nikt nie będzie tam
dłużej siedział.

Obronę mam już w sobotę, więc raczej nie mam jak się dowiedzieć jak to wygląda
i nie sądzę też by miał mnie kto o tym poinformować.

Jeśli chodzi o prezentację w power poincie i plakaty, to na pewno nie. Studiuję
filozofię.

dzięki za rady Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Przeładowanie w Krakowie!!
Nie wiesz, o czym piszesz. W Krakowie logika stoi na najwyższym światowym
poziomie. A pamiętam czasy, kiedy studenci skarżyli profesorów logiki uj do
ministra, że wymagają o wiele więcej niż na innych uniwersytetach, w tym na uw.
To w Krakowie panuje kult szkoły lwowsko-warszawskiej, podtrzymywany m.in.
przez jw, światowej sławy historyka tej szkoły, autor podstawowej zagranicą
monografii na ten temat. Tradycję szkoły l-w w Warszawie podtrzymuje jjj i jego
uczniowie, na razie w stopniu dr: to jest najlepsza część filozofii uw.

Wadą uj jest, że elastyczny system studiów filozoficznych rzeczywiście pozwala
studentom chodzić po bocznych ścieżkach, u tych profesorów, którzy stawiają
same piątki (poza logiką, w której bocznych ścieżek nie ma). Ale kto chce się
naprawdę czegoś nauczyć, ma do wyboru kilkunastu innych, wymagających, wysokiej
klasy specjalistów. Toteż okazji do dobrego wykształcenia filozoficznego na uj
jest więcej, niż na uw, ale nie wszyscy chcą z nich korzystać.

Jeśli chodzi o męczarnie, to do niedawna przodowała filozofia w zielonej górze.
Tam po pierwszym roku odpadała ponad połowa studentów. Podobny wycisk panuje na
uł. Jakiś czas temu również na kul. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia UWr.

Gość portalu: nauczyciel filozof napisał(a):

Jesli nie wiesz co to za przedmioty to
> prawie pewne ze s sejsa egaminacyjna bedziesz miala powazne problemy.

przecież dowie się na studiach

dlatego
> jesli twoja wiedza z zakresu problematyki filzofcznej jest nie wielka to
odradz
> am...stanowczo odradzam.

przecież po to się idzie na studia, żeby się dowiedzieć i żeby tę wiedzę zdobyć

btw - nawet po studiach filozoficznych nie mówię, że "mam wielką wiedzę z
zakresu problematyki filozoficznej". daleko mi do takich stwierdzeń, bo widzę
swoja małość - wobec wielkich tej dziedziny, a także wobec moich nauczycieli. a
zatem - jaką to "wielką wiedzę filozoficzną" może mieć kandydat na studia?
trochę pokory zalecam...


Po prostu zmarnujesz rok

albo zyskasz - bo zafascynuje cię coś, o czym nie miałaś pojęcia wcześniej,
taki sposób patrzenia na świat, próbowanie znalezienia odpowiedzi na pytania, o
których nie sądziłaś, że można je postawić
o mnie: jestem magistrem filozofii, który po maturze nie miał za dużego pojęcia
o tym, czym się filozofia zajmuje - pomijając niezbyt kompetentne wstawki
polonistki w liceum - poszedł na te studia w sumie "przypadkowo" i doznał
olśnienia! brak wiedzy filozoficznej u studenta 1 roku filozofii to, nie chcę
cię martwić, standard. żaden argument przeciwko podejmowaniu tych studiów.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Student Pracujacy!
UJ,filozofia, studia dzienne:)
Jeszcze w liceum opiekowałam sie kuzynem, byłam fotoreporterem kulturalnym dla
lokalnej gazety, pisałam horoskopy dla "GM":).
Na studiach myłam okna w podkrakowskich willach:), byłam telemarketerką,
pracowałam na zmywaku w barze, potem "awansowałam" na bufetową:)
Ostatnio przez osiem miesięcy pracowałam jako sprzedawca aparatów cyfrowych i
laborant. Teraz jestem radosną bezrobotną studentką-muszę pozdawać egzaminki a
potem zabrać się za pisanie pracy mgr. Ale i tak będę musiała jeszcze
popracować dorywczo żeby sie utrzymać w Krakowie. Lekko nie jest, ale
satysfakcja duuuża:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: UJ filozofia
Oj, zielony bananie, skoro odczuwasz studia filozoficzne, jak balast, to może
powinieneś zmienić uczelnię? Zwłaszcza, że odsetek kretynów jest u ciebie
podobny, jak na innych kierunkach (bo z moich, dość obfitych doświadczeń,
wynika, że gdy idzie o kierunki uniwersyteckie, średnia inteligencji studentów
jest wyższa tylko na fizyce). Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czy jest gdzieś jeszcze filozofia 5-letnia??
Czy jest gdzieś jeszcze filozofia 5-letnia??
Witam,
coś mi podpowiada, aby studiować filozofię; ?problemem? okazał się jednak
fakt, iż lepsze polskie uczelnie, czy raczej większość uczelni (bo na
wszystkich nie sprawdzałem) dokonała transformacji studiów filozoficznych
5-letnich magisterskich na studia dwustopniowe, czyli licencjackie 3-letnie +
magisterskie 2-letnie. Właściwie nie dotyczy to wyłącznie filozofii.

Ale czy ktoś z Was może wie jakie uczelnie dają możliwość (jeszcze) odbycia
starych, dobrych studiów 5-letnich magisterskich na filozofii?? Z góry dzięki
za pomoc.

P.S. A może system 'licencjat + magistrat' nie jest wcale gorszy od jednolitych?? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia na UP
hmm trudnym? A jest tam duzo matmy? Czytalam ze prace mozna znaleźć
w agencjach reklamowych jako copy-writers (dzięki nabytej
umiejętności abstrakcyjnego i logicznego myślenia, zdobytej wiedzy
estetyczno-aksjologicznej oraz ogólnemu wykształceniu pozwalającemu
skutecznie przystosowywać się do zmieniającego się rynku pracy).
Generalnie wdl mnie po prawie wszystkich kierunkach humanistycznych
z praca jest ciezko...
Podobno studia filozoficzne są znakomitym punktem wyjścia do
kontynuowania nauki na studiach podyplomowych, takich jak:
dziennikarstwo, public relations czy kierunki artystyczne.
Co o tym myslicie? Moze ktos studiowal filozofie i cos mi poradzi..?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia UŁ - kilka pytań
Dzięki za odp., bo już straciłam nadzieję, że ktoś mi odpowie.
Tak, filozofia mnie bardzo interesuje od kilku lat. To taka pasja. Robię teraz
licencjat z filologii angielskiej i myślę, że fajnie by było mieć jakiś drugi
kierunek. Poza tym, filozofia na UŁ ma fajne przedmioty dodatkowe - np.
tłumaczenie z angielskiego (moja specjalizacja na obecnych studiach). Uważam, że
studia filozoficzne bardzo rozwijają wiedzę o świecie i pomagają w jakiś sposób
go zrozumieć.
Czyli uważasz, że mając dobry wynik z ang. i pol. rozszerzonego (po 93%), ale
bez historii, WOS-u czy innego trzeciego przedmiotu powinnam się bez problemu
dostać? :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: doświadczenia sądowe
mieszkanie.i.wspolnota napisał:

> A właściwie, drogi Panie dozorca1, przeciwko komu Pan je te kluski?
> Ja wiem, przeciwko komu jem, i daję temu głośny wyraz;
> Jeśli Pan również to wie - cóż szkodzi założyć własne Forum, jak to już dawno
> zrobił Maciek Tertelis, co oczywiście nie przeszkadza mu wypowiadać się w
wielu
>
> innych miejscach.

To zbyt filozoficzne jak dla mnie. Nie nadążam za kluskami. Jaki jest adres
forum p. Maćka, www.wypędzeni.com.pl ?

A propos filozofii:
Rozumiem, że profesor filozofii może być na bakier ze znajomością prawa, ale
logika, przynajmniej marksistowska, już chyba była w programie studiów
filozoficznych ? Czy więc zgodnie z zasadami logiki zdanie:


TO JEST FORUM WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH, CZYLI PRZEDE WSZYSTKIM WŁAŚCICIELI
LOKALI. !!!

nie można by było alternatywnie zamienić (i byłoby ono równie prawdziwe lub
równie nieprawdziwe) na:


TO JEST FORUM WSPÓLNOT MIESZKANIOWYCH, CZYLI PRZEDE WSZYSTKIM DLA TYCH, KTORZY
ZAWODOWO NIMI SIĘ ZAJMUJĄ !!!

Jajko czy kura ? Wyższość których świąt ?


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Oto dlaczego nie dostałam pracy:
Hehehe, cos mi to przypomina :)
Sytuacje przedstawie w formie dialogu ;)


Osoby:

Pan z zakładu oferującego pracę
Sceptyk w wieku studenckim


Rozmowa:

P: No dobrze, a co Sceptyk studiuje?
S: Studiuję filozofię.
P: To nie, nie... Jeszcze mi Sceptyk zaklad zbuntuje i co będzie... Nie...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Postawiłem na naukę i mam gdzieś biznes!!!!
Tak, jestem informatykiem - i te 4 tys. zl to żałosne pieniądze - jak to ktoś
napisał wyżej.
Ale jestem informatykiem po studiach filozoficznych - przekwalifikowałem się.
Ukończyłem ponad 25 kursów, ale nie poddałem się. Czytełem dlugo choć nie
rozumiałem, ale dałem z siebie wszystko.
Pracuję nie w Warszawie, gdzie kasę można łapać za uszy na ulicy, ale w
bezrobotnej Łodzi, gdzie co drugi człowiek to informatyk - prawie.

No cóż, może 4 tys. to żałosne pieniądze, ale w Łodzi programiści zarabiają na
początek 2 - i się cieszą.

Inni też więcej zarabiają, ale mi już wystarczy.

Zachęcam Was do nauki. Biznes jest dobry dla osób, które mają już dużo kasy.
Mi się nie wszystko udawało, ale sądzę, że w dzisiejszej sytuacji biznes,
którzy daje prawie 10 000 zł dochodu na miesiąc musi być naprawdę super.
A ja z żoną mam prawie tyle - razem z podatkami i zusem.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Postawiłem na naukę i mam gdzieś biznes!!!!
Witam!
Troche się dziwie,piszesz że postawiłeś na nauke i moim zdaniem jesteś te 5 lat
w dupe.Skończyłeś studia filozoficzne no i po co Ci one były skoro zrobiłeś
sobie jeszcze 25 kursów.Chyba tylko dla tytułu przed nazwiskiem.Od razu na
pewno nie pracowałeś za 4000zł.,a licząć że za jeden kurs zapłaciłeś min.500zł
i pomnożyć to przez te 25 daje nam kwote 12500 czyli przez ponad 3 miesiące
pracowałeś za friko.
JA niestety na nauke nie postawiałam,nie że nic mi nie wchodziło,jestem leń:))
Fakt trochę żałuje.
Mam zawodowe wykształcenie i 3-letnie dziecko,może ktoś wziołby mnie do sklepu
lub za sprzątaczke ale to mi nie odpowiada.Staram się sama dorobić i coś samemu
otworzyć.Zaczynałam mając 500zł jakieś 8 miesięcy temu,dziś mam ponad 10000 i
to zarobiłam siedziąc w domu przed kompem i poświęcając temu może 5h
tygodniowo.Fakt to nie dużo ale patrząc na to z innej strony to komu by się to
nie opłacało???Mój znajomy pracuje na budowie świątki piątki i niedziele
czasami po 12h i na ręke dostaje ok 1000zł.Kpiny!
Pamiętaj tylko o jednym-wszystko może się kiedyś skończyć,Twoja firma też może
upaść lub zastąpić Cię kimś nowym i młodym.Własna firma też oczywiście może
upaść,ale z tamtąd Cię nikt nie wykopie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wychowac chlopca na chlopca a dziewczynke na dziew
Ja bym na twoim miejscu nie fetyszyzowala roli wychowania. Zauwaz, ze te
kobiety, ktore z takim niesmakiem opisujesz - te wyksztalcone i nieszczesliwe,
bo rozwiedzione - dorastaly rowniez w konserwatywnych domach, bo innych wtedy w
zasadzie nie bylo. I co?

Tak wiec za pare lat kazdy szczegol twoich pedagogicznych zabiegow zostanie
poddany szegolowej krytyce i prawdopodobnie odrzucony. Zamiast malej,
popiskujacej mieszczki, ktora slucha Britney i kapie sie nago z tatusiem,
bedziesz mial w domu pankowe z lysa glowa i kolczykami w jezyku i sutkach,
przygotowujaca sie do studiow filozoficznych albo - hehehe - gender. Czego jej
szczerze zycze.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kult papieża w Krakowie chyba sięgnął szczytu
>a po co komu studia filozoficzne np? uczą kontemplacji i zrozumienia kosmosu?
"Ołjes" - uczą zrozumienia - ogólnie pojętego. Serio, serio... Zwłaszcza osoby
które będąc "humanistami" nie chcą mieć nic wspólnego z innymi dziedzinami wiedzy.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kobieta a filozofia
rzeczywiście mało jest kobiet wybitnych filozofów, podobnie jak w innych
dziedzinach wiedzy
powód, jak dla mnie jest prosty - kobiety studiują od ponad wieku dopiero, a
wcześniej zajmowały się tym, co uznali za stosowne ich mężczyźni
maja sporo do nadrobienia i myślę, że za jakiś czas dzieci będą się uczyć o
dokonaniach kobiet
illiterate, nie przesadzaj, to nie są nazwiska powszechnie znane, jak Platon,
czy Sokrates, nawet na studiach filozoficznych nie poświęca się tym postaciom
osobnych wykładów Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kobieta a filozofia
aranxa napisała:


> illiterate, nie przesadzaj, to nie są nazwiska powszechnie znane, jak Platon,
> czy Sokrates, nawet na studiach filozoficznych nie poświęca się tym postaciom
> osobnych wykładów

No właśnie illiterate. O to idzie.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Środa w czwartki w TokFM - już nie mogę słuchać
Środa w czwartki w TokFM - już nie mogę słuchać
Ubolewała dzisiaj że tak mało kobiet w polityce, żeby powstały specjalne
listy kobiece do parlamentu. Kurcze, kto jej broni żeby takie listy zrobić!
I co te kobiety miały by robić jak już do tej polityki się dostaną - jeśli to
samo co ona lub Jaruga to ja dziękuję za taką reprezentację. Niech one lepiej
będą tymi femnistkami w zaciszu domowym, bo z tego jakaś wojna by tylko
wyszła.
Od Środy dowiedziałem sie jeszcze czegoś ciekawego - że jest przeciwko tym
tzw. pępkowym. ze to wogóle debilizm takie coś dawać.
Może to tylko powiedzieć ktoś, kto żyje w swoim wyimaginowanym świecie, nie
wiedząc co się obok dzieje. Bo ja mam dwoje dzieci, i wiem ile miesięcznie
wydaję na każde dziecko. I nawet te jednorazowe 5000 PLN już jest jakąś
kwotą, która pomoże matce i ojcu na początek poradzić sobie ze zmianą trybu
życia.
Ale Pani Środa to chyba uważa, że każdy pracuje na garnuszku państwowym, i
kasy ma w brud, i jak w Ameryce może w przedszkolu założyć lokatę dla dziecka
na studia. ha ha ha
Po prostu gratuluję jej samopoczucia, gdzie ona robiła te swoje studia
filozoficzne? Może na uniwersytecie przy KCPZPR? Filozofia marksistowska.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W obronie gunder studies
Nauka czy gatunek?
tad9 napisał:

> en.door.fina napisała:
> > Zmienia w sprawie tej nieszczęsnej uczennicy w klasie (bo chodzi o teksty
> > autorskie).
>
> Wypowiedź jest autorska, a poza tym, czy uczennica nie jest "uwarunkowaniem
> zewnętrznym"?

Nie rozumiem. W jakim sensie uważasz uczennicę, za "uwarunkowanie zewnętrzne"?
Przestań udawać, że nie wiesz o co mi chodzi.

BTW naukowości - uzasadnij dlaczego uważasz gender za gatunek.
Przeczytałam jeszcze raz, co napisał na ten temat BD i muszę przyzać, iż nie
bardzo wiem, dlaczego akurat gender uznaje za nienaukowe - tj. na tle prac
innych szkół, choć coś tam niby pisał o jeszcze bzdurniejszych "... studies".
Nie wykazał ponadto (pewnie przez brak czasu), że gender nie spełnia kryteriów
takich jak falsyfikowalność twierdzeń, intersubiektywność (jak a propos gender
rozumieć to pojęcie? - konsultowałam z koleżanką, która studiuje filozofię, ale
do niczego sensownego nie doszłyśmy), zdolności predylekcyjne (czyli, że co? -
mylnie przewiduje, a życie pokazuje co innego? o rozwój jakich sytuacji
chodzi?) czy rozbudowane mechanizmy obronne (BD pisze, że "ważne jest, by
teoria nie miała rozbudowanych mechanizmów obronnych czyli peryferyjnych teorii
zabezpieczających teorię główną przed obaleniem"). Nie wiem też czy w ogóle w
badaniach historycznoliterackich (vel krytycznoliterackich) możliwe jest
formułowanie wniosków "mocno podpartych danymi". Jak sądzisz? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Chorobliwa zazdrość z związku
... nie daj sobie wmówić, że to kwestia niedowartościowania. Albo nie daj boże,
że powinnaś "robić mu na złość" kokietując innych facetów. Dlaczego dla
niektórych łatwiejszą i doskonalszą drogą jest rozwiązywanie problemu naokoło
niż szczera rozmowa? Miałam podobny problem a jestem (obiektywnie) atrakcyjną
dziewczyna, pomimo, że jestem w 6 m-cu ciąży oglądają sie za mną mężczyźni,
stać mnie na fajne ciuchy i kosmetyki, więc to nie była kwestia kompleksów,
będąc zazdrosna nie czułam się złości, że któraż lepiej wygląda. Najczęstszą
przyczyną jest brak zaufania - a nie zbudujecie go między sobą poprzez robienie
jedno drugiemu na złość. Ja do wszystkiego podchodzę analitycznie (studiuję
filozofię:)) i zdołałam wyleczyś się z tego destrukcyjnego uczucia poprzez
nieustanna pracę nad swoim zaufaniem do partnera. Nie był przyczyną mojej
zazdrości, po prostu widząc jaki jest świat dookoła trudno na 100% zaufać
facetowi - jednak jest to możliwe...
Opowiedz swojemu męzczyźnie o swoim problemie-nie rób tego na gorąco, tylko
wytłumacz, że to jest uciązliwe również dla Ciebie, powiedz, że chciałabys aby
Ci pomógł się tego wyzbyć, wspólnie wymyślcie sposob na to, aby korzyść była
dla was obojga. Jeśli mu zależy, to zrozumie i zaprzestanie głupich komentarzy,
wiedząc (bo może nawet nie wie), ze poteguja tylko Twoją zazdrość. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jestem szczesliwa gospodynia domowa...
Jasmino dzieki za pytania:

1.Z wyksztalcenia jestem biologiem.
2.Nie , nie szkoda, bo wyksztalcenie, to tez wiedza...a wiedzy nigdy
dosc,studiuje filozofie i psychologie ( w domu, dla siebie), religie wschodu, a
takze wiem wszystko, no, prawie wszystko, o budowaniu domow i wszelkich
domowych naprawach, uwielbiam moj ogrod, ptaki, ktore godzinami obserwuje,
kocham architekture, meble i wnetrza...oraz czytanie, czytanie, czytanie
3.Maz patrzy na mnie z podziwem i troche mi zazdrosci, a ja mu troche
wspolczuje, ale tez podziwiam.
4.Mam wlasne pieniadze, dostaje regularna pensje za moja prace.
5.Nawet moja tesciowa uwaza mnie za pracowita osobe.
6.Nie, nie martwie sie o starosc.
7.Jestesmy ubezpieczeni, mamy tez maly prywatny interes, ktorym zajmuje sie maz.
8. Pare miesiecy temu ,moj syn powiedzial te slowa; mamusiu, wiesz, chcialbym
przeczytac twoj pamietnik i moi przjaciele tez o tym marza(chodz im o
filozofie i religie wschodu)Mam w moim pamietniku zapisane moje przemyslenia,
ktorymi czasami dziele sie z dziecmi. Bylam zaskoczona slowami syna, i bardzo z
siebie dumna, tak po cichu... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do wszystkich formułowiczek....
aniaa_23 napisała:

> Ciekawe po co w takim razie sa takie studia jak filozofia, zawodowych
filozofów
>
> za wiele nie ma przecież.


Jednak to trochę inna sytuacja, bo ludzie idący na studia filozoficzne nie idą
tam zdobywać konkretnego zawodu. Niewielu absolwentów filozofii będzie
wykonywać pracę zgodną w sensie stricto z wykształceniem. I studenci tego
kierunku raczej maja tego świadomość.

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że uniwersytet niekoniecznie daje konkretny
zawód. Ale za to daje pewne umiejętności, poszerza horyzonty, uczy krytycznego
myślenia (przynajmniej powinien). I tylko od nas zależy, jak to wykorzystamy i
spożytkujemy w dalszym życiu.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do wszystkich formułowiczek....
tak, oczywiście masz rację ("Na politologie też nie idzie się koniecznie po to
żeby zostać politykiem"). Ale nie zmienia to faktu, że, szczególnie wśród
tzw. "humanistów" (cóż za bezsensowny podział na ścisłowców/humanistów)
politologię uważa się za kierunek dający jednak mniej lub bardziej konkretny
zawód (na pewno w większym o wiele stopniu niż w przypadku studiów
filozoficznych, gdzie ani studenci ani ich bliscy nie oczekują "konkretnego
zawodu"), dający szanse zatrudnienia zgodnego z wykształceniem. W tym duchu
resztą odczytałam Twój wcześniejszy post, który pozwolę sobie
zacytować: "Widać, ze cie w Polsce nie ma. Znasz wilu politologów, którzy
pracuja w swoim
zawodzie, bo ja oprócz kadry uczelnianej nie". Odczytuję tu rozczarowanie
wyniakające z faktu, że niewiele jest w Polsce miejsc pracy, w których
politolog może znaleźć zgodne ze swym wykształceniem zajęcie. Odczytuję ten
post jako stwierdzenie czegoś niewłaściwego, co nie powinno mieć miejsca. W
końcu politolog ma konkretny fach w ręku.

Dalsze posty to jednak stwierdzanie, że niekoniecznie po to idzie się na ten
kierunek studiów, żeby zdobyć tenże "konkretny zawód" - i z tym się zgadzam, i
tu porównanie z filozofią jest jak najbardziej trafne!

Problem polega na tym, że te dwie postawy nawzajem się wykluczają.
pozdr:) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sponsorowana dziewczyna
Sponsorowana dziewczyna
Witam, powiem wszystko jak na spowiedzi, powiedzcie co myślicie o
mnie, bez krępacji. Mam 20 lat studiuje filozofie od 2 lat i
logistyke od roku. Nie pochodze z biednej rodziny moi rodzice z
chęcią opłaciliby mi utrzymanie w Warszawie, ale ja już od dziecka
nie chce ich pomocy. Zaczełam zarbiać w wieku 7 lat drapiąc tate po
plecach, później pomagając mamie w biurze nieruchomości, następnie
opiekująć się dziećmi i pisząc prace domowe koleżankom. Zawsze byłam
zaradna. Ale nie chce pieniędzy rodziców, którzy w końcu wypomną mi
swoje męki.
Jestem żoną przyjaciółką i kochanką za pieniądze, starszego o prawie
20 lat mężczyzny, mieszkam z nim i spełniam wszystkie jego erotyczne
fantazje. Poza tym czasem cos ugotuje, czasem posprzątam. Utrzymuje
mnie i płaci za to że z nim mieszkam. Płaci nie mało, a warunki
mieszkaniowe to marzenie. Nie kocham go, czasami nienawidze i
brzydze. Ale jestem zadowolona z takiego rozwiązania. Rodzice nie
wiedzą o niczym. Myślą że mieszkam z koleżanką w małej kawalerce,
nawet raz u niej byli, oczywiście wszystko było swingowane

Kim dla Was jestem? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Boy" Żeleński znał się na reklamie :-)
cwaniak z tego Boya, slyszalem o tym jego "tylko dla doroslych", zreszta
studiuje filozofie i ostatnio mialem nawet kolo z "Rozprawy.." swoja droga na
tamte czasy
bylo to dzielko z pewnoscia bulwersujace- tzn. na czasy Kartezjusza- Boy mial
wiec poniekad racje Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 3 z 4 • Znaleziono 327 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.