filozofia Studia

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofia Studia





Temat: Książka filozowiczna
Czarodziejska góra albo Kafka dla początkującego??? chcesz go zniechęcic do
literatury??
te ksiażki sa oczywiscie genialne, ale to chyba za głębokie wody dla kogoś, kto
dopiero zaczyna czytać!
też myślałem o "Swiecie Zofii" ale nie wiem czy pytającemu chodzi rzeczywiscie
o flozofię, czy raczej o prozę sentencjonalną..
a swoją drogą to czemu Wy tu zawsze tak gloryfikujecie tego Tatara, tak sie juz
utarło w powszechnej swiadomosci ze to w zakresie filozofii wyrocznia.
to nie do końca prawda
szczerze mowiac studiuje filozofię i u mnie na wydziale znacznie wyżej się ceni
np Ajdukiewicza czy Anzenbachera..
w każdym razie - nie proponowałbym komuś kto zaczyna przygodę z czytaniem -
Manna, Dostojewskiego czy Kafki choć to akurat moi ulubieni twórcy.
pozdrawiam,
aha, o bufonadzie nie tyczyło się Ciebie droga Zabo Pelagio.
mam ogromny szacunek dla Twej erudycji..jesteś bez wątpienia reprezentantką
wszystkiego, co na tym forum najlepsze..
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Generacja "NIC"
Ja tez dopiero ostatnio to przeczytałam. Tekst jest dla mnie więcej niż
zrozumiały. Jestem przedstawicielką późniejszego pokolenia lat 80 i studiuję...
filozofię. Teoretycznie różnica pomiędzy nami powinna być niewielka, ale jest
inaczej. Ja nie mam żadnego uczucia, że możemy coś zmienić, stworzyć (a może
odtworzyć?) kulturę. Wystarczy się rozejrzeć... Trzeba by stworzyć jakiś
pozytywny snobizm (nie wiem czy to jest dobre słowo, ale jakoś nie mogę znaleźć
innego). Kiedyś przedstawicielom Cyganerii coś takiego się udało, ale czy
współcześnie jest to możliwe? Zauważmy, że tamci artyści też mieli "żołądek"
przeciwko sobie, ale została wytworzona (wytworzyła się?) taka atmosfera, że na
prawdę wielu chciało "cierpieć z nimi głód". Współcześnie tego nie czuć, ja
tego nie czuję. Musiałby pojawić się ktoś, kto zarazem prezentowałby wysoki
poziom artystyczny i byłby w stanie odnieść na prawdę masowy sukces - taka
polska Nirvana, może wtedy te "wymagania" (o których wspomina autor) ludzi
zwiększyłyby się?
Ja, chociaż wciąż czekam, coraz bardziej zanurzam się w pesymiźmie... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Gluchoniemoc"
"Gluchoniemoc"
we czwartek, 27.01 o 19:00 w Mazowieckim Centrum Kultury i Sztuki
na Elektoralnej 12 bedzie wystawiany monodram autorstwa Natalii
Fijewskiej-Zdanowskiej "Gluchoniemoc".

Sa dwa powody dla ktorych strecze to przedstawienie.
Pierwszy to tematyka.To monolog nastolatki ktora poszla na pielgrzymke i
zaszla. W ciaze.
Sama sytuacja daje poklady fascynujacych kwestii do poruszenia.Wiara,grzech
,wina,nadzieja.szukanie oparcia,religijnosc wreszcie.Jak to opowiedziec?
Umyslnie nie czytalem wczesniej tekstu i choc wiem ze nawet z
najlepszego pomyslu mozna zrobic cos watpliwej jakosci(patrz "2 maja")to
jestem optymista i stad we czwartek spodziewam sie zobaczyc kawal dobrego
teatru.

Drugi z powodow mego streczycielstwa to to ze kiedys poznalem autorke a
zarazem rezyserke.Jest troche starsza od swej bohaterki,studiuje filozofie i
na pierwszy rzut oka ,a w szczegolnosci ucha,wydaje sie byc bardzo oki.

Stad polecam jak wyzej.

m.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Płaczę po znikającej kosodrzewinie
em_obywatel napisał:

> Podsumowujac, moge wziasc na powaznie to co mowisz jak pokazesz mi
dyplom z
> meteorologii geofizyki albo kilmatolgi.

Kiedys widzialem w telewizji wywiad z jakims facetem, na ekranie
obok nazwiska napisali "filozof". To nie byl zaden filozof, on po
prostu skonczyl studia filozoficzne i dostal papierek, ze jest
dyplomowany, a bzdury gadal jak kazdy inny. Klimatolodzy nie
przedstawiaja prawdy objawionej, informacje zdobywaja naciagajac do
swoich teorii wyniki wyselekcjonowanych pomiarów i budujac modele,
które pomijaja 99% czynników wplywajacych na klimat. Nie sa w stanie
powiedziec jaka bedzie pogoda za tydzien, ale z wielkim przekonaniem
glosza przepowiednie na nastepne stulecie. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia - nauka, czy też nie?
ojej, wydawało mi się, że wyraziłem się dostatecznie jasno, ale może faktycznie
nie do końca. Główna część tego co napisałem absolutnie nie jest moim poglądem.
Ja wręcz rozważam podjęcie studiów filozoficznych i tylko dlatego chciałem
sprowokować rozmowę przytaczając (co zaznaczyłem) czyiś pogląd. Chciałem
przezto zobaczyć czy wielu jest takich, którzy uważają filozofię za bardzo
wartościową naukę oraz jakie są zalety studiowania filozofii. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gustave Eiffel - czy inzynier-humanista?
Gość portalu: NEMO napisał(a):

> jest to ciekawy temat i bliski memu sercu ale musi Kolega sprecyzowac pojecie
> humanizmu w zagadnieniu tak ujetym.
> Kol picard2 stwierdzil, ze Eiffel nie byl humanista itd itp - te rzeczy nie
> wykluczaly i nie wykluczaja humanizmu.

Podczas Oswiecenia definicja byla prosta: "humanista to ktos ktory w swoich
czynach interesuje sie glownie czlowiekiem ".Z tego punktu widzenia Eiffel nie
wydaje sie byc humanista natomiast jego dzielo ,wieza paryska, jest zrodlem
promieniowania humanistycznego.

> konczacy studia tzw. humanistyczne jest humanista. Na zasadzie kontrastu
> czlowiek konczacy studia teczniczne humanista nie jest.

Tutaj nasze rozumownia (jesli dobrze je pojalem) sie roznia zupelnie.Humanista
dysponuje duza wiedza konieczna do rozumowan o ludziach i wyciagania
odpowiednich wnioskow .Jednak tego rodzaju wiedza nie wymaga studiow
filozoficznych. Humanista nie jest milosnikiem wiedzy ale milosnikiem ludzi.

Moglbym podac nazwiska
> kilku znanych profesorow, z ktorymi zetknalem sie na studiach jako przyklad
> jednostek humanistycznych w srodowisku nauk tecznicznych ale nie wiem czy
> akurat o jaka definicje humanizmu nam chodzi.

Tutaj moglibysmy sie zgodzic.Dla mnie przykladem humanisty byl Antoine
de Saint Exupery autor "Malego Ksiecia".On byl z zawodu mechanikiem lotniczym.

Serdecznie pozdrawiam Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "The Wonder of Theism" i "Glaube und Wissenschaft"
Propozycja linii obrony
> Na przestrzeni wieków rośnie, wśrod filozofów, liczba ludzi
> wierzących w Boga (...).
> Potrafisz wytłumaczyć ten trend?

No jasne. Kiedyś filozofów było niewielu, dziś są ich setki tysięcy (dla
potrzeb argumentacji zaliczmy do grona filozofów wszystkich absolwentów studiów
filozoficznych), więc jeśli nawet kiedyś co drugi filozof wierzył w Boga, a dziś
wierzących jest 1%, to i tak wierzących filozofów jest dziś więcej niż
kiedykolwiek. Quod erat demonstrandum.

:-)))

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "The Wonder of Theism" i "Glaube und Wissenschaft"
1. Teologia niczego nie opracowuje. To tylko apologetyka dogmatyzmu.
2. Wiara jest zawsze zaprzeczeniem rozumu.
3. Lem nie byl oczywiscie teologiem (czlowiek myslacy nie moze byc
teologiem), ale byl filozofem. Znasz taki academic journal jak
Studia Filozoficzne?
4. Lem dobrze wiedzial czym jest wiara... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nauka. Język migowy
Nauka. Język migowy
Głusi nie mogą się nauczyć języka mówionego?! Większej bzdury
nie słyszałem. Sam jestem głuchy i mówię płynnie po polsku. Znam
też wielu niesłyszących, którzy też umieją bez problemu
rozmawiać z słyszącymi. Radzę profesorowi Świdzińskiemu, żeby
się skontaktował np. z Fundacją Echo na Al. Jerozolimskich, albo
chociażby z jakąkolwiek przychodnią logopedyczną, a zobaczy, jak
to głuche dzieci nie umieją mówić po polsku.
Pozdrawiam.
P.S: Czy profesor słyszał może o takiej kobiecie, co się Helen
Keller zwała? Była głucha, ślepa i miała trudności z mówieniem.
A nauczyła się trzech języków obcych, pisała książki i skończyła
studia filozoficzne. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nauka. Język migowy
Gość portalu: Lucek napisał(a):

> Głusi nie mogą się nauczyć języka mówionego?! Większej bzdury
> nie słyszałem. Sam jestem głuchy i mówię płynnie po polsku.

Czy jesteś GŁUCHY, czy niedosłyszący?

> Znam
> też wielu niesłyszących, którzy też umieją bez problemu
> rozmawiać z słyszącymi.

> P.S: Czy profesor słyszał może o takiej kobiecie, co się Helen
> Keller zwała?

Helena Keller, Bogu dzięki, przez ponad rok słyszała.

> Była głucha, ślepa i miała trudności z mówieniem.

Nie była głucha w ścisłym sensie.

> A nauczyła się trzech języków obcych, pisała książki i skończyła
> studia filozoficzne.

Znam jedna głuchą, która zna 10 języków obcych. Ale to wyjątek, który
potwirdza regułę.

Pozdrawiam.

Marek
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ekspansja Ziemi
Gość portalu: krecha napisał(a):
> Chcialbym "geologowi" (i innym) powiedziec,
> ze geologia nie zajmuje sie badaniem prawdy,
> ani tez "prawda" nie jest celem geologii.
> Celem geologii jest zrozumienie jak dziala ziemia.
> Prawde zostawmy filozofom. Oni maja w tej dziedzinie
> najlepsze kwalifikacje.

Nie mogę zgodzić się z twierdzeniem, że poznawanie budowy i historii Ziemi nie
jest poznawaniem prawdy o otaczającym nas świecie. Pojęcie prawdy nie można
ograniczać tylko do historii myśli ludzkiej, jak określa się obecne studia
filozoficzne. Może to będzie zaskoczeniem dla obecnych studentów, lecz jeszcze
niedawno (do lat 50-tych) absolwentom polskich uniwersytetów nadawano dyplomy
magistra filozofii, w zakresie.... chemii, fizyki, geologii! Można też spotkać
się z twierdzeniem, że nauka jest jedna, tylko że do wiedzy dochodzi się
różnymi drogami. Znany fizyk, odkrywca naturalnej promieniotwórczości
A.H.Becquerel powiedział kiedyś, że "życia nie można sobie wyobrazić bez
Stwórcy". Czy specjalista w wąskiej dziedzinie powinien ograniczać się tylko do
tej swojej specjalności i traktować formułowane teorie jako abstrakcyjne
igraszki lub działania koniunkturalne? Smutne przykłady relatywistycznego
traktowania prawdy w historii i naukach społecznych znane są powszechnie,
prawda? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ludzie dobierają się w pary na zasadzie podobie...
Gratuluję niezwykłego optymizmu! Jeśli wszyscy będziemy myśleć w taki sposób,
we wszystkich kategoraich z pewnością, jako naród, zajdziemy daleko... Rysuje
się przed nami świetlana przyszłość! Nie ma jak wiara we własne możliwości...
Spieszę jednak donieść, że znam osobiście kilku idealistów, nawet więcej niż
kilku i znakomita cześć tej grupy to ludzie mlodzi, bardzo mlodzi. A jesli
chodzi o uczucia, emocje, zwłaszcza miłość, to dla większości z nas w Polsce,
tak jak na świecie, jest ona najważniejsza. Nie obchodzi mnie czy mój facet
jest prawnikem, lekarzem, ekonomistą, historykim sztuki, czy studiuje
filozofię, informatykę, geografię albo ceramikę. Ważne, że go kocham i on kocha
mnie.
Pozdrowienia łączę z wyrazami współczucia - ludzie tak przepełnieni goryczą
wiodą smutne życie.
Ksymena Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do użytkowników Forum Nauka
kaganowski napisał:

> A czemu nie tolerujesz mego stosunku do zabobonow religijnych

Ja Cie nie atakuję ani nie wyśmiewam Twojego ateizmu, każdy ma wolna wolę i
może mieć poglądy jakie chce, Ty również.


> Czemu chcesz zabronic mi uzywania ostrego jezyka w ich
> wysmiewaniu?

No jakieś normy wspóŁżycia między ludźmi obowiązują, to naturalne,że nikt nie
chce aby go lub jego poglady ostro atakować, Ty też tego nie znosisz gdy ciebie
lub Twój ateizm inni ostro atakują, czy może to ci sprawia masochistyczną
przyjemność?

> Obrazasz w ten sposob me uczucia antyreligijne!

Sam deprecjonujesz swój światopogląd posługując się takimi narzędziami w jego
prezentowaniu.
Myślałam, że studia filozoficzne uczą łagodności i tolerancji wobec tego co
inne, przecież łagodność i tolerancja towarzyszą prawdziwej mądrości.
Dlaczego niektórzy ateiści kulturalnie reagują na kościoły i wierzących,
dlatego że mają w sobie więcej miłości do ludzi i kultury osobistej i nie
zamierzają karać wierzących za ich religijne poglądy przez szyderstwa i
pogardliwe słowa.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do użytkowników Forum Nauka
Studia filozoficzne ucza filozofii. Dobrych manier ucza zas
specjalne "finishing schools" dla dobrze urodzonych panienek.
Ma ostra krytyka religii i kosciola to zas glownie pochodna
braku tolerancji ponad 99% spotkanych przeze mnie chrzescijan.
To jest fakt. Gdyby wierzacy nie traktowali mnie z gory,
i z gory nie zakladali, ze tylko oni moga miec racje, to
by ta dyskusja inaczej wygladala. Ale ze jestem wciaz atakowany
ad personam, to czasem nie wytrzymuje, i napisze, co mysle o swych
wierzacych adwersarzach. Jestem tylko czlowiekiem, i nie sposob, abym
nadstawial ciagle drugi policzek, jak oberwe w pierwszy.
Jesli nie bedzie agresji ze strony wierzacych, to nie bedzie
tez mej obrony, ktora czesto przybiera forme kontrataku, bowiem
kontratak to najskuteczniejsza obrona... I pamietaj, jak kosciol
karal ateistow, gdy mial pelnie wladzy nad nimi!
Pozdr.
Kagan Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kiedy inteligencja staje się Twoim wrogiem
hehe nie tak wiele... nie przykładając się 156 IQ
fakt faktem-testy mensy nie oddają wielu wymiarów inteligencji jak np. testy
psychologiczne WAIS-R, APIS-Z
Pomijając to fakty są takie-żeglarz, potem koszykarz (mistrzostwo kraju z
zespołem juniorów), później technik, poeta, później praca w reklamie, później
gazeta, następnie praca w ochronie (stróż hehe), studia filozoficzne/
porzucone, skończona psychologia, w jej czasie pracownik fabryczny, wykańczanie
domów, spec od marketingu politycznego, następnie agent literacki, później
psycholog w poradni, następnie handel antykwaryczny, aktualnie wykładowca
akademicki i psycholog na oddziale szpitalnym....i już powoli mi się to nudzi
(0,5 roku).... mam 30 lat - szukam dalszych wyzwań... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozof
Filozof
Niesamowicie ciekawy kierunek. Bezsprzecznie otwiera umysł i sprawia, że człowiek staje się madrzejszy. moim pragnieniem jest wlasnie studiowanie na tym kierunku. jednak rodzice i rodzenstwo twierdza ze jak skoncze ow wyzej wymieniony kierunek to bede chodzila w podartych ciuchach i w okularach. nieracjonalne myslenie. jeseli ktos wie cos dokladnie na temat studiow filozoficznych to bardzo prosilabym o kontakt. chcialabym znac zdanie osoby ktora juz to studiuje. paulajn007@op.pl Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: W Sejmie - projekt PiS o dostępie do zawodów pr...
Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

> Mam różnych znajomych i doświadczenie życiowe.
> A jeśli chodzi o obniżanie wymagań.... Bynajmniej nie o to chodzi, by
wymagania
>
> obniżać, lecz by ocena była obiektywna. Mam duże wątpliwości, czy ocena
> wydawana przez korporację może być obiektywna.

Rozumiem, że skoro na filozofie (taka korporacja zawodowa)przyjeli Cię na
studia filozoficzne to mam mieć duze wątpliwości czy zrobili słusznie?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: praca po studiach filozoficznych...
praca po studiach filozoficznych...
W jaki sposób można znaleźć pracę po filozofii. Myślałam, że w Polsce ceni się ludzi pomysłowych, operatywnych, zorganizowanych. A tu nic. Interesuje mnie jedna rzecz: w jaki sposób radzą sobie inni po takich właśnie studiach? Ja mam na przykład wrażenie - po rozmowach z pracodawcami - że oni boją się takich ludzi i bardzo często ignorują człowieka na Dzień Dobry. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Absolwenci filozofii
halo halo..."nic konkretnego" nie umie się po filozofii??? Koleżanko! ja
wszystko rozumiem, ale jeśli coś konkretnego chcesz umieć, to idź do zawodówki.
Studia nie mają na celu nauczenia czegoś konkretnego (w większości), a ROZWÓJ
intelektualny...Jestem absolwentką filozofii i jakoś sobie radzę - najpierw
pracowałam w wydawnictwie, teraz w reklamie. Śmiem twierdzić, że właśnie
dlatego, że skończyłam filozofię i wyróżniam się (intelektualnie i
osobowościowo) od nieprzebranego stada marketingowców z sgh, radzę sobie dobrze
(niejednokrotnie lepiej) na stanowiskach, do których owi marketingowcy byli
latami przygotowywani na studiach. Piszesz: "A co dopiero osoba po filozofii,
którą do każdej pracy trzeba będzie wdrożyć".... Dziewczyno nie masz pojęcia o
studiach filozoficznych....współczuję...wdrażaj się zatem dalej, bo się
pogrążysz, a i tak nikt cię nie zdrąży... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Po latach za granica szukam pracy w Polsce
Jezeli masz taka mozliwosc to zrob to. Ja jej nie mam.

Oprocz jezykow, ktore wymienilem wczesniej (i paru innych) znam tez greke i
hebrajski, ktore poza regularnym uzywaniem ich w zyciu codziennym wykorzystalem
czytajac Biblie i moge cie zapewnic, ze choc Jezus niczego nie napisal to do
niego naleza prawa autorskie.
Czesc moich studiow filozoficznych robilem na Papieskiej Akademi Teologicznej i
chetnie bym sie dowiedzial wielu nowych rzeczy z tej dziedziny, lecz uwaga o
autorstwie Bibli nie nalezy do najbardziej zaawansowanych, ale to dobry
poczatek ze by rozwinac dyskusje o prawdziwym autorstwie Ewangelii. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Pracujący biedacy" -artykuł
>Jesli ktos pretenduje do wyzszego statusu i wyzszej kasty niech nie
>wybiera w obecnych realiach zawodu nauczyciela czy studiow >filozoficznych.
>Czesto trzeba dokonac wyboru - idee czy rzeczywistosc.

Tu się z Tobą nie zgodzę. Przecież zawód nauczyciela ma kolosalny wpływ na nasza
przyszłość, jako jednostek oraz jako społeczeństwa. Skoro słabo wynagradzamy
nauczycieli, to wg Twojego toku myślenia zostaną nimi sami nieudacznicy którzy
nie potrafią sobie znaleźć innego bardziej dochodowego zajęcia, to jakich w
takim razie oni nam młodych ludzi wykształcą?? Prawda jest taka, że żeby coś w
życiu osiągnąć trzeba się uczyć, mieć solidne podstawy a to zapewnić może tylko
dobry nauczyciel. Skoro nie żyjemy w średniowieczu i mamy państwową edukację to
powinniśmy przyzwoicie wynagradzać nauczycieli, żeby następne pokolenia nie
wyrosły na totalnych głąbów.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: czy żałujecie tego jakie macie wykształcenie????
z tym technikum to nie do konca prawda, jesli jest w kierunku w jakim chcialabys
prowadzic swoja sciezke kariery, to tylko by Ci sie przydalo. Tak jak u mnie.
Poszlam do technikum łączności do klasy o specjalności maszyny cyfrowe (taka
troszke inna informatyka), pozniej na studiach informatycznych z tych
przedmiotow technicznych mialam duuzo latwiej niz ci po ogolniaku, na dobra
sprawe nawet z matematyki nie bylo zle, bo mielismy ja na wysokim poziomie w
szkole sredniej.
po studiach informatycznych, gdze naprawde znalazlam to co chcialabym w
przyszlosci robic, zrobilam podyplomowke z zarzadzania projektami
informatycznymi. na razie szukam pracy ale tak na spokojnie (Staś ma 3 miesiace)
i w zawodzie i mysle, ze bedzie ciezko - bo to zdominowane przez facetow.

zeby ni bylo, rownlegle z informatyka robilam studia filozoficzne i ciagle sie
zastanawiam nad doktoratem z filozofii, ale maz tylko stawia pytanie - czy to mi
pomoze, czy zaszkodzi w zdobyciu dobrej pracy?

podsumowujac - trzeba robic to co sie naprawde lubi i do tego dazyc, bo wtedy to
ma jakas przyszlosc, jesli chcesz byc stolarzem, ale chcesz robic studia, to
wybierz jakies materialoznastwo z obrobka i skrawaniem, do tego projektowanie
artystyczne i bedziesz szczesliwa. wazne, zeby wybrac to co sie naprawde lubi.
co do przyszlosci to mysle, ze uslugi - przerozne od kosmetyczek po glazurnikow,
do tego nowe technologie i ksiegowosc.



Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ogłoszenia, wydarzenia
WATSZAWA - Studium Filozofii i Teologii
Może Was to zainteresuje:

www.wsft.edu.pl/01/index.html

(Ja się zapisałam, choć to szaleństwo, bo dziatki będą się samotnie
wałęsać, gdy matka będzie się intelektualnie dotleniać:-) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: to ci dopiero...!
Pan Tadeusz Bartos
No i stalo sie:

www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070125/kraj/kraj_a_3.html

Znany z kontrowersyjnych poglądów dominikanin o. Tadeusz Bartoś, po
dwudziestu latach życia zakonnego, wrócił do życia świeckiego.

-Nie jestem zaskoczony tą decyzją. Od kilku lat żył w klasztorze -jadł,
mieszkał, wyjeżdżał zagranicę za nasze pieniądze, ale żył poza wspólnotą -
mówi jeden z dominikanów.

Ojciec Bartoś o opuszczeniu zakonu poinformował w "Liście do braci"
rozesłanym drogą elektroniczną. Tłumaczy, że nie chce dłużej żyć w systemie
kościelnej zależności, w którym gubi się poczucie wartości własnego życia.
Krytykuje archaiczną strukturę funkcjonowania Kościoła, niedopasowaną do
współczesnego świata. "Kościół nadmiernie skoncentrował się na samym sobie,
na własnym trwaniu i przetrwaniu. Brak ewolucji życia zakonnego, jego
mechaniczne odtwarzanie w kolejnych pokoleniach, pomimo olbrzymiej zmiany
świata, w którym dziś żyjemy, wydaje zły owoc" - napisał.

40-letni były dominikanin, doktor filozofii, autor kilku książek, wykładał w
kolegiach dominikańskich w Krakowie i Warszawie. Był dyrektorem
Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii w Warszawie. W ostatnich latach
w wielu artykułach i wywiadach prezentował krytyczny stosunek do wielu
zjawisk w Kościele, ale także wobec nauczania Kościoła, np. w stosunku do
gejów, w sprawie celibatu. "Nie odchodzę od refleksji nad religią. Pozostaję
filozofem i teologiem - jeśli będzie mi to dane" - napisał.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wycieczka do zoo...
Oczywiscie, gdyby istnial dowod istnienia Boga to trudno byloby mowic o wierze,
bo wtedy bylaby to wiedza. Jednak niektorzy jak wspomniany Lewis wlasnie opisuja
rozumowanie, ktorego dokonali by dojsc do tego, ze Bog istnieje.Ja na przyklad
dobrze rozumiem, ze studia filozoficzne moga doprowadzic do wiary w istnienie
"Boga" jak u Berkeleya np., ale juz bardzo trudno jest mi rozumowo pojac
koncept, ze Jezus (nie negujac jego historycznej egzystencji i tego, co
powiedzial, bo na to mam dowody z tekstow zrodlowych) jest synem Boga i, ze bez
Niego nie ma zbawienia... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: wycieczka do zoo...
Ja na przyklad
> dobrze rozumiem, ze studia filozoficzne moga doprowadzic do wiary w istnienie
> "Boga" jak u Berkeleya np., ale juz bardzo trudno jest mi rozumowo pojac
> koncept, ze Jezus (nie negujac jego historycznej egzystencji i tego, co
> powiedzial, bo na to mam dowody z tekstow zrodlowych) jest synem Boga i, ze bez
> Niego nie ma zbawienia...

Gdy zastanawiamy sie nad przejsciem od ateizmu do wiary, warto - według mnie-
przyjać, ze pierwszym krokiem ku wierze jest uwierzenie w istnienie "kogoś ponad
nami". To, czy i jak, potem potoczy sie wiara i w ktorej z religii sie zakorzeni
jest sprawa wtórna. Oczywiscie największe jest prawdopodobieństwo przejscia z
ateizmu do religii, z ktorej wyznawcami mamy największy kontakt i najblizsze więzi.

Swoja drogą, gdy rozmawiamy tu o łasce wiary, to dotyczy to tylko łaski wiary
chrześcijańskiej? Ateista stajacy sie wyznawcą judaizmu nie zostaje dotknięty
łaską wiary?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: szukam książki
Niewykonalne, Mamałgosiu. Takiej książki nie ma. Żałuję, boby się ją
świetnie czytało, na pewno. Lec zmarł w 1966 roku. Tischner trzy
lata wcześniej obronił dokotorat z Husserla i czas dzielił pomiędzy
duszpasterstwo u św. Anny a własne studia filozoficzne, z wielkim
aforystą prawdopodobnie nigdy się nie spotkał. Nic o tym w każdym
razie nie wspomina jego biograf, Bonowicz, ani żadna bibliografia.

Jedyne, co może byc jako tako podobne do tego co szukasz, to
Tischnerowskie "Myśli wyszukane" - zestawione przez tegoż Bonowicza
z cytatów z z książek, artykułów oraz wypowiedzi ks. Tischnera.
Kolejne rozdziały: "Wokół wiary i niewiary", "Człowiek i jego
nadzieja", "Wolność - miłość - heroizm", "Między Wawelem a Jasną
Górą" tworzą swego rodzaju eseje poświęcone zagadnieniom, które
stanowiły trzon myśli Księdza Profesora.

Zbiorek zamykają dwa krótkie rozdziały "O sobie" i "Kilka ważnych
myśli przełożonych na góralski". (wg wyd. Znak)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: osoby niewierzące.... moje rozmyślania....
Przyznam, że raczej znam osoby, które wierzą w swojego Boga - uszytego na swoją
miarę (kto wie - może piszę teraz także i o sobie), natomiast żeby tak nie
wierzyć w ogóle to spotkałam tylko jednego mężczyznę. Znam też kobietę, która
jest niewierząca - tzn. jako taka się deklaruje, ale przy głębszej rozmowie
okazuje się, że wierzy, że przenika nas jakaś Energia - i inne takie typowo
NewAge'owskie pogaduchy. Czytałam swego czasu bardzo fajną książkę "W co
wierzy ten kto nie wierzy" - rozmowa Eco i Martiniego, naprawdę polecam.
Niewierzący mężczyzna, o którym wspomniałam skończył studia filozoficzne i
właśnie na nich też mu się "oczy otworzyły". Nie wiem, na ile to co mówi jest
szczere, bo nie jestem z nim blisko.
Przyznam, że ja nie wierzę w ateizm:)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dobry TUTOR poszukiwany - US
Witaj;)
Trafiłaś w dziesiątkę;) W ramach mish studiuję filozofię i kulturoznawstwo
(specjalność filmoznawcza), jestem już w zasadzie (bo indeks złożony) na piątym
roku studiów. Chodziłam też na hiszpański stosowany (przez rok, tylko na
zajęcia z hiszpańskiego). To dało mi znajomość tego języka na przyzwoitym
poziomie. Nie wiem jak wygląda natomiast sprawa z lektoratami z hiszpańskiego.
Myślę, że, tak samo zresztą jak w przypadku innych zajęć, wiele zależy od
prowadzącego (stąd moje powtarzające się na forum pytania o lektorat z
niemieckiego). Natomiast jeżeli chodzi o takie ułożenie planu, żeby możliwe
było uczestniczenie w zajęciach na neofilologii, to jest to możliwe do
zrealizowania, ale wszystko zależy od tego, jak będą wyglądały plany zajęć na
poszczególnych kierunkach.
W sprawie egzaminu z angielskiego: o tym, czy można Cię zwolnić zadecyduje
egzaminator (albo w studium języków obcych albo po prostu ktoś, do kogo się z
tym zgłosisz sama). Nie wydaje mi się, żeby w tej kwestii były jakieś
zarządzenia. Chyba wszystko zależy od tego, na kogo trafisz.
Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania, chętnie odpowiem.
Aha, jeszcze jedno - wiesz już, na jakich kierunkach chcesz studiować? Szczerze
polecam "moje" kierunki;))

Pozdrawiam;)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pomóżcie mi prosze wybrać tutora z UJ
Witajcie, już dawno chciałam się ujawnić, ale dopiero na widok mitoznawstwa
Prof. Szturca nie wytrzymałam:)) - te reakcje naprawdę bywają entuzjastyczne;)-
Jestem misiem i aalowcem, jednocześnie z Krakowa i z wawki (skomplikowana
historia), mniej więcej na trzecim roku (mam nadzieję), a tak naprawdę studiuję
filozofię. co do głównego pytania tego wątku - moi znajomi polecaliby raczej
historię sztuki, podobno b. sympatyczne środowisko, osobiście znam cudownego
doktora Betleya i w każdym razie polecam jego zajęcia :). Psychologia jest
bardziej kontrowersyjna;) pozdrawiam serdecznie i baaardzo gratuluję pomysłu na
niedźwiedzie forum !- maja Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: kto studiuje filozofie?
hej!i jak ci się studiuje filozofię?ja mam 'zaszczyt' obcować z tym przedmiotem
tylko przez semestr.Po początkowej fascynacji nastapiło chwilowe(mam nadzieję)
osłabienie stosunków miedzy nami ...ale do sesji powinnam się polubić z
filozofią,bo mam z niej egzamin...
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jak jest na psychologii ogólnej UJ?
Witam! Camerthon jest oczywiście "niesamowicie poinformowaną osobą" i bardzo
pomocną (na nasze wielkie szczeście:)) i słusznie robi Akhyni kierując swe
pytanie własnie do Niej. Wydaje mi sie jednak, że i ja mogłabym, nieco pomóc w
tym przypadku.
1. Dawniej podobno 1 osoba (o najwyższej sredniej na wieczorowych) mogla
przeniesc sie na dzienne. W roku akad. 2003/2004 zmieniono jednak
niespodziewanie i potajemnie zdanie i postanowiono nikogo nie przenosic (chyba
ze znowu zmieniono zdanie).
2. W tym roku NIE trzeba bylo rezygnowac ze studiow wieczorowych by moc zdawac
na dzienne.
3. Podobno przepisują kursy zaliczone na co najmniej 4
4. Sądzę, że po roku studiów wieczorowych na psychologii lub studiach
filozoficznych, socjologicznych, pedagogicznych itp. łatwiej WYSTARCZAJĄCO
dobrze zdać egzamin wstępny, ale jednak wielu osobom sie to nie udaje więc
pewne ryzyko pozostaje.
5. Być moze za rok zmieną sie zasady rekrutacji (nowa matura) i wtedy to już
nie wiem.
Pozdrawiam
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ma ktoś może TUS? Please...
Cześć. Widzę,że niemiło jest za bardzo w tym wątku,aż strach pisać :) Jeśli
ktoś ma TUS-a to czy mogłabym chociaż jeden dostać? Będę zdawała za rok na
psychologię (obecnie studiuję filozofię na UWr) i nie wiem nawet jak wygląda
ten sławny (czyli zapewne trudny...) TUS na UJ :-) Czytając różne wątki widzę
że są problemy z jego rozwiązaniem i z czasem przeznaczonym na niego. Jest
bardzo trudny? Jeśli ktoś mógłby wysłać to fajnie.Przynajmniej zobaczę czy w
ogóle potrafię go jakoś rozwiązać :) A jeśli ktoś zdecydowałby że mgłby mi
wysłać,to mój adres brzmi: katerin2@gazeta.pl :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia na UWr
filozofia na UWr
Witam,
odkryłam dzisiaj to forum i od razu zadaję swoje pytanko... :) W przyszłym
roku w okolicach września planuję przeprowadzkę do Wrocławia. Chciałabym też
zacząć studia na UWr na filozofii. Bardzo byłabym wdzięczna za wszelkie
informacje o tym, jak wyglądają studia filozoficzne na Waszym Uniwersytecie -
jaka kadra, kręgi zainteresowań tejże ;) Jak wyglądały egzaminy wstepne (dla
tzw. "starej" matury)? jaki jest program tych studiów we Wrocławiu?

Poza tym - ciesze się, że tu trafiłam, na to forum :) Chętnie poczytam o
Wrocławiu i o studiowaniu tutaj.

Pozdrawiam! :)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: metodyczna, modelowa bitwa
Tego rodzaju fora dyskusyjne od zawsze mają w sobie immanentną tendencję do
stawania się kółkami wzajemnej adoracji.
Myślę jednak, że nie należy się tym wcale przejmować i po prostu robić swoje -
byle rozsądnie czyli bez nadmiernego naporu bredni. Zamiast wynurzeń samurajów
polecałbym raczej podręcznik logiki/semiotyki dla pierwszego roku studiów
filozoficznych, albo naukę gry w szachy.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Joga Kraków
Studiuje filozofie i jestem juz po zajeciach z PAnem....ciage jeszcze,
magistrem..Olesiakiem.Co do akcentu i znajomosci Polskiego troszeczke sie
poprawil ale pogladyów nie zmienia, zwlaszcza jesli chodzi o Arystotelesa i
Ingardena.
Jestem ciekawa skąd masz jego zlote mysli?wydal jakis zbior aforyzow?czy po
prostu zapamietalas tyle haselek? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Nasi M. i NM.
moj ukochany jest starszy o 9 miesiecy, studiuje filozofie, a ostatnio pracuje jako barman w metalowej knajpie. troche jest zazdrosnikiem, ale ja w sumie tez... :) ale tak ogolnie to fajny z niego chlop jest! z reszta co innego mozna powiedziec po 6 latach??
no dobra, powiem wam, bardzo mocno go kocham!
:)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pracujecie w swoim zawodzie? (macie zamiar?)
ehehem ehem ja tez...
studiuje filozofie ale... moj kierunek dokladnie brzmi: filozofia- komunikacja
spoleczna (na UAM w Poznaniu), szlam na niego bo chcialam studiowac komunikacje
i bardziej czuje sie komunikatorka (hahaha jak to brzmi) jednak jak komus mowie,
ze studiuje komunikacje spoleczna na UAM to kazdy odpowiada "aaa filozofie
znaczy sie"... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: frakcja optymistów
Kolejne bezczelne zżynanie z Amelii, czyli co Kwiecienka lubi najbardziej:
1. poranna kawa, biała & bez cukru, koniecznie w ulubionym kubku nr1, czyli z
napisem Ohne Dich ist alles doof lub w kubku nr2, czyli z narysowaną
kolorową mapą Chorwacji
2. kieliszek białego wina w wiosenny/letni i czerwonego w jesienny/zimowy
wieczór
3. zanurzanie palców w ułożoną na moich kolanach męską czuprynę
(ewentualnie czułe mizianie po wygolonej czaszce)
4. nowy biustonosz (biały lub kolorowy)
5. TWA
6. podróż PKSem do babcinego miasteczka
7. pierwsze płatki sniegu na bezwstydnie wywalonym języku
8. a musiaca portuguesa & die deutsche Grammatik
9. spotkania z pisarzami & wieczory literackie
10. seks (hmmm, trochę bezwstydności na forum nie zaszkodzi...)

i tak wogóle to raczej optymistką jestem (oprócz tego gapa i śpioch), szukam
szczęścia w życiu i lubię każdą porę roku :-))))
na całe szczęście wokół mnie kręcą się też tylko tacy ludzie... a przynajmniej
nie skrajni pesymiści
a poza tym, tylko optymiści i poszukiwacze czegoś (sensu, szczęścia...) w życiu
świadomie idą na studia filozoficzne, przynajmniej tak wynika z moich
obserwacji :-)
pozdrawiam
Kwiecienka Optymistycznie Pozdrawiająca Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Z e m f i r a

> Zaskoczylas mnie: nie znalaś Zemfiry?
-Oczywiscie, ze nie. Super, ze zaczelas ten watek. Jak wczoraj wysluchalam na youtube, to za mna
chodzil non stop. Ja musze zdobyc jej muzyke! Chyba ostatni raz tak zauroczyla mnie pare lat temu
McKennitt, uslyszalam pierwsza piosenke i wciagnelo.

> "Kukuszka" - to piosenka Wiktora Coja.
-Nie wiedzialam.

> jeszcze moze dorownac z kobiet.Sama pisze muzyke,teksty, śpiewa na zywo.
-...studiuje filozofie. Czapki z glow.

> PS. Znalazlam w "Szkole zloslowija" rozmowe z kims,o kogo pytalas jesienią
> Musze tylko znalezc ten Twoj wątek i uporządkować linki z youtube
-Jesienia? O co ja pytalam? Wciaz nie moge znalezc muzyki Diny Verni (oprocz tego CD, ktory podal
Jonyszko), czyzby chodzilo o nia? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: magda m. - dlaczego
ja Wam tez cos polecę
książka, która mnie uwiodła
a trzeba wiedziec, ze jestem raczej wybrednym czytaczem lubię klasykę -
przede wszystkim rosyjską, lubie bardzo polskich autorów - wszystkie lektory
czytałam z ogromna przyjemnoscia, ksiazki na studiach polonistycznych - cale
stosy
pokochalam Nanę, Anne Karenine, Mistrza i Malgorzate
lubie tez horrory - ale Kinga szczerze mowiac nie znam, jakos nie czulam
potrzeby
podobala mi sie ostatnio Terakowska, lubie Whartona (najbardziej: w jasna,
ksiezycowa noc), niektóre ksiazki P. Coelho itd..

do meritum
Mircea Eliade - Majtreji
jezeli ktos mial stycznosc z tym nazwiskiem na studiach filozoficznych, prosze
sie nie zrazac, to wyjatkowa ksiazka tego autora, odbiegajaca od innych jego
pozycji, zawierajaca, a wlasciwie glowny watek jest watkiem biograficznym
piekna opisowa.. mnie wprowadzila w zupelnie inny swiat, niepowtarzalny klimat
no i ladnie pisze gość o miłosci i barierach społecznych Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: od Badeniego do Potockiego
np Zyblikiewicz
W książce Prof. Partacza przewija sie często postać ktorej krótki zyciorys
cytuję z Internetu :

Mikołaj Zyblikiewicz (1823-1887) - działacz polityczny w Galicji, adwokat. Ur. w
Starym Mieście k. Sambora w rodzinie grekokatolickiej. Studia filozoficzne we
Lwowie, prawnicze w Krakowie. Związany z obozem stańczyków, poseł do Sejmu
Krajowego, deputowany i prezes Koła Polskiego w Radzie Państwa w Wiedniu.
Walczył o przywrócenie języka polskiego w szkolnictwie i administracji. 1874-81
prezydent m. Krakowa, zasłużony w dziele budowy szkół oraz obiektów gospodarki
miejskiej i infrastruktury, zasypaniu Starej Wisły, utworzeniu Grobów
Zasłużonych na Skałce, zapoczątkowaniu zbiorów Muzeum Narodowego. 1881-86
marszałek krajowy, zabiegał o rozwój gospodarczy Galicji.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a co to,znów nikogo nie ma???
byt jest
niebytu nie ma
(w sumie tyle zapamietałem z dwóch lat studiów filozoficznych;)

ale jezeli jestesmy w stanie określić "niebyt"(mówić o nim) to znaczy, że on
jest
wiec nie mozemy mówić, ze niebytu nie ma skoro o nim mówimy
niebyt jest
czego więc nie ma?






Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Szkolnictwo i edukacja
W Egipcie jest generalna bryndza. Oni uparli się, że będą mieć wykształcone
społeczeństwo. No więc nastawiali szkół, w każdym większym mieście jest ogromny
uniwersytet i kształcą setki tysięcy, jak nie miliony studentów. Problem w tym,
że kasy na to nie ma, więc studia są z reguły kiepskie i "tanie". A co jest
tanie - studia filozoficzne i lieratura. Więc kształcą w filozofii islamskiej i
literaturze arabskiej. Problem w tym, że absolwentów tych kieruunków nie bardzo
potrzebuje gospodarka. Trochę wchłania rozdęta do granic nonsensu biurokracja
państwowa, ale nie tyle, ile napływa absolwentów. Oczywiście gospodarka chętnie
przyjęłaby dowolną ilość inżynierów albo lekarzy, ale tych e Egipcie kształci
się stosunkowo niewielu, gdyż sa to studia drogie. No i co drugi absolwent
wyjeżdża "za chlebem" do Emiratów, Kuwejtu czy gdziekolwiek, gdzie płacą lepiej
niż w Egipcie.
Te masy bezrobotnych doktorów filozofii albo literatury koranicznej,
pozbawionych persepektyw i sfrustrowanych stanowią doskonałą glebę dla
wszelkich fundamentalistycznych ideologii czy to Braciszków Muzułmańskich, czy
Al-Kaidy. Oczywiście żaden taki nie zgodzi się, mając dyplom w kieszeni,
pracować fizycznie...
I tak to mniej-więcej wygląda.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nielegalni na studiach w Chicago
Nauka angielskiego
To prawda ze takie zachowanie to przestepstwo, chociaz z drugiej strony gdyby
ludzie dokonywali tylko takich przestepstw swiat bylby idealny.
Wyobrazilem sobie osobe ktora falszuje papiery aby dostac sie na uniwerek i
studiuje filozofie, jakies skomplikowane procesu dotyczace subiektywnego dobra
i zla :) Ale bylyby jaja :)

Przyklejam watek na temat nauki angielskiego za darmo ....Bo jak wiadomo nie
majac angielskiego raczej nie damy rady oszukiwac na uniwesyteckim poziomie
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12786&w=52865019
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Tolerancja.
Moja corcia majac lat dwa mowila dwa slowa: auto i mama Chyba to
pierwsze bylo po niemiecku a drugie po polsku. Majac lat 3,5 poszla
do niemieckiego nie znajc w zasadzie niemieckiego.
Po polsku zaczela sie uczyc czytac kiedy mial 12 lat, to zeby w
ogole zaczela choc troche czytac po polsku zajelo Jej dobre kilka
miesiecy < chodzila dwa razy w miesiacu do polskiej szkoly >. Ja
juz odpuscilam bo mialam wrazenie ze sie nigdy nie nauczy czytac po
polsku , zreszta po niemiecku szlo Jej tez jak z kamienia. Potem
okazalo sie ze ma dysleksje.
Pisala o swoim uporze w nauce polskiego i powodach dlaczego tak
bardzo chciala sie nauczyc tego jezyka na tym forum . Jak ktos
zainteresowany moge podac link.
Teraz prosze nie myslec ze sie chwale ... ale takie sa fakty. Ma 21
lat pisze , mowi i czyta w czterech jezykach , pracuje jako
sekretatarka w niemieckiej kancelarii adwokackiej i zarazem
studiuje filozofie i < mimo dysleksji > lingwistyke.
A za kilka tygodni bedzie mila zajecia ze studentami pierwszego
roku lingwistyki < sama zaczyna trzeci > , wprawdzie tylko dwie
godziny tygodniowo ale jednak jest to juz jakis krok do dalszej
kariery PPP
Slowo honoru nie myslalam ze z Niej taka osoba wyrosnie , zwlaszcza
ze w porownaniu w swoim Bratem i spora czescia mojej Rodziny ma
skromne zdolnosci jezykowe.Ale miala zapal i moje wsparcie
Tak ze nigdy nie wiadomo co wyrosnie z takiego czegos malego co ani
mowic ani czytac sie nie moglo nauczyc ))
Kran Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: slabszy jezyk - czy udawac "nierozumienie"???
Moja corka poniewaz nie ma niemieckiej matury ani nie ma obywatelastwa
niemieckiego musiala zdawac test na znajomosc owegoz zeby moc studiowac na
uniwersytecie w Monachium.
Zdala w Norwegii eksternistyczna mature z niemieckiego ustna i pisemna na dwa
razy bdb plus przed owym testem jezykowym przesza test kwalifikujacy na studia
filozofii w DE na jedynke czyli najwyzszy stopien.
Test na ustna znajomosc niemieckiego zdala tez najlepiej ale na pisemnym poszlo
Jej dosc srednio. Z tego prostego powodu ze niemiecki jest jej jezykiem
ojczystym a testy byly robione dla osob wyuczonych jezyka niemieckiego.
Ci ludzie chodzili na specjalne kursy przygotowujace do tego typu testow i jak
dostali do wysluchania tekst z tasmy to odpowiadali na podane pytania prostymi
zdaniami a Ona chciala napisac powiesc i sie nie zmiescila w czasie stad
obnizony stopien.
Co nie przeszkadza Jej rozpoczac niebawem trzeci rok lingwistyki i filozofii w
Monachium i < pochwale sie > od najblizszego roku akademickiego bedzie
prowadzic dwugodzinne tutorium zze studentami pierwszego roku lingwistyki.
Znajomosc jezyka nie da sie zmierzyc i zwazyc bo oprocz jezyka stoi za tym cala
kultura i obyczjowosc...
Karn
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: SZUKAM DZIEWCZYNY
SZUKAM DZIEWCZYNY
Cześć ma na imię Michał, mam 19 lat, studiuję filozofię, jestem
antropofobikiem, szukam kogoś najlepiej dziewczyny z którą mógłbym nawiązać
bliższą znajomość, chętnie wymienię się swoim doświadczeniem w walce z
chorobą. Mój numer GG 2664419 . Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: tutaj jesteście!
tutaj jesteście!
Mogę sobie pisać, a to i tak nic nie da.Miałam tak silną wiarę, że
silniejszej nie mogłabym sobie wyobrazić.I co z tego.Hi,hi,zdaje się, że
wymarzona moja filozofia("studia",ściślej)przekreśliła szansę na
wyleczenie.Tudzież nadzieję nań.Zaszczepiając relatywizm,a przecież tak
bardzo,dziewczyny, pragniemy usprawiedliwienia. I jeszcze:jeśli nie mogę być
dobra(schudnąć; pomijając kwestię gustu-albo rygor, albo żarcie,"normalnie"
się nie da, horla(a?) ma słuszność,totalną zresztą),wybieram zło
maksymalne...Dalej nie będę podpowiadać, wierzę zresztą, że w podobnym
kombinowaniu też jesteście niezłe.Z rozumem żyję więc w zgodzie i kiedy jem,
i kiedy nie jem. Strasznie mi źle i znikąd ratunku. Robię na sobie
eksperyment: jak bardzo można schrzanić życie, które miało widoki na szalenie
spełnione.(Poza tym klasyka: nieśmiała, uczynna,mądra, samotna od zawsze,
starsza siostra, córka raczej mamy...)Piszcie, bo oszaleję;) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Polka 2008 - plebiscyt
Anna Krajewska

Postrach duchownych; kobieta, która próbowała znaleźć swoje miejsce w Kościele.
Podjęła szereg inicjatyw mających na celu otwarcie Kościoła na świat.
Założycielka Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, a po zawieszeniu
Studium przez dominikanów założycielka Warszawskiego Studium Filozofii i
Teologii, pierwszego niezależnego systemu wykładów z teologii w dzielnicowym
domu kultury. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dziendoberki - moje tez pierwsze
Już od dawna jestem na nogach... Chyba się starzeję bo coraz mniej sypiam.
Dzieci śpią , idę sobie od czasu do czasu na palcach popatrzeć na Młodą bo
Juniora mam na codzień.
Te pięć dni tak szybko mijają ...
Ale zobaczymy się na Święta a potem w lutym.
Młoda ma chyba ze dwa miesiące przerwy semestralnej i choć w tym czasie będzie
miała sporo do zrobienia na pewno przyleci.
Jeszcze wracając do tematu Jej studiów który był poruszany na forum to trochę z
Nią rozmawiałam.
Studia filozofii w DE zawierają oczywiście elementy historii filozofii. Ale
podstawą jest pisanie , pisanie i jeszcze raz pisanie prac samodzielnych
wymagających ogromnej lektury a przede wszystkim samodzielnych przemyśleń.
Młoda już w drugim semestrze zaczęła pisać prace o Nietzsche.
Oprócz tego niemiecka filozofia to duża łacina , podstawy starej greki
pozwalające na symultaniczne czytanie, sporo logiki.
Mam nadzieją ze dostanie jakąś pracę po tych studiach bo ostatnio czytałam że
sporo Niemców emigruje z powodu braku perspektyw.
Lingwistyka którą studiuje nie ma nic wspólnego z filologią . Jest
powiedziałabym kierunkiem dość ścisłym , część lingwistów ma jako pierwszy
fakultet jakiś kierunek ścisły.
Młoda ma bardzo ścisły umysł. myślała o matematyce lub fizyce.
Te studia Jej dopasowały jak ulał bo ma też zainteresowania humanistyczne )
Kran
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Przeczytane usłyszane c.d.
wyborcza.pl/1,75480,7104080,Na_kozetce_z_Sokratesem.html
Obserwuję jak studiuje Młoda oraz ostatnio miałam porównanie studiów
w PL muzycznych i technicznych , córki przyjaciółek były na
Erasmusie w DE.

Studia niemieckie są bardzo praktyczne. Nie uczą mechanicznego
zapamiętywnia wiedzy tylko samodzielnego myślenia.
Byłam zaskoczna kiedy zobaczyłam jak Młoda studiuje filozofię.
Najpierw wydawało mi się to chaotyczne i bez sensu bo zamiar iść po
kolei epokami skacze z kwiatka na kwiatek.
Sama układa sobie plan studiów i w jednym semestrz ma seminarium o
Kancie a w następnym o filozofii średniowiecza.
Musi tez bardzo dużo pisać samodzielnych prac , zwłaszcza z
filozofii .
Studia uczą Ja mniej wiedzy teoretycznej a bardziej umiejętności
pisania i oraz czytania ze zrozumienie,

Za jakiś rok z okładem konczy studia i trzeba będzie pomyśleć co
dalej ...
Na początku Jej studiów nie miałam pojęcia gdzie może pracować
lingwista ogólny i typologiczny z kierunkami pobocznymi folozofia
i indogermanistyka.
Po kilku latach zaczynam rozumieć że studia dają Jej do reki
narzędzie do dalszej pracy ... możliwości ma bardzo wiele , ciekawe
co wybierze ...
Kran

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wywiady z lamą Ole
igor-zaleski napisał:

> Z tego zrodla, by wynikalo, na ile moj kiepski niemiecki
> pozwala zrozumiec, ze Ole Nydahl rozpoczal, ale nie
> ukonczyl rozprawy doktorskiej.
>
Faktycznie tak to wygląda. Z przytoczonej notki wynika również, że na studiach
filozoficznych uzyskał najlepszą ocenę. Tego akurat nie wiedziałem :-)

jw
=================================
CyberSangha - buddyzm w Polsce
www.buddyzm.edu.pl Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Czym jest śmierć?
taliskerr napisał:

> Dla mnie wydaje się być wybawieniem, czasem przejściem, czasem bramą, czasem
> wyjściem. A dla WAS?

A dla mnie jest powrotem do stanu, który już "doświadczyłem" przed urodzeniem.
Zatem śmierć jest końcem, rozpłynieciem się w nicości.

Oczywiście w to wierzę, a jak wiadomo wiara jest wynikiem wyboru; wierzy się w
to, co jest bardziej dla danego osobnia komfortowe.
Straszna koncepcja życia w nieskończoność w arcy-nudnym niebie, bądź w dużo
ciekawszym towarzystwie ale w okrutnym piekle, jest dla mnie koncepcją, której
po prostu nie mogę zaakceptować.
Ja po smierci chcę mieć święty spokój, tak jak przed urodzeniem.

Kłaniam się nisko.

PS.
Komisja rekrutacyjna przepytuje kandydata na studia filozoficzne.
- A czy może nam pan powiedzieć swoimi słowami co to jest NIC?
- Hmmm... - zastanawia się przyszły student - ćwiartka na dwóch?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Autorytarne sumienie świata, czyli...
Jeśli więc w konfrontacji, której jesteśmy świadkami, demokracja i duch
wolnościowy ocaleją (bynajmniej nie ma na to gwarancji), jeśli ugruntują się w
społeczeństwie, które samo będzie chciało o sobie decydować, szanując także
prawa i opinie mniejszości, wtedy absolutystyczna struktura katolicyzmu niczym
ryba głębinowa wyciągnięta na powierzchnię ziemi rozsadzona zostanie
odśrodkowymi siłami. Wynurzając się, ujawni swe autorytarne oblicze, co w
zestawieniu z dobrotliwą atmosferą kultury szanującej prawa jednostki oznacza
nieuchronną kompromitację. Dlatego walka z demokracją liberalną oznaczającą
upodmiotowienie człowieka i uznanie jego fundamentalnego prawa do
samostanowienia jest walką na śmierć i życie dla Kościoła w jego obecnej postaci.

Chyba że katolicyzm pójdzie po rozum do głowy, powróci do reform
zapoczątkowanych na Soborze Watykańskim II i zmieni dotychczasową, powstałą
kilkaset lat temu w epoce monarchii absolutnych, zupełnie już niewydolną
centralistyczną strukturę. Lepiej wcześniej niż później.

*Tadeusz Bartoś - filozof, profesor Akademii Humanistycznej im. A. Gieysztora,
dyrektor programowy Warszawskiego Studium Filozofii i Teologii. Był
dominikaninem do 2006 r.

Tadeusz Bartoś, były dominikanin*


wyborcza.pl/1,75515,7116393,Krytyka_Kosciola__Autorytarne_sumienie_swiata.html Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 4 z 4 • Znaleziono 327 postów • 1, 2, 3, 4  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.