Filozofia Sokratesa

Widzisz posty znalezione dla hasła: Filozofia Sokratesa





Temat: Prawda i Dobro


"Marzena" <m@hor.net.plwrote in message



| Sokrates to nie tylko osoba, ale obecnie glownie symbol pewnego rodzaju
| filozofii.

Niesamowite, mozesz rozwinąć ?


Jesli nie czytalas nic o filozofii Sokratesa (nota bene z drugiej reki, bo
on sam nic nie pisal) - to rozwiniecie tego tematu mija sie z celem.
Jesli czytalas - to rozumiesz o co chodzi.
Rinaldo

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Prawda i Dobro


| Sokrates to nie tylko osoba, ale obecnie glownie symbol pewnego
rodzaju
| filozofii.

| Niesamowite, mozesz rozwinąć ?

Jesli nie czytalas nic o filozofii Sokratesa (nota bene z drugiej reki, bo
on sam nic nie pisal) - to rozwiniecie tego tematu mija sie z celem.
Jesli czytalas - to rozumiesz o co chodzi.
Rinaldo


Inteligentnego czlowieka poznaje sie po tym, ze w kilku zdaniach jest w
stanie kompletnemu nawet laikowi wytlumaczyc o co mu chodzi.

Ignoranta natomiast poznaje sie po tym, ze nawet w najbardziej blachej
sprawie odsyla do uczonych ksiazek, przy okazji zlosliwie i bezpodstawnie
wytykajac rozmowcy ich wczesiejsze nieprzeczytanie.

Ocencie to sami ;)

Filip

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: "Rodzina Jezusa"
A FollowUp to a message dated 25 Apr 2004 from
pl.regionalne.poznan message-id=
news:c6gmde$onl$1@opal.icpnet.pl signed by T0SIA:


a nie czyje opracowania popieraja Twoja teze..


Pokazuje inne opracowania, aby np. tobie uzmyslowic, ze nie
tylko ja tak mysle, bo mi sie uroilo, ale podobnie mysla
i inni wielcy ludzie w historii ludzkosci.
Co powiesz, jesli poglady idioty Alberta sa wielce zbiezne z
pogladami filozofa Sokratesa? Wywnioskujesz, ze Sokrates byl
idiota?


przez te wszystkie miesiace, zauwazylam tylko jedno..
na sile starasz sie okpic wiare Chrzescijan i obalic
Katolicyzm  i pewnie inne religie tez..


Tak jest. Moja intencja jest obalic wszystkie inne religie na
czele z judaizmem, katolicyzmem, islamem i nauka akademicka.

Ale nic na sile! Wystarczy uparcie glosic prawde i madrosc
a ludzie sami zrozumieja, ze nie warto popierac glupoty,
bo popieraja ja na wlasna zgube...

Religie absurdalne odejda w przeszlosc nie dlatego, ze
albertanism bedzie stosowac sile, ale dlatego, ze albertanism
bedzie stosowac madrosc, prawde i dobro.

Z dobrymi życzeniami,

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Uwaga: sierpień!
Uwaga: sierpień!
"Nie działa, nie gada, nie podejmuje decyzji, tylko szuka
argumentów".
I to jest cecha podstawowa każdego (mądrali-filozofa) bez
zaznaczania płci.
A argumenty giną w przepastnej filozofii Sokratesa.

"częściej żądzę te przejawiają właśnie panowie".
No cóż!
Ksantypa była kobietą (jak Kopernik)...
W końcu Środa to tylko środek całkiem długiego tygodnia.

A co mi tam idę się napić!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Humor w nauce
Sokrates (469 - 399 p.n.e.)
Grecki filozof, pierwszy zastosował rozumowanie indukcyjne, ustalił warunki
metodologiczne definicji, twierdził, że istnieje powszechna i obiektywna prawda

Niektórzy nie mogą powstrzymać się od udzielania ciągłych pouczeń i reprymend.
Jedną z najbardziej znanych postaci była Ksantypa, żona sławnego filozofa
Sokratesa. Ponieważ Sokrates znany był ze swej szlachetności, żył w wielkim
niedostatku, ucząc za darmo. Podobno także nie spełniał wobec młodej żony swoich
obowiązków małżeńskich. Ksantypa wciąż karała go za takie postępowanie,
wygłaszając złośliwe komentarze, a nawet wylewając mężowi pomyje na głowę. Toteż
gdy pewnego dnia do Sokratesa przyszedł młody człowiek, pytając, czy ma się
żenić? Filozof odpowiedział: "Cokolwiek uczynisz, będziesz potem żałował".
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Feminizm jako fenomen psychologiczny
> Ksantypa używała przemocy psychicznej i fizycznej wobec Sokratesa, by
> zniechęcić go do uprawiania filozofii i zmusić do zajęcia się domem -
> bezskutecznie. Jak to się stało, że to nie Ksantypa została filozofem, tylko
> właśnie Sokrates?

Żeniąc się z Ksantypą Sokrates przekroczył już 50 rok życia. Natomiast ona była
bardzo młoda i jej życie jako małżonki w Atenach ograniczało się do domu.
Ponieważ Sokrates nie prowadził żadnej działalności przynoszącej pieniądze,
Ksantypa i trójka jej małych dzieci ledwie miały co jeść. Jej sprzeciw wobec
trudnej sytuacji życiowej, w której się znalazła, dlatego, że mąż nie
zabezpieczył jej materialnie, tłumaczono jako przekaw kłótliwości. Miała jakoby
tyranizować czcigodnego filozofa Sokratesa;-) Sokrates skazany na śmierć za
swoje przekonania nie chciał się nawer pożegnać ze swoją żoną. Zastanawiam się
tylko po co Sokrates się żenił skoro chciał być filozofem i nie chciał
utrzymywać rodzyny, czyżby żona potrzebna mu była tylko dla darmowego seksu i
jako tania siła robocza w gospodarstwie domowym? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: imrezowe dziewczyny
I po co tu takie skrajności "To "kobieta" ubierajaca jak szmata, odsłaniająca
tyłek i ochlapłe cycki (ponętnie podniesione przez "poduszki" z supermarketu)"
są też panienki które poza tym że imprezuja no ...nie koniecznie tak ubrane jak
przedstawiłeś.....to można z nimi pogadać na tematy poważne np. o literaturze
polskiej, o książkach, wartościowych filmach, na temat filozofii Sokratesa czy
twórczości Norwida....
człowiek który jest zawsze taki sam ...jest nudny...jak cię interesuja panny z
kólka szwaczek no to naprawde szukasz inteligentnej dziewczyny...he he he no
dziewczynki rzucamy nasze hobby i bierzemy sie za płócienka ..hahahahah no no
dooobre .. nutka szowinizmu u ciebie sie pojawia...baba jet tylko do garów
prasowaniai szycia hahahah Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Fizyka, metafizyka, bog, agnostycyzm. Filozofia.
Sokrates. Filozofia.
Sokrates to swietosc filozofii. Jako swojego patrona przybierali
Sokratesa cynicy (Diogenes, 404-323 p.n.e.), do ktorych apelowal
swoim ascetyzmem; sceptycy (Pyrrho, 4-3 w.p.n.e.), za jego
demonstrowanie niewiedzy; stoicy (Epictetus, ok.55 do ok. 135) za
przypisywane mu przekonanie ze cnota (w sensie filozoficznym), jest
najwiekszym dobrem. Apologetyk chrzescijanstwa Justin (drugi wiek
n.e.)uwazal Sokratesa za poprzednika Chrystusa, charakterystyka
ktora ponownie zostala podjeta w pietnastym wieku przez
neoplatonizm. Sredniowieczny islam cenil go jako przeciwnika idoli.
W renesansie i przez wiek osiemnasty Sokrates byl wzorcem dodatnich
cech ludzkiego charakteru i meczennikiem za racjonalizm przeciwko
przesadom. Nietzche (1844-1900), Hegel (1770-1831), i Kierkegaard
(1813-1855) konstruowali swoje wlasne filozofie reagujac na
filozofie Sokratesa. Kiedy istnieje potrzeba na wzorzec, Sokrates
spelnia roznorakie i wysokie wymagania.

Sokrates sam nic nie napisal. Sam prawdopodobnie byl kamieniarzem.
Glowna czesc tego co o nim wiemy pochodzi z pism Platona. Sokrates
nalezy do okresu, kiedy centrum filozofii staly sie Ateny. Zyli
wtedy:
Sokrates, (470-399 p.n.e.)
Platon (428-347 p.n.e.),
i Arystoteles (384-322 p.n.e.).
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co teraz czytacie? - kwiecień
Miasto Słońca - David Levien
Zacząłem w marcu, ale skończyłem już w kwietniu Rzeczywiście,
marcowa część była ciekawsza, co sugerowała Waćpanna Negev. Końcówka
okazała się trochę za "hollywoodzka" jak na mój gust, aczkolwiek
tego bym za bardzo nie potępiał, bo przy tej tematyce autor mógł
albo pójść w stronę finału ekstremalnego, w stylu "Siedem" Finchera,
albo zdecydować się na mityczny, amerykański happy end...
Choć w tym przypadku mógł wykazać się nieco większą finezją.
No i niestety, kiedy Amerykanin bierze się za tłumaczenie filozofii
Sokratesa, to nie może to zabrzmieć zbyt wiarygodnie
Oczywiście, nie zdradzę w czym rzecz, gdyby ktoś chciał sprawdzić...
Niemniej jednak polecam. Myślę, że specyficzna emocjonalność i wątki
dramatu rodzinnego spodobają się szczególnie paniom. To taki w
zamierzeniu mroczny kryminał, który jednak nie robi zbyt wielkiej
krzywdy
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: CO SĄDZICIE NA TEMAT ZWIĄZKU Z TURKIEM
Gość portalu: lolo napisał(a):

> wiesz z doswiadczenia?
>
Zgadza się, z doświadczenia.
>
> byles w zwiazku z facetem Turkiem tak ?
>
Nie jestem homoseksualistą .
Jednak mogę sobie wyobrazić iż gdybym był kobietą dojrzałą na kulturze
bazującej na filozofii Sokratesa , tz. kulturze europejskiej . Było by mi
bardzo ciężko żyć z człowiekiem pochodzącym z krańcowo innej strefy
kulturowej . Ze strefy w której słowo partnerstwo w małżeństwie jest słowem
obcym , gdzie jeszcze tak czasami bywa iż rodzice wybierają małżonka dla swojej
córki . Ze strefy gdzie Koran jest najmądrzejszą książką (95%) która to
wyklucza ludzi innej wiary , bądź też nie wierzących . Tą strefę nazwał bym
strefą stwarzającą dobre podłoże dla fanatyzmu wszelkiego rodzaju .
>
> Byles w tym zwiazku kobieta czy mezczyzna?
>
Wystarczy mi iż jestem świadom pewnych rzeczy . Jest gałąź nauki która nazywa
się statystyka . Przy pomocy statystyki możemy z dużym prawdopodobieństwem
przepowiedzieć przyszłość .
Są również badania statystyczne na temat tu omawiany , wyniki tych badać mówią
za siebie .
Mieszane małżeństwa mają bardzo słabą szansę przetrwania , a jeśli przetrwają
to wypełnione są wielokrotnie pustką i milczeniem . To jest po prostu reguła .
Jedno jest jednak na pocieszenie , od każdej reguły są ustępstwa .

Pozdr.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Ale paskudna pogda - to wina Żydów!
Gość portalu: abstrakt napisał(a):

> 1) Jestem prowokatorem.
>
To dla czego rzucasz hasła typu odpowiedzialności żydów za złą pogodę .
Albo jesteś ograniczonym Polakiem , i nie odpowiedzialny za swoje słowa .
Albo jesteś ograniczonym żydem który ma masochistyczne skłonności ?
>
> 2) Mam namyśli stan atmosfery za oknem a nie atmosferę polityczną w europie
> czy na świecie.
> 3) Kolebką cywilizacji zachodu był Izrael waraz z przylegościami (Sumerowie,
> Egipt, Babilon, Grecja, Fenicja i Asyria).
>
Zgadza się , bardziej był bym skłonny powiedzieć o kolebce z nad delty Ełfradu
i Tygrysa jak z Izraela . Ale niech Ci będzie . Ja miałem tu na myśli
najzdrowsze korzenie tej kolebki na których to Europa zbudowała swoją
kulturę . Chodzi mi tu również o filozofie Sokratesa , która to umożliwiła jej
rozwój .
Jak widać ani Izrael nie pojmuje tej filozofii , ani inna kraje regionu
kolebkowego .
A najmniej pojmują kraje prujących w tej kolebce zaprowadzić spokój na
zasadzie przemocy.

Ile to jeszcze pochłonie ofiar ?
Europejczycy to widzą i rozumnieją te przyczyny , dlatego też ponad 59% ich ,
uważa że największe niebezpieczeństwa dla pokoju na świecie są rodem z
Izraela .
Ten trend może się nasilić , i co wtedy ? Wzrasta zagrożenie iż taki fanatyk
jak np. Adolf uwiedzie masy społeczne .
Kto nie widzi tego niebezpieczeństwa jest ślepy .

Alen.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Rzeczywistość.
> twoje wczesniejsze rozwazania zrozumialam jako nawolywanie do
> kontemplacji
> siebie, jako tworu skonczonego i raczej kompletnie
> autowolicjonalnego,

To byłby ideał. Pozostaje pytanie, skąd bralibyśmy impulsy do
rozwoju. Jednak nie można odłączyć się od wielkiego strumienia
świadomości, w którym pływamy od samego początku - życie to wymiana
informacji. Ale trwając w tym strumieniu (chyba że nie chcemy i
pragniemy osiągnąć nirwanę), na każdym kroku odwołujmy się do
SIEBIE. Tak to widzę i zresztą nie wynajduję tu koła: cała
filozofia Sokratesa opiera się na szukaniu odwołań do najgłębszych
pokładów świadomości. Ja nie tworzę mądrości, jestem tylko jej
akuszerem (genius).

> gratuluje posiadania "jednej, niepodzielnej, wewnętrznie spójnej
> rzeczywistości
> czy moze to tylko teoria?

Niestety to drugie ;)
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Udawać Greka
To udawanie, że się czegoś nie rozumie, nie wie o co chodzi a naprawdę dobrze
się wie. Sformułowanie "udawać Greka" pochodzi od czasów greckiego filozofa
Sokratesa, który nauczał poprzez zadawanie pytań. Był to jego sposób na
dochodzenie do prawdy. Sokrates stwarzał wrażenie, że wie mniej niż jego
rozmówca. Zadawał pytania, które sugerowały własną niewiedzę i tym prowokował
innych, by dostrzegli błędy w swoim postępowaniu lub rozumowaniu. Pozdrawiam,
Ania Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sai Baba i inni hinduscy "magicy"...

Użytkownik Bialobaltim


| logicznego wnioskowania Pszemola. On po prostu drazy prawde jak SOKRATES
i
| pragnie dociec prawdy. Rzetelnej prawdy. I tyle. Nie lubi byc nabijany w
| butelke.
Taaak? Czuje, ze profanujesz Sokratesa porownujac go do Przemola, ale to
Two


Gdybys znal filozofie Sokratesa i jego sposob wnioskowania, zauwazylbys
olbrzymia zbieznosc jego
sposobu rozumowania ze sposobem Pszemola.


Kazdy sie tez moze przekonac jak dziala np. LBPR (Mniejszy Rytual
Dewokacji
Pentagramu), wiec w czym problem?


To czemu naukowcy w to nie wierza?


Sai Baba ujawnia swoje siddhi, mozna poleciec do Indii i zewryfikowac,
gdzie
znowu tutaj lezy problem?


W tym ze to wciaz "fakty prasowe", zaslyszane, o ktorych wielu mowi, a malo
kto "widzial". A ten kto widzial, widzial sztuczki iluzjonistyczne i tyle.


| Nie kazda fantazja sie psrawdza. 99,999999% fantazji sie nie sprawdza.
Bo brak ludzia wiary i nie znaja odpowiednich srodkow :-)


Wcale nie.  Wira u wielu osob, to wiodac na tej grupie. Ale ludzkosc woli
takie prawdy, ktore sa akceptowalne przez WIEKSZOSC a nie takie, ktore sa
dla jakichs wybranych elit.


Ja jestem akurat nietzschanista, co kolwiek by to nie znaczylo, wiec nie
wyjezdzaj mi tutaj z NSDAP, bo ten zaklomleksiony czlowieczek z wasem nie
mial nic z naczlowiekiem wspolnego
Nietzschanizm tym sie rozni od innych systemow filozoficznych i
religijnych,
ze mnie naprwde malo obchodzi sam jego tworca


A zatem czym dla Ciebie jest Nietzcheanizm? Mozesz mi to powiedziec wlasnymi
slowami, bez odsylania do zrodel?


| Kazdy ma prawo do swojego OBIEKTYWNEGO ogladu. Dla mnie obiektywne jest
to
| co ja widze i postrzegam.

Bzdura i sprzecznosc, nie moga istniec dwie obiektywne wizje tej samej
rzeczy


A dlaczegoz to? Koniecznie musi pod przymusem dla wszystkich zapanowac jedna
obiektywna wizja? A czyja to ma byc wizja? Twoja moze?


| Dochodzimy w koncu do tego, ze wszechswiat sklada sie z jakis
| malutkich kuleczek (ta nazwe sobie porzyczylem od Fedrusa :-) ),
poniewaz
| musi sie skladac z czegokolwiek!,

| a nieprawda....dlaczego MUSI?

Bo taki jest model fizyki, forma nie moze byc przejawem niczego


W fizyce kwantowej nie ma juz zadnych kuleczek. Elektron nie jest zadna
kuleczka. To myslenie przedpotopowe!


Nadczlowiek jest abstraktem, nie jest zdefiniowany, nadczlowikiem staje
sie,
a nie jest sie - a to znaczaca roznica


Kimze jest ow Nadczlowiek i jakie sa jego cechy? Czy uwazasz siebie za
Nadczlowieka?


| Zajmowanie swoim EGO to zwykla strata czasu. To odciaga czlowieka od
| czlowieka i sprawia, ze czlowiek czasem jest dla czlowieka wilkiem. Bo
| zajmuje sie soba.

Ego nie jest tylko zlepkiem tej bichemicznej masy, ktora okreslasz jako
wlasne cialo. Ego to wszytko co utozsamiasz z "soba": twoja rodzina, twoj
narod etc.


No to zupelnie co innego. Jesli zdefiniujesz moje Ego w ten sposob - to
zgoda.


| Przypisanie zycia i smierci do jakichkolwiek "cyklow" to naduzycie.
| Widocznie zapetliles sie i wykonujesz jakies czynnosci w kolko, ciagle
tak
| samo....stad takie przeswiadczenie!

Czy uwazasz, ze smierc nie jest warunkiem koniecznym do istnienia zycia?
A jezeli uwazasz, ze to nie sa cykle proponuje zapoznac sie blizej z
biologia -lancuch pokarmowy


Jakie znowu cykle? Przeciez twoj "lancuch pokarmowy" dowodzi jedynie tego,
ze inne ZYCIA zeruja na poprzednim zyciu i nic  wiecej.


No, Chestus, nie idzie do nieba? :-


Chestus nie. Chrystus jest w Niebie. Tutaj.


Ciekawe, ciekawe, Chester - heretyk, co to sie porobilo, na milosc Boska!


Dobrze ze minela epoka stosow.


Mam pytanie osobiste, jezeli nie chcesz nie musisz odpowiadac. Skoro nie
uznajesz praw chrzescijanskich, czemu indentyfikujesz sie z xianstwem? I
nie
mow, ze chodzi o etyke, to przeciez platonizm, ktory isnial juz o wiele
wczeniej. Dlaczego?


Kto powiedzial ze nie uznaje praw chrzescijanskich? Nie uznaje co najwyzej
twojej interpretacji praw chrzescijanskich, ot co.  Nie uznaje twoich
wnioskow, jakie wyciagasz z chrzescijanskiej nauki.


Bialobaltim
UIN 24370660


Pozdrawiam
Chester Guzinski

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Życie Sokratesa

Użytkownik "Szeptem" <pshepioor[SKASUJTO]@poczta.onet.pl


Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| Użytkownik "Lunac" <"Mskowronski"@(skasuj-to)gazeta.wroc.pl
| | Użytkownik "Malwina Popiołek" <popiole@op.pl
| | Co to kurwa, jakas szkolka niedzielna?
| Ja lubie Sokratesa, ale jaki tu jest wklad do dyskusji?
| Po co pisac takie bzdety?
| Pozdrawiam
| Lunac
| Dlaczego uważasz, że ten mądry i pouczający tekst który
| przytoczyłem w całości wywołuje u niektórych jedynie kurwę?
|  |/  re:
jesli o mnie chodzi, to wydaje mi sie glupie wklejanie tu truizmow.
Bo do czego tu sie odniesc, jak to ma zainicjowac dyskusje?
Zadnego problemu, zadnego pytania. Nic.
[Szeptem]


Sokrates (469-399 p.n.e.)
RE: to już ponad 2400 lat a ludzie wciąż pamiętają Sokratesa

filozof grecki
RE: starożytna Grecja to kuźnia nauki, kultury i sztuki

Źródłem wiedzy o życiu i poglądach Sokratesa są Dialogi jego
ucznia Platona oraz pisma Ksenofonta.
RE: Uczniowie często dorównują mistrzom. Czy współcześni
uczniowie pragną pogłębiać samodzielnie wiedzę przejętą
od swoich mistrzów?

W kwestiach politycznych był zwolennikiem demokracji.
RE: Oczywiście demokrację wymyślili także Grecy. Większość
współczesnych państw to państwa demokratyczne.

W etyce, która stanowiła główną dziedzinę jego zainteresowań
(nie prowadził w ogóle dociekań ontologicznych), stał na
stanowisku intelektualizmu etycznego, uznając, że prawdziwa
wiedza o tym, co słuszne i sprawiedliwe, zawsze prowadzi
do cnoty, ta zaś jest warunkiem dobra i szczęścia.
RE: Kto dziś pamięta co znaczy słowo CNOTA, DOBRO i
szczęście?

Twierdził, w przeciwieństwie do sofistów, że istnieje powszechna
i obiektywna prawda.
RE: Jakoś nikt tej PRAWDY nie szuka.

Wyrocznia w Delfach obwieściła, że jest on najmądrzejszym
człowiekiem na świecie, choć Sokrates uważał, iż
"wiem, że nic nie wiem".
RE: Nie wiadomo z jakiego kontekstu wyrwano te słowa.

Stosował dwie metody: elenktyczną, polegającą na zbijaniu w
dyskusji też przeciwnika poprzez doprowadzanie jego wywodów
do absurdu, i majeutyczną (jak twierdził, odziedziczył ją po
matce, która była położną) - uważał, że sam niczego nie wie, ale
dyskutując pozwala, aby w rozmówcy "narodziła się" wiedza,
co jest możliwe, ponieważ każdy człowiek ma w swym umyśle
wiedzę wrodzoną (natywizm, racjonalizm genetyczny) i przez
odpowiednie pytania można ją z niego wydobyć.
RE: Czy ludzie boją się wiedzy?

Sokrates pierwszy zastosował rozumowanie indukcyjne, a także
ustalił warunki metodologiczne definicji.
RE: Na czym polega rozumowanie indukcyjne? Na wynikaniu.
Logiczne uzasadnianie zarówno przyczyn jak i następstw.
Definicja opiera się na faktach i konkretach.

Naraziwszy się niektórym Ateńczykom, został oskarżony o
bezbożność i chociaż w mowie obrończej udowodnił swą
niewinność, skazano go na śmierć przez wypicie cykuty.
RE: Nie pierwszy przypadek, że PRAWDA nie broni się sama
a podłość ludzka nie ma granic.

Nie skorzystał z możliwości przygotowanej ucieczki, lecz,
powołując się na powagę praw ateńskich, zażył truciznę.
RE: CNOTA, honor, godność, duma i ODPOWIEDZIALNOŚĆ -
to cechy Człowieka.

Dyskutował do końca z uczniami, uzasadniając koncepcję
nieśmiertelności duszy.
RE: nieśmiertelność duszy jest oczywista nie tylko dla wierzących.

|/  re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 11-te: Nie narzucaj.
zly_wilk napisał:

>
> Nie wyjaśniłaś. Skoro nie ma konsensusu w sprawie plucia na dywan, to nie
> można uznać, że plucie jest czymś gorszym od nie plucia.


Wyjasniłam, że konsensus nie jest konieczny by ocenić który sposób na życie
jest lepszy - przedstawiłam kilka kryteriów takiej oceny, na więcej nie ma
miejsca, jednak literatura tematu jest przebogata, polecam. Wyjaśniałam to
wszystko w dwóch kolejnych postach i nie zamierzam się powtarzać. Pozwól, że
powiem to w sposób który ty sam z upodobaniem stosujesz: fakt, że ty nie
rozumiesz moich argumentów nie jest dowodem na to, że ich nie ma ;)


>
> Doprecyzowałem, ale jej nie zrozumiałaś. Jeszcze raz, zatem, łopatologicznie.
> Twoje rozumowanie wygląda tak:
(ciach)
> Czy zrozumiałaś już, że konsensus nie ma wpływu na istnienie lub nieistnienie
> czegokolwiek, czy trzeba Ci to dalej tłumaczyć?


Zamiast się zaperzać i machać mi przed oczami słowem "konsensus" (licząc na to,
że jego blask mnie oślepi, jak sądzę) po prostu przeczytaj co ja tak NAPRAWDĘ
napisałam o różnym rozumieniu "uniwersalnej moralności" - to było w pierwszym
poście.
To nie ja użyłam słowa "konsensus" tylko ty pakujesz go wszędzie w charakterze
zapchajdziury. Słowo "konsensus" w ogóle nie należy do tej bajki. Jeżeli ludzie
wierzą w "uniwersalny model dobrego życia do którego wszyscy ludzie dążą i w
nim się realizują", to nikt nikomu nie będzie proponował "konsensusu" - czy ty
spotkałeś się kiedykolwiek z "konsensusem" w filozofii Sokratesa i jego
duchowych następców? Po prostu dla nich (dla was?) ludzie dzielą się na tych,
którzy prawdę już poznali oraz na tych, którzy ciągle do niej dążą. Jednak ta
prawda jest taka sama dla wszystkich. Według takiego rozumowania ludzie, którym
sie wydaje, że mają jakąś inną wizję "dobrego życia" (gdyż pewne wartości
uznają za niewspółmierne, co nie jest możliwe w u.m. w twoim rozumieniu) po
prostu błądzą, są MAŁO ROZUMNI (to ja;) - a rolą rozumnych (to ty;) jest pomóc
im w dojściu do prawdy.
Nikt im nie proponuje żadnego konsensusu lecz jedynie skłania (perswazją lub
przemocą) do dalszych prób odnalezienia prawdy (Sokrates wierzył, że każdy z
nas zna prawdę, musi ją tylko w sobie odnaleźć)
Ja to wcześniej opisałam tak:

"Jest to jak sądzę twoje, Tad rozumienie pojęcia "uniwersalna moralność". Twoje
nieustające wysiłki zmierzające do przekonania wszystkich np
o "człowieczeństwie od poczęcia" świadczą o absolutnym przeświadczeniu o
uniwersalności twojej własnej wersji prawdy (moralności) - oraz o wierze w to,
że jeśli np taka barbinator bardzo się postara, jeśli przestanie w końcu
przeciwstawiać Jedynej Prawdzie te swoje śmieszne argumenciki, to twoja Prawda,
która jest Jedyną, stanie się także i jej udziałem."

Czy twoim zdaniem Tad proponuje mnie czy komukolwiek jakiś "konsensus", albo
czy ty to robisz? Ależ skąd, wy tylko nauczacie o jedynej prawdzie, którą my,
bezrozumne ludziki z naszymi małymi, głupiutkimi argumentami po prostu musimy
przyjąć.
Konsensus istnieje wyłącznie w obrębie sytemu pluralistycznego.
Uniweralizm wyklucza konsensus.


Mam nadzieję, że rozumiesz teraz iż nie ma sensu bym odpowiadała na twoje
pozorne argumenty z tego posta - one wszystkie opierają się na niezrozumieniu
tego co napisałam wyżej i nie daje się z nimi dyskutować. Spróbuj zrozumieć
czym jest pluralizm wartości i czym różni się od moralności uniwersalnej w
twoim rozumieniu - oraz do którego z tych pojęć możemy stosować
słowo "konsensus" które tak lubisz ale którego niestety zupełnie nie rozumiesz.
Dotyczy to także pojęcia "wartości niewspółmierne". Oczywiście, istnieją
sposoby na wykazanie iż wszelkie wartości są współmierne i hierarchiczne.
Chętnie z tobą o tym zagadnieniu podyskutuję. Sprecyzuj tylko, czy zamierzasz
obalać teorię niespółmierności z pozycji utylitarystycznych,
subiektywistycznych czy kantowskich. Moja teza jest następująca: niezależnie z
jakich pozycji wyjdziesz odejście od niewspółmierności wartości zawsze będzie
prowadziło do zubożenia życia etycznego. Obalisz to?

Pozdr. B.




Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gdyby tu wróciły Niemcy...zostalibyście?
Gość portalu:wielki_czarownik napisał(a):



> To Ty teoretyzujesz. Ja pokazuję LICZBY. Mogę przytoczyć PKB, liczbę
samochodów na głowę, długość
> autostrad, stopę bezrobocia,
> etc. A Ty tylko "socjal, socjal, socjal" (z różnymi końcówkami) i żadnych
faktów.
>
Chcesz kubeł zimnej wody na głowę , proszę .
We Wiedniu co czwarty obywatel w wieku produkcyjnym jest bez pracy .
Np. absolwenci medycyny czekają przeciętnie dziewięć lat na miejsce pracy .
Ponad połowa rodzin ma takie długi iż jest nie wypłacalna .
>
> Do jakiego wzorca?? Co jest tym wzorcem? Hiszpania? Finlandia? Austria?
państwo Platońskie? Nie ma
> takiego wzorca. Pokaż mi co to
> znaczy "kultura w sensie pozytywnym". Czy Picasso się łapie czy też jest on
przejawem degeneracji? A osłony > socjalne w
> skandynawii? Czy są OK czy złe, bo preferują lenistwo? Nie ma więc
OBIEKTYWNEGO wzorca. Możemy
> porównać PKB bo tu widać - A jest
> większe od B więc A jest lepsze. Ale jak porównać kultury?? Jak porównać czy
lepsza była kultura grecka czy
> perska?? Jak porównać
> czy lepszy jest kapitalizm czy socjalizm??
>
Mój Boże , jesteś bardzo nie uporządkowany w tej kwestii . Powiedział bym nawet
iż brak Ci dyscypliny w myśleniu . Nie pogniewaj się , ale nie należy się
dziwić iż w Polsce jest taki bałagan skoro ludzie tak nie uporządkowanie myślą .
Gubisz się i nie potrafisz rozgraniczyć suwerennych aspektów każdego narodu .
Każdy naród ma prawo do własnej kultury , to jest przecież jedna z cech
każdego narodu .
Jeśli Ty masz z tym problem , to już Twoja sprawa . Poczytaj sobie prawodawstwo
europejskie , może to Ci coś pomoże zrozumieć .
Ja w poprzednim poście zbyt wyraźnie się wyraziłem , a jak Ty to
interpretujesz , to Twoja sprawa .
Jedno jest pewne , każdy tak interpretuje , jak mu zapas własnych doświadczeń
na to pozwoli .
Europejska kultura która została zbudowana na filozofii Sokratesa , w Niemczech
i innych krajach europejskich jest w zagrożeniu . Ale Ty możesz mieć inne
zdanie , co mi wcale nie przeszkadza .
>
> No więc daję mój przykład. Dla mnie liczy się kasa. Czy w związku z tym
jestem gorszy? Raczej INNY. Nie da
> się porównać mojego
> światopoglądu ze światopoglądem papieża a mimo to oboje należymy do kultury
europejskiej. Czy mój
> światopogląd jest gorszy? Jest
> INNY. A określenie lepszy/gorszy będzie SUBIEKTYWNE bo nie ma żadnych
OBIEKTYWNYCH mierników
> światopoglądów.
> Który światopogląd był lepszy - Smitha czy Fourniera? Grocjusza czy Richelieu?
>
No widzisz , ja nigdy nie przywiązywałem wagi do pieniędzy , w przeciwieństwie
do Ciebie .
Dla czego jest taki mój stosunek do wartości materialnych ?
Proste , przyczyny leżą w moim dzieciństwie . Nie dla tego tak bo
psychoanalitycy mają takie zdanie . Należę do tych szczęśliwców którzy mogą
sobie pozwolić na ten komfort psychiczny , a pieniądze nigdy nie kastrowały
mojej osobowości .
Czy jestem gorszy czy lepszy ?
Jestem takim jakim mnie moje środowisko ocenia , i to dla mnie jest największy
wyznacznik .
Mój wysoki profesjonalizm , jak mnie oceni moje środowisko w pracy . Jest
wypadkową moich cech osobowych i zdyscyplinowanego sposobu myślenia . I te
cech dopiero kreują moją wartość , której odzwierciedleniem jest moja co
miesięczna zapłata .
Znam takich co dla nich również jak dla Ciebie KASA była najważniejsza . Zawsze
patrzyłem na nich jak na kastratów . Prędzej czy później padali na twarz i już
się nie podnieśli , bądź też jedyny sens mieli w życiu , gonić za pieniędzmi .
Nie wiedząc dla czego gonią za nimi , ale to już ich sprawa i mi nic do tego .
Cóż każdy robi co potrafi i co uważa za słuszne , ponosząc konsekwencje tego
myślenia .
Cóż mogę dodać , jesteś na fali . W Polsce słowo KASA jest bardzo modne .
>
> Pokazuję błędy Twojego rozumowania.
>
Może Ciebie sprostuję , pokazujesz to co według Twojego systemu wartości jest
błędem .
Chyba iż uważasz się za wyrocznię i niepodważalny autorytet , co mi oczywiście
nie przeszkadza .
>
> Naród... czy istnieje coś takiego jak naród amerykański? A USA doskonale
sobie dają radę.
>
Ameryka jest wielka , i z tego co mi wiadomo jest ona kontynentem na którym
zamieszkuje wiele nacji .
A co do USA , to mam odmienne zdanie od Ciebie .


>
> Nie mówię, że wiara wyklucza bogactwo. Mówię, że dla jednego człowieka wiara
może dominować nad
> bogactwem a u innego na odwrót.
>
To chyba jasne .

Alen.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Sai Baba i inni hinduscy "magicy"...
Chester Guzinski <aches@kki.net.plnapisal(a):

Gdybys znal filozofie Sokratesa i jego sposob wnioskowania, zauwazylbys
olbrzymia zbieznosc jego
sposobu rozumowania ze sposobem Pszemola.


Apage Profanus :-P
Przemol nie filozofuje, jak to ladnie zauwazyl Indrapani Przemol pszemoluje
:-


| Kazdy sie tez moze przekonac jak dziala np. LBPR (Mniejszy Rytual
Dewokacji
| Pentagramu), wiec w czym problem?

To czemu naukowcy w to nie wierza?


Co rozumiesz pod terminem "naukowcy"? Myslisz, ze niby czym jest okultyzm, a
wiesz jakie jest haslo na okladne Enquinoxu: "The aim of religion, the
method of science", okultyzm jest nauka, a ze nieco osob sprfoanowalo jego
dobre imie to juz inna bajka, a co moze mi np. fizyk powiedziec o okultyzmie
jak on sie na tym kompletnie nie zna?


| Sai Baba ujawnia swoje siddhi, mozna poleciec do Indii i zewryfikowac,
gdzie
| znowu tutaj lezy problem?

W tym ze to wciaz "fakty prasowe", zaslyszane, o ktorych wielu mowi, a mal
o
kto "widzial". A ten kto widzial, widzial sztuczki iluzjonistyczne i tyle.


Jasne - i tyle, zero rzetelnosci i poszukiwania tzw. prawdy. Mi tam jest to
niepotrzebne i nie medrkuje, czy Sai to ilizjonista, czy siddhista :-) Nie
wydaje bezpodstawynych opinii - nie widzialem, nie wiem. A Ty z Pszemolem
macie na wszystko gotowa odpowiedz :-)


| Bo brak ludzia wiary i nie znaja odpowiednich srodkow :-)

Wcale nie.  Wira u wielu osob, to wiodac na tej grupie.


Wiara jest, ale brak umiejetnosci w poslugiwaniu sie nia. Wiara jest tylko i
wylacznie narzedziem, kiedy jej nie kontrolujesz to moze Ci powazna krzywde
wyrzadzic. Z wiara jest jak z nozem - jak nie umiesz uzywac to sie
pokleczysz, jak umiesz to jest ona poteznym narzedziem w Twoich rekach.

 Ale ludzkosc woli

takie prawdy, ktore sa akceptowalne przez WIEKSZOSC a nie takie, ktore sa
dla jakichs wybranych elit.


Oczywiscie, ludzka moralnosc niewolnikow


| Ja jestem akurat nietzschanista, co kolwiek by to nie znaczylo, wiec nie
| wyjezdzaj mi tutaj z NSDAP, bo ten zaklomleksiony czlowieczek z wasem ni
e
| mial nic z naczlowiekiem wspolnego
| Nietzschanizm tym sie rozni od innych systemow filozoficznych i
religijnych,
| ze mnie naprwde malo obchodzi sam jego tworca

A zatem czym dla Ciebie jest Nietzcheanizm? Mozesz mi to powiedziec wlasny
mi
slowami, bez odsylania do zrodel?


Dazeniem do doskonalosci, czymkolwiek by ona nie byla, ciaglym dazeniem -
setianskim "xeper"


| Bzdura i sprzecznosc, nie moga istniec dwie obiektywne wizje tej samej
| rzeczy

A dlaczegoz to? Koniecznie musi pod przymusem dla wszystkich zapanowac jed
na
obiektywna wizja? A czyja to ma byc wizja? Twoja moze?


Proponuje lekture slownika jezyka polskiego. Haslo "obiektywny" i
"subiektywny"


| a nieprawda....dlaczego MUSI?

| Bo taki jest model fizyki, forma nie moze byc przejawem niczego

W fizyce kwantowej nie ma juz zadnych kuleczek. Elektron nie jest zadna
kuleczka. To myslenie przedpotopowe!


:-)
Elektron to taka inna nazwa kuleczki :-)


| Nadczlowiek jest abstraktem, nie jest zdefiniowany, nadczlowikiem staje
sie,
| a nie jest sie - a to znaczaca roznica

Kimze jest ow Nadczlowiek i jakie sa jego cechy? Czy uwazasz siebie za
Nadczlowieka?


Juz Ci mowilem, ze nadczlowiek nie jest definiowalny, kazdy wyznacza wzor
swojego wlasnego "nadczlowieka", nie jestem nadczlowiekiem, nie ma
nadludzi -nadczlowiekiem _staje_sie_ - caly czas, doskonalosc nie jest
stateczna - jest dynamiczna


| Zajmowanie swoim EGO to zwykla strata czasu. To odciaga czlowieka od
| czlowieka i sprawia, ze czlowiek czasem jest dla czlowieka wilkiem. Bo
| zajmuje sie soba.

| Ego nie jest tylko zlepkiem tej bichemicznej masy, ktora okreslasz jako
| wlasne cialo. Ego to wszytko co utozsamiasz z "soba": twoja rodzina, two
j
| narod etc.

No to zupelnie co innego.


Inne od biochemicznej masy, czy inne od mojej definicji

 Jesli zdefiniujesz moje Ego w ten sposob - to

zgoda.


Poczytaj Krishanamurtiego, fajnie o tym pisze, mam jego "Wolnosc od znanego"
w postaci elektronicznej, moge Ci podeslac, moze niedlugo przeskanuje tez
"Uwagi o zyciu"


| Czy uwazasz, ze smierc nie jest warunkiem koniecznym do istnienia zycia?
| A jezeli uwazasz, ze to nie sa cykle proponuje zapoznac sie blizej z
| biologia -lancuch pokarmowy

Jakie znowu cykle? Przeciez twoj "lancuch pokarmowy" dowodzi jedynie tego,
ze inne ZYCIA zeruja na poprzednim zyciu i nic  wiecej.


Dowodzi tego, ze materia nie ginie, ale caly czas wystepuje pod inna forma


| No, Chestus, nie idzie do nieba? :-

Chestus nie. Chrystus jest w Niebie. Tutaj.


To juz herezja, jezeli nie wiesz, jak wiec mozesz nazywac siebie katolikiem?
Z przyzwyczajenia?


| Ciekawe, ciekawe, Chester - heretyk, co to sie porobilo, na milosc Boska
!

Dobrze ze minela epoka stosow.


Oj, niestety nie, tylko, ze teraz sa subtelniejsze metody na zniszczenie
czlowieka, vide -Mohan


| Mam pytanie osobiste, jezeli nie chcesz nie musisz odpowiadac. Skoro nie
| uznajesz praw chrzescijanskich, czemu indentyfikujesz sie z xianstwem? I
nie
| mow, ze chodzi o etyke, to przeciez platonizm, ktory isnial juz o wiele
| wczeniej. Dlaczego?

Kto powiedzial ze nie uznaje praw chrzescijanskich? Nie uznaje co najwyzej
twojej interpretacji praw chrzescijanskich, ot co.  Nie uznaje twoich
wnioskow, jakie wyciagasz z chrzescijanskiej nauki.


Nie uznajesz tego wysztkiego co jest definiowane przez katolikow, czy
protestantow - cudow, zycia po smierci itd. A wiec czemu?
Kim jest dla Ciebie Jezus Chrystus?


Pozdrawiam
Chester Guzinski


--
"Patriotyzm jest choroba psychiczna, ktora
zabila, zabija i z pewnoscia zabije miliony osob..."
                                                   -Albert Einstein
Bialobaltim
UIN 24370660

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Gdyby tu wróciły Niemcy...zostalibyście?
Gość portalu: Alen napisał(a):

>
> >
> Chcesz kubeł zimnej wody na głowę , proszę .
> We Wiedniu co czwarty obywatel w wieku produkcyjnym jest bez pracy .
> Np. absolwenci medycyny czekają przeciętnie dziewięć lat na miejsce pracy .
> Ponad połowa rodzin ma takie długi iż jest nie wypłacalna .

W Wiedniu. Ale w całej Austrii bezrobocie jest jednak niższe. U nas są rejony, gdzie co drugi człowiek nie ma pracy. Zresztą nikt nie twierdzi, że zachód to raj.


> Mój Boże , jesteś bardzo nie uporządkowany w tej kwestii . Powiedział bym nawet
>
> iż brak Ci dyscypliny w myśleniu . Nie pogniewaj się , ale nie należy się
> dziwić iż w Polsce jest taki bałagan skoro ludzie tak nie uporządkowanie myślą
> .
> Gubisz się i nie potrafisz rozgraniczyć suwerennych aspektów każdego narodu .
> Każdy naród ma prawo do własnej kultury , to jest przecież jedna z cech
> każdego narodu .
> Jeśli Ty masz z tym problem , to już Twoja sprawa . Poczytaj sobie prawodawstwo
>
> europejskie , może to Ci coś pomoże zrozumieć .
> Ja w poprzednim poście zbyt wyraźnie się wyraziłem , a jak Ty to
> interpretujesz , to Twoja sprawa .
> Jedno jest pewne , każdy tak interpretuje , jak mu zapas własnych doświadczeń
> na to pozwoli .
> Europejska kultura która została zbudowana na filozofii Sokratesa , w Niemczech
>
> i innych krajach europejskich jest w zagrożeniu . Ale Ty możesz mieć inne
> zdanie , co mi wcale nie przeszkadza .

Co to znaczy kultura narodowa? W Polsce chodzi o obijanie się i picie wódki? To mamy kultywować? Ale nie o to tu chodzi. Jak chcesz te kultury porównać. Bo nie powiesz mi, że Polska i Niemcy to kulturowe bliźniaki. Cały czas mi o to chodzi. Nie da się kultury porównać inaczej niż porównać jej osiągnięcia ekonomiczno-naukowe. Bo jak porównać, czy lepszy jest Santa Claus, Święty Mikołaj czy Dziadek Mróz? Europejska kultura nie jest przecież jednolita. Jak porównać, czy lepszy był Strauss czy Chopin?


> No widzisz , ja nigdy nie przywiązywałem wagi do pieniędzy , w przeciwieństwie
> do Ciebie .
> Dla czego jest taki mój stosunek do wartości materialnych ?
> Proste , przyczyny leżą w moim dzieciństwie . Nie dla tego tak bo
> psychoanalitycy mają takie zdanie . Należę do tych szczęśliwców którzy mogą
> sobie pozwolić na ten komfort psychiczny , a pieniądze nigdy nie kastrowały
> mojej osobowości .
> Czy jestem gorszy czy lepszy ?

Jesteś INNY. Ani lepszy ani gorszy.

> Jestem takim jakim mnie moje środowisko ocenia , i to dla mnie jest największy
> wyznacznik .
> Mój wysoki profesjonalizm , jak mnie oceni moje środowisko w pracy . Jest
> wypadkową moich cech osobowych i zdyscyplinowanego sposobu myślenia . I te
> cech dopiero kreują moją wartość , której odzwierciedleniem jest moja co
> miesięczna zapłata .

Otóż to. Jak ocenia TWOJE ŚRODOWISKO. Ale ono nie jest obiektywne. Twoi znajomi powiedzą "fajny z Ciebie gość" a ktoś inny powie "jesteś frajerem" - wszystko jest względne. Możemy stwierdzić OBIEKTYWNIE jakim jesteś człowiekiem tylko pod względem ekonomiczno-naukowym. Ocena osobowości zawsze będzie subiektywna.

> Znam takich co dla nich również jak dla Ciebie KASA była najważniejsza . Zawsze
>
> patrzyłem na nich jak na kastratów . Prędzej czy później padali na twarz i już
>
> się nie podnieśli , bądź też jedyny sens mieli w życiu , gonić za pieniędzmi .
> Nie wiedząc dla czego gonią za nimi , ale to już ich sprawa i mi nic do tego .
> Cóż każdy robi co potrafi i co uważa za słuszne , ponosząc konsekwencje tego
> myślenia .
> Cóż mogę dodać , jesteś na fali . W Polsce słowo KASA jest bardzo modne .
> >

Możliwe. Ja zaś widziałem takich, co poświęcali życie innym i marnie kończyli.

> Może Ciebie sprostuję , pokazujesz to co według Twojego systemu wartości jest
> błędem .
> Chyba iż uważasz się za wyrocznię i niepodważalny autorytet , co mi oczywiście
> nie przeszkadza .

Nie. Nie pokazuję nic, co jest lepsze według mojego systemu wartości. Pokazuję co jest lepsze pod OBIEKTYWNYM względem. Obiektywnym znaczy MIERZALNYM i akceptowanym przez każdego. Bo musisz przyznać, że ekonomiczny poziom życia w Niemczech jest wyższy niż w Polsce. Tu nie ma możliwości subiektywnego wartościowania. $100 to zawsze więcej niż $50 niezależnie od światopoglądu. A poziom społeczny... to już zależy. Dla niektórych społeczeńśtwo Holandii to wzór do naśladowania a dla innych jest to współczesna Sodoma i Gomora którą należy zrównać z ziemią.


> >
> Ameryka jest wielka , i z tego co mi wiadomo jest ona kontynentem na którym
> zamieszkuje wiele nacji .

Niemcy też zamieszkuje wiele nacji. Polskę powoli też.

> A co do USA , to mam odmienne zdanie od Ciebie .
>

Rozumiem.


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku

 

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.