filozofia-definicja

Widzisz posty znalezione dla hasła: filozofia-definicja





Temat: wiara, a filozofia


filozofia - wiedza dazaca do poznania istoty, struktury i zasad bytu i
myslenia oraz najogolniejszych praw rzadzacych czlowiekiem(...) (Slownik
wyrazow obcych Kopalinskiego)


Otóż to - w definicji filozofii nie ma ani słowa o Bogu.
Skąd więc takie teocentryczne określenie filozofii:
"Filozofia do Boga ustonunkowuje sie raczej jako do podstaw myslenia,
zwykle od niego sie zaczyna." ?

Wg. mnie jest to pomylenie źródeł i pochodnych.
Źródłem myśli filozoficznej jest człowiek i byt, Bóg jest
w filozofii pojęciem wtórnym, elementem pomocnym
w wielu jej gałęziach do wyjaśniania istoty człowieczeństwa
i bytu, ale nie koniecznym bezwarunkowo. To, że w
wielu filozofiach zazwyczaj stara się określić i uwypuklić
relację opisywanego modelu świata do pojęcia Boga, a
niektóre wręcz tylko Bogiem sięzajmują, nie
oznacza, że wszystkie filozofie krążą wokół Boga i
potrzebują tego pojęcia do tego, by istnieć. Tak się po
prostu składa, że żyjemy w świecie o silnie ugruntowanych
religiach monoteistycznych, więc pytanie o Boga jest
zadawane filozofom dość często. Ale wielu z nich,
jeśliby tylko mogli, to by się tym w ogóle nie
zajmowali.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowy gracz w Gamboni

nobody wrote:
Grzegorz, alez to jest najpelniejsza definicja filozofii:
"prawdopodobne przypuszczenie o rzeczy niepewnej" ;-)


Filozofia jest umiłowaniem mądrości.
I może przy tym klasycznym rozumieniu tej nauki pozostańmy.

Agryppa

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowy gracz w Gamboni


nobody wrote:

Grzegorz, alez to jest najpelniejsza definicja filozofii:
"prawdopodobne przypuszczenie o rzeczy niepewnej" ;-)

Filozofia jest umiłowaniem mądrości.
I może przy tym klasycznym rozumieniu tej nauki pozostańmy.

Agryppa


Z nudow wykopalem sobie z wikipedii:
"PIERWOTNIE miało sens dosłowny i oznaczało poszukiwanie, umiłowanie mądrości (gr. ????? phileo - kochać, ????? sophia - mądrość). OBECNIE terminu filozofia używa się w różnych znaczeniach. Trudno o definicję, bo zakres rozważań filozoficznych i ich metoda ulegały historycznym zmianom, a rozumienie filozofii jest uzależnione od przyjętej tradycji filozoficznej. W uproszczeniu można powiedzieć, że filozofia zajmuje się ogólnymi, podstawowymi ZAGADKAMI świata"

Pozdrawiam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: moderowanie grupy.


Wojciech Orlinski <i@gazeta.plwrote:
In <orbo58ziqlq4.@niusy.cybra.plRobert  wrote:

| Jak to nie? Twierdzenie, że bez filozofów nie byłoby komputerów jest
| dla Ciebie tym samym, co twierdzenie, że bez filozofów komputery
| wyglądałyby inaczej?

| Zanegowanie tezy " SO powstałyby bez współudziału jednego choćby
| filozofa" wystarcza do wskazania choć jednego filozofa, którego
| współudział przy tworzeniu SO był znaczny. Wskazałem dwóch.

| Nie napisałem "SO powstały bez współudziału jednego choćby filozofa"
| tylko "SO powstałyby bez współudziału jednego choćby filozofa".
| Widzisz różnicę?

Proszę bardzo. Do zanegowania tej tezy wystarczy wskazanie choć jednego
filozofa, bez którego SO by nie powstały.  Wskazałem dwóch.


Jest jeszcze pewien drobny problem. Współczesny podział nauk na np.
matematykę i filozofię jest AFAIK dosyć późny. Jeśli chodzi o zastosowanie
logiki Boole'a (a właściwie algebry Boole'a), to jest to raczej matematyka
niż filozofia.

No i zalezy jeszcze jak szeroką definicję filozofii przyjmujemy. Czy
artykuły/teksty które dały początek idei komputera _osobistego_ (patrz
artykuł w którymś z niezbyt dawnych "Światów Nauki") uznamy za
prezentujące pewną filozofię? Raczej tak. Napisane przez filzofa? Z tego
co wiem nie.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co to własciwie ....

We wtorek, 21 stycznia 2003 10:49:07 Martin McKey Ltd. napisał/a


Piotr wrote:
| ....sa te paranauki ?

To sa takie najnormalniejsze w swiecie nauki, ktorych nie lubia, nie
znosza, i - byc moze przede wszystkim - zwalczaja scepy:

- astrologia
- homeopatia ...


Czy moze Pan w takim razie przytoczyc jakas definicje tego, co wedlug Pana
jest nauka? Czy chodzi tu o konkretnie jakies nauki scisle, czy podpadaja
pod filozoficzne definicje nauki, czy tez po prostu zmienia Pan znaczenie
slow.

Jakie sa narzedzia, ktorymi posluguje sie astrologia na przyklad w swoich
badaniach? Gdzie sa publikowane te badania i kto je weryfikuje?

Nauka, prosze Pana, to cos zywego. Jesli mamy do czynienia z naukami
scislymi, to pojawiaja sie hipotezy, ktore zamieniaja sie w teorie, albo
gina, ale co raz cos nowego sie dzieje.

Kto w astrologii prowadzi jakies badania, kto to potem weryfikuje, gdzie to
jest publikowane?

No, chyba ze "NAUKA" to znaczy dla Pana cos innego - a jak widac znaczy. No
wiec dlatego nazywa sie to "paranauka" i ma wspolnego z nauka tyle, co
krzeslo ma wspolnego z krzeslem elektrycznym.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co to własciwie ....

We wtorek, 21 stycznia 2003 10:49:07 Martin McKey Ltd. napisał/a

| Piotr wrote:
| ....sa te paranauki ?

| To sa takie najnormalniejsze w swiecie nauki, ktorych nie lubia, nie
| znosza, i - byc moze przede wszystkim - zwalczaja scepy:

| - astrologia
| - homeopatia ...

Czy moze Pan w takim razie przytoczyc jakas definicje tego, co wedlug Pana
jest nauka? Czy chodzi tu o konkretnie jakies nauki scisle, czy podpadaja
pod filozoficzne definicje nauki, czy tez po prostu zmienia Pan znaczenie
slow.

Jakie sa narzedzia, ktorymi posluguje sie astrologia na przyklad w swoich
badaniach? Gdzie sa publikowane te badania i kto je weryfikuje?

Nauka, prosze Pana, to cos zywego. Jesli mamy do czynienia z naukami
scislymi, to pojawiaja sie hipotezy, ktore zamieniaja sie w teorie, albo
gina, ale co raz cos nowego sie dzieje.

Kto w astrologii prowadzi jakies badania, kto to potem weryfikuje, gdzie to
jest publikowane?

No, chyba ze "NAUKA" to znaczy dla Pana cos innego - a jak widac znaczy. No
wiec dlatego nazywa sie to "paranauka" i ma wspolnego z nauka tyle, co
krzeslo ma wspolnego z krzeslem elektrycznym.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozof XX wieku


"Jerzy Turynski" <je@polbox.comwrote in message



Filozofia to cuś zupełnie przeciwnego niż wyścig szczurów...
po najpełniejsze koryto i najpłodniejszą samiczkę,


Kolejna "dobra" i wyczerpująca definicja filozofii...

:-(

Paweł

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia królową nauk
nesgate BRUCE <rozyczka@buziaczek.plnapisał(a):


to od niej wszystko sie zaczelo. Czlowiek w końcu zaczął myśleć. Nie
rozumiem czemu matematykę zwą królowa nauk. Myśle że filozofia jest
niedocenianą nauką. W szkolach uczy sie ja tylko sporadycznie. Gdyby nie
filozofia nie byloby matematyki. Wpierw bylo myslenie, potem liczenie.


Filozofia nie jest nauka: to raczej dzialalnosc....

Najfajniejsza definicja filozofii jaka spotkalem to:
"Filozofia to dzialanie polegajace na stalym naduzywaniu pojec ktore wlasnie
do tego celu zostaly skonstruowane"
;-))
KK

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: pytanie


| Czyż nie tak p. cze-kham' ?

Nie.
Dlatego, że zawęża pan filozofię
do odpowiedzi na jakiś określony zakres pytań.

Zaś, jak już pisałem,
filozofia to umiłowanie mądrości.
Mądrości w ogóle.

Dlatego też
"amatorem nazywam w filozofii tego,
 kto przyjmuje po prostu warunki zastanego problemu"
(Henri Bergson)

Skutkiem tego filozofem nie jest ten,
kto rozpamiętuje wypociny
tak zwanych klasycznych, uznanych filozofów,
tylko ten, kto kocha mądrość i jej szuka.

--

cha-kham'

"Aforyzmy są dowcipami filozofii"
(Vauvenargues Luc de Clapiers)


zgadzam sie z toba .mam nadzieje tylko ze wlasciwie pojmujesz slowo
'madrosc'.
Nie bede starał sie zdefiniowac pojecia Filozofia, ta definicja nie jest mi
potrzebna. Definicja filozofii potrzebna jest tym, ktorzy nimi nie sa i
szukaja odpowiedzi ktore sa w nich samych i otaczajacym ich swiecie. Nie
ucza sie na podstawie doswiadczen, nie zadaja pytan samym sobie, tylko
czytaja definicje.
A przeciez kazdy ma swoja definicje filozofi, i uwazam, ze nie ma
jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czym ona wlasciwie jest, w kazdym razie
warto poswiecic zycie by ja odnalezc.

apatch

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moim zdaniem


Diablo wrote:

Moim zdaniem filozofia to jałowa nauka ,która robi tylko zamęt ludziom w
głowach


Tak mysli wielu ludzi, ktorzy nie mieli do
czynienia z filozofia.
Mysle, ze jedna z przyczyn takiego pogladu jest
chocby nawet nieznajomosc
samej definicji filozofii. Filozofia jest przeciez
nauka - posiada swoj przedmiot, metode i cel.
Zamet w glowach moze byc wynikiem niezrozumienia
tematu dyskusji albo bledow jezykowych lub
nielogicznego myslenia.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Moim zdaniem

Misio napisał(a) w wiadomości: <368A7EF3.CED7B@friko.onet.pl...


Diablo wrote:

| Moim zdaniem filozofia to jałowa nauka ,która robi tylko zamęt ludziom w
| głowach

Tak mysli wielu ludzi, ktorzy nie mieli do
czynienia z filozofia.
Mysle, ze jedna z przyczyn takiego pogladu jest
chocby nawet nieznajomosc
samej definicji filozofii. Filozofia jest przeciez
nauka - posiada swoj przedmiot, metode i cel.
Zamet w glowach moze byc wynikiem niezrozumienia
tematu dyskusji albo bledow jezykowych lub
nielogicznego myslenia.


tak a jaki to cel?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia Nietzschego i jej wpływ na system hitleryzmu
,Sent: Friday, July 13, 2001 10:37 AM
Subject: Re: Filozofia Nietzschego i jej wpływ na system hitleryzmu


"Rinaldo" <rina@go2.plwrites:

| A ja wlasnie jestem utylitarysta. Uwazam ze teorie niesprawdzone (nie)
sa
| funta klakow warte.
| Po coz komu czysta teoria bez mozliwosci jej zastosowania?

filozofia z definicji jest dziedzina myslenia teoretycznego, wiec
weryfikacji nie podlega.


To ja poprosze tą definicję filozofii. Jestem jej bardzo ciekaw. Wtedy
bedzie mozna dyskutowac. Na razie jestem niezle rozbawiony :))))

pozdrawiam kicek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia Nietzschego i jej wpływ na system hitleryzmu


"Komis komputerów" <ko@skrzynka.plwrites:
| filozofia z definicji jest dziedzina myslenia teoretycznego, wiec
| weryfikacji nie podlega.

To ja poprosze tą definicję filozofii. Jestem jej bardzo ciekaw. Wtedy
bedzie mozna dyskutowac. Na razie jestem niezle rozbawiony :))))


Czym? Filozofia to nie nauka, ktorej teorie podlegaja eksperymentalnej
weryfikacji. Filozofia moze i jest "weryfikowana" ale pod wzgledem
tego, czy jest wewnetrznie spojna, logiczna i trzyma sie kupy. Bo to
jest _refleksja_ majaca wyjasniac nas, ten swiat i inne takie rzeczy.

Jak wyobrazasz sobie weryfikacje teorii filozoficznych? Jakie
kryterium zastosujesz? Jaka definicje prawdy? Do czego je odniesiesz,
jesli opisuja cos, do czego odniesc sie nie daje????

Ot na przyklad taka filozofia sw. Augustyna albo Tomasza. 95%
wszystkiego o bogu. Jak wyobrazasz sobie weryfikacje tego, co pisali o
bogu ?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 5 pytań
Michwelt pisze:


| Dalej są wierzenia i wyobrażenia. Wybacz jeśli pytanie wyda ci się
| naiwne, ale co one wg ciebie maja wspólnego z filozofią ?

To pytanie skłania mnie do zastanowienia się nad następującą kwestią. Można
powiedzieć, że nauka także jest oparta na wierzeniach/wyobrażeniach.
Mianowicie wierzymy i wyobrażamy sobie, że coś, co wydaje nam się pewne i
udowodnione, takie właśnie jest. To samo dotyczy także kryteriów naukowych.
W takim sensie wszystko, co postrzegamy jest naszym wyobrażeniem, w które
wierzymy, że jest prawdziwe. To jest naiwne i nieprecyzyjne podejście,
ale...


W uproszczeniu (uogólnieniu) powiedziałbym raczej, że nauka to
dowodzenie prawdziwości przyjętych uprzednio postulatów, natomiast
terminy wierzenia/wyobrażenia nie bardzo mi jakoś pasują w tym kontekście.


Co jest dla Ciebie filozofią? Co to znaczy 'filozofia' dla Ciebie? Jakie to
są pytania filozoficzne a jakie nie?


Do tej pory nie czułem raczej potrzeby tworzenia własnej definicji
filozofii i nic się u mnie w tej kwestii nie zmieniło,
jednak użyty w 1-szym poście termin "filozofia życia" bardziej
kojarzyłby mi się z:
- zasadami, którymi człowiek kieruje się/wystrzega,
- wartościami, które uznaje/nie uznaje,
- + ew. co jest dla ciebie dowodem twojego bytu/istnienia (nie dotyczy
osób otyłych, u których gołym okiem wyraźnie widać, że ich byt określa
ilość posiłków i pojemność michy)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: natura filozofii
Filozofia to najszersza z nauk. Jest nauka pierwsza i zajmuje sie wszystkimi
innymi. To z Filozofii powstaly nauki szczegulowe. Wiec kazde pytanie, kazdy
problem jest w istocie problemem filozoficznym (np. o "zabarwieniu"
psychologicznym).

Czyli wszystko jest wporzadku.

A tak na marginesie moim zdaniem Filozofia to SZTUKA ZAUWAZANIA.
Oczywiscie nie jest to definicja filozofii, nie zawiera wszystkich cech tej
krolowej nauk, ale zdanie przedstawia jej istote. Wg. mnie:)

Pozdrawiam
Michał

"Ignis aurum probat, miseria fortes viros"

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: natura filozofii


Filozofia to najszersza z nauk. Jest nauka pierwsza i zajmuje sie wszystkimi
innymi. To z Filozofii powstaly nauki szczegulowe. Wiec kazde pytanie, kazdy
problem jest w istocie problemem filozoficznym (np. o "zabarwieniu"
psychologicznym).

Czyli wszystko jest wporzadku.

A tak na marginesie moim zdaniem Filozofia to SZTUKA ZAUWAZANIA.
Oczywiscie nie jest to definicja filozofii, nie zawiera wszystkich cech tej
krolowej nauk, ale zdanie przedstawia jej istote. Wg. mnie:)

Pozdrawiam
Michał

"Ignis aurum probat, miseria fortes viros"


SZTUKA ZAUWAZANIA?
Równie dobrze mozna odniesc to do poezji, do biologii, medycyny, genetyki,
chemii, matematyki...DO SZTUKI...

Więc czym sie rózni filozofia od pozostałych nauk?
Na pewno czyms sie rózni, moze tym, iż nie wszystko w niej mozna
zakwestionować, nie wszystko to, co jest złe, są teorie, które mogą być
najbardziej niedorzeczne, lecz tak dokońca, nie mozna tego udowodnić.

W filozofii nie mozna powiedziec na 100%, ze cos jest fałszem, a cos prawdą, to
nauka abstrakcii i alegorii. W filozofii nie ma zadowalających dowódów,
większosc oparta jest na domysłach. To nauka domysłów i sądów.




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: d w o i s t o ś ć


Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| | | | | Złoty podział
| | | | | _______________________________________

| | | | | Rdz 1:4-14
| | | | | 4. Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją
| | | | | od ciemności.
| | | | | 5. I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność
| | | | | nazwał nocą.
| OK. więc proponuję na konkretnym 100% przypadku.
| Jest Kolega JUDA@ który jest 100% fanatykiem i ma
| 100% klapki na oczach i uszach.
| Czy wiesz po czym to rozpoznać?  :)
| |/  re:
Ciekawa sprawa... Ale czy to nie grzech wobec
Wiecznie Tajemnicy ? No wiesz, ze tak łatwo można poznać
cokolwiek za pomocą rozumu ?
-`@'- Miś Uszatek


Zgodnie małpeczko z definicją filozofii:
        Filozofia to zdolność istoty rozumnej do nadawania nazw
        i wyciągania uzasadnionych wniosków. [ksRobak]

dlaczego fanatykowi nie nadać nazwy fanatyk
na podstawie wyciągniętych i uzasadnionych wniosków?  :)
|/  re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: d w o i s t o ś ć
Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl


| OK. więc proponuję na konkretnym 100% przypadku.
| Jest Kolega JUDA@ który jest 100% fanatykiem i ma
| 100% klapki na oczach i uszach.
| Czy wiesz po czym to rozpoznać?  :)
| |/  re:

| Ciekawa sprawa... Ale czy to nie grzech wobec
| Wiecznie Tajemnicy ? No wiesz, ze tak łatwo można poznać
| cokolwiek za pomocą rozumu ?
| -`@'- Miś Uszatek

Zgodnie małpeczko z definicją filozofii:
        Filozofia to zdolność istoty rozumnej do nadawania nazw
        i wyciągania uzasadnionych wniosków. [ksRobak]

dlaczego fanatykowi nie nadać nazwy fanatyk
na podstawie wyciągniętych i uzasadnionych wniosków?  :)
|/  re:


Zgoda, jestem fanatykiem, a zwłaszcza fanatykiem
wiecznie dziewiczej pustki.

Zdrówko
-`@'- Miś Uszatek, fanatyk

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: d w o i s t o ś ć

Użytkownik "Miś Uszatek" <f-a-n-a-t-y@-n-i-e-s-k-o-n-c-z-o-n-o-s-c-i.pl


Użytkownik "ksRobak" <ed_ro@gazeta.pl
| OK. więc proponuję na konkretnym 100% przypadku.
| Jest Kolega JUDA@ który jest 100% fanatykiem i ma
| 100% klapki na oczach i uszach.
| Czy wiesz po czym to rozpoznać?  :)
| |/  re:
| Ciekawa sprawa... Ale czy to nie grzech wobec
| Wiecznie Tajemnicy ? No wiesz, ze tak łatwo można poznać
| cokolwiek za pomocą rozumu ?
| -`@'- Miś Uszatek
| Zgodnie małpeczko z definicją filozofii:
|         Filozofia to zdolność istoty rozumnej do nadawania nazw
|         i wyciągania uzasadnionych wniosków. [ksRobak]

| dlaczego fanatykowi nie nadać nazwy fanatyk
| na podstawie wyciągniętych i uzasadnionych wniosków?  :)
| |/  re:
Zgoda, jestem fanatykiem, a zwłaszcza fanatykiem
wiecznie dziewiczej pustki.
Zdrówko
-`@'- Miś Uszatek, fanatyk


a na drugą część pytania potrafisz odpowiedzieć?
"Innymi słowy: skąd się biorą klapki na oczach fanatyków?"
|/  re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?


| http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
| roterupel  napisał:


[...........]


| itd, itd, itd ... :-)
| Edward Robak* z Nowej Huty
| ~°<~

Szanowny Panie Robak!!!!!

Pozwoli Pan ,że skorzystam z pańskiej definicji FILOZOFII,
którą jeszcze raz przytaczam:

| FILOZOFIA
|   to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
|   i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.

i nadam NAZWĘ  temu  co Pan napisał:

ZWYCZAJNE  BREDNIE

WNIOSKI niech sobie już sam Pan wyciągnie!


A ja bym bardzo chciał jakieś wnioski usłyszeć właśnie od Ciebie.


jurek


Nagash

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?


http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
roterupel  napisał:

| 1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
| starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
| nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
| zwać "miłośnikami mądrości". [...]
| cdn.
| /Od I.M. Bochęńskiego/

Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
ktoś też będzie miał a niej pożytek.

FILOZOFIA
 to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
 i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.


Bardzo chciałbym się czegoś więcej od Pana dowiedzieć o owym 'świadomym
podmiocie'.

[..............]

Panie Robak. A czy nie uważa Pan, że jest możliwe (i to z całkiem dobrym
skutkiem) aby nie nadawać NAZW w ogóle i jednocześnie wyciągać uzasadnione
WNIOSKI ?


itd, itd, itd ... :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"


Nagash

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: === Co to jest filozofia? ===


 W
filozofii droga, jaka doszedłeś do twierdzenia jest bardzo ważna, czasem
nawet ważniejsza od samego twierdzenia. Czasami cała filozofia jest jedynie
drogą wytycznoną przez pytania, a że człowiek nigdzie nie doszedł, przestaje
być ważne.


A definicją filozofii jest praca ducha, której intencją jest Prawda, a
która nawet o tym nie wspomnina, że tę Prawdę kiedykolwiek można by było
uważać za osiągniętą. Czyli celem filozofii nie jest posiadanie jakiegoś
przedmiotu, np. Prawdy, tylko jego ciągłym poszukiwaniem.

Agnieszka

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: superpozycja

"WoJtEq" <rot13.fml@serr.cy


Edward Robak wrote:


http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=...


| Filozofia
| to zdolność świadomego podmiotu do nadawania nazw
| i wyciągania uzasadnionych wniosków.
| Pan jesteś filozofem czy tego chcesz czy nie. :)
Nie strasz mnie :

--
Wojtek 'WoJtEq' Szymak


JEST taka możliwość abym zdjął z Pana odium odpowiedzialności
za swój LOS,, wystarczy, że zmienię definicję Filozofii :o)
ale
proszę się zastanowić: "czy na pewno Pan tego chce? :)

Edward Robak
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: superpozycja


Edward Robak wrote:
"WoJtEq" <rot13.fml@serr.cy
| Edward Robak wrote:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.sci.filozofia&aid=...
| Filozofia
| to zdolność świadomego podmiotu do nadawania nazw
| i wyciągania uzasadnionych wniosków.
| Pan jesteś filozofem czy tego chcesz czy nie. :)
| Nie strasz mnie :
JEST taka możliwość abym zdjął z Pana odium odpowiedzialności
za swój LOS,, wystarczy, że zmienię definicję Filozofii :o)
ale proszę się zastanowić: "czy na pewno Pan tego chce? :)


A jaka by była ta nowa definicja? ;)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia nie jest nauką?

ni@pierdol.ninka.net napisał(a) w wiadomości: ...

"orcus" <or@interia.plwrites:

| Odpowiedzią na to pytanie może być wskazanie co je różni: różnią się
| metodami, którymi się posługują. Nauka posługuje się obserwacją i
| eksperymentem, filozofia nie korzysta z żadnego z nich.

No to wykluczasz z nauki np. historie.
I wiele nauk spolecznych.


Faktycznie, trudno o eksperyment w historii, istnieja stanowiska mowiace o
niemozliwosci formulowania praw ogolnych, poniewaz nie zachodza w niej
zadne prawidlowosci. Wedlug historyzmu antynomotetycznego historia jest
niepowtarzalna, nie istnieja reguly rzadzace dziejami (np. Popper).


BTW: czy nie miales czasem na mysli tutaj nauki w znaczeniu nauk
przyrodniczych?
(odpowiednik to angielskie science).


Tak, podalem przyklad rozniacy filozofie od nauk przyrodniczych. Przy braku
definicji filozofii, tak samo jak jednoznacznego okreslenia czym jest nauka
(wlaczajac takze nauki humanistyczne) utozsamianie ze soba tych dwoch
dyscyplin skazane jest na niepowodzenie.


--
Nina Mazur Miller
ni@pierdol.ninka.net
http://pierdol.ninka.net/~ninka/
http://supersonic.plukwa.net/~ninka/


--
"Jak wszyscy młodzi ludzie postanowiłem zostać geniuszem, ale na szczęście
w porę zachciało mi się śmiać" - Lawrence Durrell

or@interia.pl

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia a inne nauki

Stefan Sokolowski napisał(a):


Od pewnego czasu z rosnącym zdumieniem przeglądam dyskusję na temat
granicy ciągu.  I nie mogę zrozumieć, czemu jest prowadzona tutaj, na
forum filozoficznym.  Co FILOZOFICZNEGO zależy od tego, czy ciągi są
zbieżne do liczb czy do liczb z ozdobnikami?


Filozofia obejmuje wszystko, moze obejmowac kazda dziedzine. Matematyke
tez.
Ale dyskusja o ciagach powinna toczyc sie na grupie matematycznej.
Tylko, ze chyba szybko by sie skonczyla, bo nie mozna nazwac jej scisle
matematyczna.
Czy przez to jest bardziej filozoficzna?
Nie ma przeciez definicji filozofii

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: do Przewodasów (prawdziwego i tego drugiego)

przypomnę Ci definicję FILOZOFII wg. Teorii Czasu:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
     Filozofia to zdolność istoty rozumnej do nadawania nazw
     i wyciągania uzasadnionych wniosków. [ksRobak]
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    Wolna wola to świadoma zdolność człowieka
    do niebuntowania się przeciwko niesprawiedliwości.
    Człowiek wolny nie buntuje się lecz zapobiega. [|/  re:]

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Myślę i potrafię wyjaśnić o czym myślę
    więc jestem człowiekiem     [Edward Robak]
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    wątpię więc jestem człowiekiem  [ksRobak]

Edward Robak       Kraków, 10 czerwca 2004r.       |/  re:

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cierpienie, które trzyma przy życiu.
  Temat rozlegly,nigdy nie dopowiedziany do konca.
W jaki sposob filozofia definiuje to zagadnienie ?

                        Pozdrawiam

                              Liliana

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Cierpienie, które trzyma przy życiu.


On Mon, 21 May 2001, Rinaldo wrote:
|   Temat rozlegly,nigdy nie dopowiedziany do konca.
| W jaki sposob filozofia definiuje to zagadnienie ?

A konkretnie o CZYJ sens istnienia ci chodzi?


Ani chybi o sens istnienia takich pytan.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a Indianie ?
Mam pytanie do filozoficznej braci bo byc moze coś przeoczyłam.
Śledząc historię rozwoju myśli filozoficznej na świecie, mozna stwierdzić,
że pewne społeczności nie mają w niej swojego miejsca i czasu.
Myślę tu o Indianach obu Ameryk. Skądinąd czytając książki o nich,
dowiadujemy się, że ich kulturę, wspaniałą duchowość, tradycje, cechowała
mądrość, a gdzie jest mądrość- tam też jej umiłowanie, zatem mamy klasyczną
definicję filozofii.
Jak to możliwe, że nie zachowały się (lub ja mam zbyt małą wiedzę o tym)
myśli i przekazy umysłów tamtych kultur?
Czy wszystkiemu winien ich holocaust?

Pozdrawiam
basia

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a Indianie ?
"basia" <mari@poczta.onet.pl


Mam pytanie do filozoficznej braci bo byc moze coś przeoczyłam.
Śledząc historię rozwoju myśli filozoficznej na świecie, mozna stwierdzić,
że pewne społeczności nie mają w niej swojego miejsca i czasu.
Myślę tu o Indianach obu Ameryk. Skądinąd czytając książki o nich,
dowiadujemy się, że ich kulturę, wspaniałą duchowość, tradycje, cechowała
mądrość, a gdzie jest mądrość- tam też jej umiłowanie, zatem mamy
klasyczną definicję filozofii.
Jak to możliwe, że nie zachowały się (lub ja mam zbyt małą wiedzę o tym)
myśli i przekazy umysłów tamtych kultur?
Czy wszystkiemu winien ich holocaust?

Pozdrawiam
basia


Kiedy pacyfikowano Indian "filozofia = umiłowanie mądrości"
była już dawno anachronizmem.
Do Hameryk jeździło się "za chlebem", "poszukiwać złota" lub
zwiewało się przed europejskim wymiarem sprawiedliwości.
Mądrością była wiedza: jak przeżyć i jak się nachapać.
...
a wspaniała duchowość Indian?
Na to była recepta: "dobry Indianin to martwy Indianin" a więc
duch uwolniony z ciała i biegający w Krainie Wiecznych Łowów
za nieśmiertelnymi Bizonami. Starano się im w tym pomagać
na wszelkie sposoby...
~°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a Indianie ?
In article <ecunsq$83@nemesis.news.tpi.pl,


 "basia" <mari@poczta.onet.plwrote:
Mam pytanie do filozoficznej braci bo byc moze coś przeoczyłam.
Śledząc historię rozwoju myśli filozoficznej na świecie, mozna stwierdzić,
że pewne społeczności nie mają w niej swojego miejsca i czasu.


Owszem. Filozofia jest specyficznym fenomenem europejskim.


Myślę tu o Indianach obu Ameryk. Skądinąd czytając książki o nich,
dowiadujemy się, że ich kulturę, wspaniałą duchowość, tradycje, cechowała
mądrość, a gdzie jest mądrość- tam też jej umiłowanie,


Brak wynikania,


zatem mamy klasyczną
definicję filozofii.


Nie myl etymologii z definicją.


Jak to możliwe, że nie zachowały się (lub ja mam zbyt małą wiedzę o tym)
myśli i przekazy umysłów tamtych kultur?


Brak odpowiedniego do tego celu systemu pisma?

Władysław

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a Indianie ?


Mam pytanie do filozoficznej braci bo byc moze coś przeoczyłam.
Śledząc historię rozwoju myśli filozoficznej na świecie, mozna stwierdzić,
że pewne społeczności nie mają w niej swojego miejsca i czasu.
Myślę tu o Indianach obu Ameryk. Skądinąd czytając książki o nich,
dowiadujemy się, że ich kulturę, wspaniałą duchowość, tradycje, cechowała
mądrość, a gdzie jest mądrość- tam też jej umiłowanie, zatem mamy
klasyczną
definicję filozofii.
Jak to możliwe, że nie zachowały się (lub ja mam zbyt małą wiedzę o tym)
myśli i przekazy umysłów tamtych kultur?


Prawdopodobnie wynika to stąd, że Indianie nie wykształcili w swojej
kulturze pisma. Więc nie pozostawili po sobie żadnej spuścizny. Tak na pewno
było z Indianami Ameryki Północnej, co do Majów , Inków i Azteków, to
wiadomo, że dysponowali oni dużą kulturą. Z tym że nawet oni byli dość
prymitywni, chcrakterystyczne jest, że nie znali pojęcia koła. Nie chcę się
wypowiadać, czy nie znali pisma, ale były, są i będą prowadzone badania tych
kultur i ich dorobku. Jedno jest pewne, jeśli niektórzy z nich dysponowali
tak dużym wolnym czasem, jakim dysponowali Egipscy kapłani, to na pewno
musiała wśród nich zrodzić się jakaś filozofia, że jej nie znamy, no cóż ,po
prostu jesteśmy wszyscy zapatrzeni w europejski nurt kultury i cywilizacji.
Nie znamy również dobrze i kutury hinduskiej i chińskiej.
Pozdr.
Kowdlar

Czy wszystkiemu winien ich holocaust?

Pozdrawiam
basia


Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: a Indianie ?


"basia" <mari@poczta.onet.plwrote in message



Mam pytanie do filozoficznej braci bo byc moze coś przeoczyłam.
Śledząc historię rozwoju myśli filozoficznej na świecie, mozna stwierdzić,
że pewne społeczności nie mają w niej swojego miejsca i czasu.
Myślę tu o Indianach obu Ameryk. Skądinąd czytając książki o nich,
dowiadujemy się, że ich kulturę, wspaniałą duchowość, tradycje, cechowała
mądrość, a gdzie jest mądrość- tam też jej umiłowanie, zatem mamy
klasyczną
definicję filozofii.
Jak to możliwe, że nie zachowały się (lub ja mam zbyt małą wiedzę o tym)
myśli i przekazy umysłów tamtych kultur?
Czy wszystkiemu winien ich holocaust?

Pozdrawiam
basia


Wyższość filozofii indiańskiej polegała na tym, że nie stanowiła ona
dyscypliny wydzielonej z życia.
Była natomiast mądrością kolektywną, stosowaną na codzień.  Według niej
człowiek jest wkomponowany w środowisko naturalne, dla którego posiada
szacunek i które współtworzy.

Nie było też podziału na filozofię i religię.  Duchowość była dostrzegana
zarówno w ludziach, zwierzętach jak i przyrodzie jako takiej.  Mądrością zaś
była świadomość owej duchowości. Harmonia z naturą była zaś cnotą.

Być może odbiega to od twojego 'klasycznego' rozumienia filozofi ale
umiłowanie mądrości może przyjmować przeróżne fromy.

Chodzi mi oczywiście tylko o Indian północno-amerykańskich.

AW

.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiedza?

Szczescie
Brak pecha

Szczescie
Radosc sukcesu

Szczescie
Szprzyajacy uklad

Szczescie
Preferowana tendencja

Szczescie
Slowo na S.

Wg definicji 'stan sprawnosci' moj odkurzacz ma szczescie.

Lorn


ROTFL
Na pewno ma szczęście mieć tak inteligentnie dowcipnego właściciela :))).
Te semantyczne ( chyba o sematntykę chodzi, czy nie?) rozważania są bardzo
mądre ( czym jest mądrość - zaraz pewnie ktoś zapyta ), ale jaki jest ich
sens, jeśli większość ludzi z którymi dane mi było poruszyć ten temat, nie
umiało nawet zaliczyć pojęcia "szczęścia" do poprawnej kategorii
ontologicznej!  Na moje pytanie o ich pojęcie szczęścia zazwyczaj zaczynali
wymieniać : dom, rodzina, praca... To jest smutna rzeczywistość Panowie i
Panie. Na nic zda się najlepsza definicja, jeśli ludzie nie wiedza gdzie
tegoż "szczęścia" szukać...I jak. Rozumiem szlachetne dążenie do ujęcia
wszystkiego w żelazne obcęgi jednoznacznych językowo i logicznie definicji,
ale jaki z tego będzie pożytek?
Na marginesie - jeśli filozofowie nie potrafią skonstruować zadowalającej
definicji "mądrości", to definicja filozofii staje się także niejasna. Czyli
taka, jaką powinna być ;)))

Pozdrawiam

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Wiedza?


Na marginesie - jeśli filozofowie nie potrafią skonstruować zadowalającej
definicji "mądrości", to definicja filozofii staje się także niejasna.
Czyli
taka, jaką powinna być ;)))

Pozdrawiam

--
Depilator


Skoro nie filozofowie to pozwul że sprubuje ja: mondrosc to ludzki wymiar
ewolucji. A niejasne jest to do czego niejeste my przekonani. Oczywiste jest
jedno: życie nie może stac w miejscu.
Czy musi błądzić? je li tak to tylko w tym sensie w jakim blondzenie jest
pochodna poszukiwania.
A kto jak nie ja racyje ma - niewazne kto ważne co z czym i poco

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pokochajmy filozofię - po tekście Jana Hartmana
OK. Wydaje mi się jednak, że twoje rozumienie pojęcia "filozofia" jest nieco
odmienne od tego, co ja (i nie tylko ja) określam tym słowem...

> możliwie lakoniczna fomula
^^^^^^^^^^

Vide tomy Kanta i Sw. Tomasza z Akwinu ;) Twoja definicja filozofii bardziej
pasuje do myśli Dalekiego Wschodu, ale to tylko IMHO, w końcu żadnym znawcą
nie jestem...

W szczególności może zawierać CAŁĄ matematykę i nauki ścisłe - są one też
maksymalnie lakoniczne (patrz język równań) i też biorą się z próby wyłowienia
jakiejś całości z tego co nas otacza ;) Co jest argumentem za tym, by ich
jednak z kursu szkolengo nie usuwać ;)

Rozbrat między naukami ścisłymi i filozofią miał swój początek w XVII wieku -
wtedy zwłaszcza fizyka rozwijała się wbrew dominującym prądom filozoficznym.

mkk Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: O prowokacji
Jedna z definicji filozofii mowi,ze jest to sztuka zadawania pytan.
Twoje pytanie na zakonczenie postu swiadczy o checi poznania prawdy czy opinii
innych.
Odpowiadajac na Twoje pytanie pozwole sobie zauwazyc,ze GW niczego nie
sugeruje.GW drukuje wypowiedz p.prof. a jak to czytelnik zinterpretuje to juz
jego sprawa.

Na zakonczenie chcialem zapytac czy chcesz zasugerowac ze z prowkacjami
opracowanymi przez ministrow rzadu, za widza premiera,nielegalnymi podsluchami
tez mamy walczyc usmiechem i litoscia? Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Co lepsze: Windows xp czy Linux Mandrake ?
> A co to jest "filozofia dystrybucji Debian"?!
www.debian.org/social_contract

a filozofię GNU masz tu:
www.gnu.org/philosophy/
tak. gimp jest sto lat za photoshopem, zwłaszcza jeśli chodzi o "przydatne
komercyjnie" funkcje, typu eksport do cmyk czy zapis w patentowanych formatach,
typu gif (tego debian nie ma i nie będzie miał, co wynika właśnie z jego
filozofii). niemniej znajomi fotoszopowcy byli mile zaskoczeni tym co gimp już
umie.

co do górnolotności języka: na szczęście każdy może mieć swoją filozofię, czy
jak to pewnie ujmiesz "filozofię". rozumiem że w twojej definicji filozofii
grecy, kant, kotarbiński, a dla stallmana jest co najwyżej "filozofia" w dużym
cudzysłowiu? ale dlaczego?

fr Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dlaczego filozofia jest wspanialsza od nauki ?
Robocza definicja filozofii : dywagowanie w ilości obfitej, w sposób niezwykle
zawiły

pokrywa się ta definicja z moją definicją polityka - dlatego filozofia Twoim
zdaniem jest polityką moim zdaniem - dlatego nie bedziemy mogli się porozumieć,
aczkolwiek dziekuje za wypowiedź :)

Na obronę takiego obrazu filozofii przytoczę ciekway (moim zdaniem) przykład
rozważań filozoficznych :
www.racjonalista.pl/kk.php/s,3081
kto zna ta kopalnię ateistycznych oraz pronaukowych teksów jakim jest portal
"racjonalista" wie ze w tym artykule najprawdopodobniej pozostanie na filozofii
tylko tyle "suchej nitki" ile to mozliwe, ale jednak zostanie warto więc
zrozumieć o jaki rodzaj dyskusji mi tutaj chodzi - jezeli oczywiscie Drogi
Forumowiczu zechcesz - nie "filozofuj" i przeczytaj to żadna "filozofia" :) Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: dlaczego filozofia jest wspanialsza od nauki ?
Jezeli znajdziesz chwilke
Przyjrzyj sie, jezeli zechcesz, postom na forum wszystkich tych, którzy
sympatyzują z nauką - łatwo ich rozpoznac :
1)są najczescieh "zalogowani"
2)W swoich wypowiedziach rzadko cytują (chyba ze Koran albo Biblię aby komus cos
udowodnic odnosnie wiary)
3) poznasz ich tez po tym ze jak cos mówią do kogos kto sie z nimi nie zgadza to
przeważnie mówią ze przynalezy do którejs z następującyh formacji: trolle,
zasciankowe kmioty, skansen koscielnym, dulszczyzna, ignorant w najlepszym
wypadku itd.
To pobiezne kryteria, ale wystarczy -
a teraz poczytaj ich posty wszedzietam gdzie sie ktos z nimi zgadza! Tam są
naukowcami! Nie krzyczą, racjonalizują, są systematyczni i układni (chociaz
dalej rzaaaadko bardzo cytują)
Wielu z tych ludzi zdradza w swoich wypowiedzaich ze są wykładowcami na
uniwerkach w Kanadzie, Stanach, Australii w Niemczech.
I teraz moja konkluzja : jezeli nie spierają się z nikim są naukowcami.
a tam gdzie ktos nie zgadza sie z nimi, stają się zgodnie z Twoją definicją
filozofii - Filozofami.
A teraz proste pytanie - gdzie są racjonalne kryteria naukowosci, albo nawet
naukowe kryteria naukowosci ? Jak mozna odzielic naukowca od filozofa i nauke od
filozofii ?
Ps. ten post to tylko pretekst do myslenia w miejscu "filozofia" mogło byc
równie dobrze "literatura", "sztuka" itd. i wszystkie inne dziedziny, którym
daleko do hipokryzji... Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: po co sie interesujemy filozofią ?
najciekawsza definicja filozofii jaką spotkałem :)
"(...) nauczyć się to nie znaczy umieć; są mędrkowie i są mędrcy; jednych
zrodziła wtyśmienita pamięć, drugich - filozofia (...). Niepodobna się jej
nauczyć, gdyż filozofia jest syntezą nauk, które geniusz pozyskał i stosuje.
Filozofia jest promiennym obłokiem, na którym Chrystus postawił stopę, aby
wznieść się do nieba."

ks. Faria ("Hrabia Monte Christo", A.Dumas)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Miłość lesbijska?
cornelli napisała:

(...)

> Tylko cały czas nurtuje mnie pytanie, czy uczucie w takim związku można nazwać
> miłością?

A jakie to ma znaczenie czy terminologia pasuje do slownikowych/filozoficznych
definicji, jezeli wszelkie warunki "tego czegos" sa dla danych dwoch osob
spelnione? :-) Przeciez to, nawet jezeli oparte jest na najbardziej siermieznycm
heteroerotyzmie - moze dla poszczegolnych par oznaczac rozne rzeczy. I to takie,
ktore dla innej pary oznaczalaby co innego.
Prosty przyklad, codzienny: wariant 1 - ona/on troszcza sie pol na pol o sprawy
codzienne. wariant 2 -jedno ciagnie swoja misje zyciowa/ambicje/dzielo - drugie
krzata sie w 98% za codziennymi sprawami.

Potem masz problem innego wyobrazenia o milosci kogos, kto przeszedl przez stan
kompletengo zgruchotania i na nowo sie z kawalkow poskladal. Co innego niz ktos,
kto ma tylko wspaniale doswiadczenie tego co jest.

Etc. etc. Ilu ludzi, tyle definicji. Albo jest cos w glowach/sercach, albo nie.
Tyle. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Miłość lesbijska?
Szwagier napisał:
"A jakie to ma znaczenie czy terminologia pasuje do slownikowych/filozoficznych
> definicji, jezeli wszelkie warunki "tego czegos" sa dla danych dwoch osob
> spelnione? :-)"

No widzisz, taka trochę ciekawska z natury jestem;)
A swoją drogą to wcale nie byłoby głupie założyć taką komunę, w której wspólnie
gospodarowałyby kobiety samotne. Same korzyści, słowo daję. Załóżmy, że w
komunie żyłoby 5 kobiet z dziećmi. Trzy pracowałyby na utrzymanie, a dwie
prowadziły dom i opiekowały się dziećmi.
Kurcze, że ja nie wpadłam na ten pomysł kilka lat temu /faja/.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Bardzo ładnie wyjaśnione
Sama definicja filozofii na to wskazuje ,słowo to oznacza "umiłowanie mądrości".
A poniewaz jest to mądrość wymyślona przez ludzi dlatego nazwałam ją mądrością
ludzką.Mądrymi tego świata są nie tylko przywódcy rządów ,politycy ale też
ci,co filozofują w seminariach ucząc się teologii,filozofii.Dlatego są nimi
wszyscy,którzy kształtują naszą rzeczywistość.
Wierzysz ,z wielkim trudem w wirusy ale jednak wierzysz.Po czym rozpoznałeś ,że
istnieją? Chyba dlatego,że zachorowałeś.Kosmitów,Św Mikołaja nie ma .Ale Bóg
istnieje.
Przekonasz się o tym ,gdy zacznie działać. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nie ma... filozofa...
"Fizolovem"
Tyyyy... bez takich mi tu... aluzji do Cyplenkova, zresztą on też chyba już zajęty
Duchowość, duchowość a nie fizyczność odgrywa pierwszorzędne znaczenie.

Definicja filozofa wg Agli (wersja skrócona na potrzeby forum):
osobnik łagodny, wrażliwy, niesamowicie ciepły i potwornie
inteligentny...

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nie ma... filozofa...

A kto tu mówi o Cyplenkovie? "Fizolovem", Bejbe...
Ale Frojd by się wypowiedział, soczyście, na temat takich skonkretyzowanych skojarzeń.

> Definicja filozofa wg Agli (wersja skrócona na potrzeby forum):
> osobnik łagodny, wrażliwy, niesamowicie ciepły i potwornie
> inteligentny...

Phi? Tylko tyle? Przęcięż to wypisz wymaluj my - faceci z forum!

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: ....................Dowody polskości Górnoślązaków
marcin32 napisał:

> rico-chorzow napisał:
> > To dlaczego wylewa się Pan na temat etniczności Slązaków.
>
> Bo to akurat prosta sprawa.

Gdyby była - prosta -,to,chyba,nie musiałby Pan udawadniać,co Pan nieudolnie robi.

>Nie ma tu co filozofowac.

A zna Pan przynajmnie skróconą definicję - filozofii -?,skoro Pan nie chce
filozofować,więc nie dąży Pan do wiedzy.

Gornoslazacy to Polacy, b
> o
> tak sie czuja i juz.

Ciekawe,że zna Pan moje odczucia,ciekawe też,że wypowiada się Pan za wszystkich
Górnoślązaków,no to jest Pan alfa i omega,pozazdrościć Panu "mądrości".

>Ich jezyk tego w dodatku dowodzi.

I tu ma Pan rację - tylko w dodadku -,ale nie w całości.

Jedynie nieliczna
> krzykliwa garstka probuje wciskac ludziom bzdury do glowy.

Dlaczego,pańska etniczna obcokrajowość jest bzdurą?

>
> > Skoro pańska etniczność jest obcokrajowa,proszę.
>
> Moja etnicznosc jest polska.

Ah!,taka też jest!,nie wiedziałem.

>Lubie jednak tez inne nacje.

A Slązaków też?


>
> > > Menn est-ce que tu skjoenner moi ou ei?
> > Nie rozumiem tego peruwiańskiego,ale ten jest zły:)))
>
> Polaka nie rozumiesz?

A muszę znać zły peruwiański?
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jeśli bog nie istnieje to marny nasz los
emocje? wydaje mi sie, że 100% ludzi to odczuwa, a nie tylko ''wiekszosc''. tak
wiec czlowiek jest z natury swej dobry. po czesci dlatego, że dobro jest
opłacalne dla każdego. zło natomiast burzy naturalny porzadek swiata. dlatego
nie ma co twierdzic, ze nie ma dobra i zła, ze sa to tylko filozoficzne
definicje. filozofia to ''nauka mądrosci''. jak ktos mysli, jest juz po czesci
filozofem. Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jeśli bog nie istnieje to marny nasz los
Gość portalu: omnipotentny napisał(a):

> emocje? wydaje mi sie, że 100% ludzi to odczuwa, a nie tylko ''wiekszosc''.
tak
>
> wiec czlowiek jest z natury swej dobry. po czesci dlatego, że dobro jest
> opłacalne dla każdego. zło natomiast burzy naturalny porzadek swiata. dlatego
> nie ma co twierdzic, ze nie ma dobra i zła, ze sa to tylko filozoficzne
> definicje. filozofia to ''nauka mądrosci''. jak ktos mysli, jest juz po
czesci
> filozofem.


Tak, filozofia to ciekawa dziedzina. Niestety, niektórym myli się ona z
teologią - szczególnie dotyka to studentów "filozofii" na katolickich
uczelniach.
Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: nowy gracz w Gamboni


Moze byc zabawnie jak sie okaze ze Petrolinvest głownie jest "probbale i
possible"


Grzegorz, alez to jest najpelniejsza definicja filozofii: "prawdopodobne przypuszczenie o rzeczy niepewnej" ;-)

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Jeszcze o istnieniu.


Uzywanie
zamienne pojec: "postrzeganie", "istnienie" itd. doprowadza do dyskusji o
wszystkim i o niczym.


Dlaczego koniecznie chcesz sie mnie pozbyc z listy grupowiczow? Ja wyznaje
poglad, ze "postrzeganie" i "istnienie" to niemal to samo. Czy za wyznawanie
takiego pogladu nalezy mi sie zaraz wyrok smierci?


Utozsamienie istnienia i poznawania prowadzi do
absurdow w rodzaju pogladow Berkeley'a.


U mnie nie prowadzi. Nie jestem wcale subiektywista.


Uczmy sie czegos z historii
filozofii.


Ale czy wszyscy musimy sie uczyc tego samego? Mamy wlozyc chinskie
kombinezony skrojone na twoja miare?


Juz Arystoteles ostrzegal, ze inny jest porzadek istnienia, a
inny poznania.


I ciebie, jak widac, zachwyca arystelizm.


O tym, ze dyskusja o istnieniu okazala sie troche przyciezka


jak dla kogo....


Wobec powyzszego wniosku proponuje pomalutku przechodzic do nastepnego
tematu. Moglby nim byc na przyklad feminizm. Jest on w USA uznawany za
pewna filozofie i jako taki jest wykladany na uczelniach. Ja osobiscie
jestem jego przeciwnikiem, bo za bardzo lubie i szanuje kobiety.


Dyskusja o feminizmie wchodzi raczej w zakres SOCJOLOGII lub PSYCHOLOGII,
natomiast FILOZOFIA zawsze kojarzyla mi sie z bardziej ogolnymi tematami.
Chyba ze ty jestes w posiadaniu innej definicji filozofii, ktora chcesz
wszystkim narzucic.


Pozdrawiam.
Jurek


Pozdrawiam
PETERKA

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: filozofia królową nauk


Najfajniejsza definicja filozofii jaka spotkalem to:
"Filozofia to dzialanie polegajace na stalym naduzywaniu pojec ktore
wlasnie
do tego celu zostaly skonstruowane"
;-))
KK


Podoba mi sie

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia Nietzschego i jej wpływ na system hitleryzmu
Witam zaciekle :)

Użytkownik "Nina Mazur Miller" <ni@pierdol.ninka.netnapisał w
wiadomości


"Komis komputerów" <ko@skrzynka.plwrites:
,
| To ja poprosze tą definicję filozofii. Jestem jej bardzo ciekaw. Wtedy
| bedzie mozna dyskutowac. Na razie jestem niezle rozbawiony :))))

Czym? Filozofia to nie nauka, ktorej teorie podlegaja eksperymentalnej
weryfikacji. Filozofia moze i jest "weryfikowana" ale pod wzgledem
tego, czy jest wewnetrznie spojna, logiczna i trzyma sie kupy. Bo to
jest _refleksja_ majaca wyjasniac nas, ten swiat i inne takie rzeczy.


Dlaczego weryfikacja kojarzy się Tobie z eksperymentem? Wewnętrzna spójność
to jeszcze mało, to pierwszy etap weryfikacji. - zapytasz czemu ja tak
naiwnie o tej "weryfikacji"- odpowiedź jest prosta- moja filozofia tłumaczy
mnie, służy mi jako przewodnik po życiu- dla tego musi być prawdziwa, a
wewnętrzna zgodność to za mało.To subiektywny aspekt prawdziwości mojej
filozofii (pojęcie "mojość" można transponować). Obiektywny aspekt
prawdziwości poznajesz czytając tego posta - dowiadujesz się o mnie.

Napisałaś :
,| filozofia z definicji jest dziedzina myslenia teoretycznego, wiec


| weryfikacji nie podlega.


Jeśli da się cokolwiek powiedzieć na temat" "filozofia z definicji" tyle
tylko co po analizie słowo filozofia.Więc  jak widzę, że ktoś pisze
"filozofia z definicji" to się hmmm ... uśmiecham o tak :)


Jak wyobrazasz sobie weryfikacje teorii filozoficznych? Jakie
kryterium zastosujesz? Jaka definicje prawdy? Do czego je odniesiesz,
jesli opisuja cos, do czego odniesc sie nie daje????


A jaki sens ma weryfikacja (uprawomocnianie) teorii? To jest zamach na
teorię, bo uprawomocniona (zweryfikowana) teoria to prawda. Więc?
Tą weryfikację zatem stara się przeprowadzać sam twórca (niekoniecznie jedna
osoba, albo twórca osobiście), chcąc aby teoria stała się zdaniem
prawdziwym.
A kryterium prawdy? Ja lubie klasyczne - zgodność rozumu z rzeczą.


Ot na przyklad taka filozofia sw. Augustyna albo Tomasza. 95%
wszystkiego o bogu. Jak wyobrazasz sobie weryfikacje tego, co pisali o
bogu ?


To co pisali o Bogu, to jest teologia. Teologia ma narzędzia weryfikacyjne.
Teolog do pracy potrzebuje: pióro, kartkę i kosz na pierdoły :) Filozof-
pióro i kartkę.
To żart oczywiście, bardzo zresztą stary, no i wszyscy go znają, więc jest
nieśmieszny, za to się kajam ;)

pozdrawiam kicek

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: 5 pytań
Dnia Mon, 25 Aug 2008 23:25:22 +0200, rzeczy pierwsze napisał(a):


Michwelt pisze:
| Dalej są wierzenia i wyobrażenia. Wybacz jeśli pytanie wyda ci się
| naiwne, ale co one wg ciebie maja wspólnego z filozofią ?

| To pytanie skłania mnie do zastanowienia się nad następującą kwestią. Można
| powiedzieć, że nauka także jest oparta na wierzeniach/wyobrażeniach.
| Mianowicie wierzymy i wyobrażamy sobie, że coś, co wydaje nam się pewne i
| udowodnione, takie właśnie jest. To samo dotyczy także kryteriów naukowych.
| W takim sensie wszystko, co postrzegamy jest naszym wyobrażeniem, w które
| wierzymy, że jest prawdziwe. To jest naiwne i nieprecyzyjne podejście,
| ale...

W uproszczeniu (uogólnieniu) powiedziałbym raczej, że nauka to
dowodzenie prawdziwości przyjętych uprzednio postulatów, natomiast
terminy wierzenia/wyobrażenia nie bardzo mi jakoś pasują w tym kontekście.


A gdyby ktoś powiedział tak: "uprzednio przyjęte postulaty zostały
przyjęte, m. in. na podstawie wierzeń/wyobrażeń"? Czy tak w historii nauki
nie bywało? Czy tak i dzisiaj nie bywa?


| Co jest dla Ciebie filozofią? Co to znaczy 'filozofia' dla Ciebie? Jakie to
| są pytania filozoficzne a jakie nie?

Do tej pory nie czułem raczej potrzeby tworzenia własnej definicji
filozofii i nic się u mnie w tej kwestii nie zmieniło,
jednak użyty w 1-szym poście termin "filozofia życia" bardziej
kojarzyłby mi się z:
- zasadami, którymi człowiek kieruje się/wystrzega,
- wartościami, które uznaje/nie uznaje,


Czy to aby nie etyka? Jeśli tak, to termin "filozofia życia" warto zastąpić
terminem "etyka".


- + ew. co jest dla ciebie dowodem twojego bytu/istnienia (nie dotyczy
osób otyłych, u których gołym okiem wyraźnie widać, że ich byt określa
ilość posiłków i pojemność michy)


Bez urazy, ale na pytanie "co jest dla ciebie dowodem twojego
bytu/istnienia?" ja odpowiadam po prostu: zespół subiektywnych odczuć,
które mnie przekonują, iż bytuję/istnieje. Co innego może być dowodem?

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: z Traktatu Logiczno-Filozoficznego


"lamesz" <lln@poczta.onet.pl
| "ksRobak" <roba@gazeta.SKASUJ-TO.pl
|

"przekaz Wittgensteina" dotyczący metafizyki o której Pan pisze wynika
zapewne z innych garnków które ten autor wywiesił na płocie a z którymi
miał Pan okazję się zapoznać. Przykład który podałem miał wykazać
brak logiki w słowach tego pana - i jest to konkret. Ma Pan oczywiście
RACJĘ pisząc, że
<<Sens słowa można oczywiście przyporządkować do kategorii
"metafizyki" - bo przecież nie ujawnia się w żaden fizyczny sposób|
a tym samym przyznaje mi Pan RACJĘ -- a więc RACJĘ mamy obaj. :)

PS. dla mnie (a uważam siebie za filozofa nauk) nie ma tematów TABU
i żaden pan Wittgenstein czy inny GURU nie zabroni mi myśleć
i wyjaśniać o czym myślę - bowiem jestem WOLNYM CZŁOWIEKIEM.
    Wolność to zdolność świadomego podmiotu do nie buntowania się
    przeciw niesprawiedliwości. Człowiek wolny nie buntuje się
    lecz zapobiega. :-)
Jesteś Pan nowy na naszej grupie więc zaprezentuję Panu moją
definicję FILOZOFII:
    Filozofia to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
    i wyciągania uzasadnionych wniosków.
Pod taką definicję filozofii można z powodzeniem podporządkować
każdą ludzką działalność a w szczególności zdolność do OPISU
Świata takim jakim JEST - nie tylko w tym obszarze empirycznie
potwierdzalnym z udziałem energii jako nośnika informacji ale
także z metafizycznym SENSEM informacji która niekoniecznie
związana jest z realnymi obiektami; bowiem obiekty wymyślone,
wyobrażone, wyidealizowane istnieją w trancendentnej przestrzeni
zdarzeń (wyobraźni) i człowiek (świadomy podmiot) może je opisać
choć jak Pan słusznie zauważył:
"nie ujawnia się w żaden fizyczny sposób"
melodia słów, gestykulacja czy znaczki-robaczki literkowe
choć są fizyczne to przecież nie przenoszą SENSU języka
który jak wspomniałem Panu wcześniej tworzy się dopiero
w główce-makówce jako efekt ZROZUMIENIA informacji.
To zrozumienie jest właśnie metafizyczne i świadczy o mądrości
która także JEST metafizyką w czystej postaci o czym już dawno
zapomnieli ludzie zajmujący się tym co nosi oficjalną nazwę
filozofia - okrojona z mądrości. ;)

Edward Robak
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: z Traktatu Logiczno-Filozoficznego


"przekaz Wittgensteina" dotyczący metafizyki o której Pan pisze wynika
zapewne z innych garnków które ten autor wywiesił na płocie a z którymi
miał Pan okazję się zapoznać. Przykład który podałem miał wykazać
brak logiki w słowach tego pana - i jest to konkret. Ma Pan oczywiście
RACJĘ pisząc, że
<<Sens słowa można oczywiście przyporządkować do kategorii
"metafizyki" - bo przecież nie ujawnia się w żaden fizyczny sposób|
a tym samym przyznaje mi Pan RACJĘ -- a więc RACJĘ mamy obaj. :)


Fajnie! ;)


Jesteś Pan nowy na naszej grupie więc zaprezentuję Panu moją
definicję FILOZOFII:
    Filozofia to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
    i wyciągania uzasadnionych wniosków.


Hehe... niech będzie, że jestem zrzęda, ale to jest ni mniej ni więcej tylko
definicja "logicznego rozumowania"; filozofia = logiczne rozumowanie?! Czy
każdy rzeźnik skutecznie analizujący rozkrojoną właśnie półtuszę jest
filozofem?
Zaznaczam od razu - uprzedzając pytania - że nie znam żadnej
satysfakcjonującej mnie definicji filozofii.


Pod taką definicję filozofii można z powodzeniem podporządkować
każdą ludzką działalność
a w szczególności zdolność do OPISU
Świata takim jakim JEST - nie tylko w tym obszarze empirycznie
potwierdzalnym z udziałem energii jako nośnika informacji ale
także z metafizycznym SENSEM informacji która niekoniecznie
związana jest z realnymi obiektami; bowiem obiekty wymyślone,
wyobrażone, wyidealizowane istnieją w trancendentnej przestrzeni
zdarzeń (wyobraźni) i człowiek (świadomy podmiot) może je opisać
choć jak Pan słusznie zauważył:
"nie ujawnia się w żaden fizyczny sposób"
melodia słów, gestykulacja czy znaczki-robaczki literkowe
choć są fizyczne to przecież nie przenoszą SENSU języka
który jak wspomniałem Panu wcześniej tworzy się dopiero
w główce-makówce jako efekt ZROZUMIENIA informacji.
To zrozumienie jest właśnie metafizyczne i świadczy o mądrości
która także JEST metafizyką w czystej postaci o czym już dawno
zapomnieli ludzie zajmujący się tym co nosi oficjalną nazwę
filozofia - okrojona z mądrości. ;)


Nic tu nie ma do dodania. Podoba mi się taki punkt widzenia ;)


Edward Robak
*°"˝'´¨˘`˙ˇ^:;~¤<×÷-.,˛¸


Pozdrawiam,
lamesz

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
roterupel  napisał:


1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
zwać "miłośnikami mądrości". [...]
cdn.
/Od I.M. Bochęńskiego/


Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
ktoś też będzie miał a niej pożytek.

FILOZOFIA
  to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
  i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.

W takim rozumieniu filozofii - każda działaność człowiecza,
w każdej dziedzinie ludzkiej penetracji JEST filozofią,
gdy opiera się na uzasadnionych wnioskach i jednoznacznych nazwach.
przykład:
kucharka, która przesala zupę i nie wyciąga z tego wniosków
nie jest filozofem, lecz jeśli wyciągnie wniosek z krytyki
i nauczy się dawkować sól, aby nie przesalać - to będzie filozofem.
Nie ma takiej nauki, która nie opierałaby się na tak pojętej j.w.
filozofii. Socjotechnika to także "filozofia zniewalania";
a więc filozofia (mądrość) służy nie tylko sprawie ogółu,
ale również może być wymierzona przeciwko jednostkom i
społecznościom, np. palenie na stosie naukowców za odkrywanie
tajemnic przyrody sprzecznych z obowiązującymi teoriami.
To "filozofia bezkarności"
Inne przykłady filozofii:
"jak kraść aby nie zostać złapanym?"
"jak podrywać panienki aby były chętne?"
"jak robić sobie dobrą opinię, kosztem innych?"
itd, itd, itd ... :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?
ksRobak zawsze puka dwa razy:


http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
roterupel  napisał:

| 1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
| starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
| nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
| zwać "miłośnikami mądrości". [...]
| cdn.
| /Od I.M. Bochęńskiego/

Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
ktoś też będzie miał a niej pożytek.

FILOZOFIA
  to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
  i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.


Zniewalasz pan filozofię do roli służebnicy logiki.
Chyba, że inaczej rozumiesz "wyciąganie uzasadnionych
WNIOSKÓW"?


W takim rozumieniu filozofii - każda działaność człowiecza,
w każdej dziedzinie ludzkiej penetracji JEST filozofią,
gdy opiera się na uzasadnionych wnioskach i jednoznacznych nazwach.
przykład:
kucharka, która przesala zupę i nie wyciąga z tego wniosków
nie jest filozofem, lecz jeśli wyciągnie wniosek z krytyki
i nauczy się dawkować sól, aby nie przesalać - to będzie filozofem.
Nie ma takiej nauki, która nie opierałaby się na tak pojętej j.w.
filozofii. Socjotechnika to także "filozofia zniewalania";
a więc filozofia (mądrość) służy nie tylko sprawie ogółu,
ale również może być wymierzona przeciwko jednostkom i
społecznościom, np. palenie na stosie naukowców za odkrywanie
tajemnic przyrody sprzecznych z obowiązującymi teoriami.
To "filozofia bezkarności"
Inne przykłady filozofii:
"jak kraść aby nie zostać złapanym?"
"jak podrywać panienki aby były chętne?"
"jak robić sobie dobrą opinię, kosztem innych?"
itd, itd, itd ... :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"


--
pafau k. [Nie ma Słowian bez barszczu]

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?
"pafau k." <erkaerUSUN@gmail.com


ksRobak zawsze puka dwa razy:
| http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
| roterupel  napisał:

| 1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
| starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
| nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
| zwać "miłośnikami mądrości". [...]
| cdn.
| /Od I.M. Bochęńskiego/

| Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
| to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
| moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
| ktoś też będzie miał a niej pożytek.

| FILOZOFIA
|   to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
|   i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.
Zniewalasz pan filozofię do roli służebnicy logiki.
Chyba, że inaczej rozumiesz "wyciąganie uzasadnionych
WNIOSKÓW"?
| W takim rozumieniu filozofii - każda działaność człowiecza,
| w każdej dziedzinie ludzkiej penetracji JEST filozofią,
| gdy opiera się na uzasadnionych wnioskach i jednoznacznych nazwach.
| przykład:
| kucharka, która przesala zupę i nie wyciąga z tego wniosków
| nie jest filozofem, lecz jeśli wyciągnie wniosek z krytyki
| i nauczy się dawkować sól, aby nie przesalać - to będzie filozofem.
| Nie ma takiej nauki, która nie opierałaby się na tak pojętej j.w.
| filozofii. Socjotechnika to także "filozofia zniewalania";
| a więc filozofia (mądrość) służy nie tylko sprawie ogółu,
| ale również może być wymierzona przeciwko jednostkom i
| społecznościom, np. palenie na stosie naukowców za odkrywanie
| tajemnic przyrody sprzecznych z obowiązującymi teoriami.
| To "filozofia bezkarności"
| Inne przykłady filozofii:
| "jak kraść aby nie zostać złapanym?"
| "jak podrywać panienki aby były chętne?"
| "jak robić sobie dobrą opinię, kosztem innych?"
| itd, itd, itd ... :-)
| Edward Robak* z Nowej Huty
| ~°<~
| "Prawda nie kłamie"

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?


ksRobak zawsze puka dwa razy:

| http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
| roterupel  napisał:

| 1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
| starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
| nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
| zwać "miłośnikami mądrości". [...]
| cdn.
| /Od I.M. Bochęńskiego/

| Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
| to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
| moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
| ktoś też będzie miał a niej pożytek.

| FILOZOFIA
|   to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
|   i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.

Zniewalasz pan filozofię do roli służebnicy logiki.
Chyba, że inaczej rozumiesz "wyciąganie uzasadnionych
WNIOSKÓW"?


Ja raczej zapytałbym ksRobaka o to jak on rozumie 'świadomy podmiot'.


| W takim rozumieniu filozofii - każda działaność człowiecza,
| w każdej dziedzinie ludzkiej penetracji JEST filozofią,
| gdy opiera się na uzasadnionych wnioskach i jednoznacznych nazwach.
| przykład:
| kucharka, która przesala zupę i nie wyciąga z tego wniosków
| nie jest filozofem, lecz jeśli wyciągnie wniosek z krytyki
| i nauczy się dawkować sól, aby nie przesalać - to będzie filozofem.
| Nie ma takiej nauki, która nie opierałaby się na tak pojętej j.w.
| filozofii. Socjotechnika to także "filozofia zniewalania";
| a więc filozofia (mądrość) służy nie tylko sprawie ogółu,
| ale również może być wymierzona przeciwko jednostkom i
| społecznościom, np. palenie na stosie naukowców za odkrywanie
| tajemnic przyrody sprzecznych z obowiązującymi teoriami.
| To "filozofia bezkarności"
| Inne przykłady filozofii:
| "jak kraść aby nie zostać złapanym?"
| "jak podrywać panienki aby były chętne?"
| "jak robić sobie dobrą opinię, kosztem innych?"
| itd, itd, itd ... :-)
| Edward Robak* z Nowej Huty
| ~°<~
| "Prawda nie kłamie"

--
pafau k. [Nie ma Słowian bez barszczu]


Nagash

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia- co powinniśmy o niej wiedzieć?
ksRobak pisze:
http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=72849589&a=72874444
roterupel  napisał:

  1. Termin "filozofia" został rzekomo wprowadzony przez
  starożytnych skromnych mędrców, którzy nie chcąc się
  nazywać "mędrcami" użyli tego wyrażenia i kazali się
  zwać "miłośnikami mądrości". [...]
  cdn.
  /Od I.M. Bochęńskiego/

Najkrótsza po "umiłowaniu mądrości" definicja filozofii,
to ta stworzona przeze mnie na własne potrzeby, ale ponieważ
moim zdaniem jest dobrą definicją - to ją nagłaśniam, bo może
ktoś też będzie miał a niej pożytek.

FILOZOFIA
   to zdolność świadomego podmiotu do nadawania NAZW
   i wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.

W takim rozumieniu filozofii - każda działaność człowiecza,
w każdej dziedzinie ludzkiej penetracji JEST filozofią,
gdy opiera się na uzasadnionych wnioskach i jednoznacznych nazwach.
przykład:
kucharka, która przesala zupę i nie wyciąga z tego wniosków
nie jest filozofem, lecz jeśli wyciągnie wniosek z krytyki
i nauczy się dawkować sól, aby nie przesalać - to będzie filozofem.
Nie ma takiej nauki, która nie opierałaby się na tak pojętej j.w.
filozofii. Socjotechnika to także "filozofia zniewalania";
a więc filozofia (mądrość) służy nie tylko sprawie ogółu,
ale również może być wymierzona przeciwko jednostkom i
społecznościom, np. palenie na stosie naukowców za odkrywanie
tajemnic przyrody sprzecznych z obowiązującymi teoriami.
To "filozofia bezkarności"
Inne przykłady filozofii:
"jak kraść aby nie zostać złapanym?"
"jak podrywać panienki aby były chętne?"
"jak robić sobie dobrą opinię, kosztem innych?"
itd, itd, itd ... :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"

GWno parchu.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Kazda logike mozna sprawdzic
"Robakks" <Roba@gazeta.pl


Idea nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Świat LOGOSU
jest niezależny od rzeczywistości empirycznej.
Nie ma smoków gadających ludzkim głosem i pożerających dziewice
a istnieją w świecie idei jako postacie literackie.
Nieskończoność jest takim właśnie memem, który istnieje w wyobraźni
- nie piszę więc o rzeczywistości fizycznej lecz psychicznej.
Piszę o wyobrażeniach.
Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić 18-tu atomów wodoru zjonizowanych
dodatnio i jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić nieskończonej ilości atomów,
które nie są zjonizowane - są więc obojętne
to nie potrafisz wydedukować odpowiedzi na pytanie:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
jaki jest ładunek elektryczny tego nieskończonego zbioru.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Pytanie więc dotyczy Twojej zdolności do wyobrażania sobie
i umiejętności wyciągania uzasadnionych WNIOSKÓW.
Ludzie z ograniczoną wyobraźnią nie potrafią sobie wyobrazić wielu pojęć
i w niczym to nikomu nie przeszkadza.
Po prostu napisz:
"nie umiem sobie tego wyobrazić i nie umiem wyciągnąć wniosku."
Sprawa się wyklaruje. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty


chech,,, coś mi się przypomniało ;D
Kiedyś nagłaśniałem na pl.sci.filozofia taką definicję filozofii
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Filozofia to zdolność świadomego podmiotu do nadawania nazw
i wyciągania uzasadnionych wniosków.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Publika oczywiście rechotała i trollowała personalnie a myśl powyższa,
została zasypana bełkotem i zapomniana.
Przywołuję tę definicję aby ją rozwinąć.
Nadawać nazwy można zarówno rzeczom materialnym doświadczanym
empirycznie, jak i bytom myślnym. Słowo "rzecz" tu użyte to desygnat słowa..
Można więc nadawać nazwy także bytom myślnym, a więc wyobrażeniom
i trzymać się konsekwentnie raz nadanych znaczeń. :-)
Robakks
*°"˝'´¨˘`˙.^:;~¤<×÷-.,˛¸

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Filozofia nie jest nauką?

Aguirra napisał(a) w wiadomości: <8u6u30$s8@zeus.polsl.gliwice.pl...


Niemożność używania takich metod jakie zwykle są wykorzystywane w innych
naukach wynika ze specyfiki przedmiotu filozofii i nie jest wystarczającym
argumentem by filozofii nie uważać za naukę (...),
z naukowością filozofii jest troszeczkę inaczej: to z filozofii
wykształciły sie (historycznie) inne gałęzi nauki. Nie chcę powiedzieć, iż
to wystarczy by stwierdzić naukowośc filozofii (tą musi się udać dowieść,
tak jak dowodzimy naukowości jakiejkolwiek dziedziny wiedzy ludkiej), ale
może należałoby zmienić trochę nastawienie?

Rozważmy teraz definicję Encyklopedii PWN
nauka -  społeczna ...


[ciach]

Warto wspomniec o stosunku filozofii do nauki, czyli o różnicy zachodzącej
między nimi - wg Encyklopedii PWN:
"Wobec nauk szczecółowych filozofia występuje jako wypełnienie "białych
plam" ludzkiej wiedzy, bądź jako forma uogólniania wyników poznawczych
osiągane przez poszczególne nauki; niektóre kierunki przypisują filozofii
zadane uprawomocnienia nauki jako autonomicznej formy poznawczego stosunku
człowieka do świata lub analizy milczących założeń przyjmowanych w
badaniach nauk (np. dotyczących istnienia, wartości) albo też jedynie
funkcję analityka metod i języka nauki"


nie twierdzę, że propozycja twórców Encyklopedii PWN jest wystarczającą
definicją nauki, ale jest bardzo dobra na początek.


Trudno o jednoznaczną definicję nauki, tak samo jak o definicję filozofii,
pomimo wspólnych cech zachodza pomiędzy nimi różnice. Problem jest złożony,
jednak ciężar dowodu spoczywa na osobie pragnącej wykazać, że filozofia
jest nauką (a nie, jak sugeruje pytanie zawarte w temacie, na osobie
uważającej, że filozofia nie jest nauką). Z tego samego powodu, dlaczego
miałbym udowadniać, że nie jestem wielbłądem, jeśli ktoś uważa inaczej
niech to on udowodni, że jestem.


Co tu zresztą dużo pisać
istnieje przecież gałąź filozofii (o ironio) tzw, Teoria nauki,
która zajmuje się definiowaniem pojęcia nauki,


filozofia nauki i metodologia


co daje pojęcie o złożoności
zaczętego tematu. Zapraszam do dalszej dyskusji.


Zapraszam również

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku



Temat: Pytanie zasadnicze

| No tak, ja wiem, że w dobrym tonie wśród filozofów
| jest powtarzanie "ja nie wiem, czym jest filozofia".

Wśród głupców nie filozofów.
Jeśli "filozof" nie wie czym jest filozofia,
to znaczy, że nie wie czym się zajmuje,
albo inaszej - nie zajmuje się filozofią,
bo nawet nie wie czym ona jest.

No cóż, nie jest wcale tak łatwo sformułować dobrą definicję filozofii


| Jednak mógłbym wskazać parę cech,
| odróżniających filozofię od religii.
| Otóż ( ... )
To co pan pisze nie jest istotne,


Owszem, ale skoro Pan mówi o punktach stycznych, ja wskazuję fundamentalną
różnicę

 bo wszak wcześniej pan pytał:


| dlaczego na filozoficznej grupie dyskusyjnej
| ciągle pojawiają się pytania zachaczające o religię

Udzieliłem panu odpowiedzi,
mówiącej o punktach stycznych religii i filozofii.


Tak, ale nie usłyszałem na czym polega ta styczność. Prosiłbym o rozwinięcie
tej wypowiedzi


| religia przychodzi z gotowymi odpowiedziami.

Zapewniam pana, że nie każda.
Inaczej mówiąc:
 - każda, która stoi na gruncie dogmatyzmu
 jest do bani
 - tylko taka, która rozwija się,
 pomnaża swe rozeznanie i zrozumienie jest,
 miłującą mądrość


Owszem, jest taka religia, nazywa się ona filozofia. Która religia nie
zawiera dogmatów?


| filozofia pyta,
| religia zaś do tych pytań w ogóle nie dopuszcza.

Jak która.
Prawdziwa filozofia szuka mądrości, bo ją kocha.
Prawdziwa religia szuka mądrości
w określonej dziedzinie.


Z tymi tezami byłbym trochę ostrożniejszy. Są one na tyle ogólne, że warto
byłoby się im nieco uważniej przyjrzeć. "Prawdziwa religia szuka mądrości w
określonej dziedzinie". Gdzie jest ta prawdziwa religia? I kto wyzncza jej
dziedzinę? Proszę zauwazyć, że juz samo wyznaczanie dziedziny zahacza o
dogmatyzm.

Pozdrowienia,
m.

Wyświetl wszystkie odpowiedzi z tego wątku




Strona 1 z 3 • Znaleziono 114 postów • 1, 2, 3  

Powered by WordPress dla [tu i tam]. Design by Free WordPress Themes.